Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 21 września 2015

Jaki jest Rajd Korsyki

Wszyscy bardzo czekamy na Rajd Korsyki - nie tylko dlatego, że będzie to kolejny start Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka po dość długiej przerwie, ale przede wszystkim dlatego, że jest to asfaltowa runda WRC, która powinna bardziej pasować Kubicy niż Rajd Niemiec. Pytaniem kluczowym jednak jest to, czy będzie ona bardziej pasowała oponom Pirelli, jakich używa Polak. Rajd Korsyki to piękna, ale bardzo zdradliwa runda WRC. Zobaczcie jego historię, dominatorów, charakterystykę i wyzwania.

Historia


Niegdyś Rajd Francji WRC kojarzył się właśnie z Korsyką - na tej wyspie rozgrywany był nieprzerwanie od 1973, a zatem od początku cyklu, do 2008 roku. Impreza ma jednak bogatszą historię bowiem jej pierwsza edycja została rozegrana w 1956 roku.

W ostatnich 2 latach był rozgrywany jako runda Rajdowych Mistrzostw Europy. W 2013 roku brał w nim udział Robert Kubica. Polak po wygraniu jednego z OS-ów musiał się wycofać z powodu awarii pompy paliwa.

Dzięki niekończącym się sekcjom zakrętów, runda ta nazywana jest "Rajdem Dziesięciu Tysięcy Zakrętów".

Dominatorzy


Rajd Korsyki to bastion francuskich kierowców, którzy odnieśli tu zdecydowaną większość zwycięstw. Sześciokrotnie wygrywali Didier Auriol i Bernard Darniche. Cztery triumfy ma Sebastien Loeb. Spośród kierowców, którzy pojadą w tegorocznej edycji autami WRC, wygrywało pięciu zawodników - Bryan Bouffier, Francois Delecour, Thierry Neuville, Stephane Sarrazin i Dani Sordo.

Najwięcej razy na podium stał Didier Auriol - 9. Jedno pudło mniej ma Carlos Sainz. Spośród jadących najczęściej w pierwszej trójce meldowali się Delecour (5) i Sordo (3).

Najwięcej startów spośród tych, którzy pojadą w tegorocznej edycji ma Delecour (16).

Charakterystyka


Rajd Korsyki jest oczywiście rajdem asfaltowym. Jest tu zdecydowanie mniej nawrotów niż np. w Rajdzie Niemiec, a zakręty są dłuższe i bardziej płynne. Przez to bardziej liczy się technika jazdy, a to powinno bardzo pasować Robertowi Kubicy.


Trasy na Korsyce są wąskie i brak jest długich prostych. Zagrożeniem są tu kamienne ściany po jednej stronie i murki zabezpieczające przed spadnięciem na zbocza po drugiej. Każdy błąd może zatem być bardzo brzemienny w skutkach. Niestety, w czasach Grupy B, kosztował on życię Henri Toivonena i Sergio Cresto.


Start i finisz rajdu odbędą się w Ajaccio na zachodnim wybrzeżu Korsyki, ale kierowcy "zwiedzą" praktycznie całą wyspę.

Wygrać można nie tylko autem WRC


Wprawdzie dziś raczej nie ma co upatrywać maszyn zdolnych do wygrania tego rajdu poza kategorią RC1, ale w roku 1999 w klasyfikacji generalnej pierwsze 2 miejsca zajęli kierowcy Citroenów Xsara Kit Car grupy A7. Zwyciężył nieżyjący już niestety Philippe Bugalski przed Jesusem Purasem. Z trzecim łącznym czasem na mecie zameldował się w tym roku Carlos Sainz w Corolli WRC. Kto wie, być może przy suchej pogodzie, o dobrą pozycję powalczy również Romain Dumas w Porsche klasy RGT?

Wyzwania


Dla wielu kierowców będzie to nowy Rajd, choć trzeba zaznaczyć, że Robert Kubica jest jednym z niewielu, którzy mieli już okazję tu jechać.


Sporą trudnością będzie również ustawienie aut bowiem przy bardzo długich odcinkach i zmieniającej się charakterystyce prób, trzeba będzie iść na kompromis.

Opony


Największym wyzwaniem dla Roberta i Macieja będą jednak opony. Asfalt na Korsyce jest nierówny i szorstki, co sprawia, że runda ta jest sporym wyzwaniem dla gum.

Odcinki na Korsyce liczą od 17 do 44 km, ale tylko dwie z 9 prób mają mniej niż 30 km. Biorąc pod uwagę fakt, że w poprzednich rajdach używane przez Kubicę opony Pirelli szybko się przegrzewały i spadały z felg, szczególnie na długich odcinkach, wiemy już, co może być największym problemem naszej załogi. Mamy tylko nadzieję, że włoski producent popracował nad swoimi oponami i tym razem będą spisywać się już idealnie.

Poniżej zobaczycie prezentację OS-ów Rajdu:


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

33 komentarze:

Patryk Frejtag pisze...

Harmonogram jeszcze niedostepny ?

Mateusz Cieślicki pisze...

Harmonogram jest w pasku na górze w zakładce rajdu.

Patryk Frejtag pisze...

W takim razie niewidoczny w wersji mobilnej. Jest tylko Gora,Strona glowna,newsy z wrc i wyszukiwarka.

Mateusz Cieślicki pisze...

Zgadza się

Anonimowy pisze...

A w przyszlym roku bedziemy sie ekscytowac seria DTM:) ciekawe czy polsat
pokaze??

Anonimowy pisze...

Da się coś z tym zrobić żeby dla wersji mobilnej tez było widać wszystko?

Patryk Frejtag pisze...

Chetnie bym zobaczyl roberta w dtm chociaz jeden wyscig jako gosc o ile to mozliwe w tej serii :) ostatnio Patrick Dempsey jechal w porsche super cup jako gosc na torze spa ;)

Unknown pisze...

Dempsey na co dzień jeździ w amerykańskiej serii tudor i nie wiem czy czasem też nie w Wec

Anonimowy pisze...

Henri Toivonen zginal akurat na Korsyce przez samego siebie/decyzje zespolu.
Wystartowal chory z goraczka - slady z miajsca wypadku swiadcza o tym, ze wogole nie zauwazyl tego zakretu.

Wogole Toivinen byl ciekawa postacia.
Wywodzil sie z wyscigow (podobno byl na testach w formule 3 u Eddiego Jordana) i mial widoki na wielka kariere wyscigowa. Ale rodzina zadecydowala, ze bedzie jednak jedzil w rajdach bo te (o zgrozo) sa bezpieczniejsze od wyscigow.
Gdyby nie Tour de Corse '86 bylby prawdopodbnie dominatorem na miare Loeba.

Czytalem kiedys wywiad z Petterem Solbergiem i mowil, ze jego pierwszy profesjonalny kart do scigania po torze, byl odkupiony wlasnie od Henriego.

Ot kilka ciekawostek z rana.

rolen

Anonimowy pisze...

Na jednym z forum o tematyce natknąłem się na taki post "Zgodnie z tym co pisałem kilka miesięcy temu, rok 2015 jest zakończeniem kariery rajdowej Roberta K. Wreszcie." Wt wrz 22, 2015 12:34
Mateusz czy cos więcej wiesz w tej w kwestii?

Mateusz Cieślicki pisze...

Tak, wiem. Autor tego postu jest dostawcą wina w Ligurii.

Anonimowy pisze...

DTM? Mercedes? Czy na razie informacja nie może przedostac się do opini publicznej?

Anonimowy pisze...

Ciekawe, czy to: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18872457,skandal-w-fabrykach-volkswagena-producent-przyznaje-dotyczy.html?lokale=zielonagora#BoxNewsImg

przełoży się jakoś na wyniki VW w WRC,

Alex Webster

Anonimowy pisze...

Myślę że ten dostawca wina wie tyle samo co my :) Sam mówiłem że Rob traci będąc w rajdach i powinien wrócic na tor ale prawda jest taka że każda plotka to tylko plotka nim będzie oficjalne info :) Pozdrowienia

OZi pisze...

Prawda jest taka, że rajdy rządzą i w zaistniałej sytuacji RK wybrał najbardziej hardkorową drogę jaką mógł. CHWAŁA MU ZA TO !!

FORZA RK i MS !!

Pozdro

Anonimowy pisze...

Mateusz czy nie nie dalo by sie zamiast tych komentarzy uzywac disqussa ? To naprawde o wiele fajniej wyglada i fajniej sie konwersuje - ma sie wrazenie, ze strona zyje i ze przybywa sie w towarzystwie zywych ludzi a nie tylko w otoczenu suchego tekstu.

pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Myśle, że wybór DTM-u na przyszły rok to ostatnia próba walki o F1. Szkoda, że nie doszło do planów LOTUS-F1 i FORD-WRC w jednym sezonie jakiś czas temu!!!

Anonimowy pisze...

Uważam że wynik na Korsyce będzie miał spore znaczenie pod względem planów na przyszły sezon... Robert zdaje sobie z tego sprawe i testuje ile może. Oby wszystko poszło jak trzeba :) ognia Kubica !

Patryk Frejtag pisze...

Jesli Robert zostanie na przyszly rok w WRC to dalej bedzie to samo wygrane poszczególne os-y z czego oczywiscie bedziemy sie cieszyc ale nigdy nie wygra rajdu od tego jest niesamowity Seb Ogier dlatego mysle ze dobra droga dla Roberta to tor i DTM.

Konrad Kobedza pisze...

A może tak niech Robert sam zdecyduję co jest dla niego dobrą drogą?

Anonimowy pisze...

Nie wiem czy niektórzy zdają sobie sprawę ale wystarczyłoby aby Robert przesiadł się do lepszego auta np. DS3 (nawet jako prywatny team) to regularnie bywał by na podium tak jak to miało miejsce w WRC2. Ewidentnie tamten samochód bardziej mu pasował dlatego było dużo mniej błędów a jazda również była na bardzo "szybkim" poziomie. W chwili obecnej to jest jedyne czego brakuje Robertowi, ok doświadczenia dalej mniej niż inni ale już się dużo nauczył więc na pewno nie stanowiłoby to problemu aby skupić się na pkt. Będąc już tak daleko Robert napewno nie zrezygnuje z WRC a co do torów to może być opcja WRC + tory gdy nie będzie w kalendarzu to przeszkadzać.

Anonimowy pisze...

i tak by dzwonił, citroen nie ma tu nic do tego, nawet w VW miałby problemy, kurde ludzie nie róbcie z niego boga bo to jest niesmaczne

Anonimowy pisze...

Robert sporo sie nauczyl, zrobil duzy postep i to jest fakt, tyle ze po osiagnieciu pewnego poziomu dalszy postep bedzie coraz trudniejszy i bedzie trwac coraz dluzej. Nawet jak przescignie umiejetnosciami swoich konkurentow (czego nie mozna byc pewnym, bo sroce spod ogona nie wypadli), to moze nigdy nie dostac szansy posiadania samochodu, ktory bedzie umozliwial mu konkurowanie jak rowny z rownym. Zycie.

Anonimowy pisze...

Robert w 2016 zostanie w rajdach. Nie wiem po co Wam te dywagacje.

Anonimowy pisze...

Nikt nie robi z niego boga a twierdzenie, że by dzwonił jest niesmaczne, czemu ? W WRC2 miał samochód, który umożliwiał mu walkę w czołówce a nawet prześciganie Fiest WRC i jakie miał wyniki ? każdy wie...
Dwa jak się zwróci uwagę na detale, techniki pokonywania zakrętów, ogólnie atak to ewidentnie widać, że wyciąga więcej niż 100 % z tej Fiesty bo musi tak aby być choć trochę w czołówce ? Wyciąga więcej niż konkurencja ze swoich aut. Dlaczego ? Bo inni nie muszą, weźmy takiego VW --> kapitalny silnik, świetne odejście z zakrętów, o czym to mówi ? Ano o tym, że nie trzeba cisnąć nie wiadomo jak na zakrętach aby uzyskać świetny czas, na prostej się nadrobi z nawiązką do konkurencji. I tu jest odpowiedź dlaczego częściej wypadają kierowcy z aut spoza VW.

To samo jest w Formule 1.
Alonso mówi, że Mclaren ma jedno z najlepszych nadwozi w stawce, prędkości w zakrętach są na tym samym poziomie co czołówka lub nawet lepsze a czasy jakie ? Jak kręty tor to byli w pkt miejscach, jak pojawia się tor gdzie liczą się osiągi silnika to bujają się z tyłu stawki.
Do tej pory Mercedesy demolowały stawkę bo co mieli o tyle lepszą aero ? Nie...

Dlatego z optymizmem patrzę na rozwój "obecnej" kariery Roberta, bo jak wiadomo od lat:
PROSTE SĄ DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW A ZAKRĘTY DLA SZYBKICH KIEROWCÓW

czekam tylko aż ktoś mu udostępni taki paki aby zdemolował innych a wiadomo, że potrafi.

Anonimowy pisze...

Witam,

Robert zostaje przy rajdowaniu ,bo tylko to mu zostalo.
Niestety przy powrocie do wyscigow Robert wie doskonale ,ze przez swoja niepelnosprawnosc prawej strony ciala nie jest wstanie walczyc na torze przez caly dystans wyscigu.
W rajdach daje sobie "jakos" rade....
No i na torze juz nie mozana bedzie powiedziec ,ze to nowa dyscyplina sportu ktorej sie uczy.....
Prosty i racjonalny rachunek .
Robert to pragmatyk.
Zbyt wiele mozna stracic wracajac do scigana na torze w jakiejkolwiek serii.
A tak jest magia bylego kierowcy F1.
Robert wie jak wiele moze stracic wracajac na tor.
A swoja droga i tak "calkiem niezle " Robert sobie radzi podczas tego rajdowania..
Czasem trzeba dostosowac sie do istniejacej sytuacji .
To tyle i az tyle.

:)

Anonimowy pisze...

@15:00
Po to te dywagacje że się marnuje w rajdach. Jak tu wcześniej pisano sam w rajdach nie uczestniczy, a Ogier jest niesamowity i ma dobre auto.

Anonimowy pisze...


Zakładam że zespół VW z oczywistych względów (oszczędności poszwindlowe)nie wystąpi w sezonie 2016. Gdzie trafią Ogier, Latvala i Mikkelsen?

Lux Perpetua pisze...

Ja bym prędzej powiedział, że w ramach oszczędności, VW nie będzie mieć największego budżetu na przygotowanie samochodu w specyfikacji 2017, 2018.
Ponieważ teraz ma przewagę nad konkurencją, to stawka się wyrówna.

Anonimowy pisze...

Czemu twierdzenie że by dzwonił jest niesmaczne, jak w WRC 2 nie dzwonił, w tamtym sezonie dzwon był za dzwonem, potem się przyzwyczaił ale w WRC nawet Latvala dzwoni jak jedzie na limicie za Ogierem, dzwonił by i sam Robert pewnie by to potwierdził mając do dyspozycji VW. Twierdzenie że to wina samochodu jest niesmaczne. Częsc tego sportu i tyle, a Robert też nie potrafi odpuscic nawet kiedy jedzie po nic, zresztą rajd Francji '14 pokazał że dzwoni nawet jadąc po (pewne) punkty.

Anonimowy pisze...

Pewne pkt dla Ciebie ale jemu nie o to chodziło żeby jeździć po pkt ale jak sam twierdził, że może zdarzyć się sytuacja gdy o zwycięstwo w rajdzie będzie musiał się bić podczas power stage... Dla niektórych jest to zrozumiałe dla innych liczą się pkt.
Przypomnę sytuację z Rajdu we Włoszech z ekipą A-Style, Kubica pierwszy w rajdzie, ostatni odcinek a P. Mazur się go pyta jak jedziemy: "no jak, pełen ogień bo muszę być gotów na taką sytuację"

Anonimowy pisze...

Jeśli zostaje w WRC to się bardzo cieszę i czekam na jazdę w sprawnym i konkurencyjnym samochodzie. Robert zasługuje na dobre auto a my, byśmy wreszcie cieszyli się nie tylko z pojedynczych oesów ale i z dobrej pozycji w niedzielę, gdy rajdy się kończą.

Anonimowy pisze...

Chlopaki, (i dziewczyny jesli sa na blogu tez). Spekulacje, spekulacje. Ja wiem jedno Robert to taki czlowiek ze bedzie jezdzil do grobowej deski. W/g mnie bedzie najstarszym kierwca wygrywajacym rozne zawody. Czy to bedzie wrc czy dtm czy rajd barburki bedzie startowal bo to ma we krwi.
Troche jak moja babcia w wieku 80 lat po zawale i wylewie dalej chodzila na pole pasc krowy bo jak nie poszla to byla chora z nerwow.
Dlatego ciesze sie ze Kubek robi to co kocha i tyle.