Strona główna Kalendarz Motorsportu O Robercie Kubicy Filmy Kontakt English version

wtorek, 15 maja 2018

Rowland wierzy, że przekona Williamsa

Oliver Rowland Williams F1
Oliver Rowland stwierdził, że chce przekonać swoją jazdą podczas testów ekipę Williamsa by ta zatrudniła go jako kierowcę podstawowego w 2019 roku. Uważa, że pokaże szybkie i równe tempo i przekaże wartościowe informacje zespołowi. Liczy również na porównanie z Robertem Kubicą. Pracę Rowlanda w symulatorze chwali Paddy Lowe, który również uważa, że dla Brytyjczyka będzie to ważny test.

"Trudno jest znać ich sytuację. Oczywiście będziemy próbować zobaczyć, co możemy zrobić, ale ja muszę wykonać najlepszą pracę jak to możliwe. Spójrzcie na Valtteriego Bottasa. Gdy był tu, był w podobnej pozycji. Nie ścigał się i skupiał na roli rozwojowej. Ja również liczę na tę drogę. Jestem Brytyjczykiem, a to pomaga mi w brytyjskim zespole" - mówi o swoich testach i roli w Williamsie Oliver Rowland.

"Mamy sporo nowych części do wypróbowania, a Oliver będzie naszym pierwszym filtrem dla nich. Będziemy mocno bazować przy podejmowaniu decyzji na środę dla Roberta. To wspaniała okazja dla Olivera by pokazał jak testuje oraz jakie jest jego tempo, które nadal jest istotne" - mówi o testach Rowlanda Paddy Lowe, podkreślając, że Rowland wykonał dotychczas świetną pracę w symulatorze.

"Wtorek to istotny dzień i zobaczymy, jak mu pójdzie. Będziemy mogli ocenić go i jest szansa na drugi dzień testów dla niego na Węgrzech w lipcu" - dodaje Lowe.


Rowland wierzy, że feedback, równe tempo i pokazanie dobrego podejścia w dojrzały sposób zaimponują Williamsowi podczas tego testu.

"Nie ma dużej presji na wykonanie niesamowitego czasu okrążenia z racji tego, gdzie Williams jest w tym momencie. Będę jednak próbował, może uda się zatwierdzić nowe części i poprawić. Wtorek i środa pokażą, gdzie jestem w porównaniu do Kubicy. Wiem, że robię dobrą pracę w symulatorze, jestem szybki i powtarzalny i wiem wszystko, czego chcieli. Muszę wykonać pracę na torze i porównam się do pozostałych kierowców" - mówi Brytyjczyk.

Źródło: autosport.com

Brak komentarzy: