Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 21 października 2015

Kubica: Będę zaskoczony, jeżeli przejadę pełny sezon WRC [Aktualizacja]

Robert Kubica był dziś jednym z kierowców uczestniczących w konferencji prasowej przed Rajdem Hiszpanii. Polak był oczywiście pytany o swoją przyszłość i wypowiedział się o niej dość jasno, zdradzając już nieco informacji dotyczących jego aktywności w motorsporcie w przyszłym roku.

"Potrzebuję zmian, ale nie wiem jeszcze, co będę robił w przyszłym sezonie. Mam już coś na myśli. Będę zaskoczony jeżeli przejadę cały sezon w WRC. Na pewno coś się zmieni. Zmieniłem teraz trochę swoje podejście, kiedy wracałem do rajdów 3-4 lata temu potrzebowałem wyzwania, w przyszłym roku przyjdzie na kolejne."




Robert na konferencja mówił również o zaczynającym się jutro Rajdzie Hiszpanii.

"W tym roku będzie inaczej niż w przeszłym, ale nie testowaliśmy nic i już długo nie jeździłem na szutrze. Dodatkowo Pirelli zmieniło opony szutrowe i wprowadziło je w Rajdzie Australii więc dla nas będzie to pierwszy raz z nimi. W ubiegłym roku jechało nam się tu fajnie i mamy nadzieję, że podobnie będzie w tym roku. Czuję się w aucie rajdowym coraz lepiej, przyszedłem przecież z innego sportu. na początku swojej kariery miałem mało rzeczy pod kontrolą, teraz jest już lepiej, choć ten rok jest bardzo trudny. Najbardziej byłem zaskoczony moją dyspozycją w Szwecji i Finlandii, gdzie byłem bardzo szybki" - powiedział Robert na konferencji i dodał, że w piątek pozycja startowa może działać na jego korzyść.

Poniżej zdjęcia z konferencji:



Aktualziacja

Poniżej porcja zdjęć z sesji zdjęciowej Roberta.






Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

31 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Przykra sprawa

Pablo s pisze...

Z tego co Robert mówił poprzednio wynika że do końca listopada chce wiedzieć co będzie robił w przyszłym roku...mam nadzieje że my też się o tym wtedy dowiemy bo do stycznia będzie ciężko wytrzymać w niewiedzy

Apidra pisze...

Znając podejście Roberta do informowania kibiców nie dowiemy się za szybko...Szkoda że nie pełny sezon w WRC ale nic na siłę, nie znamy przecież jego sytuacji

Anonimowy pisze...

Nie wiem czy to wina zdjęcia czy Robert poprostu zrzucił pare kilogramów, a jeśli zrzucił to prawdopodobnie nie bez przyczyny.

Maly

ITS ME STIG pisze...

No coz keep calm and...

Sebi pisze...

Renault F1 2016

Unknown pisze...

Szkoda, brzmi jak pozegnanie z WRC.

Kaczmar pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
ITS ME STIG pisze...

Mateusz w koncu bedziez musial zmienic ten tytul strony...

Wojtek Kowalewski pisze...

Oby RK jednak wypalił ciekawszy scenariusz

Kaczmar pisze...

Robert strasznie schudł :D

Sebi pisze...

Robert ponownie w żółto czarnym bolidzie no cóż zobaczymy. Czas na zmiany bo "WRC poprostu zaczeło się bać Pana Kubicy.Oh and btw,

how about something absolutely silly for 2016:

Robert Kubica @ Renault/Lotus go crazy!

Jakub Zydorczak pisze...

Czytam jego wypowiedzi z wielkim smutkiem.
A dla Lotosa milion to chyba "frytki-papierytki"
Nie piszę więcej, bo się będę sam nakręcał.
Robert, powodzenia!
cubici
czy oni są wszyscy ślepi czy po prostu bez jaj???

Bambitzu pisze...

no faktycznie uderzajaco schudł ... ciekawe coz to za wrozba bo napewno nie stało sie to bez przyczyny. ps. faktycznie jest to smutne nie bede ukrywał ze i mnie to russzyło tyle wysilku..staran ..pasji.. i mimowolnie prawdopodobnie bedzie to sezon na przeczekanie a nie jak kazdy liczył przełamanie. ale coz... najwazniejsze ze Robert jasno daje do zrozumienia ze rajdy go kreca i dlugo dlugo nic ale wiadomo jak to w zyciu checi to zazwyczaj za mało .. przede wszystkich wszystkim rządzi pieniadz.........niestety

Anonimowy pisze...

Czterech kierowców z teamów fabrycznych i Robert. Więc na podstawie konferencji prasowej, WRC to teamy fabryczne + Robert.

Anonimowy pisze...

Jestem przekonany, że Robertowi bardzo zależy na wygraniu choćby tylko jednego wyścigu wrc byłby wtedy jedynym kierowcą w historii, który wygrał wyścig F1 i WRC. Dlatego pomimo faktu, iż nie ma ofert z teamów fabrycznych nie odpuści zupełnie wrc może startować w różnych seriach, ale w końcu trafi na ten przeznaczony mu rajd (pewnie asfaltowy) i spełni swoje marzenie.

pozdrawiam Paweł

adam k pisze...

Wcale nie schudł, a juz napewno nie jakos mocno. Było zdjęcie z Rajdu Korsyki, kiedy RK siedział po turecku obok fiesty, a Neuville siedział za kółkiem- tam było widac, ze Robert wygląda... no powiedzmy, ze dobrze wygląda :D. Kwestia oswietlenia, ujecia etc

Anonimowy pisze...

Wbrew informacjom, ktore podaje Robert moim zdanie wydaje się bardzoi silny. Sprawdźcie zdjęcie z konferencji. Więc albo ma już plan, który go satysfakcjonuje, albo jest do tego stopnia dobrym graczem, że potrafi sprawiać takie wrażenie. Skłaniałbym się jednak do tego, że jest to element gry przedsezonowej. Może Robert gra ze wszystkimi. Mam na myśli sponsora, teamy i całe WRC. Trochę wygląda mi to na postawę typu - ja wiem coś czego wy nie wiecie. A w takim przypadku nigdy nie wiadomo czy to prawda czy nie. Zawsze kilka punktów w negocjacjach. Różnie może być, ale ja obstawiam, że jednak Robert zostanie w WRC.

Anonimowy pisze...

Przesłanie jest jedno-jasne i klarowne-"bierzecie mnie albo... zwijam zabawki i idę do innej PIASKOWNICY!!!" Brawo Nasz marketingowy MISTRZU!!! Do zobaczenia w 2016 w pięknym i DOPRACOWANYM WURCU-POWODZENIA!!!

Fabek pisze...

https://twitter.com/ElfynEvans/status/656894206422745089?utm_source=fb&utm_medium=fb&utm_campaign=ElfynEvans&utm_content=656894206422745089


Renault już poluje na Roberta... ;)

Anonimowy pisze...

Robert i WRC to było idealne połączenie. No szkoda bo wszystko wskazuje na to że to już chyba koniec... Puki co cieszmy sie dzisiejszym rajdem i trzymajmy kciuki by na sam koniec wszystko poszło po mysli naszej i Roberta. POWODZENIA RK !!!

Anonimowy pisze...

Wracając jeszcze do wyglądu Roberta...

Gdyby nie siwiejąca bródka, to na zbliżeniach z konferencji wygląda niemal jak w dniu swoich pierwszych testów w samochodzie Renault F1 :)

teo pisze...

Szkoda że nie ma chętnych do Roberta jako kierowce producenta... Marnuje się talent

Seweryn F1 pisze...

ja Was nie kumam! idealne połączenie Robert-WRC jak to pisze anonimowy z 06:24. Guzik prawda. Idealne połączenie to jest Robert + F1. Troszkę mniejsze połączenie to Robert + sporty motorowe torowe. Najsłabsze ogniwo to Robert + WRC właśnie! to jest typowy kierowca wyścigowy i czas to zrozumieć i przyjąć do wiadomości! to, że Rob lubi rajdy, ale to że wyścigi to jest to w czym czuje se najlepiej to druga sprawa. Zresztą On sam o tym mówi, a Wy z uporem maniaka będzie pisać o idealnym połączeniu Roberta z rajdami. Wierze w super wybór na rok 2016. pozdrawiam wszystkich, a szczególnie maniaków WRC hehe

Anonimowy pisze...

F1 to historia, która nie wróci. Nie rozumiem jak niektórzy próbują nas urabiać, że Robertowi będzie dobrze gdzie indziej niż w WRC. Może niech od razu powiedzą, że chodzi o pozostawienie kasy sponsorów dla innych. Idiotami nie jesteśmy.

Anonimowy pisze...

Witam. Rzadko udzialam się na tym forum. Muszę się zgodzić z Panem Sewerynem F1. Jestem od zawsze ogromnym fanem Roberta Kubica, śledzę jego karierę od czasów kiedy jeszcze nie marzył o F1.
Sprawiało mi ogromną frajdę śledzenie kariery Roberta w WRC. Dziś jednak wiemy, że pomimo, że jest fantastycznym kierowcą i posiada wyjątkowy talent, nie jest w stanie szybko zdobyć doświadczenia potrzebnego do wygrywania w WRC. Jednocześnie nie mogę już patrzeć na ciągle hejterskie komentarze w stylu "Kubica znowy wypadł", "Kubica nie ukończył rajdu" itp. itd. Ludzie, którzy się nie znają na rajdach, nie śledzą dokładnie dokonań RK, będą niestety takie rzeczy wypisywać. Dlatego uważam, że RK powinien wrócić do wyścigów na najwyższym poziomie, np DTM, WEC, FIA GT, itp. itd. Z wizerunkowego punktu widzenia dalej byłby na topie, a nie tracił tak dużo jak teraz kiedy startuje w rajdach. Startowanie np. w takim DTM jest dla nas, jego fanów, fantastyczną okazją, żeby zobaczyć go w akcji (połowa wyścigów w sezonie odbywa się Niemczech). Ja jestem przekonany, że Robert ze swoim talentem, ma szansa jeszcze wiele osiągnąć w wyścigach i sprawiać nam tym samym wiele radości. I co ważne, zamknąłby tym samym buzie różnym Meduzom i innym hejterom.

Poza tym, mam przeczucie, że w przyszłym roku LOTOS wystawi zespół w WRC2, cały sezon dla Kajetanowicza i okazjonalne starty Roberta.

Forza Robert.
Pozdrawiam Paweł

kowal pisze...

Ja też was nie, Robert to świetny kierowca i pasuje do każdego samochodu, bolidu

Marek Bogacki pisze...

Jestem dobrej myśli. Jako bardzo dobry pokerzysta, robi to w swoim stylu. Mam nadzieję, że to rozdanie wygra i spełnią się jego życzenia.

Jaro75 pisze...

W dupę.
Ja jestem załamany.
Można powiedzieć patrząc na zdjęcie z konferencji że niejeden uśmiał sie do łez-cudzych. Choć Robert akurat na nim smutny nie jest.

Apidra pisze...

Jest uśmiechnięty, wydaje się zadowolony, wygląda dobrze, zobaczcie na zdjęcia z imprezy z niepełnosprawnymi dziećmi ile R miał radości w oczach. Pamiętajcie, że jest człowiek który NIC JUŻ NIE MUSI, robi to co daje mu dużo radości. To tak, jakby chodzić codziennie do pracy tylko dla przyjemności. Oczywiście szkoda że nie WRC, w F1 chyba mało kto już wierzy, ale pamiętajmy że R zrobi to co będzie dawało mu frajde niekoniecznie zgodnie z oczekiwaniami fanów

Anonimowy pisze...

No, niestety. Rajdy, w ogóle sporty samochodowe, to zabawa dla bogatych chłopców. No i takie jest życie, czegoś się próbuje, do czegoś dąży, ale nie zawsze coś z tego wychodzi. Robertowi po prostu zabrakło czasu (no i pieniędzy) żeby nauczyć się jeździć. I tak dostał dużo czasu, i możliwe że wykorzystał ten czas na 120 procent. Niestety jedynie fabryka zapewnia odpowiednie wsparcie i nie chodzi tylko o kasę, a w fabrykach zwyczajnie miejsca są pozajmowane (teraz jak vw ma zamiar się wycofać to wogóle nie ma o czym mówić). Żeby dostać się do fabryki trzeba być młodym, obiecującym (doświadczenie) no i ciężko pracować. Robert spełnia tylko jeden z tych warunków. Może gdyby nagle zaczęło brakować kierowców na rynku? Ale na to się nie zanosi. Poza tym jaki sukces marketingowy niesie za sobą promocja w WRC? Słaby. Kto na przykład kupuje vw? Ludzie kierujący się zdrowym rozsądkiem, potrzebujący w miarę niezawodnego środka transportu. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie kogoś kupującego vw bo ktoś tam wygrał w rajdzie. Może w latach '80 złotych czasach rajdów było inaczej, wiadomo Audi, ale nawet Mercedes i Porsche starały się rajdować. Od dawna WRC nie ma takiego hypu żeby mogło się rozwijać (większa liczba zespołów = więcej kierowców), więc dostać się do fabryki to w sytuacji Roberta rzecz niewypowiedzianie trudna. Pozostaje sportowa emerytura + okazjonalne starty w rajdach. Smutek generalnie no ale co zrobić. Z drugiej strony DTM to nie taka znowu emerytura, nie interesowałem się tym nigdy, pewnie i tak będziemy zachwyceni że Robert gdzieś jeździ, no i fajnie.