Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

niedziela, 6 grudnia 2015

Kubica szóstym kierowcą WRC według Autosportu

Tradycyjnie po zakończeniu sezonu na portalu Autosport pojawił się ranking 10 najlepszych kierowców Rajdowych Mistrzostw Świata w sezonie 2015. Robert Kubica znalazł się na bardzo wysokim, szóstym miejscu.

Zestawienie zostało przygotowane przez Davida Evansa, który wielokrotnie z uznaniem wypowiadał się o Robercie Kubicy. Pierwszą trójkę rankingu stanowili Sebastien Ogier, Kris Meeke i Jari Matti Latvala, a na 4. miejscu znalazł się Hayden Paddon. Piąte miejsce zajął Andreas Mikkelsen, a w 10-tce zabrakło np. Otta Tanaka czy Daniego Sordo.

Jak Evans uzasadnia tak wysoką pozycję Roberta, któryprzecież zajął 12. miejsce w klasyfikacji generalnej?

"Co szokujące, są tu niektórzy goście, którzy kwestionują umiejętności Roberta Kubicy. Mam dla nich radę: Jak spadnie śnieg niech wezmą swoje samochody, wyłączą wszystkie elektroniczne pomoce i wejdą w zakręt na ręcznym. Aha - i muszą trzymać kubek z kawą w prawej ręce i nie wylać jej przy tym. Oczywiście nie dadzą rady" - pisze dziennikarz, odnosząc się oczywiście do ograniczeń Roberta, z którymi Polak musi "radzić sobie cały czas".

"W tym roku ponownie, gdy wszystko mu działało, pokazywał, dlaczego typowano go na mistrza świata F1 i dlaczego, jeżeli byłaby jakakolwiek sprawiedliwość, mógłby być Rajdowym Mistrzem Świata."



Trzeba przyznać wiele racji wypowiedziom Evansa. Bardzo często zapominamy, z jakimi trudnościami musi zmagać się Robert i które są zupełnie obce innym zawodnikom.

Urodziny


Jak wiecie, jutro Robert Kubica będzie obchodził 31. urodziny. Zachęcam wszystkich od rana do wpisywania życzeń dla niego w specjalnym wpisie, jaki powstanie na blogu lub w wydarzeniu na Facebooku TUTAJ.
Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

25 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Lubię tego Pana....

Jakub Zydorczak pisze...

Jasna choinka! Czy kiedyś włodarze z WRC się obudzą?
Mam tylko nadzieję, że ta cisza wokół Roberta spowodowana jest dogadywaniem szczegółów z jakimś teamem i sponsorami.
cubici

kargul102 pisze...

sto lat w aucie WRC to ja życzę Robertowi najlepiej od stycznia 2016.Na wszelki wypadek ....tak mi dopomóż bóg ,co tam i ten drugi allach tak dla pewności

Anonimowy pisze...

Thanks Evans :)

Anonimowy pisze...

Wszyscy wiedzą, że ma racje a i tak go nikt nie chce...
Ta cisza i brak wiadomości co dalej jest okropna.

Anonimowy pisze...

Gratulacje dla Roberta !!!!
Trzymamy kciuki za przyszly sezon gdziekolwiek bedzie jezdzil !
Miejmy nadzieje ze elementarna sprawiedliwosc wszechswiata zadziala i otrzymaja z Mackiem szanse wystepow w konkurencyjnym i sprawnym technicznie samochodzie

OZi pisze...

Wielki szacun dla pana Davida.

Anonimowy pisze...

Widzieliście testy Camiliego przed Monte? Trochę zwolnione tempo w porównaniu do wiadomo kogo. Ale co tu oczekiwać, on się uczy dopiero WRC. Życzę mu powodzenia, ale dla zespołu to pewnie będzie kotwica

Przemyslaw Malinowski pisze...

Wszystkiego najlepszego Robert,spełnienia twoich planów.
Powodzenia

Anonimowy pisze...

Ach ta cisza.... Do zamknięcia list startowych na Monte Carlo zostało raptem 12 dni, opcje zostały chyba tylko dwie, albo Robert Kubica wystartuje w kilku wybranych rundach fieściną na własną rękę, albo deesem z Mattonem też w iluś wybranych rundach. Obie opcje wiążą się ze sporą kasą od sponsorów, a w przypadku współpracy z Mattonem, chyba odpadnie lotos??? Zaczynam marzyć o tym, aby RK i MS w ogóle w roku 2016 na trasach WRC zobaczyć, pozdrawiam.

grisznik pisze...

@kargul102:
To jeden i ten sam bóg/Bóg ;)

TSnioch pisze...

A może by tak te kilka rund swoją Fiesta Robert uzupełniłby o kilka rund DSem... Ciekawe czy to byłoby możliwe i czy Robert w obu autach kręcił by dobre czasy i wygrywał oesy. I chciałbym widzieć miny ludzisk na mecie.

Anonimowy pisze...

Tak w ogóle, to przydałoby się już umieścić na blogu nowy kalendarz rajdów na przyszły sezon.

Anonimowy pisze...

Och to by bylo piekne ahahaaa. Juz to widze wygrany rajd w ds a w fordzie tyly I psujace sie auto. Ciekawe co wtedy by powiedzial willson. Swoja droga ciekawe czy taka opcja jezt wogole realna. Fiesta/lotos, ds/total :) watpie, ale byloby to przecódne.

Jaro75 pisze...

Trzeba czekać i tyle...

Grzegorz Bartosz pisze...

A może by tak Robert w ogóle pojechał? Narazie to wyglada tak jakby W ogóle w najbliższym czasie nie miał jezdzic, i bynajmniej nie przez jakaś operacje...

OZi pisze...

Ola Floane pilotem Ostberga... Ciekawe kto z Andreasem pojedzie

Anonimowy pisze...

Analizując słowa Roberta i włodarzy poszczególnych zespołów nasuwają się pewne wnioski...
Robert w sezonie 2016 może mieć do dyspozycji DSa jeśli byłby zainteresowany. Nie będzie to jednak fotel fabryczny. I tu zaczynają się lomplikacje. Marek Nawarecki mówi że mogą wystawić auto Robertowi i byłoby to pewnie na zasadzie wypożyczenia więc konfliktu sponsorskiego raczej tu nie ma bo wszystko odbyloby się pod banderą Lotosu. Ale czy jest sens brać nowe auto na jeden sezon... ? Jazda wypożyczonym DSem z Lotosem, testowanie nowego auta z Totalem i ewentualny kontrakt na sezon 2017 to już inna bajka. Tu Robert pola manewru nie ma bo Lotos z Totalem się nie dogada. Jak widać sytuacja Roberta jest dość skomplikowana na linii DS-Kubica.
I nie tylko... Najrozsądniej byłoby w sezonie 2017 posadzić w nowych autach kierowców, ktorzy będą te auta w tym sezonie rozwijali. I tu drzwi dla Roberta mogą być zamknięte. Pozostaje Robertowi udowodnić swoją wartość jeżdżąc Fiestą, którą zdążył już poznać lub spróbować sił w wypożyczonym DSie. Co by się nie działo Robert wybierze jedną z yych dwoch opcji bo pozostałe zespoły definitywnie odpadają. Sytuacja będzie jeszcze bardziej skomplikowana w przyszłym roku... Oj Robert użyj swoich najlepszych pokerowych sztuczek bo może być ciężko pozostać w WRC na 2017.

Seweryn F1 pisze...

wszystkiego najlepszego Robert! spełnienia marzeń choć wiemy, że te z F1 to chyba już przeszłość! życzę przede wszystkim zdrowia bo to jest najważniejsze!!! Powodzenia

adam k pisze...

A skąd taki wniosek, ze Robert nie bedzie w najblizszym czasie jezdził? Lotos mowił, ze sie nie wycofują ze sponsorowania, wiec Monte powinno wypalic. Po wycofaniu sie A-Style w Argentynie dali rade chłopaki na Portugalie sie przygotowac i pojechali ładnie jak na takie okolicznosci. Mysle (mam nadzieje) ze Robert teraz kompletuje zespół i cos z tego w koncu wyjdzie. Skoro w DTM do tej pory nie obwieszczono kontraktu z Kubicą, to prawdopodobnie została tylko opcja z wybranymi rajdami, a gdzie indziej RK ma lepsze szanse na ładny wynik jak w Monte czy na typowych asfaltach.

pieroluca pisze...

a ja się urodziłem 8-go! ...to musi coś znaczyć;)

Anonimowy pisze...

IMHO: trwają negocjacje warunków Lotos-Toyota/Tommi Makinnen.
Samochód jest w fazie projektowania/budowy i dlatego nie można podać konkretów na sezon 2016.
Tommi od pierwszej jazdy na fotelu obok Roberta jest w nim "zakochany" i wie, że nie ma na świecie lepszego kierowcy od Niego do budowy samochodu rajdowego/wyścigowego - w całej historii motosportu nie było lepszego i raczej już nie będzie.

Anonimowy pisze...

Panie Robercie - wszystkiego najlepszego, powodzenia,
tak niewielu ludzi ma taką moc.

Mikołaj pisze...

Lepszego prezentu na Mikołaja nie mogliśmy sobie wymarzyć.

Anonimowy pisze...

Genialnie podsumowano umiejętności Roberta. Ciekawe, który by wykonał robotę lepiej mając do dyspozycji takie środki finansowe.