Strona główna Kalendarz Motorsportu O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

czwartek, 20 lipca 2017

Kubica: Jestem gotowy, mogę robić to, co obecni kierowcy F1

Bardzo ciekawego wywiadu, choć bez wdawania się w szczegóły dotyczące przyszłości, udzielił Robert Kubica włoskiemu dziennikowi Corrierre della Serra. Polak jest przekonany, że poradzi sobie z jazdą bolidami z 2017 roku. Bije z niego również duża wdzięczność dla Renault za otrzymaną szansę.

Robert zapytany, czy czuje się gotowy do powrotu, odpowiada: "Jeżeli muszę odpowiedzieć krótko, to tak i opieram się się na rzeczywistości. Czuję się znacznie bezpieczniej niż jeszcze kilka miesięcy temu. Kluczowe były te dwa dni testowe, które zastąpiły nadzieje bardzo mocnym przekonaniem i pewnością siebie".

Kubica przyznał także, że potrzebował czasu po wypadku, aby odzyskać formę psychiczną.

"To kwestia świadomości. Musiałem poradzić sobie z moją niepełnosprawnością i przezwyciężyć trudności z niej wynikające. Dzięki temu mogłem podejść do moich pierwszych testów na większym luzie i uświadomić sobie, że moje ograniczenia to pojęcie względne. Zaczynałem testy bez jakichkolwiek oczekiwań i gwarancji i odnalazłem się. Patrzyłem na osiągi i wszystko od razu zaskoczyło, natychmiast ponieważ nic nie zostało skasowane. To jak z pływaniem czy jazdą na rowerze - od razu łapie się to uczucie. Myślałem jedynie o osiąganiu kolejnych celów" - stwierdził Polak.

Wypowiedział się on również na temat zaangażowania Renault w jego testy.

"Jeżeli Renault zdecydowało się przejść ze mną przez to szaleństwo, to stwierdziłem, że muszę spróbować, że musi mi się udać. Trenowałem, przygotowałem się, ale niczego nie mogłem być pewien. Teraz wiem już, że mogę wrócić do poziomu, w jakim byłem w 2010 roku, a był to wysoki poziom".

Robert podkreśla wdzięczność dla Renault za ostatnie szanse: "Jeżeli ktoś byłby właścicielem zespołu, to czy dałby samochód komuś takiemu jak ja? Aby podjąć taką decyzję, trzeba było wielkiej odwagi i jestem wdzięczny Renault za to, co zrobili. Sześć lat to bardzo dużo. Wszystko co się wydarzyło, traktuję jak wielki bonus, zdałem sobie sprawę, że odzyskałem to, co utraciłem 6 lat temu. Myślę, że zdecydowały tu dobre wspomnienia ludzi, którzy pracowali ze mną. Może to oni naciskali w Renault na ten test i może sposób pracy, nie tylko jazda, zostały docenione podczas testów" - powiedział nasz kierowca.




Kubica testował oczywiście bolid z 2012 roku, ale został zapytany, czy miałby większe problemy z aktualnymi samochodami.

"Różnica jest przede wszystkim w zakrętach, ale to kwestia pracy i nawyków. Jeżeli obecni kierowcy to robią, to nie widzę powodów, dla których ja miałbym sobie nie poradzić" - dodaje.

"Byłem zaskoczony, że będę miał tak piękne emocje. W ciągu dwóch miesięcy z życia nadzieją, byłem w stanie zaprezentować się jako kierowca. Kiedy zobaczyłem samochód gotowy w garażu w Walencji, od razu się zrelaksowałem, tak jakby nie minęło tyle lat. Podczas drugiego testu, w Castellet, nie przejmowałem się niczym bo zdałem sobie sprawę, że nie muszę się już niczym martwić. Kiedy zasiadłem w bolidzie, poczułem ulgę, spokój, których brakowało mi przez sześć lat. Reszta przyszła jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. I to uczucie zostanie ze mną, niezależnie od tego, co się stanie" - zakończył Kubica.

Źródło" Corrierre della Serra



Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

Brak komentarzy: