Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 31 lipca 2015

Robert Kubica w Rajdzie Finlandii - dzień 2 (relacja live) [Aktualizacja godz. 20:55 - Paddon nie wraca]

Koniec zabawy, czas na ostrą walkę i długie loty w Rajdzie Finlandii. Przed kierowcami dziś najdłuższy dzień imprezy. Wczoraj Robert Kubica i Maciej Szczepaniak bardzo dobrze pojechali 1. OS, zajmując w nim 4. miejsce. Jak poradzą sobie na dzisiejszych próbach? Zapraszam na pełną relację z piątkowych zmagań w Rajdzie Finlandii z wynikami, wypowiedziami, zdjęciami i filmami!


http://powrotroberta.blogspot.com/2010/07/robert-kubica-w-rajdzie-finlandii.html               http://powrotroberta.blogspot.com/2010/07/robert-kubica-w-rajdzie-finlandii-filmy.html
        http://powrotroberta.blogspot.com/search/label/Statystyki              http://powrotroberta.blogspot.com/2010/03/liga-fantasy-rajd-meksyku.html

Kolejność startowa

Do dzisiejszych prób Robert i Maciej będą startowali jako 13. załoga.

Jak było wczoraj?

Wczoraj rozegrane zostały shakedown oraz 1. OS liczący nieco ponad 2 km. Na odcinku testowym Robert i Maciej zajęli trzecie miejsce. Na pierwszym OS-ie również pojechali bardzo dobrze, zajmując czwartą pozycję i to mimo startu na początku. Wygrał Sebastien Ogier. Tak wygląda klasyfikacja po tym odcinku:

Będzie hardkor

Mówi o tym sam Robert: "Jutro hardkorowy dzień - 9 oesów bez serwisu, w tym dwa przejazdy kultowego Ouninpohja! sporo roboty" - napisano na jego profilu na Facebooku. Przed kierowcami ponad 180 km jazdy i niezwykle ważnym będzie, aby pozostać na drodze i nie uszkodzić auta.

Będzie mnóstwo skoków i zakrętów przez szczyty. Na niektórych OS-ach łączny czas przebywania auta w powietrzu dochodzi do 30 sekund!

Harmonogram

Piątek, 31 lipca
6:30 - Serwis B Jyväskylä Paviljonki (15 min.)
8:28 - OS2 Pihlajakoski (14,51 km)
9:36 - OS3 Päijälä (23,38 km)
10:29 - OS4 Ouninpohja (34,39 km)
11:42 - OS5 Himos (5,40 km)
11:52 - Przegrupowanie Himos (20 min.)
12:12 - Strefa zmiany opon Himos
13:28 - OS6 Pihlajakoski 2 (14,51 km)
14:36 - OS7 Päijälä 2 (23,38 km)
15:29 - OS8 Ouninpohja 2 (34,39 km)
16:42 - OS9 Himos 2 (5,40 km)
18:00 - OS10 Harju 2 (2,27 km)
18:30 - Serwis C Jyväskylä Paviljonki (45 min.)

Mapy
Pihlajakoski

Päijälä

Ouninpohja

Himos

TV

Dziś, podobnie jak wczoraj, będziemy mogli obejrzeć na żywo odcinek Harju.

Piątek, 31 lipca

godz. 18:00 - LIVE OS 10 - Polsat Sport Extra
godz. 22:00 - Podsumowanie dnia Polsat Sport Extra

Pogoda

Może popadać...


Relacja

Jak zwykle na blogu przeprowadzona zostanie relacja live z rajdu. Przypominam, że można ustawiać automatyczne powiadomienia o aktualizacjach czy zmieniać kolejność pokazywania się nowości. Wystarczy zatem włączyć rano bloga i cieszyć się nowościami przez cały dzień, wyłącznie dzięki odświeżaniu strony.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

200 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Przyczepności Panowie!!!

Yoozeck pisze...

Oby dzisiaj był wszystko dobrze i nasza załoga do końca dnia przyjechałaby bez jakichś przygód. Trzymam kciuki

patryktos pisze...

No to jedziemy ludziska!!!!

Anonimowy pisze...

sr predkosc latvali na oesie 2 to 131.8km/h
Emo

Anonimowy pisze...

Mikkelsen jakoś za ostrożnie albo miał może przygodę,

Alex Webster

Anonimowy pisze...

Problemy z dyferencjałem :/

Anonimowy pisze...

Wypas ta fota z Maciejem :)

Anonimowy pisze...

Kurka. Dyferencjał poleciał na cały dzień!

Anonimowy pisze...

Ku... Rajd dopiero się zaczyna i już problemy (tym razem z dyferencjałem)

Anonimowy pisze...

i cały misterny plan...

Alex Webster

Anonimowy pisze...

Robert zmien ten cholerny samochod! pogadaj z Honda!

Anonimowy pisze...

wiadomo, że nie kupuje się samochodów na "F",
fiatów, fordów i francuskich :)

Alex Webster

Adam Domański pisze...

No cóż.. Teraz jedyną szansą na punkty dla Roberta są problemy u innych, czego im nie życzę..

Anonimowy pisze...

Jak nie urok, to najazd ruskich wojsk...

Anonimowy pisze...

no to po rajdzie dla Roberta...swoja droga czy to jest auto przygotowane na 3 dniowy rajd czy kawalek zlomu,mozna zalamac sie.

Anonimowy pisze...

W ogóle nie rozumiem tej tegorocznej tendencji, że pierwszy prawdziwy dzień rajdu odbywa się bez serwisu...

ITS ME STIG pisze...

Ja pierd*le !! kur*a mac !! to sie wkurwi*em.

Anonimowy pisze...

może to teorie spiskowe, ale....Robert mógł tu być naprawdę szybki tylko jakby wyglądały fabryki na jego tle...jak tylko jest szansa na dobry wynik zaczynają się problemy z autem...na domiar złego nie ma dziś serwisu. więć h...du.pa i kamieni kupa....

Anonimowy pisze...

Jaki to jest niefart... człowiek sie szykuje, stara, pierwszy os gitara, a następnego dnia od rana już jedna wielka dupa...:( co za pech...

ITS ME STIG pisze...

Nie teorie tylko spiskowe tylko kompletnie odleciales odstaw dopalacze bo zdrowia szkoda xD

Anonimowy pisze...

Czemu te Fordy są takie delikatne :(

Anonimowy pisze...

Jestem niemal pewien, że na asfaltach też pojawią się "przypadkowe" problemy techniczne...

Anonimowy pisze...

Szkoda strasznie chłopaków :(

Niepokojące jest to, że to taka sama awaria co wczoraj pod koniec shakedownu. Dwie takie same awarie w tak krótkim czasie... coś jest nie tak :/

marian burzak pisze...

horror

Anonimowy pisze...

Tną w ch*ja z Robertem. W końcu on ma napędzać tylko biznes rajdom, być maskotką , a nie robić wyniki i ośmieszać fabryki.

Adam Domański pisze...

Robert prawdopodobnie wycofa się z dzisiejszego dnia.

Anonimowy pisze...

No to Maciek może schować notatki i wyciągnąć przewodnik po Finlandii. Chłopaki przynajmniej zaliczą wycieczkę krajoznawczą...

podróżnik

Anonimowy pisze...

Znaczy ze co, ze niby ktos sie w nocy zakradl do auta roberta i popsul dyferencjal? Co za oszolomstwo tu uskuteczniacie, az oczy bola. Zaraz ktos napisze, ze slyszal strzaly...

Anonimowy pisze...

"Znaczy ze co, ze niby ktos sie w nocy zakradl do auta roberta i popsul dyferencjal? Co za oszolomstwo tu uskuteczniacie, az oczy bola. Zaraz ktos napisze, ze slyszal strzaly...
31 lipca 2015 09:23"

przestań pieprz...ć i wrzucać oficjalne wersje mainsstreamowe dla lemingów wychowanych na wyborczej...

Robson dostaje części drugiego sortu...

Adam Domański pisze...

Strzały akurat każdy słyszał, ale na filmie ze Smoleńska. Tutaj mamy serię awarii u Roberta, które jednak nie przydarzają się w innych fordach. Czy przyczyną takiego stanu rzeczy jest styl jazdy Roberta, który jakoś nie przypodobał się fieście, czy może nierzetelny serwis, który "nie do końca" wykonuje swoją robotę?

Adam Domański pisze...

Może pomoc Malcolma dla Roberta to tzw. "niedźwiedzia przysługa"?

Anonimowy pisze...

Nie trzeba się skradać, tylko dostarczyć element o obniżonej wytrzymałości. Myśl lemingu.

Anonimowy pisze...

09:31...słychać strzały

Anonimowy pisze...

hahaha i tyle, części drugiego sortu hahaha, pomyśl zanim napiszesz bzdurę.

marian burzak pisze...

Fakt,jazda w tych warunkach nie miałaby sensu, Malcolm powinien się zastanowić nad rekompensatą

Anonimowy pisze...

Jest jeden bardzo mały pozytyw tej awarii. Przez wolniejszą jazdę mniejsze prawdopodobieństwo wypadnięcia Roberta z trasy. A coś czuje, że w tym rajdzie wielu będzie miało przygody. Oby tylko Robert nie tracił za dużo

Anonimowy pisze...

Jak można od faceta wymagać wyników, jeśli walczy z autem, a potem dopiero zajmuje się jazdą. To nie jest teoria spiskowa, to fakty. Wczoraj w telewizji nikt słówka nie pisnął o dobrej postawie Roberta. Podobnie jest na portalach. Za to wylansowano wywiad z kimś, kto się o Roberta troszczy, bo bał się, że Kubica się zabije. Każdy się domyśli, że chodzi o odsunięcie go od kasy LOTOSA, bo wtedy więcej zostanie dla innych. Z Kajetanowiczem też pogrywają. Kto to widział, żeby facet się tłumaczył, że nie wygrał rajdu. Lansowana jest piłka nożna a pozostałe dyscypliny ledwo ledwo. Nie dość, że polityka zapanowała w sporcie, to jeszcze jest to chora polityka.

Anonimowy pisze...

I jaki cel miałby Malcolm w pokazywaniu światu że Fiesta się psuje? Że jak ktoś nie jest w fabryce to będzie dostawał felerne części, tak? Jak to sie ma do jego interesu w sprzedawaniu samochodów?

Mariusz

Anonimowy pisze...

Jakoś kurna Prokopowi nigdy się nie psuje ta Fieścina. Może "przypadkowe" usterki w aucie Roberta to taka miękka presja żeby Lotos więcej sypnął groszem, bo go przeciez stać, a Robert to gwiazda.

Anonimowy pisze...

Nie psuje się? Wczoraj Prokop miał problemy z ręcznym. Poczytaj też o problemach Evansa w poprzednich rajdach. On pewnie też dostaje części drugiego sortu jak nie powie 'dzień dobry' szefostwu...

Maximus pisze...

Zaraz jakiś niemiecki pseudo rajdowiec napisze, że to wina Kubicy...

Anonimowy pisze...

na opinie stetryczałego niemieckiego pryka, który w świecie rajdowym zatrzymał się w połwie lat 80tych szkoda strzępić języka. CZepia się Kubicy od początku a sam dzwoni, choć tak naprawdę Kubek nie miał porządnego dzwona od RAjdu Polski 2013. Czemu ten stary rumpel nie czepia się Neuvilla za spektakularne dachy czy Ogiera (zeszłoroczny Rajd Niemiec) tylko Kubicy, który urywa koła? Pomyślcie chwilę...

Anonimowy pisze...

Cos prawdy jest w tych teoriach spiskowych, w Citroenie wywalczyl majstra, to o czyms swiadczy, nie wydaje mi sie zeby styl Jazdy Roberta niszczyl auto, ma poprostu samochod ,,syfa,,! i tyle.

Anonimowy pisze...

Do spiskowców: skupiacie się tylko na Robercie i nie dostrzegacie problemów innych kierowców. Evans, Tanak czy Prokop też często na mecie skarżą się na auto, ale w ogóle nie zwracacie na to uwagi. Oni też mieli sporo awarii. Nie trzeba daleko szukać pamięcią, Evans musiał się wycofać na 2 oesie Rajdu Polski przez awarie. Co do wypowiedzi Rohlra to wypowiedział się o Robercie bo został o niego zapytany. Zarzucanie mu, że wypowiedział się o wypadkach Roberta, a nie wspomniał o wypadku Ogiera jest niepoważne, bo to inna skala problemów.

Anonimowy pisze...

A co się dzieje z Neuvillem? Nie zgłasza usterek.

marian burzak pisze...

jednak wystartował

Anonimowy pisze...

Może chłopaki coś wymyślą, na pewno mają pod ręką super glue , sznurek, gumę do żucia, taśmę samoprzylepną i podręcznik A.Słodowego "Zrób to sam".

zaradny

backmarkersf1 pisze...

Szkoda Roberta, bo nasz zawodnik dobrze czuje się na rajdach gdzie średnie prędkości są wysokie. Mógł być rewelacyjny i sensacyjny wynik Top 5. Wielka szkoda. Na rewelacje, ze to Robert psuje części po przez swój styl jazdy szkoda języka. Bardziej bym stawial, ze niedoswiadczona ekipa źle cos spiela. Oczywiście nie specjalnie. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych. Może awaria jest blacha i chłopcy naprawia na dojazdowe?

Anonimowy pisze...

wygląda na to, że dyfer działa!!!! na pierwszym splicie 4-ty czas

Anonimowy pisze...

Chyba nie na tym odcinku kolego z 10:03

Anonimowy pisze...

Chyba wszystko OK czasy normalne. Oby tak dalej!

Anonimowy pisze...

Ale jedzie i tak dobrze, wolniej od Mikkelsena o 1s na ostatnim splicie.

backmarkersf1 pisze...

Jeżeli Robert kręci te czasy jadąc ośką to chapeu baux .

Anonimowy pisze...

(10:11) "Nie mamy już problemu, to był problem z sensorem więc go rozłączyliśmy, ale nie mam hamulca ręcznego. Niestety nie mam pewności siebie, musimy wrócić do swojego rytmu, skupić się na jeździe" - powiedział Robert na mecie.

No i jak się maja teraz te wasze łapczywe komentarze na temat feralnego sprzętu, keep calm and support Kubica !

Anonimowy pisze...

^^
Bo sensor był wadliwy ;)

Mnie bardziej martwi, a zarazem jestem pełen podziwu, bo w komunikacie jest też o braku ręcznego :(

Rumin

ITS ME STIG pisze...

@anonimowy 09:33 dobrze prawisz a ci od teorii spiskowych maja chyba siano w glowie zenada panowie takie glupoty wypisywac o jakims sabotazu rzekomym.

Anonimowy pisze...

Zaraz będą teorie o zepsutym sensorze... spokojnie, coś tam zaraz ludzie wymyślą ;)

ITS ME STIG pisze...

@Maximus zgadza sie w 100% ale nie piszmy o polityce na blogu szkoda miejsca na to gvno tutaj.

Anonimowy pisze...

ten stary pryk WR objechałby tutaj zapewne każdego z komentujących zza ekranu - chciałoby się napisać jedną ręką - ale zaraz fanatycy napadna na to, że czepiam się przez to RK ...... Jedno jest pewne - w Totolotka RK nie ma co grać bo z tym szczęściem szans nie ma na wygraną :)

marian burzak pisze...

zdaje się, że ciągle będzie się coś działo, nie jestem optymistą

Anonimowy pisze...

,,No i jak się maja teraz te wasze łapczywe komentarze na temat feralnego sprzętu,, No maja sie tak ze samochod jest zepsuty! kolego! na ,,slimakach,, bez recznego to jedna wielka sraka!Popatrz na mape OS 4 - Ouninpohja i zastanow ile straci na tym dlugim OSie bez recznego!

Anonimowy pisze...

10:25 dramatyzujesz. Nie ma nawrotów.

Anonimowy pisze...

Patrząc na czasy Sebastiana bezspornir trzeba przyznać, iż prawdziwy z niego Ogier!!!

Anonimowy pisze...

Mi się wydaje, że ktoś przewidział, że chłopaki rozłączą sensor, więc podłączył pod niego ręczny, żeby przestał działać , kiedy dyferencjał zacznie. Sprytne!
Dodatkowo też podejrzewam, że w spisek zamieszany jest Maciek. Wystarczy spojrzeć jaką ma dziwną minę. Jakby chciał powiedzieć "Ha, ha a ja wiem co się stało tylko nie powiem a potem udam, że naprawiłem a tak naprawdę zepsuję". Na 100%.

Anonimowy pisze...

Dyferencjał, sensor, kapeć, brak pewności siebie...

Anonimowy pisze...

Tak, to musi być Maciek, widziałem go ze śrubokrętem a teraz kapeć, coś jest na rzeczy ;)

Anonimowy pisze...

ad. 10:37 jeszcze brak hamulca ręcznego

Anonimowy pisze...

@10:28
kolego! na ,,slimakach,, bez recznego to jedna wielka sraka!Popatrz na mape OS 4 - Ouninpohja i zastanow ile straci na tym dlugim OSie bez recznego!

No bez przesady, przecież Finlandia to nie Monte Carlo gdzie faktycznie bez ręcznego jest ciężko, poczekamy, zobaczy na koniec dnia :)

marian burzak pisze...

cholera skończcie już z tymi zjadliwymi i dla odmiany ironizującymi komentami

Anonimowy pisze...

Bardziej niepokojący jest wyciek oleju.

Anonimowy pisze...

Nie wspominając o przewodach hamulcowych.

ITS ME STIG pisze...

Co jeszcze sie stanie ? atak szaranczy ? lol

Anonimowy pisze...

samochód sito :-)

Anonimowy pisze...

Elfyn też jakieś problemy, a Ott na poprzednim OSie chyba jakieś problemy z zawieszeniem

Dubsky pisze...

Z forum subaru, pozwolę sobie zacytować:
"Tam nie ma dyfra centralnego. Zaciagnięcie ręcznego powoduje rozłaczenia napędu na tył. jeżeli walnął sensor który to robi to mogło byc że wariował napęd i raz szedł a raz nie na tył. Jak spieli to na krótko
zeby był nape to nie będzie się rozłaczał przy zaciagnięciu i przód z tyłem jest wtedy sztywno spięty co powoduje ze że ręczny blokuje wszystkie 4 koła przez ukąłd napędowy."

Anonimowy pisze...

Evans z problemami, Tanak rozwalił zawieszenie na poprzednim OSie

marian burzak pisze...

dociągnąć do końca dnia to będzie nie lada wyczyn - myślę o chłopakach, szczerze im współczuję

Dubsky pisze...

Meek ten sam problem co Robert!

Anonimowy pisze...

Na chwilę zmienię temat.
Oświećcie mnie,
czy jeśli zawodnik zajmie wysokie miejsce w rajdzie, bądź na poszczególnych oesach, jest premiowany za to finansowo przez FIA, jak to się ma w innych dyscyplinach sportu?

Mate

Anonimowy pisze...

U Evansa coś poważniejszego coś poważniejszego niż tylko obrót

Anonimowy pisze...

Evans uderzył mocno tyłem w coś i ma uszkodzone zawieszenie.

ITS ME STIG pisze...

Brak serwisu podczas calego dluugiego dnia OS owania to absurd.

marian burzak pisze...

dokładnie

Anonimowy pisze...

@STIG

Pisałem też właśnie, że nie rozumiem tej tendencji braku serwisu jednego dnia rajdu. Poroniony pomysł.

Anonimowy pisze...

ale jazda
wchodze na strone, RK zwyczajowo jakies problemy, a w komentarzach kabaret w najlepsze i poszukiwanie winnego.. Mysle, ze na pewno Rohrl zakradl sie w nocy i uszkodzil dyfe (wzglednie sensor - bo przeciez stary pryk i partacz, wiec mogl sie pogubic), oczywiscie na polecenie Malcolma, z ktorym trzyma sztame, zeby RK pograzyc - niemiecko-angielska zemsta za traktat w Locarno...

@Max - a Ferrari tez na F wiec rozumiem, ze bys olal (zakladajac ze mialbys kase i mozliwosci)?
@Mate - FIA chyba nie premiuje, tylko teamy. przynajmniej w F1 tak jest zdaje sie, ale prosze mnie poprawic jak sie nie zgadza

keep calm i...
pozdrawiam, dzien dlugi, wiec nie ma co jeszcze plakac
W

Anonimowy pisze...

FRI 11:58 - SS4: MEEKE
5.3sec off the pace, but he's immediately out of the car at the finish to look under his DS 3. "There's something wrong. The drive-shaft has gone I think. It happened in the last seven or eight kilometers. I think we have only three-wheel-drive."

Co się tu dzieje, chyba maciek się rozkręcił za bardzo z ym śrubokrętem... W każdym bądź razie ktoś w nocy sporo samochodów odwiedził ukradkiem. Do tego Paddon...

Anonimowy pisze...

8 czas Roberta

Anonimowy pisze...

Teraz coś z alternatorem :/

Anonimowy pisze...

Teraz kurna alternator!

Anonimowy pisze...

Spokojnie już nie wiele więcej może się zepsuć w tym aucie...

ITS ME STIG pisze...

Dlaczego tak jest i czemu to ma sluzyc ? wiekszym emocjom ? raczej nie bo jest na odwrot usterka ktora eliminuje kierowce z calego dnia rajdu a ktora moglaby zostac naprawiona szybko w serwisie psuje dzien nie tylko kierowcy zespolowi ale i kibicom a takich akcji jest sporo w F1 ciagle cos zmieniaja niech i tu zmiany zaczna wprowadzac nie wiem na co czekaja ? az przez niesprawne auto wydarzy sie jakas tragedia ?

patryktos pisze...

Finlandzkie wysokie loty, dają nieźle w kość Fieścinie...

Anonimowy pisze...

Alternator nie jest taki ważny. Naładowany aku powinien dać radę kilka godzin wytrzymać podtrzymując tylko elektronikę auta.

Anonimowy pisze...

Co jeszcze, co jeszcze... !!!!????

Anonimowy pisze...

Brak serwisu podczas całego dnia rajdu.
Uważam, że nie jest to wcale taki zły pomysł. Rajdy mają właśnie to do siebie, że wymagają od załogi strategicznego rozłożenia "zapasu wytrzymałości" samochodu na cały rajd. Pojęcie strategii mocno zużyło się w F1 gdzie polega na zupełnie czym innym.
Swoistym mistrzem w planowym zużywaniu samochodu był Sobiesław Zasada i mistrzowskie w jego wykonaniu Rajdy Safari. Obecnie - przejechaliśmy jedną Sardynię i większość się skarży ze to nie rajd samochodowy tylko przeprawowy.
Poza tym - takie rozwiązanie pozwala zmniejszyć ilość dojazdówek a przez to ułatwić całą imprezę czasowo i logistycznie.

--
Rafał

ITS ME STIG pisze...

a Tanak co tak slabo ?

Anonimowy pisze...

Ale Esapekka Lappi pięknie ciśnie tą Skodą :o

marian burzak pisze...

jednym słowem - rozpiździel, ale z pewnością jest to konsekwencją pierwszych problemów - dla mnie akurat to oczywiste jest!

Anonimowy pisze...

@ITS ME STIG
Tanak ma awarie alternatora

ITS ME STIG pisze...

To zapytajmy kibicow i kierowcow czy chca zeby czas logistyka sie troche skomplikowla kosztem OS ale zeby serwis byl czy nie...

ITS ME STIG pisze...

@11:25 dzieki

Anonimowy pisze...

Robert ruszył. Może coś udało się zrobić?

Dubsky pisze...

A kierowcy mogą się wymieniać akumulatorami? Bo jakiś miły kolega mógł by pożyczyć swój aku, naładować i potem oddać i tak po każdym Oesie?

Anonimowy pisze...

Jak tak dalej pójdzie to łatwiej będzie wymienić co wciąż działa niż co się zepsuło....

Anonimowy pisze...

@Rafał

No ale skoro tak jest, to czemu nie są konsekwentni i w sobotę przewidują serwis? Poza tym często te problemy z samochodem nie wynikają z błędu kierowcy, tylko jest to awaria techniczna, na którą kierowca nie ma wpływu. Podejrzewam, że nie mają żadnych danych, które mówią o zużyciu podzespołów, więc jak mają to kontrolować? Kolejna sprawa, to w tym wszystkim chodzi o ściganie i to sprzętem wyczynowym, a nie zamartwianie się, czy aby to nie pojechali za szybko, bo może się coś rozlecieć.

Anonimowy pisze...

robert nadal stoi

Anonimowy pisze...

Tanak to chyba też rozwalił zawieszenie ale na OS3

mateusz mariowski pisze...

W Monte Carlo nie dał rady

Anonimowy pisze...

11:33 Znów się zatrzymał... niestety nie wygląda to dobrze.

Lux Perpetua pisze...

Znów jedzie...

Anonimowy pisze...

Znów jadą 90km/h więc może jednak coś naprawili!

Anonimowy pisze...

@11:30 oczywiście jest to zabronione. Załoga nie może korzystać z żadnej pomocy z zewnątrz.

Jarosław Cichawa pisze...

Jak nie urok to ....przemarsz wojsk. Cóż, trzymam kciuki z Roberta. Trzeba mieć silną psyche by wytrzymać to wszystko zwłaszcza gdy niby nic nie znaczący element jakim jest alternator wali w gruzy cała radość ze ścigania się.

Anonimowy pisze...

Ponoć auto ktorym jadą Robert i MAciej to FORD DOMINO taka nowa wersja, jak coś rypnie to już reszta też leci :)

marshad pisze...

@Mate Nie przychodzi mi do głowy teraz żaden motosport w którym zawodnicy nagradzani są finansowo. W F1 pieniądze przyznawane są zespołom zgodnie z pozycją na koniec sezonu, lecz ewentualne dodatkowe wynagrodzenie dla kierowcy, za zajęcie wysokiej pozycji, jest sprawą umowy między zespołem a kierowcą. Kierowcy fabryczni w rajdach mogą mieć podobne dodatki za miejsca na podium. Rajdy to nie sposób na zarabianie pieniędzy, tam je wykładasz lub skłaniasz kogoś by cię sponsorował. Objęcie pozycji kierowcy fabrycznego jest chyba jedynym sposobem na zarobienie sensownych pieniędzy, choć pod sporą presją. Wyjątkiem są puchary dla juniorów sponsorowane przez np. DMACK gdzie "młodzi" kierowcy mogą wygrać względnie niewielkie kwoty i starty w pojazdach szybszej specyfikacji oraz niewielkie premie w ERC (Mistrzostwa Europy) od Eurosportu dla zawodników niefabrycznych - wprowadzone w tym roku.

Anonimowy pisze...

Czy wg przepisów jest jakaś lista podzespołów, które można ze sobą mieć?
Skoro cały dzień bez serwisu to w sumie niektóre zepsute newralgiczne elementy, które jest się w stanie wymienić można by mieć.
Oczywiście nie chodzi o to aby mieć w bagażniku full serwis.

Jarosław Cichawa pisze...

Może któryś z kolegów wie, gdzie poza Polsatem SE (niestety na nc+ nie mam) można obejrzeć relacje z rajdu ?

DrOzda pisze...

Trytytki rules, ale lepiej byłoby ten kabel złączkami naprawić.

Anonimowy pisze...

Czee .. My psioczymy na fieste a to moze złe miłego początki .....

Anonimowy pisze...

No to brawa dla chłopaków, że udało im się to naprawić. Miejmy nadzieję, że trytytka wytrzyma.

Anonimowy pisze...

@mateusz mariowski

W Monte o ile pamiętam to było ciemno i to policja nie pozwoliła dalej jechać bez świateł, ale auto działało. Dziś nie będzie nocnych odcinków więc jak powyłącza wszystkie prądożerne elementy(zwłaszcza światła) to ma szanse dojechać. Pytanie jeszcze jak duży aku jest w takiej rajdówce...

DrOzda pisze...

Bez altetnatora współczesny samochód przejedzie co najwyżej kilkadziesiąt kilometrów nawet bez świateł. To nie stary diesel czy gaznikowiec gdzie prądu potrzeba było niewiele tu są pompy paliwa wtryskowe i pełno osprzętu który ciągnie ampery ....

adam k pisze...

Nieprawda, ze zalogi nie moga sie wymieniac sprzetem, w Monte Kubica wymienil sie akumulatorem z Protasovem.

Mateusz Cieślicki pisze...

adam k - prawda, a o tym zdarzeniu z Monte nie powinniśmy byli się dowiedzieć i cieszmy się, że tylko my o tym wiemy.

Anonimowy pisze...

Dojechali !!!!!

Anonimowy pisze...

Tytytka czy tytutka? Fajne słowo. Brzmi bardzo prowizorycznie.

Anonimowy pisze...

jest 4 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Anonimowy pisze...

4. czas ale problemy są nadal

Anonimowy pisze...

@W
@marshad

dzięki na odpowiedź.
Mate

Anonimowy pisze...

Tyle dziś problemów, a 6 miejsce w generalce. Brawo Robert i Maciek!

OZi pisze...

Co za epickie pół dnia dzień!! Emocji jak cholera, piękna jazda pomimo problemów!

Tak trzymać! FORZA RK i MS !

Anonimowy pisze...

Mechanik jakiś z zespołu RK powinien dostarczyć Robertowi nowy alternator, teraz jest trochę czasu to może zdążyliby to szybko wymienic.

L.

marian burzak pisze...

a teraz na drugą nogę, może cudem dojadą ;))

backmarkersf1 pisze...

Robert z Maćkiem to herosi WRC. Bravissimo chlopaki i oby trytytka (makaron) wytrzymała. Niesamowite tempo jak na takie problemy. Mówią, ze prowizorki są najtrwalsze i oby to się sprawdziło. Trzymam kciuki żeby udało się ukończyć dzień już bez przygód.

ITS ME STIG pisze...

To w koncu jak z ta wymiana ? mozna sie wymienic czy nie ?

Anonimowy pisze...

Czemu nikt Robertowi nie podeśle nowego alternatora?

Marek Bogacki pisze...

Moim skromnym zdaniem przeginają z tym testowaniem samochodów. Który samochód pokona gorsze wyboje /Sardynia/ lub wytrzyma dłużej bez serwisu. To przestaje być walka najlepszych kierowców, a jest tylko walka producentów i przy okazji chyba chęć uprzykrzenia życia prywaciarzom /patrz samochody z oponami Pirelli/. Mam nadzieję, że jakimś cudem Robert dojedzie do mety ostatniego OS-u.

Anonimowy pisze...

Pomimo wszystkich przeciwnosci losu Robert jedzie po dobry wynik w tym rajdzie. Wyglada na to, ze robi wreszcie postepy bo jedzie madrze. Oby tak dalej!

Lux Perpetua pisze...

Tempo Kubicy po 5 OS-ach. Mimo problemów jest szybki :)

http://powrotroberta.blogspot.com/2010/07/rajd-finlandii-stratyzyski-w-sekundach.html

Anonimowy pisze...

Nie ma serwisu, więc nie mogą niczego wymieniać. Mogą korzystać jedynie z rzeczy, które mają w aucie. Nikt nie może im niczego dostarczyć. Pomoc z zewnątrz jest zabroniona.

Anonimowy pisze...

Video - Robert i maciek pchają auto
https://www.facebook.com/rallyemag/videos/10153564820579973/

Walczaki!!!

ITS ME STIG pisze...

@ OZi co ty gadasz za takie emocje to ja dziekuje...jak czlowiek siedzi i sie zamartwia ze zaraz cos sie spier*li nie na tym to ma polegac.

Jarosław Cichawa pisze...

Kuźwa, szkoda jeśli okaże się, że jednak na dziś koniec.

zdun pisze...

kiedyś było powyżej 1s/km
teraz bywa 0.5s na km do zwycięzcy niedoinwestowanym fordem. a jak wiem fordy lubią rdzewieć.

czy prezes VW nie jest ciekawy jak szybko może jechać POLO WRC?

Anonimowy pisze...

Ta Fiesta to kompletny niedoinwestowany złom. Jak to możliwe, żeby po fińskich chopach uszkadzały się czujniki, sensory, urywały kable i uszkadzał się alternator(mechanicznie), to jest rajdówka..??
Ogromny pech, była szansa na dobry wynik, Robert jechał świetnie, a wyszło jak zwykle ......

Anonimowy pisze...

Szkoda :(

Jutro znowu trzymamy kciuki.

Anonimowy pisze...

Cały czas pod górke!!! Kiedy skaczą cie te problemy ,i awarie.

Jarosław Cichawa pisze...

wielka szkoda dobrego dnia i pozycji w generalce

DrOzda pisze...

W życiu nie kupię Forda. To już Skoda czy Dacia są mniej awaryjne ....

Anonimowy pisze...

Czyżby te przygotowania w PL wylazły? Generalnie zdarzało się i problemy miec z m-sportem więc może się mylę i zwykły peszek.

Anonimowy pisze...

Szkoda chłopaków, nie chce gdybać ale gdyby nie te awarie mogło być dobrze. Mieli zdecydowanie lepsze tempo niż w ostatnich dwóch rajdach. A tak znowu będzie 0 pkt na koncie. Jeśli w przyszłym roku znowu tak miałoby to wyglądać, to to nie ma sensu. A z takimi wynikami końcowymi małe szanse że któraś fabryka go weźmie.

marian burzak pisze...

Uszkodzony mechanicznie alternator
... ktoś się do niego przymierzył w dobrej wierze?

Szymon pisze...

aaaaaaa! i tyle kilometrów do przejechania psu w d....

Anonimowy pisze...

czujnik dyferencjalu, problemy z recznym, no i alternator, do trzech razy sztuka??? pech?? czy zwyczajnie:takie sa rajdy?? I to wszystko po wyjechaniu z serwisu. :/

Anonimowy pisze...

Robert świetnie jechał, nie popełnił żadnego błędu, a i tak nie może kontynuować, bo awaria goni awarię. Z resztą w tym sezonie tak naprawdę więcej razy punkty były zabierane przez usterki techniczne niż wyjazdy poza trasę, których ostatnio praktycznie w wykonaniu Kubicy nie ma. Jedyne co cieszy to właśnie coraz bardziej czysta jazda Roberta, ale samochód niestety po raz kolejny zawodzi :(. Eh, oby chociaż na asfaltach Fiesta nie padła, bo tam zapowiada się walka o top 3.

Anonimowy pisze...

jak ja to lubię, teraz jeszcze zadziała regulamin, dadzą 5 razy 7 min i klapa po całości, a też nie rozumie wysokości tej kary, 7 min za nie przejechany OES jakby nie wystarczyło np. 1 min kary do zwycięzcy w danej klasie na OESIE, i chcą żeby rajdy były atrakcyjne, moim zdaniem poprzez nakładanie tak drakońskich kar absolutnie nie są, bo dla RK i MS teoretycznie jest po imprezie jeżeli chodzi o pkt, gdyby było 1 minuta kary za każdy oes mogli by jeszcze powalczyć o jakiś malutki punkcik, ach te regulaminy...

Anonimowy pisze...

Czy Robert miał kiedyś trochę szczęścia w WRC ? Innie załogi wypadają, tracą po kilkanaście sekund. Robert jak wypadnie to dopiero wraca w Rally2. Inni mają też usterki, ale nie na tyle poważne by się od razu wycofywać z rajdów. Mam wrażenie że ten nieustanny pech trwa odkąd odszedł z WRC2.Czemu w WRC2 w swoim pierwszym roku rajdowania nie miał żadnych w zasadzie problemów i co ważne często punktował w klasyfikacji generalnej mając do dyspozycji auto o klasę niższą. Teraz w klasyfikacji tylko Bertelli jest za nim. Al Quissimi nawet jest przed Robertem. Wszystko to boli tym bardziej, że widać postępy w tempie Roberta ale rzadko kiedy wpływają one na klasyfikację generalną rajdu. Szansa przejścia do jakiejś fabryki na przyszły rok się oddala z każdym rajdem, po którym załoga RK kończy z dorobkiem zerowym.

Anonimowy pisze...

Jarosław Cichawa
na Motort TV wieczorem jest relacja taka sama jak na polsacie tylko z angielskim komentarzem

kurcze no Mikkelsen Tanak i Robert mój team w lidze :(
zostal mi Paddon i Lappi ....

Dyjabeu Szósty

Anonimowy pisze...

Malcolm my wiemy, że to ty. Nie ujdzie ci to na sucho. Masz juz po oponach.

marian burzak pisze...

Najgorzej nie jest zważywszy złośliwość rzeczy martwych - strata punktów, ale jedzie czysto, jutro zaliczy dobre miejsca na odcinkach - to też się liczy

Marek Wójcik pisze...

A jeszcze nie tak dawno w dyskusji o wytrzymałości Fiesty Karol jak Rejtan bronił tego auta...
Może Fiesta jest wytrzymała, tylko jakoś Robertowi trafiła się ta słabsza ;-)
Jak na jeden rajd to wystarczy tych awarii. Szkoda, że to włąśnie Robertowi najczęściej przychodzi wpowiadać słowa "takie są rajdy".

Czy czytając w nagłówku "Rober sie wycofuje" mam rozumieć, że Robert wycofał się z rywalizacji i wraca do domu - czy też jutro staruje w ramach Rally2?

Anonimowy pisze...

musze przyznac, ze kibicowanie Robertowi podnosi poziom adrenaliny, ten alternator dzisiaj przypomial mi czasy kiedy jezdzil w F1 i historie z niedokreconymi kolami w BMW :P

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 13:43

Paddon OFF :( ...

Anonimowy pisze...

A Prokop swoim wolnym tempem dowiezie jak zwykle parę punkcików.

Anonimowy pisze...

Kto, kiedy i czy w ogóle wynagrodzi nam ten czas spędzony przed laptopami-komputerami-telefonami, ten stracony czas i nadszarpnięte nerwy, zaniedbywaną w czasie rajdów rodzinę i pracę?!
Czy ktoś jeszcze wierzy?
Ja wierzę, ale przychodzi mi to z coraz większym trudem!!!

ITS ME STIG pisze...

To kto do Rally 2 Paddon RK kto jeszcze ?

Tloła pisze...

Spójrzcie na to z 2-giej strony, pech na awarie został wyczerpany, a przed nami asfalty ! Pecha można mieć całe życie, ale prawdopodobieństwo spada.

Anonimowy pisze...

Moze niechca roberta w wrc i stad te usterki zeby psychicznie go wykonczyc.

ITS ME STIG pisze...

Ja tam jestem za wolnosicia slowa ale co niektorzy to powinni Bana dostac tak na otrzezwienie.

Anonimowy pisze...

a jednak bardziej zlom niz auto na rajd...mialem racje o 9.06...

Anonimowy pisze...

"Anonimowy pisze...
Moze niechca roberta w wrc i stad te usterki zeby psychicznie go wykonczyc.
31 lipca 2015 14:15"

To zupelnie tak, jak ty nas! :)

marian burzak pisze...

@13:37
Przede wszystkim był w silnym teamie, był szybki jak zawsze, konkurencja była mniejsza bo nie każdy w WRC2 ma warunki jeździć na okrągło - sama świadomość jak niewiele trzeba by wygrać była jego atutem, był na ustach wszystkich
Dzisiaj w rywalizacji z najlepszymi wie, że jak nie zaryzykuje może przegrać wszystko, a jest skrępowany wszystkim - upływającym czasem, brakiem bazy, środków i ludzi
Świadomość niedostatków rozpierdala wszelkie nadzieje i wszelką gotowość bycia mistrzem, traci się wiarę, rezon - i tak by było z każdym, z wyjątkiem oczywiście RK ;)

Anonimowy pisze...

Ile to już razy mówiło się "limit pecha wyczerpany"...

Anonimowy pisze...

do 14.08 Siedzę właśnie w pracy i wciąż jakoś nie mogę się pogodzić z tymi awariami. Czekasz na te rajdy 3 tygodnie. Widzisz dobre tempo Roberta a potem przychodzi rozczarowanie.U mnie tak samo wiara że będzie lepiej coraz mniejsza mimo że nigdy nie przestałem wierzyć w niezwykłe umiejętności Roberta

krzysztof stambrowski pisze...

Szkoda szkoda i jeszcze żal. Wszyscy co wypadli to po mega dzwonach a Robert po awarii sprzętu. Co poradzić :( do fabryki go jedynie: )

Anonimowy pisze...

Dalej Robert!!! Życzę mniej zawodnych części na pokładzie i dalekich lotów jutro. Całym sercem z Wami!!!

PG pisze...

Zobaczcie Roberta z zalozonymi nogami I telefonem w tle "auto w serwisie" mina mowi wszystko za siebie. Mam nadzieje , ze zmieni dyscypline albo dostanie takie wsparcie finansowe , ze bedzie mogl tylko zajac sie jazda. W to drugie nie wierze, mysle , ze Po takim pchaniu fiesciny jest coraz blizej odpowiedzi na pytanie co ja tutaj Roobiee??? Pozdrawiam Wszystkich

Adam Domański pisze...

Robert prawdopodobnie wycofa się z dzisiejszego dnia.

Anonimowy pisze...

Czy ktoś wie czy Robert wystartuje dziś do tego krótkiego/telewizyjnego odcinka ?

joanna kusmierska pisze...

Ta Fiesta to chyba nie jest najlepszy przyjaciel Roberta....niedobre autko,niedobre....

Anonimowy pisze...

I jedyny ford który dawał radę (pomimo ciągłych awarii) pozostałym zespołom fabrycznym, odpadł po odpadnięciu alternatora, żal.

Robert mam nadzieję, że wkrótce przesiądziesz się na coś sprawniejszego niż ta taczka.

Powodzenia i życzę cierpliwości zarówno sobie, kibicom jak Tobie Robert!

ITS ME STIG pisze...

oo prosze Latvale zamienilem w lidze na Tanaka ja pier***e...

Anonimowy pisze...

Fiesta to dno...i nie ma zadnego usprawiedliwienia...z drugiej strony to tylko Ford ktory zawsze byl gown...! Mam nadz, ze Robert odejdzie z rajdow, gdyz wyglada to zenujaco...

marian burzak pisze...

@16:42

... i dokąd pójdzie? bez sensu jest przerywać coś co rokuje? żenadą byłoby odpuścić dotychczasowe starania i wysiłki - przecież to co się wydarzyło to ewidentny dowód skąpych środków jakimi dysponuje RK
Nie sądzę, żeby w tej sytuacji nie doszło do większego zacieśnienia współpracy i starannego przyjrzeniu się stanu nówki, jest to kwestia regularnego serwisu z demontażem włącznie, szczególnie należało to zrobić przed takim rajdem jak ten, z taką ilością hopek
Trzeba mieć nadzieję - do końca sezonu jeszcze daleko

Anonimowy pisze...

Hahaha, okazuje się, że na dodatek silnik bierze olej - ciekawe ile kucy ucieka z dymem. Ford g*wno wort.

Anonimowy pisze...

Czy wszystkie Fiesty dymią przed i po OSie? Kadzidła mu dosypali czy co?

joanna kusmierska pisze...

a dlaczego nikt nie pomógł im pchać tego złomu? nie wolno w takich sytuacjach pomagać czy co?

Anonimowy pisze...

ma ktoś do ss10 live ?

Anonimowy pisze...

transmisja polsat
http://livefree-001-site1.mywindowshosting.com/web/polsatsportextra.htm

ITS ME STIG pisze...

Alonso bolid tez pchal ostatnio na Węgrzech...
@Marian daj spokoj z takimi nie ma co gadac.

Anonimowy pisze...

A czy ktos wie dlaczego auto Kubicy jest na rejestracji 'garazowej'?
nie przeszlo mot-u?

Chris

Anonimowy pisze...

Nie bardzo rozumiem dlaczego Robert miał napęd tylko na jedną oś? Napęd w tych autach przecież jest stały, a nie automatyczny poprzez sprzęgło wielopłytkowe. Ktoś mi to wyjaśni?:)

Anonimowy pisze...

Napęd na tył jest odłączany podczas używania ręcznego i czujnik kiedy ten napęd powinien się odłączyć szwankował.

Anonimowy pisze...

Kruki i wrony tylko czekają, aby Robert porzucił WRC. Jak mu pomóc?

Anonimowy pisze...

Robert i Maciek jako pierwsza załoga!!!!! Mam nadzieje ze będą mieć więcej szczęścia.

Anonimowy pisze...

Witam wszystkich!
Nie mogłem śledzić szczegółów dziś (delegacja), ale jak zobaczyłem film jak nasz Robert pcha auto to mi się bardzo przykro zrobiło. Niby to sytuacja wliczona w nową pasję ale łezka spływa że tak ciągle ma pod górkę! To jest twardziel ze stalowymi jajami nie jak my mięczaki. Ale na razie jedzie świetnie! Kubicujemy :)
Pozdrawiam
Sławek

Anonimowy pisze...

witam. panie Maćku a Mikkelsen też się wycofał?
lukmas

Anonimowy pisze...

Wstawać śpiochy!

Anonimowy pisze...

Dobije do 200 tak symbolicznie.

Anonimowy pisze...

Oby dzisiaj było mniej dramatycznie .Miłego dnia Wszystkim!200