Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 16 listopada 2015

M-Sport będzie miał drugi zespół?

Rallye-magazin.de spekuluje, że Malcolm Wilson może zdecydować się na stworzenie w przyszłym roku drugiego "fabrycznego" zespołu M-Sportu, w czym miałyby pomóc pieniądze przede wszystkim Lorenzo Bertellego, ale też Roberta Kubicy. Portal pisze też, że do M-Sportu może wrócić Mads Ostberg.

Zgodnie z tym, co pisaliśmy TUTAJ, Malcolm Wilson nie podjął jeszcze decyzji co do obsady kierowców na przyszły sezon i rozważa inne opcje niż Ott Tanak i Elfyn Evans.



Jak pisze rallye-magazin.de, Lorenzo Bertelli chce porzucić jazdę we własnym zespole i rozpocząć współpracę z Wilsonem, tworząc "M-Sport B", w którym on sam by oczywiście jeździł. Zespół miałby zatem pełne fabryczne wsparcie, takie jakie otrzymywali w tym sezonie Evans i Tanak. "Takie rozwiązanie mogłoby pasować również Robertowi Kubicy, który wielokrotnie mówił, że chce jeździć tylko przy wsparciu fabrycznym.

Portal pisze również, że do M-Sportu może wrócić przeciętnie spisujący się w Citroenie, Mads Ostberg.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

47 komentarzy:

oio pisze...

Spekulacja, ale fajna.

Anonimowy pisze...

To juz kiedys M-Sport/Ford testowal - mieli drugi zespol, bodajze Stobart.
Nikogo chyba nie zdziwi, ze kierowca jednego z samochodow byl nijaki Matthew Wilson :)

Skoro Ostberg moze zwalnic miejsce, to pan Yves chyba wie co ma zrobic. Oby.

rolen

Anonimowy pisze...

Właśnie tak ....Mads do M-Sportu,a Robert do citoena z Meekem. To byłby mocny Team który może zagrozić VW.
Takie moje marzenie :)
NX

Jaro75 pisze...

Ciekawe to info.Prada kasę ma :)

Anonimowy pisze...

Obawiam się, że Robert nie byłby zadowolony ze wsparcia M-Sportu A, a co dopiero B. No ale fajna spekulacja, coś się ruszyło.

Smolar pisze...

Fajna wizja,ale ja bym też wolał citroena z Robertem. Ale Yves nadal chyba nie wie co z programem wrc,prawda? Ogólnie lipa troche z tymi fotelami fabrycznymi.

Ania z osobiedlamnie pisze...

"W oficjalnym zespole teraz z pewnością to niemożliwe. Nie znaczy to jednak, że Robert nie może mieć najnowszej ewolucji samochodu WRC. Ja jednak nie jestem w stanie zaoferować mu fotela fabrycznego w przyszłym sezonie- słowa Mattona jednoznacznie wskazują, że jakaś opcja jest - może jednak PH-Sport i w nim RK - MS, a w trakcie sezonu - jakby były wyniki fabryczna cytryna????

Paweł B. pisze...

Lotos dalej chce wspierać Roberta, a lotos z totalem to sie chyba nie dogadają.

Paweł B. pisze...

Lotos dalej chce wspierać Roberta, a lotos z totalem to sie chyba nie dogadają.

Macieju91 pisze...

Opcja 1:
Cytryna: po staremu
M-Sport A: po staremu
M-Sport B: Bertelli, Kubica
Wydaje mi się, że Robert wyczuwał by nosem traktowanie zespołu B po macoszemu i na ten model by nie przystał

Opcja 2: M-Sport B z samym Bertellim (jak Robert w zeszłym roku)
PH-Sport: Robert ze wsparciem jak Cytryna A

Opcja jaką chciał bym zobaczyć:
Cytryna: Meeke, Kubica
M-Sport A: Evans, Ostberg
M-Sport B: Tanak, Bertelli
Cytryny z 2 szybkimi kierowcami walczą z VW i ewentualnie Hyundaiem jeżeli nowe i20 będzie konkurencyjne. M-Sport A ma solidny i równo punktujący skład i podejmuje walke z Hyundajem jeżeli nie będzie aż tak konkurencyjny aby walczyć z VW i Cytryną.
Pytanie czy po podkupieniu Madsa w Cytrynie nie wyląduje Lefebre? Co z cytrynami w sezonie 2017? Za FB: (Emocje do pełna) Lotos ma nie przerwać wspierania Roberta, skoro tak to czy w przypadku rozmów z panem Matton nie wróci temat konfliktu interesów Lotos-Total? Strasznie dużo niewiadomych i ciężko cokolwiek wyrokować. Nie pozostaje nic tylko czekać na oficjalne informacje.

Anonimowy pisze...

Ale ktoś wymyślił bajkę. Przecież dla Lorenzo niczym by się nie różniło bycie w tym niby teamie B niż to co miał w tym roku. A wyglądało to prawie dokładnie na to samo co Robert miał w 2014. Samochód na cały sezon przygotowywany przez M-Sport.

rolen pisze...

no i to jest dobre pytanie.

gdyby Kubica dostal fotel w Cytrynie, to nie potrzebowalby juz Lotosu, bo bylby pracownikiem Citroena, i dostawal by pieniadze za swoja prace - po prostu mialby prace na etacie i tyle.

ale jak to jest powiazane umowami to nie wiadomo.

rolen

Marek pisze...

Panowie i Panie, wiem że to trochę poza tematem, ale czasami temat jest nagminnie irytujący, zwłaszcza jak ktoś mądrze pisze, w dodatku poprawnie stylistycznie, gramatycznie i ortograficznie jednak w każdym zdaniu popełnia błąd związany z partykułą "by".

Praktycznie co trzeci wpis/komentarz na blogu ma tę szpetną wadę ortograficzną.
Drobna rzecz, ale mam nadzieję, że nikt nie poczuje się urażony, ale będzie mógł bez kompleksów używać naszego ojczystego.
Polecam więc dla zainteresowanych:
http://www.jezykowedylematy.pl/2010/09/pisownia-laczna-i-rozdzielna-czastek-by-bym-bys/
pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Człowieku, to jest troll czy próbujesz być zabawny?

Marek Wójcik pisze...

Każdy marzy (może z małymi wyjątkami) o tym by Robert z Maćkiem nadal ścigali się w WRC.
Ciekawy jest hurra optymizm w teoretycznej (na razie) możliwości jazdy autami Citroena. Przypomnę Wam zgodny krzyk pod koniec sezonu WRC2: "każdy byle nie cytryna!"
A tu taki psikus od losu... Dziś chcielibyśmy, by Robert jednak usiadł za sterami "cytryny".

Anonimowy pisze...

Przciez ten drugi zespól to bedzie poprostu prywatny team, wiec nic sie nie zmiania.

Anonimowy pisze...

Nikt nie pisał byle nie cytryna. Chyba, że na innym blogu.

Jaro75 pisze...

Jakoś nie pamiętam aby "każdy" pisał byle nie Cytryna.

Seweryn F1 pisze...

jakoś nie widzę Roberta chętnego do jazdy w teamie B:) wybór DTM + opcja wydaje mi się najrozsądniejszy. Ale to dla mnie. Co Rob zrobi - zobaczymy. Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Już pisałem o tym wcześniej, że w przypadku mieszanych opcji DTM + rajdy to możliwe, że będzie jeździł DS3.
To co chciałbym to PH Sport + DS3 dla Roberta a Fiesta dla Kajtka Kajetanowicz w dalszym ciągu ze wsparciem Lotos + Azoty, aby dwóch Polaków mogło uczestniczyć w WRC.
Co do planów/spekulacji na temat M-Sportu B to kapitalnym scenariuszem byłoby Ostberg/Evans w A zespole a w B Tanak/Bertelli, DS3 Meeke/Kubica oraz Lotos WRC Kajetanowicz.

Grzegorz Herda pisze...

Mateusz pisze, że portal pisze...
Nie znam niemieckiego na tyle, ale podszedłem ten artykuł google translatorem ze wszystkich stron i nie znalazłem w okolicy "Mads Ostberg" słowa "przeciętnie", może ktoś mnie wspomoże językowo.
Przy okazji chciałbym zauważyć, że ten "przeciętnie spisujący się" Ostberg jest na koniec sezonu 4 (SŁOWNIE: CZWARTY) czyli najlepszy z poza VW, czyli "the best of the rest", dla mnie to jest mistrzostwo, nawet jeśli Mads nie ma zadatków na legendę tego sportu to trzeba uszanować i docenić jego osiągnięcia w tym sezonie.

Anonimowy pisze...

Mateusz a nie można zrobić przy komentarzach łapek w górę i w dół?

Mateusz Cieślicki pisze...

Grzegorz - a czy przy słowie "przeciętnie" widzisz gdzieś cudzysłów? Nie. Bo to nie cytat a moja opinia i według mnie w drugiej połowie sezonu (tak jak jest napisane) spisywał się poniżej oczekiwań. Taki trochę szybszy Prokop w znacznie szybszym aucie.

Jan Jan pisze...

Grzegorz VS Mateusz, jestem za tym drugim. Ostberg nic wielkiego nie pokazał. Ale też nie ma go za co zganić i taki to jest finał tego rozważania.
Niemniej jednaj Robert VS Mads wiadomo kto jest winner.

pio&aga pisze...

Mimo że moim zdaniem Robert świetnie zaprezentował się na koniec ostatniego rajdu co poprawia jego wizerunek w WRC to nie jestem optymistą na kwestie fabryki dla Roberta na przyszły rok. A wręcz powiem coś kontrowersyjnego:

Ze względu na to dlaczego komentatorzy chcą Roberta w przyszłym roku z tego też powodu Robert raczej nie będzie miał fabryki. Chcą oni RK dlatego że Robert potrafi niewiarygodnie zabłysnąć i równie spektakularnie zakończyć przedwcześnie rajd. Jest nieprzeciętny nieugodowy samodzielny trudny do współpracy. I co najlepsze prowadząc jedna ręką potrafi deklasować rywali.

Czy takowej osoby chce fabryka? Nie.

Jak Malcolm mówi że Evans czy Tanak nie zawsze byli powtarzalni no to jak Robert przy nich wygląda.

Mimo że mam ochotę błagać fabryki na kolanach o miejsce to trzeba być realista jak Robert. Dlatego myślał on TYLKO o WRC2 czy wybranych rajdach bo na więcej nie można liczyć. A te uśmiechy na końcu Rajdu były tylko dlatego że jest to miłe nie da się ukryć. A uśmiech Maćka mieszał się ze wzruszeniem że może to już koniec.
Komentatorzy chcą go bo Robert to atrakcja a fabryki chcą tylko zwycięstw punktów i kasy. Nie czarujmy się.

Z innej beczki, mega się cieszę że Robert podkreślił że czuje się już wreszcie kierowca rajdowym i nie można tego stracić, OJ NIE MOŻNA!!! Robert z Maćkiem puki nie wygrają w WRC NIE ZREZYGNUJĄ!!!
Dlatego może przyszły sezon trochę potrenowac i może pełna koncentracja na 2017 nowa jakość fabryka, Toyota :-) hm?

Pozd
Piotr

Anonimowy pisze...

Ostberg jest dobrym kierowcą, bo inaczej nie byłby czescia zespłu wrc. I pewnie każdy z nas chciałby mieć takie umiejętności jak on. Ja napewno. Jednak rzeczywiście nie błyszczy za bardzo w wrc i jeżdzi jak na ten poziom dosyć przeciętnie. No i do tego podpadł już polskim kibicom;). Zresztą też uważam, że jest coś w jego charakterze co powiedzmy nie przyciąga. Podsumowując nie jest to talent dekady pomimo, że wciąż bardzo dobry kierowca.

kargul102 pisze...

Jaka to różnica cytryna ford czy hundai ,potrzebne są testy części zamienne i spokojna głowa ..a jeszcze ktoś kto będzie miał dobry wpływ na Roberta a raczej na jego tor jazdy bo mam nadzieję że nawet My którzy fanatycznie w niego wierzymy widzimy że jest z tym mały ale jednak punkt do poprawy.He he lubię atmosferę tego bloga mimo braku obiektywizmy ale ten zapał i wiara są zarażliwe

Grzegorz Herda pisze...

@ Mateusz, no offence, wiele razy dziękowałem ci za ogrom pracy włożony w tego bloga, ale tu będę się upierał przy swoim ;).
To cytat z twojej wypowiedzi:

"Portal pisze również, że do M-Sportu może wrócić przeciętnie spisujący się w Citroenie, Mads Ostberg."

Jak byk jest, że "portal pisze" i nie ma słowa o twojej opinii ani o drugiej połowie sezonu.
Co do samego Mads'a to oczywiście mógł uzbierać więcej punktów i dalej być 4ty, ale porównywanie go do Prokopa, hmm...
A jego słynne "F1 driver" z perspektywy czasu wywołuje u mnie uśmiech a nie oburzenie :)

Mateusz Cieślicki pisze...

Ja też będę się upierał - to nie jest cytat i żadnego błędu tu nie popełniłem. Trochę czepiactwem to pachnie :)

Być może Ty myślisz, że ja Ostberga za coś nie lubię, ale tak nie jest.

Anonimowy pisze...

Grzegorz idz pomoc przekopac ogrodek- to tez jest w artykule
i odczep sie od Mateusza.
pozdrawiam Wladyslaw

Mateusz Cieślicki pisze...

Władysław - tego nie ma w artykule. Grzegorz, wiem o co Ci chodzi, ale wg mnie nie popełniłem błędu. Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Ostberg kiepski ?? w 1 czesci sezonu byl on jednym z lepszych punktujacych w lidze Fantasy. Druga czesc sezonu... nie jest on asfaltowcem ale o tym wiadomo. Jesli mowimy o rozczarowaniach to Neuville.

Anonimowy pisze...

Patrizio Bertelli i Miuccia Prada posiadają majątek wart 4.100.000.000.000 $ (9. miejsce wśród najbogatszych we Włoszech):)
Fajnie by było, gdyby Lorenzo wynegocjował od rodziców "drobne" kieszonkowe na utworzenie zespołu M-Sport B (Bertelli, Kubica) ;)

Anonimowy pisze...

O trzy zera za dużo.

Anonimowy pisze...

Zestawienie było w bilionach, a bilion ma 12 zer :D

Anonimowy pisze...

Jeszcze trochę nauki przed Tobą - polski bilion ma 12 zer, ale "billion" po angielsku to miliard, a ten ma już 9. Widać, że rzadko ogarniasz listę najbogatszych :)

Anonimowy pisze...

W fantasyWRC Polska pierwsza i Mateusza blog też! Jak Roberta nie będzie w WRC lub ograniczy starty to fantasyWRC duuużo straci na popularności :-)

Anonimowy pisze...

Może by tak razem jeździli pod PH Sport ? :)
Bertelli/Kubica oczywiście.

Anonimowy pisze...

Witam Mateusz, nie chce byc upierdliwy ale jest o ogrodku :)
Kris Meeke kündigte unterdessen scherzhaft an, dass er sich im kommenden Jahr wohl um seinen zugewucherten Garten kümmern könnte.
Ale to i tak nie ma znaczenia. Trzymam kciuki za RKiMS.
Pozdrawiam Wladyslaw

Anonimowy pisze...

Niech idzie do tego DTM, gdzie ma jeździc? czym? chcecie powtórki z 2014? jeszcze bardziej ma się rozmienic na drobne? reputacja też dostaje w kosc nie tylko nasze nerwy a ją można tylko odbdowac sukcesami a je w chwili obecnej można zdobyc tylko na torze. A nie znowu bedzie start, awaria, kapec, tłumaczenie że to nie jego wina a mimo to wszedzie beda pisac ze znowu Kubica dał ciała, bo póki co to dokładnie tak działa.

pieroluca pisze...

Na dzień dzisiejszy dla Roberta nawet zespół "B" jest lepszy, niż to jak to było do tej pory. Ktoś napisał, że nie ma różnicy pomiędzy prywatnym zespołem a fabrycznym zespołem "B". To nie prawda, bo wiadomo priorytetem jest zawsze "A" i to on jest zobligowany do zdobywania punktów ale w różnych przypadkach to kierowcy z drugiego teamu zastępują ten pierwszy w zależności od predyspozycji i preferencji szuter/asfalt. Ponadto najważniejsze to to, że mógłby się skupić wyłącznie na jeździe i kwestiach ustawień. Bo to M-sport, nie ważne "A" czy "B", jest wtedy odpowiedzialny za logistykę, części i wszystko inne.

Anonimowy pisze...

Ok, ale na jakiej zasadzie ma to działać. Chodzi mi o finansowanie. W zespole fabrycznym kierowcy nie płacą za starty. Ok często wnoszą sponsora, ale budżet nie opiera wyłącznie na pieniądzach od sponsorów. W zespole prywatnym własnie tak jest. Więc pytanie, czy pod tym względem zespół B byłby traktowany jak zespół prywatny czy też M-Sport zapewniłby częsci i obsługę niezależnie od puli jaką wniósł sponsor?

Anonimowy pisze...

Dobre z tym bilionem :) Jak by miał polskich bilionów to byłby najbogatszy na świecie!!!
T VaNaT

Anonimowy pisze...

Chciałbym nawiązać do jednego z wątków. Otóż uważam, że Ostberg jest słabym (względnie) kierowcą. Wcale nie jest tak, i chyba nikt z nas nie jest tu aż tak naiwny, że w fabrykach WRC jeżdżą najlepsi kierowcy rajdowi świata. Ten sport uprawiają tysiące kierowców na całym świecie. Dosyć często pojawiają się perełki, o których mówi się, że są nową nadzieją Francuzów, Finów, Hiszpanów... Problem w tym, że niewielu jest dane osiągnąć szczyt. Powód? Pieniądze. Albo ich brak. Wielu zawodników kończy kariery, wydawszy oszczędności życia, wielu przesiada się na prawy fotel, dla wielu jeden wypadek rujnuje wszystkie marzenia (brak sponsorów, ogromne koszty odbudowania auta itd.). A my? Jesteśmy kibicami, łączy nas pasja do rajdów, ale tak szczerze, kto z nas nie chciałby jeździć w samochodzie rajdowym? Ilu z nas ma potencjalny talent, ale nie ma pieniędzy na starty, nie wykazało w odpowiednim momencie determinacji, podjęło inne decyzje w życiu? Uważam, że w WRC jeżdżą kierowcy, do których los nieco się uśmiechnął, którzy podjęli w odpowiednim momencie odpowiednie decyzje, i którzy (w większości przypadków) mieli na to pieniądze. Każdy start w rajdach powiększał ich umiejętności i dziś są jednymi z najlepszych. Ale gdyby rajdy były tańsze, inni byliby na ich miejscu. Może nawet niektórzy z nas. Przypomniał mi się w tym momencie Sołowow. Pamiętacie, jak wielu kibiców śmiało się z niego, że milioner, że się w rajdy bawi, i co? I wyrobił się. Udanie startował w RSMP, w ME. Zaryzykuję tu pewne spostrzeżenie, choć wiem, że wielu z was zacznie mnie krytykować: dajcie mi 3 fiesty R5, jakiegoś dobrego nauczyciela (dajmy na to Makinena) i kilkadziesiąt kilometrów oesowych na 3 lata do wyłącznego użytku; po trzech latach wbijam się w czołówkę RSMP, jak wielu z was na moim miejscu. A co do Ostberga: to taki Prokop wśród fabryk. Kierowca regularnie dojeżdżający i punktujący, ale bez iskry, bez przebłysków, zaryzykowałbym nawet, że bez charakteru... Nie takich kierowców chcemy w WRC oglądać. Chcemy oglądać takich kierowców, dzięki którym podnosi się nam ciśnienie i adrenalina buzuje w żyłach. Ostberg podniósł mi ciśnienie tylko raz: sklinając Roberta na rajdzie Szwecji. Ostberg zdobywa punkty w WRC, ale za parę lat nikt nie będzie o nim pamiętał.

Anonimowy pisze...

Kolego 13:51 święte słowa obecnie w RSMP jest taki kierowca może ich jest więcej Ale znam jeden przypadek bo moja przygoda z rajdami zaczęła się w tym samym czasie jego trwa jeździ sobie R5 a mi zostały wspomnienia w tedy dużo słabszym samochodem na amatorskim rajdzie objerzdzalem auto z rsmp prowadzonego przez wspomnianego kierowcę R5 ale teraz wziol kilka lekcji no i coś tam sobą reprezentuje Ale znam też wielu takich którzy starymi autami naprawdę zdobywają wysokie miejsca w rsmp tyle że zawsze po 2 czy 3 sezonach wszystko staje z braku budżetu do rajdów sama pasja i talent nie wystarczy trzeba mieć też budżet

Macieju91 pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

Jak już bede mial 20 miliardów to stworze taki zespol wrc, ze sie wszyscy posrają.