Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 17 sierpnia 2016

Czas na asfalt

Po serii występów na szutrze nadeszła pora na asfalt. Hubert Ptaszek i Maciek Szczepaniak na trasach Rajdu Niemiec powalczą w liczącej 23 załogi stawce WRC-2. Po trzech występach Skodą Fabią R5 polski duet wraca do Peugeota 208 T16 zespołu Peugeot Sport Slovakia, po raz pierwszy w poprawionej wersji Evo. Poprzednią ewolucją tego samochodu wywalczyli drugie lokaty w klasyfikacji WRC-2 na szutrach Meksyku i Argentyny, ocierając się o pierwszą dziesiątkę klasyfikacji generalnej, ale teraz czeka ich zupełnie nowe wyzwanie: dla 23-letniego kierowcy będzie to pierwszy rajd asfaltowy z prawdziwego zdarzenia za kierownicą czteronapędowego samochodu klasy R5.


Rajd Niemiec z bazą w Trewirze dopiero po raz czternasty gości w kalendarzu Rajdowych Mistrzostw Świata, ale stał się już jedną z klasycznych pozycji światowego czempionatu. Wyróżnia go zróżnicowana charakterystyka, która sprawia, że załogi tak naprawdę mają do czynienia z trzema imprezami w jednej. Zmagania rozpoczynają się w piątek od wyboistych, wąskich odcinków w winnicach nad Mozelą. Sobota stoi pod znakiem słynnego poligonu Panzerplatte: do dwóch przejazdów najdłuższego w rajdzie, 40-kilometrowego odcinka dodano trzykrotnie przejeżdżany krótki oes Arena, a na rozpoczęcie każdej pętli załogi mają do pokonania dwie próby po szybkich, wiejskich drogach Saary. Kończąca zmagania niedziela to znów winnice nad Mozelą, okraszone przeprawą przez wzgórza Eifel wzdłuż granicy z Luksemburgiem. Ogółem trasa liczy nieco ponad 300 kilometrów oesowych, podzielonych na osiemnaście odcinków.


Niekwestionowanym mistrzem wyjątkowej mieszanki tras pozostaje Sébastien Loeb, który wygrywał tu dziewięciokrotnie, w tym osiem razy z rzędu. Wśród aktualnych kierowców dwa triumfy w tej rundzie ma na koncie urzędujący mistrz świata i lider klasyfikacji generalnej Sébastien Ogier, a po razie zwyciężali tu Dani Sordo i Thierry Neuville.

Dla Huberta Ptaszka jest to drugi start w Rajdzie Niemiec, przed rokiem jechał tu przednionapędowym Fordem Fiesta R2. Z kolei Maciek Szczepaniak stanie na starcie w Trewirze już po raz dziewiąty. Po raz pierwszy doświadczony pilot rywalizował na tych trasach w sezonie 2000, kiedy rajd był jeszcze rundą Mistrzostw Europy. Rok wcześniej, zanim imprezę przeniesiono w rejon Trewiru, zwycięstwo w swoim domowym rajdzie odniósł Armin Kremer – teraz doświadczony Niemiec otwiera listę 23 załóg zgłoszonych do rywalizacji w WRC-2. Widnieje na niej także m.in. fabryczny duet Skody – opromieniony odniesionym w ojczystej Finlandii pierwszym triumfem w WRC-2 Esapekka Lappi oraz zawsze szybki na asfaltach Jan Kopecky – a także urzędujący mistrz WRC-3 Quentin Gilbert.

Priorytetem dla Huberta i Maćka w ich pierwszym wspólnym starcie na asfalcie będzie jednak nie walka ze ścisłą czołówką, a jak najlepsze przepracowanie całego rajdu i unikanie błędów na wymagającej, zmiennej trasie.

Hubert Ptaszek: – Przed nami kolejny trudny rajd, ale takie właśnie są Mistrzostwa Świata! Tutaj uczymy się prawdziwego rajdowania i śmiało mogę stwierdzić, że czuję się, jakbym zaczynał przygodę z rajdami od nowa. Na szutrze wykonaliśmy już sporo pracy, a teraz nadchodzi pora na asfalt i naukę od podstaw. Mój licznik asfaltowych kilometrów oesowych w samochodzie R5 właściwie wskazuje zero, bo jak dotąd startowałem tylko w Rajdzie Monte Carlo i wiadomo, że trudno to zaliczyć jako doświadczenie w jeździe po suchej nawierzchni. Trzeba zakasać rękawy i zabrać się do pracy. Mocno zmieniliśmy opis, więc muszę się przyzwyczaić do niego na asfalcie i to niestety wymaga czasu. Sam Rajd Niemiec jest bardzo wymagający, nie tylko ze względu na zróżnicowaną charakterystykę. Drogi są mocno zabrudzone i to nie ułatwia dobrego wyczucia punktów hamowania. Łatwo o błąd, a wiadomo, że każdy chce omijać je szerokim łukiem. Odcinki są stosunkowo wąskie w porównaniu do innych asfaltowych rajdów, więc margines błędu jest niewielki, a w winnicach właściwie nie ma go wcale. Z jednej strony mur, z drugiej winnica – i lepiej nie stawać przed wyborem, czy ratować się w prawo, czy w lewo! Nie liczę na żaden konkretny wynik, muszę po prostu skupić się na jeździe i nauce od nowa.

Maciek Szczepaniak: – Mamy tu trzy rajdy w jednym: klasyczne asfaltowe odcinki wśród pól i lasów, niespotykane nigdzie indziej oesy w winnicach i oczywiście próba Panzerplatte na poligonie dla czołgów, czyli samo w sobie wielkie wydarzenie dla kierowców, samochodów i kibiców. Teoretycznie jest to rajd asfaltowy, ale jeździmy też po błocie, nowym i starym betonie czy szutrze. Wiele zależy od pogody i kiedy jest mokro – a w tym roku zapowiadane są przelotne opady – to samochody nanoszą bardzo dużo błota, a droga robi się ekstremalnie śliska i nie wybacza błędów. Niestety, w WRC-2 nie możemy korzystać z usług załóg szpiegowskich. Nie bardzo wiem, czym to jest podyktowane, bo samochody WRC-2 nie jadą znacząco wolniej od WRC, a tak naprawdę czołówka WRC-2 jeździ szybciej od wolniejszych aut WRC. Jednak jest jak jest i wszyscy nasi konkurenci mają tak samo. Dla Huberta będzie to tak naprawdę pierwszy asfaltowy rajd autem R5 i myślę, że czeka go ogromne wyzwanie. To jego początki na tej nawierzchni i mam nadzieję, że będzie mógł skorzystać z mojego doświadczenia. Nie będziemy wytwarzać sobie niepotrzebnej presji, chcemy krok po kroku poznawać ten rajd i samochód R5 na asfalcie. Spróbujemy przejechać czysty weekend, chociaż oczywiście będzie to bardzo trudne.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

Brak komentarzy: