Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

wtorek, 7 lipca 2015

Po Rajdzie Polski - wywiad z Maciejem Szczepaniakiem

Trasy Rajdu Polski wymagały maksymalnej koncentracji nie tylko od kierowców, ale również od pilotów. Ich pomyłka przy prędkościach przekraczających 180 km/h mogła zakończyć się bardzo źle. Tradycyjnie błędu nie popełnił Maciej Szczepaniak, który opowiedział nam o swoich odczuciach po tym rajdzie, trasach, walce i bezpieczeństwie.

Pytanie: Jesteś zadowolony po tym rajdzie?

Maciej Szczepaniak: Myślę, że mamy wszelkie argumenty za tym, aby być zadowolonymi, szczególnie jeżeli realnie spojrzymy na nasze możliwości i to z kim walczymy. Weźmy pod uwagę, że wszystkie samochody fabryczne dojechały do mety, oprócz Evansa, ale on i tak, gdy korzystał z Rally2 był już za nami. Wystarczy policzyć - 3 fabryczne Volkswageny, 2 Citroeny, 4 Hyundaie, 2 Fordy - teoretycznie powinniśmy być za nimi, a przyjeżdżamy na 8. miejscu, a mogło być 7. Były tu bardzo specyficzne OS-y, a Robert pojechał bardzo szybko. On też jest zadowolony z tego rajdu.

Pytanie: Mieliśmy spory kontrast pomiędzy Sardynią a Polską, gdzie tam była walka o przetrwanie, a zwycięzca znany był już w sobotę, a tu walka toczyła się w pierwszej 10-tce na sekundy.

MS: Każdy rajd, w którym walka jest tak zacięta jest pasjonujący i tak mogło być też na Sardynii, a również tu mogło kilku zawodników odpaść i wszystko mogło się inaczej poukładać. Nasze odcinki są bardzo wymagające. Odpadło mało zawodników, bo tak się ułożył rajd. Jakbyśmy takim tempem jechali np. w Argentynie to byśmy wygrali bo tam była rzeźnia totalna. Jechaliśmy bardzo dobrym tempem też w Portugalii i trudno porównywać dwa zawody.

Ewidentnie widać, ze Robert posiada ogromny potencjał i jasne, teraz jesteśmy ograniczeni kilkoma innymi rzeczami, ale może kiedyś te ograniczenia znikną i będzie jechał tak, aby w pełni go wykorzystać.

Pytanie: Rajd Polski będzie dobrym przygotowaniem do Finlandii?

MS: Na pewno będzie łatwiej pojawić się w Finlandii po tak szybkim rajdzie jak Rajd Polski. Te rajdy to inna charakterystyka, ale szok będzie mniejszy niż byśmy np. przystępowali do Finlandii tuż po Sardynii. Na pewno ten fajnie przejechany rajd będzie dla nas pomocny.

Pytanie: Jak wyglądała z Waszej perspektywy sytuacja z kibicami na OS-ach? 

MS: Na OS-ach było bardzo dużo ludzi, ale różnica z innymi rajdami, np. Meksyku, jest taka, że tam ludzie zazwyczaj stoją wyżej, nie tuż przy trasie. Tutaj trzeba przyznać, że momentami jeżyły się włosy na głowie. Wiem, że to wygląda spektakularnie jak się robi film swoim ukochanym smartfonem metr od samochodu przejeżdżającego 170 km/h i wydaje się, że wszystko idzie jak po sznurku i nic się nie może wydarzyć, ale czasami patrzyłem z przerażeniem na to, co się działo. Zdaję sobie sprawę, że było wielu kibiców, którzy są zaprawieni w oglądaniu rajdów, ale nie wszyscy.

Myślę, że na przyszły rok organizatorzy muszą wyciągnąć wnioski, być może potrzebna będzie większa liczba osób zabezpieczających trasę bo trudno liczyć na subordynację kibiców. W takiej Finlandii, gdzie rajdy są sportem narodowym taśma to świętość i ludzie wiedzą gdzie stać, ale my jesteśmy narodem łazików i zawsze mamy swoją interpretację przepisów.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

22 komentarze:

Anonimowy pisze...

Właśnie, p. Szczepaniak mówi to, o czym wczoraj pisałem. Większa liczba osób zabezpieczających rajd nic nie da. Więc albo będą odwoływane odcinki, albo za czas jakiś rajdu Polski z czołówką światową nie będzie. Opcja trzecia - to zmiana mentalności Polaka. W tę nie wierzę.
zagadka:
- Co mówi Polak do Heraklita na stwierdzenie, że nie można dwa razy wejść do tej samej rzeki?
- Ja nie wejdę?

Alex Webster

Jaro75 pisze...

Fajny wywiad.
Dziękuję Ci Maćku że tak dobrze prowadzisz Roberta :)
Wygląda to już od jakiegoś czasu na bardzo dobraną parę i mam nadzieję że tak jest w rzeczywistości :)
Może spotkam kiedyś Pana Maćka we Wrocławiu bo często tam jestem. Chętnie bym porozmawiał chociaż parę minut.
O kibicach nie będę się już wypowiadać. Jak zaczną odwoływać odcinki to może wtedy będzie sens opierdolić takiego jednego czy dugiego delikwenta bo reszta Cię poprze a teraz zwracanie uwagi może skończyć się awanturą a nie po to człowiek jedzie na rajd.
Jak się kiedyś coś stanie to wtedy będą się pytać dlaczego Oni tam stali a znając życie to znajdą się tacy co spytają a dlaczego On wyleciał z drogi ??

ITS ME STIG pisze...

No wlasnie " taśma to świętość".
Mateusz udalo ci sie z RK spotkac choc na chwile?

Jaro75 pisze...

Ja mam nadzieję że spotkał Roberta.

Jaro75 pisze...

Właśnie w Faktach był materiał o Robercie. Kierowca absolutny, rodzący się raz na miliard populacji, mimo niesprawnej ręki bardzo szybki... Kuzaj-jeżeli wytrzyma ten reżim jaki sobie narzucił przez kilka kilkanaście rajdów to przyniesie to niesamowity efekt. Miło się to słucha bo wie się to od dawna :))

Anonimowy pisze...

Wywiad super. Maciek to chłopak z klasą i szczerze życzę mu osiągnięcia celów.

Cwaniaczkom na rajdach trzeba po prostu zwracać uwagę. Oni nie słuchają safeciarzy, ale jak kibice zaczynają się na takich wydzierać to się dostosują.

Anonimowy pisze...

Dobry materiał o Robercie w faktach TVN od 23:50 min
http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/fakty-06-07-2015,557821.html

pio&aga pisze...

Cześć wszystkim, nie dawno wróciłem z rajdu. Też mam takie spostrzeżenia odnośnie bezpieczeństwa. Generalnie ludzie mają poczucie gdzie stać żeby było bezpiecznie ale zawsze znajdzie się taki gość co on to musi się pokazać jaki to z niego ' kozak ' ze się niczego nie boi. Ale jak się znajdzie grupka co zacznie na niego wyzywać albo się nasmiewac to daje to efekty lepsze niż jeden sejfciarz.

A mam pytanie bo nikt o tym nie mówi, na jakiej podstawie sędziowie odwołują odcinek? Przecież wzdłuż całego odcinka nie ma taśm bezpieczeństwa względem których można oceniać czy kibice stoją we właściwym miejscu.

Ja byłem na odwołanym odcinku Mazury. Stałem w lesie, to nie był oficjalny punkt widokowy, bo jadąc PW14 ze sporym wyprzedzeniem stałem w takim korku że zrezygnowałem. No i w tym lesie było sporo ludu, i jestem ciekaw co wpłynęło na odwołanie odcinka?

ITS ME STIG pisze...

TVN raz w zyciu prawde powiedzial.

Jaro75 pisze...

No może drugi raz :)

Marcin J pisze...

@6 lipca 2015 20:39 pio&aga

Generalnie za duzo ludu bylo i bali sie ze sejfty nie ogarnie. Ludzie ladowali sie przez caly czas od rozpoczecia do odwolania.

Nie wszedzie byly tasmy, czasami sejfciarz mial do ogarniecia kawalek 700 metrow. Gdzie bylismy i moglismy - pomagalismy.

Potwierdzam - grupowy opierdziel Ochotniczej Rajdowej Milicji Obywatelskiej dziala i delikwencie cofaja sie :)


@6 lipca 2015 18:09 Jaro75
Spotkalem Macka raz na foodtrackach we Wroclawiu i tak se pomyslalem - co ja mu bede kadzil i jeszcze pytal o to samo co inni? :) Przybilismy piony i poszli dalej ;) Mysle ze dla niego to duzo znaczy - takie przybicie piatki wsrod tlumu. Dla mnei by znaczylo :)


@6 lipca 2015 19:32 Jaro75
Jestem teraz ciekaw coraz bardziej co ma do powiedzienia nasz superfelietonista, turbodziennikarz, dzialacz i wswzechwiedzaca osobistosc, Pan Julian Obrocki, ktorzy jakis juz czas temu skreslil Roberta. Pan Julian jest znany z bycia pewnym swojej nieomylnosci... Nigdy go nie lubilem, ale po wywiadzie gdzie wyzerowal Roberta, znielubilem go 2 razy bardziej.

Generalnie coraz mniej glosow jest negatywnych w stosunku do Roberta, co cieszy. W radiu rajdowym (radio olsztyn), np Kajto, slyszalem ze po raz pierwszy tak bardzo cieplo mowil o Robercie, wczesniej nic nigdy nie mowil albo nie slyszalem. Mysle ze z czasem kazdy znajduje swoje miejsce wiec i pozytywow jest wiecej. Ale milo bedzie jesli kiedys tych dwoch zawodnikow bedzie walczylo w tej samej klasie wrc.

A co ciekawe - Kajto byl lekko oszolomiony predkoscia estonczykow :) A zaraz bedzie z nimi sie scigal ;)

Jaro75 pisze...

Wszędzie taśm nie ma, to oczywiste. Więc może na podstawie tego co delegaci widzą jadąc przez trasę podejmują potem decyzję. Normalnie taśmy są sporo od trasy ale w takim lesie zauważyłem na filmiku że były dosłownie przy drodze. Dlaczego? Bo gdyby miały być w standardowej odległości to kolesie którzy je ciągną musieliby przybijać się przez las jak wariaci a i tak nikt by się na nich nie zatrzymał bo przecież nic by nie było widać przez ścianę drzew :) czyli co? Nie znam się ale wychodzi na to że na otwartych PW taśmy są w miarę rozsądnie ustawiane a w pozostałych miejscach gdzie jest to problem ludzie muszą być świadomi tak jak np. w Finlandii o czym mówi Maciej. Ja nikomu nie zazdroszczę, nikomu nie życzę tragedii ale nie ma nic gorszego jak odwołanie odcinka i ludzie powinni sobie zdawać z tego sprawę. My byliśmy na Mazurach na pierwszym przejeździe więc drugi odpuściliśmy jadąc na os15. Całe szczęście bo słyszeliśmy że tam się meksyk wyprawiał po tej decyzji. Rozmawialiśmy z ludźmi to w sumie każdy komentował to tak że pokazali w ten sposób dla przykładu co się stanie jak dalej będą ludzie przeginać. Wyobrażam sobie jak kibice musieli psioczyć delikatnie mówiąc. Podsumowując kultura jest potrzebna wszędzie bo gdyby każdy chciał mieć jak najlepsze ujęcie (ja też bym chciał ale to rozumiem) to rajdu by nie było :)

Jaro75 pisze...

Marcin J :)

Nie no, oczywiście że nie zanudzałbym Maćka masą pytań. Chwila pogawędki wystarczy i podziękowanie że podjął te wyzwanie aby towarzyszyć Robertowi.

Ja nadal nie pojmuję od lat tego działania jakim było i jest skreślanie Roberta. Na szczęście tak jak piszesz coraz rzadsze na szczęście. Oczekiwanie jakiś cudów po paru rajdach gdzie teraz słyszymy z ust Roberta że powoli coraz bardziej sobie ufa. Najgorsze jest to że często takie teksty szły z papy niby fachowca a nie takich laików jak np. ja. Poraża taka niewiedza i sposób oceniania. Oczywiście trzeba twardo stąpać po ziemi i nie oczekiwać bóg wie czego od Roberta ale żeby kiedykolwiek w Niego zwątpić lub skreślić to trzeba chyba zawiść ze ślepotą połączyć :))

pio&aga pisze...

Jaro i Marcin, otóż to. Odwołali ten odcinek jako ostatnie ostrzeżenie chyba że FIA nie żartuje. W tym i zeszłym roku w radiu ostrzegali że odwołaja odcinek i tak się nie stało więc ludzie to olewali.

A tak na marginesie kolejne uznanie dla Roberta jakie on miał trudne zadanie, bo szczególnie na jego przejazd Wszyscy w tym i ja :-) chcieli być jak najbliżej zrobić super fotkę itd . Także Robert jechał Slalom nie między drzewami tylko kibicami :-)

Marcin J pisze...

6 lipca 2015 21:45 Jaro75

Spoko spoko ;)

Te Mazury to w ogole byly dziwne. Strasznie ciasne, z mala iloscia dojazdow.

My radzilismy sobie jezdzac po lesnych drogach. Muisaly pojsc 3 lapowki bo kolumna zorganizowana 8 aut musiala jakos dzialac. I dzialalismy skutecznie. Raz trzeba bylo klucz do lasu (lesne szlabany zamykane) ;)

Generalnie nie rozumiem tych blokad. VIP nie mogli wjezdzac nawet, dziennikarze mieli klopoty, czasami byl dostep tylko dla All Access. Wiec po co te wszystkie inne naklejki jesli byl dostep tylko dla All Access? Nie znosze tego rowniejszego traktowania. Tym bardziej ze blokowanie drogi tak daleko od oesu jest zwyczajnie krzywdzace.

A ludzie z naklejkami all access to tez czasami ze tak powiem buractwo - juz sa slynne opowiastki z kolesami w terenowych volvo - 4 albo 5 aut. My sie spotkalismy z piatka i tez nie bylo przyjemnie. Olewali wszystkich, nawet sejfti. No kurde.

Organizatorzy przegieli. Zwlaszcze ze brali ludzi z LAPANKI w internecie, zamiast ze wszystkich automobilklubow w Polsce. Przynajmniej sejfti byloby bardziej doswiadczone, a i w ryj nie baloby sie dac jakiemus cwokowi co sie stawia.

Trzeba sobie all access zalatwic na za rok i bedzie ok. Tylko czy sie uda.

Marcin J pisze...

I Internet satelitarny :P

Marcin J pisze...

EKIPA

Wlasnie ogladam WRC+ i nie dosc ze poprawili jakosc filmikow (ale bez dyktowania) to wreszcie poprawili pokazywanie predkosci, rzeczywiste wg gps :)

Jesli ktos nie kojarzy o co mi chodzi - na poprzednich rajdach zaokraglali w jakis dziwny sposob predkosc. Czasami bylo tak ze auto jechalo coraz szybciej a predkosc na cyferkachjuz spadala.


Chyba im podziekuje :)

pio&aga pisze...

Ja jeszcze onboardow jeszcze nie oglądałem a planuję wszystkie zobaczyć. Kiedyś prędkość była ok potem się rozjezdzala, jakość filmików słaba Jak mówisz że lepsza to super!

Anonimowy pisze...

Alex Webster 16:50
Pełne powiedzenie "rasowego" Polaka:
"-ja tego nie zrobię?? potrzymaj piwo!". :)
Pozdro UA

pio&aga pisze...

Marcin rzeczywiście nie słychać Maćka i Roberta ale dół :-( to cała frajda jak słychać ich rozmowy jak w zeszłym roku. Np zeszło roczny Gołdap jaki był emocjonujący. No nic szkoda wielka.

Konrad Kobedza pisze...

Co do WRC+ to najbardziej zaskoczyło mnie to, że działało bez większych problemów przez cały weekend:) Nie wiem czy już tak zostanie, czy może to taki ich wypadek przy pracy.. :)

Anonimowy pisze...

Webster - akurat mylisz się kolejny raz. Większa liczba osób zabezpieczających da dużo. A jakby (co wielokrotnie było napisane) osoby były przeszkolone (po ich zachowaniu było widać, ze nieraz nie nie wiedzą co robić) i miały ze sobą (lub z centralą) lepszą łączność to już było by prawie idealnie. I mowie tu jako osoba, która była i widziała prace safeciarzy i zachowanie kibiców (tak, tak - z rożnych narodowości :) )

łosiak