Strona główna Kalendarz Motorsportu O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 6 lutego 2017

Kubica: Dokładnie planowałem kolejne starty, teraz czas na zbieranie doświadczenia. To dobra ekipa na start

Robert Kubica udzielił pierwszego wywiadu po podpisaniu umowy z ByKolles Racing na starty w WEC 2017. Polak opowiedział o roku 2016 i kolejnych startach oraz przyznał, że start z prywatną ekipą nie będzie łatwy, ale może stanowić bardzo dobry początek kariery w wyścigach długodystansowych. Przeczytajcie rozmowę Roberto Chinchero z motorsport.com z naszym kierowcą.

Pytanie: Podpisanie umowy z ByKolles to duże wyzwanie...
Robert Kubica:
Jeżeli popatrzymy na wyniki z ubiegłego sezonu to tak, to prawda ponieważ niezawodność auta oraz jego szybkość nie były najlepsze, ale w 2017 roku zespół będzie jechał nowym samochodem z silnikiem Nismo. Nowa baza techniczna daje nadzieje na duże przełamanie. Wiemy, że nie będziemy w stanie walczyć z fabrycznymi zespołami, ale z mojego punktu widzenia ten program jest ważną szansą na rozpoczęcie nauki w bardzo specyficznej dyscyplinie jaką są wyścigi długodystansowe. A potem zobaczymy...

P: W listopadzie ubiegłego roku testowałeś samochód ByKolles w Bahrajnie, jak ważny był ten test w kontekście podjęcia decyzji na sezon 2017?
RK:
Kiedy ukończyłem najdłuższy stint na torze, wiedziałem, że będę w stanie prowadzić takie maszyny. Samochody te mają mało przyczepności więc trudno jest nimi jeździć. Kiedy jeździłem po torze w Bahrajnie, podczas dwóch pierwszych stintów pomyslałem sobie, że kierowcy tej ekipy wykonują ciężką pracę podczas sezonu ponieważ samochód wyciska z ciebie bardzo dużo - i fizycznie i mentalnie. Zakręty trwają dwa razy dłużej niż myślisz, zaczynasz mieć problemy na wejściu i wydaje się, jakby ten zakręt miał się nigdy nie skończyć. Nie jest łatwo, ale to dlatego ważne jest dobre przygotowanie. Przed tym testem nie wiedziałem, jak zareaguję fizycznie za kierownicą biorąc pod uwagę ograniczenia mojej prawej ręki, ale poszło nieźle. Po kilku poprawkach będę w stanie robić wszystko jak najlepiej".




P: Nowością dla ciebie będzie dzielenie kokpitu z innymi kierowcami. Jak stawisz czoła temu wyzwaniu?
RK:
To rzeczywiście nowa rzecz, ale myślę, że wszystko zależy od tego, z kim się jedzie. Myślę, że dla kogoś takiego jak ja, dobrze jest by być w zespole, który nie walczy o zwycięstwo. Mówiąc to mam na myśli fakt, że mamy własne wyzwania, być może nawet trudniejsze. Chcę dojeżdżać do mety z przekonaniem, że wycisnąłem maksimum z samochodu dla zespołu oraz moich kolegów".

P: W 2016 roku byłeś na torze w różnych seriach.
RK:
W 2016 roku celowałem w wyścigi, które dadzą mi odpowiedzi na temat mojej kondycji. Zacząłem od 12 godzin Mugello z Mercedesem SLS GT. Do duży samochód, który dał mi ważne odpowiedzi. Widziałem, gdzie muszę się poprawić i powoli planowałem pozostałe występy, takie jak ten na Spa z Renault RS01. Potem jechałem na Vallelunga, zawsze w tym samym samochodzie, aby trenować długie stinty i wreszcie 24h Dubai, gdzie dostałem potwierdzenie, czego szukam. Jeździłem z zespołami przyjaciół, bez presji ponieważ moim ostatecznym celem było zrozumienie, jak moje ciało reaguje w różnych warunkach.

P: Czy dostałeś odpowiedzi, jakich chciałeś?
RK:
Byłem i jestem kierowcą wyścigowym, który w przeszłości pracował ze znakomitymi profesjonalistami. Dziś zaczynam nowe rozdanie, muszę być w stanie się zaadaptować. W ostatnich latach otrzymałem wiele ofert na starty w wyścigach, ale zawsze chciałem mieć wcześniej możliwość treningu. Nie mogłem się zgadzać bez niego".


Źródło: motorsport.com

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

Brak komentarzy: