Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 29 czerwca 2016

Historia występów Roberta Kubicy w Rajdzie Polski

Robert Kubica w ostatnich latach trzykrotnie miał okazję spotykać się ze swoimi kibicami w Polsce podczas Rajdu Polski. Za każdym razem notował świetne tempo, ale tylko ubiegłoroczny występ może zaliczyć do w pełni udanych. Zobaczcie, jak w dwóch poprzednich latach Robert jechał po trasach wokół Mikołajek.

Rok 2013


To był pierwszy rajd Roberta Kubicy przed Polską publicznością od dawna. Polak przyjechał do Mikołajek jako wicelider klasyfikacji WRC2. Zaczęło się od słynnej przygody na testach.


Macieś był cały, a samochód udało się cudem uratować i Robert wystartował w rajdzie. Rozpoczął od wygrania odcinka kwalifikacyjnego.

Rajd był oczywiście rozgrywany jako runda ERC, a na pierwszym OS-ie Kubica zajął 7. miejsce. Już na drugiej próbie Robert awansował na 3. miejsce.

Trzecia próba padła łupem załogi Kubica/Maciej Baran i dzięki temu jadący Citroenem Polacy awansowali na pozycję wiceliderów rajdu.

Na kolejnych dwóch próbach Kubica był 5. i 2. i utrzymał pozycję wicelidara. Tak wyglądała klasyfikacja po 5. OS-ach:

Kolejną próbę - w Mikołajkach - Robert wygrał. Niestety, próba siódma zakończyła udział Roberta w Rajdzie Polski 2013. Urwał on koło po uderzeniu w korzeń i mimo że dojechał do mety, nie zdecydował się na kontynuowanie jazdy w niedzielę aby oszczędzić silnik na kolejne rajdy. Tak wyglądała ta przygoda:


Podczas rajdu nie brakowało również dość nerwowych sytuacji z udziałem kibiców.






Rok 2014



W ubiegłym roku zaczęło się od szóstego miejsca na shakedownie. Później było świetne tempo na OS-ie Miłki, które dało Kubicy i Szczepaniakowi 4. pozycję. Niestety, już na 2. OS-ie Robert zaliczył przygodę, która kosztowała go trochę sekund. Polak dachował na jednym z zakrętów, ale dzięki szybkiej akcji kibiców, udało mu się wrócić na trasę. Tak to wyglądało:


"Było mocne dohamowanie, nie spodziewałem się, że tak mocne, samochód nie był obciążony  i dachowaliśmy, ale powinienem pojechać prosto. Kibice nam pomogli" - powiedział Robert na mecie. Jego auto zostało nieznacznie uszkodzone.

Tego dnia rozegrany został jeszcze jeden OS. Tu również Kubica miał pecha bowiem musiał jechać w kurzu i pierwszy dzień zakończył na 11. miejscu.

Drugi dzień 71. Rajdu Polski rozpoczął się dla Roberta znakomicie. Polak zajął 3. miejsce na 4. OS-ie. Dzień ten był rozgrywany na Litwie, a stan tras był tam fatalny.


Robert jechał zatem spokojnie, zajmując miejsca pod koniec pierwszej 10-tki. Druga próba na koniec dnia w Mikołajkach wypadła już fenomenalnie - Robert zanotował 3. czas. Tak wyglądała klasyfikacja rajdu po piątkowych OS-ach:

Pierwsza pętla w sobotę była całkiem udana dla Roberta - zajmował podczas niej miejsca pomiędzy 6 a 10. Nie obyło się też bez problemów, m.in. dwóch przebitych opon. Robert plasował się na wysokim, 6. miejscu w całym rajdzie:

Pierwsza próba drugiej pętli była również dobra w wykonaniu Roberta - 5. miejsce umocniło jego pozycję w rajdzie. Niestety, chwilę później Polak uderzył prawym tylnym kołem w konar i urwał je, kończąc tym samym dzień.
fot. Łukasz Zabłotny
Ostatni dzień rajdu zaczął się również pechowo - przed wyjazdem z serwisu potrzebna była wymiana alternatora i Robert za późno wyjechał od mechaników. Na OS-ach kontynuował dobre tempo, zajmując 6, 9, 3 i ponownie 6. miejsce.


"Nie był to dla nas najszczęśliwszy rajd, ale nadal jest kilka pozytywów, które mamy po tym weekendzie. Oprócz naszej małej pomyłki, myślę, że przez cały weekend jechaliśmy bardzo dobrze. Było wspaniale zobaczyć tak wielu fanów przy trasie. Musimy patrzeć na pozytywne rzeczy, które wynosimy z tego rajdu. To było dobre przetarcie przed kolejnym rajdem. Finlandia to szczególny rajd i myślę, że po Rajdzie Polski szybkości tam uzyskiwane nie będą dla nas niespodzianką. Oczywiście charakter tras jest zupełnie inny, z większą ilością zakrętów, ale szybkości są bardzo podobne" - powiedział Robert Kubica po zakończeniu rajdu.


Rok 2015


Ubiegłoroczny występ w Rajdzie Polski był dla Roberta najlepszy. Robert rozpoczął znakomitym tempem na shakedownie, na którym był drugi.


"To miła okazja dla mnie, nie mam wielu okazji do bycia w Polsce, myślę, że to świetna wiadomość dla polskiego sportu i kibiców mieć rajd WRC. Mam nadzieję, że to będzie dla nas dobry rajd. Jest wiele OS-ów nowych, kilka odwróconych. To że tu jesteśmy jest już dużym sukcesem po tym co się działo wcześniej. Jesteśmy małym zespołem z małym budżetem. Mam nadzieję, że polskie drogi będą dobre dla naszych opon, ale zapowiada się, że to będzie najgorętsze lato od 30 lat i to nie jest dla nas dobre. Budowanie zespołu, w mojej pozycji, nie jest łatwe, próbujemy poprawiać się i stać się niezależnym zespołem. Nadal korzystamy jednak z pomocy M-Sportu. Póki co cieszymy się z tego co mamy, z budżetu, ale aby walczyć dalej musimy pomyśleć, bo w przyszłości nie chciałbym być w tej sytuacji, w której jestem teraz. Musimy usiąść niebawem i zobaczyć, w jakiej sytuacji jesteśmy" - mówił Robert przed Rajdem.



Na 1. OS-ie, a zatem SuperOS-ie Mikołajki, Robert poradził sobie znakomicie, wykręcając drugi czas. Był o zaledwie pół sekundy wolniejszy od Sebastiena Ogiera.

Piątkowe zmagania Kubica i Szczepaniak rozpoczęli od 9. miejsca. Następnie zajmował pozycje 7., 6. i znów 9. Na ostatnim OS-ie porannej pętli Robert był siódmy i w klasyfikacji całego rajdu zajmował ósme miejsce.

Robert genialnie rozpoczął drugą pętlę - od 2. miejsca. Następnie był dwukrotnie 5 i ponownie drugi na SuperOS-ie w Mikołajkach. Do zwycięzcy, Martina Prokopa, zabrakło tylko 0,3 sekundy.


"Niektóre OS-y udało się przejechać bardzo szybko więc jesteśmy zadowoleni i mam nadzieję, że uda się ten trend kontynuować jutro. Jazda z takimi prędkościami nie należy do przyjemnych, bo zakręty, które przejeżdzamy z prędkościami 60 km/h na zapoznaniu teraz trzeba atakować 100 km/h szybciej. Nie jest to kwestia zaufania do samochodu, Fiesta jest akurat dobrym samochodem w szybkich łukach" - powiedział Robert na koniec dnia.

Tak przedstawiała się klasyfikacja generalna po piątkowych OS-ach:


Sobotę Kubica rozpoczął od słabego czasu, a to za sprawą tego błędu:


Następnie Robert zajął 3. miejsce, a na kolejnej próbie był 9. Poranną pętlę zakończył 6. miejscem. Była na niej drobna przygoda:


Potem było jednak znów bardzo szybkie tempo, które dało Robertowi 8. i 9. miejsce. Na kończącym dzień SuperOS-ie Mikołajki Polak o zaledwie 0,1 sekundy uległ Sebastienowi Ogierowi.

"Próbowaliśmy wygrać SuperOS, ale niestety znów mamy drugie miejsce. Chyba nie będzie wygranego OS-u w Polsce. Szkoda. 14 OS pogrzebał nasze szanse, bo mieliśmy twarde opony, a z tego co wiem wszyscy inni mieli po 4 softy. Chyba muszę się poprawić, przecież drugi to pierwszy z przegranych. Muszę pamiętać o swoich ograniczeniach. Czasem o nich zapominam i o tym, że nie mogę tak jechać bokami, szczególnie w prawych zakrętach bo nie starcza ręki. Przy tych prędkościach samochody poprostu latają. Udało się przejechać dobry dzień z jednym błędem na krzyżówce i oby jutro było to samo. W niektórych momentach była dosłownie były ściany kurzu. Muszę zaapelować do kibiców na jutro, bo pewnie wszyscy przyjadą na ten OS, ale bezpieczeństwo jest najważniejsze. Wiadomo, że każdy chce mieć dobrą miejscówkę, ale dziś wychodząc z jednego zakrętu zobaczyliśmy przed sobą pana na drodze, który robił zdjęcia. Niektórzy goście chyba za bardzo lubią ryzyko".- podsumował Kubica sobotnie zmagania.

Tak przedstawiała się klasyfikacja generalna:

Mimo to Robert i skakał najdalej...

I jechał najszybciej...
Niedziela zaczęła się od mocnego kopcenia Fiesty w serwisie.

Na pierwszym z dwóch OS-ów Robert był 9. Przed ostatnią próbą miał dośc bezpieczne 7. miejsce. Niestety, podczas ostatniego OS-u Kubica złapał kapcia i aż do mety jechał na nim.


Polacy stracili przez to jedną pozycję, ale i tak ukończyli rajd na 8. pozycji.


Robert tak podsumował swój występ:


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

Brak komentarzy: