Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

wtorek, 15 grudnia 2015

Znów włoski kierunek Kubicy?

Pojawiły się plotki, że Robert Kubica może podjąć współpracę z włoskim zespołem sponsorowanym przez BRC, który może mu przygotować Forda Fiestę na przyszły sezon WRC.


Plotki przekazuje Motorsport Island, który opiera je na tym, że Robert był widziany w zespole BRC. Ekipa ta specjalizuje się w wystawianiu aut... na gaz. W tym roku wystawiał Fiestę R5 w mistrzostwach Włoch.

Nie należy się jednak spodziewać, aby podjęła się ona wystawiania auta na gaz w WRC, nie wiadomo, jak miałaby wyglądać współpraca i czy miałaby być na cały sezon, ale to raczej mało prawdopodobne.

Informacja pojawiła się dziś rano, a ponieważ nie przeszła bez echa, przekazuję ją również Wam.


Zapewne Robert rozważa teraz wszystkie opcje na przyszły sezon i wydaje się, że ostatecznością jest sezon w DTM ze startami w wybranych rajdach WRC z obsługą M-Sportu.
Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!


Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

28 komentarzy:

Anonimowy pisze...

To takie dziwne, że moze nawet prawdziwe..., ale kurde znów włoska stajnia chyba wszyscy wiem jak kończyły się takie współprace (Kubica, Kościuszko) chociaż Robert cieszy się we Włoszech poważaniem to mimo wszystko wolałbym, żeby to była tylko plotka. Są lepsze stajnie.

Anonimowy pisze...

BRC nie działa w motorsporcie. Jako firma gazowa wystawiają R5 w ramach promocji

Anonimowy pisze...

A może BRC chce wejść w WRC aby się rozreklamować i RK się świetnie do tego nadaje. Mówię oczywiście o sponsoringu a nie przygotowaniu auta na gaz

Anonimowy pisze...

To byłoby grubo... Nie dość że Fiesta to jeszcze na gaz... :):):)

Tomasz Bednarowicz pisze...

BRC jest skrótem od British Rally Championship. Sezon składa się z 7 rajdów na terenie Angli, Irlandi, Walii oraz Szkocji po nawieżchniach asfaltowych oraz szutrowych. Najwyższą klasą samochodów tam startujących jest BRC1 (R5, S2000, Grupa R4)

kibziu pisze...

Jak powszechnie wiadomo silniki forda źle znoszą zasilanie gazem ;):):)

Anonimowy pisze...

Piszesz bzdury BRC włoski producent instalacji LPG sponsoruje team rajdowy Włoszech

Anonimowy pisze...

Przechodziłem koło banku a na drugi dzień cała wieś piała, że mam długi i chałupe mi zabiorą, zastawiona koza nawet mleko na kredyt daje...
To będzie najdłuższa przerwa między sezonami od dawna.
Jak tak dalej pójdzie to Kubica będzie wiązany z misją załogową na Marsa w 2024 roku a rakieta będzie napędzana gazem ;)

Anonimowy pisze...

Ja ostatnio tak sobie myślałem na temat sponsoringu RK, jak wiadomo, Robert prawie całe życie spędził we Włoszech i czy nie byłoby jakieś włoskiej firmy, która to by wsparła Roberta w WRC.

Jan Jan pisze...

Mówcie co chcecie, ale ja sobie bardzo chwaliłem swego czasu instalację BRC w moim Clio 1,6. Mam nadzieję że RK był w rozmowach biznesowych = szukał kolejnego sponsora.

adam k pisze...

Przeciez Pirelli jest włoskie

Anonimowy pisze...

Spokojnie 18 grudzien juz w niedlugo: ) obowiazuje cisza rajdowa :p

Anonimowy pisze...

@adam k, było wloskie..... teraz jest chińskie

Grzegorz Herda pisze...

Pirelli jest chińskie, a Robert po włosku mówi równie dobrze jak po polsku i spędził tam całe swoje zawodowe życie, więc nie jest dziwne, że tam się 'kręci'. Po doświadczeniach z A-Style, mam nadzieję, że lepiej dogada szczegóły, jeśli dojdzie do konkretów.
Stajnia jest na tyle dobra na ile dobre rumaki ma pod sobą, Robert ma swoją fiestę i jeszcze paru ludzi, jeśli jakaś ekipa przejmie logistykę, menadżerkę itp. to już jest duża ulga dla Roberta, tak miało chyba to wyglądać w zeszłym sezonie ale się sypnęło przed Argentyną.
Moim zdaniem dobrze by było, żeby jeszcze jakiś solidny sponsor doszedł, a akurat w LPG to Polska jest ogromnym rynkiem i dla BRC to byłaby świetna promocja.

