Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 29 czerwca 2016

Hubert Ptaszek: Kolejne trudne zadanie do wykonania

Hubert Ptaszek i Maciek Szczepaniak wracają na trasy Rajdowych Mistrzostw Świata i od czwartku do niedzieli walczyć będą na szybkich, wymagających i malowniczych szutrach na Mazurach. Rajd Polski już po raz piąty w historii jest rundą światowego czempionatu, a tegoroczna edycja składa się z 21 odcinków specjalnych o łącznej długości ponad 300 kilometrów.

Polska załoga, realizująca w tym sezonie bogaty program startów w kategorii WRC-2, była zmuszona opuścić poprzednią rundę z powodu kontuzji pleców odniesionej przez pilota w Rajdzie Portugalii. Mimo że rajdowa jazda na Sardynii nie była z przyczyn medycznych możliwa, Hubert i Maciek zaliczyli zapoznanie z trasą i zdobyte w ten sposób doświadczenie oraz opis odcinków mogą zaprocentować w przyszłości.

Polski duet wraca do ostrej walki przed własną publicznością i jest przygotowany do zmagań z bardzo mocną konkurencją. Na liście zgłoszeń widnieje aż 26 załóg w WRC-2 i jest to najliczniej obsadzona kategoria wśród 67 załóg planujących start na Mazurach. Nie zabraknie ścisłej czołówki, czyli kierowców, którzy podzielili się zwycięstwami w sześciu rozegranych dotychczas rundach. Elfyn Evans, który w dwóch poprzednich edycjach Rajdu Polski startował samochodem klasy WRC, ma na koncie dwa zwycięstwa, a Nicolas Fuchs, Pontus Tidemand i Teemu Suninen wygrali po razie. Wśród rywali Ptaszek i Szczepaniak, którzy już dwa razy w tym sezonie stawali na drugim stopniu podium w WRC-2, mają także zwycięzców Rajdu Polski z czasów, gdy ta impreza nie była jeszcze rundą WRC: Esapekkę Lappiego czy Kajetana Kajetanowicza. Nauka zebrana w tak doświadczonym gronie z pewnością zaprocentuje w kolejnych startach.

Ptaszek i Szczepaniak wystartują w Rajdzie Polski Skodą Fabią R5, przygotowywaną i obsługiwaną przez zespół Wevers Sport. Zmagania rozpoczną się w czwartkowy wieczór od przejeżdżanego równolegle przez dwa samochody odcinka na torze w Mikołajkach. W piątek na załogi czekają odcinki na wschód od bazy rajdu, a w sobotę wyprawa aż pod granicę z Obwodem Kaliningradzkim. Będzie to szczególnie wymagający dzień, bo między odcinkami o łącznej długości ponad 120 kilometrów nie zaplanowano ani jednego serwisu. W niedzielę do przejechania pozostaną cztery próby w pobliżu Mikołajek, a wyniki Rajdu Polski, siódmej rundy Rajdowych Mistrzostw Świata, poznamy wczesnym popołudniem.


Hubert Ptaszek: – Cieszymy się, że mamy szansę wystartowania przed polską publicznością. Liczymy na naprawdę wiele biało-czerwonych flag i trzymanie kciuków za naszą załogę. Mamy za sobą dwa dni testów, w ramach przygotowań wystartowaliśmy także w minioną sobotę w Rajdzie Warmińskim. Myślę, że całkiem przyzwoicie się tam zaprezentowaliśmy, jadąc równo i bez problemów. Plan na Rajd Polski jest po prostu taki, żeby robić to, co cały czas robimy: pojechać czysto. Myślę, że jeśli nasza praca będzie dobrze się układała, to przy okazji zaprezentujemy dobre tempo. Nie ukrywam, że to jest ciężka runda. Nie chodzi nawet o wysokie prędkości, tylko o szybkie partie, gdzie jeden źle przejechany zakręt powoduje stratę na całej długiej sekcji. Mam nadzieję, że te odcinki mnie nie przestraszą i jak najczęściej będę prostował prawą nogę. Jeszcze nie jechałem samochodem klasy R5 w tak szybkim rajdzie, więc na pewno w środku będą emocje – i mam nadzieję, że na zewnątrz też. Po dość technicznych rajdach taka „petarda” jest naprawdę dużym wyzwaniem i kolejnym trudnym zadaniem do wykonania, ale jestem na to gotowy.

Maciek Szczepaniak: – Testy pokazały, że mogę siedzieć w samochodzie i wykonywać swoje zadania. Będę używał specjalnego gorsetu, który ewentualnie ma wspomóc mój kręgosłup, ale poza trochę niewygodnym wsiadaniem i wysiadaniem z auta nie czuję specjalnej różnicy. To miał być mój setny start w Rajdowych Mistrzostwach Świata, ale z powodu kontuzji w Portugalii i odpuszczenia Sardynii będzie to rajd numer 99. To jest szczególne uczucie, kiedy jesteś zawodnikiem i możesz startować we własnym kraju, w zawodach rangi mistrzostw świata. Mamy jedyną w sezonie okazję, by powalczyć przed taką ilością naszych polskich kibiców i atmosfera jest na pewno niewiarygodna, natomiast od strony sportowej Rajd Polski jest dla mnie dokładnie taką samą rundą jak każda inna. Chcemy tu jak najlepiej popracować na zapoznaniu i robić to, co staramy się robić od początku naszej współpracy, czyli pojechać czysty weekend i wystrzegać się błędów.


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

Brak komentarzy: