Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 1 lipca 2016

Kubica kibicuje Polakom, był zabieg? Aktualizacja godz. 20:55 - wywiad

Po kilkunastu dniach bez znaku życia, Robert pojawił się publicznie - i to przy 67 tysiącach kibiców meczu Polska - Portugalia! Polak kibicuje naszym w Marsylii z opatrunkiem na ręce. Czyżby przeszedł zabieg przygotowujący go do "czegoś dobrego co wydarzy się w tym roku"?

Dziś Polska żyje przede wszystkim meczem ćwierćfinałowym z Portugalią. Co ciekawe na meczu postanowił pojawić się również Robert Kubica, który jeszcze niedawno miał tego samego sponsora co nasi piłkarze, ale wielkim fanem piłki nożnej nie jest.

Robert najpierw rozmawiał z dziennikarzami przed stadionem...


A następnie już na trybunach kibicował naszym..


Co chyba najważniejsze, na jego prawej ręce widoczny jest opatrunek, większy niż ostatnio podczas jazd gokartem. Czyżby to oznaczało, że Robert przeszedł jakiś zabieg? Czas pokaże.

Aktualizacja piątek


Po meczu z Robertem Kubicą rozmawiali dziennikarze Polsat Sport. Gdy tylko ta rozmowa się ukaże - a ma to nastąpić dziś popołudniu - damy Wam znać.


Aktualizacja #2


"Przyjechałem tu ze znajomymi oderwać się od codziennych zajęć. Zaczęło się wyśmienicie, miałem nadzieję. Ale bardziej się stresowałem oglądając karne niż gdybym miał sam startować" - powiedział Robert, który dodał również, że naszym piłkarzom należą się wielkie gratulacje i podziękowania.

Poniżej zobaczycie wywiad z Robertem przeprowadzony przez Polsat Sport:


Aktualizacja #4


"Nie możemy wracać do domu jak przegrani, myślę, że byłby to duży błąd. Jeżeli polska piłka będzie się tak rozwijała i uznamy to jako dobry start to na pewno będziemy mieli wiele radości" - powiedział Robert dla Polsatu Sport i przyznał jednocześnie, że teraz będzie już tylko oglądał mecze i nie będzie kibicował żadnej z drużyn.


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

Brak komentarzy: