Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 15 stycznia 2016

Robert Kubica w Rajdzie Monte Carlo - jak było w ostatnich latach?

fot. Jakub Pojmicz
Gdyby obstawiać, gdzie Robert Kubica mógłby wygrać swój pierwszy rajd WRC, to pierwszym typem, jaki przyjdzie na myśl większości z nas, będzie właśnie Rajd Monte Carlo. W dwóch poprzednich edycjach tej imprezy Robert pokazywał świetne tempo i łącznie sięgnął po aż 6 zwycięstw OS-owych. Przypomnijmy sobie, jak wyglądały jego starty w latach 2014-2015.


Rok 2014


Robert Kubica i Maciej Szczepaniak przystępując do rajdu mieli za sobą tylko 1 start razem i był to ich pierwszy występ w aucie klasy WRC.

Przed startem Robert podkreślał, jak trudne czeka go zadanie...


Nasi rodacy nie byli faworytami, ale fenomenalny wybór opon i pewna jazda w bardzo trudnych warunkach sprawiły, że po pierwszym OS-ie mieliśmy taką sytuację:

Druga próba zakończyła się jeszcze wyraźniejszą wygraną załogi z Polski.

Zdziwiony był nawet Nick Heidfeld:
Niestety, na kolejnych próbach Kubicy nie szło tak dobrze i spadł w klasyfikacji na 4. miejsce. Po 5. OS-ie udało mu się jednak ponownie awansować:

"Nie przypuszczałem, że będę prowadził, to niespodzianka. Pierwszy OS był bardzo trudny. Już miałem założyć dwie opony na śnieg przed pierwszymi OS-ami. To był dla mnie pierwszy raz ze slickami na śniegu. W tym roku chciałem wygrać 1 OS w tym roku, już spełniłem to zadanie w pierwszym podejściu więc muszę wymyślić sobie nowe zadanie, ale to dopiero po mecie Monte Carlo. Moim celem jest ukończenie tego rajdu i to jest priorytetem. Onboard nie jest interesujący. Nie wiedziałem co robić więc jechałem szybko. Gdy zobaczyłem pierwszy split, myślałem, że to czas do Evansa a nie do lidera rajdu. Miałem jeden moment na pierwszym OS-ie gdy w pewnym momencie pojawił się lód, którego nie miałem napisanego" - powiedział Robert na koniec dnia. W generalce był 3.

Dzień drugi przyniósł spadek na 4. miejsce, a potem kolejne podium OS-owe. Na 9. próbie Kubica jechał świetnie, będąc już nawet 33 sekundy szybszym od lidera, Briana Bouffier. Niestety, to właśnie wtedy przydarzyła się ta przygoda:


Robert i Maciej nie byli już w stanie kontynuować rywalizacji, a jako że jeszcze wtedy w Monte Carlo nie było Rally 2, impreza się dla nich skończyła.


Cały rajd wygrał Sebastien Ogier przed Bryanem Bouffierem i Krisem Meeke.

Niezależnie od tego wypadnięcia, Kubica zrobił ogromne wrażenie na obserwatorach i ekspertach, pokazując genialne tempo. Jest ono dobrym prognostykiem przed tegoroczną edycją... Poniżej zobaczycie filmowe podsumowanie występu Roberta w 2014 roku:






Rok 2015


W ubiegłym roku Robert i Maciej przystępowali do swojego drugiego sezonu w WRC. Tym razem jednak Kubica zdecydował się na jazdę w ramach własnego zespołu, wtedy jeszcze przy ścisłej współpracy z A-Style.

Nadzieje kibiców przed tym startem były duże, szczególnie po dostrzeżeniu fenomenalnej szybkości Kubicy podczas testów. Oto co mówił przed imprezą sam Robert:


Warunki na pierwszym OS-ie były bardzo trudne, a nawierzchnia była mocno oblodzona. W połowie tej próby Kubica był nawet przed Sebastienem Ogierem, niestety pod koniec nasza załoga wyjechała za szeroko i ostatecznie zajęła 10. miejsce na tym OS-ie. Później okazało się, że Polacy mieli przebitą oponę w swoim aucie.

Już na drugiej próbie okazało się, że Robert nie będzie miał szans na walkę o czołowe pozycje. Polacy stracili prawie 5 minut przez problemy z alternatorem: "Mieliśmy obrót na odcinku, a potem problemy z alternatorem. Gasło nam światło, samochód się wyłączał i włączał, a potem musieliśmy się zatrzymywać i uruchamiać silnik na nowo" - powiedział po OS-ie Kubica.

Ostatecznie auto dotarło do serwisu na lawecie a to za sprawą policji, która Kubicy nie pozwoliła jechać bez świateł. Do drugiego dnia nasza załoga startowała z 10-ma minutami karnymi.
fot. Colin Clark
Na 3. OS-ie, rozgrywanym już w piątek, było bardzo ślisko. Robert zdołał na nim wykręcił 9. czas. A na czwartej próbie? Na czwartym OS-ie Kubica wygrał! Był 3 sekundy szybszy od Sebastiena Ogiera i odniósł swoje trzecie OS-owe zwycięstwo w Monte Carlo.

Na tym Robert nie poprzestał. Kilkadziesiąt minut później mógł cieszyć się z kolejnego wygranego OS-u. Tym razem wyprzedził mistrza świata o 0,8 sekundy.


OS 6. padł łupem Sebastiena Loeba, a Robert i Maciej przyjechali na 4. pozycji. Po 7 próbie Robert Kubica był samodzielnym liderem w ilości wygranych OS-ów w sezonie 2015 - miał ich już 3.

Niestety, próba numer 8 przyniosła ten błąd:


Kubica stracił prawie 4 minuty, a na metę dojechał w takim stanie:
fot. Colin Clark
Oto co powiedział wtedy Kubica:


Mimo to Polak zakończył dzień na 28. miejscu, a zaczynał go na 66 w klasyfikacji generalnej.

Sobota rozpoczęła się fenomenalnie. Kubica doskonale dobrał opony i pojechał doskonale, wygrywając czwarty OS w tym rajdzie. Drugiego Krisa Meeke Polak wyprzedził o 33,4 sekundy... Na mecie powiedział: "Nie robię nic szczególnego, po prostu jadę".

Takie memy pojawiały się po tym OS-ie:
fot. Arkadiusz Sowula



Niedziela nie była już tak szybka, a Kubica i Szczepaniak mieli problem z przegrzewającymi się hamulcami. Na pierwszym OS-ie było 10. miejsce, drugiego, legendarnego Col de Turini ukończyć się nie udało. Doszło do uszkodzenia hamulców, a w jego wyniku do tego wypadku:
fot. McKlein
Kubica mimo wszystko zaprezentował się w tej imprezie genialnie.




Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

Brak komentarzy: