Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

czwartek, 16 kwietnia 2015

Robert Kubica na imprezie Pirelli [Aktualizacja godz. 22:50]

Robert Kubica jest gwiazdą odbywającej się dziś imprezy dostawców Pirelli. Jedną z atrakcji jest przejażdżka Lamborghini razem z Robertem. Wielu zaciekawi jednak fakt, że Robert na tej imprezie pojawił się bez atrybutu, który towarzyszył mu przez kilka dobrych miesięcy. Zobaczcie zdjęcia...




Aktualizacja godz. 18:15

Robert pojeździł też Ferrari...

Aktualizacja godz. 22:50

Auto Roberta już w drodze do Argentyny...


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

21 komentarzy:

Anonimowy pisze...

No kurde ogolił się :D Tylko czemu taka poważna mina?

Anonimowy pisze...

Ale fajnie... no nareszcie - takiego Roberta lubię :)

Piotr Dudzik pisze...

Szkoda... mógł tylko podstylizować odrobinkę przyciąć i ułożyć. Pewnie sponsorzy wymusili takie działanie.

Jaro75 pisze...

No tak :)) Jedni już o zakładzie z Alonso mówili. Buuuhahahahaha :)))
Mam nadzieję że broda wróci bo pasuje Robertowi jak cholera w tym świecie WRC :)))

Anonimowy pisze...

weiedziaam! wiedziaam ze Pan Robert mnie przczyta!ogolil sie!:) hi hi. Buziaki,cmoki,i,kisy!

Anonimowy pisze...

Ludzie po prostu face nie mieścił się pod kaskiem

Anonimowy pisze...

wyglada jakby byl tam za kare. classic Kubica

rolen

Kiedy Obiad pisze...

Patrząc na Roberta mam, już od pewnego czasu, wrażenie, że Robert wraca do nas. Myślę też (uwaga odważna teza), że oprócz braku doświadczenia, właśnie kwestia "niepełnego powrotu Roberta" była przyczyną niektórych wypadków. Możliwe, że była też przyczyną odejścia Maćka Barana.
Chodzi mi głównie o chwilowe rozkojarzenia Roberta w trakcie jazdy, które skutkowały niedoszacowaniem znaczenia pewnych elementów.
Roberta w F1 cechowała 100% koncentracja połączona ze 100% uczestnictwem w tym co w danej chwili się dzieje, całkowitym chłonięciu wydarzeń. To sprawiało, że pewne rzeczy przychodziły jakby naturalnie i w pewnym sensie łatwiej, to pozwalało na tak częsta jazdę na limicie bez błędów. Moim zdaniem tego Robertowi brakuje w WRC i to częściowo było przyczyną wielu momentów.
Być może komentarz szefa Mercedesa po testach w DTM (ten o demonach) miał w sobie więcej prawdy niż wówczas nam się to wydawało.
Patrząc na Roberta począwszy od końca zeszłego sezonu mam wrażenie, że Robert zrozumiał jak bardzo musi się zaangażować w rajdy, żeby odnieść sukces, że zrozumiał że musi poradzić sobie ze wszystkimi problemami, żeby móc znowu dawać z siebie 100%.
Wierzę, że ten przełom już nastąpił, natomiast potrzeba jeszcze odrobinki czasu na zobaczenie efektów.

RK TEAM f1 pisze...

Myślcie co chcecie, może tylko ja na tym forum zostałem ale...ja nadal wierze że Robert znajdzie się w F1. Jego marzenie też stało się moim żeby znów go tam zobaczyć.

Anonimowy pisze...

A czy on czasem na tej fotce nie zgina ręki bardziej niż do tej pory??

Anonimowy pisze...

u Roberta problemem nie jest samo zginanie reki, ale raczej jej pelne wyprostowanie i rotacja stawu łokciowego i przedramienia.

Anonimowy pisze...

Zauważcie jak Robert wyszczuplał. Może to tylko wrażenie, bo na zdjęciu jest w kombinezonie, ale na buzi jest dużo szczuplejszy, może to efekt brakującej brody:) Robert mówił kiedyś zapytany o powrót do ścigania w bolidzie, że będzie musiał zrzucić trochę kilo, tak więc może jest coś na rzeczy :)

Anonimowy pisze...

To Lambo ma wrocławskie tablice. Pewnie Leczek kupił nowe bo ostatnie pod Galerią Dominikańską mu skasowali.

pozdr Pablo

Anonimowy pisze...

nie tak ostatnio - to z jakiś rok temu było

zyp

Kaczmar pisze...

Dzisiaj rano tak sobie myślałem żeby wejsc na bloga i napisac że fajunie byłoby gdyby Robert wreszcie zgolił brodę :D

ps. R.K. jeździ tak szybko, że przenosi się w czasie, foto zrobione na koncercie Beatles w latach 60tych :)
https://scontent-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/t31.0-8/10857280_884345318271125_5671693077209897760_o.jpg

Anonimowy pisze...

o ja pierdziele :D sobowtór Kubicy z przeszłości :)
a co do tych wrocławskich numerów Lambo to nie osłabiajcie mnie, to są włoskie tablice, nie widzicie 'I' od Italia?
Tak samo jak tu http://img01.avto-nomer.ru/150228/m/it17139.jpg

Grzegorz Ppp pisze...

Nie sadze zeby to sie udalo.Aktualnie w F1 jest duzo mlodych kierowcow ktorzy maja talent i z naszym kierowca nie beda ryzykowac.
ps obym sie mylil

Anonimowy pisze...

Czy wyście oszaleli z tym powrotem?
Przecież to się nie wydarzy, już nawet RK chyba wreszcie się z tym pogodził bo już od dość dawna nawet słowem o tym nie wspomina.

Nie wiem jaki jest faktycznie stan jego łokcia i jakie są rokowania na ewentualną poprawę, ale jeżeli takowe są to moim (i tylko moim) zdaniem powinien się poddać operacji. I nie po to żeby wrócić do F1 bo o tym już wszyscy powinni zapomnieć, ale po to żeby dać sobie równe szanse w walce w WRC. Rzekłem.


gmbs

Anonimowy pisze...

mi też się wydaje, że ta ręka jakoś tak inaczej (lepiej) zgięta (nadgarstek).

Anonimowy pisze...

No i już po turbo brodzie :(

Meras

Anonimowy pisze...

Anonimowy 10:50 z tymi wrocławskimi tablicami to był żart...

pozdrawiam Pablo