Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 26 października 2015

Szczepaniak podsumowuje Rajd Hiszpanii

Maciej Szczepaniak, pilot Roberta Kubicy, zamieścił bardzo osobiste podsumowanie Rajdu Hiszpanii oraz obecnej sytuacji Roberta Kubicy w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Warto przeczytać te słowa...

"Spoglądając za okno na zachmurzone niebo na zewnątrz terminalu lotniska w Barcelonie, gdzie słońce walczy aby przebić się ze swoimi ciepłymi promieniami, dochodzę do wniosku ze ten widok idealnie pasuje do obecnej sytuacji. Zaliczyliśmy kolejny weekend w cyrku WRC. Chęć zwycięstwa w odcinku na luźnej nawierzchni towarzyszyła nam od Monte 2014. Kibice to wiedzą a laicy nigdy nie zrozumieją. Po raz pierwszy prowadziliśmy w rajdzie rozgrywanym na szutrze. RK rozwalił system po raz kolejny. To nie powinno mieć miejsca i nikt w zespołach fabrycznych nie znajduje innego wytłumaczenia jak tylko ponadprzeciętny potencjał kierowcy. Bajka nie mogła jednak trwać długo. Pojawiły się problemy które zmieniły tory tego rajdu. Być może straciliśmy szanse na podium a może nawet na ..... Tego się juz nie dowiemy. Sytuacja w WRC jest bardziej skomplikowana niż się wszystkim wydaje. Dominacja VW powoduje takie a nie inne podejście pozostałych zespołów, które wyglądają jakby straciły wiarę w szansę zwycięstwa. Ja oczywiście jestem stronniczy, ale siedząc w środku auta nr 14 jestem przekonany że jest istnieje czynnik który może zmienić układ sił w mistrzostwach. Ma 30 lat pasję jakiej nigdy nie widziałem i wiedzę o fizyce prowadzenia auta gromadzoną od dziecka. Jak zwykle jednak spoglądanie na cały obraz poprzez słupki statystyczno księgowe zaburza widok. Ciekawe czy słońce za oknem przebije się przez te chmury?"
Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

47 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Panie Maćku kocham Pana za te słowa jak kocham Roberta, jest Pan NASZ!!!
Dziekuję!

Anonimowy pisze...

Bardzo trafnie. To jest delikatne przypomnienie o tym, o czym kibice Roberta wiedzą. Osobiście czekam na dobre wiadomości z obozu Roberta Kubicy i mam nadzieję, że będziemy cieszyć się z jazdy najlepszego polskiego kierowcy wyścigowego i rajdowego, jednego z najlepszych kierowców na świecie i bardzo mocno mu kibicować. Jazda Roberta Kubicy, mimo kłopotów różnego kalibru jest bardzo budująca i daje ogromną frajdę nam wszystkim. Pozdrawiam Roberta Kubicę i życzę najlepszej możliwej opcji jazdy w przyszłych sezonach.

Piotr Kubacki pisze...

Dziękuje za ten wpis to daje nam kibicom siłę. Będę mocno trzymał kciuki żebyście mieli możliwość w przyszłym sezonie zająć miejsce w fabrycznym zespole. To było by spełnienie naszych i zapewne waszych marzeń.
Pozdrawiam
Forza Kubica Forza RK WRT

Anonimowy pisze...

Trzymam za Was kciuki Panowie! I dziękuję za emocje jakich nam dostarczacie!

Sebi pisze...

Po co się poniżać i prośić o miejsce w tych śmiesznych rajdach raz w mieśiącu.lepiej wrócic na Tor tam go przyjmą z przyjemnośćią

Anonimowy pisze...

Nam prawbiwym kibicom też jest bardzo smutno ale wierzymy że nasz wspaniały duet rozwiąże problemy pozostanie razem i w WRC a słoneczne dni nadejdą pamiętajcie że macie prawdziwych kibiców . Pozdrawiam

Sebi pisze...

Dźiwie sie Polskim miliarderom(sołowow i inne muminki ze nie sypną grosza wspomóc RK a jak nie Lotos to moze Orlen,Kghm szkoda gadać

Jaro75 pisze...

Całkowita racja Macieju aczkolwiek wiemy o tym już od lat.W F1 było podobnie.Nigdy nie trafił na auto i zespół godny Jego osoby w pełnym tego słowa znaczeniu :(

Ale trzeba o tym mówić.Szkoda tylko że zwykły laik albo jakiś życzliwy inaczej jak patrzy na tabele w F1 czy WRC zawsze powie - przecież On nic nie osiągnął...
Ja bym takiemu krótko odpowiedział ale szkoda nerwów i zdrowia.
Ale Ty Macieju,My prawdziwi kibice i fachowcy wiedzą swoje a że nie idzie idealnie-no cóż.Ja wierzę że to się kiedyś zmieni.Że szybko się zmieni.
Robert zasługuje na to jak nikt inny !
Dla mnie nie było,nie ma i nie będzie lepszego nawet jeżeli z powodu takiego myślenia jestem w Sekcie :)))
A nie,był.Bardzo podobny w wielu aspektach ale nie ma już Go wśród nas od 21 lat.Myślę że bardzo chętnie przybił by "piątkę" z Robertem.

Pozdrawiam serdecznie !

Anonimowy pisze...

Panie Maćku, wielki szacunek!

Jeszcze na naszej ulicy zaświeci słońce :)

Alex Webster

Anonimowy pisze...

Jesteśmy z wami panie Macieju na zawsze koniec i kropka

Adim pisze...

Wydaje mi się, że decyzja juz została podjęta przez RK (jakieś wyścigi na torach) teraz tylko chłopaki mają nadzieję na wybrane rajdy we fabryce( Monte, Szwecja,Rajd Polski i ew. asfalty Niemcy Francja Hiszpania, małe rajdy we Włoszech dla funu jeśli nie będą pokrywać się z weekendami na torze). Pozdro

Anonimowy pisze...

Szkoda byłoby stracić tych trzech lat w WRC2 i WRC bo to już duży kawałek doświadczenia RK. Chłopaki pokazali wszystko co potrafią i jakaś fabryka powinna to docenić...Maciek idealnie zobrazował obecną sytuacje, jest nadzieja...

Anonimowy pisze...

Cezary Gutowski:
- Robert, jedziesz do Walii?
- Jadę. Jestem profesjonalistą. Mam kontrakty, które należy honorować...
Taki mniej więcej nastrój panuje. I nie to, żeby nie lubił Rajdu UK, czy w ogóle zniechęcił się do WRC. Biorąc pod uwagę, że już planuje start w Monte i że po wejściu za kółko "micha się śmieje" i że nagroda za wysiłek czeka za kierownicą, nawet przy tych wszystkich problemach...
Dziwny jest ten świat. Oczywiście można mieć pewne zastrzeżenia, choć progres RK jest widoczny gołym okiem + nie ma teraz nigdzie innego kierowcy, który ma w sobie tak szokującą prędkość. Wstawiasz go do Cytryny lub Hyundaia i wiesz, że możesz mieć szansę pokonania Ogiera w VW. Choćby raz, czy dwa na sezon, ale w sportowej, eksytującej walce. Regularność także zdecydowanie lepsza i rośnie. Z fazy małych błędów kosztownych Robert wszedł na małe, z którymi dojeżdża do mety. Wiele sprowokowanych przez problemy sprzętowe. A gdyby jeszcze nie musiał cisnąć na 110 procent, aby objeżdżać fabryki, gdyby miał komfort pracy...
Wkrótce wrzucę wywiadzik z RK o jego statusie względem przyszłości i rozmowę z Jostem Capito. Na dziś jednak, sądząc po minie i licznych wypowedziach, jest determinacja i podjęta decyzja. W tych okolicznościach powrót na tory (wcale nie mniej atrakcyjny) i kilka startów w rajdach dla funu, a chłopaki w WRC...
Niech się zmierzą z 20-procentowym spadkiem oglądalności i jadą sobie dalej. Brakuje Berniego, który złapałby to za mordę i dla interesu całej kategorii załatwił dobry fotel. Bo fakt jest taki, że nawet gdyby RK miał prędkość Bertelliego i w każdym rajdzie urywał wszystkie cztery koła i tak warto mieć kogoś takiego w topowej kategorii. A biorąc pod uwagę realia - niezaprzeczalną prędkość i ogromne postępy... Osły i tyle.
Na torze będzie zajebiście!
więc chyba już jasne :(

Anonimowy pisze...

Gdybym tylko miał kasę która pozwoliłaby Robertowi na technicznie równą walkę... nie wahałbym się ani chwili. Dumnie wierzę i Cierpliwie czekam... triumf jest nieunikniony!

Grzegorz Herda pisze...

Robert jest wyjątkowy pod wieloma względami i wszyscy śledzący jego karierę, zarówno my kibice jak i ludzie bezpośrednio zaangażowani w ten 'cyrk' dobrze znają jego wartość, niestety nie jest on jedynym wielkim talentem, który w tym sporcie nie dostał szansy z różnych względów.
Niestety mistrz jest jeden, na podium są 3 miejsca, a w zespołach fabrycznych jest ich kilka, w przyszłości może kilkanaście.
W tym samym czasie tysiące młodych ludzi poświęca całe swoje życie w dążeniu do osiągnięcia tych samych celów, do których dąży RK.
A niestety nie jest to sport indywidualny i wiele czynników może spowodować, że wybitna jednostka nigdy nie dostanie 'pakietu' umożliwiającego zwyciężanie.
Ciągle, żyjemy nadzieją, że tak się stanie, ale dla mnie bez względu na to jak się potoczą jego losy, Robert Kubica już zasłużył na wielki szacunek i z czystym sumieniem mogę stawiać go swoim dzieciom i ogólnie młodym ludziom za wzór do naśladowania. Na szczęście jego postawa i wartość jako człowieka nie zależy od żadnych marketingowo-PRowo-budżetowych układów, tak samo jak jego wyjątkowy talent.
Cieszę się, że mogę obserwować jego rozwój, i bardzo się cieszę, że są z nim tacy ludzie jak Maciek.

OZi pisze...

Wielki Szacun Panie Maćku!!

Bedzię dobrze! Nie inaczej :)

Pozdrawiam
OZi

Bambitzu pisze...

Pan Maciek ujoł w piekne jak to ma w swoim zwyczaju słowa to co My wszyscy kibice czujemy. przy okazji tej wypowiedzi naszły mnie pewne przemyslenia.. mianowicie jesli zespołem VW rzadza inteligentni, i potrafiący spoglądzać w przyszłość, analizujac trafnie pewne fakty lidzie, a sadze ze takowi sa.. to powinni w swoim interesie zatrudnić Roberta za wszelka cene, np wystawiając 4 auto, ponieważ jesli sie dogada z jakakolwiek inna stajnią fabryczna , a to w moim przekonaniu kwestia czasu czy to bedzie juz teraz citroen czy za rok toyota to na bank bedzie im objeżdżał 2 kierowców a wysoce prawdopodobne po tym co pokazał w tym roku, ze na min 4 rajdach i samego Pana Ogiera "na 3im biegu" badz z palcem nie powiem gdzie. Tak wiec podsumowując powinni zastosować myk rodem z piłki nożnej i podkupywać swoim głownym rywalom najgrozniejszych zawodników.















Seweryn F1 pisze...

Jari75 - owszem trafił! przypomnij sobie Lotusa pięknego, czarnego i piekielnie szybkiego! tego, którego Robert nigdy nie dosiadł podczas kwalifikacji i wyścigu! bo nie zdążył! auto w 100% przygotowane dla i przez Roberta! auto, które odniosło sukcesy z melepetami na pokładzie. Nie pisz więc, że nie dostał auta i szansy, a poza tym czerwony rumak już czekał... jedyny fakt jest taki, że to wszystko musiał sobie wypracować,a stajnia Lotus Renault darzyła go olbrzymim szacunkiem!

Jaro75 pisze...

Seweryn F1

Ten Lotus o którym piszesz skończył się bardzo szybko rozwojowo jeżeli pamiętasz.A dokładnie wydech.Do jednego mogę się zgodzić że model z 2012 roku był bardzo dobry ale wtedy Robert miał być już w Ferrari.
Nie zrozumiałeś co miałem na myśli ale tak to jest w internecie.
Mi chodzi o takie życie jakie prowadzi Alonso,Hamilton,Vettel,Rosberg i inni. W niczym nie są lepsi od Roberta a urodzeni w czepku.Nawet taki Kimi co rajdy sobie jako zabawę potraktował (choć akurat za leniwy i za cienki w uszach aby coś w nich osiągnąć) dostał wypasionego Citroena od Red Bulla i za co to ?
Robert to kierowca który zasłużył na dużo dużo więcej ale cały czas coś wisi nad Nim.
A że był wypadek to ja już staram się o tym nie myśleć bo to kolejny przykład na to że kłody pod nogi cały czas los Jemu rzuca.

Anonimowy pisze...

panie Macieju dziękuję za
wiarę
oddanie
siłę
spokój
precyzję
jaką dał pan Waszemu zespołowi

Anonimowy pisze...

witam.
Uważam , że Robert powinien porozmawiać bezposrednio z... na własnie , jak myślicie ? "Bernie Ecclestone" to jest osoba , która rozumie sporty motorowe jak mało kto. Myślę , że warto byłoby spróbować poszukac w nim sojusznika - sponsora. Chyba panowie się nawet lubią...

pio&aga pisze...

Wielu nie rozumie, czemu my się tym interesujemy, wręcz sobie kpią. A ja mam wrażenie, że jesteśmy świadkami wielkiej historii jaką tworzy Robert. Że Rober będzie nie mniej sławny jak Senna czy inni wielcy. Że oglądamy historię osoby, o której kiedyś się będzie robić filmy i pisać książki.

Nie zapominajmy, że ten wypadek, powalił Roberta na łopatki. Zakończył drogę do chwały Roberta w F1, gdzie był blisko końca ten drogi, i rzucił go na początek drogi WRC gdzie było już dość późno.

Robert jest postacią dramatyczną, ale kiedyś te światło ‘zaświeci’ nad nim (o czym Maciek mówił) i zobaczymy go (i Maćka) z rękami wzniesionymi wysoko w górę… i będzie to obrazek nie do zapomnienia.

Anonimowy pisze...

@Jaro75 - Kimi dostał wypasionego Citroena dlatego, że sam sobie był głównym sponsorem. Większość wywalił z własnej kieszeni, a to dlatego, że przez rok jeszcze ciągnął pieniążki od Ferrari. Poszedł się pobawić za swoje i tyle.

Pozdrawiam, Krzysiek ;)

Anonimowy pisze...

Maciek Szczepaniak to super gość. Ja uważam, że należy rozwalać systemy w taki sposób jak to robi Robert. Obecnie WRC dużo by straciło, gdyby Robert odszedł. Na tym polega piękno sportu. Dzięki temu mamy emocje. I wszyscy mamy radość. Oby tylko było go stać na dobry sprzęt i obsługę taką, jaką mają fabryczni. Chcieć to móc, jak mawiają. Jasne, że jest multum kierowców, którzy czekają na sponsorów. Ale Robert jest jeden na 100 milionów. On szansę wykorzystuje jak mu rękę podać.

Kamil pisze...

Pan Maciek Szczepaniak wie co pisze, Robson jeszcze da czasu w WRC!

Anonimowy pisze...

Patrze w ekran, obok na biurku stoi laptop. Słychać muzykę, delikatną, która przypomina ścieżkę dźwiękową z KPAXA, spokój i wyczekiwanie. Promyki światła a w nich cząsteczki kurzu, szybkość i spokój zawarte w jednej chwili. Moc, energia, czysta siła, która nie wiadomo skąd się bierze.
Tak, obok laptop z włączonym Minecraftem dziesięcioletniego syna, stąd miłe uchu dźwięki. Robert, przeplatające się obrazy, Monaco, Kanada, fotki z rajdów, wzloty i upadki jakby w zwolnionym tempie dostojnie i epicko. Siedzę w fotelu wygodnie, a obok laptop syna, dziesięcioletniego. Jak on sobie ułoży łóżko zwane życiem, na ile mam na to wpływ? Tato LOL mi nie działa, mówi, Error wskoczył, Crash i tym podobne. Nieraz trzeba format zrobić systemu i wszystko po instalować od nowa. Życie? Nie, nie da rady, nie przywrócisz systemu, nie ma mocnych i wróżbitów. Ważny jest promyk, wszyscy na niego patrzą, niektórzy mają nadzieję, że nie zniknie, a inni się nim nie przejmują. Przechodzą przez niego, ale go nie widzą. Syn siada przed laptopem, śmiejemy się, pyta A KUBICA WYGRAŁ? - odpowiadam, że tak, wygrał synku oj wygrał tych promyków tyle,że cały promienieje. Wygrał ciężką pracą i determinacją. Wygrał o wiele więcej niż ja, ja słaby tatuś. Znowu zaduma, co by było gdyby? Wiem jedno, gdyby tego promyczka nie było jaki sens miało by życie? Mój syn jest takim promyczkiem, może polubi rajdy, wyścigi na torach, motocykle? A może narty i rolki? Nie wiem ,ale wiem, że Robert Kubica promienieje i promieniuje talentem, odwagą, cierpliwością, determinacją i skromnością, zwykłą, taka ludzką. Muzyka z laptopa dalej gra, gdzieś w tle syn odrabiający lekcje, telewizor i reklamy. Przyciemnione światło, jesienny potrzask, nieokiełznane niewidome jutro i cichy krzyk nadziei, uzasadnionej jednak w każdym z ludzkich aspektów życia. To tylko chmury przesłaniają promienie słoneczne, one świecą cały czas, pamiętajcie o tym.
C3PO Coś na uspokojenie i odlot Leszek Możdżer and Danielsson,Fresco.
https://www.youtube.com/watch?v=uIN71J3tahM

Anonimowy pisze...

Do Anonimowy z 26 października 2015 18:01
Normalnie "Best Comment Ever" jaki przeczytałem na tym blogu. Zaraz przeczytam raz jeszcze :) Dziękuję i pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Kolejny sezon w prywatnym zespole raczej nie wchodzi w grę. Poza kilometrami nic nie wniesie a chłopaki chcieliby się sprawdzić w konkurencyjnym sprzęcie i w komfortowych warunkach... Nie tylko my wiemy że pora na fabrykę. Czas pokaże jak w tym sosie odnajdzie się Robert. Częściowo zespoły związały sobie już ręce podpisując tak wcześnie kontrakty więc chyba negocjacje będą zmierzały w kierunku wypożyczenia auta na kilka rund. Szkoda straconego czasu i kilometrów w przyszłym sezonie w WRC no ale chyba innej rady nie ma. Fajnie będzie zobaczyć Roberta na torze ale szkoda że może nie być pełnego sezonu w WRC bo Robert zaczyna jeździć jak prawdziwy rajdowiec i to nie byle jaki...

poldek pisze...

Robercie i Maćku życzę wam i trzymam kciuki za to aby słońce w końcu przebiło się zza chmur i uśmiechnęło do Was pełną gębą bo naprawdę zasługujecie na to i za Colinem Clarkiem mogę głośno krzyczeć jak wielką ignorancją byłoby dla całego WRC jakby żaden zespół nie chciał dać Wam szansy.

Wierzę, że w przyszłym roku po tym co pokazaliście znajdzie się ktoś kto w Was zainwestuje, a jak nie, to ten sport jest po prostu nie wart aby tak wspaniali ludzie się w nim marnowali.

Serdecznie pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Pan Maciek poza wszystkim jest cholernie inteligentnym gościem

AgonPL

Anonimowy pisze...

anonimowy 10.01
ciekawie patrzysz na życie , ładnie o tym opowiadasz . powinienes wiecej o tym pisać . uważam ,że warto...
powodzenia

Anonimowy pisze...

Maciek Szczepaniak jest niesamowity. Uwielbiam czytać jego komentarze.Jest jedyną obiektywną osoba która siedzi w tym od środka. Mam prośbę do Mateusza w przerwie między rundami aby pozbierał wszystkie wypowiedzi Maćka i wstawił na bloga. Czyta się to świetnie i daje pełny obraz jakim sportowcem jest RK. Wiem mógłbym sam sobie poszukać ale Mateusz fajnie to pouklada i okrasi tekstem.

Anonimowy pisze...

Maciek Szczepaniak jest niesamowity. Uwielbiam czytać jego komentarze.Jest jedyną obiektywną osoba która siedzi w tym od środka. Mam prośbę do Mateusza w przerwie między rundami aby pozbierał wszystkie wypowiedzi Maćka i wstawił na bloga. Czyta się to świetnie i daje pełny obraz jakim sportowcem jest RK. Wiem mógłbym sam sobie poszukać ale Mateusz fajnie to pouklada i okrasi tekstem.

Anonimowy pisze...

Do A. z 18.14
Dziękuję za miłe słowo i pozdrawiam również :-) wszystkich fanów ewenementu o nazwisku Kubica. Maćku Szczepaniaku jesteś wielki, dziękuję! Chłopaki, jesteście MEGA ZAYEBIŚCI! Będzie dobrze!!!
M
https://www.youtube.com/watch?v=KEHDhXtXAv4

Nirwana Możdżer

Anonimowy pisze...

PROSZĘ O ZAPOZNANIE SIĘ Z BIOGRAFIĄ TAKICH TALENTÓW JAK-DIDIER AURIO,JUHA KANKKUNEN,SEBASTIEN LOEB I W KOŃCU SEBASTIEN OGIER-A JEŚLI NIE MACIE CZASU BĄDŻ OCHOTY ZAPRASZAM DO PRZEJRZENIA WIKIPEDII-(JUŻ ZA DWA LATA...TRZY LATA..)POCZYTAJCIE ILE TO TOWARZYSTWO "WYDZWONIŁO AUT"(W SZCZEGÓLNOŚCI LOEB W CITROENIE) WIĘC NIE WMAWIAJMY SOBIE ŻE TO WSZYSTKO CO WIDZIMY JEST NIENORMALNE!!! TO JEST IRRACJONALNE ŻEBY W TAK KRÓTKIM CZASIE,CZŁOWIEK Z POWAŻNYMI(NIE BÓJMY SIĘ TEGO POWIEDZIEĆ)OGRANICZENIAMI W PRAWEJ RĘCE TAK ZATRZĄSŁ ŚRODOWISKIEM WRC.NARODZIŁ SIĘ NAM NOWY MISTRZ!!! I TO NIE WCZORAJ,ANI DZIŚ,TYLKO JURTO!!! KŁADĘ GŁOWĘ NA PNIAK-JEŚLI TAK NIE BĘDZIE-JAREK K.

Anonimowy pisze...

Anonim 18;01

.. fantastyczny koment .. masz talent ... czasami polemika na tym blogu siega dna ale trafiaja sie i perełki .. pozdrawiam wszystkich fanów RK i MS .. tak ma wygladac kibicowanie.. nie tylko gdy jest super ale przede wszystkim gdy nie jest dobrze .. wtedy najbardziej jest potrzebne wsparcie..

Paweł B. pisze...

Nie da się tego przeczytać i nie uronic łzy wzruszenia !!

Anonimowy pisze...

http://www.sport.pl/Rajd/1,131935,19083978,colin-clark-to-bylby-wstyd-dla-cyklu-wrc-gdyby-roberta-kubicy.html

Pablo s pisze...

Jeśli uda mu się wypożyczyć jakiś inny samochód niż fiesta-mniej awaryjny z dobrą obsługą to kilka rund - z jego doświadczeniem - wystarczy żeby od 2017 roku zostać kierowcą etatowym fabryki. Tak myślę

Anonimowy pisze...

Szef F1 stawia na Kubicę
To dopiero mocne słowa! Bernie Ecclestone (77 l.), najważniejsza osoba w Formule 1, zachwycony jazdą Roberta Kubicy (24 l.) twierdzi: "Gdyby Polak jeździł w McLarenie, Hamilton nie mógłby się z nim równać".
Tak było, ale czas nie stoi w miejscu, hmmmm bez komentarza...

Anonimowy pisze...

Dzieki serdeczne Maciek za ten szalony okres wzlotow i upadkow! :)
Trzymam kciuki za to, ze mimo wszytsko nie powiedzieliscie jeszcze ostatniego slowa. Powodzenia!

Anonimowy pisze...

Uffff cóż to się w tej Hiszpanii wydarzyło? Będąc na miejscu, ubrany w koszulki z autem i logo RK oraz flagi Polski czułem dumę, że mogę pośród tak wielu kibiców z Hiszpanii i reszty świata głośno dopingować naszych... Wspaniałe uczucie, na rajdzie Polski było inaczej, zupełnie inna atmosfera. Filmik z linku to przejazd i nasz doping na OS nr 3, w tym miejscu Robert poszedł największym slajdem z całej stawki rajdu!

https://www.youtube.com/watch?v=mts0qVLAdv0

Konrad

GT pisze...

Jeden z najlepszych artykułow, ktore kiedykolwiek czytałem na Tym blogu a to Dzieki wypowiedzi Macka ...tylko dlatego ze w tym artykule są komentarze prawdziwych ...wiernych...oddanych kibiców... a nie takich chorągiewek na wietrze...wierze ze Roberta Kariera i doświaczenie jest juz na tym etapie ze tylko bedzie lepiej...tyle niepowodzen i pecha Robert juz wykorzystał ze moge sie z kimś założyć o dobrą whysky ze jezeli wystartuje w 2016 przynajmniej w pieciu 5 rundach WRC bedzie miał min.2x wiecej punktów a moze nawet 4x Tyle co przez ten cały sezon...czuje ze teraz dopiero wychodzi z zaciesniajacego sie zakretu w szykane a po szykanie jest długa prosta prowadzaca do triumfu!!!!!!
Uwielbiam ten zwrot inzyniera BMW .... GO FOR IT ROBERT!!!!! GO FOR IT!!!!!!
GO AND PASS VW!!!! GO AND PASS THEIR ROBERT!!!!!!!!!!!!!!!!

Grzegorz Herda pisze...

przy całym tym gadaniu o Toyocie, mam pytanie do tych, którzy wiedzą - czy Toyota mogłaby uzyskać homologację w trakcie roku i np. wystawić auto do rund asfaltowych w 2016?

Unknown pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Randall pisze...

Może jakiś crowdfunding...? Budżetu nie zabierzemy, ale może na kilka kompletów opon i nowe felgi (które nie będą wymagały prostowania) wystarczy.

Anonimowy pisze...

Maciek jeszcze bedzie pieknie jestem tego pewny...;) pozdrowienia z Niemiec