Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

wtorek, 4 sierpnia 2015

Jeszcze będzie pięknie

"Najsilniejszymi nie są ci, którzy pokazują siłę naprzeciwko nas, ale ci, którzy wygrywają bitwy, o których nawet nie mamy pojęcia". Za Robertem Kubicą i Maciejem Szczepaniakiem kolejny trudny i frustrujący weekend, w którym doświadczyli wielu przeciwności losu. Tym, na czym wielu powinno się skupiać - zamiast na rolowaniu - jest genialne tempo na OS-ach, które gdyby nie awaria, pozwoliłoby naszej załodze zająć 4. miejsce.

Frustracja

Krzysiek, który przesyłał dla nas zdjęcia z Finlandii pisał mi, że widział Roberta, który wrócił w piątek do serwisu po awarii samochodu i był to widok bardzo smutny. Nie ma się czemu dziwić. Jedziesz bardzo dobrze po trasach, na których twoje ograniczenia nie dają się bardzo mocno we znaki, jesteś szybszy od większości rywali, nie popełniasz błędów i wtedy na twojej drodze staje szereg awarii.

Robert jak wody potrzebuje teraz czystych, ukończonych rajdów i to zdecydowanie nie dla naszej satysfakcji czy zadowolenia dziennikarzy. Wiemy przecież co mówi Robert - on w przyszłym sezonie nie chce jeździć autem prywatnym. A kiedy są czyste rajdy, jest lepsza karta przetargowa w negocjacjach np. z Citroenem czy Hyundaiem (tu oczywiście nie chcę zaczynać rozmów transferowych, na to jest jeszcze za wcześnie).

Czyste rajdy i brak szczególnie takich problemów, nie wynikających z błędów własnych, są też niesamowicie ważne w aspekcie motywacji Roberta, który choć jest najbardziej zdeterminowanym człowiekiem w stawce WRC, to też ma swoją cierpliwość i chciałby widzieć wymierne efekty swojej ciężkiej pracy.

Gdybanie

Jasne, "nie ma sensu gdybać", ale ja chcę... Bo według mnie Robert z tym tempem, jakie prezentował w piątek i w sobotę, byłby w stanie zająć 4. miejsce w tym rajdzie. Przez większość OS-ów przejechanych czysto, prezentował lepsze tempo od Thierry Neuvilla, a jak wiemy to właśnie Belg zameldował się tuż za podium.

Teraz zapewne niektórzy powiedzą, że awaria nie ma znaczenia, bo Kubica i tak zakończył dachowaniem. Ale tej rolki z 18. OS-u nie byłoby gdyby nie awaria alternatora. Robert nie "testowałby" twardych opon i nie jechałby jako pierwszy. A właśnie te dwa czynniki były decydującymi w wypadnięciu w sobotę.

To mógł być najlepszy wynik Roberta w historii i nie piszę tego ze względu na ciekawe statystyki - piszę to w kontekście postępu, jaki nieustannie robi Polak, co pokazują również statystyki z 2014 i 2015 roku.

O postępie mówi również ten, który jeździł już z niejednym kierowcą czyli Maciej Szczepaniak, potwierdza go również konkurencja (czyt. Jost Capito). Gdyby tego postępu nie było, moglibyśmy się niepokoić.

Crash

Oczywiście, niepokoi wypadnięcie, ale jak powiedział nawet Sebastien Ogier, zdarzyło się ono w bardzo pechowym i zdradliwym miejscu, gdzie - jak widzieliśmy na filmach - było mnóstwo wody.

Wypadek o ile efektowny, na warunki Finlandii nie jest niczym szczególnym. Takie rolki to tak dużych prędkościach muszą się zdarzać i wystarczy spojrzeć na auta Mikkelsena i Paddona aby znaleźć potwierdzenie tego.

Niestety, wielu internetowych komentatorów nie zauważa tego, choć im nei warto poświęcać wiele czasu.

Teraz Niemcy

Już za 3 tygodnie kolejny rajd. Robert Kubica wreszcie będzie mógł jeździć po swoich ulubionych asfaltach. Ulubione są one również dla jego opon i to może być realna przewaga wszystkich kierowców startujących na Pirelli.

Nie możemy się jednak zbytnio napalać, bo asfalty to jednocześnie sporo nawrotów, a na nich ponownie we znaki mogą dać się nie tylko ograniczenia Roberta, ale przede wszystkim skrzynia Fiesty. Liczymy jednak na czysty rajd i po raz kolejny pokazanie świetnego tempa.

Dziękujemy Wam razem z Karolem, który był na w Finlandii za wspólne kibicowanie przez cały weekend, szczególne podziękowania należą się tu Krzyśkowi z Finlandii oraz Adamowi Owczarkowi za przesyłanie zdjęć. ForzaRK.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

44 komentarze:

Anonimowy pisze...

Co do opon to nie będzie już takiej przewagi jak na Monte, Micheline wprowadził poprawki do swoich opon i że jest lepiej potwierdzał to między innymi Ogier ;) nie mniej z pewnością będzie ogień... jak to nazwali w Dirt Rally, Tarmac Terror ;)

Anonimowy pisze...

Michelin wprowadził poprawki, ale nie ma Roberta ;)

Pozdrawiam, Krzysiek

Anonimowy pisze...

Ja tez sie boje tych nawrotow, bo w niemczech jest ich niewiele mniej niz hop w finlandii, ja za to bardzo czekam na francje, chociaz wiem ze lokalizacja zostala zmieniona i nie znam charakterystyki tegorocznych odcinkow, ale i tak wydaje mi sie ze bedzie lepiej pasowala Robertowi niz niemieckie nawroty. A po francji od razu hiszpania, ktora byla w zeszlym roku najlepszym rajdem szutrowym naszej zalogi, a o czesci asfaltowej wole nie wspominac, ale jesli w tym roku nie bedzie zadnej awarii to tam tez moze byc piekny wynik.

Anonimowy pisze...

jak wy liczycie te 3 tygodnie?

Anonimowy pisze...

Mam pytanie do wszystkich, jak interpretujecie tą słynną wypowiedź Roberta z końca 2013 lub samego początku 2014: "Wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą po co przyszedłem do rajdów". Nie żebym kogoś znajomego Roberta teraz "zaczepiał", bo oni są na pewno lojalni i utrzymają dla siebie tą wiedzę, poza tym pewnie nie udzielają się na forach. Jednak o co może w tym chodzić? Przecież nie o rehabilitację, bo co do jej postępów to Kubica już wielokrotnie się wypowiedział i nie są to dobre informacje. W takim razie co? Marzył o tytule mistrzowskim? Nawet mając najlepszy samochód nie dokona tego, ponieważ ręka da o sobie znać a to w ciasnym zakręcie, a to w koleinie i to niestety załatwia sprawę. Na pewno cele sportowe w rajdach patrząc na wyniki, regularność lub nieregularność oraz widoki na najlepszy samochód zostały zweryfikowane. Jednocześnie wypowiedzi Roberta z ostatnich dni pokazują jasno - gadanie o decyzji czy wyścigi w 2016 to stek bzdur.

Marek Krupa

OZi pisze...

@ Marek Krupa
Ja to rozumiem, że jest w WRC po to, aby zajść jak najwyżej :)
Piękne rzeczy już się działy, piękniejsze nadchodzą (najpierw podium, później...)

Pozdrawiam i FORZA RK i MS !!

Anonimowy pisze...

witam,
jezeli Michelin rzeczywiście się poprawił to bardzo dobrze dla Roberta, będzie wyrównana walka bez bonusów , najważniejsze to przejechać CZYSTO CAŁY RAJD a bedzie pudło, tempo będzie na pewno . Ci co pisza że na Monte była przewaga dzięki oponom niech się cofna pamięcią do Monte z 2014 tam wszyscy mieli takie same opony a Robert jechał szybciej.
Yacko

Anonimowy pisze...

Dziękuję Mateuszu za ten tekst, i jeszcze raz za pracę przy tym blogu... Tak naprawdę dzięki Tobie można się czegoś konkretnego dowiedzieć...

Daniel Babicz pisze...

Robert zastapi w przyszlym sezonie Daniego Sordo. Bedzie jednak w pierwszym sezonie trzecim kierowca a do klasyfikacji producentow punkty zdobywac beda Paddon i Neuville

marian burzak pisze...

A-haa :)

marian burzak pisze...

Mateusz, 4-miejsce gdyby nie...
Jak sobie przypominam, w sobotę w drugiej połówce robił ogony w pierwszej dziesiątce ze znaczącą stratą i skarżył się na śliską nawierzchnię którą mieli wszyscy
A w rundzie pierwszej, zdecydowanie lepszej, trochę narzekał na brak tracku jadąc jako pierwszy - więc jak to jest z tymi genialnymi czasami(?) bo sam już nie wiem czy czegoś nie przeoczyłem

Anonimowy pisze...

@marian

Zgadza się, że wszyscy mieli śliską nawierzchnię, ale wszyscy pozostali mieli miękkie opony, a Robert wybrał twarde (w celu ich przetestowania i wtedy jeszcze nie padało). Jak wiadomo na mokrej nawierzchni miękkie opony lepiej się kleją.

Anonimowy pisze...

Witam
Dzieki za super relacje. Caly Wasz TEAM zasluguje na pochwale.
Ja nadal wierze w RK i jego zdolnosci.
Super refleksje na temat Roberta i jego rozwoju jako kierowcy rajdowego.
Jeszcze raz SZACUN.
Pozdrawiam Wladek z Monachium

Anonimowy pisze...

Piszecie że Miszlę poprawiło opony na asfalt, ale to nie oznacza, że Pirelli nie poprawiło swoich opon :)
Pozdro

Marcin J pisze...

that's the point

Anonimowy pisze...

Nigdzie nie ma info o poprawieniu pirelli, nie zrobili nic nawet z szutrowymi z którymi był problem a co dopiero z asfaltowymi

marian burzak pisze...

You're right!

Marcin J pisze...

@12:30
To nie jest porawda.

Na finlandie byly nowe scorpiony.

100% ze na asfalty wrzuca nowe wersje opon.

Anonimowy pisze...

@Marcin J masz jakiś link do tego info o nowych pirelli z Finlandii? śledzę non stop wszystkie ciekawostki a tego nie wychwyciłem

Anonimowy pisze...

Kubek to to powinien zrobić sobie ile się da z ręką.
Jeżeli rajdy to większa sprawność nie zaszkodzi, a może odzyska sprawność na tyle, że będzie szansa na powrót do F1

Anonimowy pisze...

POMOCY POMOCY PTRZEBUJEMY DLA FANOW ROBERTA Z NIEMIEC LOGO ROBERTA STAJNI podajcie cos sensownego DZEKI z gory. :)

Anonimowy pisze...

Mysle ze Robert wygra jakis OS w wielkim stylu w rajdzie niemiec

Anonimowy pisze...

Dobrze pamietam ze Robert zapowiadal jakis dodatkowy rajd przed rajdem niemiec? Moze dlatego tak szybko zabrali sie za fieste, zeby byla gotowa na dodatkowy start na asfalcie.

Anonimowy pisze...

Czy Robert już jechał w WRC na czas czy narazie tylko pokazowo? Ciągle czekam, az Robert pojedzie na czas najlepiej w wyścigu po asfalcie. Szkoda tylko, że ma taki samochód nie do ścigania, bo wolno przez to jedzie. Kiedyś dawali mu fajniejsze auta z kaskiem a teraz takie małe tylko. Ciekawe dlaczego tak jest?

Marek64 pisze...

Jak to się wszystko zmienia, jeszcze nie dawno, jak kilku pisało, że Robert niepotrzebnie "dzwoni" i jedzie na limicie, że powinien trochę odpuścić bo to lepsze dla jego przyszłości i dostaniu się do "fabryki" wylał się jad. "Wole jak "dzwoni" niż ma jeździć jak Prokop" Punkt widzenia zależy jednak od punktu siedzenia :)
W każdej dyscyplinie sportowej nie liczy się tylko "limit" ale jaki jest efekt końcowy. Mam nadzieję że do końca sezonu będzie jazda bez wpadek i Robert dostanie kontrakt do teamu fabrycznego.

Anonimowy pisze...

Prokop akurat jeździ bardzo dobrze w tym sezonie :) powiem więcej, ogromny postęp widac nawet u Beterelliego o dziwo, cho do prokopa mu jeszcze bardzo daleko ;) a z zupełnej innej mańki jest ten news:
http://www.wrc.com/en/wrc/news/august/vw-2017-test/page/2688--12-12-.html

gc pisze...

Kolejny pechowy i rajd, a także niestety coraz większe zwątpienie. Takie artykuły tego nie zmienią.... Czy Robertowi starczy cierpliwości i determinacji? Czy jego sponsorom też? I kibicom? Czy mam się cieszyć z dobrego tempa na poszczególnych oesach? Jakoś nie potrafię.. Dobre tempo niestety nic nie znaczy jeśli nie dojedzie się do mety:( Strasznie to wszystko smutne..

Anonimowy pisze...

Nie chcę zapeszać ale o ile nie spier...( ptuu zaklinam to!!) się auto to zobaczycie co Robert zrobi w Niemczech i jak to pootwiera oczy innym i byc może sobie już troszkę drzwi do fabrycznego.Wierzę w tego chłopaka i jego wielki talent-myślę że w końcu powinno już wychodzić dla naszego duetu słońce:-)
Colocini
P.s-Mateusz nie odpisaleś mi na temat Edyty ale spoko rozumiem że nie chcesz tu na takie tematy pisać albo nie masz wiedzy;-)

Patryk Frejtag pisze...

Szkoda ze jest tak malo rund asfaltowych powinno byc tak jak w hiszpanii asfalt+szutr

Anonimowy pisze...

Ja bym nie oczekiwał fajerwerków w Niemczech. Rok temu pamiętam, że był to rajd na którym mocno się zawiodłem. Na pewno przyczyniły się do tego problemy z ręcznym i opóźniacz zmiany biegów.
ADAC to jest rajd bardzo wąski, z dużą ilością nawrotów, zwłaszcza w winnicach. RK może mieć problemy. Na 90% nie będzie jechał taką bombą jak w Francji '14, 10% zostawiam, bo z RK nigdy nie wiadomo :D. Pozycja startowa też nie będzie atutem. Jeżeli uda się przejechać rajd bez większych przygód i problemów to myślę, że należy się spodziewać czasów w okolicach 4-8 miejsca. Bardzo ważne, aby był najlepszym z Fordów, bo Evans całkiem, całkiem się sprawuje na asfaltach. No i oby udało się szybko odbudować furę i pierwszy raz ją przetestować w asfaltowym specu

Anonimowy pisze...

@20:59
Jak to się stało, że napisałeś dokładnie to co ja myślę? Podszywasz się pode mnie? ;)

Anonimowy pisze...

Dużo kibiców pewnie myśli podobnie ;)

Mnie jeszcze ciekawi jedna kwestia, czy Michelin zdąży z homologacją nowych opon asfaltowych na Niemcy, czy dopiero na Korsykę ? Ktoś, coś wie na ten temat ?

Marcin J pisze...

Tez podobnie mysle, ale miejsca 4-8 to przepasc jest.

W ogole nie zakladam ze chlopaki beda jechac niemcy jak w zeszlym roku. Tam byli albo najlepsi albo przed prokopem. Cos kompletnie im nie lezalo. Rowniez chcieli zrobic rajd bezproblemowy, i tak nie wyszlo bo byla przygoda i pozniej uwalone kolo. A na koniec przeniesienie napedu.


Mysle ze w tym roku bardziej pocisna. Patrzylbym sie w strone blizej czworki niz osemki.

Wg mnie temat czujnika zostanie zalatwiony raz na zawsze. Sama skrzynia jak wiadomo jest nowej konstrukcji i ostatnie wady jakie mieli chlopaki z M-Sportu (cisnienie w skrzyni) zostaly usuniete.

Nawroty nie sa straszne naszym, jesli zlapia wyczucie.

Anonimowy pisze...

Oby wszystko działało jak należy. Przypominam, że w Finlandi i Tanak i Prokop mieli problemy z ręcznym, który nie działał prawidłowo. Było to widoczne na SSS.
Pierwszy błąd w ubiegłorocznej edycji był dziwny, RK nie chciał powiedzieć o co chodzi, ale dał do zrozumienia, że się nie powtórzy. Tak jakby ręczny nie załapał, ale to moja interpretacja.

Jeśli wszystko będzie działać jak należy, to nawet spokojnie jadący RK na asfaltach będzie nadrabiał techniką i idealną linią nad pozostałymi kierowcami.

Anonimowy pisze...

Witajcie, skoro mamy przerwę w rajdach, to może znajdziecie 2 minuty na wypełnienie ankiety o sportach samochodowych do mojej pracy licencjackiej ? :) Będę wdzięczny, jeśli też porozsyłacie znajomym :) Z góry dzięki !

https://docs.google.com/forms/d/1Q1X_B8zdFu9BpLZQBbjzF_JdFaWwXbOlc1HeTEp8sFw/viewform

Anonimowy pisze...

Proszę bardzo. wypełniona.

Anonimowy pisze...

Jak będzie w Niemczech? Jeśli kierowca jest zdekoncentrowany z powodu obsługi auta, to nie może być dobrze. Każdy ma jakiś poziom nasycenia problemami. Osobiście nie wyobrażam sobie walczyć np ze skrzynią biegów, czy innym felerem lub drżeć o opony i osiągać maksymalny pułap skupienia w jeździe.

Anonimowy pisze...

A podzielisz sie wynikami po obronie? :)

stilokielce pisze...

Wiadomo co a autem? Poskładali je już

Anonimowy pisze...

Podzielę się :) Dzięki i zapraszam innych do wypełniania !

https://docs.google.com/forms/d/1Q1X_B8zdFu9BpLZQBbjzF_JdFaWwXbOlc1HeTEp8sFw/viewform

Yoozeck pisze...

Anonimowy też bym chętnie poznałbym wyniki, mam nadzieję, że będą pozytywne :D

Już jakiś czas temu pytałem czy ktoś posiada informacje dotyczące rozwoju opon rajdowych Pirelli. Muszę przyznać, że dla mnie jako kibica Roberta jest ciekawa taka informacja, bo nie wiadomo czy włosko/chińska firma zamierza bardziej rozwijać w tej dyscyplinie swoje opony i być może za rok naprawdę będą udane na szutry - jak na razie kamień milowy dla nich. Mam nadzieję, że Pirelli bardziej zaangażuje się w WRC i zrobi konkurencję dla Micheline ... .

Pozdrawiam i rzeźwej bryzy życzę w te upalne dni :)

Anonimowy pisze...

Ankieta wypelniona ;)

Dyjabeu

Anonimowy pisze...

do Anonimowy (6 sierpnia 2015 00:46)
Wprowadzasz w błąd pisząc, że to ankieta o" sportach samochodowych". To jest czysto marketingowa ankieta o wizerunku firm motoryzacyjnych + przemycone pytania n/t postrzegania marek samochodowych
Ankieta wypełniona, ale szczerze mówiąc jest tendencyjna i sprawia wrażenie przygotowanej dla zarządu firmy motoryzacyjnej (a nie do pracy licencjackiej), która ma podjąć decyzję: wchodzić, czy nie wchodzić w motosport

pozdr. Piotr

Anonimowy pisze...

Masz racje, ze ta ankieta jest marketingowa i dotyczy wizerunku. Nazwałem ja w ten sposob, zeby nie odstraszała nazwą do wypełnienia, bo temat jest ogolnie skomplikowany, a ankieta wyrwana z kontekstu, ale przeciez moze byc. Badam w niej skuteczność sportów motorowych jako formy promocji która ma na celu wplywac na poprawę reputacji tych firm. Nie badam, czy warto wchodzić w sporty motorowe - nie da sie tego zbadać, choc na poczatku sam chciałem. pozdro