Anonimowy pisze...

miałem piękny sen dzisiejszej nocy.. otóż Seat wchodzi do WRC i jednym z samochodów pojadą Robert i Maciek :)

Dejwid pisze...

Jak myślicie, czy jest jakakolwiek szansa na to, że Kubica jeszcze wróci do F1 ? Może w 2017? Czy już rozdział F1 to zamknięta sprawa raz na zawsze?

adam k pisze...

F1 to temat zamkniety...na 99%. Gdyby była opcja powrotu, to mysle, ze RK juz dawno dał by sie kolejny raz pokroic, zeby tam wrócic. Forma fizyczna to jedno, bo tez lata lecą niestety...

Anonimowy pisze...

Jako kibic bardzo bym chcial Kubice zobaczyc za kierownica F1. Ale trzeba patrzec realistycznie i szanse sa bliskie zera... Dzisiejsza F1 wyglada tak: Topowe zespoly maja juz kierowcow na najblizsze lata, nowe zespoly nie maja kasy i zatrudniaja kierowcow z wielomilionowym kontem w banku. Do tego przepisy co do szerokosci kokpitu. Jesli zaden z zespolow fabrycznych nie chce zaryzykowac zabawy z Kubica to tym bardziej nikt tego nie zrobi w F1. Robert mial juz swoje 5 minut no ale niestety zycie to nie bajka... Ten blog moglby uaktualnic nazwe choc na pewno nie przyjdzie to lekko autorowi.

Mateusz Cieślicki pisze...

Zamknięta.

Anonimowy pisze...

Dlaczego zmiana nazwy blaga? Przecież co roku mamy sagę z powrotem Roberta...Tym razem powrót do WRC lub na tory:
T VaNaT

Anonimowy pisze...

Meak zostaje w citroenie to juz potwierdzone razem z mlodym francuzem wiec Robertowi pozostaje tylko toyota

Anonimowy pisze...

Poranny brejking njus. Meeke i Lefebvre 10 rund w WRC ds3 z phsportem

Tomasz Bednarowicz pisze...

Meeke na 3 lata w Cytrynie ;)

Anonimowy pisze...

Dlatego zmienic bo powrot do F1 nie jest realny tak wiec nazwa bloga jest nieaktualna (nie chodzi o adres internetowy). Powrot Roberta w zupelnosci wystarcza jednak na stronie glownej dalej jest mowa o F1

Anonimowy pisze...

Anonimowy16 grudnia 2015 09:55

Jak wbijasz do kogoś na domówke, to też mu meble kazesz przestawiać, bo ci nie pasuje? ;)

Anonimowy pisze...

Wydaje mi się, że tytuł bloga jest dobry: 1) oczekuję, że podawane są tu bieżące wydarzenia w życiu sportowym Roberta, 2) ponieważ jego wypadek o mało nie skończył się tragicznie, to pozostawienie nazwy "powrót" jest jak najbardziej na miejscu, bo on wrócił do życia sportowego.

Anonimowy pisze...

" Anonimowy Anonimowy pisze...

Anonimowy16 grudnia 2015 09:55

Jak wbijasz do kogoś na domówke, to też mu meble kazesz przestawiać, bo ci nie pasuje? ;)

16 grudnia 2015 11:14"

Jak ostro pobalujemy to i meble się przestawia ;)

Anonimowy Anonimowy pisze...

Wydaje mi się, że tytuł bloga jest dobry: 1) oczekuję, że podawane są tu bieżące wydarzenia w życiu sportowym Roberta, 2) ponieważ jego wypadek o mało nie skończył się tragicznie, to pozostawienie nazwy "powrót" jest jak najbardziej na miejscu, bo on wrócił do życia sportowego.

16 grudnia 2015 12:17
Czytaj ze zrozumieniem, nie o "Powrót" mi chodziło. Przecież napisałem, że "Powrót Roberta" wystarczy. Chodzi mi tylko o dopisek "do formuły 1", który jest nieaktualny. Sam Mateusz napisał, że droga ta jest zamknięta.
Poza tym jest to tylko sugestia, którą można wziąć pod uwagę lub nie. Nie ja decyduję.
Pozdrawiam

Kaczmar pisze...

Nie rozumiem dlaczego twierdzi że zamknięta a nazwa bloga mówi że jeszcze warto poczekać, jeśli zamknieta to nie powinno byc tego w nazwie ale chyba sa jeszcze takie naiwniaki jak ja i wierzą więc niech na razie tak pozostanie..