Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

niedziela, 1 lutego 2015

W przyszłym tygodniu testy w Szwecji

fot. Fredrick Gustavsson
Robert Kubica i Maciej Szczepaniak będą w przyszłym tygodniu testować przed Rajdem Szwecji. Będą oni tworzyć jedną z dwóch polskich załóg w drugiej rundzie tegorocznego sezonu WRC.

W najbliższych dniach Polacy będą testować przed tegorocznym Rajdem Szwecji. Warunki panujące obecnie na OS-ach są typowe dla Szwecji - dużo śniegu, mróz i zaspy. Zobaczcie poniżej:


fot. Fredrick Gustavsson

fot. Fredrick Gustavsson

fot. Fredrick Gustavsson

fot. Fredrick Gustavsson

fot. Fredrick Gustavsson

Przypomnijmy ubiegłoroczne testy naszej załogi:


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

55 komentarzy:

jojo zuzu pisze...

Pod czyim okiem ćwiczył Robert i dlaczego mam nie wierzyć w to, że skończy rajdu Szwecji w TOP3? Robert to BAD MOTHER#@$@# i może wszystko!

Anonimowy pisze...

Witam mam takie pytańko bo sie za bardzo nie orientuje, czy istnieje taka możliwość żeby Robert stworzył swój zespół coś w stylu M-sport wprowadzając swoją rajdówkę np. na bazie Seata Leona lub Ibizy korzystając z podzespołów Polówki?? Być może było coś takiego już poruszane na forum ale z racji braku czasu nie mam możliwości codziennego śledzenia z dziękuje za odpowiedz  Krzychu.

Anonimowy pisze...

DO Krzychu. 1 lutego 2015 15:34
nie znam sie na przepisach ale po pierwsze primo jakby zbudowal takie auto to nie bylby brany pod uwage w punktacji tej co fabryki a jakiejs klasie open po drugie primo podejrzewam ze koszty zbudowania takiego auta jak Ty napisales sa o wiele wieksze niz wykozystanie istniejacej juz konstrukcji np fiesty w przypadku Roberta po trzecie primo ultimo jesli cos zle napisalem to prosze mnie poprawic pozdrawiam
Dyjabeu Szósty

Anonimowy pisze...

Jeszcze taki szczegol - homologacja, stworzenie nowej bazy pod homologacje to b.duzy budzet, nie wspominajac o tym, ze Seat nalezy do koncernu VW

Anonimowy pisze...

Pytanko. Wiadomo gdzie mniej więcej będa te testy? Może udało by mi się podejrzeć co nieco. :)
adam40.

Anonimowy pisze...

Szkoda fajnie by sie prezentował taki seacik http://www.autemo.com/dc/users/1/H238N/1816/chops/SEAT_LEON_WRC_KIT_by_artedigital.jpg

Anonimowy pisze...

jeżeli podczas tegorocznego rajdu będzie ubity śnieg z lodem, to jest szansa, że RK team zaliczy w miarę udany rajd. Rok temu rajd Szwecji przypominał bardziej rajd Wielkiej Brytanii.

Anonimowy pisze...

Dzisiejsze zdjęcie SS Röjden:
https://pbs.twimg.com/media/B8w-vFdIEAEeXhn.jpg

Anonimowy pisze...

Jezeli bedzie ubity snieg I lód, to ok, moze opony dadza przewage ale robert na takim rajdzie nigdy nie jechal. Moze oprocz poru km w monte carlo, choc Szwecja to inna bajka, wysokie bandy od ktorych trzeba sie odbijac inne opony( waskie z dlugim kolcem) no I doswiadczona skandynawska konkurencja.

Marek pisze...

nigdy jakoś specjalnie nie interesowałem się odwiedzaniem blogów - wydawało mi się, że nie można na nich zbyt wiele ciekawego znaleźć a tu niespodzianka! od godziny przeglądam rózne blogi i okazuje się, że jest na nich wiele ciekawych informacji. Dzięki temu będę regularnie odwiedzać Twojego bloga;)

maSay2610 pisze...

Fajny ten Leon WRC, ale rzeczywiście to już jest inna bajka, jak stworzenie "tylko" swojego zespołu. M-sport siedzi juz w tym lata świetlne i maja wszystko potrzebne do tego.

Anonimowy pisze...

