Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

niedziela, 15 listopada 2015

Szczepaniak podsumowuje i wyjaśnia

fot. Maciej Szczepaniak
Maciej Szczepaniak od dwóch lat towarzyszy Robertowi Kubicy na rajdowych trasach. Nie wiemy, czy załoga ta będzie kontynuowała swoje starty, nie wie tego również Maciej Szczepaniak, który tuż po zakończeniu rajdu napisał na Facebooku "To były dwa ekscytujące lata", co brzmiało jak pożegnanie. Teraz pilot wyjaśnił ten wpis i szerzej podsumował Rajd Wielkiej Brytanii.


"Mój emocjonalny wpis z mety powerstage rajdu GB wymaga wyjaśnienia. Rozpocznę od stwierdzenia, które nam nadzieje rozwieje wszelkie spekulacje. Nie zamierzam kończyć mojej przygody rajdowej i nie mam pewności co przyniesie nadchodzący sezon. W mojej głowie jest kilka scenariuszy, który z nich bede realizował zależy od wielu czynników. Dziś na końcu sezonu 2015 chciałbym jednak uderzyć we wspominkowy ton. To były ekscytujące dwa lata pełne wyzwań trudności i wspaniałych momentów. Myśle że Robert pokazał wiele spektakularnych rzeczy nie oglądanych dotąd w WRC. Bardzo niewiele osób wie jak bardzo różnią się zasoby jakimi dysponujemy w starciu z rywalami. Odnieśliśmy kilkanaście zwycięstw oesowych, sensacyjnie prowadziliśmy w Monte 2014 (to moim zdaniem najlepszy debiut w historii mistrzostw), wygrywaliśmy oesy na każdej nawierzchni. Nie uniknęliśmy tez błędów i wypadków ale, przyspieszony kurs zmiany kierowcy wyścigowego w rajdowego, musi kosztować. 

Tak jak pisałem nie wiadomo co przyniesie przyszłość choć składy ekip fabrycznych 2016 są raczej ustalone. Obserwując cyrk WRC od środka od kilkunastu lat mam jeden wniosek. Jeśli Robert będzie zmuszony skierować kroki swojej sportowej kariery gdzie indziej, to będzie to tylko świadczyło o słabości całej serii. Wiem, że mogę być odbierany stronniczo, ale znam wiele osób stąd, które twierdzą że Ten kierowca jest kandydatem na mistrza świata, który w aucie fabrycznym byłby zdolny przełamać hegemonię VW. A jednak.... 

Niezależnie od wszystkiego pragnę podziękować WAM tysiącom kibiców wspierających nas na trasach i przy komputerach. Bez was ten sport byłby totalnie bezbarwny. Do zobaczenia Najdrożsi."

O swoje podsumowanie rajdu, ale bez wycieczek w przyszłość, pokusił się również Robert Kubica:


Podsumowanie Rajdu Wielkiej Brytanii
Posted by Robert Kubica on 15 listopada 2015

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

18 komentarzy:

patryktos pisze...

Po tej wypowiedzi, nie powinno być już wątpliwości dla czego Robert pozostał, lub dla czego nie we WRC. Wszystko zależy od dobrego zaangażowania sponsora, promotora np. z jakiejś serii wyścigowej, kto da więcej, to tam przeciągnie Roberta. Widać, że jest spragniony sukcesów, dla tego teraz tak mocno widać jak walczy o lepsze i wcale się mu nie dziwię :-)

Anonimowy pisze...

Obejrzyjcie filmik z wypowiedzia Roberta po powerstage, i zobaczcie jak Maciek sie usmiecha kiedy Robert opowiada o tym, ze jeszcze nie wie co bedzie robil w przyszlym roku, po tym ja jestem spokojny o przyszly sezon :) teraz tylko pozostaja trzy niewiadome,kiedy zostanie ogloszona decyzja, jaki samochod i czy fabryczny team, ja obstawiam citroen z ekipa, z ktora zdobyl mistrza WRC2 i pelny sezon :) do tego klauzula w kontrakcie, ze w kazdej chwili moze zastapic jednego z kierowcow fabrycznych( obstawiam rajdy asfaltowe, chyba ze Robert zacznie notorycznie bywac w top 5 wiec na stale go przesuna na fotel kierowcy w pelni fabrycznego :)

Pozytywnie Nastawiony

patryktos pisze...

Ja raczej tonuję swoje wyobrażenia, ale także jestem dobrej myśli.

Anonimowy pisze...

Robert jest wyrazniezadowolony. Trochę za bardzo jak na zwykły koniec katorgi czy poczucie Dania z siebie wszystkiego.

Szymon pisze...

Nie wiem z skąd u was aż taki optymizm jak człowiek się uśmiecha to nie koniecznie musi być efekt podpisania kontraktu fajnie by było ale ja raczej jestem pesymistą jeśli WRC to pojedyncze występy ale info mam te co każdy więc zobaczymy może i będzie ta fabryka...

Anonimowy pisze...

Usmiechal sie bo notorycznie pytany o przuszlosc ciagle powtarzal ze nie wie co dalej. To bylo zabawne wiec sie usmiechna. Tyle w temacie. Gdyby bylo cos na rzeczy to celowo by sie nie usmiechal...

Anonimowy pisze...

Tanak wypada ze skladu forda a w jego miejsce Robert

fh pisze...

A mi się coś wydawało że Evans, ktos pamieta i może przetłumaczyc jego wypowiedz po Power Stage? (Evansa)

Anonimowy pisze...

Po slowach pana Szczepaniaka nie mam watpliwosci, ze roznica miedzy autem Kubicy a zespolow fabrycznych jest wieksza niz sobie wyobrazamy. Z tym wiekszym uznaniem trzeba patrzec na tempo Roberta. Zabawne jest to, ze Robert jadac zdecydowanie slabszym autem na poziomie aut pierwszej piatki w tym sezonie nie rozbija sie czesciej od wiekszosci kierowcow, choc musi cisnac i ryzykowac znacznie wiecej. Zabawne jest rowniez to, ze inni kierowcy gdy zaczynaja cisnac praktycznie od razu maja przygody (patrz Mikelsen, Latvala, Meek, Tanak, Padon). Dodatkowo wielu kierowcow fabrycznych zdecydowanie preferuje albo szuter (np. Ostberg) albo asfalt (np. Sordo) i nie jest w stanie cisnac na nie lubianej nawierzchni.Ostatnie fenomenalne tempo Roberta na szutrach pokazuje, jak uzdolnionym jest kierowca, ktory mimo slabszego auta, braku testow, duzo mniejszego doswiadczenia jezdzi tempem na poziomie najlepszej piatki kierowcow rajdowych swiata.

Anonimowy pisze...

Moim zdaniem
Robert w tym roku będzie podejmował decyzję przed każdym rajdem osobno.
Mianowicie jeśli zbierze budżet na dany rajd, który pozwoli mu na spełnienie jego oczekiwań ( testy, zaplecze, części zamienne itp. ) to wyciągnie fiestę z garażu ( bo z tego co kiedyś przeczytałem- kupił ją na własność) i zgłosi się do rajdu. Jeśli nie to odpuszcza.

Anonimowy pisze...

Ją to się nie dziwie, że niektórzy z jednego uśmiechu potrafią tyle wyczytać. Tu już tacy magicy byli, którzy tempo jazdy Roberta potrafili określić ze średniej jakości fotek! :)

Anonimowy pisze...

Jedno jest pewne, jeżeli Kubica zostanie w WRC (a tak uważam) bedzie jeździł dla PH-SPORT w Citroenie. Francuzi maja dość dominacji VW dlatego potrzebują maniaka, który mógłby odbudować ich prestiż a Kubica nadaje sie do tego idealnie. Loeb nie wróci tak wiec innej opcji nie maja. Obecny skład fabryczny Citroena nie ulegnie zmianie ale jak tylko zobaczą, iz Kubica robi postepy przerzuca go do fotela frabrycznego.
I tyle w temacie spekulacji... bo M-sport to Wielkie G...o

Jaro75 pisze...

Oby Macieju, oby :))

Ania z osobiedlamnie pisze...

Zgadzam się z przedmówcą - RK w PH-SPORT, Yves Matton powiedział, że w fabryce nie ma miejsca na 2016, ale wspomniał również, że Robert Kubica może jeździć w aucie wrc. Matton drugi raz RK nie wypuści, a teraz ma niepowtarzalna szansę, żeby go zatrzymać w citroenie....

Marcins1984 pisze...

Ci co sa w temacie wiedza jak jest tego nie trzeba tłumaczyć... Robert i Maciek ośmieszyli fabryczne zespoły nie raz w tym sezonie i jasne jest ze WV citroen czy Hyundai zdecydowanie nie życzą sobie Roberta i Macieja w zespole fabrycznym bo wtedy byłby poprostu pogrom. Kierowca wyścigowy z ograniczeniami jezdzi dwa sezony w WRC pokazuje wyjadaczom z kilkoma tytułami ze swoim tempem i wygranymi OS-ami puka do drzwi gdzie jest walka o tytuł mistrza świata. Ten swiat bedzie zamknięty dla Kubicy i Szczepaniaka ze względu na zbyt dobrych efektów ich ciężkiej pracy. Robert dobrze mowi ze trzeba wracać tam gdzie jego nazwisko dużo znaczy i ja wiem ze bedzie tęsknota za Robertem w WRC ale jest tez druga strona... Ta strona na ktora Robert od dawna zasługuje na radość z tego co robi i do czego jest stworzony!!! Sukces i wiele zwycięstw

MrDragon181 pisze...

Koniecznie Robert i Maciek musza dostać kontrakt w fabrycznym zespole. Przecież to grzech marnować taki team. Wierzę, że ich wysiłek i poświęcenie zostanie wynagrodzone.

Anonimowy pisze...

Robert powinien zaszaleć na prywatce, wtedy będzie kontent. Zapewnia niezły czad i nie pali trawki. Podziwiam go także, za za to że jest dobrym druhem i niezłym urwisem.

Anonimowy pisze...

Nie wiem czy Maciek i/lub Robert przeglądają ten blog ale jeśli tak i jeśli czytają nasze komentarze to... Maćku, bardzo pięknie to wszystko ująłeś i dziękuję Wam za dostarczenie mi tak wielu emocjonujących przeżyć w tym sezonie. Liczę na to, że jeśli Robert w przyszłym sezonie powróci na trasy rajdowe to z nikim innym jak tylko z Tobą. Jak zawsze będę Was dopingował i trzymał za Was kciuki!

Pozdrawiam
Tomek