Strona główna Kalendarz Motorsportu O Robercie Kubicy Filmy Kontakt English version

piątek, 14 września 2018

Tym razem zrywka - podsumowanie piątku

Williams Racing F1 Robert Kubica Singapur
W Singapurze działo się nie tylko na torze, ale również wokół niego. Williams znów miał pecha z zatkanym wlotem powietrza, a do tego tempo ekipy z Grove jest dalekie od oczekiwań. Mieliśmy również kilka interesujących wypowiedzi dotyczących rynku transferowego oraz słowną przepychankę między szefami ekip na tle... Estebana Ocona.

Williams


Wydawało się, że dla Williamsa Singapur będzie torem sprzyjającym. Niestety, Stroll i Sirotkin byli na szarym końcu tabeli wyników.

"Jednym z naszych priorytetów na pierwszy trening było poznanie toru przez kierowców. To bardzo długi i skomplikowany proces. Sergey wcześniej nie jeździł w Singapurze, a to bardzo ważne. Przeprowadziliśmy również dużo testów aerodynamicznych w każdym samochodzie. W drugim treningu pierwszy raz wyjechaliśmy na oponach hypersoft i nie zrobiliśmy tak dużego kroku jeżeli chodzi o osiągi jak inne zespoły. Ogólnie tempo samochodu jest bardzo złe. Dodatkowo Lance miał pożar tylnych hamulców, który niestety kosztował go dużo czasu popołudniu. Wydaje nam się, że spowodowała go zrywka z kasku, która zablokowała wlot powietrza. Ogólnie to nie był dobry dzień i musimy wykonać dużo pracy by poprawić się jutro".

Lance Stroll w pierwszym treningu był 18. (4.138s straty do lidera), a w drugim był 19, tracąc 3.442s do Kimiego Raikkonena.

"Mieliśmy pewne dobre przejazdy i pokonaliśmy dobrą liczbę okrążeń więc wiele się nauczyliśmy. Mamy problem z przyczepnością i tempem w ten weekend. To natura tego toru, który wymaga dużej siły docisku, a to nie sprzyja naszemu samochodowi. Pod koniec miałem mały pożar w tylnych hamulcach przez zrywkę. Nie jestem pewien, czy była to moja czy kogoś innego, ale miałem pecha. Zobaczymy, co stanie się jutro, to będzie inny dzień. W ubiegłym roku startowałem z 18. miejsca, a finiszowałem ósmy więc kto wie, co się wydarzy. Może trochę deszczu!" - powiedzial Lance Stroll.

Sergey Sirotkin zaczął dzień od 19. miejsca i 4.325s straty do Daniela Ricciardo, a następnie był ostatni, będąc 4 setne sekundy za Lance Strollem.

"To był trudny piątek. W pierwszym treningu wyglądaliśmy rozsądnie z tymi oponami, na których jechaliśmy, mieliśmy też spory margines. Ale tak nie było w drugim treningu, gdy słońce zachodziło, a temperatura toru spadała, liczyliśmy na poprawę w porównaniu z pierwszym treningiem. Obraz dwóch sesji nie był taki, jakiego się spodziewaliśmy więc mamy dziś sporo pracy, by mieć pewność by zmaksymalizować wszystko na jutro" - powiedział Sirotkin.


Stroll


Lance był dziś pytany przez Macieja Jermakowa, co z jego przenosinami do Racing Point Force India w tym sezonie. Odpowiedział tradycyjnie - jest związany z WIlliamsem i spogląda z wyścigu na wyścig. I raczej trudno spodziewać się od niego innych odpowiedzi aż do czasu oficjalki. Kiedy ona nastąpi - tego nie wie nikt.

Toro Rosso


Wiemy już, że podczas Grand Prix Rosji Toro Rosso ogłosi jednego ze swoich kierowców na sezon 2019. Wiemy również dziś, że będzie nim ktoś z trójki Danil Kvyat, Robert Kubica i Antonio Giovinazzi. Domyślać możemy się natomiast, że będzie to Danil Kvyat. Sugerują to ostatnie plotki, sugeruje również to fakt, że Rosjanin postanowił pożegnać się z rolą kierowcy rezerwowego Ferrari.

W Toro Rosso będzie jeszcze jedno miejsce w przyszłym roku ale nie wiemy, kto je zajmie i zapewne będzie to ogłoszone nieco później.

Ocon


Nad losem Francuza litują się już wszyscy, Toto Wolff grzmi, że nikt nie chce zatrudnić JEGO juniora i nazywa innych niedotrzymującymi słowa i pozbawionymi jaj kłamcami. Bardzo dobrze odpowiedział mu Christian Horner, który zwyczajnie stwierdził, że jeżeli Wolff chce Ocona w F1, to powinien zapłacić Williamsowi za zatrudnienie go.

A zatem widać, że Williamsowi nie wystarczy utalentowany kierowca w przyszłym sezonie, musi to być kierowca z budżetem.


Imponujące w całej sprawie Ocona jest to, jak wiele osób i stron podnosi "larum" i domaga się jego pozostania w F1. Ocon ma zatem duże wsparcie i myślę, że my możemy skupić się na wspieraniu innego utalentowanego zawodnika, również bez dużego wsparcia finansowego, który ma zdecydowanie mniej czasu na otrzymanie swojej szansy.

Kubica


Robert był dziś mocno zabiegany, tylko na chwilę wpadł do "studia" WilliamsTV, udzielał też wywiadu Eleven Sports i był w garażu Williamsa podczas treningów.

Dziś o godz. 22:45 obejrzeć będzie można nagrany wcześniej odcinek z udziałem Polaka, w którym zdradza kolejne kulisy padoku.

Brak komentarzy: