Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 25 listopada 2015

Wilson chwali Evansa i mówi o innych

Malcolm Wilson opublikował swoje podsumowanie Rajdu Wielkiej Brytanii na łamach portalu crash.net. Po raz kolejny zaznaczył on, że przygląda się wielu kierowcom.


Szef M-Sportu powiedział, że był zadowolony z tempa Elfyna Evansa w Rajdzie Wielkiej Brytanii, a Ott Tanak pokazywał przebłyski świetnej jazdy. Brakowało mu jednak konsekwencji.



Najważniejszych wyborów, dotyczących sezonu 2016, Wilson jeszcze nie podjął.

"Nadal nie zdecydowałem, kto pojedzie, ale planujemy już testy przed Monte Carlo. Zespół czeka na moją decyzję. Przyglądam się kilku różnym kierowcom, łącznie z Elfynem i Ottem. Będę przyglądał się formie wszystkich w ciągu tego roku i przeanalizuję ich potencjał i możliwość uczynienia dalszego postępu" - podkreśla Wilson.

Wilson nie ma zamiaru spieszyć się z podjęciem decyzji, ma bowiem czas do 18 grudnia.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com


5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Wilson przygląda się forsie jaka stoi za kierowcami, nie oszukujmy się, on nie jest sponsorem, on zyje ze sponsoringu innych...

Anonimowy pisze...

Smutne, że władze LOTOS tak uparcie rozdrabniają się w sponsorowaniu innych. Ktoś im wmówił, że Kubica to taki zawodnik jak inni.

kargul102 pisze...

Oprócz kasy ważniejsze są uklady i żadne umiejętności sie nie liczą oczywiście bez przesady ale....

maSay2610 pisze...

To prawda. Dla mnie Evans nie ma żadnego potencjału. Dla mnie to taki drugi Prokop, czyli jadę aby dojechać. Owszem wpadło mu podium, ale to tylko taki fuks. Nie jest kandydatem na mistrza, bo z jego podejściem nigdy nim nie będzie. Wilson powinien postawić na osobę która ciśnie i się nie boi, bo tylko ktoś taki może zagroźić VW. Dużo lepiej moim zdaniem spisywał się Tanak, bo był wstanie nawiązać walke, a że miał przygody to to jest konsekwencją nauki jazdy na limicie.

Anonimowy pisze...

Tez dziwi mnie fan baza Evansa, ale to samo mozna by powiedziec o Ostbergu. Osobiscie jestem też nieco rozczarowany Mikelsenem, ale to takie moje osobiste przemyslenia.