Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

sobota, 1 sierpnia 2015

Robert Kubica w Rajdzie Finlandii - dzień 3 (relacja live) [Aktualizacja godz. 23:00 - Koniec rajdu, filmy, wypowiedź Szczepaniaka]

Piątek był dniem wielkich rozczarowań dotyczących samochodu Roberta Kubicy. Ford Fiesta psuł się od pierwszego OS-u i ostatecznie awaria alternatora sprawiła, że Kubica i Szczepaniak musieli odpuścić aż 5 OS-ów. Dziś wracają w Rally2 w niekorzystnych warunkach i z misją nauki i zdobywania doświadczenia. A na czele toczy się zacięta walka o zwycięstwo. Zapraszamy na relację z sobotnich zmagań w Rajdzie Finlandii.


http://powrotroberta.blogspot.com/2010/07/robert-kubica-w-rajdzie-finlandii.html               http://powrotroberta.blogspot.com/2010/07/robert-kubica-w-rajdzie-finlandii-filmy.html
        http://powrotroberta.blogspot.com/search/label/Statystyki              http://powrotroberta.blogspot.com/2010/03/liga-fantasy-rajd-meksyku.html

Kolejność startowa

Wobec braku innych kierowców korzystających z Rally2, Robert Kubica będzie dziś otwierał trasę, co nie jest korzystną dla niego sytuacją.

Jak było wczoraj?

Już na pierwszym OS-ie doszło do awarii dyferencjału w aucie Kubicy. Ta część szwankowała już w czwartek. Załoga rozłączyła sensor i okazało się, że to on był źródłem problemu. Niestety, wraz z tym manewrem, doszło do wyłączenia hamulca ręcznego. Nie było to wielkim probleme i Robert mógł jechać bardzo dobrym tempem. Przed 5. OS-em był 6. w klasyfikacji generalnej.

Niestety, na wcześniejszej próbie doszło do usterki alternatora - urwał się kabel, który nasza załoga próbowała naprawić trytytkami. Niestety, gdy ostatecznie doszło do urwania mocowania alternatora, Kubica i Szczepaniak musieli wycofać się z dalszej rywalizacji.

Trzeba zaznaczyć, że gdyby nie ta usterka, Kubica mógłby być na piątym miejscu w całym rajdzie. Na czele toczy się zacięta walka o zwycięstwo pomiędzy Sebastianem Ogierem i Jari Matti Latvalą, którą zapewne znów wygra ten pierwszy (piszę to w nadziei, że się nie sprawdzi).

Oto klasyfikacja po piątkowych zmaganiach. Hubert Ptaszek zajmuje 39. miejsce, tracąc 15 minut do Latvali.

Pełny przebieg wczorajszej rywalizacji zobaczycie TUTAJ.

Co nas czeka dziś?

Przed nami dziś osiem OS-ów podzielonych na dwie pętle przedzielone serwisem. Będzie to lżejszy dzień niż piątek, a łącznie kierowców czeka 131 km jazdy.

Harmonogram

Sobota, 1 sierpnia
6:00 - Serwis D Jyväskylä Paviljonki (15 min.)
7:08 - OS11 Mökkiperä (13,84 km)
8:26 - OS12 Jukojärvi (21,25 km)
10:03 - OS13 Surkee (14,95 km)
10:56 - OS14 Horkka (15,30 km)
12:14 - Serwis E Jyväskylä Paviljonki (30 min.)
13:37 - OS15 Mökkiperä 2 (13,84 km)
14:55 - OS16 Jukojärvi 2 (21,25 km)
16:32 - OS17 Surkee 2 (14,95 km)
17:25 - OS18 Horkka 2 (15,30 km)
18:40 - Serwis F Jyväskylä Paviljonki (45 min.)

Mapy
Mökkiperä

Jukojärvi

Surkee

Horkka
TV

Niestety, żadnego z dzisiejszych OS-ów nie zobaczymy na żywo. Liczyć możemy tylko na podsumowanie dnia.

Sobota, 1 sierpnia

godz. 10:20 - Podsumowanie dnia 1 - Polsat Sport Extra
godz. 22:30 - Podsumowanie dnia 2 - Polsat Sport Extra

Pogoda

W drugiej części dnia jest szansa na deszcz w okolicach bazy rajdu.


Relacja

Jak zwykle na blogu przeprowadzona zostanie relacja live z rajdu. Przypominam, że można ustawiać automatyczne powiadomienia o aktualizacjach czy zmieniać kolejność pokazywania się nowości. Wystarczy zatem włączyć rano bloga i cieszyć się nowościami przez cały dzień, wyłącznie dzięki odświeżaniu strony.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

101 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Dzien dobry :) Na mapie w wrc+ pokazują, że nasi jadą na Michelinach hehe
Niech bedzie, cokolwiek, żeby dojechali do końca dnia bez problemów! I za to trzymam kciuki :)

Anonimowy pisze...

Będzie dobrze,miłego dnia wszystkim.Maciek.

Anonimowy pisze...

Trzymam kciuki forza Robert i Maciek
Robi.z

Anonimowy pisze...

Dobrze ze Robert nie jest kierową WRC (ciułaczem punkcików) To co teraz pokazuje sportowo to miejsce w fabryce powinien mieć) kierowcy Hund i Msport na poczatek...juz złapani..A co dalej?

Anonimowy pisze...

Mateusz wiesz cos wiecej o Mikkelsenie? pozdrawiam
lukmas

Anonimowy pisze...

Jednakże najważniejsze ciągle pozostaje to, co jest na końcu.

ITS ME STIG pisze...

Kto jedzie w Rally 2 ?

Anonimowy pisze...

@STIG

Tylko Robert

marian burzak pisze...

jest dobrze!

ITS ME STIG pisze...

Samotny wilk albo raczej 2 wilki z Mackiem xD

Daniel Babicz pisze...

Tylko 4 kierowcow lepiej jedzie w tym rajdzie od Roberta. Jest duzy postep

marian burzak pisze...

... i z misją nauki i zdobywania doświadczenia :)

marian burzak pisze...

nikt nie pieje z zachwytu? dziwne!

Anonimowy pisze...

Ciesze sie, że dobrze jedzie, choć zaczyna się zbliżać chyba do granicy błędów ;)

marian burzak pisze...

Słabo jedzie Neuville, i pomyśleć że niedawno był faworytem 'fabryk'

Anonimowy pisze...

Marian chyba się załamali ................ale jest super na razie ma mniej niż 0,5 s/km do zwycięzcy poszczególnych etapów ....... zobaczymy jak druga pętla .....a pisałem wczoraj że w Polsce nie ma mechaników by porządnie przygotowali auto WRC do startów ( to inni pisali że jest filia M sport ) tylko e Robert nie serwisował w tej filii. Jakoś dzisiaj jest ok jak wzieli się mechanicy Roberta razem z mechanikami Msport to auto jedzie .

Pozdrawiam Kimii .

marshad pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Daniel Żurek pisze...

Gdyby nie ta opona w drugiej części 13 OS to podejrzewam, że byłby minimum 2. Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Ciekawe jaka byłaby klasyfikacja po odliczeniu wszystkim czasów odcinków których Robert wczoraj nie przejechał i bez kary za rally2 ?

Anonimowy pisze...

Słucha ktoś radia?
- In this glasses I can see density of clouds. Density is... medium
- What does it mean "medium"?
- I don't know...

:D

Anonimowy pisze...

Póki co bardzo dobre tempo Roberta i Maćka. A muszą przecierac trasę.. Kurde Finlandia naprawdę potrafi rzucić o glebę :)

marian burzak pisze...

chłopaki niepewni trasy - bywali tacy co zabłądzili jadąc jako pierwsi,
nie dziwię się

Dawid Ambroży pisze...

Z przykrością stwierdzam, że relacja jest prowadzona coraz gorzej... Np. Dlaczego wczoraj nie było słowa o powodach słabego tempa Tanaka? Zdawkowe informacje ostatnio są. Kiedyś ta relacja była bardziej bogata.

Anonimowy pisze...

Wrc plus podaje bardzo ciekawe info, Robert jedzie na oponach Michelin!

Anonimowy pisze...

piszą tu niektórzy, że nie ma szans na punkty
licze na to, że Robert zaryzykuje na power stage i przycisnie nawet jesli mialby wypasc z trasy

Dyjabeu Szósty

marian burzak pisze...

Tak, katorżnicza praca gospodarza nie może zadowolić wszystkich,
zdaje się Dawidzie, że już wielokrotnie temat był wałkowany, może jesteś jednym z tych 'nowszych' sympatyków bloga ;)

Anonimowy pisze...

piszą tu niektórzy, że nie ma szans na punkty
licze na to, że Robert zaryzykuje na power stage i przycisnie nawet jesli mialby wypasc z trasy

Na to chyba liczy każdy z nas od początku tego sezonu...

ITS ME STIG pisze...

Szczeze mowiac to brakowalo tego info o Tanaku ktos mi w komentach dopiero napisal...

Bartosz Jakubowski pisze...

Panowie czy można gdzieś pooglądać onboardy RK&MSZ tak żeby było dobrze słychać Maćka i w przyzwoitej jakości bo ten co dzisiaj jest na blogu i fb to takie 15fps nie bardzo da sie ogladac. Pzdr 4 all a najbardziej dla naszych chłopaków na trasie :)

Anonimowy pisze...

witam. dajcie spokój, Rober z Mackiem mają zajebiste tempo i powinniśmy być z tego zadowoleni, reszta idzie w zapomnienie. mam pytanie: kto mnie przygarnie na wyjazd na Finlandie w przyszłym roku bo moi znajomi są bardzo oporni :-)

ITS ME STIG pisze...

"bo moi znajomi są bardzo oporni :-)" co to ma znaczyc ze nawet twoi znajomi cie nie chca ?? lol

marian burzak pisze...

"I love motorsport, all categories, and F1 is not as exciting as it was in the past - at least to me." Fernando Alonso
Tak jest, dla nas, fanów RK, Fernando ma po trzykroć rację

ITS ME STIG pisze...

Wegry w niedziele rozwalily mi glowe i do dzis nie moge sie pozbierac wiec dla mnie F1 dalej jest the best, a Fernando niestety moze tak mowic bo w ogonie jest i sie meczy poki co a nie sciga.

marian burzak pisze...

niewykluczone że będzie Alonsexit

Anonimowy pisze...

Przyciśnie na koniec jak skrzynia biegów nie wysiądzie. W przypadku Roberta powiedzenie, że licho nie śpi jest wyjątkowo trafne.

stokton84 pisze...

chcą nie chcą... ale na pewno nie wiedzą co to Rajd Finlandii, (zresztą ja też bo nie byłem)

Lux Perpetua pisze...

Świeża porcja statystyk (po 14 OS), jest też porównanie tempa Kubicy do innych kierowców Forda Fiesty (Kubica vs Ford).
Byłoby świetne miejsce gdyby nie awaria :(

http://powrotroberta.blogspot.com/2010/07/rajd-finlandii-stratyzyski-w-sekundach.html

Anonimowy pisze...

do Animowy z 11:33
ja piszę o Tym rajdzie a nie o sezonie bo to jest dla mnie pewne, że beda punkty na rajdzie niemiec


Dyjabeu Szósty

marian burzak pisze...

STING! nie mogę oglądać F1 bez bolesnego uczucia braku Roberta,
skręca mnie zawiść, że jeżdżą w bolidach, świętują, znani w całym świecie ... i jest to pewnie jakieś chore, nie przeczę ;(
A jeszcze tutaj, w kraju, w trzech głównych portalach prawie ani słowa o Finlandii - w...wiające!

ITS ME STIG pisze...

STIG a nie STING LOL ja sie juz przyzwyczaielm do F1 bez RK chociaz czasem nachodzi mnie nostalgia...

ITS ME STIG pisze...

albo jestes kibicem sportowym prawdziwym fanem dyscypliny albo festyniarzem ogladajacym cos tylko dlatego bo Polak tam jest.

Anonimowy pisze...

przy nazwisku Roberta na WRC+ jest znaczek Michelin ? :D

marian burzak pisze...

@Stig! odwal się! w tej kwestii - ma się rozumieć
nostalgia jest dla romantyków

marian burzak pisze...

Wydawało się, że second leg powinien być jeszcze lepszy, a jest inaczej ;(
Pierwsze koty za płoty?

ITS ME STIG pisze...

Spokojnie Marian ja mowie ogolnie a nie do ciebie zreszta musisz przyznac ze mam racje co to za kibic sportowy co oglada cos tylko dla tego bo polak tam jest...

marian burzak pisze...

HEY, STIG!
to nie tak, więcej było w tym zabawy niż złości i w sumie trochę bez sensu, jakby co - so sorry ;)

Marek Bogacki pisze...

Co tam Neuville. Jak tak dalej pójdzie to Martin będzie w top-6, a może nawet top-5. Szkoda tego rajdu. Z takim podejściem Robert miałby komplet przejechanych OS-ów na przyszłość, a dobry wynik "sam by się zrobił". Pozostaje trzymać kciuki, czekając na asfalty.

Anonimowy pisze...

Czyżby Robert szykował komplet świeżych miękkich opon na PowerStage?

POzdrawiam;
Bartek

Anonimowy pisze...

w kraju w ktorym mieszkam, najwiecej samochodow zastepczych ma ford! Robert zmien samochod!

Anonimowy pisze...

Robert rolował tuż przed metą...

(17:26)
....wa Kubek zmien ten syf na normalny samochod!

Anonimowy pisze...

Ta rolka to teraz i tak bez znaczenia, oby wszystko było ok z brygadą

Anonimowy pisze...

Power stage, jak nie bedzie go jutro tam to sie nie zdziwie, mial duzy moment os wczesniej zamiast kontrolowac tepo na wolniej to nie no co tam... Teamy sie beda bily o kierowce ktory w walce o nic rozbija auto, ehh

Anonimowy pisze...

Załoga OK?

ITS ME STIG pisze...

Post Sokola z twitttera:
#Kubica mówi, że w końcówce OS17 pojechał jak Panizzi kiedyś w Katalonii. Jeśli ktoś nie pamięta, to przypominam :-)
https://www.youtube.com/watch?v=Y3lycIaNMfc

Anonimowy pisze...

żadnych informacji??

Anonimowy pisze...

Wiemy coś więcej ??!!

Anonimowy pisze...

Wyrżnął 200 metrów przed końcem dnia. Chyba koncentracja siadła.

Anonimowy pisze...

halooooooooo wie ktoś coś !

Anonimowy pisze...

https://twitter.com/HarjuKalle/status/627511974025371648

marshad pisze...

Trochę za łatwo przychodzi wam krytyka. Nie jest sekretem, że Fordy od M-Sport są nieco bardziej awaryjne jak i to, że M-Sport nie dysponuje takimi środkami jak zespoły fabryczne. Jest tego oczywista przyczyna, jak i powód dla którego tylko zakup Fiesty WRC jest możliwy (obecnie jeszcze chyba Hyundai chce sprzedać 2 pojazdy "starszej generacji"). Objęcie fotela kierowcy fabrycznego chyba jeszcze nie wchodzi w grę, DS wystawia tylko dwa pojazdy (nie pamiętam ich poglądów na trzecie auto), więc jedyną opcją na ten i następny rok byłoby wykupienie fotela w "siostrzanym zespole" VW lub Hyundai. Zakup Fiesty WRC miał być sposobem na zmaksymalizowanie wyników najniższym kosztem i jeżeli ta opcja była (przynajmniej na papierze) atrakcyjną opcją w porównaniu do wynajmu Fiesty na cały/kilka sezon/-ów to być może wyglądała jeszcze bardziej "atrakcyjnie" na tle wynajmu Polo czy i20.

Należało by chyba przypomnieć tutaj, iż Fiesta przeszła ostatnio nie małe zmiany i być może zmiana alternatora lub jego pozycji/mocowania przyczyniła się do usterki. Ponadto, jakkolwiek świetne systemy zawieszenia, na skokach mamy do czynienia z dużymi energiami, relatywnie niewielkim zakresem ruchu i krótkim czasem reakcji - to musi dać się we znaki, a skoków o ile pamiętam jest 77 na samym Ouninpohja, a do tego kamienie i inne elementy scenerii. Co do sensora rozłączania napędu, to nieco mnie dziwi gdy ludzie powierzają tak istotne kwestie pojedynczemu czujnikowi/łącznikowi. Pozytywną informacją jest, iż M-Sport pracuje nad poprawą zawieszenia.

patryktos pisze...

Cholera, ale tam było chyba mega ślisko. Niestety, źle dobrane opony na odcinek.

Grzegorz Herda pisze...

Prawie jak Panizzi, a prawie robi wielką różnicę bo Panizzi miał taką przewagę, że mógł sobie na to pozwolić i tak wygrał ten rajd (2 razy pod rząd zresztą).

Co do rolki to dziwnie jakoś to wygląda tak jakby nie zredukował (nie mógł) i był na za wysokim biegu, zamiast drzeć ziemię i wyciągać się z zakrętu to się zdławił i zsuną do rowu

Anonimowy pisze...

DA SIE TYM JUTRO JECHAĆ?

marshad pisze...

Filmik podany przez anonimowego 18:28
http://twitter.com/HarjuKalle/status/62751197402537164

Odgrywajcie sobie w kółko czwartą sekundę: Robert trafia w widocznie głęboką kałużę (o których wspominał Ogier) gdzieś w okolicy naciśnięcia hamulca i wejścia w zakręt. Do tego mokra trasa, plus twarde opony i nie udało się wyratować (no i oczywiście coś "miękkego" stanęło na drodze poza drogę, dla lepszego widowiska).

Anonimowy pisze...

Jeżeli dopuszczą sędziowie techniczni no i sam Robert będzie chciał jechać to tak

Anonimowy pisze...

Najważniejsze, że nic im nie jest. Ileż można walczyć z biegami? Przecież czasami nawierzchnia jest bardzo śliska lub po prostu trudna.

Anonimowy pisze...

i już się burki czepiają Prokopa, jak ten z:

1 sierpnia 2015 16:35

Alex Webster

marshad pisze...

@Anonim 18:40 To zdjęcie od przodu wygląda najgorzej, ale gdybym miał obstawiać to klatka jest OK, choć tego nigdy nie można być pewnym.

Tomek pisze...

Jeśli klatka jest ok to powinien jutro jechać

Anonimowy pisze...

marshad: gdzie ty tam widzisz kałużę? Mokro to jedno, ale za ostro na wyjściu i już po wszystkim, wciągnęło ich do rowu, jak koła chwycą inne podłoże, ciężko jest przy tych prędkościach wyprowadzić auto.

marshad pisze...

@Anonim 18:51 Odgrywaj 4-tą sekundę z podanego linka i gdzieś w okolicach 5-tej zobaczysz i usłyszysz jak Robert trafia w kałużę. Gdy wyłapiesz ten moment to będzie już oczywisty. Patrz tuż przed głową gościa w białym kapeluszu i niebieskim kubraczku. Użyj podanego linka, bo tam możesz przewijać do wybranej pozycji - takiej opcji nie ma na filmiku z bloga.

marshad pisze...

Oops ucięło mi cyferkę w adresie (ale w poście odesłałem do oryginalnego komentarza):
https://twitter.com/HarjuKalle/status/627511974025371648

marshad pisze...

Oczywiście tam gdzie spora kałuża zapewne jest i spore zagłębienie, a to nie pomaga ustabilizować pojazdu, ani w optymalizacji kontaktu z podłożem podczas hamowania i zmiany kierunku.

Anonimowy pisze...

marshad: może masz rację ale jak dla mnie to nie kałuża. Sprzeczał się nie będę, nie mniej jednak zauważ że tylnie koła "zabierają" już pobocze i trawę w rowie. Najgorsze to, że szkoda tego dnia z całkiem niezłymi czasami.
Pozdrawiam, trzymajmy kciuki za następny rajd, oby bez przygód :).

ITS ME STIG pisze...

Prawie jak Kanada jesli idzie o widowiskowosc...

Anonimowy pisze...

A tyle bylo pisania ze jeszcze nie zaliczyl widowiskowej wpadki w WRC. No to wykrakaliscie 😉

Marek64 pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
marshad pisze...

Latvala ma chyba mieszane uczucia co do ostatnich odcinków, czy to goni punkty, czy wygraną =]
Tutaj jednak wynik nie powinien się różnić od tego z Portugalii.

Marek64 pisze...

Jeżeli nie da "plamy" jak w Polsce na ostatnim OS-ie, stawiam że Jari-Matti ma 1 miejsce na pudle.

Tloła pisze...

Dobrze że jej (Fiescie) zaje***, może to ustawi ją do pionu.

Lux Perpetua pisze...

http://powrotroberta.blogspot.com/2010/07/rajd-finlandii-stratyzyski-w-sekundach.html

Statystyki Kubicy po 18 OS

Jarosław Cichawa pisze...

Szkoda.
Ale salto suuuper
Ważne że Robert i Maciej cały

Daniel Żurek pisze...

Niestety chłopaki wycofali się, przynajmniej tak napisali na WRC.Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Właśnie szkoda. Pierwszy raz wstawiam?komentarz. Ale czy nie jest coś na rzeczy. Tak dobrze idzie i tu nagle.... Kurcze przydało by się więcej statystyk wiarygodnych opinii by przeanalizować i być może wysnuć wnioski że to co się dzieje to norma w wrc a dopiero później uest ok. A tak to człowiek laik traci czasem wiare.... Go Kubek go!!!!!

marshad pisze...

@Anonim 21:00 Heh, można by polemizować z takim wnioskowaniem, bo droga Roberta do WRC i jego ograniczenia normą nie jest =]
Nie obciążajmy chłopaków naszymi smutkami i nie oczekujmy, że podniosą nam ducha za każdym razem. Gdyby wszystko przychodziło łatwo, to czy jakiekolwiek osiągnięcia miałyby znaczenie? Cieszmy się tym, że Robert nie poddaje się w takich sytuacjach i walczy - czy my wszyscy możemy powiedzieć to samo o sobie? Jeżeli Robert ma być natchnieniem, to być może nie tylko za kółkiem pojazdu WRC podczas tych kilku weekendów w roku, lecz ogólnie swoją postawą. Tu facet z ledwo-sprawną ręką śmiga 200km/h między drzewami, zmaga się z prowadzeniem zespołu i z niepełnosprawnością w życiu codziennym i jak mają się do tego moje problemy? Trochę niepotrzebnie chyba się rozpisałem, ale chcę powiedzieć iż powinniśmy cieszyć się z dobrych wyników, ale nie powinniśmy na nie napierać, bo być może w ten sposób zrzucamy na chłopaków to czym my powinniśmy się zająć. Mamy szansę obserwować zmagania jednego (a właściwie kilku) z najlepszych kierowców na świecie - porzućmy własne ego i bądźmy świadomymi obserwatorami.

Ten wpis jest być może przykładem, że nie powinienem pisać późną porą po jakże smacznej lampce Porto =]

JÚ lima pisze...

they are well ?

