Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

wtorek, 8 grudnia 2015

Życzenia z całego świata, również od F1

Robert Kubica obchodził wczoraj swoje 31. urodziny. Życzenia popłynęły do niego nie tylko od polksich fanów, ale z całego świata motorsportu. Przeczytajcie najciekawsze życzenia od Was i zobaczcie, kto pamiętał o jubileuszu Kubicy.


Zaskakujące, ale niezwykłe miłe, są życzenia od Formuły 1, które zostały opublikowane zarówno na Instagramie, jak i na Twitterze.
Nie brakowało również życzeń ze świata rajdowego:



Nie zawiodła również "Ola"


Nie brakowało też życzeń od portali polskich i zagranicznych:

Przede wszystkim jednak nie zawiedliście Wy, kibice. Złożyliście Robertowi za pośrednictwem bloga i Facebooka setki życzeń, oto kilka ciekawszych przykładów:

"Robert, przede wszystkim życzę Ci bezawaryjnego sprzętu, dużo przyczepności i więcej spokoju niż to było w tym sezonie, a także spełnienia swoich celów i zamierzeń... Więcej powodów do radości w 2016" - Paweł Ciechan.

"Robert !!! Ty Syzyfie, toczący swój kamień całe życie pod górę... Mistrzu, walczący z najtrudniejszym losem jakie życie mogło Ci zgotować, wzbogacony o wiele tytanowych elementów, niczym Terminator pokonujesz wszystkie przeciwności z nawiązką, zamykając usta "ekspertom"... Jesteś niepokonanym autorytetem, dającym radość tysiącom kibiców w światku motorsportu, i niech twa podróż jeszcze długo się nie kończy !
Stówa przez szczyt, prostuj i z górki do mety !!!" - Paweł Fabisiewicz.

"Zdrowia przede wszystkim Emotikon smile
Chciałbym jeszcze, żeby udało się to, co nie wyszło w F1 ani do tej pory w WRC - żebyś znalazł się we właściwym miejscu o właściwym czasie, bo podejrzewam, że rajdy to nie jest skończony rozdział.
Nie zmieniaj się, bo jesteś wspaniałym człowiekiem od strony czysto sportowej, ale również prywatnej. Radości z wykonywanej pracy i życia.
Forza RK - zawsze, wszędzie i bez względu na wszystko." - Rafał Bgn

"Niech Ci auto, bolid, gokart klei się do drogi,
Byś mógł zawsze kiedy zechcesz cisnąć gaz do podłogi.
By Cię więcej nie zawiodły Twoje cztery kółka,
Byś mógł pokazać co potrafi Kubica i spółka.
Wszystkiego najlepszego Robert ;)" - Krzysiek

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

10 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Chciałem złożyć życzenia, ale Robert już chyba śpi...

Anonimowy pisze...

Szkoda ze robert niema tutaj swojego konta i czasami w wolnym czasie moglby cos napisac; )

Anonimowy pisze...

Robert ma tu setki tysięcy kont...

Anonimowy pisze...

Nasze konta - to Jego Jedno Wielkie Konto.....!.

Paweł B. pisze...

"Ola" ma pewnie taki plakat nad łóźkiem :)

Anonimowy pisze...

Kim jest ta "Ola"? :-D

Anonimowy pisze...

Witalij Pietrow też pamietał o Robercie ;)

Pan Boberek pisze...

Jestem tu od samego początku, ale nie udzielałem się wcześniej.
Dzisiaj nie dam rady.
Zobaczyłem wpis z F1, obejrzałem ten krótki filmik, który przedstawia najszczęśliwszy dzień Roberta w najwyższej serii wyścigowej i zarazem mój, odkąd zacząłem kibicować naszemu największemu talentowi w motosporcie i zakręciła mi się łezka w oku, mimo, że do najmłodszych już nie należę.
Słowa inżyniera Roberta po, jak się później okazało, jedynym jego zwycięstwie w F1 ścisnęły mnie za serducho. Pamiętam jak dziś ten dzień i te chwile, pamiętam jaka rozpierała mnie wtedy duma, że oto nasz rodak, prawie mój rówieśnik, wygrywa wyścig w absolutnym wyścigowym topie. I po tej wygranej zostaje liderem klasyfikacji kierowców! Chłopak z Polski - kraju bez większej historii wyścigowej, bez choćby jednego toru! Chłopak, który swą pracowitością, zaangażowaniem i nabytymi umiejętnościami wspiął się na szczyt!
Teraz ten filmik ma zgoła odmienny wydźwięk - owszem wciąż jestem dumny, lecz odzywa się we mnie wielki, nieopisany żal,do losu - o to, że zawsze Robertowi utrudniał zadanie i komplikował jego drogi, do BMW - o to, że dopuścili zwycięski sezon, do barierki w Andorze - o to, że przekreśliła szansę na ten upragniony tytuł!
Z perspektywy czasu żałuję najbardziej decyzji BMW, bo gdyby nie ona, to może łatwiej byłoby przełknąć to wszystko Robertowi i nam. Z jednym tytułem łatwiej byłoby się z tym wszystkim pożegnać... Nie jestem nawet w stanie wyobrazić sobie co ten chłopak musiał przejść po wypadku, który zamknął mu, już być może na zawsze, drogę do tytułu mistrza świata F1. A przecież to był jego główny cel, już od najmłodszych lat! Szkoda, szkoda, szkoda!
Cieszę się ogromnie, że Robert znalazł sobie nowy cel, jakim jest mistrzostwo świata w WRC - bo nie wyobrażam sobie, żeby z jego determinacją nie postawił sobie takiego właśnie celu. Śledzę z wypiekami na twarzy każdy odcinek specjalny, czas każdego splitu. I przeżywam kolejne rozczarowania - nie postawą Roberta, a przez los, który znów stawia mu kłody pod nogami w rajdowych mistrzostwach świata. Ten chłopak nie zasługuje na taki los! Zasługuje ma zaufanie, na pomoc, na dogodne warunki do tego, by udowodnić każdemu niedowiarkowi z osobna, że potrafi o wiele więcej niż by się im wydawało.
My o tym wiemy, że z odrobinę większym doświadczeniem, sprzętem i ekipą, na które można liczyć i z odpowiednim wsparciem ten chłopak jest w stanie osiągnąć szczyt i tej serii.
I tego mu życzę z całego serca!

makaveli23zwc pisze...

Panie Boberek podpisuje się pod Pana słowami :) FORZA RK FOREVER !!!

Anonimowy pisze...

13;36 - dobrze powiedziane ( jeszcze kiedyś o Kubicy będą filmy... , ,Droga na szczyt albo powrót Roberta,, ;)