Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 8 lutego 2016

Robert Kubica dołączył do kultowych bohaterów F1! [Aktualizacja]

Do prowadzonej przez oficjalną stronę Formuły 1 galerii "Kultowych bohaterów", których sława wykracza daleko poza F1, dołączył dziś Robert Kubica, "człowiek, którego przerażająca prędkość i poświęcenie przekonało wielu, że jest przyszłym mistrzem świata".

Galeria przygotowywana przez zarządzających stroną wspólnie z fanami ruszyła w styczniu, a znajduje się w niej już kilkunastu kierowców, m.in. Kimi Raikkonen, Juan Pablo Montoya, James Hunt, Jean Alesi czy Gerhard Berger.

Dziś włączony został do niej Robert Kubica.



"Był człowiekiem, który samodzielnie i na własną rękę przedstawił Formułę 1 całemu krajowi i człowiekiem, który był postrzegany jako przyszły mistrz świata. Jego talent porównywano z takimi jak Alonso, Hamilton czy Vettel. Niesamowicie szybki, całkowicie zaangażowany, Kubica nigdy nie miał szansy na spełnienie tych oczekiwań. Jazda samochodem czołowego zespołu nigdy się nie zmaterializowała, choć był łączony z Ferrari, ale po straszliwym wypadku rajdowym wyścigowa kariera Polaka przedwcześnie się zakończyła. Podczas swoich lat z BMW Sauber i Renault, Kubica był często w stanie wycisnąć więcej ze swojego auta, niż to było logicznie możliwe, dostarczając rezultaty, które dały mu miejsce w elicie tego sportu. Kanada 2008 - rok po przerażającym wypadku na torze w Montrealu - pozostaje jego jedynym zwycięstwem, choć mógł iść łeb w łeb z największymi mistrzami swojej ery" - czytamy w opisie na oficjalnej stronie F1.

Do nominacji Roberta dołączono ten film:


Całą galerię możecie zobaczyć TUTAJ.

Aktualizacja


Robert Kubica gościł wczoraj na torze kartingowym Pista del Mare w Ceccinie we Włoszech. Spotkał się tam m.in.z Kevinem Cecconem.
fot. Ellia Tori

fot. Kevin Ceccon

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

Brak komentarzy: