Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 4 grudnia 2015

Toyota wróci z trzema samochodami?

Przygotowujący Yarisa WRC na sezon 2017 zespół Toyota GAZOO Racing zamierza nadal mieć swoją ekipę w Finlandii. Na pierwszy sezon przygotowane mają zostać nawet trzy egzemplarze auta.

Po 17 latach przerwy w startach, Toyota wróci w przyszłym roku do WRC. Projekt prowadzi Tommi Makinen ze swoją firmą Toyota GAZOO Racing.

"Dyskutujemy nad różnymi kierowcami na 2017 rok. Mamy nadzieję wejść z minimum dwoma, może nawet trzema samochodami do mistrzostw" - mówi Makinen.

Podczas gdy np. Volkswagen już testuje auto na 2017 rok, Toyota Yaris WRC jest w fazie projektowania.

"Obecnie jesteśmy w trakcie projektowania samochodu. Nasz zespół inżynierów i designerów wspólnie z naszymi dostawcami pracują ciężko aby zmieścić się w harmonogramie budowy auta, które może wygrywać. Testy mają zacząć się wiosną 2016 roku, m.in. w Finlandii" - powiedział Makinen dla strony wrc.com.

Silnik ma dostarczyć Toyota TMG. Nad projektem pracują również m.in. Jarmo Lehtinen (były pilot Mikko Hirvonena), Lauri Riipinen (w latach 2005-2013 pracował z Makinenem jako dyrektor operacyjny), Michael Zotos (inżynier Makinena z czasów Subaru), Simon Carrier (designer Forda Focusa RS i M-Sportu), Tom Fowler (inżynier Hirvonena w M-Sporcie) i Mikko Ruoho (inżynier Makkinena od 2007 roku).

Źródło: wrc.com
Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

33 komentarze:

Jakub Zydorczak pisze...

To jest bardzo dobra nowina. Nawet jeśli Roberta tam nie będzie.
Wracamy do czasów kiedy to japońskie auta rządziły w WRC )
A więcej aut w stawce - to większa konkurencja.
Panie i Panowie: spekulacje czas zacząć!
cubici

Anonimowy pisze...

bryka dla RK w budowie

Anonimowy pisze...

Wszystko fajnie tylko to jest późno, oni jeszcze tego wozu nie poskładali a VW już dawno upala Polówke. Ale jest wyjście jak zatrudnią Roberta to on im tą fure w miesiąc tak poustawia, że będzie latać :P

Anonimowy pisze...

Oby zdążyli, wtedy już fotel w Fabryce dla Roberta musi się znaleźć, troche tych zespołów będzie

Kazik pisze...

oj oby w Toyocie mieli taka sama wiare w Roberta jaka my mamy:( Raczej wiekszosc ludzi na tym blogu maja! Bardzo bardzo bym chcial azeby Robert mial samochod w ktorym moglbym wszystkim fabrykom dac kopniaka!!:) Nawet myslalem ze moze kibice mogliby stworzyc fundusz Robertowi pomoc!! ~Ale to byloby nierealne

Marek S. pisze...

Tommy co prawda jeździł traktorem w wieku 6 lat na polu u ojca, i świetnie dopinał Carlosowi, Colinowi, Juha'owi K. i Richardowi B. czasy na OS'ach w swoim miśku(osobiście wielokrotnie im dopingowałem na RAC), ale nie widzę go w roli błyskotliwego szefa Teamu. Teamu, który miały tym bardziej zagrozić VW, który z pewnością ma kilka razy większy budżet od takiego Tomeczka M. no.... może co najwyżej ugryzie z lekka zadek Lorenzowi B. i Eric'owi C w fiestach.
Szkoda że Toyota "własnoręcznie" nie zajmie się projektem. Ciekawe ile wkłada procentowo w tej biznes w zestawieniu z Tomkiem M.

Anonimowy pisze...

Tommi to rajdowiec, Wilson niby też nim był i jakoś team prowadzi. Ale jakoś nie widzę w jego poczynaniach większego sensu tak więc wiarę w ich sukces straciłem juz jakis czas temu. VW zmiecie wszytskich o ile Citroen się nie przyłoży. W tym sezonie huidaj ma szansę ale już po zapowiedziach widac że prawdopodobnie ją zmarnowali. VW testuje już od długiego czasu nową specyfikację, oni nie zamierzają oddac tytułu. Jedyny profesjonalny i dobrze zarządzany Team moim zdaniem.

Lux Perpetua pisze...

Nie wiem czy Toyota to byłby taki dobry wybór dla Kubicy na 2017. Może będzie jedyny dostępny, ale pamiętam jak się psuły rajdówki Hyundai w ich debiutanckim sezonie na początku. Prawie jak fiesta Kubicy.

Anonimowy pisze...

Toyota już od dawna pracuje nad tymi modelami do WRC, także miejmy nadzieję że wszystko wyjdzie pomyślnie, bo spore szanse mają na dobrą pozycję w rajdzie. Toyota ma rękę do takich samochodów.

Anonimowy pisze...

@13:48 ale nie toyota robi to auto, rozumiesz?

Anonimowy pisze...

Ja myślę, że Toyota w 2017 będzie dostawała równo od M-Sportu))
I oczywiście Roberta w tym samochodzie fińsko-japońskim nie będzie.
Jedynym sensownym pojazdem dla Kubicy w 2017 wydaje się Citroen.

Anonimowy pisze...

Co raz ciekawiej Meeke prowadzi rozmowy z Toyotą! Może naprawde otworzą się drzwi dla Roberta w Citroenie:)

Anonimowy pisze...

To kto bedzie testował i rozwijał Citroena... ?? ;)

Anonimowy pisze...

Dobrze by było zobaczyć Roberta w Citroenie w tym sezonie lub w następnym. Jeśli Robert ogłosi że związał się z Cytryną to zap.....am po szampana :)
Oj ile bym dał żeby znowu zobaczyć go walczącego o zwycięstwa.

Anonimowy pisze...

A ja stawiam nawet krzynkę szampana dla wszystkich)))

Anonimowy pisze...

DO 2 TYGODNI ROBERT PRZEWIETRZY FIESTE.... CHYBA BEDZIE JANEER DLA TRENINGU PRZED MONTE ....

Anonimowy pisze...

Jak Meeke odejdzie z Citroena, a wszystko na to wskazuje (znają się dobrze z Makinenem jeszcze z czasów kiedy ten rywalizował z Colinem), to Citroen zostaje z młodym Lefebvrem, a że na rynku wolnych kierowców z doświadczenie w WRC już za bardzo nie ma to współpraca z Kubicą wydaje się nawet realna, wiec jeszcze nie wszystko stracone. Powoli się uczę, że w wrc wszystko jest możliwe:P A program Toyoty mimo tych zapewnień ze wszystko zgodnie z planem idzie, wydaje się trochę spóźniony

Anonimowy pisze...

Nie ma rajdu janner w 2016 ....

Anonimowy pisze...

Nawiązując do dywagacji nt Toyoty, Makinena i jego możliwości rozwoju tego auta...

Wszyscy tu znają Mitsubishi Lancera i pewnie większość zna osiągnięcia tej marki-przynajmniej te najważniejsze wraz z kierowcą w postaci właśnie Makinena.

Nie wielu jednak widać zna historię tego auta i owych sukcesów. Mianowicie to rajdowe auto powstało, zostało skonstruowane właśnie pod kierowcę - Tommiego Makinena, mało tego było budowane przy jego udziale. Wtedy jedyne auto zrobione na bazie gr.A pod specyfikacje WRC co wraz z kierowcą, który uczestniczył w budowie i umiejętnościami prowadzenia dało wielokrotne mistrzostwo z rzędu.

Co może ciekawsze (bo jest jeszcze kilka ciekawych aspektów), Subaru Impreza (N14), która przez większość kierowców w Polsce i poza nią była krytykowana,doczekała się usprawnień od Teamu Tommy Makinena i Kajetan Kajetanowicz (KAJTO) wygrał mistrza Polski i punktował za granicami kraju także.

Nie martwiłbym się o to że T. Makinen i jego ekipa będzie czuwać nad budową auta. A wątpienie w jego wiedzę na temat budowy aut, można porównać do wątpienia w Kubicę, że wie jak jeździć co najmniej w rajdach (niedorzeczne).

Bardziej martwi to jak toyota(księgowi) rezygnuje przez niezadowolenie z efektu za pieniądze (celica afera zwężkowa, corolla s2000 które miało być i wrc, czy F1).

Dla atrakcyjności sportu, będzie dobrze jeśli obie ekipy dadzą radę. ;)

Anonimowy pisze...

czy ktoś ma najnowsze informacje o Kubicy?

Anonimowy pisze...

Akurat Makinen nie brał zbyt dużego udziału w przygotowaniach Lancerów,którymi później wygrywał mistrzostwa.
Kit R4 do Imprezy jeżeli chodzi o technologię ma się tak jak maluch do mercedesa.

Anonimowy pisze...

Kazik "Nawet myslalem ze moze kibice mogliby stworzyc fundusz..." czyś ty na głowę upadł?! Ile ty masz lat, 14? czy mniej?

Anonimowy pisze...

to ja podkrece atmosfere. przypomne ze szef citroena powiedzial, ze nie jest w stanie zapewnic Kubicy fotela w fabrycznym zespole, (citroen w 2016 nie bedzie fabryka) co nie oznacza, ze nie moze miec auta z najwyzszej polki (citryna jest takim autem)

Anonimowy pisze...

Najnowsza jest taka, że sezon 2016 będzie sezonem kompletnego wypoczynku dla Roberta i Maćka). Będą zbierać siły na 2017.

Anonimowy pisze...

@7:14 to Ci nie wyszło... wracajac do tematu, skoro Meeke, to czemu nie ma info o RK, nikt w Toyocie się nim nie interesuje i tyle

Mateusz Cieślicki pisze...

Maciej na pewno nie będzie odpoczywał.

Anonimowy pisze...

"Akurat Makinen nie brał zbyt dużego udziału w przygotowaniach Lancerów,którymi później wygrywał mistrzostwa."

Błąd.

Anonimowy pisze...

Mateusz bądź człowiekiem i daj jakieś info o chłopakach.

Anonimowy pisze...

@11:23 co nie zmienia faktu że bycie dobrym kierowcą rozwojowym nie musi oznaczac odpowiedniego czlowieka w odpowiednim miejscu w przypadku toyoty, nic z dotychczasowych posuniec TM nie wyglada dobrze oprócz ściagniecia Meeka'a

Anonimowy pisze...

Teraz ruch należy do Citroena, zostali tylko z Lefebvrem i muszą kogoś zatrudnić bo sie nie da inaczej. Toyota zakładając ze Meeke juz u nich pracuje to z drugim kierowca moga jeszcze poczekac maja czas, u nich testowac moze tez sam Makinen+ napewno wezma jakiegos młodego Fina

Anonimowy pisze...

Janner nie będzie w przyszłym roku

pieroluca pisze...

Kiedyś, ktoś na tym blogu napisał, że Lotos już nie będzie sponsorował kierowców czy teamów rajdowych. Tymczasem, po gali wręczenia nagród dla naszych mistrzów europy prezes mówi tak:
"Paweł Olechnowicz, Prezes Zarządu Grupy LOTOS S.A.: - Te spektakularne sukcesy mistrzowskiego teamu nie dziwią. To są po prostu najwyższej klasy sportowcy. Cieszymy się razem z nimi i gratulujemy im zwycięstwa. Dla nas jest to podwójny powód do dumy. Raz - bo to rewelacyjni, profesjonalni zawodnicy jeżdżący w barwach LOTOSU, a dwa – ich zwycięstwa dobitnie pokazują, że mądry i właściwie adresowany sponsoring zawsze przynosi zakładane efekty, a nawet większe. Grupa LOTOS przez lata wypracowała transparentną i wyważoną strategię sponsoringu sportowego, która dziś daje piękne osiągnięcia i sukcesy sportowcom, a całemu społeczeństwu niezapomniane emocje i szczerą radość. Priorytetem dla LOTOSU działającego w branży paliwowej są sporty motorowe. Ale nasze wsparcie kierowane jest również do klubów i organizacji sportowych zaangażowanych w inne popularne dyscypliny jak piłka nożna, skoki narciarskie, siatkówka, taniec sportowy. Te dwa obszary sponsoringu łączymy z trzecim – o charakterze wybitnie społecznym i edukacyjnym, jakim jest wspieranie młodzieży w uprawianiu sportu, a przez to budowanie przyszłych kadr zawodniczych. Wiemy, że nowoczesne firmy powinny aktywnie włączać się w sponsoring sportowy, bo owoce tych działań służą całemu społeczeństwu i krajowi. Dlatego LOTOS będzie konsekwentny we wspieraniu sportowców, bo nigdy dość takich pięknych zwycięstw, jak Kajetana i Jarka, i nigdy za dużo mistrzowskich tytułów dla Polaków."

Myślę, że pod tym względem można spać spokojnie:)

Anonimowy pisze...

Zdajesz sobie oczywiście sprawę, że na tym szczeblu polityka odgrywa niemałą rolę. Ufasz politykom? ;)