W zeszłym roku nasza załoga prezentowała się świetnie na testach przed Rajdem Szwecji, aż przyjemnie było popatrzeć. Niestety nie przełożyło to się na sam rajd. Nie wiem co było głównym problemem. Jak patrzyło się na ich przejazdy z kamery w helikopterze to było widać, że strasznie rzucało autem Roberta, nawet na prostych. Robert na mecie rajdu powiedział, że jechał jak jego babcia do supermarketu ;) Oby w tym roku ten rajd był bardziej pomyślny dla naszej załogi, bo w zeszłym sezonie to była chyba najtrudniejsza przeprawa ze wszystkich rajdów. Ciekawe jak będą się spisywały Pirelli na śniegu.

Anonimowy pisze...

Świetny onboard ze śnieżnych testów Karla Kruudy z kamery umieszczonej na kasku: https://www.youtube.com/watch?v=nusi7bZBRT0

Po obejrzeniu czegoś takiego szacunek dla kierowców rajdowych wzrasta jeszcze bardziej.

Onboard Ostberga to już pewnie wszyscy widzieli:
https://www.youtube.com/watch?v=Ia_1vVDwmkg

Anonimowy pisze...

Leon to może nie, ale Fiat nie ma rajdówki taka np Panda WRC i może Ferrari się dołoży.

TJ pisze...

@Anonim 20:26

Prześledź dokładnie przebieg całego rajdu, to będziesz wiedział kiedy i czemu padła ta kwestia o supermarkecie.

Anonimowy pisze...

@TJ nie mam czasu na takie rzeczy. Wudawało mi się, że mówił o tym na mecie ostatniego odcinka (tak jak pisałem wcześniej). Z resztą jakie to ma znaczenie kiedy o tym mówił? Rajd się nie układał naszej załodze i oby w tym roku było lepiej.

Anonimowy pisze...

Przestańcie już marzyciele. Seat, panda, ferrari może jeszcze fso, tata, albo arrinera wrc :) Fiesta jest gotowym konkurencyjnym samochodem. Hirvo potrafil wyciagnac z fiesty wiecej mocy niz citroen . Robert wyciaga wiecej niz reszta z msportu. To nie jest tak ze to jest zly samochod a RK jest bogiem I wygrywa odcinki w monte a gdyby mial ds3, polo (albo seata nie mowiąc już o pandzie :)) to wygralby z 10 minutami przewagi. Jak dopracują fieste w tych 70% jak twierdzą to moze być szybsza od reszty stawki. Cierpliwości moim zdaniem RK poszedł najlepszą z możliwych dróg.
T VaNaT

Anonimowy pisze...

No właśnie. Czy w ub. roku wyjaśniło się, dlaczego jego autem tak trzepało nawet na prostych odcinkach?

Anonimowy pisze...

A gdzie te bandy sniezne bo jakos ich nie widac?

Anonimowy pisze...

Biorąc pod uwagę doświadczenie Roberta, samochód, wynik z ubiegłorocznego raidu SZWECJI - wyniki blisko pierwszej 10tki, bezawaryjna jazda bez niespodzianek to będzie naprawdę dobrze wykonana praca przez Roberta i jego zespół. 3mam kciuki i nie mogę się doczekać. A wy jakie macie przeczucia /życzenia itp co do tego rajdu?

Anonimowy pisze...

Lapie troche z opuznieniem cale Monte Carlo i powiem szczerze ze mnie to troche martwi.
Pokazal szybkosc, ok.
I dzieki rally 2 dojechal do mety (prawie ? )
Rok temu tez pokazal szybkosc (wygrane os y). Nie bylo rally 2 wiec zakonczyl wczesnie.
W/g mnie te dwa wystepy sa praktycznie takie same.
Boje sie ze w tym roku bedzie to co w zeszlym - super jazda i na kazdym rajdzie dzwon. Mam nadzieje ze sie myle.
Forza Kubica !

Anonimowy pisze...

Anonimowy 15:55. W zeszłym roku do 8 OSu 2 wygrane a w tym roku 3. Jest postęp.

Anonimowy pisze...

Z sesji treningowej w Jerez transmitowanej przez Autosport:

13:37 EDD STRAW: "And number one has to be Robert Kubica. Stunning in 2008 in particular, fantastic driver and and a genuinely admirable character. He's all about motorsport."

13:39 Congratulations to Robert Kubica for winning EDD STRAW'S top-five Sauber drivers challenge.

f11

patryktos pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

moi kochani polsko-anglojęzyczni kibice Roberta ,jak już coś dodajecie w obcym ,dosłownie i przenośni języku ,to dajcie także tłumaczenie tegoż tekstu .
Wiem że ilość ludzi znających angielski
rośnie szybko bardzo, tym niemniej większość z nas tego języka nie ogarnia

dziękuję mirek640

Anonimowy pisze...

Moze dodam troche kontekstu do mojej wczesniejszej informacji:

While EDD STRAW is killing time with his love of Sauber, we're challenging him to pick his top 5 Sauber F1 drivers of all time.

EDD STRAW: "I accept the challenge. But does BMW Sauber count for this? Was some common ownership through Peter Sauber."

EDD STRAW is indeed allowed to include BMW Sauber drivers in his top 5 - surely that means Jacques Villeneuve has just won this contest hands down.

EDD STRAW: "Just to clarify, this is my five favourite drivers based upon their antics in a Sauber, not five favourite/greatest/best drivers who happened to have raced a Sauber in F1."

"Number five: Kamui Kobayashi. Effective driver, popular podium in the Japanese GP and once speculated that they might not make bullet-proof vests big enough for me. He was right."

13:31 EDD STRAW: "Number four: JJ Lehto. Simply for points on Sauber's debut at Kyalami. And he made two late-season appearances for Sauber in 1994. I like that kind of thing."

13:32 EDD STRAW: "Number three: Kimi Raikkonen. Before I worked for AUTOSPORT, I thought his promotion to a Sauber drive in 2001 was a mistake. Was very wrong. Sensational rookie season."

13:34 EDD STRAW: "Number two: Nico Hulkenberg. Drove some absurdly good races for the team in 2013. His reward seems to be to bounce around midfield teams indefinitely."

13:35 EDD STRAW: "Before revealing number one, I have to add honourable mentions for Nick Heidfeld and Heinz-Harald Frentzen. And Norberto Fontana."

"And number one has to be Robert Kubica. Stunning in 2008 in particular, fantastic driver and and a genuinely admirable character. He's all about motorsport."

Congratulations to Robert Kubica for winning EDD STRAW'S top-five Sauber drivers challenge.

F11

Jaro75 pisze...

Fajna sprawa z tym Gronholmem w zeszłym roku :)
Jak to powiedział-że jeszcze nigdy nie jechał z tak utalentowanym
kierowcą :)
A w tym roku? Ja liczę jak zawsze na Ogień !

Anonimowy pisze...

https://www.youtube.com/watch?v=nusi7bZBRT0

ogladjac ten filmik czy ktos moze sie dziwic ze nieraz kubica popełnia błedy jadac i prowadza jedna reka ??? moim zdaniem z jedna reka TO FENOMEN

Dawid pisze...

No no noo, warunki iście norweskie. Ciekawe jak wyjdzie to całe testowanie. Czekam z niecierpliwością na informacje. Jak tak patrzę za okno to mam wrażenie, że i w moim mieście warunki są nie gorsze. Śnieg wali od rana, wszystkie drogi zasypane. Taka mała Skandynawa w centrum Polski się nam tutaj zrobiła :)

Rufin pisze...

co powiecie na abartha 500x wrc?
http://passioneautoitaliane.blogspot.com/2014/10/abarth-500x.html

Anonimowy pisze...

Myślę, że najlepsza dla wszystkich którzy szukają nowego samochodu dla Kubicy będzie taczka.
Przeróbcie ją na spec. WRC, poszukajcie wysokiej góry i wskoczcie razem.
Może się poszczęści... nam.

R2

Anonimowy pisze...

2 lutego 2015 23:14
Skoro włosi piszą "BELLISSIMA" to musi być dobry :P

Anonimowy pisze...

Odniosę się do kilku pytań o zeszły rok i opon. Co do zeszłego roku to testowali na śniegu a w czasie rajdu była chlapa i błoto. Co do pytań jak się spiszą pirelli na śniegu to odsyłam do statystyk Rajdu Janner który wygrał Kajto - wygrane wszystkie os-y poza ostatnim:-) Niech się śnieg utrzyma a będzie dobrze.

Jacko pisze...

Ja mam pytanie odnośnie opon na Szwecję. WRC podaje specyfikację:
"Wąskie opony. Każda nabita 380 stalowymi kolcami o długości 20 mm i wadze 4 gram. Tylko 7 mm wystaje poza oponę."
Czy takie parametry są regulaminowo wymagane, czy po prostu takie są najbardziej optymalne? Pytam, bo jestem ciekaw czy Robert nie jeżdżąc w fabryce może oprócz stosowania opon innych niż Michelin korzystać z np. dłuższych kolców.

Karol Moździerz pisze...

Kajto poza Łukjaniukiem nie miał konkurencji w Jännerze. Nawet jeśli, to Baumschlager i Łukjaniuk też jechali na Pirelli. Dalsza stawka ludzi w Jännerze nijak się ma do czołówki MŚ. Pożyjemy, zobaczymy. W zeszłym roku Henning na Pirelli wygrał Hagfors Sprint, więc kto wie, może i KUBowi się coś uda wyszarpać, choć to jest rajd wobec którego należy mieć najmniejsze oczekiwania z całego sezonu.

Anonimowy pisze...

Kajto miał w sumie jeszcze konkurencję w postaci Breena, ale tylko przed rajdem, bo pogoda ustawiła rajd. Michelin nie miał nawet porównywalnych rozmiarowo opon, więc wszyscy co na nich jechali byli skazani na porażkę. Dlatego też Liepāja może być lepszym porównaniem opon, bo będą tam jeździć na takim samym jak w Szwecji długim kolcu. Z drugiej strony może się okazać, że i tak wszyscy będą korzystać z innych rozmarów opon niż te dopuszczone w WRC i nie dowiemy się dużo więcej.

Pozdrawiam,
Mariusz

Anonimowy pisze...

@Jacko,
Jeśli ktoś chce opony kolcowane to tylko dokładnie takie jak napisałeś.

Karol Moździerz pisze...

Kolce nie mogą wystawać u Kubicy więcej niż u innych.

Anonimowy pisze...

Mam pytanie, czy jest może dostępny onboard Roberta z OS 14 - La Bollene Vésubie - Sospel z rajdu monte carlo, jest to przepiękny odcinek tego rajdu chętnie zobaczył bym roberta na tej arcytrudnej trasie.

Tloła pisze...

Anonimowy 18:32
Borowczyk, to Ty?

Apeluje o nie używanie przedrostka "arcy", bo po relacjach F1 w polsacie trochę mi się, i pewnie nie tylko mi, przejadło...

Jak stawiacie, Sołowow będzie mocny, czy lokalsi w WRC2 będą go objeżdżać?

Anonimowy pisze...

Michał Sołowow i Maciek Baran bardzo ładnie pojechali w Arctic Lapland Rally ( wyniki tutaj: http://tulossivu.autourheilu.fi/ ), który rozgrywany był w ten sam weekend co Monte Carlo.
Myślę, że pójdzie im całkiem nieźle w tym roku.

Karol Moździerz pisze...

Sołowow, myslę, że będzie dość regularnie dostawać od tych gości: Grondal, Ketomaa, Tidemand, Ketomaa, Kruuda, Brynildsen. Jeśli skończy w okolicach 15 miejsca, to będzie to bardzo dobry wynik.

far focel pisze...

"Apeluje o nie używanie przedrostka "arcy", bo po relacjach F1 w polsacie trochę mi się, i pewnie nie tylko mi, przejadło... "

Popieram!!!
Dodałbym do tego jeszcze słowo "sensacyjny" :-)

Anonimowy pisze...

Karol. Ketomaa ma brata? ;)

p_m

Anonimowy pisze...

To ja Borowczyk, łodczepta się łodemnie, dobra może być bez "arcy", to jak z tym onboardem? Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

Polecam

https://www.youtube.com/watch?v=nusi7bZBRT0

Anonimowy pisze...

4 lata temu Robert przejechał swoje ostatnie kilometry bolidem Formuły 1 po torze (Walencja). Potem jeśli chodzi o F1 był już tylko epizod z symulatorem Mercedesa. No cóż, oby w drugim motorsportowym życiu dobrze mu poszło.

Anonimowy pisze...

Anonimowy 21.24
W 2010 roku na jednym forum "darłem się" przez cały tamten rok (drżeć o Roberta zacząłem 27 listopada 2009 w czasie du Var) i prosiłem - "Robert proszę Cię nie bierz udziału w rajdach mimo, że wynegocjowałeś sobie to z Renault. Uważaj chłopie, bo byle drąg czy żerdź może Ci w każdej chwili wejść przez szybę w byle rajdzie". Tak reagowałem na przypadki Kubicy i Gerbera w 2010, a było bodaj 5 dzwonów i dzwonków rajdowych w tamtym roku. Gonili mnie tam na tym forum, pisali "nie klep głupot dziadek", itp - dlaczego zostałem tam "dziadkiem" do dziś nie wiem, ale to nieważne. W końcu przyszedł 6 luty 2011 i co prawda nie przez przednia szybę, a przez maskę weszło coś do środka i tyle...
Mimo, że rajdy kocham, a F1 "tylko" lubię to nie miałem nigdy wątpliwości co do ryzykowności tych Robertowych rajdów. Zresztą zobaczcie wypadek Kubicy na bodaj ósmym oesie ostatniego Monte i zobaczcie ile zagrożeń ominęli o włos i co mogło wpaść do środka m.in. przez szybę, gdyby nie mieli takiego farta podczas tych piruetów poza drogą.
Marek Krupa

Anonimowy pisze...

@Marek Krupa
To teraz zobacz ile jest na świecie rajdów i rajdzików, ile załóg łącznie startuje w tych zawodach i ile bylo przypadków takich jak miał Robert? To był pech? Nieszczęśliwy wypadek? Nie wiem jak to określić. Ale gdybyśmy mieli myśleć za każdym razem, że coś się stanie, leżeli byśmy w zbroi w łóżku przez całe życie, bo pech czy wypadek może zdarzyć się wszędzie i wszystkim. Nie ma co gdybać ani co do tego wracać, tylko trzymać kciuki za Roberta i przyglądać się jego kolejnym postępom w rajdach. Pozdrawiam.
Krzysiek

Anonimowy pisze...

Masz rację Marek Krupa. Robert zdecydowanie powininen zasiąść w kapciach na kanapie bo może mieć dzwona i coś mu wpadnie do auta...
A ty powinieneś zostać naczelnym prorokiem naszego kraju.

Co ty chłopie w ogóle wygadujesz. Może obejrzyj trochę video innych kierowców i zacznij im krakać... Każdy dzwoni więc bez problemu znajdziesz jakiś obiekt do odprawiania swoich czarów.

Anonimowy pisze...

Drogi Marku Krupa, jeśli kochasz rajdy jak piszesz to musisz wiedzieć że to strasznie niebezpieczny sport i wypadki, dzwony się zdarzają to część tego widowiska. Tym większa chwała tym kierowcą dzięki którym możemy się tym pasjonować. Oni to kochają bo mają wielki fun z jazdy mimo że to takie niebezpieczne. Im bardziej poznaje WRC tym bardziej uważam że to powinna być królowa sportów motorowych. Nieprzewidywalność na trasie i umiejętności kierowców muszą być na najwyższym poziomie chyba dużo wyższym niż w F1. F1 się fajnie ogląda i tylko tyle.

Anonimowy pisze...

Robert sam się ukarał - najdotkliwsza i najtragiczniejsza historia polskiego sportu. Nie tylko spadł z pierwszej ligi motorsportu (dyscypliny, którą pragnąłby także dziś uprawiać - przypomina o tym non stop, że rajdy są w zastępstwie niemożliwości powrotu do "wyuczonego" sportu) do ligi niższej, ale poza niepełnosprawnością do końca życia, utracił wygrane wyścigi, PP, FL, tytuły (myślę, że mistrza czy wicemistrza świata) i stracił morze pieniędzy. To niesprawiedliwe, że akurat jego ta tragedia spotkała. Już 4 lata temu wiedziałem, że w kolejnych latach będziemy zdawać sobie sprawę z rangi tego dramatu.

Grzegorz Herda pisze...

Stracił, nie stracił, w F1 jest tak wyrównana stawka, że nawet Alonso, uznawany przez wielu za najlepszego (w dodatku z wielkim bankiem za plecami) nie miał przez ostanie lata zbyt wielu okazji do kolejnych zwycięstw, nie mówiąc już o mistrzostwie. Gdyby nie wypadek to prawdopodobnie słaba forma Ferrari bardziej by nas irytowała niż wpadki M-Sportu.
Osobiście wierzę, że po latach Robert będzie ceniony głównie za to co zrobił po wypadku, a nie za to czego mógłby dokonać, gdyby nie coś tam...

Anonimowy pisze...

Smiesza troche te eksperckie wypowiedzi podsumowujace. Nad otwarta trumna na szczescie jeszcze nie stoimy. Przyjdzie jeszcze czas na grubsze podsumowania.

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.