Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

wtorek, 26 maja 2015

Takich rajdów nam potrzeba

fot. Rally Portugal
Rajd Portugalii był pierwszym rajdem Roberta Kubicy w WRC. Kojarzył nam się jednak fatalnie, gdyż w poprzednich dwóch edycjach Polak nie przejechał w nim wielu OS-ów. Teraz jednak nastąpiło nowe otwarcie - dorobku punktowego, auta i współpracy z M-Sportem. Robert Kubica i jego zespół wrócili na właściwe tory. Teraz kierunek może być tylko jeden - naprzód!

Nie ma powodów...

... do euforii. Podobnie jak po nieudanych rajdach nie było powodów do złamywania rąk. Cały czas jesteśmy na etapie nauki. Robert szlifuje tajniki jazdy w WRC, a my uczymy się samego WRC i cierpliwości.

Oceniając ten występ należy wziąć pod uwagę wyłącznie jeden czynnik - ocenę Roberta i Macieja. A ta była pozytywna. Kubica był zadowolony ze swojej jazdy i mówił, że to był jego najlepszy rajd w WRC.

I patrząc na liczbę przygód na OS-ach (zero, bo opony nie liczę) rzeczywiście taka ocena Rajdu Portugalii jest uzasadniona. Robert jechał pewnie, bezbłędnie i szybko. I wcale nie było to wolne tempo - wystarczy porównać sobie czas Roberta z czasem Prokopa (obaj mieli problem techniczny kosztujący ich kilkadziesiąt sekund).

Tym występem trzeba się cieszyć przede wszystkim dlatego, że zadowolony z niego był Robert. A co do miejsca na mecie to przy takim tempie w Argentynie Kubica byłby... czwarty. Tak to już bywa w rajdach WRC, że czasem wypada 7 a czasem 2.

Nowości

Rajd Portugalii dla wielu kierowców był nowy - po 10 latach bowiem mieliśmy powrót na północ kraju. Ale nowy dla np. Ogiera nie oznacza to samo co nowy dla Kubicy, który objeżdżony w WRC jest znacznie mniej niż Francuz. Nowe było też auto, a Kubica jako jedyny nie miał okazji go przetestować. Takie czynniki zazwyczaj nie sprzyjają kierowcy.

Auto

Mówiąc o aucie - nowa Fiesta wydaje się (z mojego bardzo ograniczonego odległością miejsca) szybszym autem niż jej poprzednia wersja. Szybszym, ale nie aż tak szybkim, jak to zapowiadał Malcolm Wilson. Z Volkswagenami na pewno nie jest w stanie konkurować. Ale widać przynajmniej, że aby zdobyć dobre miejsce OS-owe nie trzeba już liczyć tylko na pecha rywali czy cuda za kierownicą. Szybka jazda, taka, jaką pokazał np. Tanak, pozwala na walczenie o miejscach w okolicach podium i to pozytywny sygnał. Ekipie M-Sportu należą się słowa uznania, bo przecież pamiętamy jej wpadki z "nowym przodem". Wiemy też, jak długo Hyundai męczy się ze swoim nowym autem. A w M-Sporcie obyło się bez opóźnienia i chwała im za to. Mam nadzieję, że ta Fiesta będzie symbolicznym przełamaniem w relacjach i współpracy Roberta i M-Sportu.

Pirelli

Cóż... jest problem. Widać, że opony te słabiej sprawują się na szutrze i jeszcze np. w Australii może być z nimi problem. Ale na Sardynii, w Polsce, Finlandii czy w Wielkiej Brytanii myślę, że nie będą miały już tak dużych problemów z trzymaniem się felgi i będą spisywać się lepiej. A na asfaltach dadzą czadu.

Przebudowany zespół


Widać, że zmiana, choć drastyczna w przebiegu, była potrzebna Kubicy i jego ekipie i teraz może być już tylko lepiej. To cieszy, bo daje nadzieję, że czerwiec będzie spokojniejszy dla Kubicy jeżeli chodzi o załatwianie spraw zespołu i teraz będzie mógł skupić się np. na testach. A przypomnę, że w ciągu najbliższych 5 tygodni czekają nas aż 2 rajdy, w tym Rajd Polski!

Konkursy

Bardzo dziękuję Wam za udział w konkursach i ligach w ten weekend. W facebookowym konkursie, w którym do wygrania był bilet na Rajd Polski oraz zestaw magnesów rajdowych ufundowanych przez Pixgraf.pl, triumfował Michał Kłapkowski, którego proszę o kontakt w celu przesłania biletu. Zestawy magnesów otrzymują Aleksandra Eliza Olszewska i Mirka Mejka. Przy okazji wszystkich biorących udział bardzo proszę o dokładne czytanie postów konkursowych.

Jeszcze w tym tygodniu na blogu ogłoszony zostanie kolejny konkurs z biletami na Rajd Polski - bądźcie czujni!

Podziękowania

Tradycyjnie chcę bardzo podziękować tym, którzy pomagali mi w prowadzeniu relacji w ten weekend - Karolowi, który był z Wami przez shakedown i sobotnią poranną pętlę, Grzegorzowi Biegańskiemu, Pawłowi Kubackiemu, Lux Perpetua i pko24, którzy przygotowywali statystyki i Fantasy WRC oraz Eli, która pomogła przy liczeniu wyników konkursu. Dzięki!

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

18 komentarzy:

karluum pisze...

Mateusz: należy wspomnieć o nowym koordynatorze w zespole: Rafale Cebuli. Najbardziej doświadczony Polak w WRC ;)

Karol Moździerz pisze...

Postaram się go dorwać i z nim przeprowadzić wywiad.

Anonimowy pisze...

Ja mysle, ze na asfaltach auto z RK bedzie konkurencyjne do czolowki W monte ze stara skrzynia I silnikiem bylo ok, wiec teraz mysle ze bedzie walczyl o pudlo. W bardziej smialych marzniach moze wygrana:)
T VaNaT

Anonimowy pisze...

Też jestem ciekawy jak będzie na asfalcie... Teraz liczą się przejechane kilometry w nowym aucie. Tanak sporo testował nową fiestę i było to widać w Portugalii. Jeśli Robert pojeździ trochę nową fiestą to w połączeniu z Pirelli może bć groźny na asfalcie ale póki co nie ma sensu dmuchać balonika... Pożyjemy, zobaczymy.

Anonimowy pisze...

Robert zdradza masę ciekawych szczegółów w rozmowie z CG:

http://www.przegladsportowy.pl/motosporty/rajdy,kubica-wciaz-bede-sie-poprawial,artykul,571976,1,352.html

I co najważniejsze, daje nadzieję, że w Polsce będzie dobrze!

marian burzak pisze...

To, o czym Robert mówił nie jest rewelacją i sprawia dobre wrażenie z wyjątkiem jednego zdania:
Bardzo trudno było znaleźć rozwiązanie umożliwiające zdobycie tego auta
Skojarzenia są złe i rodzi się pytanie co będzie gdy zabraknie kasy

pko24 pisze...

właścicielem auta jest chyba Astyle (bo pisze, że nie on i nie msport)

Anonimowy pisze...

Cieszę się, że Robert ma wsparcie doświadczonego i mądrego pana Rafała Cebuli. Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Lipa z A-style wyszla i tyle, sami sobie promocje chcieli zrobic Robertem, a wyszlo jak wyszlo. Nie ma co tez bic piany, trzeba trzymac kciuki. Jest lotos, są azoty i pirelli. Szczerze mysle ze jesli poprwią się nieco to za rok dwa jest szansa na fabrykę.

Anonimowy pisze...

Zobaczymy jak będzie na asfaltach. Zgodnie z przewidywaniami Roberta Michelin wprowadza nowe opony asflatowe na Niemcy/Francję. Ogier testował je kilka tygodni temu i mówi że podobają mu się. http://www.vwvortex.com/news/video-news/video-sebastien-ogier-tests-new-michelin-race-rubber-in-spain/

Anonimowy pisze...

albo że sponsor i on i kupili auto od a-style

Anonimowy pisze...

https://www.youtube.com/watch?v=Xp3C6spA11k


TAM TO BYŁ OGIEŃ ... JAZDA NA MAXA

Anonimowy pisze...

@ pko24
Chyba Wilson przy pytaniu odnośnie relacji z Robertem powiedział coś w stylu, że jak mogą być złe, skoro RK wydał u niego kupę kasy.

Anonimowy pisze...

Najłatwiejszym i najbardziej pasujacym dla Roberta w sezonie jest rajd Sardynii. Czuje się na nim bardzo mocny!!! I w tym roku będzie podobnie. Jeżeli zachowa swoje tempo, będzie bardzo blisko czołówki tym bardziej ze nowy samochód jest szybszy od ubiegłorocznego, którym robił bardzo dobre czasy na poszczególnych oesach (gdyby nie kara 10 min, strata do zwycięzcy byłaby 2 min co dałoby mu.... 3 miejse). Oby nanajbliższy rajd był taki jak ten w Portugalii, a będziemy się cieszyć z pierwszego podium w historii ( i to nie na asfalcie jak większość myśli) pozdrawiam

Anonimowy pisze...

jak napisał CG w komentarzu na fejsie, na Sardynii pirelki roztopią się już na dojazdówce...
Robert potrafi jeździć, ale musi jeszcze mieć na czym...

Anonimowy pisze...

Jedyna nadzieja to deszcz, wtedy wszystko będzie możliwe :)

Anonimowy pisze...

Witam wszystkich, na wstępie chciałbym powiedźieć, że rajd w wykonaniu Roberta był naprawde niesamowity, a odnośnikiem tego występu nie są niestety zespoły fabryczne, które dysponują zupełnie odmiennymi oponami. Tak naprawde to Robert mógł walczyć jedynie z Prokopem i Bertellim których oczywiście zdeklasował. Jeżeli chodzi o opony to faktycznie w Sardynii i Australii problem konkurencyjności może się powtórzyć również Polska może okazać się trudna, natomiast reszta powinna dać przewage, a przynajmniej nie robić różnicy. No chyba że Michelin wprowadzi lepszą mieszanke na asfalt ?. Wygląda mi na to że u Roberta powiało troche optymizmem po odnowieniu współpracy z m-sportem, to było mu bardzo potrzebne, bo początek roku to było dla niego chyba trochę za dużo stresu związanego niestety nie tylko z tym co potrafi robić najlepiej. Teraz Robert potrzebuje spokoju bo z tego co zauwarzyłem to podejście trochę się zmieniło na plus oczywiście. Trzymam kciuki za chłopaków. A wie ktoś coś o relacjach między Robertem, a Maćkiem ?bo odniosłem ostatnio dziwne wrażenie, a byłoby szkoda tego duetu.

Anonimowy pisze...

O deszcz w Sardynii bedzie chyba ciezko:) W Polsce za to możliwy. Asfalty przy duzych temperaturach to tez zagadka. Same zagadki I to hyba noe tylko dla nas ale dla zespolu tez. Chyba ze testowali w Zjednoczonych Emiratach Arabskich:)