Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 28 sierpnia 2015

Kubica: Ubiegłoroczna Fiesta lepiej się prowadziła

Robert Kubica udzielił ciekawego wywiadu magazynowi Autosport w związku z rezygnacją ze startu w Rajdzie Australii. Polak przyznaje, że nie jest do końca zadowolony z zachowania swojego auta, a okres przerwy chce maksymalnie wykorzystać na testowanie.


"Specyfikacja Fiesty 2014 była najlepiej trzymającą się drogi spośród tych, którymi jeździłem. W tej mamy bardzo dużo podsterowności i muszę wiedzieć dlaczego. Przed rajdem mieliśmy dwudniowe testy. Dzień we Francji był dobry, ale drugiego dnia w Niemczech padało i nie mieliśmy okazji dowiedzieć się wszystkiego. Chciałem użyć Rajdu Niemiec jako testu, ale to również było trudne. Zdecydowaliśmy się nie lecieć do Australii i zamiast tego popracować przed kolejnymi rajdami na Korsyce i w Katalonii aby znaleźć właściwą drogę z ustawieniami samochodu i opon" - powiedział Robert.

Polak dodał, że logistyka związana z Rajdem Australii to skomplikowana sprawa.

"Musimy też przyjrzeć się wielu innym rzeczom - zawieszeniu i dyferencjałowi na asfaltowe rajdy. Tego nie da się zrobić podczas rajdu" - dodaje Kubica.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

58 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Trza było nie kupywać!!!

Anonimowy pisze...

wiesz, nowy z gwarancją, no i tańszy niż vw to i się Robert skusił, w saloonie forda też zachwalali

Ireneusz Ciejka pisze...

Więc dużo pracy przed nimi a co do Australii to ja nie wyobrażam sobie jak Robert miałby to ogarnąć. Nie dziwię się, że sobie odpuscili i to raczej nie chodzi o kasę. Nawiasem mówiąc to nie widziałem żadnych doniesień że budżet by na to nie pozwolił i Robert też nigdy nie wspomina o pieniądzach chociaż można się domyślać po wymianie silnika na używany. Mam nadzieję, że testy będą owocne i uda się ustawić Fieste tak żeby Robert był zadowolony.

Michał Olsztyn pisze...

"Kupywać" Ja też często kupywuje różne rzeczy :)

Michał Olsztyn pisze...

A tak na poważnie. Jak miał nie kupić nowego modelu? Wprowadzają wiele ulepszeń. Nowa Fiesta jest o wiele szybsza. Zmiany są wszędzie. W silniku, zawieszeniu.... Jakim ignorantem trzeba być, żeby nie żądać innowacyjności od swojego dostawcy samochodu? Nie dziwi mnie zatem, że kupił nowy samochód. TO normalna kolej rzeczy.

Anonimowy pisze...

@Ireneusz, możliwe, że M-Sport nie miał po prostu nowego silnika na stanie dla prywatnych, więc wsadzili na przykład jakiś z rajdówki testowej. Takie moje zgadywanie...

Anonimowy pisze...

Sprzet jak sprzet, trzeba jeszcze wiedziec, jak go uzywac. Szkoda, ze nie ma kasy na inzyniera z prawdziwego zdazenia, ktory fure na tip top dostroi.

Anonimowy pisze...

A ja mam pytanie z innej beczki i trochę nie w temacie Roberta.
Przeglądałem dzisiaj stronę cersanitrally.pl Michała Sołowowa i w zakładce TEAM nie ma Maćka Barana. Ktoś wie co się dzieje? Na stronie brak wzmianki o jakimkolwiek obecnym pilocie, a Michał od Rajdu Szwecji nie jeździ. Czyżby drogi Michała i Maćka się rozeszły??

Pozdrawiam, Krzysiek

marcin wawrzyszyn pisze...

No tak nowa Fieste testowali i brali udzial w stworzeniu tego pakietu kierowcy M Sportu A wiemy ze nie koniecznie moga miec doswiadczenie w tego typu przedsiewzieciach a Robert juz nie jeden pakiet stworzyl,dolozyl sie tez do sukcesow mercedesa wiec wcale mu sie nie dziwie ze moze byc zawiedziony....

Ireneusz Ciejka pisze...

Piszecie tak jakby za pieniądze znalazł się inżynier który Robertowi ustawi samochód w jeden wieczór. To są lata ciężkiej pracy całego zespołu i nie pomoże tu żaden super inżynier. To byłoby za proste.

marcin wawrzyszyn pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
bambitzu pisze...

noooo....i wszystko jasne ..szkoda tylko ze Robert jest zawsze tak mało wylewny jesli chodzi o wszelkie informacje ..bo jakze o wiele mniej stresowo i z wiekszym zrozumieniem tego co sie dzieje ogladałoby sie chociazby ostatni rajd niemiec

marcin wawrzyszyn pisze...

Inzynier juz tu nic nie poradzi swoje juz zrobil,a trzeba tez wziac pod uwage ze fiesta testowana byla na innych oponach,teraz juz tylko wszystko w rekach Roberta.....tym bardziej ze na asfalcie jest mniejszy margines bledu,wyczail ze cos jest nie tak i nie daje mu spokoju....

Anonimowy pisze...

Robert ze swoim zespołem nie potrafi jej po prostu ustawić. M-Sport swój know-how ma dla siebie. Uroki zespołu prywatnego z pasjonatami, którzy mieli zrobić wszystko lepiej od nie do końca przykładających się zawodowców.

marcin wawrzyszyn pisze...

Ja bym sie nie stresowal,Robert ogarnie balans auta ustawi zawieszenie hamulce i dyferencjal....tylko potrzebuje czasu i spokojnej glowy....

Anonimowy pisze...

Tys prowda hej :)

Anonimowy pisze...

Troche lipa, bo auto posiadaja juz ponad kwartal, a setupy dalej kuleja...

Anonimowy pisze...

Jak żeś kupił to teraz jeździj!

karluum pisze...

Oj brakuje 2go auta do testów...

Anonimowy pisze...

2 fiest w nowym spec nie ma ani Prokop ani Beterelli, nie dramatyzowałbym, choc fakt u nas w teamie bieda az piszczy skoro uzywany silnik władowal, no ale życie Pany.

Anonimowy pisze...

Trzeba czekać do 2017 na Toyotę i liczyć, że w przyszłym roku Robert zaliczy solidny sezon Fiestą.
Chyba, że jakiś Huindai albo Citroen na 2016 ale bardzo wątpię.

Pozdro 600 ;)

Anonimowy pisze...

Toyota tez odpada, sam Roerbt mowi prawdę, nie ma fabryki zainteresowanej nim...

Anonimowy pisze...

Za zespół, wyniki i oczywiście auto odpowiedzialność zawsze spada na szefa zespołu.
Wiecie może jak nazywa się szef zespołu, w którym jeździ teraz Robert? :)

Observator

Anonimowy pisze...

@11:51 Niejaki Kubica :)

Anonimowy pisze...

Dajcie spokój z tą Toyotą. To tak samo nie realne jak powrót do F1.

Anonimowy pisze...

Dlaczego Toyta jest nierealna? Wystarczy, że Robert przestanie się rozbijać a nie przestanie rozwijać. Czy tak się stanie? Nie wiem, ale jeśli tak to dlaczego nie;)

bambitzu pisze...

co by sie nie działo to ja ciagle od samego poczatku wierze ze Robert bedzie mistrzem w WRC ..brzmi banalnie wiem ...(jedno ale.. wiadome jest ze w zyciu nic nie przychodzi latwo..pamietacie jak robert sie meczyl w f1 w bmw i renault .. tez trzeba bylo swoje przejsc aby moc "miec okazje" wejsc na szczyt hierarchii i "jezdzic w ferrari") takie jest zycie ..dowod? jesli pojdziecie gdzies do pracy to tez nie odrazu na kierownika tylko od miotly sie zaczyna aby wszystkiego sie stopniowo nauczyc:)ale wracajac do moich marzen to moim zdaniem Robert ma szanse jak nikt inny zdobyc "korone mistrzow".. czyli mistrzostwo WRC ..potem zycie znajac cos sie w przepisac moze pozmieniac albo w medycynie i powrot do f1... a tam to juz z gorki le mans i wtcc a na uwieczenie hit kinowy o zyciu i dojsciu roberta na szczyt . Prawda ze to bylby zajebisty film? ( a bez tych obecnych problemow bylby cholernie nudny nierealny i monotonny..jak i zreszta takowa hipotetyczna kariera:) tak ze Panowie nie marudzimy bo moze jestesmy swiadkami tworzacej sie histori.... ( mozecie sie smiac ok ..ale przyznajcie istnieje cos takiego jak przeznaczenie... bez tego wypadku feralnego prawdopodobnie zostalby mistrzem f1 a wtedy nie wierze ze mialby tyle samozaparcia aby wytrwac w rajdach...zreszta nie jeden juz tego probował ... pozdrawiam i do nastepnego rajdu drodzy Panowie

Anonimowy pisze...

Nie wiem dlaczego ale nikt nie dostrzega faktu, że Kubica jako jedyny jeździ autem tylnonapędowym, podczas gdy cała reszta przednionapędowym. Na pewno to ma wpływ, szczególnie w nawrotach.

Anonimowy pisze...

@14:15
Zapomniałeś dodać do scenariusza, że po powrocie do F1 w Polsce budujemu tor i mamy GP.

Anonimowy pisze...

anonimowy z 29 sierpnia 2015 14:16
jaja sobie robisz??

Jack K pisze...

@anonimowy 14:16 Ciekawe rzeczy opowiadasz anonimowy, chcesz nam coś więcej o tym opowiedzieć z detalami? Co?

Anonimowy pisze...

@14:16
Ja pier...e, dobre !!!
Jeszcze raz proszę :)

Anonimowy pisze...

W nawrotach o wiele trudniej jeździ się samochodem z tylnym napędem, bo tył ma tendencje do uciekania i łatwo wykręcić bączka, chyba to wie każdy. Robert tak wybrał bo zawsze jeżdził bolidami, które mają napęd tylko na tył, ale ponosi teraz tego konsekwencje. Moim zdaniem powinien testować przedni napęd i jeśli zostanie w rajdach od przyszłego sezony zmienić samochód na tylnonapędowy.

Anonimowy pisze...

*przednionapędowy miało być

Ireneusz Ciejka pisze...

To wszystko jasne , może niech ktoś powie Robertowi że z tylnym napędem nie zostanie rajdowym mistrzem świata :P

Anonimowy pisze...

Robertowi pasował Citroen. Z powodów finansowych przesiadł się do Fiesty. Jedyny plus tego, to to, że jeździ i zdobywa doświadczenie. Jego auto osiągnęło rekord świata w awariach, a on w błędach ale w tym przypadku (to jest mój pogląd) jego wina w większości jest spowodowana dekoncentracją, bo nie da się przez 100 procent czasu trwania rajdu walczyć z ustawieniami. Uważam, że doszedł do momentu, kiedy potrzebna mu jest pomoc finansowa dużo głębsza niż ma do tej pory. Jeśli otrzyma szansę, to wykorzysta ją by przywrócić utraconą pozycję na rynku kierowców, a z tym się wiąże perspektywa znalezienia nowych sponsorów. I Robert wypłynie na powierzchnię, a my będziemy w siódmym niebie, podobnie jak LOTOS, bo będzie mógł zmniejszać swoje zaangażowanie finansowe w Kubicę.

Anonimowy pisze...

a ja cale zycie zylem w bledzie ze tylko moje bmw mercedesy i leksusy maja tylny naped a tu coz za bomba... fordy tez maja tylny naped kur... 30 lat zmarnowane na wozeniu sie bmw a moglem wybrac forda ehhh nie mialbym tylu wydatkow szlak noo

Jaro75 pisze...

Eeeeee, chyba jaja no bo jak inaczej.

Anonimowy pisze...

Kajto ładnie utrzymuje trzecie miejsce. Myślę, że dowiezie.
No tak, ale on ma napęd na cztery koła...;)

Anonimowy pisze...

@15:48
Gdzie to jest napisane że RK jeździ Fiestą tylnonapędową. Chyba coś przeoczyłem, a może zmieniły się przepisy w WRC. Najwidoczniej nie jestem na bieżąco :)

Jack K pisze...

@15:48
https://youtu.be/oxiJrcFo724

Anonimowy pisze...

Zaraz, zaraz.....od kiedy to samochody klasy WRC sa przednio czy tylnio napedowe? Stego co pamietam to sa napedzane na obie osie z możliwością przelaczania napedu w zaleznosci od potrzeby w jedna badz druga strone...a Fiesta RS WRC to przeciez AWD! ALL WHEEL DRIVE...wiec jaki tylnonapedowy samochod??

Anonimowy pisze...

@20:17
Się uśmiałem :D

Anonimowy pisze...

Mateusz-zamknij ta dyskusje o AWD bo siega to juz dna....

adam k pisze...

Troll zaczał gadke o napedzie na jedna os, a wy łykacie. na jedną os t o fiesta ma napęd tylko w momencie zaciagania recznego, zreszta jak kazda ine rajdówka WRC

Anonimowy pisze...

Nie no naprawdę. Ludzie dajcie spokój. Idźcie do salonu Forda i powiedzcie, że chcecie Fiestę z napędem na tył albo na 4 koła. Przecież Was wyśmieją. Fiesta, I20 czy DS3 dostępne są tylko jako przednionapędówki. Ludzie! Tylko VW oferuje napęd na 4 koła, wprawdzie w Golfie, ale tutaj został zaadaptowany do Polo i efekty widać od razu.
Przecież jak Robert leciał w te winnice to wyraźnie auto zachowywało się jak przednionapędówka.

Jack K pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Jack K pisze...

@ 00:22
A co nas cywilne wersje tych samochodow obchodza? Przeciez one nie maja nic wspolnego z rajdowkami WRC! Tak jak i przeniesienie napendu.

Anonimowy pisze...

Wszystko ok, ale w sumie to da się przestawić dyferencjałem samochód na jedną od, więc na siłę można by jeździć samochodem z napędem na jedną oś.

Anonimowy pisze...

Ponoć fiesta strciła balans po przeróbce z angola. Bo przecież M-Sport jest angielski.
Zakładam, że te komentarze są wynikiem zmęczenia materiału przez upalne lato i ostatni weekend wakacji.
Specjalista od napędu rozbawił mnie do łez! Brawo!
cubici

Jaro75 pisze...

Nikt nic nie łyknął, nikt tu nie jest frajerem z wp... piszą sobie i tyle. Przynajmniej jest wesoło. Aha, zapomniałem że tutaj nie wolno żartować bo ma się słaby kręgosłup moralny :)) ku... mać .

Grzegorz Herda pisze...

no właśnie Marcin - i tym można wytłumaczyć przeciążenie alternatora, teraz trzeba tylko jakoś załatwić update softu sterującego jak w Tesli - żeby mieli 'insane mode' :)

Jaro75 pisze...

Wszystko ok Panowie ale jak wytłumaczycie fakt że moja wtyczka z otoczenia Roberta twierdzi że to co widzimy w ostatnich rajdach to tylko hologram Fiesty i "chłopaków" sterowany przez nich z jakieś ciepłej wyspy za pomocą amerykańskiego satelity wojskowego. Robert podobno stwierdził że na razie nie ma sensu jeździć osobiście i postanowił poczekać na doświadczenie z hologramu. Steruje sobie jak na PS :) niestety coś mi się tu nie zgadza. Jak wytłumaczyć fakt że przecież wiemy że Robert na konsolach ma dużo większe doświadczenie i jest tam bezbłędny więc jak mógł popełnić tak duży błąd aby ustawić sobie napęd tylko na jedną
oś i popełnić takie błędy! Tego się nie da wytłumaczyć !:)

marcin wawrzyszyn pisze...

Fakt jest taki ze sobie tutaj zartujemy jaja robimy a Robert tak naprawde ma problem badzmy prawdziwymi kibicami i wspierajmy Go w takich chwilach a nie na odwrot,wielu fachowcow odwiedza pewnie tego bloga ba moze i nawet ktos kto mial z rajdami cos wspolnego wiec niech podsunie ktorys jakis pomysl,a jezeli chodzi o napedy w samochodach WRC to w internecie mamy odpowiedz na kazde pytanie....

Anonimowy pisze...

Zadziwia mnie że starzy użytkownicy bloga dają się wciągnąc w rozmowy n/t napedu w WRC.Nie istnieje samochód WRC który nie ma napedu na 4 koła. Tyle w temacie.

P.S.
Własnie widziałem po raz pierwszy reklame LOTOSU z Robertem.

YaCKO

Marek Wójcik pisze...

Nikt nie zmienia na gorsze. Przynajmniej nikt świadomie nie zmienia na gorsze.
Jeśli nowe auto w założeniu niwelowało choć trochę przepaść pomiędzy VW, a resztą stawki, to zmiana była jak najbardziej uzasadniona.
Nikt nie mówił, że będzie łatwo.
Ludzie zaprawieni w bojach są bardziej odporni na "opór materii".
Ci, którzy zatrudniają "człowieka od trzymania parasolki" zwykle rozłożą sią na byle pierdółce...
Jestem święcie przekonany, że Robert z ekipą opanują auto na wskroś i jeszcze pokażą na co ich stać.

Anonimowy pisze...

Rozmowy o napędzie Fiesty były dla żartu i rozluźnienia atmosfery, która czasem bywa gęsta. Nikt nikogo tym nie chciał obrazić przecież a toczyło się to tylko i wyłącznie wypowiedzi jednego forumowicza, że Fiesta Roberta kręci tylko na tył.

A co do samej Fiesty. Robert sam mówił, że Fiesta była najlepszą dostępną opcją ( zapewne chodziło o wszystko: serwis, koszty, dostępność części, wsparcie M-Sportu ). Gdyby mógł wybrać lepiej, na pewno by tak zrobił.

Pozdrawiam, Krzysiek ;)

Anonimowy pisze...

Zadziwia mnie, że znikają komentarze...
Tomek