Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 11 grudnia 2015

Kubica vs M-Sport: Statystyki sezonu

W zamieszczonym kilka dni temu na blogu podsumowaniu sezonu 2015, przedstawiłem Wam kilka statystyk dotyczących sezonu Roberta Kubicy. Niezawodny w kwestii statystyk Lux Perpetua podsyła kolejne ciekawe dane dotyczące ostatnich miesięcy. Jak wyglądały pojedynki Roberta Kubicy z kierowcami M-Sportu?


Pod uwagę brane były "czyste OS-y", czyli takie, w których Robert Kubica i inni kierowcy nie mieli dużych(!) problemów technicznych czy zmiany przebitej opony.

Porównania z innymi kierowcami mogą być wymierne tylko jeżeli będziemy porównywać wyniki Roberta z tymi, którzy dysponowali podobnym sprzętem, a zatem kierowcami M-Sportu. Wiadomo, że dysponowali oni zapleczem technicznym oraz nieco większym doświadczeniem w większości rajdów od Roberta Kubicy.

Zacznijmy od porównania tempa ze względu na miejsca zajmowane na poszczególnych OS-ach. Za czynnik decydujący brane były tu punkty z FantasyWRC, które czasem lepiej mogą oddawać sytuację niż tempo w sekundach na kilometr. Przypomnijmy, w jaki sposób punktowane sa poszczególne miejsca na OS-ach:
1. 25
2. 20
3. 16
4. 13
5. 11
6. 10
7. 9
8. 8
9. 7
10. 6
11. 5
12. 4
13. 3
14. 2
15. 1

Robert trzykrotnie był lepszy w całym rajdzie od obu kierowców ekipy Malcolma Wilsona oraz raz więcej tylko od Otta Tanaka i aż 3 razy więcej od Elfyna Evansa. Co ciekawe, Kubica ma identyczną średnią punktów na OS-ach jak Tanak.


Biorąc pod uwagę miejsca, Robert ponownie był lepszy od obu kierowców M-Sportu w trzech rajdach, w tym Rajdzie Szwecji, co może być zaskoczeniem. Ponownie łącznie Kubica był 4 razy szybszy od Tanaka i 6 od Evansa.


Jeżeli bierzemy pod uwagę tempo na OS-ach w sekundach na kilometr, to Kubica tylko raz był szybszy od obu podopiecznych Malcolma Wilsona. Dodatkowo był po 3 razy szybszy od Tanaka i Evansa. W Monte Carlo kierowcy M-Sportu tracili do niego sekundę na kilometrze na czystych OS-ach.


Jeżeli chodzi o cały sezon, Robert średnio z klucza wrcfantasy najwięcej punktów zdobył oczywiście w Rajdzie Monte Carlo, w którym wygrał 4 PSy. Sporo punktów było również w Rajdach Polski i Finlandii.

Jeszcze raz dziękuję Lux Perpetua za przygotowanie tych statystyk.
Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

16 komentarzy:

Anonimowy pisze...

witam,


jako osoba pracująca ze statystykami stwierdzam że mozna w nich pokazac co się chce( wiem bo potrafie wycinkowo pokazywać szefowi statystyki z których ja jestem zadowolony),
niestety liczą się punkty za miejsce w rajdzie.
Statystycznie kura i świnia maja 3 nogi ale nic z tego nie wynika.

Fan Roberta .

Anonimowy pisze...

No niby tak... Jeśli ja bije swoją żonę codziennie a Ty swojej wogole, to statystycznie bijemy je co drugi dzień ;)

Anonimowy pisze...

Punktowo to Robert jest dopiero 12 kierowca roku, ale mimo tego zostal oceniony jako 6 przez angielskiego autosporta.
Punktowo to Fernardo Alonso jest 17 kierowca w stawce, ale mimo tego kazdy wie, ze jest jednym z najlepszych (jesli nie najlepszym) kierowca w F1.
Wiec za przeproszeniem prosze nie mowic, ze nic poza punktami sie nie liczy. Poza tym jesli juz mamy mowic co jest najwazniejsze w Motosporcie, to ten sezon ewidentnie pokazuje, ze ogolnie umiejetnosci kierowcy maja mniejsze znaczenie od kasy jaka przynosza sponsorzy.

raubtier

Kazik w Anglii pisze...

@Anonimowy 19:40 Twoje uwagi sa bardzo sluszne. Ja bym tylko dodal ze Alonso od wiele lat w F1 byl uznany jako jeden z najlepszych kierowcow w F1. Czemu? Bo mial mozliwosc miec samochod ktory byl zbudowany b wysokim kosztem. Kasa jest b wazna ale rowniez sa czesci, jezeli
robert jest zmuszony uzywac felgi np z drugiej reki to co sie spodziewac. To co potrasfil dokonac w 2015 jest wiekszym anizeli to co Alonso i Button potrafili. ciekawy jestem co Ogier by potrafil gdybym byl na miejscu Roberta. Lepiej, napewno przeciez jest w WRC od 2008 (jezeli sie nie myle) http://www.wrc.com/en/wrc/drivers/drivers/driver/S%C3%A9bastien-Ogier/page/874-94-874--.html?h=2015/drivers/5

Anonimowy pisze...

wydaje mi się ze Robert zrozumiał ze w zespole fabrycznym WRC szybciej zdobędzie tytuł niż w F1 w srednim teamie. F1 to siatka zależności i ciężko by było Robertowi walczyć o tytuł skoro cały czas wpływowi światka F1 zmieniają przepisy a zespoły średniej klasy nie nadążają a aktualizacjami)) Pamiętacie kiedy f-dack'a wprowadzili w bolidzie Roberta z tego co przypominam sobie dopiero na torze w Spa-w Belgii czyli w połowie roku Jeśli będzie fabryka w WRC to tytuł może być znacznie szybciej)) Tego RK życzę))

Robert Oczkowski pisze...

WRC Fantasy? a nikt Mistrza nie spytał sie o zdanie kto lepszy M-sport czy RK:)

Seweryn F1 pisze...

na siłę wsadzamy Roberta do rajdówki? Mateusz, no co ty? :)

Anonimowy pisze...

Mateusz takimi artykułami zniechęca wielu ludzi do swojego bloga.
Bo ile razy można wszytkich przekonywać że Robert to wielki talent. Wszyscy to wiedzą.Czy to na blogu czy na całym świecie.
Także takie statystyki wyglądają jakbyś tylko Ty wierzył w talent Roberta.A tak nie jest.No ile można

Anonimowy pisze...

anonimowy 12 grudnia 2015 07:39 ....
MAteusz piesz jak najwięcej, każdy kolejny tówj wpis oczekiwany jest jak deszcz na Saharze, bez znaczenia jest dla fana RK czy dotyczy to F1 czy DTM czy WRC czy tez QXYZÓ ....

Anonimowy pisze...

Z tym że łatwiej w WRC o tytuł niż w F1 raczej nie mogę się zgodzić. Po pierwsze to musi być fabryka. Po drugie to w obecnych warunkach musi być auto zdolne konkurować z VW. Po trzecie żeby mieć takie auto to trzeba je pod siebie zbudować. Po czwarte trzeba pokonać kolegów z zespołu + ekipę VW. Po piąte to trzeba być liderem w zespole. Droga do spełnienia tych szystkich warunków jest długa i wyboista więc nie ma się co spodziewać że Robert kiedy wsiądzie w fabryczne auto będzie walczył o tytuł w pierwszym sezonie.
Nie biorę tu pod uwagę sytuacji kiedy np. jakimś cudem trafi w sezonie 2017 do fabrycznego auta i akurat to auto okaże się mistrzowskie. W 2017 będzie wielka rewolucja w WRC więc wszystko może się wydarzyć. Mam wrażenie że Hyundai narozrabia...

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 11 grudnia 2015 19:16

Bynajmniej niesmaczny przykład:/

Anonimowy pisze...

Proszę Cie... Żart taki, ironia, trzeba w tych trudnych. dniach dla nas kibiców Roberta ,,zmniejszyć ciśnienie,, ale jeśli kogoś urazilem to przepraszam ...

Anonimowy pisze...

Kalendarze WRC / DTM :

Witam, Poniżej zestawienie weekendów WRC i DTM.


WRC : 22-24/01 Monte-Carlo
WRC : 12-14/02 Szwecja
WRC : 4 - 6/03 Meksyk
WRC : 22-24/04 Argentyna
______________________________ DTM : 6 - 8/05 Niemcy
WRC : 20-22/05 Portugalia ____ DTM : 20-22/05 Austria
______________________________ DTM : 3 - 5/06 Niemcy
WRC : 10-12/06 Włochy
______________________________ DTM : 24-26/06 Niemcy
WRC : 1 - 3/07 Polska
______________________________ DTM : 15-17/07 Holandia
WRC : 29-31/07 Finlandia
WRC : 19-21/08 Niemcy ________ DTM : 19-21/08 Rosja
WRC : 9 -11/09 Chiny _________ DTM : 9 -11/09 Niemcy
______________________________ DTM : 23-25/09 Węgry
WRC : 30/9-2/10 Francja
WRC : 14-16/10 Hiszpania _____ DTM : 14-16/10 Niemcy
WRC : 28-30/10 Wielka Brytania
WRC : 18-20/11 Australia

teoretycznie rzecz biorąc, RK mógłby (jeśli wytrzyma fizycznie ilość wyścigów) zaliczyć 12 lub 13 rund WRC (odpuścić sobie rajd Chin) i zarazem 8 albo 9 rund w DTM.
Jedynym punktem gdzie RK będzie zapewne musiał podjąć decyzje jest rajd Hiszpanii i ostatnia runda w DTM, tutaj zapewne zadecyduje ilość punktów w poszczególnej dyscyplinie.
To tyle!
Pozdrawiam wszystkich kibiców i fanów RK, jak i Roberta z którym miałem przyjemność zamienić kilka słów podczas Rally des Vosges!
Paweł

Seweryn F1 pisze...

Paweł z 20:02 - nie będzie rezygnacji z ostatniego wyścigu DTM. Tam pracują profesjonaliści i nikt nie pozwoli sobie na marudzenie kierowcy. Mało tego - obawiam się, że Wolf jako poważny manager ekipy może w ogóle nie dopuszczać myśli, że Rob będzie startował tu i tu! to jest biznes, to są pieniądze, to miliony euro! i albo jesteś poważny albo się nie bawimy. Tego się najbardziej obawiam że właśnie przez takie warunki Rob posiedzi rok 2016 w domu i sporadycznie weźmie udział w rajdach. Obym się mylił czego życzę Wam i sobie!

Anonimowy pisze...

Witam serdecznie benzyno holików :)
Faktem jest to, że statystyki te to tylko wycinki porównujące konkretne zestawienia rozebrane na czynniki pierwsze /za co chwała Lux Perpetua/ jednakże w czasach kiedy światem rządzi pieniądz, brutalnie, my, fani, odbijamy się od ściany wiedząc że Robert w określonych przez te reguły warunkach robi robotę grubo ponadto czym muszą wykazać się kierowcy fabryczni. Obiektywnie patrząc, choć ciężko nam to przychodzi, każdy z nas wie że Robert z Maćkiem zasługują na lepszy sprzęt.
Konkludując, dopóki Robert nie zostanie mistrzem, dopóty ja będę wszem i wobec głosił i wychwalał tego Jegomościa ponieważ wiem że taki facet, nasz, rodak z takim talentem...
Kochamy Roberta
Peace&Love

Anonimowy pisze...

@Seweryn;
Masz z pewnością racje co do determinacji kolesi z DTM. Wszystko zależy czy będzie to MB fabryczny czy nie, ale pewnie tak, bo jeśli ma być dostosowany odpowiednio co do możliwości ręki Roberta.

Niedługo zapewne się dowiemy :)

Życzę RK aby mógł się ścigać, czy to w DTM/WRC albo jedno i drugie i pokazać na co jeszcze go stać na torze :)
Pozdrawiam,
Paweł