Strona główna Kalendarz Motorsportu O Robercie Kubicy Filmy Kontakt English version

sobota, 7 kwietnia 2018

Sirotkin cieszy się z kroku naprzód, Lowe i Stroll wręcz przeciwnie

Sergey Sirotkin Williams F1 Bahrain 2018
18. i 20. miejsca w kwalifikacjach do Grand Prix Bahrajnu nie można uznać za nawet przyzwoity wynik dla zespołu Williamsa. Kierowcy nie są zadowoleni z wyników, ale Sergey Sirotkin uważa, że ekipa idzie w dobrym kierunku. Przeczytajcie wypowiedzi ekipy po dzisiejszych sesjach.

Paddy Lowe dość krótko, ale dosadnie podsumował dzisiejszy występ swojego zespołu.

"To nie są miejsca, z których chcieliśmy zaczynać wyścig, ale nie byliśmy wystarczająco szybcy dziś z wielu powodów. Niektóre z nich rozumiemy, innych jednak nie. Musimy wykonać pewną pracę. Wyścig będzie trudny z tych pozycji startowych, ale jak zawsze będziemy robić wszystko jako zespół by spróbować osiągnąć jak najwięcej jutro".

Sergey Sirotkin był dość optymistycznie nastawiony do pracy, jaką wykonał zespół w Bahrajnie. Rosjanin wykręcił dziś 18. czas.

"Myślę, że mogliśmy liczyć na nieco więcej. Pierwsze moje okrążenie było naprawdę dobre. Nie sądzę, żebyśmy mogli wycisnąć cokolwiek więcej. Drugie kółko na drugim komplecie opon było zniekształcone przez zamieszanie na okrążeniu wyjazdowym, na którym musiałem walczyć o pozycję z trzema innymi samochodami. Był naprawdę duży bałagan. Zacząłem kółko tuż za Sauberem i od razu wiedziałem, że opony i hamulce nie działają tak, jak trzeba. Niemal zdołałem poprawić mój poprzedni czas, co pokazuje, że mogłem pojechać trzy czy cztery dziesiate sekundy szybciej, ale nie wiem, czy dałoby to nam duży awans. Myślę, że w porównaniu z Melbourne wykonaliśmy lepszą pracę - zmaksymalizowaliśmy formę samochodu. Idziemy do przodu w tym aspekcie, ale będzie nam czegoś brakować. Jestem zadowolony, gdyż robimy krok w dobrym kierunku i nie popełniamy tych samych błędów jak w Melbourne. Nie widać tego w rezultatach, ale na pewno działamy lepiej i osobiście jestem z tego zadowolony".


Lance Stroll rozpocznie jutrzejszy wyścig z ostatniej pozycji startowej. Był on bardzo rozczarowany po dzisiejszych kwalifikacjach.

"To był naprawdę ciężki weekend. Dla zespołu to rozczarowanie, że oba samochody odpadły w Q1. Wiele rzeczy poszło źle. Nie mamy dobrego balansu, przyczepność jest niewystarczająca i potrzebujemy większej prędkości. W ubiegłym roku w kwalifikacjach moje okrążenie było cztery dziesiąte lepsze niż dziś. W wyścigu mam nadzieję, że będziemy mogli się przesuwać, ale nie mieliśmy dziś pakietu by rywalizować na takim poziomie, na jakim chcieliśmy".

Brak komentarzy: