Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

sobota, 7 listopada 2015

80 km OS-u w Meksyku

To jeszcze WRC czy już Dakar? W Rajdzie Meksyku 2016 zaplanowano OS liczący aż 80 kilometrów. Do tego dojdą jeszcze 2 OS-y do po 60 km.


Rajdy WRC, szczególnie te szutrowe, idą w kierunku rajdów przeprawowych, czego doświadczyliśmy już w tym sezonie. Brak serwisów w piątek jest już standardem, a organizatorzy rajdów ruszyli niestety w szalony wyścig na długość OS-ów.





Niestety, wygląda na to, że sytuacja będzie trwała, bowiem z opublikowanego wstępnego harmonogramu Rajdu Meksyku wynika, że w przyszłym roku w tym rajdzie rozegrany zostanie OS liczący 80 km. Próba Guanajuato ma być 20. OS-em rajdu i zostanie rozegrana w niedzielę. W piątek natomiast kierowcy mają pokonać dwukrotnie OS "El Chocolate" liczący 60 km.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

18 komentarzy:

maSay2610 pisze...

Omg, jeszcze w dodatku jak ktoś będzie jechał na pirelkach, to powodzenia ;-)

Anonimowy pisze...

Zły kierunek

Anonimowy pisze...

Brak serwisu to bzdura ale długie oesy...jestem za.

Anonimowy pisze...

Jak najbardziej jestem za! Koncentracja na długim odcinku to sztuka charakteryzująca mistrzów.

marshad pisze...

Tak jak włodarze rajdu Meksyku się "odgrażali". Nie rozweselają mnie te wieści, lecz nie będę wyrażał opinii przed rajdem. Nurtują mnie jednak pewne kwestie. W przypadku złego stanu środkowego fragmentu odcinka możemy utracić ponad 40km OS'owych na jednym przejeździe. W przypadku wypadku lub wybryku kibiców nawet cały odcinek może zostać zneutralizowany. Jeżeli dojdzie do zamieszania z międzyczasami, na tym jednym odcinku, to przez 80km będziemy śledzili inny rajd. Niektóre mniejsze problemy techniczne i brak opon będą miały teraz jeszcze większy wpływ na czasy zawodników lub wręcz uniemożliwią kontynuację. Ześlizgujące się Pirellki? Powietrze w systemie hamulcowym, jak ostatnio u Latvalii?. Podążanie w kurzu za innym zawodnikiem przez tak długi dystans rozpali nerwy lub doprowadzi do opadu rąk. Jak wpływa to na migrację kibiców między odcinkami? Jak wpływa to na relacje radiowe: gdy jest mniej wypowiedzi kierowców po odcinkach - na żywo, na gorąco - i tym samym mniej materiału do "wałkowania"; gdy rzadziej dochodzi do zmian osób prowadzących relację; gdy jest problem z łącznością między prowadzącym a bazą itd., itp.

Anonimowy pisze...

To może zrobić dwa oesy po 200 kilometrów każdy? Bez sensu, biedny kraj, biedne myślenie. W ogóle ten rajd ostatnio do dupy jest. Joda mówi Wam> Zauważeni ci , którzy z pszodku istnieją, ogarnąć umysły biednych będą chcieli, acz ci , którzy z przebitą oponą od końca liczeni, wygrywać zaczną, lecz w bólu i strapieniu swym, to przyjdzie do nich z mocą wielką chwała i smutki odgonić oni będą mogli< Masz browara Joda?

Anonimowy pisze...

Ja też jestem za!

pio&aga pisze...

@19:08 możne i zgoda, ale zastanówmy się, Koncentracja, koncentracja i jeszcze raz koncentracja to są Mistrzowie?

No to w takim razie ja jestem Mistrzem w dojeżdżaniu do Biedronki. Nigdy się nie mylę.

Ludzie z WRC!!! Mistrzowie to piekielna szybkość na konkretnych odcinkach, czyli krótkich - krótkie OSy albo jak pojedyncze okrążenia w F1!!!!

Nie idźcie tą drogą!!!

Anonimowy pisze...

Mi pomysł z długimi odcinkami się podoba, fajna sprawa. Jedynie brak serwisu jest denerwujący...

Anonimowy pisze...

Długie odcinki mi sie podobaja, ale jesli zostanie odwolany taki odcinek to 1/4 rajdu odpadnie, wiec wedlug mnie odcinki 40-50km to max, a na takim 80km odcinku jesli dojedzie polowa kierowcow to bedzie sukces i to zmniejsza szanse prywaciarzy.

Anonimowy pisze...

Ciekawie moze byc niema co narzekac to co maja powiedziec ci co jada w dakarze temperatura w srodku samochodu dochodzaca do 60° i o wiele dluzsza trasa taki odcinek pokaze kto jest 100% kierowca rajdowym.

Jaro75 pisze...

Chore.

Anonimowy pisze...

Zajebisty pomysł nie wiem co na to kierowcy ale jako kibic pojedziesz kilkaset kilometrów na rajd i zobaczysz jeden odcinek dziennie. Co z tego że ma 60 km jak zobaczysz 200m.

Anonimowy pisze...

Hmmm... ale skoro nie ma rajdu Safari, to mogą sobie pozwolić na przeprawowe oesy na innych rajdach... Moim zdaniem to jest zły pomysł. Rajd Safari powinien wrócić do MŚ - to jest prawdziwy rajd! Nie dość, że pokazuje on szybkość i koncentrację kierowców, to jeszcze do tego dochodzi niezawodność - kto będzie miał najmniej problemów z samochodem, ten wygra. Co do braku serwisu... przy tak długich oesach nie jest to dobry pomysł - jeśli ktoś będzie miał problemy techniczne akurat na tak długich oesach, jakie będą w piątek, a jest brak serwisów w ten właśnie dzień, to niestety ale takie reguły gry są zdecydowanie na korzyść zespołów fabrycznych. Przykład Roberta Kubicy doskonale to pokazuje. Na danych fragmentach obojętnie którego rajdu, autem prywatnym można powalczyć z "fabryką" ale na dystansie i w kwestii niezawodności to "fabryka" wygrywa.

Krzysztof Kasperek pisze...

Fantastyczny pomysł! Bardzo podoba mi się to zróżnicowanie rajdów. Jest oczywiste, że w takim rajdzie jak Finlandia czy Polska nie będziemy mieli kolosów 50+, dlatego też dla przeciwwagi powinniśmy mieć kilka rajdów z monstrualnymi pod względem długości odcinkami. To jest świetny kierunek.
Również z perspektywy czasu ogromnie doceniłem "inność" rundy na Korsyce, która mimo iż była mniej przyjazna do śledzenia dla kibica, to poprzez swą oryginalność wnosiła do cyklu szalenie wiele.
Dopóki będziemy mieli zarówno rajdy składające się z wielu "sprintów" jak również rajdy z gigantycznymi odcinkami, to będę taką formułę gorąco popierał.

Marek Wójcik pisze...

Rajd Meksyku może skończyć się szybciej niż się zacznie.
Po rprostu nikt sie nie zgłosi do rajdu i tyle...
Albo zgłosi się VW, Hyundai... i może Citroen.
Gdzie tu duch rywalizacji?

Anonimowy pisze...

Dla kibicow zle , dla kierowcow , zle dla aut zle ,dla bezpieczenstwa zle t wszystko juz bylo i bylo zle. Wogole bzdura , ten kto decydowal powinien poogladac stare rajdy.

Anonimowy pisze...

Fajnie byłoby jakby jeszcze całość rajdu wydłużyli do 400-500 km oesowych.