Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

niedziela, 11 października 2015

Kto przyniesie przyszłość?

fot. Aleksandra Wrońska
Robert Kubica rezygnuje bo mu coś nie wychodzi? Tak, jasne a ogień jest mokry. Przez kilkanaście lat zdążyliśmy się już przekonać, że krakowianin jest jednym z największych fighterów w motorsporcie i nigdy się nie poddaje. Niestety, może się okazać, że sytuacja zmusi go do zmiany lub odłożenia swoich planów zawojowania WRC. Nie zazdroszczę mu wyboru, ale ufam, że będzie on słuszny. Jakie ma opcje? Kto go w tym wesprze?

Sporo się zmieni?


Lotos wycofuje się ze sponsorowania sportów motorowych i zamierza skupić się na piłce nożnej. Taka plotka pojawia się w ostatnich dniach bardzo często i niestety, (powinienem dodać tu "z tego co mi wiadomo" - just in case) może być to prawda. Nie jest to informacja potwierdzona/ogłoszona, ale kilka osób "ze środowiska" powiedziało mi "na 100%". Nie wyobrażam sobie jednak, aby firmy tej nie było podczas Rajdu Polski 2016, ale Robert Kubica, a szczególnie świeżo upieczony Mistrz Europy Kajetan Kajetanowicz, mają problem bo mogą stracić głównego sponsora.

Tak czy siak ewentualne wycofanie się Lotosu znacznie zmienia sytuację i opcje Roberta, choć zauważę również, że według mnie nie jest to główna przyczyna tego, że Robert chce coś zmienić. O powodach tych mówił już wielokrotnie - nie chce, żeby jego starty wyglądały tak jak teraz.

Kto pomoże?


Ewentualne zakończenie współpracy z Lotosem oznacza, że Robert Kubica zostanie bez swojego strategicznego sponsora. Urodzeni optymiści powiedzą "wspaniale" - nie będzie konfliktu z Totalem (credit - Ola). Ja się do tego grona nie zaliczam, nie mam jednak wątpliwości, że Robert Kubica zdoła znaleźć ludzi, którzy wesprą jego motorsportową karierę, szczególnie w wyścigach.

Jeżeli Robert nie otrzyma propozycji od fabrycznego zespołu WRC, to trudno sobie wyobrazić, aby przejechał pełny sezon autem WRC. A od kogo może otrzymać taką propozycję? Wydaje się, że jedyną "nadzieją" jest Citroen, choć według mnie szanse na to są niskie. Chyba że... ale o tym poniżej.

Jakie są opcje?


Robert już o tym powiedział - ale przypomnijmy - albo wyścigi, albo wyścigi i rajdy albo rajdy. Osobiście, na chwilę, najbardziej prawdopodobną opcją jest ta pośrednia czyli połączenie wyścigów z rajdami.

Jeśli rajdy, to jakie?


Przyjmijmy jednak, że Robert nie otrzyma propozycji od fabryki. Według mnie (słowo klucz tego wpisu) nie ma sensu rozważanie innych serii rajdowych niż WRC. Oczywiście, możliwe są pojedyncze starty w ERC czy Mistrzostwach Włoch lub Francji, ale na pewno serią rajdową, która najbardziej będzie angażowała Roberta będą Rajdowe Mistrzostwa Świata.

Jeżeli Robert będzie chciał walczyć w jakimś pełnym cyklu to będzie to prawie na pewno WRC2. Liczba startów jest tu mniejsza, koszty również.

Oczywiście, niektórym taki ruch może wydawać się "porażką", ale przywołam tu przykład pewnego młodego francuza, który po udanym sezonie 2011 w WRC przeszedł do SWRC. Spisał się w nim bardzo dobrze, a teraz ma 3 tytuły mistrzowskie na koncie.

Trzeba zaznaczyć, że jeżeli Robert zdecyduje się na pełny cykl WRC2 to na pewno nie po to, by walczyć o tytuł, który już ma. Będzie chodziło o nabranie pewności, szlifowanie umiejętności i przede wszystkim poznanie rajdów.

Możliwy jest również wariant, w którym Robert będzie zaliczał pojedyncze starty w WRC, np. w Citroenie. Logicznym byłoby wystawianie Roberta na asfaltach, gdzie szansa na dobry wynik jest największa. No i do tego oczywiście w Rajdzie Polski. Wydaje mi się jednak, że nie z Robertem takie numery. Wiemy, że na asfalcie jest świetny, ale on chce się rozwijać, chce się uczyć szutrów aby kiedyś móc zaliczyć pewny sezon WRC i walczyć o zwycięstwa we wszystkich rundach.

Jeśli wyścigi, to jakie?


Trzeba od razu zawęzić możliwe opcje do serii, w których używa się aut z zamkniętym dachem. Nie chcę zaczynać dyskusji na tematy zdrowotne, o których nie mamy pojęcia, ale chyba obecnie bez operacji (niosącej duże ryzyko) single seatery są raczej mało prawdopodobne.

Najczęściej wymieniane są następujące serie: DTM, WEC i WTCC. Ja tę listę nieco bym zmodyfikował. WTCC wydaje się realne tylko w przypadku konkretnej propozycji od Citroena i zastąpienia Sebastiena Loeba czy Ma Qing Hua.

Według mnie możliwe są wyścigi Lamborghini Super Trofeo, w które mocno zaangażowane jest Pirelli. Najbardziej realne wydaje się jednak DTM, o zaletach tej serii nie trzeba pisać, podobnie jak o znajomościach Roberta, które pomogłyby pewnie w angażu w dobrej ekipie.

Przy WEC widzę jedną drobną lub mniej drobną przeszkodę. Wyścigowe auto dla Roberta zapewne będzie musiało być zmodyfikowane, choćby w kwestii zmiany biegów i ustawień, których Robert raczej nie będzie mógł wykonywać prawą ręką. Oznacza to zatem, że jego ewentualni partnerzy również musieliby zmienić swój styl prowadzenia pojazdu. A nie każdy jest tak zdolny i uczy się tak szybko jak Robert. A ludzi leworęcznych jest mniej. W grę wchodzi też zdublowanie systemów aby Robert mógł prowadzić "po swojemu" i inni też po swojemu.

Raczej wykluczyłbym serie Porsche, choć gdyby dłużej się nad tym zastanowić, to ciekawie byłoby Roberta zobaczyć podczas weekendów wyścigowych Formuły 1.

A co ja bym wolał?


Jeżeli mówimy już o F1, to przy omawianiu przejścia/powrotu do wyścigów wspomniałbym o tym, jak może być on pojmowany. "Patrzcie, kiedyś jeździł w F1, a teraz ściga się z emerytami" - takie słowa na pewno by padały. Ale komentarzami nie ma się co przejmować.

A teraz do meritum tego śródtytułu. Wolałbym, żeby Robert został w rajdach i zaliczył pełny sezon WRC, ale jednocześnie niezwykle miło byłoby zobaczyć Roberta znów na torze.

Wiem, że Robert Kubica jest genialnym kierowcą wyścigowym, wiem, że mógłby zdobyć mistrzostwo świata F1. Chcę kiedyś móc powiedzieć, że tego samego dokonał/mógł dokonać w rajdach.

Jazda w WRC i odnoszenie tam sukcesów to wyzwanie godne Kubicy i chcę widzieć, jak na moich oczach pisze się ta historia. Ale przede wszystkim wiem, że Robert gdy osiągnie sukces w WRC, będzie zadowolony ze swojej kariery, będzie miał satysfakcję bo on się nie poddaje i chce osiągać zamierzone cele, a sam mówił, jakie one są w WRC.

Na koniec


Trzeba sobie zdać sprawę z tego - i to chciałbym aby było mocnym podsumowaniem tego wpisu - Robert Kubica nie jest i nie chce być postrzegany jako kierowca, który osiągnął już swoje maksimum i teraz pozostaje mu tylko "odcinanie kuponów". Kubica chce walczyć o zwycięstwa, sukcesy, tytuły, chce być konkurencyjnym na najwyższych szczeblach motorsportu. I niezależnie od tego, co będzie robił w przyszłym roku, będzie to krok ku realizacji tego celu, być może krok w tył aby nabrać większego rozpędu.

Ale Robert to Robert i niczego nie można wykluczyć, no może poza przejściem do Moto GP.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

64 komentarze:

Anonimowy pisze...

Total chce w Polsce otworzyć 100 stacji do 2017 roku. Ktoś je musi promować więc ...

Anonimowy pisze...

''WTCC wydaje się realne tylko w przypadku konkretnej propozycji od Citroena i zastąpienia Sebastiena Loeba czy Ma Qing Hua.''

?
Przecież po tym sezonie z Citroena ma odejsc Muller ;)

Seweryn F1 pisze...

Mateusz zgadzam się z Tobą w 100%. Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Jeśli da sie przerobić motocykl tak żeby można było prowadzić lewą ręką to czemu nie ?? A tak na poważnie to dzisiaj jest okazja żeby zrozumieć dotychczasowe działania Roberta. Dokładnie pisze o Kajto bo to świetny kierowca ale nauka rajdowego rzemiosła krok po kroku spowodowała że na zostanie mistrzem WRC prawdopodobnie braknie mu czasu. Robert tez ma już swoje lata tylko kto sfinansuje lekcje tak drogie jak w WRC ??

Jaro75 pisze...

Przyszłość Roberta to rajdy. Jeżeli odejdzie to tylko i wyłącznie dlatego że zostanie do tego zmuszony a nie że tego chce. Ja nigdzie więcej Go nie widzę. Przynajmniej przez kolejne 10 lat.

Anonimowy pisze...

Sytuacja się skomplikowała ponieważ nie ma spektakularnego wyniku, który był zaplanowany na ten sezon. Dla nas, to co zrobił, to historia (wygrane oesy , maximum atak) ale to niestety za mało na fabrykę.
Problem z ręką nie został należycie załatwiony(albo jest to wszystko co można było zrobić) i Robert jest w gorszej sytuacji niż kiedy wracał do ścigania zaraz po kuracji. Moim zdaniem z tą ręką nie będzie lepiej jeździł w żadnej serii wyścigowej. Wystąpią podobne problemy jak w WRC. W WRC wie już gdzie traci i potrafi to skalkulować ale przechodząc do wyścigów znowu nie wiadomo co go czeka.
Marzeniem moim jest to aby pozostał w rajdach i żeby dostał szansę od fabrycznego zespołu. Jeśli nie to WRC2 i 5 min przewagi nad drugim nie będzie mi przeszkadzało.

Robert Bartkowiak pisze...

Prawdziwy kibic to wierny kibic nie zależnie gdzie będzie startował!

Anonimowy pisze...

Lotos nie zrezygnuje z motorsportu, w końcu to koncert paliwowo olejowy, byłoby to żenujące żeby nie angażował się częściowo w sport motorowy. Lotos marketingowo w trafil w 10 ze sponsoringiem - skoki, piłka nożna, a i rajdy też dały kawał dobrej roboty (Kajto i Robert ). kasa będzie na rajdy, jestem przekonany

Anonimowy pisze...

Robert o mistrzostwo świata jako prywaciaz nie jest w stanie zawalczyć, wiec dobrą opcja byłoby rajdy w rundach tylko europejskich w wrc połączone z wyścigami DTM. Tak byłoby najlepiej. Koszty byłyby mniejsze.

ŁukaszRog pisze...

Jazda w WRC-2 to starta czasu, Robert już ma tytuł mistrzowski i prowadzenie słabszego auta również mu świetnie wychodziło w 2013, ukończył 7/7 rajdów z czego pięć wygrał. Jaki ma sens jazda w WRC-2? Jeśli Robert chce nadal coś osiągnąć w rajdach to musi jeździć autem WRC. Mam nadzieję że znajdzie gdzieś miejsce bo powrót do WRC-2 to zdecydowanie krok wstecz tym bardziej, że w tym sezonie robi mniej błędów jak w poprzednim.

Marek Wójcik pisze...

Tego, co Robertowi najbardziej potrzeba to stabilizacja.
Nie da się walczyć o założone cele, jeśli nie wiadomo, czy będą sponosorzy, czy auto będzie nadawało się do jazdy, czy wszystko dojedzie na czas...

Na początku startów Roberta w WRC wielu - w tym i piszący tu Komentujący - zarzucali Robertowi złe nawyki przeniesione z wyścigów.
Gdy już Robert okrzepł na tyle w rajdach, że zaczyna liczyć się w stawce - teraz miałby wrócić na tor? I spisać na straty te 3 lata zbierania doświadczeń? To chyba nie Robert...

Czas pokaże jak będzie.
Ale opcja jazdy w WRC2 wcale nie jest taka głupia...
Robert może dalej szlifować umiejętności kierowcy rajdowego i spokojnie czekać na rozwój wypadków w światku WRC.
Ciągle są jakieś roszady w zespołąch, do rajdów powróci Toyota, może jeszcze jakiś inny gracz?

Kajto również znalazł się w "czarnej dupie". Zdobył mistrzostwo Europy i pozostał bez strategicznego sponsora. Może tę pustkę zagospodaruje Orlen? Kto wie?

Anonimowy pisze...

Trochę nielogiczne byłoby wycofanie Lotosu z rajdów mając już tytuł w WRC2,Erc,Rsmp. Do tego dobrych perspektywicznych kierowców
kierowców. Dla nich to świetna reklama przy naprawdę niskich kosztach jak na taki koncern. Analogicznie sytuacja Citroen/Total z Loebem.Niestety pokazali już w przeszłości że z logiką im nie po drodze...

Anonimowy pisze...

czyli jednak dobrze zrobiłem że wczoraj zatankowałem oba auta dla odmiany na Orlenie, a masz Lotos :P

Anonimowy pisze...

Lotos w ostatnich latach bardzo mocno inwestuje, a mimo to znajdowały się też środki na sponsoring. Teraz przed koncernem kolejna duża inwestycja, która w przyszłości może decydować o konkurencyjności firmy na rynku, a więc i o miejscach pracy dla ludzi tam zatrudnionych. Jeśli wiązałoby się to wycofaniem się ze sponsorowania Roberta i Kajetana, zanim zaczniecie wieszać na tej firmie psy, miejcie proszę na uwadze powyższe.

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 11:03 - A Ty wziąłeś pod uwagę, że Lotos cześć kapitału, który pompował w motosport, przeznaczy teraz w piłkarzy naszych ukochanych, którym nawet grać się nie chce???

Anonimowy pisze...

@11:34 akurat ostatnio grają, nie wieszałbym psów gdyby ten kapitał miał ratować miejsca pracy ale nie oszukujmy się, tak wcale nie będzie, jak dla lotosu kilka milionów to duże pieniądze to wobec tego jest jednak bardzo małą firmą w branży paliwowej, nie chcą to nie - nic na siłę :P tankuję gdzie indziej a wcześniej zacząłem tankowac u nich bo Kubicę wspierali :)

Anonimowy pisze...

@ 11:34 - A ty wziąłeś pod uwagę, że właśnie awansowali na EURO 2016? ;)

ŁukaszRog pisze...

"A Ty wziąłeś pod uwagę, że Lotos cześć kapitału, który pompował w motosport, przeznaczy teraz w piłkarzy naszych ukochanych, którym nawet grać się nie chce???"
Proszę cię nie bluźnij...grać się nie chce? Oglądałeś eliminacje do Euro 2016? Jeden przegrany mecz na 10 i to z Niemcami. Piłka nożna w Polsce(i nie tylko) to po stokroć bardziej medialny sport jak WRC. Nic dziwnego że Lotos wspiera naszą reprezentację, wczorajszy mecz oglądałem ponad 10 mln ludzi w Polsce. Jak to się ma do WRC z którego nawet porządnej transmisji nie ma?

Anonimowy pisze...

Możliwe jest połączenie Orlenu i Lotosu (http://nafta.wnp.pl/wraca-wizja-polaczenia-orlenu-i-lotosu,259017_1_0_0.html).
Może Orlen przejmie sponsoring motor sportowy a Lotos pozostanie przy piłce i skoczkach?

Anonimowy pisze...

Mam nadzieję, że Loeb przejdzie z wyścigów do przygotowań przed Dakar. Zwolni miejsce dla Kubicy a kontrakt zostanie tak zaplanowany że oprócz pełnej serii wyścigów Citroen da do dyspozycji Robertowi wrc na kilka rajdów. Inna opcja to Hyundai w pełnym sezonie wrc. Moim zdaniem tylko takie opcje mają sens na przyszły 2016 rok. O tym że Citroen i Hyundai chcą Roberta wszyscy wiemy. Kwestia do rozstrzygnięcia to pieniądze, które Robert musiałby wnieść do fabryki. Tu samo nazwisko już się nie obroni. Fabryki muszą zarabiać. Szczególnie Citroen bo Hyundai wydaje się mieć narazie potężny budżet. Cała reszta pomysłów typu wrc2 itp to będzie roczna pauza w karierze. Mam nadzieję że któraś z dwóch opcji spełni się i w przyszłym roku będziemy mieli super emocjonujące weekendy. Pozdrawiam Piotrek

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 12:31 - Co z tego? I tak spieprzą.
Druga sprawa jest taka, że oni i tak wystarczającą kasę dostają od swoich klubów i umów reklamowych. Za jedną roczną wypłatę Lewandowskiego można by zapewnić pełny sezon kilku kierowców w różnych seriach rajdowych... Z resztą sami kiedyś powiedzieli, że dla reprezentacji nie będą się wysilać i narażać na kontuzje, bo w swoich klubach mają lepszą kaskę ;)

ŁukaszRog pisze...

@Anonimowy 14:34 Nie rozumiesz tego, że piłka nożna jest sto razy bardziej medialnym sportem od rajdów? Sponsorzy to nie fundacje charytatywne, im zależy na reklamie. Ilu kibiców na bieżąco śledzi poczynania Roberta w rajdach? Będzie ze 100 000? Reszta co najwyżej zajrzy w jakiś pseudo news na wp, tvn czy innym szajsie, napisze durny komentarz i tyle. Ja ze swojego otoczenia jestem wyjątkiem i nie zna nikogo kto by na bieżąca śledził przebieg kariery Kubicy... Poza tym daj mi jakieś źródło do "ich" wypowiedzi odnośnie tego, że nie mają zamiaru się wysilać w meczach reprezentacyjnych.

Anonimowy pisze...

Co do naszych kopaczy to zaczeli grać a granie w reprezentacji jest dla nich ważne bo taki Lewandowski klasa światowa zdaje sobie sprawe że aby być na szczycie musi z reprezentacją pojechać na jakąs większą impreze, tuż to kazdy kompentator mówił :) Nie ma się co dziwić że Lotos w nich pompuje Kase kilka milionów widzów na mecz reprezentacji, 90min spotkanie 30 pare kamer i na stadionie milion reklam od nich. Łatwiejsze do przekazania w TV niz rajdy prawda? No ale Francuzom udało się wszystkie odcinki transmitować więc widać że jak się chce to się da. żeby tak każde Państwo które ma rajd pokroju WRC miało relacje i to na kanale ogólno dostępnym to może w końcu było by coś o rajach więcej. Zyczę Robertowi jak najlepiej i żeby pozostał w WRC szkoda że na PZM nie moze liczyc bo w innym kraju jak by mieli takiego kogoś pokroju KUbicy to pewnie ogranizacja w naszym przypadku PZM Zagwarantowali by czynne starty. U nas TAcy muszą szukac kasy na własną rękę. Co jest chore.

Robert Trzymam kciuki.

Anonimowy pisze...

Zgadzam sie z tym ze Kubica jest znany w Polsce ale bardzo malo osob z mojego otoczenia sledzi jego poczynania w wrc, a jesli chodzi o pilkarzy to kazdego mozna zapytac o mecz bo ludzie lubia ogladac reprezentacje, szczegolnie teraz bo zaczeli grac calkiem fajna pilke. Ja rozumiem lotos, ale jesli chodzi o fabryke to lotos tylko by przeszkadzal, wedlug mnie najwazniejszym obecnie sponsorem Roberta jest grupa Azoty i to oni moga pomoc Robertowi w wejsciu do fabryki.

Anonimowy pisze...

100000? optymista.

a czy czasem citroen jeszcze nie podjął decyzji odnośnie gdzie będzie wystawiał zespół w 2017r.? jeśli się okaże, że odchodzi z WRC to czy to jest dobra opcja? jedynie to, że będzie miał dobry sprzęt, zaplecze i będzie mógł skupić się tylko na jeździe.

Anonimowy pisze...

Zgadza się nie ma co porównywać, kopacze są medialnie napompowani, ludzie mają zrobioną wodę z mózgu i ślęczą nad tym. "Awansowali na Euro" hahahah no bez jaj co to za wyczyn? Wyjdą z grupy to wtedy pogadamy, a i to nie będzie jakaś wielka sprawa. Niech systematycznie zaczną walczyć jak równy z równym z TOP 10, albo z TOP 3 jak siatkarze.

Anonimowy pisze...

@14:34
Takich bredni to dawno nie słyszałem.
Człowieku zastanów się zanim coś napiszesz.

Mateusz Cieślicki pisze...

Po statystykach bloga powiem, że 100 tys. to... zdecydowanie zaniżona liczba.

Anonimowy pisze...

Citroen + Robert oni bardzo sobie pomoga ,zwlaszcza ze VW napewno bedzie mial klopoty z pakowaniem milionow w WRC .

ŁukaszRog pisze...

@Mateusz Cieślicki
"Po statystykach bloga powiem, że 100 tys. to... zdecydowanie zaniżona liczba."

To pozostaje tylko się cieszyć, ale to i tak zbyt mało w porównaniu z piłką nożną. Zresztą twój blog to jedyne porządne miejsce w Polskim internecie gdzie można obszernie poczytać o występach Kubicy, więc chyba wszyscy jego kibice tu zaglądają. Dziękuje Tobie i Koralowi za to miejsce:)

Anonimowy pisze...

Jeśli mają u nas powstać stacje paliw TOTAL i równocześnie Robert zasiądzie w Citroenie, to natychmiast się tam przeniosę. Niech już wreszcie się skończy ta łaska LOTOS, że sponsoruje Kubicę, zwłaszcza, że budżet mu się nie dopina w żaden sposób.

Jaro75 pisze...

Co do piłkarzy to ja od dawna mam jedno zdanie. Jak zaczną robić taką robotę jak od lat robią to siatkarze to wtedy zmienię zdanie. Na razie to od lat sukcesem narodowym jest dostanie się od czasu do czasu na większą imprezę. Kibicuję oczywiście bo to nasi ale trochę obiektywizmu. A że kasa większa to już inna sprawa.

Pamiętam jak wygrali rok temu z Niemcami to chyba Rybus jak dobrze pamiętam wypalił że to nasze zwycięstwo przyćmiło sukces siatkarzy czyli tytuł MISTRZÓW ŚWIATA :)) No tak faktycznie, co tam cała faza grupowa i kolejna grupowa i pucharowe i finał. To się przecież nie da porównać z jedną wygraną nad o pomstę do nieba wołającą nieskuteczną ekipą za Odry :)
Ale niech im się wiedzie aczkolwiek kwoty jakie są w piłce nożnej to przesada no ale to potężny rynek.

Anonimowy pisze...

100 tys. to liczba wejść na bloga?

Anonimowy pisze...

A ka myślę, że Robert ma już opcje, tylko mogą wydawać się niedostatecznie dobre w związku z tym, że Kubica, jak powiedział jakiś czas temu, oprócz rajdów w WRC musi jeszcze mieć szanse potestować miedzy rajdamu, żeby mógł Robić wieksze posteępy. Teraz jest klasyczny etap negocjacji a wiadomo, że Robert robi to najlepiej.

marian burzak pisze...

Nie sposób porównywać popularność piłki kopanej do jakiejkolwiek innej, przecież to absurd!
Co do Roberta, boję się cokolwiek powiedzieć, by nie wykrakać ;-(

Anonimowy pisze...

tutaj jest ciekawa statystyka

http://urlmetryka.pl/www.powrotroberta.blogspot.com#visitors

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy 20:38 - aż spojrzałem i google analitics pokazują mi coś innego :)

Anonimowy pisze...

ciekawy jestem co dokładnie liczą te statystyki. bo widzisz, dzisiaj juz chyba 15 razy wszedłem na Twojego bloga.
prawdziwych kibiców rajdowych i RK (w Polsce) jest mało i wg mnie dlatego może mieć kłopot z pozyskaniem sponsora z Polski.

Mateusz Cieślicki pisze...

Blog ma od 60k-120k unikalnych użytkowników miesięcznie więc sądzę, że kibiców RK jest znacznie więcej.

Anonimowy pisze...

Masz na myśli liczbę wyświetleń, czy ilość użytkowników? Ciekawe, czy faktycznie uzbierało by się 100k fanów Roberta, tudzież 100k fanów waszej, jak by nie bylo, solidnej roboty :)

Anonimowy pisze...

Decyzja Lotos jest decyzją kilku osób, które się zmieniają i mają inne zdanie w co pakować kasę, w tym przypadku ktoś stwierdził, że wolą piłkę i w nią włożą pieniądze.

Chciałbym przywołać sytuację Kuzaja z przed paru lat jak dostał już po okresie na znalezienie sponsora i zamknięcie budżetu, że Castrol rezygnuje z wspierania rajdów i jego teamu, bo będą teraz kupować żel do włosów dla ronaldo :)

Ci nędzni (teraz znów mają pełno chwilowych kibiców) kopacze, którzy weszli do Euro (co nie jest większym sukcesem) są gwiazdkami bo media o tym huczą, a powinno to tylko świadczyć jak słaby to u nas sport.

Niemal w każdej drużynowej dyscyplinie sportowej mamy większe sukcesy - NAWET W RAJDACH (jedna z najmniejszych drużynowych dyscyplin) niż w tej łapówkarskiej pełnej żelu piłce.

Anonimowy pisze...

Chciałbym przeprosić wielkich fanów piłki nożnej, których uraziłem moim komentarzem o polskiej reprezentacji. Ale tak jak Jaro75 wspomniał, w porównaniu z tym co robią nasi siatkarze, żużlowcy, szczypiorniści, tenisiści... to patrząc na nakład pieniężny jaki idzie na reprezentacje, zakwalifikowanie się do EURO 2016 nie powinno być wyczynem, tylko normą. Tyle mam do powiedzenia na temat koszty vs budżet naszych kopaczy.
Aha... proponuje przećwiczyć: "Nic się nie stało, polacy nic się nie stało..."

Anonimowy pisze...

A ja jestem kibicem rajdow i kopanej. Podziwiam Kubice i Lewandowskiego czy Kajetana. Taki jakis dziwny jestem. USA.

Smolar pisze...

A w zasadzie to czy my wiemy na 100, że lotos się wycofuje? Może przesadzamy? A total to faktycznie byłby super team:-)

Anonimowy pisze...

Nie rozumiem dlaczego tak się dziwicie, że LOTOS wchodzi w piłkę nożną...
To pewnie będzie jednorazowa akcja związana z EURO 2016. Napis LOTOS na koszulkach piłkarzy, których przez miesiąc będzie oglądała cała Europa to z punktu widzenia marketingu dużo lepsza opcja niż napis na aucie w paru rajdach...

To dobry moment dla Roberta żeby oderwać się od LOTOSU i pomyśleć o poważnym rajdowaniu, nawet jeśli miałoby to być na początku WRC2.

Anonimowy pisze...

Mateusz - 120k UU to rewelacyjny wynik, gratulacje

A Kubica... Niestety nie wygląda to dobrze. Nie będzie RK WRT Team, ani fabryki (nic na to nie wskazuje). Tylko iskierka nadziei na układ z Citroenem WTCC + WRC, co oceniam jako ciekawą opcję. Poza tym obraz nędzy i rozpaczy. Ale może to taki sezon musi być przejściowy

Anonimowy pisze...

Skąd Wy bierzecie ten układ WTCC + WRC ?

Anonimowy pisze...

Może to nie jest pewna informacja, ale profil na fb EMOCJE DO PEŁNA również słów na wiatr nigdy nie rzucał i dał taki komentarz:

Nic nam nie wiadomo o wycofywaniu się ze wsparcia sportów motorowych. Sugerujemy nie podchodzić poważnie do tego typu plotek.

Pozdrawiam

Kibic Rajdowy

Anonimowy pisze...

Euro2016 i tu będzie reklamował się LOTOS. Bardzo dobra decyzja dla firmy. Przecież nie będą ustawiać strategii marketingowej pod Kubice. Dawali mu szanse przez ostatnie lata a on jej nie wykorzystał. Proste. w klasyfikacji generalnej WRC zajmuje ostatnie miejsce ? Jaka to reklama dla LOTOSu. Zręcznie się wycofali aby nie zrazić do siebie "fanatycznych" kibiców RK. Informacji o miejscu RK w rajdach nie podają już nawet wiadomości sportowe TVN POLSAT itd

Anonimowy pisze...

Robert to jeszcze jakoś sobie poradzi, ale jeśli Lotos faktycznie się wycofa to Kajetan ma dopiero kłopot po tylu latach. Nieznany w wrc żeby się rozwijać a zresztą bez sponsora to co może zrobić... Chyba wrócić na nasze podwórko a to będzie cofnięcie się w rozwoju o parę lat
Pozdrawiam Piotrek

Anonimowy pisze...

Jak tu ktoś był skłonny zauważyć, młodsi i dużo bardziej utytułowani od Kajetana kończą kariery w WRC. Życie.

Anonimowy pisze...

Do anonimowy z 9:57. Nie pisz głupot i nie siej zamętu fanie żelowych discopolowców. Na onecie się poszukaj.

Ireneusz Ciejka pisze...

Kajtek jest znany większości fanów WRC, moi znajomi na wyspach bardzo chwalą go za jazdę i twierdzą że jest świetnym kierowcą. Powiem więcej, częściej słyszę od nich o poczynaniach Kajtka jak Roberta.

Anonimowy pisze...

anonimowy 08:54
Na mistrzostwach świata i europy drużyny nie mogą mieć logo sponsora na koszulkach.

Anonimowy pisze...

A co myślicie zespół z kajetenem kajetanowiczem założyć w wrc, zdobyć mistrzostwo Europy ,maja takiego samego sponsora. Moze Polsat bym by tez zainteresowany , wsunie kiedy kubica pojawił sie w wrc to i transmisje sa. Kubica i Kajetanowicz jak POLSAT LOTOS RALLY TEAM co myślicie? Realne...

Grzegorz Herda pisze...

Widzę, że zaczyna się sezon spekulacji, tak jak rok temu, na koniec wszyscy byli zaskoczeni na maxa, ja odpuszczam dywagacje, ani mamy na to wpływ, ani potrafimy przewidzieć cokolwiek.

Jak FIA kiedyś zorganizuje All Motorsport World Championsips (każdy team wystawia F1, WRC i Dakar/Rallycross) to Robert będzie najbardziej pożądanym zawodnikiem. ;)
A tak na poważnie to życzę Robertowi i Maćkowi, żeby w przyszłym sezonie nadal robili to co kochają.

Anonimowy pisze...

A to jaką drogę Robert wybrał na 2016 rok poznany pod koniec roku 2016 :)

Anonimowy pisze...

To my jesteśmy fanatyczni kibice? Ciekawe. I jeszcze paszkwil typu, że dali Kubicy szansę i jej nie wykorzystał. Kto to wymyśla?

Anonimowy pisze...

Korsyka mimo tego jak się skończyła to uważam że i tak uświadomiła bosom fabryk po deklasacji stawki na testowym i p1 z ogierem oraz 2punkty za PS jaki brylancik jest do wzięcia w osobie Roberta-trzeba tylko troszkę zaryzykować,i myśle że wiele będzie zależało od hiszpani a tam jak auto nie naj..felgi i inne duperele to jestem pewny minimum top 5 naszych chĺopaków-nie na darmo Matton wstrzymuje się z ogłoszeniem składu na następny sezon a i w Hultaju dziwne ruchy...wierzę że będzie dobrze z dobrą furą w 2016roku w WRC a te gadki o torach i wrc2 to pokerowa zagrywka Roberta;-)
Pozdrawiam
Colocini

Anonimowy pisze...

Niestety większość tu piszących to "fanatyczni" kibice RK. Zdrową opinię o danej osobie może wydać tylko osoba postronna, np. marketing LOTOSu. Czy im się ta inwestycja opłaciła lub nie. Żaden zakręcony fan RK nie pisze tu obiektywnie a co najgorsze bardzo często buja w obłokach o miejscu RK w fabrycznym zespole. Panowie na jego miejsce czekają już młodsi i lepsi. Życie.

Anonimowy pisze...

Oby kolego, oby... :)

Anonimowy pisze...

Bardzo dobry pomysł. zakładaj.

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 21:48 większymi fanatykami od kibiców kopaczy z pewnością nikt tutaj nie jest :)
Ile lat w kółko można śpiewać "Polacy nic się nie stało"? Od wielu lat mimo zmian selekcjonerów, składu reprezentacji dalej jest to samo. Wielkie wow bo się zakwalifikowali a potem nawet z grupy wyjść nie mogą... ;) Idąc Twoim tropem, polskiej reprezentacji już dawno nikt nie powinien sponsorować bo to od lat wyrzucanie pieniędzy w błoto. Pozdrawiam ;)

Anonimowy pisze...

U większości piszących widać dystans do piłki nożnej i ostrą krytykę mimo awansu do euro2016 i w ostatnim czasie wielu wygranych meczy. Za to brak tego dystansu do RK jest tu wszechobecny. Mimo braku sukcesów. Chyba sam RK bardziej twardo stąpa po ziemi niż jego kibice ;) Krytykujmy i chwalmy gdy jest za co. Piłkarzy za awans należy chwalić. Niestety RK nie ma za co w WRC. Czekamy na powrót na tor i sukcesy Robert ...