Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

czwartek, 15 października 2015

Kolejne kontrowersje wokół kalendarza WRC 2016

Jak informuje magazyn Autosport, organizatorzy dwóch rajdów znajdujących się w prowizorycznym kalendarzu na przyszły sezon, nie podpisały jeszcze umowy z promotorem WRC. To kolejne kontrowersje związane z przyszłorocznymi Rajdowymi Mistrzostwami Świata.

Przypomnijmy, że w przegłosowanym na spotkaniu FIA kalendarzu znajduje się 14 rajdów - do tych rozegranych w obecnym roku dochodzi Rajd Chin. Zespoły wyraziły swój sprzeciw takiemu rozwiązaniu. Citroen oświadczył, że 14 rajdów w przyszłym sezonie znacznie zmniejsza szanse tej ekipy na pozostanie w WRC w 2017 roku. Malcolm Wilson stwierdził, że rozegranie 14 rund będzie bardzo trudne, a szef Volkswagena Jost Capito dodał, że to dodatkowy milion euro potrzebny w budżecie.


Teraz pojawiły się kolejne problemy związane z kalendarzem. Autosport pisze, że organizatorzy Rajdów Monte Carlo i Korsyki nadal - jako jedyni - nie podpisali umowy z Promotorem WRC. Zarzewiem konfliktu ma być podział kontroli nad prawami telewizyjnymi do pokazywania tych dwóch rund.

Termin na podpisanie takiej umowy mija 30 listopada i jak mówi źródło Autosportu "do tego czasu powinna zapaść ostateczna decyzja. Pozycja tych dwóch rajdów jest bardzo mocna, ale organizatorzy pozostałych 12 rund nie będą zadowoleni jeżeli te dwa rajdy będą czerpać korzyści z inwestycji poczynionych przez promotora WRC. Jeżeli umowa nie zostanie podpisana to Promotor WRC będzie naciskać na FIA aby wykreślić te dwa rajdy. Jeżeli FIA się nie zgodzi to będziemy mieli bardzo interesującą sytuację".

Prezydent FIA Jean Todt zdaje sobie sprawę z sytuacji związanej z Monte Carlo i Korsyką i wierzy, że sytuację uda się szybko rozwiązać.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

31 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Hej. Kim jest Maciek Targowski? Pojawiał się już tutaj czy jest autorem po raz pierwszy?
Kontrowersje? Czy ja wiem, zwykłe rozmowy biznesowe. Tegoroczna korsyka ze swoimi extra długimi oesami pokazała, że to może jest i fajne ale strasznie trudne do ogarnięcia organizacyjnie. Lepiej więcej rajdów a krótszych.
W sumie i tak nic to skoro RK może opuścić WRC :(

Anonimowy pisze...

Miejmy nadzieje, ze jeśli faktycznie wypadna z kalendarza te dwa rajdny, to nie przyjdzie nam czekać na dobry wynik do 2017.

kargul102 pisze...

korsyka byłaby super gdyby je ulewy i błędy kubicy zwycięzców nikt nie osądza przegranych wszyscy

Anonimowy pisze...

JAKIE BŁĘDY STARE FELGI TO SĄ BŁĘDY TO TY JESTEŚ NIE Z TEGO ŚWIATA

Anonimowy pisze...

Coś mi się wydaje, że właśnie te "stare felgi" to błąd RK.

Anonimowy pisze...

Zgadzam się,że to był błąd. Przy pierwszej uszkodzonej feldze sam Kubica powiedział,że wie gdzie to się stało.czyli najwyraźniej za bardzo ściął zakręt. przy drugiej nie wie ale gdyby nie pierwszy błąd drugiego by może nie było.
Co nie zmienia faktu,że komuś z m-sportu lub z innej ekipy zależy aby RK nie dojechał bez przygód do mety.

Anonimowy pisze...

Z tego co pamietam to jedna felga byla nowa, a druga prostowana a obie pekly w ten sam sposob

Anonimowy pisze...

Robert mówił w wywiadzie po rajdzie, że założone były nowe felgi i sam jest zdziwiony tym co się stało

Dyjabeu

Anonimowy pisze...

Pierwsza felga ponoc nie byla z odzysku, wiec raczej blad kierowcy.

Marek Wójcik pisze...

Maciek Targowski już pisał na tym blogu. Przyjrzyjcie się dobrze.
Co do dywagacji na temat prostowanych felg, to nie ma nigdzie informacji jak do sprawy podchodzą inne (również fabryczne) zestpoły.
Neleży więc uznać, że jest to powszechnie stosowana praktyka. Jak ktoś ma stosowne linki - nie "podobno" lub "ktoś mówił" - to proszę o uzupełnienie.

Do Rajdu Korsyki Robert był świetnie przygotowany. Jakim cudem wgrano do auta zły setup? To zapewne pozostanie tajemnicą Roberta. Ale myślę, że przy kolejnym rajdzie już takich wpadek nie będzie...

Anonimowy pisze...

kij z felgami, bylo minelo, teraz modle sie żeby team dał rade w Hiszpani :P

Anonimowy pisze...

Gdzies czytalem ze Citroenowi bardzo zalezy na startach w Chinach a skoro WTCC tam jest to i WRC powinno od tego miedzy innymi warunkowali pozostanie w WRC !

Anonimowy pisze...

Czy dodatkowy milion euro to problem dla volkswagena, który będzie prawdopodobnie musiał zapłacić kilka.... miliardów kary?. Trochę to śmieszne. A po za tym to promocja marek, dodatkowy koszt 1 miliona a możliwość promocji marki w Chinach to nic, wiec niech nie marudza.

Anonimowy pisze...

A propos kar. Lotos już zapłacił 240 mln złotych.
http://biznes.interia.pl/gieldy/news/240-milionow-zlotych-kary-dla-lotosu-handluja-paliwami-ale,2181554,1844

Anonimowy pisze...

Kocham Was wszystkich ;) Jesteście wspaniali!-Odejście RK z WRC...KASA,KASA,KASA...Wycofanie Monte Carlo z kalendarza-KASA,KASA,KASA...Wejście do kalendarza WRC Chin-rozgłos i kontrowersje,a co za tym idzie wzrost"szumu medialnego" wokół WRC i podniesieniu oglądalności tej dyscypliny,a wiec KA...MOŻE SIĘ COŚ RUSZY A NIE TYLKO PIŁKA NOŻNA...

Anonimowy pisze...

volvo wraca do wtcc

Anonimowy pisze...

"Co do dywagacji na temat prostowanych felg, to nie ma nigdzie informacji jak do sprawy podchodzą inne (również fabryczne) zestpoły.
Neleży więc uznać, że jest to powszechnie stosowana praktyka. Jak ktoś ma stosowne linki - nie "podobno" lub "ktoś mówił" - to proszę o uzupełnienie."
Praktyka jest taka, że fabryka zakłada tylko i wyłącznie nowe felgi. VW po rajdzie większość części wysyła wysyła na przegląd do laboratorium pod względem zużycia, także fabryka to zupełnie inna bajka niż prywaciarz, kasa, kasa, kasa...

Marcin J pisze...

@15 października 2015 18:05

Niech zyja nasze UKSy!

W glowie sie nie miesci. O tej sprawie juz wczesniej bylo glosno. Bo wg bydgoskiego UKS jesli robisz z kims biznes to powinienes go przeswietlic i wyszukac oszustwa. Jesli tego nie zrobisz lub zrobisz to niedbale albo zwyczajnie nie masz mozliwosci przeswietlenia w calosci, a kontrahent okaze sie oszustem skarbowym, to UKS nalozy na ciebie kare... Absurd.

Lotos zaplacil od razu, bo gdyby nie zaplacil to UKS by ich zablokowal na cacy. Mysle ze Lotos sprawe wygra i UKS bedzie musial im oddac kase z odsetkami (z naszych podatkow) a urzednicy za swoje decyzje nie zaplaca...

Zysk Lotosa jest ogromy, wiec byc moze zostana w rajdach. Na pewno maja jeszcze duzy kapital zapasowy.

Anonimowy pisze...

JUŻ ZA 4 LATA POLSKA BĘDZIE MISTRZEM ŚWIATA - tak śpiewają kibice piłki nożnej. a jak śpiewają kibice RK ? JUŻ ZA 4 LATA KUBICA BĘDZIE MISTRZEM ŚWIATA. jedni i drudzy już dawno odlecieli z realnego świata ;) kubica w zespole fabrycznym wrc w sezonie 2016 to jest obecnie najlepszy kawał haha

Anonimowy pisze...

Volvo na 100% wraca w 2016 do WTCC

Anonimowy pisze...

ta ruszy się. nagle ludzie zaczną interesować się rajdami, bo wycofają RMC a wprowadzą Rajd Chin.

Anonimowy pisze...

https://www.youtube.com/watch?v=N24KmyjN9TQ

Coś dla fanów AUDI grupy B. Latvala opowiada o swoim aucie.

Anonimowy pisze...

https://www.youtube.com/watch?v=QSMuI4Fh63k

Miło popatrzeć jak Polak wygrywa MŚ.
Karol Basz.

Anonimowy pisze...

Drogi Kierownik Bloga powinien zareagować na te bzdury o niszczeniu felg przez Roberta. To takie same bzdury jakie wypowiadał w 2008 roku jeden z polskich kierowców rajdowych o niszczeniu skrzyń biegów w Sauberze przez Kubicę (każdy kto zna zasadę działania wszystkich aktualnych skrzyń półautomatycznych w sporcie motorowym wie że jest to niemożliwie). Moim zdaniem nie powinno się pozostawiać tak absurdalnych od strony technicznej wpisów na tak świetnym blogu. Tutaj już nie chodzi o wolność wypowiedzi tylko o wprowadzanie w błąd osób które nie wiedzą zbyt wiele, ale chcą poznać troszkę ten sport. To już nie jest trolling, tylko zwykłe prostackie szkodnictwo... Po prostu ze względów finansowych felgi Roberta są zupełnie inne niż felgi zespołów fabrycznych (konstrukcja, skład itp.) - trudno żeby kierowca, szczególnie kierowca z nikłym doświadczeniem rajdowym potrafił brać poprawkę na graniczną wytrzymałość średniej klasy obręczy. Wystarczy popatrzeć jak odkształciła się felga Ogiera bez pęknięcia...

Anonimowy pisze...

Po przeczytaniu kilku komentarzy "mentorow" postanowiłem przywalic baranka głową w ścianę. Wygladam teraz jak jednorożec z wielkim, czerwonym guzem na środku czoła. Boli jak cholera. Ale to nie moja wina. Mam zbyt małe doświadczenie że ścianami, żeby ocenić co się może stać jak mocno w nie przywale. Ewidentna wina murarzy, dybiacych na me życie.

Teraz ten drugi od podawania tylko oficjalnych informacji. Absolutnie żadnych "podobno", czy innych " ktoś mówił". Ale już w swoim kolejnym zdaniu (sic!), jak nie wie, co robią oficjalne zespoły, to oporow nie ma, żeby założyć, że wszyscy robią tak jak Robert.

Jak panowie chcecie gawiedz pouczac, to przynajmniej błędów logicznych podczas argumentowania nie robcie.

Anonimowy pisze...

@17:09
To walnij jeszcze w ścianę tak jeszcze ze dwa baranki.
Znalazł się "znafca" od siedmiu boleści.
Niczego nie wniosłeś do dyskusji, a krytykować to każdy głupi potrafi.

Anonimowy pisze...

Nie jestem znawca i nigdy się za takiego nie podawalem. Staram się również publicznie nie pisać bzdur, żeby nie wyjść na głupka. A co do felg, to sam Robert podawał sprzeczne informacje, więc nie ma się co dziwić ludziom, że są skolowani.

Anonimowy pisze...

Nie jestem znawca i nigdy się za takiego nie podawalem. Staram się również publicznie nie pisać bzdur, żeby nie wyjść na głupka. A co do felg, to sam Robert podawał sprzeczne informacje, więc nie ma się co dziwić ludziom, że są skolowani.

Anonimowy pisze...

Widzę, że pan panie Mateuszu jest jak cenzura za komuny. Odnośnie anonim 23:32 . Moje komentarze mają sens i pokazują ,że kocham motorsport w przeciwieństwie co do niektórych leszczy, których komentarze nic nie wnoszą do dyskusji,tych komentarzy pan nie usuwa. Moje komentarze odnośnie Karola Basza i AUDI widnieją na blogu i za to dziękuję. Mają one więcej wspólnego z Robertem Kubicą niż się panu wydaje. Śledzę poczynania tego blogu od początku. Kiedyś było lepiej. Karierę Roberta też śledzę dłużej od trwania tego blogu i wiem ,że on kocha wyścigi a dopiero potem rajdy. Część ludzi zainteresowała się jego karierą w momencie kiedy trafił do WRC i nie za bardzo rozumieją to w jakim kierunku Robert kształcił się i uczył przez całe życie. Na dodatek co niektórzy to już mu życie ustawiają znafcy rajdów ? Wypadek zmienił wszystko, zwłaszcza dla niego. Kocha rajdy, ale bardziej tor wyścigowy i tyle. Tak miało być, połączyć F1 z rajdami, ale nie wyszło.To fajnie ,że jest w WRC NAWET SUPER, ale tor jest jego domem i tam może być najlepszym, najszybszym i pewnym siebie kierowcą."Wyniki rajdowe i powrót Roberta Kubicy do F1" Powrót na tor wyścigowy już by mi wystarczył, nie tylko mi przecież? Prawda?

Mateusz Cieślicki pisze...

Ta, jak za komuny. Mega mnie smiesza takie zdania :) po nich mi sie nawet dalszej czesci komentarza nie chce czytac.

Anonimowy pisze...

Maciek,nie komentuj posta jeśli go nie przeczytałeś...
Chłopak ma trochę racji. A Ty... Trochę samokrytyki, choć tyle co kiedyś.