Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 16 grudnia 2015

4 Citroeny w przyszłym sezonie WRC!

Oprócz Krisa Meeke i Stephane Lefebvra, jeszcze dwóch kierowców dostanie szansę jazdy Citroenem DS3 WRC w przyszłorocznych Rajdowych Mistrzostwach Świata. 

Jak wiemy - i zostało to potwierdzone przez Citroena - Kris Meeke podpisał 3-letni kontrakt z tą ekipą i w przyszłym roku wystartuje w 10 rundach WRC, obsługiwany przez PH Sport. Podobny program będzie miał Stephane Lefebvre.


Autem w tegorocznej specyfikacji pojadą również dwaj inni kierowcy. Khalid Al-Qassimi, który zaliczy 4 lub 5 rajdów oraz... Craig Breen, którego liczba startów nie jest jeszcze pewna. Breen jest związany z Peugeotem, a zatem również Citroenem. Breen ma na koncie 31 startów w rajdach WRC, ale tylko 2 w aucie WRC.
Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

23 komentarze:

Anonimowy pisze...

No a 4 Lefebvre, tak podejrzewam :/ bo ten dzieciak ma olbrzymie plecy

Anonimowy pisze...

Tak jak myślałem, w ogóle nie brali Roberta pod uwagę do fabryki...:(
Było raczej myślenie, jak se zapłaci to auto dostanie:?

Pozostaje Robertowi przebiedować jakoś sezon w fieścinie, i liczyć na jakąś fabrykę w 2017, a jeżeli wtedy się nie uda to nie wraca na tory i wygrywa.

Anonimowy pisze...

Szczerze to, aż ma się ochotę napisać... jak tak to niech Robert lepiej spier... z tego syfu WRC. Kurde lata już te rajdy śledzę i jak w końcu mamy rodaka z talentem który może wygrywać rundy WRC to fotele w zespołach obsadza się takimi co w latach 90' mogli klucze podawać...
Czasy się zmieniły na naprawdę ...ujowe :/
Fotel dostaje gość, który przegrał z Kajtem ME, absolutny brak logiki, zresztą więcej jest takich przypadków. To jest cholernie niesprawiedliwe, jak nie teraz to pewnie nie dożyję, żeby Polak powalczył o mistrza świata...

Paweł Lisowski pisze...

kasa znajomości układy sponsorskie każdy widział jak w ERC Kajto pokonał Brean-a w timie fabrycznym !! Robert i Kajto sa na pewno
bardziej konkurencyjni od kierowców DS no może oprócz Krisa

ja bym obstawiał w przyszłym sezonie dalej Fiesta WRC oraz R5 Kubica i Kajto w Barwach LOTOSU i niech porządnie się przygotują nawet na 5 rajdów i pokarzą Fabryczkom co stracili ....

Pipen pisze...

Szkoda. Jak widać takie czasy, że i w WRC trzeba z kasą wchodzić żeby dostać fuchę. Na ten 2017 rok też nic ciekawego nie widać, bo co Toyota? Też może skończyć się jak teraz.
Pewnie będzie jak już dawno pisano, DTM i kilka rajdów swoim Fordem. Pod Monte chyba nawet nie testują więc się nie nastawiam, że tam wystartują, bo bez tego sensu nie ma. Ciekaw jestem czy na inne będą w stanie chociaż przygotować się tam, by ta fura nie padała w 1 dzień.

Niech wraca na tor i tam w końcu znów ściga się profesjonalnie jak trzeba, a WRC niech żyje swoim małym światkiem.

Anonimowy pisze...

Chyba się wszyscy boją duetu RK/MS że Chłopaki z PL objadą wszystkich ;P

Anonimowy pisze...

Po co im Polak. Co skoczy sprzedaz vw, ds3 czy fiesty w Polsce jak kubica bedzie wygrywal? Nie sadze.

Anonimowy pisze...

@Anonimowy16 grudnia 2015 15:17

Problem jaki widzę, to to, że przebiedowywane jedynie oddali go od fabryk zamiast zbliżyć.

Krzysztof Kasperek pisze...

Jeśli chodzi o Roberta w WRC, to niestety ale wygląda na to, że wszystkie fabryczne drzwi się zamknęły. Moim zdaniem załapanie się jako testowy do Citroena lub Toyoty było kluczowe przed sezonem 2017. Wygląda na to, ze nie udało się ani tu ani tu. Znowu zapowiada się krucjata prywatną fiestą, która bardzo wątpliwe, by przybliżyła Roberta do ekipy fabrycznej w 2017 roku. Oczywiście jakiś olśniewający rok, który wywróci wszystko do góry nogami ciągle jest możliwy, ale przy sprzęcie którym będzie dysponował niech każdy sam sobie odpowie jakie są ku temu szanse.
Ten rok będzie bez wątpienia przełomowy dla Roberta, po którym będzie IMO przysłowiowy wóz albo przewóz.
Serce trochę pęka, że wszyscy fabryczni się tyłem obrócili, ale ten biznes jest twardy i nie ma miejsca na sentymenty.

Turemek pisze...

Jeśli nie będzie tylu awarii co w tym roku to się Panowie zdziwicie... Dobre wyniki w tym roku dadzą szansę na jakiś lepszy angaż w 2017... DTM będzie jak już nie będzie totalnych szans na rozwój Roberta=fabryki nawet jako auto B. Posłuchajcie Czopika chłop wie co mówi bo w tym siedzi...

Anonimowy pisze...

A ja się nie dziwię, że go zatrudnili. W końcu ma podpisany kontrakt z Peugeot'em i pomiędzy stratami w ERC startował w WRC. czyli wg mnie był już szykowny do fotela w fabryce w WRC. A przegrał z Kajto, bo mu samochód na to nie pozwalał (albo miał wypadki). A jak jechał czysto to wygrywał z KK.

Anonimowy pisze...

Skoro auta będzie obsługiwał PH Sport to zapewne każdy z kierowców będzie musiał wnieść swój budżet aby otrzymać samochód, oprócz Meeke'a, który ma już kontrakt z Citroenem na 2017. Więc każdy z nich będzie miał swoich sponsorów na samochodzie. W tej sytuacji Robert również mógłby otrzymać DS3 pod warunkiem, że LOTOS odpowiednio by zapłacił. Zresztą Matton mówił o tym, iż Robert może jeździć ich samochodem w najnowszej specyfikacji. Pytanie tylko czy Robert chciał płacić za samochód i obsługę, która niekoniecznie może go satysfakcjonować? Robert jest kierowcą wymagającym i oczekującym pewnego poziomu obsługi. To, że będzie jeździł Fiestą nie musi oznaczać, iż będzie w gorszej sytuacji niż gdyby jeździł DS3 WRC. Zapewne Robert przejedzie mniejszą ilość rajdów ale samochodem lepiej przygotowanym oraz z większą ilością testów, które będą miały za zadanie zrobienie lepszych wyników. A jeżeli już te wyniki przyjdą to miejsce w fabryce w sezonie 2017 zapewne się znajdzie. warunek jest jeden Robert musi zaskoczyć jakimś dobrym wynikiem i udowodnić, że jest jednym z najlepszych.

Grzegorz Herda pisze...

hehe, nawet jak sprzedaż skoczy o 100% to jest to niezauważalne, w 2014 Polacy kupili 22K nowych fordów... w tym samym czasie Angole kupili 131K samych tylko fiest. Lepiej jest pewnie w temacie paliwa, olejów i innych części eksploatacyjnych bo aut dużo i jeździć jakoś trzeba.
Z drugiej strony kraje takie jak Norwegia, Finlandia, nawet Szwecja oraz kraje nadbałtyckie mają sprzedaż na niższym poziomie i są mniej perspektywiczne.
Chodzi więc głównie o układy, 'plecy' i brak odwagi do podejmowania ryzyka, bo co by tu nie mówić o Robercie dobrego, to zatrudnianie go wiąże się ze sporym ryzykiem i niewiadomą.

Anonimowy pisze...

sorry ale nie przeceniał bym testów, było dużo przed Niemcami i Korsyką i co? Prywatna fiesta to żart jeśli chcesz walczyc o top5

pixon4 pisze...

Powiem tak gdyby Kubica nie był polakiem to by dostał odrazu fotel.
Komś to wniesmak żeby polak sie wybił. Temat może być zbyt zagmatwany.
Ja to widzę właśnie w ten sposób

Anonimowy pisze...

ten zestaw kierowców świadczy o nieperspektywicznym zarządzaniu państwowych polskich spółek. jeżeli każdy fotel w WRC "parzy", to wiadomo że potrzebny jest finansowy zastrzyk. a kto ma wspomóc Polaka, jak nie różne Lotosy, PGE czy KGHMy? Przecież mają kasę na promocję. Naiwnością jest wiara, że Kubicę dofinansują obce koncerny. Swoją drogą, i tak się dziwię, że Kubica chce wciąż reprezentować Polskę, kraj od którego prawie nic nie dostał, a któremu wiele daje. Wszystko rozbija się o kasę. Nie ma kasy, to i nie ma miejsca w fabrycznej ekipie WRC.

Anonimowy pisze...

Ludzie kochani co wy ćpacie? Kasa kasą ale popatrzcie na przygody Roberta. Ja pół roku temu pisałem, że jak nie zacznie dojeżdżać do mety to będzie na koniec sezonu klops...
Nikt nie chce ryzykować i brać kotwa w worku, który może wygrywać ale może też zwiedzać pobliskie lasy... Troszkę obiektywizmu Panowie bo czytać się odechciewa tego lamentu jaki to świat zły.

Anonimowy pisze...

Powiem wam wszystkim Kilka słów. Robert to jedyny polak który pokazał fabryka co potrafi prywatnym autem które już na starcie traci 0.5 sekundy na kilometr odjechał nie raz VW świadczy tylko i wyłącznie o jego talencie nie wspomnę o tym że zrobił to "jedną ręką". Wszyscy szefowie wielkich fabryk powinni podjąć ryzyko i zatrudnić Roberta a napewno zaowocowało by to świetna jazdą i tytułem. Śledzę losy Roberta od dawna widząc przez co musi przechodzić ten chłopak jestem zarzenowany tym co dzieje się w całym tym bajzlu WRC

Grzegorz Herda pisze...

No widzisz, hmm, napisałem już wcześniej - ja uważam (może dla tego, że nie siedzę w tym od dziecka), że osoby decyzyjne są lepiej od nas poinformowane i/lub mają od tego ludzi, i wiedzą więcej o Robercie niż my (znaczy ja).
I jeśli mimo tej wiedzy nie biorą Roberta w ciemno, to muszą mieć jakieś powody.
Być może czekają, aż Robert złamie jakąś kolejną barierę, choć na koncie ma już ich sporo.
Ale ponieważ jakoś nie bardzo mu w tym pomagają, to dalej twierdzę, że czegoś im brak ;).

IGUASU pisze...

JESLI TEAMY SA HUJOWE TO CZEGO WY OD NICH WYMAGACIE
PRZECIEZ TO JEST TAKA GROOMADA LUDZI ZE UJ IM ITD

Kiedy Obiad pisze...

Wyobraźcie sobie, ze jesteście szefem teamu. Macie bardzo dużą presję ze strony kierownictwa koncernu na wyniki, kreowanie dobrego wizerunku i ogólnie zapewnienie jak najlepszego efektu marketingowego. Teraz będąc w tej roli wybieracie kierowców. Jakich wybieracie zakłądając, że nie chcecie wylecieć z roboty?

Anonimowy pisze...

Przystojnych oczywiście.

Anonimowy pisze...

Jeden nieobliczalny pozytywny wariat (kubica/ meek) I jeden spokojny pewniak (ostberg, sordo) Punkty sa I zainteresowanie sie zgadza. Kierowcy VW zajeci, bo byliby lepsi...