Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 18 maja 2015

Kubica znów pisze - O restrukturyzacji zespołu [Aktualizacja środa]

Włoski omnicorse.it, tradycyjnie w tym sezonie, opublikował tekst Roberta Kubicy dotyczący zbliżającego się rajdu. Polak pisze w nim przede wszystkim jednak o zmianach w swojej ekipie i tym, że Portugalia będzie dla niego, jego ekipy i nowego samochodu ważnym testem w warunkach bojowych. Poniżej przeczytacie najważniejsze fragmenty tekstu.

"Po opuszczeniu rundy w Argentynie, mój program na 2015 rok bardzo się zmienił. Po pierwsze będę teraz jechał za kierownicą Forda Fiesty w specyfikacji 2015 - jednego z kilku prywatnych na rynku. Będę dysponował nim do końca tego sezonu. Ale ważną informacją jest również ta o zespole. Pracujemy nad tym, aby być bardziej niezależnymi" - pisze Robert.

"W Portugalii będę miał ze sobą część zespołu, z którym pracowałem na początkowym etapie mistrzostw. Będzie on współpracował z inżynierami M-Sportu. Chcemy uzyskać autonomiczność w krótkim czasie, ale w okresie przejściowym tak musi być. Musimy racjonalnie wszystko zaplanować i dograć strukturę, ale jestem optymistą jeżeli chodzi o sukces".

Robert pisze też, że chce współpracować z podobnymi do siebie - profesjonalistami z pasją.

"Ostatnie wydarzenia związane z moim programem sportowym w 2015 roku po raz kolejny pokazały mi, jak bardzo w tym sporcie liczą się profesjonaliści z pasją. Bardzo często, szczególnie w rajdach, widzi się świętujących sukces kierowców, ale za zwycięstwem jest ciężka praca zespołowa, która nie jest doceniana tak, jak być powinna. Reorganizując zespół, z którym będę uczestniczył w najbliższej rundzie, chciałem zebrać ludzi z pasją, którym spodoba się wyzwanie konkurowania na wysokim poziomie w WRC".

"Wierzę, że przy prawidłowej atmosferze pracy, pokonamy wiele trudności, które teraz występują i wiem, że mogę liczyć na pracowników, którzy lubią wyzwania. To ważny punkt startowy, ponieważ bez pasji wielu problemów nie da się rozwiązać."

Robert pisze także, że wyzwaniem dla niego na Rajd Portugalii będzie poznanie trasy, która zmienia się w tym roku. "Trasa będzie dla mnie kompletnie nowa. Niestety, wydarzenia związane z restrukturyzacją zespołu sprawiły, że nie byłem w stanie odbyć testu i wrócę do auta po dwóch i pół miesiącu przerwy. To będzie test w najlepszych możliwych warunkach czyli na rajdzie."

Robert cieszy się też, że wraca za kółko i do rywalizacji. Cały tekst, po włosku, przeczytacie TUTAJ.

Aktualizacja wtorek

Auto Roberta już w parku serwisowym :)

A ta ślicznotka już w parku serwisowym :DPrezentuje się zacnie. fot. A Bombazza#Kubica #WRC powrotroberta.blogspot.com
Posted by powrotroberta.blogspot.com on 19 maja 2015

Aktualizacja godz. 15:30


Robert i Maciej na zapoznaniu:


Aktualizacja


Sebastien Ogier udzielił ciekawego wywiadu portalowi Interia.pl, oto fragment:

"Nie powiedziałbym, że jeździ za szybko. Po prostu, Robert jest kierowcą, który jedzie wszystko albo nic i gdy coś robi, angażuje się w to na 100%. Na swój sposób doskonale go rozumiem i popieram, bo też gdy się za coś biorę, chcę wykonać to najlepiej jak potrafię i dać z siebie wszystko. Wszyscy musimy pamiętać przez co przeszedł Robert Kubica, jakie wciąż ma ograniczenia po wypadku, których nie mają inni kierowcy. Jestem pewien, że one mają wpływ na błędy, które czasami mu się przytrafiają. Nigdy nie będę 12-krotnym mistrzem świata! Jestem bardziej niż pewny, że nie będę startował w WRC aż tak długo. Bez wątpienia, Robert jest super szybkim kierowcą. Niezależnie od tego jakiej klasy autem dysponuje, ma predyspozycje do tego, aby wygrywać rajdy. Ale rajdy to sport zespołowy. Wiele rzeczy musi się zgrać, aby odnieść sukces - trzeba mieć znakomity zespół, dysponować najlepszym autem, być dobrze przygotowanym i mieć mnóstwo doświadczenia. Robert ma tak ogromny potencjał, że wszystko jest możliwe."

Całość przeczytacie TUTAJ.



Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

37 komentarzy:

Jaro75 pisze...

Robert życzę Tobie aby udało Ci się zebrać takich właśnie ludzi wokół siebie.Łatwe to pewnie nie będzie z wiadomych względów ale na pewno są takie osoby które potrafią i będą chciały oddać się tej pracy tak samo w pełni jak Ty Robert :)

JESTEŚ CZŁOWIEKU NIESAMOWITY !!

OZi pisze...

--||--

Anonimowy pisze...

Gratuluję, ale proszę Robercie Jedź spokojnie. Przetestój dobrze a jak poczujesz moc to ją daj na tłoki.
T VaNaT

oio pisze...

No i pięknie.

Anonimowy pisze...

No faktycznie Robert i arogancja co debil pisał te głupoty jakiś czas temu Robert i Maciek pozdrawiam Powodzenia

marian burzak pisze...

Trudno, wyszło tak jak wyszło ... już przed Argentyną przyznawał, że rajdy nie tolerują improwizacji, a teraz - bez testów i po długiej przerwie ;(
Jedź Robert najlepiej jak możesz - będziemy z Tobą!

Anonimowy pisze...

http://m.interia.pl/motoryzacja/news,nId,1735254

Anonimowy pisze...

Robert puszcza oko do najlepszych speców w branży. "Chodźcie do mnie, a będziecie docenieni". Może Robert stworzy zespół w którym będą kiedyś jeździć także inni kierowcy.

Anonimowy pisze...

Ma byc podobno na wrc+ transmisja 5 odcinkow specjalnych, to moze Mateusz zrobisz streama dla wszystkich z tmi dwoma odcinkami ktorych nie bedzie w telewizji?

Marcin J pisze...

@18 maja 2015 18:23

Tez kiedys o tym myslalem, ale prywaciaz to nie fabryka, chyba ze beda na prawde grube pieniadze szly i RK Team zminilby sie w "nibyfabryke".

Jednak trzeba pamietac ze RK mierzy wysoko,wiec predzej czy pozniej jakas pro fabryka go zechce.

A wtedy RK Team jak mialby dzialac, jesli gralby przeciwko fabrycznemu RK? Bylby widoczny konflikt interesow - z jednej strony RK w fabryce a z drugiej kierocy ktorzy jezdziliby w jego prywatnym zespole.

Tomek pisze...

"Będę dysponował nim do końca tego sezonu"
To jak to jest z tą Fiestą ?? myślałem że to już są auta zakupione przez zespół RK

Mateusz Cieślicki pisze...

Jeżeli ktoś jest zainteresowany, to ruszył konkurs z biletem na Rajd Polski - https://www.facebook.com/powrotrobertablogspotcom/photos/a.233995626649798.47666.184774444905250/795844263798262/?type=1&theater

Anonimowy pisze...

Ja myślę że jemu chodzi o ludzi, którzy mają podobne podejście co on. Pamiętacie jak w F1 po Grand Prix to późnych godzin nocnych analizował dane z inżynierami podczas gdy reszta kierowców już dawno balowała gdzieś po restauracjach czy w hotelu. On nie chce mieć wokół siebie ludzi, którzy chcą tylko odpykać swoje i iść do domu tylko takich którzy będą długo i ciężko pracować na rzecz wspólnego sukcesu, którzy poświęcą się temu w 100%

Anonimowy pisze...

Jednym slowem RK buduje zaspol WRC ze standardami pracy z F1. Mam nadzieje ze przyniesie to sukcesy I moze inne teamy pojda tym sladem. WRC musi sie zmienic zeby stac sie bardziej popularne. Czasem wydaje mi sie ze organizatorom tez brakuje pasji bo transmisja z 2 os to lipa. Fajna byla francja rok temu Gdzie wszystkie os byly emitowane. Gdyby tak byli zawsze to popularnosc bylaby wieksza a z czasem kasa wieksza .

adam k pisze...

RK i sponsorów zwyczajnie nie stac na zakup fiesty na własnosc. Wynajem to normalna sprawa w prywatnych zespołach, gdzie trzeba liczyc sie z kosztami.

Grzegorz Herda pisze...

Jedno tylko mnie martwi, czy on sam może się teraz na 100% angażować jako kierowca, jeśli tyle czasu poświęca na tworzenie zespołu.
Zaraz po założeniu zespołu pisałem (może myślałem tylko), że kompletowanie potrwa jakiś czas, bo żeby mieć najlepszych, to oni muszą mieć czas, żeby się z twarzą pożegnać ze starą robotą.
Ale po ogólnie pozytywnym tonie jego wypowiedzi, zaświtała mi taka myśl, czy możliwe jest, żeby kolejny producent powierzył 'fabrykę' 'prywaciarzowi' (tak jak Ford i M-Sport) i żeby za, powiedzmy 2 lata, tym 'prywaciarzem' był RK WRT?

Anonimowy pisze...

jest możliwe. pod warunkiem, że ten "prywaciaż" dysponuje odpowiednim zapleczem do rozwoju samochodu. Malcolm Wilson zbudował potężną fabrykę i ma środki finansowe, na rozwój i testy.

Marcin J pisze...

@19 maja 2015 07:28

ktorej to fabryki tez nie zbudowal tak ad-hoc od bogatego sponsora, ale ciezka robota i sprzedaza fiest r5 i obsluga bentleyow.

Gdyby nie r5, mysle ze m-sport nie mialby nowego auta, i byc moze musialby sie wycofac.

Ford tez pomagal im z silnikiem, co bardzo cieszy.

Anonimowy pisze...

A z innej beczki. Dzieki za wersje bloga na mobilki

Anonimowy pisze...

Martwi mnie, że nie dano mu szansy na przetestowanie nowego auta przed GP Portugalii. Na dodatek niewiadomą jest bieżąca obsługa serwisowa. Dobrze, że jedzie ale nie można liczyć na szczęście, które, zwłaszcza jego omija z daleka. On mówi, że 2,5 miesiąca nie jeździł. Da radę?

Lux Perpetua pisze...

Hehe, nie każdego stać na to by oferty pracy zamieszczać w artykule omnicorse.it.

Co do kompletowania ekipy, ludzi z pasją, profesjonalistów głodnych sukcesu to nie będzie takie proste.

Najbardziej doświadczeni profesjonaliści z pasją kosztują najwięcej. I często pracują już w fabrykach.

Taniej można by pozyskać mniej doświadczonych, młodych, zdolnych, ambitnych pasjonatów i podszkolić ich we własnym zakresie. Takich najłatwiej byłoby znaleźć Robertowi we Włoszech i Polsce, gdzie jego nazwisko budzi respekt i ma najwięcej fanów. No i nasze młode Pokolenie, urodzone w wolnej Polsce, pełne pasji i energii do pracy, która tak zadziwia Brytyjczyków, z pewnością sprostałoby wyzwaniu.

Taki team mieszany z ludzi młodych i doświadczonych, byłby największym kompromisem jeśli chodzi o zmieszczenie się w budżecie zespołu i spełnienie wymagań Roberta. Ale ekipa taka byłaby w pełni gotowa po min. kilku miesiącach/roku wspólnej pracy.

Nie wiemy nic o budżecie RK, ale raczej nie będzie go stać, by doświadczonych profesjonalistów z pasją ściągnąć z zespołów fabrycznych do swojego teamu prywatnego i nimi uzupełnić RK WRT

Karol Moździerz pisze...

Nie ma czasu na szkolenie młodych. To jest wiedza specjalistyczna, której człowiek uczy się latami i nawet z najlepszym mentorem trzeba sporo czasu, żeby stać się ekspertem. To jedynie na filmach jest tak, że banda zapaleńców jest w stanie pogonić potentatów. W rzeczywistości pewnych rzeczy się nie da przeskoczyć i trzeba mieć do wszystkiego ludzi, środki i organizację, żeby całość grała jak należy. Zobaczymy, co z tego wszystkiego wyjdzie. Można chyba liczyć na to, że będzie nieźle.

Ważne, że w końcu będzie rajdzian i coś sie będzie działo ;)

daddY pisze...

Największą zagadką jest forma Forda... zeby sié tylko nie spierdølil.

Jan Jan pisze...

Jakieś info z zapoznania przed rally Portugal 2015? Trwa już? Wie ktoś coś? RK jest już na miejscu czy jak?

Anonimowy pisze...

I w tym miejscu idealnie trafiłeś...w branży nie od dzisiaj wiadomo ,że Robert(jestem fanem od lat) bardzo wiele wymaga ale niestety nie najlepiej płaci....

Lux Perpetua pisze...

Karol Moździerz pisze...
Nie pisałem o grupce zapaleńców-nowicjuszy, ale o inwestycji w młodych ludzi, którzy już teraz pracują w Polsce/zagranicą i osiągają pierwsze sukcesy w swojej dziedzinie. Nie wiem kogo brakuje w zespole RK ale najpewniej takich Polaków można znaleźć. Czy to w zespole naukowym, czy to w zespole rajdowym, najważniejsza jest współpraca, motywacja, ambicja, wiedza i umiejętności. Doświadczenie można nadrobić ciężką pracą. Ludzie, tacy jak Robert, uczą się znacznie szybciej od innych, zwłaszcza gdy mają warunki, mają od kogo. Nawet jeżeli Robert zbierze grupę starszych, doświadczonych członków zespołu, mogą okazać się nielojalni wobec niego i za 2 miesiące, pół roku część z nich może dostać lepsze oferty i odejść. Praca w prywatnym teamie nie jest taka prestiżowa jak praca w fabryce. Szkolenie własnych ludzi ma ten plus, że taka osoba nie da się tak łatwo skusić przejściem do innego zespołu, bo czuje się z nim bardziej związana, czuje się jego częścią. Ja tak to widzę. Oczywiście jak zespół ma za zadanie dociągnąć do końca sezonu to byłby to zbędny wysiłek.

Karol Moździerz pisze...

Pozostaje się nam zdać na doświadczenie RK, że powybiera sobie takich ludzi, którzy mu umożliwią osiągnięcie celów na ten sezon. Zobaczymy wszystko wkrótce. Oby się udało przejechać w miarę spokojny rajd bez wpadek.

MairW78 pisze...

Wróciła broda i wróciło stare volvo :) No to jedziemy!!! W końcu !!!! :) ognia Robert i Maciek !!! :)

Anonimowy pisze...

Jeżeli chodzi o Roberta to pozostaje optymistą , natomiast zebranie grupy ludzi którzy mają podobne podejście do pracy będzie na pewno będzie trudne , żeby nie powiedzieć wręcz niemożliwe. W każdym razie trzymam kciuki za Roberta i Maćka oby im się udało.

Anonimowy pisze...

@adam k,

nie wiem, jak jest naprawdę ale Motorsport-Total podaje, że zespół Kubicy KUPIŁ auto:

"Das Team von Kubica hat einen Boliden gekauft und wird ihn in Portugal mit Unterstützung von M-Sport einsetzen."
(http://www.motorsport-total.com/rallye/news/2015/05/robert-kubica-in-portugal-mit-neuem-ford-fiesta-15051402.html)

o

daddY pisze...

Jeżeli by kupił to musiałby kupić dwie, lub kupić jedną a drugą wynajmować. Pytanie co teraz Robert zrobi ze starymi Fiestami?
A może stare fiesty robią za bazę...to by było logiczne.

A propos sprawiłem sobie Dirta Rally bo ktoś go tutaj reklamował, podobno wymiotuje, zobaczymy. :]

adam k pisze...

Stare fiesty nie robią za bazę, auto jest nowe od podstaw. Dlatego nie ma czasu na testy.

Anonimowy pisze...

praca z pasją, czyt. za darmo lub po kosztach. chyba o to tu chodzi...

Anonimowy pisze...

Dirt Rally wymiata, to nie RBR, ale i tak wymiata

Anonimowy pisze...

daddY !!! gdzie można ściągnąć lub kupić DIRT RALLY !!!
bardzi prosze o jakiś link

daddY pisze...

Platforma Steam 30 Euro, warto.

Michał pisze...

Dobry sportowiec, trzymam za niego kciuki i niech jeździ ostrożnie. Fajnie, że jak sam powiedział, stawia na profesjonalistów i z nimi chce współpracować, bo to dobrze, że mierzy wysoko. Ale tak na marginesie, mógłby choć trochę przystrzyc tą brodę, którą ma na pierwszym zdjęciu, bo wygląda to obleśnie a prezentować się jakoś trzeba, nawet w samochodzie rajdowym...