Mateusz Cieślicki pisze...

JU lima - yep, all OK

JÚ lima pisze...

Thanks mateusz cieslicki

Anonimowy pisze...

Szkoda troche, ze takie, a nie inne gumy mial zalozone - moze faktycznie dalby rade sie wybronic.

Czy mi sie wydaje, czy na filmiku z rolki wiecej ludzi tam klaszecze po wypadnieciu Roberta? :(

ŁukaszRog pisze...

No szkoda. Jakby nie było tam rowu(wgłębienia) to skończyło by się na małym wyjeździe poza tor bez rolki, ale niestety rajd od początku nie przebiegał pomyślnie:(

Anonimowy pisze...

no jak zwykle pech pech i pech, kiedy w końcu ktoś zrozumie, że pecha to może mieć ogier, gdy raz nie ukończy rajdu. rk ma ciągle pecha a to już nie jest pech, lecz brak umiejętności niestety. gdy wszyscy pokonują zakręt poza rk to jest pech ? niestety nie. wszyscy radzą sobie z kałużą a rk sobie nie radzi i roluje. to nie jest pech. to jest brak umiejętności. jeśli rk miał pecha to idąc tym rozumowaniem, inni mają fuksa, że nie wypadli w tym miejscu z trasy. a może potrafili inaczej pojechać zakręt z kałużą. rk nie potrafił ? nie potrafił właśnie. ktoś sobie przypomina wypadki rk z f1 ? to też nie był pech. ten typ tak ma. jak mówią inni kierowcy o rb: dziwne, że gość jeszcze żyje. bo kiedyś fuksa mu zabraknie a sama brawura i nadmierna prędkość, nie poparta umiejętnościami może się źle skończyć ...

Anonimowy pisze...

... bygone.... teraz Rajd Niemiec!!!

Anonimowy pisze...

anonimowy 2 sierpnia 2015 03:20
Co ty piszesz? Czy wiesz co to jest twarda opona na mokrym? wiesz, że mówił że na miekkich na suchym samochód tańczył? Przełóż sobie teraz na miekkie i mokro to może zrozumiesz o co chodzi. Wszyscy jechali na miękkich a sam Ogier mówił, że ostatnia partia była piekielnie śliska. Jeśli był błąd to w doborze opon, ale tutaj już chodzi o meteorologię, czyli znowu kłania się budżet, czyli brak kasy. Bez tego precyzujnie pogody nie przewidzisz.
T VaNaT

Anonimowy pisze...

Różnica polega na ty że Ogier przyjeżdża na metę odcinka trzeci i mówi że źle dobrał opony a Robert źle dobiera opony i roluje. Kłania się świadomość warunków. A pamiętacie jak wyfrunął z toru na Silverstone albo jak przydzwonił w poprzedzającego go kierowcę na Sepang. Też aquaplaning :)

Anonimowy pisze...

Anonimowy 2 sierpnia 2015 03:20
Gdy pierwszy kierowca na drodze (RK) usuwa z kałuży połowę wody to kolejni mają takie same warunki? - nie. Tak to jest jak wszystkie wypadki wrzuca się do jednego worka :-/

Lux Perpetua pisze...

Sytuacja w której się znalazł na tym zakręcie mogła być dla niego nowa. Oglądałem onboard z całego OSu, końcówka była naszpikowana kałużami. Następnym razem po tym doświadczeniu, w tych samych warunkach przejedzie jak reszta stawki. To taki typ człowieka, co 2 razy tych samych błędów nie robi.

marshad pisze...

@Anonim 09:40 Jak poprzednik napisał i o czym także powiedział Ogier po przejeździe: tej wody już prawie nie było dla następnych załóg! Co do warunków to są one zmienne. To nie jest kilkukilometrowy tor w Silverstone, gdzie i tak mają mnóstwo problemów z opadami i doborem opon (o czym świadczy chociażby ostatnie GP), pomimo że mają jeden z najbardziej zaawansowanych systemów meteorologicznych w sporcie. Jakoś nie zasypałeś/-łaś nas wypadkami Roberta z F1, mimo iż spędził tam kilka lat. Przypomnij mi, który z kierowców F1 nigdy nie opuścił drogi na mokrej nawierzchni (nie mówiąc już o suchej)? Co do Roberta, to oczywistym jest że ma jeszcze zaległości w rajdach, szczególnie na szutrach, a ręka od czasu do czasu daje o sobie znać. Co do uszkodzonego łącznika rozłączania napędu, zerwanego przewodu alternatora i następnie jego mechaniczne uszkodzenie, to raczej nie jest brak umiejętności (przynajmniej Roberta) tylko coś co mógłbyś/mogłabyś nazwać pechem. Rolka była także pechem, czytaj niekorzystnym zbiegiem okoliczności: prawe koło trafia w głęboką kałużę w koleinie w najgorszym miejscu, w miejscu hamowania tuż za wzniesieniem gdzie samochód traci balans i gdzie moment później prawa strona auta (teraz podbita i w poślizgu) powinna przyjąć na siebie większość nacisku; twarde i względnie zimne opony na mokrej nawierzchni nie ułatwiały ratowania; no i ostatecznie coś co dramatycznie wyrzuciło samochód w powietrze. Gdyby chłopaki gładko zjechali z drogi, to mówilibyśmy o szczęściu (co przecież nie jest pochwałą zawodnika).

marshad pisze...

Jeszcze co do argumentu: "Różnica polega na ty że Ogier przyjeżdża na metę odcinka trzeci i mówi że źle dobrał opony a Robert źle dobiera opony i roluje". Robert przejechał bez problemów w miejscach gdzie przyrżnął Mikkelsen czy Paddon. Nie wypadł także jak Neuville na szejku i o czym ma to świadczyć?

Jarosław Cichawa pisze...

marshand - świadczy tylko o jednym, Wyjątkowych umiejętnościach osób negujących osiągnięcia Roberta. Ich umiejętności wyjścia z każdej sytuacji, znajomości auta i jego zachowania. W ogóle same the beściaki tylko kuźwa ani jeden nie wyszedł poza swoje auto (o ile je ma) i nie zapierdzielał 180 po szutrze i w kałużach, miedzy drzewami gdzie droga staję się taka wąska że niejeden z nich posrałby się ze strachu. Specjaliści od siedmiu boleści

Anonimowy pisze...

Anonimowy 2 sierpnia 2015 09:40: Przytaczasz przykłady z F1 i nie masz w ogóle o nich pojęcia. Na Silverstone w 2008 roku była ulewa i BMW założyło Kubicy opony przejściowe miast deszczówek, tak jak inne zespoły to zrobiły. To nie była wina Roberta, tylko zła decyzja zespołu. Robert nigdy nie miał wypadku na Sepangu, bo w ostatnich latach rzadko pada (poza sezonami 2009, 2012 i 2013). Masz na myśli Szanghaj 2009, gdzie warunki były fatalne, zero widoczności i start za samochodem bezpieczeństwa. Robert wtedy wpadł w Trulliego, ale jak wspominałem, widoczność była słaba i była ulewa. Poza tym nie tylko on wtedy zaliczył wpadkę. Tańczyli Button, Nakajima skończył na ścianie, Hamilton i Massa wypadali na pobocze i zaliczali spiny. Nie pozdrawiam.

Przemysł

Anonimowy pisze...

Anonimowy z 3: 20 lepiej nie pisz takich bzdur po nocach bo ktoś się musi później męczyć z ich czytaniem;-)
Przypomnę Tobie tylko że RK w światku F1 był uznawany za kierowce który popełniał najmniej błedów za to też tak dlatego ze swoją naturalną mega szybkością był tam tak ceniony i pożądany..
I jestem pewien że w WRC będzie podobnie jeszczę troszkę trzeba zebrać doświadczenia i objeżdzenia;-)
Colocini