Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

czwartek, 19 listopada 2015

Meeke i Lefebvre pojadą wybrane rundy w Citroenie? [Aktualizacja]

Mamy niezwykle interesujący dzień jeżeli chodzi o napływ informacji z WRC. Jak się okazuje, Kris Meeke być może nie żegna się definitywnie z Citroenem. Razem ze Stephane Lefebvrem może on rozwijać auto tego producenta na 2017 rok i wystartować w wybranych rundach WRC. Przyszłość Madsa Ostberga również wydaje się być już przesądzona.

Wcześniej informowaliśmy, że Citroen zamierza poświęcić sezon 2016 na przygotowanie auta na rok 2017 i nie będzie uczestniczył w rywalizacji producentów. Trzeba wyjaśnić, iż Citroen zrezygnował z walki w klasyfikacji generalnej, ale może pojawić się w wybranych rundach WRC. Jego kierowcami w nich mieliby być Kris Meeke i Stephane Lefebvre.



Z Citroena odejdzie zatem zapewne Mads Ostberg, który ma propozycję na starty w pełnym sezonie w M-Sporcie i zapewne z niej skorzysta w tej sytuacji. Kto zatem odda fotel Norwegowi? Być może Malcolm Wilson zrealizuje jeden ze swoich pomysłów i Ott Tanak i Elfyn Evans będą dzielić fotel w przyszłym sezonie. Elfyn będzie zapewne pojawiał się w rundach asfaltowych.

Choć wiele wydaje się być już rozstrzygnięte, to jednak rozwój wypadków jest dynamiczny i w najbliższych dniach możemy spodziewać się kolejnych ciekawych informacji.

Aktualizacja


Mamy spore zamieszanie dotyczące przyszłego sezonu i Citroena. Po tym, jak oficjalny profit Stephane Lefebvre na Twitterze opublikował doniesienia prasowe mówiące o tym, że Francuz wraz z Krisem Meeke będzie startował w wybranych rundach WRC, informację tę powtórzyło wiele mediów rajdowych.

Okazuje się jednak, że obsługujący konto Lefebvre pomylili się i w rzeczywistości nic nie jest jeszcze potwierdzone. Napisał o tym Yves Matton. My również przepraszamy za zamieszanie, ale zwyczajnie chcemy jak najszybciej przekazywać Wam informacje w tym "gorącym" okresie.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

29 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Idę na piwo.

Jakub Zydorczak pisze...

Czyli nie ma auta na Roberta...
cubici

Jakub Zydorczak pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Konrad Kobedza pisze...

Już to zdementowano :) sezon ogórkowy w pełni:D https://twitter.com/Yves_Matton/status/667359923265789952

Anonimowy pisze...

Hmmm....Coś mi tu nie gra. Zespoł Lefebra podaje informacje o sobie na podstawie plotek?

Anonimowy pisze...

A twitter Gustavsona przestał własnie istniec..?

Anonimowy pisze...

A nie przepraszam. Wpis na twiterze przestał istniec

Michał Trąbka pisze...

Ja się nie gniewam za zamieszanie, lubię jak coś się dzieje Panie Mateuszu :)

Anonimowy pisze...

Dokłądnie przekazuj Mateusz jak najszybciej :)

Anonimowy pisze...

Ciekawe to wszystko, albo to juz potwierdzone ale nieoficjalne, albo znowu jakas zagrywka w negocjacjach. A jesli ktos zbyt wczesnie puscił pare z ust to łojoj w citroenie bedzie sie działo.

Anonimowy pisze...

RK w Fabii R5?

Anonimowy pisze...

Delikatnie mówiąc ryzykowne byłoby powierzanie rozwoju samochodu Lefebvrowi (Meeke- oki wkońcu doświadczenie ma nie małe i prędkość też), pomijając już moje subiektywne zdanie, że nie jest to talent pokroju Loeba lub Ogiera, to jego doświadczenie w najwyższej kategorii WRC jest słabiutkie. Sporo się dzieje, sam Loeb jest zaskoczony, że nie będzie reprezentował cytryny w WTCC, wygląda na to że do rozwoju nowego wózka wrc też się nie przyczyni. Trochę zamieszania się zrobiło... ciekawe gdzie w tym wszystkim znajdzie się Robert

Anonimowy pisze...

Zamieszanie się zrobiło nieliche. O ile w całym tym bajzlu ciężko coś przewidywać, ale ja pokusiłbym się jednak o wytypowanie wg mnie dosyć rozsądnego rozwiązania z punktu widzenia Roberta. Z aktualnych informacji można przyjąć, chociaż nikt niczego nie potwierdza, że Ostberg przechodzi do M-sportu, a Cytryna startuje w kilku przyszłorocznych rajdach przygotowując się do sezonu 2017. W owych wybranych rajdach stawiam na zestaw: Kubica, Meeke, Lefebvre z możliwością przedłużenia współpracy na już pełen kolejny sezon. Citroen zadowolony, bo ma kompletny zespół, czyli doświadczonego i szybkiego kierowcę (Meeke), bardzo szybkiego "inżyniera" (Kubica) oraz perspektywicznego młodzika. Przy okazji Kubica w ramach odreagowania po ciężkim roku pierdyknie sezonik w DTMie.
W świetle ostatnich wydarzeń jest to rozwiązanie, które mnie osobiście chyba najbardziej by usatysfakcjonowało, a i Robert myślę, że byłby zadowolony. Co prawda jest to na tym etapie jak wróżenie z fusów, ale nikt mi tego nie zabroni:)

jacko

Anonimowy pisze...

Co wy z tym DTM? Kubica przyznał że szkoda teraz rzucać wszystko czego się tu nauczył. Z opcją dla kubicy poczekać można do końcówki grudnia.... mija wtedy termin zgłoszenia na monte. Nudne jest czytanie wpisow gdziekolwiek co godzine ze juz tu już tam.

Anonimowy pisze...

Juz bym wolal wtcc z cytryna niz dtm. Przynajmniej blisko wrc.

Anonimowy pisze...

Hmm, ciekawe. Wg autosportu probloemem na linii Ostberg - Citroen było nie to, że Citroen go nie chciał, tylko nie mogli mu zaproponować pełnego programu.

http://www.autosport.com/news/report.php/id/121870

...A spokeswoman for Citroen told Autosport: "Mads wants a full programme in the World Rally Championship for next season and we are not able to offer that."...

Jakoś tak czytając między wierszami, co pisał/mówił Robert, to by się układało w całość, że Meeke zostaje w Cytrynie, ale prawdopodobnie obsługiwanej przez PH Sport, Ostberg odchodzi do M-Sport, zostaje jedno/dwa miejsca do obsadzenia na te wybrane rajdy w konfiguracji Cytryna / PH Sport. Może się uda Robertowi ze wsparciem finansowym jeździć jak Ostberg w tym roku. Dużo na to wskazuje, może poza dzisiejszym tweetem Lefebre'a, który może został zdementowany, ale mimo wszystko uważam, że ziarno prawy zawierał.

Ta teoria by pasowała... serce by chciało, czas pokaże...

Pozdrawiam;
Bartek

Anonimowy pisze...

Matton powiedział ostatnio ze nie może Kubicy zaoferować miejsca w fabryce na 2016. Wiedział zapewne jaka będzie decyzja Citroena. Moim zdaniem jeśli Zobaczymy Roberta w WRC w 2016 to będzie to w zespole Citroena u boku krisa. Mam nadzieję że tak będzie. Może Robert już coś wie i stąd ta fota na jego Facebooku?

Kriss

Anonimowy pisze...

A tak - ku pokrzepieniu serc, bo na razie mało jest powodów do radości:
Lista zwycięstw OSowych w tym sezonie:
1. Ogier Sébastien 95
2. Latvala Jari-Matti 47
3. Mikkelsen Andreas 17
4. Meeke Kris 13
5. Tänak Ott 11
6. Neuville Thierry 10
7. Kubica Robert 9
8. Østberg Mads 8
9. Sordo Dani 7
= Paddon Hayden 7

No chyba, nieźle jak na prywaciarza jeżdżącego najsłabszym samochodem w stawce. Nawet Mikkelsen w VW obsługiwanej fabrycznie blado wygląda przy Robercie. Powinna być miazga, a nie ma. Paddon nad którym wszyscy pieją peany - też słabiej.

Szkoda tylko, że OSy nie liczą się do punktów, wiem... Jeszcze żeby te Pirelki tak nie spadały, to by było.

Pozdrawiam;
Bartek

Anonimowy pisze...

A ja uwazam, ze taki uklad z Citroenem moze dla RK byc lepszy. Na fabryczny w 2016 raczej nie bylo co liczyc, na 3 solidnego DSa dla kierowcy, ktory moglby odbierac punkty fabrycznym w klasyfikacji konstruktorow tez raczej nie. Teraz trzecie auto nikomu puntow odbierac nie bedzie. Np. w pierwszym z brzegu MC z Robertem mysle, ze Citroen moglby sporo zyskac. W tamtym roku kombinowali z Loebem. Abstrachuje zupelnie od mozliwosci finansowych RK i konfliktow sponsorskich. Ale to chyba jedyne wyjscie i... musza ;) sie jakos dogadac.

KF

Anonimowy pisze...

Robert powiedział, że może kilka rajdów, moze cos innego, na bank w prywatnej fieście bo ją juz ma, nie liczcie na nic innego

Anonimowy pisze...

Robert Kubica w 2016 roku dalej bedzie jezdzil swoja fiesta , tylko tym razem nie bedzie TAK jak w tym roku !!! po pierwsze bedzie chcial miec zapewniany budzet na wybrane rajdy poczawszy od zespolu, czesci, testy przed rajdem i koncentracja na danym rajdziea nie zawracanie sobie glowy czy dzisia bedzie zapasowa (NOWA) czesc do samochodu czy trzeba bedzie jezdzic do konca rajdu na zuzytej lub wymontowanej od Evansa to tak na marginesie, po drugie Robert nie bedzie jezdzil rajdow pozaeuropejskich co automatycznie wzrosnie jego budzet na poszczegulne rajdy europejskie np Polski na ktory z niecierpliwoscia czekam !!!! POZDRAWIAM WSZYSTKICH KIBICOW ROBERTA i MACKA

adam k pisze...

Tak naprawdę nie do konca wiadomo, czy Fiesta jest własnoscia prywatna Roberta, moze byc to jakos powiazane z kontraktami z Lotosem i Grupą Azoty. Ale prawdę mówiąc to sama Fiesta nie jest az tak tragiczna, zeby nie zaryzykowac startów nią w wybranych rajdach przy lepszym przygotowaniu i pewnych czesciach zamiennych. Z drugiej strony, skoro pieniadze od sponsorów w 2015 starczyły na zakup nowej Fiesty i dokonczenie sezonu (z tego co mowił Kubica to sporo pieniedzy przepadło przez A-Style), to moze w 2016 starczyłoby funduszy na DS3 i europejskie rundy WRC?

Anonimowy pisze...

Jeśli chodzi o Lefebra to gość moim zdaniem jest cholernie wyraźny. Zdecydowanie materiał na mistrza, ale gość potrzebuje czasu. Na miejscu Citroena nie spieszyłbym się, bo to mu może tylko zaszkodzić. Nauka w kolejnych etapach jest bardzo ważna. Oczywiście jeśli toś ma talent można ją trochę przyspieszyć, ale bez przesady. Być może sytuacja, w pewnym sensie, zmusi team do przyspieszenia sprawy, ale stanie się to kosztem zawodnika w przyszłości. Zobaczymy jak się potoczą interesy.

Seweryn F1 pisze...

@Anonim 20:17 - a straconych lat które Robert spędził na torze to nie szkoda? uwierz mi i uwierz w to co ten człowiek mówi - gdyby miał możliwość wrócić do ścigania to nawet chwili by się nie zastanawiał! Szkoda to może być jedynie tego, że czas nie ch.j i w miejscu nie stoi! lata lecą to i z angażem coraz gorzej. Takie życie Panie i nic nie zrobimy...Ja wierze w to, że Robert wróci do profesjonalnego ścigania się na torze co spowoduje wielką radość jego kibiców, których jest dużo, dużo więcej niż oesowych maniaków :) (bez urazy)
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Jeżeli rok 2016 ma być przejściowy dla WRC i w 2017 ma być więcej miejsc w fabrykach, to sensownym wydaje się poznawać nowe i odświeżać znane już odcinki, nawet w WRC2. Gdyby była kasa na obsługę przez np. PH Sport samochodu, to pewnie już w tym sezonie tak by to wyglądało, a nie mielibyśmy kierowcy na kilku etatach. Nie możemy też przewidzieć, czy budżet na ten rok będzie większy niż o 2,5%.

Co do Fiesty, to też nie wiemy czyja ona jest, chyba, że ktoś ją widział na krakowskich blachach ;) ale przy tej okazji przypomina mi się jak firma bodajże Finder sprzedawała samochód rajdowy Małysza.

Jeszcze jeden szalony pomysł... brak Citroena, to jedna fabryka mniej. Co trzeba zrobić, żeby brać udział w klasyfikacji zespołów? LOTOS WRT, Kajto & RK na Michelinach, chyba kilka razy by ich pokazali w relacji :)

Nie_jestem_robotem :)

Kaczmar pisze...

Z tym określeniem materiał na mistrza Lefebre to trochę popłynęliście, co najwyżej 3-ci fotel Citroena..

Anonimowy pisze...

To ja pociągnę temat DSa dla RK.
Bez uczestnictwa w rywalizacji fabryk nie będzie w Citroenie w 2016 roku ciśnienia na ciułanie punktów. Na pierwszy plan wysuną się pojedyncze dobre wyniki. Będzie większe przyzwolenie ciśnięcie co nawet jeśli wiąże się to z większym ryzykiem zakończenia rajdu w rowie. Być może właśnie dlatego Meeke zostaje. RK ma potencjał na walkę z VW jak nikt inny przy takiej taktyce.

Poza tym dobrze wiedzą ile RK może wnieść do rozwoju nowego auta. Ktoś mówi, że Citroen nie będzie się pakował w rozwój z kierowcą w wieku Roberta, ale on ma 30 dychy, a żywot każdej konstrukcji to max kilka lat, a więc wcale nie do emerytury RK.

Na koniec przypomnę jeszcze rozmowę CG (wiem, że nie wszyscy poważnie traktują jego słowa) z Matonem kilka dni temu. Wg niego w tamtych słowach była między wierszami ewidentna zachęta dla RK. Myślę, że będąc kilka lat blisko F1, CG potrafi dość dobrze czytać takie wypowiedzi. Po ostatnich doniesieniach nawet lepiej się to klei.

Zobaczymy :)
FK

Anonimowy pisze...

@08:34

Bardzo ciekawe. Możesz przytoczyć jakieś statystyki. Dzięki.

Anonimowy pisze...

@Kaczmar

Nikt nie popłynął, tylko ty masz inne zdanie, a to zasadnicza różnica.