Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

czwartek, 12 lutego 2015

Debiut Kubicy na łamach Autosportu

Robert Kubica zadebiutował dziennikarsko, pisząc swoją własną kolumnę do brytyjskiego Autosportu. Polak opisuje swój start w tegorocznym Rajdzie Szwecji i wraca do ubiegłorocznego, opisując jednocześnie sezon 2014 oraz prowadzenie własnego zespołu. Przeczytajcie najciekawsze fragmenty ciekawego wpisu polskiego kierowcy!

"Chyba trzeba powiedzieć, że ubiegłoroczny Rajd Szwecji nie był jednym z moich najlepszych rajdów w ubiegłym roku. Spędziłem dużo czasu kopiąc się w śniegu. W tym roku łopata do odśnieżania zostaje w bagażniku.

Cisnąłem mocno w tym rajdzie rok temu, tak bardzo, jak tylko mogłem. To był mój pierwszy raz na śniegu i niektórzy może podeszliby do niego ciut wolniej i próbowali zbliżać się do limitu stopniowo.

Przejechałem tak kilka rajdów później w Argentynie, gdzie byłem 6. Tak, dojechałem na metę bez żadnych problemów, ale wydaje mi się, że niczego się nie nauczyłem przy tej prędkości."

Udało nam się to w Monte Carlo. Po błędzie pierwszej nocy, byłem zadowolony z tempa, jakie pokazałem, uzyskując najlepsze czasy. Cisnęliśmy mocno i to działało. Ale, jak wiecie, jeździmy na nowych oponach Pirelli w tym roku i może one dały nam przewagę na niektórych OS-ach. Kto wie? Może będziemy w stanie uzyskać przewagę ponownie a może będzie nam trudniej.
Jedna rzecz jest pewna w tym roku - prowadzenie własnego zespołu nie jest łatwe! Zdecydowaliśmy się zrobić to niecałe 2 miesiące temu i to, co osiągnęliśmy w tak krótkim czasie jest niesamowite. Muszę podziękować kilku ludziom za to, że RK World Rally Team ruszył tak szybko - łącznie z moimi partnerami - LOTOS-em, Grupą Azoty, A-Style i M-Sportem.

To, co zrobiliśmy, było bardzo dobre, ale uczynienie tego w okresie, kiedy ludzie obchodzili Święta Bożego Narodzenia, było jeszcze bardziej imponujące. Nie sądzę, abym kiedykolwiek otrzymał tyle e-maili 25 grudnia...

Po rajdzie, trzeba będzie wrócić do pracy. Niektórzy pytają mnie, czy nie myślę o rozszerzeniu zespołu i wystawianiu kolejnych samochodów. Odpowiedź na to pytanie jest definitywna: Nie! Zdecydowanie nie jestem szefem zespołu czy biznesmanem, to nie moja mentalność. Jestem kierowcą i sportowcem, a prowadzenie zespołu w takiej formie jest najlepszym rozwiązaniem na ten sezon.

Nowa Fiesta będzie od Portugalii, która będzie nowym rajdem dla wszystkich i może być bardzo interesująco. Ale to runda czwarta, teraz skupiam się na rudzie drugiej.

źródło i pełny tekst: Autosport.com 

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

9 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Bardzo cenny tekst jak i wiele w nim zawartych informacji- przecinających wiele spekulacji i znaków zapytania.
Good luck RK, Niech speed będzie z Tobą!

N3vak33

Anonimowy pisze...

Gratulacje dla Roberta. Ciekaw tylko jestem kiedy będziemy mogli przeczytać jego recenzje rajdów, kierowców i ogólne motorsportu. Jako dziennikarz powinien w końcu pisać opinie i analizy raczej nie dotyczące jego osoby :)

TRC pisze...

Jestem pod wrażeniem. Minimalistyczny styl, ale ile treści. Czekam na następne odcinki. Trzymam za Was kciuki.

ITS ME STIG pisze...

Co ma sie nie podobac:)

Anonimowy pisze...

Tylko nie chwalcie się nigdzie, że tutaj mamy przetłumaczony felieiton, bo autosport każe sobie za niego płacić

Ciekawe, na ile RK pisze to samodzielnie, a na ile korzysta z ghostwritera. Jeśli samodzielnie, to styl ma ok

kuszov pisze...

Dzięki Robert za trochę wiecej bezpośredniego info o wszystkim od ciebie.
powodzenia i do następnego artykułu.

Anonimowy pisze...

No tak RObert, taak, strasznie się przy tym napracowałeś...

Anonimowy pisze...

Mnich Zen, skupiający się jak najbardziej na teraźniejszości i nie dodawaniu sobie żadnych innych ról do bycia sobą(kierowcą) W kilku konkretnych zdaniach opisał swoją sytuację ale wizja jest oceanicznie rozległa.

Jaro75 pisze...

Jasny gwunt :)
Jak można było zadać takie pytanie o zwiększenie ilości samochodów w zespole :)
No chyba że Robert ma się sklonować i siedzieć za kierownicą każdego z nich :))