Strona główna Kalendarz Motorsportu O Robercie Kubicy Filmy Kontakt English version

piątek, 27 kwietnia 2018

Mieszane odczucia w Williamsie

Zazwyczaj to drugi trening jest lepszy dla ekip, ale w przypadku Williamsa było dziś inaczej. Kierowcy są zadowoleni z pierwszego treningu, ale drugi nie poszedł po ich myśli. Przeczytajcie wypowiedzi zespołu po piątkowych przygotowaniach do Grand Prix Azerbejdżanu. Podsumowujemy również to, co działo się dziś u Roberta Kubicy.

Wyniki treningów


Pierwszy trening:

Drugi trening:



Wypowiedzi Williamsa


"Wszystko, co sobie na dziś założyliśmy, osiągnęliśmy. Wygląda na to, że będzie normalna bliska rywalizacja więc będziemy pracować dziś wieczorem bardzo ciężko by wszystkie dane, które zebraliśmy zrozumieć i znaleźć kilka dodatkowych dziesiątych sekundy, które mogą zrobić wielką różnicę w kolejności kwalifikacji. Musimy również pamiętać, że potrzebujemy dobrego auta do wyścigu, gdyż jest tu relatywnie łatwo wyprzedzać więc tempo jest bardzo ważne" - powiedział po treningach Paddy Lowe.

Lance Stroll w pierwszym treningu zajął 11. miejsce, tracąc 2,3 sekundy do najszybszego, Valtteriego Bottasa. W drugim był 14. ale jego strata wynosiła już "tylko" 1,6 sekundy.

"Mam wspaniałe wspomnienia z Baku i nie będę kłamał, że towarzyszyły mi duże emocje gdy wracałem do padoku. To był podstępny dzień dla wszystkich. Widzieliśmy dużo przyblokowanych kół i żółtych flag. Był również spory ruch, którego jednak oczekiwaliśmy. Nadal jednak był to pozytywny dzień pod wieloma względami. Nadal nie jesteśmy jednak tam, gdzie chcieliśmy być. Jednocześnie widzieliśmy poprawę w pierwszym treningu, a później w drugim było nieco korzej, ale nadal jest znacznie lepiej niż podczas ostatnich wyścigów. Myślę, że nadal jest wiele rezerwy więc zobaczymy jutro co zrobią inni i gdzie jesteśmy w stawce".

Sergey Sirotkin w pierwszym treningu zajął 8. miejsce, a w drugim był 17. W obu tracił 2,2 do lidera.

"Jest bardzo duży kontrast pomiędzy początkiem, a końcem dnia. FP1 było pozytywne z pracą, którą wykonaliśmy i informacjami, które zebraliśmy. Dobrze było widzieć oba samochody w pierwszej 10-tce więc był to dobry start. Mieliśmy jednak mniej szczęścia w FP2. Byłem nieco ograniczony przez liczbę kompletów opon, które miałem, ponieważ miałem tylko jeden komplet kwalifikacyjny. Nie pomogło mi to w uzyskaniu najlepszego czasu na przejazdach z niską ilością paliwa. Przejazdy z dużym obciążeniem były zakłócone przez ruch. Miałem kilka czystych okrążeń, ale myślę, że nie mamy dobrych osiągów jeżeli chodzi o zużycie opon i przegrzewają się one, przede wszystkim tylne. Szkoda ponieważ zacząłem bardzo dobrze rano, ale druga sesja była jedną z najgorszych więc jestem rozczarowany".



U Kubicy


Robert był dziś oczywiście w garażu Williamsa i został pokazany przez realizatora w pierwszym treningu. W przerwie między treningami był gościem WilliamsTV razem z Robem Smedley. Pierwsze kilka minut rozmowy było przede wszystkim żartami, wśród których był jeden ciekawy moment, gdy Smedley powiedział, że rok temu był tu w ulubionej restauracji Paddy Lowe`a. Robert dodał wówczas: "rosyjskiej restauracji".

Był również fragment dotyczący możliwości "holowania" jednego kierowcę przez drugiego w tzw. "slip streamie". Robert stwierdził, że aby wykorzystać tę zagrywkę, stosowaną m.in. przez kierowców McLarena, potrzebna jest wola obu kierowców, co potwierdził Rob Smedley.

Najciekawsza wypowiedź padła, gdy Robert opuścił już rozmówców. Wówczas Karun Chandhok zapytał o udział Roberta w pierwszym treningu przed Grand Prix Hiszpanii.

"To świetny i profesjonalny kierowca i jestem pewien, że mimo że nie był w bolidzie przez parę miesięcy, to od razu będzie miał tempo i będzie wykonywał swoją pracę. Mamy niesamowicie napięty harmonogram z nim w piątek przed Barceloną i później będzie go kontynuował podczas testu po grand prix. Nasz program naprawczy będzie kontynuowany, a Robert będzie odgrywał w nim bardzo ważną rolę" - powiedział Smedley. Poniżej możecie zobaczyć ten wywiad.

Robert Kubica był dziś również gościem telewizji Sky Sports oraz Channel 4, a na torze w Baku powiewała Mini-Sektorówka.


Brak komentarzy: