Strona główna Kalendarz Motorsportu O Robercie Kubicy Filmy Kontakt Wyjazdy na F1

niedziela, 6 stycznia 2019

Anatomia Powrotu - rok 2014 [Aktualizacja]

Z wielkimi nadziejami zarówno kibice, jak i Robert Kubica przystępowali do sezonu 2014 - pierwszego pełnego w aucie najwyższej klasy Rajdowych Mistrzostw Świata. Zaczęło się od zszokowania rajdowego świata, ale ostatecznie skończyło się jednak wielkim rozczarowaniem choć z przebłyskami niesamowitego tempa. Z tyłu głowy Roberta wciąż była Formuła 1, choć przyznawał, że powrót do niej jest bardzo trudny. Zapraszam na czwartą część Anatomii Powrotu.


5 stycznia 2014 - Robert Kubica i Maciej Szczepaniak wygrywają Rajd Jänner z 20-ma sekundami przewagi nad Vaclavem Pechem. Jest to pierwszy wspólny start tego duetu.
Robert i Maciej wygrali rajd po przejęciu prowadzenia na ostatnim OS-ie, przejechanym spektakularnie po świetnym doborze opon. Trzeba też chyba przyznać, że ten start wyczerpał limit szczęścia na cały sezon.


Pod wrażeniem jazdy Polaka był Marcus Gronholm.


6 stycznia 2014 - Otrzymujemy oficjalne potwierdzenie, że pilotem Roberta Kubicy w sezonie 2014 będzie Maciej Szczepaniak. "Uff. Dziś jest dość istotny dzień w moim zawodowym życiu. Jak pewnie już wiecie rozpoczynam nowe wyzwanie Ostatnie 7 lat spędziłem ze świetnym kierowcą i przyjacielem, za co serdecznie chciałbym podziękować. Wierzę że Michał poradzi sobie z kontuzją i jeszcze wielokrotnie będzie sprawiał mnóstwo radości kibicom swoją jazdą. Ja koncentruje się już w 100% na nadchodzących zawodach i do zobaczenia na rajdowych trasach, bo bez takich kibiców ten sport nie byłby tak wspaniały. Trzymajcie kciuki" - pisał po ogłoszeniu decyzji Maciej Szczepaniak.

9 stycznia 2014 - "To, co mnie naprawdę zszokowało, to poświęcenie i determinacja, jaką w to wkłada. Jako przykład mogę podać sytuację kiedy siedział w warsztacie z mechanikami do 23 żeby dopasować hamulec ręczny i mechanizm zmiany biegów. Na Rajd Wielkiej Brytanii robił swoje notatki z onboardów, co jest dość niezwykłe. Odwiedzał M-Sport cztery lata temu, nawet przed swoim wypadkiem więc zawsze bardzo interesował się rajdami. Nawet gdy jeździł w F1, jeździł w większej ilości rajdów niż się może wydawać. Byliśmy bardzo blisko tego kontraktu 12 miesięcy temu, ale zdecydował się na wybranie innego kierunku. Nasz człowiek w Polsce wykonywał jednak bardzo dużą pracę zakulisową, gdyż od początku wiedzieliśmy, że chcemy Kubicę u siebie. Jestem zaszczycony, że mamy Roberta w naszym samochodzie. Bardzo dobrze rozumie ten sport. Widzieliśmy jego możliwości w poprzedni weekend - najlepsze zachował na koniec, pokazał swoje doświadczenie doskonałym wyborem opon. Myślę, że w drugiej części sezonu na rajdach asfaltowych, które przejechał już w poprzednim roku, będzie bardzo silny" - zdradza Malcolm Wilson, szef M-Sportu.

15 stycznia 2014 - Robert Kubica bierze udział w swoim drugim rajdzie w WRC. Jego cel na sezon 2014 to wygranie OS-u. Polak z nowym pilotem, debiutując w rajdzie, wygrywa dwa pierwsze odcinki specjalne. Tak to wyglądało:
Drugi OS:

Kubica został tym samym trzecim kierowcą w historii motorsportu, który ma na koncie wygrany OS w WRC i wyścig w F1.

Świat, nie tylko rajdowy, przeciera oczy ze zdumienia:

Po trzecim OS-ie Robert spada na 4. miejsce w generalce, potem awansuje na 2. miejsce, a pierwszy etap kończy będąc na 3. miejscu.

Na trzecim OS-ie drugiego dnia niestety dochodzi do wypadku, który kończy udział Kubicy w Rajdzie.



"To, co zrobił Robert było niesamowite. Przyjazd tu i prowadzenie w Monte Carlo to najbardziej imponujący debiut jaki widziałem w zespole. Nie chodzi tylko o fakt, że prowadził, ale o przewagę z jaką otworzył rajd i jaką miał po drugim OS-ie, szczególnie w takich warunkach. To był jeden z najtrudniejszych Rajdów Monte Carlo, jakie pamiętam. Wszyscy byli na tych samych oponach, a on prowadził o ponad pół minuty. Robert naprawdę zrozumiał, że musi ukończyć ten rajd i z tym przeświadczeniem jechał w drugim dniu, co czyni jego tempo jeszcze bardziej imponującym. Tak, popełnił błąd, ale to było bardzo pechowe. Z pewnością ma potencjał aby rywalizować o zwycięstwa" - mówi po Rajdzie Malcolm Wilson.

8 lutego 2014 - Robert Kubica i Maciej Szczepaniak biorą udział w Rajdzie Szwecji, który w 2014 roku jest bardziej błotnistym niż śnieżnym rajdem. Robert przejeżdża wszystkie OS-y, ale na dwóch się zakopuje i traci wiele minut. Tylko dwukrotnie na OS-ach udaje mu się zająć miejsce w pierwszej 10-tce. Dochodzi również do bardzo niebezpiecznej sytuacji z kibicami Roberta, która rozwściecza Madsa Ostberga.


16 lutego 2014 - Poznajemy szczegóły współpracy Roberta Kubicy z Mercedesem w 2013 roku. "Testy w symulatorze Mercedesa odbyły się z inicjatywy Toto Wolffa, dzięki któremu Polak jeździł podczas testów DTM. Podobno inżynierowie nie byli zachwyceni tym, że Wolff chce cały jeden dzień jazd oddać Kubicy, ale mimo to profesjonalnie przygotowali się do niego. Kubica, który miał bardzo długą przerwę w jeździe single seaterami już za pierwszym podejściem spędził prawie 8 godzin za kierownicą symulatora, bez przerwy na obiad. Zasugerował inżynierom pewne modyfikacje w ustawieniach bolidu, które zostały wprowadzone, a po których Robert podczas ponownej jazdy uzyskał czas o 3 dziesiąte lepszy od tego z poprzednich jazd. Co bardziej szokujące, stało się to "na torze", na którym według inżynierów limity były już "wyczerpane". Kubica wrócił do domu, a inżynierowie poprosili Wolffa, aby sprowadził Kubicę raz jeszcze, gdyż tak bardzo docenili jego pracę. Jeżeli zatem tylko miał czas, Kubica latał do Brackley i brał udział w testach. Najczęściej odbywało się to podczas weekendów grand prix w nocy z piątku na sobotę. Jak przyznał Kubica, jego praca pomagała nie tylko przewidzieć degradację opon, ale również rozwiązywać większe czy mniejsze problemy zespołu" - pisze Autosport.

9 marca 2014 - Kubica i Szczepaniak biorą udział w Rajdzie Meksyku. Aż do 10 OS-u wszystko idzie świetnie. Polacy plasują się wysoko na OS-ach i zajmują 4. miejsce w generalce. Niestety później, na ulicznej, 2-kilometrowej próbie w mieście, dochodzi do tej przygody:


Nasza załoga jest zmuszona skorzystać z Rally 2. Już podczas drugiego OS-u dnia drugiego Kubica i Szczepaniak rolują i kończy się ich przygoda z Rajdem Meksyku.

12 marca 2014 - "Wiem, nad czym muszę popracować - moimi notatkami w ciasnych sekcjach OS-ów bowiem tam nie są one idealne. Moje notatki dobrze sprawdzają się na asfalcie, ale gorzej na szutrze. Dokonamy pewnych zmian abym czuł się bardziej komfortowo i dostosuję swój styl jazdy, a nie jest to łatwe do wykonania" - mówi Robert Kubica po serii przygód w pierwszych rundach sezonu 2014.

6 kwietnia 2014 - Czas na czwarty rajd sezonu - Portugalii. Pierwsze trzy OS-y Kubica i Szczepaniak kończą na 8. miejscu. Na czwartej próbie dochodzi do wypadku Polaków.


Kubica wraca drugiego dnia, ale przejeżdża tylko jeden OS.


11 kwietnia 2014 - "Moje ograniczenia uczyniły moje życie trudniejszym, a powrót do F1 nie jest teraz możliwy z powodu tych ograniczeń. Może pewnego dnia będę mógł tam wrócić" - mówi Kubica.

25 kwietnia 2014 - "Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia. Jestem ambitny i lubię wyzwania, ale wiem, że piątkowe wieczory byłyby trudne ponieważ wiedziałbym, że nie mogę jeździć przez resztę weekendu. Rajdy sprawiają, że mój umysł jest cały czas zajęty, a to najlepszy lek dla mnie. Jazda w piątki byłaby przyjemna, ale niosłaby za sobą skutki uboczne" - mówi Robert Kubica, pytany, czy rozważyłby rolę kierowcy testowego w zespole Formuły 1.

4 maja 2014 - "Pomimo zalet i wad, F1 jest serią na najwyższym poziomie i jest najbardziej profesjonalna. Po części wynika to z możliwości budżetowych, które są znacznie wyższe niż w rajdach. Pamiętam ogromną uwagę przywiązywaną w F1 do detali - również w kwestiach organizacyjnych. Zawsze jest osoba odpowiedzialna za rozwiązanie danego problemu. Dobrze zorganizowany jest również kontakt kierowców z FIA. Rajdy są bardziej spartańskie. Nie mogę powiedzieć, że są gorzej zorganizowane niż F1, ponieważ organizacja eventu WRC jest znacznie bardziej skomplikowana niż wyścigu na torze. Tak czy inaczej, przywiązanie do szczegółów jest mniejsze" - mówi Robert Kubica, proszony o porównanie WRC i F1.

12 maja 2014 - Są pierwsze punkty w aucie WRC. Kubica i Szczepaniak zajmują 6. miejsce w Rajdzie Argentyny.
"Szóste miejsce nie jest może szczytem marzeń, ale w naszej sytuacji i tak trudnym rajdzie, był to udany start. Równa jazda i bez większych przygód, choć pogoda mocno nam skomplikowała zadanie. Najważniejsze, że dojechaliśmy do mety i do domu wracamy w lepszych nastrojach. Nie znaczy to, że należy popadać w hurraoptymizm, ponieważ droga przed nami jest długa i jeszcze dużo nauki" - powiedział Robert na mecie.

18 maja 2014 - "Robert był jednym z najszybszych kierowców i jednym z moich największych rywali. Był bardzo zawziętym zawodnikiem, obdarzonym wielkim talentem. Pojedynki w kartingu z nim były bardzo trudne. Miał potencjał nawet na zdobycie tytułu mistrzowskiego. Prywatnie to jednak bardzo miły i zabawny facet - kiedyś, gdy ścigaliśmy się w Formule 3 poszliśmy na kręgle" - mówi o Kubicy Lewis Hamilton.

Jednym z rywali Kubicy w kartingu był też Nico Rosberg, drugi kierowca Mercedesa. Niemiec tak mówi o Robercie: "Robert był moim największym rywalem w kartingu. Bardzo szkoda, że nie ma go już w F1, bo miał przyszłość. Jest świetnym kierowcą i teraz śledzę jego postępy w rajdach" - dodaje Nico Rosberg.

21 maja 2014 - "Wiele osób zapomina, że prawie osiągnąłem szczyt sportów motorowych, ponieważ Formuła 1 to najwyższa kategoria rywalizacji kierowców i zespołów. Jeśli osiągasz to, musisz zrozumieć co jest niezbędne, aby tego dokonać, a także jak analizować i wyłapywać błędy. Wiedziałem, że prędzej czy później popełnię większość błędów, ale problem polega na tym, że przytrafiły się one pod rząd! Piłkarze czy tenisiści mogą trenować każdego dnia. Kierowcy rajdowi nie. Trenuję podczas rajdów i kiedy tylko popełniam błędy, wszyscy o tym wiedzą. Zapłaciłem za nie wysoką cenę. Nadal wierzę, że nadejdą lepsze czasy i nie uważam, że sytuacja jest tak drastyczna, na jaką wygląda, ale oczywiście nie jestem zadowolony" - mówi Robert Kubica.


23 maja 2014 - "Jest naprawdę świetnym kierowcą, ale nie uważam, że robi słuszną rzecz. Myślę, że rajdy nie są dla niego. Znam go od kiedy był dzieciakiem w Formule Renault ale nigdy nie widziałem się z nim po wypadku gdyż nie pojawia się na wyścigach. Myślę, że ryzykuje startując w rajdach. Lepsze dla niego byłoby DTM, które jest częścią jego doświadczenia, tego co zna. Rajdy są dla nas zupełnie czymś innym. Wiem, że nie może jeździć w F1 z powodu stanu jego ręki, ale są inne serie, w których mógłby startować. Widać to szczególnie wtedy, gdy ma wypadki. Szczerze mówiąc, gdybym był nim, nie robił bym tego co on" - mówi Felipe Massa o Robercie Kubicy.

5 czerwca 2014 - Autosport zamieszcza szalenie ciekawy wywiad z Robertem Kubicą:

Pytanie: Czy teraz patrzysz na Formułę 1 jak na przeszłość czy może na coś, co jeszcze może wrócić?
Robert Kubica: F1 zawsze była i nadal jest dużą częścią mojego życia, największą częścią mojego życia. Nie jest to łatwy czas, gdyż wiele osób myśli, że patrzę na F1 tylko jak na przeszłość. Znam swoje ograniczenia i wiem, że obecnie nie ma możliwości żebym wrócił na ten poziom, na którym byłem. Mogę jednak jeździć autem F1. Gdyby ktoś mi powiedział: "Robert, za 5 miesięcy będziesz testował w Barcelonie" to zacząłbym się przygotowywać i nie miałbym problemów. Ale nie mogę jeździć na takich torach, jak Monako.

P: Nie byłeś tylko kolejnym kierowcą F1, ale jednym z tych, który mógł zostać mistrzem świata. Czy przechodzi ci teraz przez myśl, że "mogłem czegoś dokonać"?
RK: Jest ciężko gdy patrzę teraz na Nico i Lewisa wygrywających. Jeździliśmy przeciwko sobie od 1998 roku prawie cały czas. Były lata, kiedy byłem przed nimi, a były takie, kiedy oni byli szybsi, ale nasz poziom ogólnie był bardzo podobny. Patrzę na to i widzę, może coś mógłbym zrobić lepiej, a może coś gorzej. Ale to nie mnie oceniać, czy mógłbym być na szczycie w F1.

P: Czy czas poza F1 zmienił sposób postrzegania  tego, co robiłeś w F1?
RK: Wyścigi nadal są w mojej krwi. Teraz śledzę F1 bardziej z perspektywy widza, ale oglądanie wyścigów nadal nie jest łatwe. (...) Ale w życiu chodzi o to, aby iść do przodu i muszę trzymać swój umysł zajętym. Kiedy nie masz zajęcia, zaczynasz myśleć za dużo. Niestety, sprawy nie zmienią się od patrzenia w przeszłość. Przeżyłem w F1 bardzo dobre lata i jest to coś, co zawsze będzie w mojej pamięci, w moim sercu.

(...)

"Tęsknię za F1. Oddałbym wszystko, aby móc wrócić do bolidu F1. Ale oglądanie wyścigu z boksów nie jest dla mnie atrakcyjne. Wywołałoby kolejne uczucie braku czegoś"

P: Patrząc na F1 widzisz coś, czego powinieneś być częścią?
RK: Tak. Nie czuję się winnym, ale wiele osób mówi mi: "Jeździłeś w rajdach, kiedy powinieneś był skupić się na F1"! Nie zdają sobie sprawy z tego, że jestem pierwszym, który to powtarza. Jeżeli ktoś powiedziałby mi, że tak to się skończy, nigdy nie podjąłbym się startów w rajdach. Dążyłem do jazdy w nich, ponieważ dawały mi coś ekstra. Topowi kierowcy F1 są mniej więcej na tym samym poziomie więc szukałem czegoś co da mi przewagę - na przykład podczas testów na mokrym torze nikt nie jeździ, ale podczas weekendu wyścigowego jechać muszą wszyscy. Rajdy sprawiały, że byłem lepszym kierowcą.

P: Więc rajdy były elementem mentalności, dzięki której byłeś tak dobry w F1 i jedno nie mogłoby się obyć bez drugiego?
RK: Zwykle nie czytam dużo o F1, ale wiem, że Felipe powiedział, że nie powinienem jeździć teraz w rajdach i miał rację, ale to jest jego mentalność. Dzięki mojej dotarłem do F1. Nie przyszedłem z kraju, który miał bogatą historię w F1 i nie stali za mną żadni sponsorzy. Miałem szczęście, że spotkałem dobrych ludzi, który mi pomogli, ale moja kariera zatrzymałaby się w wieku 13 czy 17 lat gdybym nie miał mentalności i charakteru. Gdy zaczynałem jeździć na międzynarodowym poziomie w wieku 13 lat jazda była dla mnie wszystkim. W wieku 21 lat praktycznie mieszkałem w warsztacie i całe dnie spędzałem z mechanikami. Dla mnie przyjemnym życiem była jazda.

Robert opowiadał również o swoich jazdach w symulatorze Mercedesa, ale przyznał, że w tym roku nie pokonał nawet jednego kilometra: "Szkoda, ale musiałem skupić się na jednej rzeczy" - powiedział Polak.

P: Jaki jest zatem twój plan na teraz? Wiesz już, co będzie w przyszłym roku?
RK: Nie wiem, jest za wcześnie aby to powiedzieć. Ale widzę rzeczy w bardzo prosty sposób. Miałem cel w F1, którego nie udało się osiągnąć z różnych powodów, przede wszystkim wypadku. Więc ustanowiłem sobie nowy cel. Dopóki będę widział, że jest możliwość osiągnięcia go, nie przestanę próbować. Kiedy zobaczę, że jest to niemożliwe, wtedy może wykonam krok w tył, ale będzie to dla mnie jak porażka. Wybierając rajdy zdecydowałem się na bardzo krętą, trudną drogę, ale przy dużych wyzwaniach, ogromna jest również satysfakcja. Myślę, że po tym trudnym czasie, który mnie spotkał, potrzebuję dużego wyzwania.

8 czerwca 2014 - Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

26 czerwca 2014 - Robert Kubica "Start w Rajdzie Polski jest dla mnie wyjątkowym wydarzeniem. Kiedyś chciałem doczekać Grand Prix Polski Formuły 1, niestety życie ułożyło się inaczej i GP Polski najpewniej nie będzie. Znam tylko 10 kilometrów obecnych tras, mam nadzieję, że pogoda będzie dopisywała, bo w zeszłym roku tak nie było, co dokuczało przede wszystkim kibicom, ale również załogom. Mam nadzieję, że będzie to udany rajd - powiedział Robert na mecie. Szutry na pewno nie są u mnie na tym samym poziomie, co asfalty. 20 lat ścigałem się na torach, gdzie asfalt też jest inny niż na normalnych drogach. Po raz pierwszy szutry poznałem 14 miesięcy temu i na pewno dużo się zmieniło, ale czeka mnie jeszcze dużo ciężkich lekcji. Rajd Polski słynie z piaszczystej nawierzchni i kolein, które przy moich ograniczeniach są bardzo trudne. Będzie to duże wyzwanie dla mnie. Tak naprawdę myślę tylko o mecie. Jestem w nietypowej sytuacji. Niewiele osób wie, o co chodzi w moim rajdowaniu. Poprzez wypadek znalazłem się w dziwnej sytuacji. Jeżdżąc w WRC jeżdżę na najtrudniejszych trasach rajdowych. Jest ogromna różnica między rundami ERC i WRC. Wielu rzeczy nie można nauczyć się, dopóki nie przejedzie się tras" - mówi Robert Kubica.


Kubica i Szczepaniak zajmują 20. miejsce. Do 17. OS-u jechali na 6. pozycji, ale urwali na nim koło. Na pojedynczych OS-ach dwukrotnie byli w stanie przebić się do pierwszej trójki.

Nasza załoga używa specjalnego malowania na Rajd Polski.


10 lipca 2014 - "Nico zawsze był szybki, ale nie tak szybki jak Robert Kubica. W tamtym okresie to on był zdecydowanie najlepszy. Często wtedy rozmawialiśmy o F1 - ja i Robert mieliśmy nadzieję, że kiedyś do niej trafimy, Nico wydawał się być tego pewny" - mówi Lewis Hamilton.

11 lipca 2014 - W przerwie między startami w WRC, Robert Kubica bierze udział w Rally Internazionale del Casentino. Jego pilotem tym razem jest Przemysław Mazur. Polacy, mimo dużego problemu technicznego na 3. OS-ie, pewnie wygrywają rywalizację z przewagą 2 minut i 40 sekund nad kolejną załogą. Auto Roberta (Ford Fiesta WRC) obsługuje w tej imprezie A-Style.


31 lipca 2014 - Robert Kubica przystępuje do Rajdu Finlandii. Pierwsze cztery OS-y kończy na 9. i 10. miejscu. Krótko po rozpoczęciu 5. OS-u Robert wypadł z trasy i stracił szanse na dobry wynik. Wrócił w dniu 3. i ponownie meldował się albo na 9. albo na 10. miejscu. Na 8 ostatnich OS-ach Robert zajmował natomiast sześć razy ósme oraz dwa razy siódme miejsce.


10 sierpnia 2014 - Robert Kubica coraz częściej i głośniej krytykuje M-Sport: "Fiesta to dobry samochód, szczególnie na szutrze. Musiałem przyzwyczaić się do tej nawierzchni na początku sezonu. Jeżeli chodzi o zespół, to czerpałem dużo przyjemności ze współpracy z angielskimi zespołami w mojej karierze i miałem wielkie oczekiwania przed powrotem do pracy z angielskim zespołem. Niestety, chyba przekonałem się, że jednak mentalność angielskich zespołów w rajdach jest inna. Przykro mi, że moje początkowe podekscytowanie tak szybko minęło. Nadal uważam, że angielskie zespoły są najlepsze jeżeli chodzi o metody pracy, ale niektóre rzeczy były lepsze w moim poprzednim zespole. Jakie to już wolałbym zachować dla siebie" - mówi Polak.

21 sierpnia 2014 - Kubica i Szczepaniak biorą udział w Rajdzie Niemiec. Asfaltowa rywalizacja powinna pasować Kubicy. Na pierwszych dwóch OS-ach zajmuje on dziewiąte miejsce. Na trzecim wyjeżdża za szeroko w zacieśniającym się zakręcie i traci ponad 4 minuty. Następnie jest 9. i dwa razy 10. Robert wygra dwa OS-y podczas tej imprezy, ale rajdu nie ukończy ze względu na awarię skrzyni biegów.


14 września 2014 - Kolejne punkty Roberta Kubicy w WRC. Tym razem za 9. miejsce w Rajdzie Australii. Nie był to jednak łatwy rajd. Kubica najwyżej był na 7. miejscu, a po uszkodzeniu lewego tylnego zawieszenia, nie ukończył trzech OS-ów.


2 października 2014 - Kolejny asfaltowy rajd WRC. We Francji Polak prezentuje świetne tempo. Zaczyna od 8. i trzech 7. miejsc. Potem przydarza mu się ta przygoda.


Robert traci kilkanaście sekund i jest 10. na tym OS-ie. Na kolejnych próbach zajmuje pozycje od 3. do 8. i awansuje na 5. miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. Kubica wygrywa pierwszy OS ostatniego dnia i awanuje tym samym na 4. miejsce w generalce. Na kolejnym OS-ie jest trzeci, a na przedostatniej próbie 5. Na trzecie miejsce szans nie ma, ale i tak jedzie po swój najlepszy wynik w karierze i polski rekord w WRC. Niestety, zdarza się to:




Kubica i Szczepaniak nie dojeżdżają do mety.

10 października 2014 - Pojawia się coraz więcej plotek, że Robert Kubica może w 2015 roku jeździć w Citroenie.

19 października 2014 - "Jak tylko sezon się skończy przyjrzę się wszystkiemu. Powrót do F1 będzie wymarzony. Ramię i ręka są OK. Z punktu widzenia mobilności jest poprawa, ale z punktu widzenia ograniczeń jest prawie cały czas tak samo. Potrzebuję kolejnych operacji i są możliwości ich przeprowadzenia. Ale sezon jest długi, jest wiele rajdów, które są długimi eventami. Formuła 1 byłaby marzeniem, ale muszę być realistą. Jeżeli zdecyduję się na próbę powrotu, w tą zimę będę miał operację i może z pomocą lekarzy i szczęścia, stanie się to możliwe" - mówi Robert Kubica.

20 października 2014 - "Jeśli Robert będzie w pełni sprawny i będzie chciał wrócić, na pewno weźmiemy go pod uwagę. Chciałbym mu życzyć wszystkiego najlepszego. Tak naprawdę to od niego zależy czy i kiedy wróci do F1" - mówi Eric Boullier, ówczesny szef McLarena.

21 października 2014 - Sky Sports emituje ciekawy wywiad z Robertem Kubicą.




23 października 2014 - Rajd Hiszpanii, rozgrywany zarówno na szutrze, jak i na asfalcie. Robert zaczyna bardzo dobrze, plasując się w drugiej połowie pierwszej dziesiątki. Niestety, drugi dzień szósty kierowca klasyfikacji generalnej rajdu zaczyna z problemem technicznym. Autem praktycznie nie da się jechać i Polak traci kolejne miejsca. Na 11. OS-ie Polak gubi koło i dnia nie kończy. Ostatniego dnia plasuje się pod koniec pierwszej dziesiątki.


28 października 2014 - "Jestem pewien, że Robert może wygrywać w WRC, moja opinia nie zmieniła się od ubiegłego roku. Być może teraz lepiej radziłby sobie w Citroenie" - mówi Yves Matton o Robercie Kubicy, przyznając, że Polak jest w gronie 10 kierowców, rozważanych przez Citroena do składu na 2015 rok.

30 października 2014 - Malcolm Wilson mówi, że jest zainteresowany dalszą współpracą z Robertem Kubicą.

12 listopada 2014 - Pojawiają się plotki, że Robert Kubica będzie kierowcą prywatnego Citroena w WRC w barwach Lotosu.

13 listopada 2014 - Brytyjski Mirror publikuje ciekawy wywiad z Robertem Kubicą: "Kiedy jesteś dzieciakiem ścigającym się w kartingu, chcesz być kierowcą Formuły 1. Ja też tego chciałem przez całe życie i osiągnąłem to. Ugruntowałem sobie mocną pozycję w padoku F1. I nagle, z dnia na dzień, z powodu wypadku, to wszystko zniknęło, przepadło. To nie było łatwe. W ubiegłym roku był plan abym wykonał test w samochodzie F1 i czułem się przed nim dobrze i mogłem go wykonać, ale zadałem sobie pytanie - co dalej? Dalej nie mógłbym jeździć z powodu moich ograniczeń. Nie wykonałem więc go, bo chciałem chronić samego siebie. Było zbyt duże ryzyko, że spodobałoby mi się, a wtedy... cóż, To byłoby jakbym sobie wbił nóż w serce. Czy myślę o Formule 1? Tak i nie. Trzeba żyć tym, co przed nami, nie wspomnieniami. Mógłbym pojechać na kilka wyścigów F1, spotkać się z moimi przyjaciółmi i ludźmi, których znam w F1. Ale zdecydowałem aby tego unikać. Nie dlatego, że nie jestem przyjacielski, ale dlatego, że to by mi wszystko przypomniało. Jestem szczery - nawet oglądanie wyścigu F1 nie jest proste" Przez pierwsze dwa lata od wypadku koncentrowałem się na rehabilitacji i było mi łatwiej. Teraz jest trochę trudniej. Nie dlatego, że Nico i Lewis walczą o mistrzostwo, a ja znam ich od czasów kartingu i jeździłem z nimi od 1998 roku, ale dlatego, że tęsknie za F1. Jeśli nie będę w stanie jeździć już autem F1 na wysokim poziomie to ok. Wiem, że czas działa na moją niekorzyść. Jeżeli nie można czegoś mieć, trzeba się cieszyć tym, co się ma."

16 listopada 2014 - Kończy się Rajd Wielkiej Brytanii. Robert Kubica i Maciej Szczepaniak przejeżdżają w nim wszystkie OS-y. Tylko na 3. z 23 OS-ów Polakowi udaje się przebić do pierwszej 10-tki i ostatecznie zajmuje 11. miejsce w klasyfikacji generalnej.


W całym sezonie, składającym się z 13 rund, Kubica zajmuje 16. miejsce, zdobywając punkty w 3 imprezach. Łącznie ma ich na swoim koncie 14 - najmniej spośród tych, którzy startowali we wszystkich rundach. Drugi z tych, którzy wystartowali we wszystkich eliminacjach, Elfyn Evans, ma ich 81.

Na pojedynczych OS-ach Kubica 136 razy melduje się w pierwszej 10-tce i aż 16 razy w pierwszej trójce. Co więcej, wygrywa 5 OS-ów.

30 listopada 2014 - Robert Kubica bierze udział w Monza Rally Show. Auto przygotowuje mu A-Style, a na prawym fotelu siada Alessandra Benedetti. Wygrywają oni tę imprezę, pokonując w finale faworyzowanego i dysponującego mocniejszym autem Valentino Rossiego.



3 grudnia 2014 - Robert Kubica na kręglach w towarzystwie Alessandry Benedetii. Polak miał też czas na przejechanie kółka toru Monza "w symulatorze".



3 grudnia 2014 - "Moją preferencją jest zostać w WRC. W tym roku zebrałem sporo dobrego doświadczenia i zbudowanie na nim kolejnych startów ma sens. Chcę jednak walczyć w samochodzie tak dobrym, jak wszyscy" - mówi Robert Kubica.

11 grudnia 2014 - Portal rally.it podaje informację, że Robert Kubica i Petter Solberg mogą w przyszłym sezonie tworzyć zespół DS 3 WRC przygotowywanych przez PH Sport. Ciekawsza jest jednak jeszcze inna informacja podawana przez portal - Polak i Norweg mieliby używać opon Pirelii.

13 grudnia 2014 - Jadąc samemu, Robert Kubica wygrywa Memorial Bettega.

17 grudnia 2014 - Omnicorse publikuje długi wywiad z Robertem Kubicą:

Pytanie: Jak ocenisz pierwszy sezon w WRC?
Robert Kubica: Nie jestem zadowolony z wyników, choć nie były one priorytetem. Zdecydowałem, że pierwszy sezon w WRC poświęcę na naukę. Jeżeli chcesz uczyć się szybko będąc wśród najlepszych, błędy mogą się zdarzać, gdyż bez szybkiej jazdy niczego nie można się nauczyć. Miałem szanse na dobre wyniki, nawet na podium, ale je straciłem. Mam jednak satysfakcję z wygranych OS-ów w samochodzie, który nie był najlepszy.

Pytanie: Czego brakowało ci w porównaniu do fabrycznych kierowców M-Sportu?
Robert Kubica: Bardzo mocno na moją jazdę wpływał system zmiany biegów, który był znacznie wolniejszy od tego, używanego przez konkurentów. Wiele razy zostawałem po wyjściu z ciasnych zakrętów, bo bieg dopiero się przełączał. A kiedy walczy się z najlepszymi kierowcami świata, dajesz im "prezenty", na które cię nie stać. Jeżeli po 20-kilometrowym OS-ie jesteś tylko 4 sekundy za Sebastianem Ogierem i wiesz, że kilka sekund straciłeś na zmianie biegów, to zdajesz sobie sprawę, że ze wszystkim musisz być na limicie aby walczyć z czołówką.

Pytanie: Jest to coś, o czym mówisz po raz pierwszy.
Robert Kubica: A to nie wszystko, bo trzeba jeszcze dodać spadek mocy spowodowany późniejszą zmianą biegów.

Pytanie: Ile cię to kosztowało?
Robert Kubica: Znam dokładną wartość, ale wolałbym jej nie przedstawiać.

Pytanie: Czy w przyszłym roku możesz pozbyć się tego problemu?
Robert Kubica: To bardzo proste, w 2015 roku wszystkie samochody będą miały zmianę biegów w postaci łopatek przy kierownicy więc wszyscy będą mieli równe warunki. W tym roku ciśnienie w moim systemie było 15-20% niższe w porównaniu do Focusów, które jeździły z łopatkami i hydrauliczną skrzynią biegów. To dawało mi się we znaki.

Pytanie: Naświetliłeś problemy z autem, które spowolniły cię, ale to chyba nie była przyczyna tylu wypadków?
Robert Kubica: To prawda. Popełniłem wiele błędów wynikających z niedoświadczenia i nieznajomości limitów. Jeżeli miałbym 100% funkcjonalność prawej ręki, kilka razy byłbym w stanie się wyratować. Mam również przyzwyczajenia z torów, np. dotyczące linii jazdy. 20 lat wyścigów nie da się tak po prostu wycisnąć jak gąbki. Popełniłem zatem zbyt wiele błędów, ale gdyby ktoś przed sezonem powiedział mi, że wygram OS-y w trzech różnych rajdach, w tym w Monte Carlo i będę prowadził w tym rajdzie z przewagą 35 sekund, to nie uwierzyłbym mu. Wygrałem również swój pierwszy rajd ERC więc to nie był całkowicie stracony sezon. Zdobyłem dobre doświadczenie, na którym mogę budować kolejne starty.

Pytanie: Co powiesz o swoich jazdach w symulatorze Mercedesa?

Robert Kubica: "Nie mam żadnego wkładu w rozwój bolidu Mercedesa. Jeździłem w ubiegłym roku aby odtworzyć zmienne warunki na torze. Wówczas samochód był bardzo czuły na zmiany temperatur. Po części było to spowodowane oponami, ale również samym autem, przekazywanie informacji z symulatora nie było łatwe. Zdarzało się, że pracowałem tuż po zakończeniu treningów aby porównać dane z symulatora z tymi z toru. Nie wiem jednak, jaki był mój realny wkład w prace rozwojowe. Robiłem swoje i nigdy nie wiedziałem, jak wykorzystywane są moje umiejętności. Nie jestem fanem pracy w symulatorze, żaden z moich zespołów nie miał takiego. Zazwyczaj kierowcy nienawidzą symulatorów, gdyż nie są zbyt realistyczne, zarówno dla kierowców jak i inżynierów. Kierowca wyczuwa auto plecami i siedzeniem, a w symulatorze to bardziej akustyka i wizja. Mnie jazda w symulatorze męczy bardziej i trudniej jest w nim wszystko ocenić".

18 grudnia 2014 - Francuski Autohebdo informuje, że negocjacje pomiędzy Robertem Kubicą i PH Sport zostały zerwane i ekipa nie dostarczy Polakowi DS3 WRC na najbliższy sezon. Miał to potwierdzić szef zespołu.

19 grudnia 2014 - Robert Kubica potwierdza start w Rajdzie Monte Carlo. Nie wiadomo jednak, w jakim aucie, choć najwięcej mówi się o pozostaniu w M-Sporcie.

20 grudnia 2014 - "Robert Kubica zostaje w WRC na 2015 rok Fordem Fiestą WRC" - informuje profil serii na Twitterze. Nie wiadomo jednak, kto będzie przygotowywał mu samochód.

23 grudnia 2014 - "Po przeanalizowaniu sytuacji postanowiłem kontynuować starty w WRC, gdzie wciąż czekają mnie największe wyzwania. Ponownie pojedziemy z Maćkiem w Fordzie Fiesta WRC, który poznawaliśmy w minionym sezonie i który naprawdę dobrze prowadzi się na szutrze, a to pomaga przy moim wciąż niewielkim doświadczeniu. Tym razem sezon zaczniemy nie od Rajdu Jänner, lecz od Monte Carlo. Cieszę się, że starty w WRC będę kontynuował wraz z Grupą LOTOS, lojalnym partnerem wspierającym mnie od początku mojej rajdowej kariery" - pisze Robert Kubica. Plotki głoszą, że auto będzie mu przygotowywało A-Style.

31 grudnia 2014 - Szef A-Style potwierdza, ekipa przygotuje samochód Robertowi Kubicy na Rajd Monte Carlo.

Aktualizacja



Brak komentarzy: