Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 11 września 2015

Rajd Australii - dzień 1

fot. bestofrallylive
Pierwszy dzień Rajdu Australii okazał się być niezwykle ciekawy. Bardzo trudne warunki dla jadących z przodu, świetna postawa tych, którzy nie byli faworytami i problemy techniczne niektórych zawodników. Kto okazał się najszybszy? Kto miał kłopoty? Zobaczcie skrót wydarzeń na Antypodach!

W Australii panowały bardzo dobre warunki pogodowe - było pomiędzy 16 a 20 stopniami, a na niebie pojawiło się tylko kilka niegroźnych chmurek.

OS 1 - Utungun 1 (7,88 km)


Początkowi kierowcy na trasie, a zatem zawodnicy Volkswagena, narzekali na bardzo śliską nawierzchnię i luźny szuter. Najszybciej pojechał, ku zapewne zaskoczeniu wielu, jadący w drugiej ekipie Hyundaia, Dani Sordo. Wyprzedził on nieznacznie Mikkelsena, Tanaka i Paddona.

OS 2 - Bakers Creek 1 (16,75 km)


Na drugim OS-ie kierowcy Volkswagena ponownie doświadczyli, że jechanie z przodu w Australii nie jest niczym przyjemnym. Drugie OS-owe zwycięstwo zgarnął Sordo, a tuż za nim uplasował się Hayden Paddon. Taka sama była również kolejność w klasyfikacji generalnej.

OS 3 - Northbank 1 (8,42 km)


Ogier był bardzo zadowolony ze swojej jazdy choć cały czas szybsi od niego byli jego koledzy z ekipy. Również Thierry Neuville, wolniejszy od swoich kolegów z Hyundaia, współczuł kierowcom Volkswagena. Ponownie najszybszy okazał się Dani Sordo, a za nim byli Paddon i Meeke. Ogier dopiero ósmy.

OS 4 - Newry Long 1 (29,51 km) 


"Wierzyłem, że warunki będą dla mnie lepsze" - mówił po zakończeniu tej próby Sebastien Ogier. Narzekał on na śliską trasę, ale odrobił znacznie do swoich kolegów z zespołu. Słabo pojechał Neuville, ale nie popisali się również kierowcy M-Sportu. Evans złapał kapcia i stracił 78 sekund do Ogiera, a Tanak przyjechał ze stratą 12,2 sekundy po zatrzymaniu się w jednym z nawrotów. Z minimalnymi uszkodzeniami przyjechał również Sordo, ale stracił niewiele po problemie w jednym z nawrotów. Przeciętnie w swoim debiucie na szutrze jechał Lefebvre, zastępujący w Australii Ostberga. Na 4. OS-ie stracił aż 44 sekund. Na 1. miejsce w generalce awansował Kris Meeke.

OS 5 - Utungun 2 (7,88 km)  


Druga pętla przyniosła nieco lepsze warunki tym, którzy jechali z przodu. Dzięki temu Latvala był w stanie wygrać OS, przed Meeke i Tanakiem. W generalce nadal było sensacyjnie.

OS 6 - Bakers Creek 2 (16,75 km)


Obrót na nim zaliczył Tanak, tracąc kilkanaście sekund. "Naciskam piekielnie" mówił po tym OS-ie Ogier, ale nie przekładało się na to miejsce na OS-ach. Ponownie najszybszy okazał się Latvala, a tuż za nim zameldował się Mikkelsen. W generalce Fin awansował na 2. miejsce, a Norweg na 4.

OS 7 - Northbank 2 (8,42 km) 


Już na 6. OS-ie w aucie Tanaka pojawiły się problemy techniczne i jak mówił Estończyk, chodzi prawdopodobnie o dyferencjał - były momenty, że Tanak jechał jedynie z napędem na tył. Na swoją Fiestę narzekał również Lorenzo Bertelli. Trzecie OS-owe zwycięstwo z rzędu odniósł Latvala, a za nim przyjechały inne Volkswageny - Mikkelsen i Ogier. Fin zmniejszył stratę do liderującego Meeke, a Paddona przeskoczył Ogier.

OS 8 - Newry Long 2 (29,51 km)


Problemy Mikkelsena i Ogiera z przeniesieniem napędu. Bardziej ucierpiał Norweg, który mówił, że jego auto zachowuje się jak wąż. Stracił on 8 sekund do Francuza. Meeke stracił natomiast pozycję lidera, a nowym jest Jari Matti Latvala. Kierowcy bardzo narzekają na kurz, mimo że startują co 3 minuty. Na trasie OS-u zatrzymał się Stephanne Lefebvre, który zapewne jutro skorzysta z Rally2 i będzie jechał jako pierwszy.

W takim kurzu muszą jechać zawodnicy:

Oto klasyfikacja po dniu 1:

Aktualizacja


Poniżej film z pierwszego dnia:




Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

28 komentarzy:

Dawid Ambroży pisze...

Dziękuje za taką relacje... Panowie albo coś robicie zawsze jak trzeba albo tracicie "widzów".

Mateusz Cieślicki pisze...

Dawid - Proszę bardzo :)

Adam Ziółkowski pisze...

Narzekania Cytrynek na K.Meeke'a dziś zapewne przycichły :)
A relacja jest. I to bardzo miły gest. Nie jedzie RK, a to przecież serwis o nim. Są opisy wydarzeń na OSach, są tabele wyników.
Jeśli ktoś jest zagorzałym fanem WRC to ma zapewne wykupione WRC+ i może śledzić samemu i na bieżąco.

Anonimowy pisze...

Trochę marna relacja z dużym poślizgiem

Anonimowy pisze...

To jest strona poświęcona Kubicy. Jeśli on nie jedzie, to po jakiego licha zadajecie sobie trud prowadzenia relacji. Zmieńcie nazwę strony. To nie jest tak, że zaakceptujemy nieobecność Roberta i zaczniemy się zachwycać popisami jego konkurentów. Zmieńcie sobie stronę a nam zostawcie to co było, czyli Roberta i jego osiągnięcia albo jak jest ostatnio brak osiągnięć z przyczyn finansowych i licho wie jeszcze jakich, nie zależnych od stanu ręki.

Anonimowy pisze...

@ Adam, popieram, Mateusz nie ma przed nami żadnych obowiązków, należy mu się wielki szacunek że i tak stworzył tą relację.

Anonimowy pisze...

Jak to było w kabarecie KMP? "Mateusz wajche przełóż, Ambroży nie przełoży..." hehe
A na poważnie to taka relacja jest wystarczająca. Robert nie jedzie więc mało kto będzie czatował całą noc i śledził, a tak 2min i odcinek po odcinku znamy.
Mateusz, w opisie OS1 wrzuciłeś przez przypadek screen z tabelą z drugiej pętli.

Pozdrawiam, Krzysiek ;)

Anonimowy pisze...

Mi tam juz szkoda Meeka, bo znow straci fajne miejsce w generalce, osobiscie uwazam ze jest piekielnie szybkim kierowca ale dla niego rajd bez dzwona to nie rajd i bede bardzo zaskoczony jak dojedzie :p ale jesli mu sie uda dojechac bez przygody to milo mnie zaskoczy :)

Anonimowy pisze...

Cześć. Dopiero wstałem. Który jest Robert?

Anonimowy pisze...

Anonimowy pisze...
Cześć. Dopiero wstałem. Który jest Robert?
11 września 2015 11:39

weź proszki i śpij dalej :)

Dyjabeu Szósty

Anonimowy pisze...

Nie wiem dlaczego Ogier tak narzeka na pozycję startową. Przecież zdecydowanie lepiej jest jechać jako pierwszy, bo po pierwsze trasa nie jest rozjeżdżona i przyczepność jest o niebo lepsza, po drugie nie ma kurzu a po trzecie kierowca nie wie jak pojechali rywale, więc nie ma obciążenia psychicznego. Trochę jeździłem w kjs i wiem jak to w rzeczywistości wygląda.

Anonimowy pisze...

Ludzie czy was pogrzało kompletnie?! Jak możecie marudzić że jest relacja z rajdu - wypadałoby się cieszyć że jest mimo że nie ma RK w stawce! Skoro nie chcecie "zachwycać się popisami jego konkurentów" to po prostu nie czytajcie! Widać jakimi fanami jesteście WRC i RK - tylko na dobre...

Dzięki Mateusz za relację z rajdu :) Super sprawa - wchodzę rano i wiem co działo się w nocy.

Anonimowy pisze...

Anonimowy z 11:49 - widać że jeździłeś tylko w KJS i nie masz kompletnie doświadczenia rajdowego - to jest rajd szutrowy! Na trasie jest pełno luźnego szutru, kamieni itd. czyli przyczepność jest o niebo gorsza niż na "odkurzonej trasie"!

Anonimowy pisze...

relacja wystarczająca w momencie kiedy RK nie jedzie - i tak 100 razy wiecej niz na innych serwisach.

Anonimowy pisze...

Dzięki za relację:). Bez Roberta tyle wystarczy i naprawdę ukłony za profesjonalizm.

Johnny

Grzegorz Herda pisze...

Krytykanci - brak słów, puknijcie się w swoje puste rozczochrane (delikatnie mówiąc), takie roszczeniowe postawy są zdumiewające. Mateuszowi podziękowania, się należą i tyle. Tak jak wielu, wchodzę tu dla info o RK, a jako bonus mam jeszcze w pigule info o rajdzie, w którym on nie jedzie i wiele innych newsów z motorsportu. Dzięki :)

Anonimowy pisze...

Serio jezdziles KJSy w Australii? Chapeau bas, nie ma to tamto ;)

Anonimowy pisze...

no z tymi kjs-ami to Pana poniosło, wiecej wie niż mistrz świata w WRC :) kurde może lotos takiego doswiadczonego zawodnika wesprze i bedziemy mieli tytuł :)

Anonimowy pisze...

Co Wy tak bez referendum robicie sobie relację? Co to ma być? Lud się burzy i domaga posłuchu. Wielu jest za a nawet przeciw. Należało zrobić jedną stronę z relacją dla tych co chcą, a drugą pustą stronę dla tych co nie chcą. Przygotowałem taki odnośnik dla tych którym relacja nie podoba się: http://powrotroberta.blogspot.com/brakrelacji

Anonimowy pisze...

Teraz taka moda wśród młodzieży... jak coś nie po myśli, to od razu jest fatalne, tragiczne i ogólnie do kosza.

Anonimowy pisze...

Nie jeździłem w Australii ale w Polsce. Jest to bez znaczenia, na asfalcie są te same zasady co na szutrze i pierwszy zawsze ma lepiej.

Anonimowy pisze...

Nieprawda.Na szutrze są nieco inne "zasady"...

Anonimowy pisze...

nie dyskutujcie z kolesiem od KJS precież on wie lepiej od Ogiera

Anonimowy pisze...

Fajny wywiad z Wilsonem, w którym czarno na białym, lecz delikatnie mówi dlaczego własny zespół Roberta to głupota.

Anonimowy pisze...

Buahahahahaha

pko24 pisze...

http://przeklej.org/file/yIfT45/wrc.xls

Anonimowy pisze...

Nie że Pan Wilson nie ma racji co do trudności zadania, ale on z pewnością wolałby żeby Robert korzystał w pełni z jego usług, a nie tylko posiłkował się kilkoma ludźmi ;)

Anonimowy pisze...

Zauważcie, że chłopakom od realizacji WRC highlights brakuje Roberta. W relacji z pierwszego dnia jest wzmianka o braku naszego rodzynka w Australii, ale już o Prokopie mowy nie było. Daje do myślenia, mimo, że w The Magazine przed rajdem było o Prokopie.