Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 14 października 2015

Wymiana Meeke/Neuville w przyszłym roku?

Czy dojdzie do wymiany kierowców pomiędzy fabrycznymi kierowcami Citroena i Hyundaia? W świecie motorsportu pojawiają się takie właśnie plotki.


Nie od dziś wiadomo, że Thierry Neuville nie jest zadowolony z postępów prac nad nowym autem w swoim zespole, a odsunięcie go od pierwszego zespołu na Rajd Wielkiej Brytanii zostało przez rajdowe środowisko odebrane jako sygnał konfliktu Belga z władzami koreańskiej ekipy, szczególnie, że dotychczas Neuville bardzo dobrze radził sobie w Wielkiej Brytanii.


O ile Neuville słabo prezentuje się w ostatnich tygodniach, to forma Krisa Meeke wydaje się rosnąć, ale nadal nie wiadomo, czy uzyska kredyt zaufania od władz Citroena. Jego wizyta w siedzibie Hyundaia, do której doszło w ostatnich dniach w Alzenau, jeszcze bardziej wzmogła krążące plotki.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Citroen nie nosa do obstawy teamu. W tym zespole panują chore korporacyjne zasady. Liczy się tylko wynik, bez względu na wszystko. Nikt po dwóch sezonach nie będzie mistrzem świata. Najpierw pozbyli się Ogiera a teraz Meeke'a. Przypomina mi to trochę historię R. Lewandowskiego, którego z Legii wypożyczyli do Znicza Pruszków, bo stwierdzili że jest cienki.

Thierry Neuville przed przejściem do Hyundaia był w-ce mistrzem świata. Skoro nowy samochód nie rokuje postępu to się nie dziwie, że chce zmienić zespół. Kariera stanęła w miejscu, a może nawet zrobił krok w tył.

Czekam na to co przyniesie nowy sezon i gdzie w tym wszystkim znajdzie się Roert.

Jaro75 pisze...

Ciekawe czy Robert tak by narzekał gdyby był na miejscu belga :)) a Thierry na miejscu Roberta :))
Wydaje mi się że chyba woda sodowa do głowy uderzyła... tym bardziej że na tle kolegów z zespołu cudów nie pokazuje.