Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 23 stycznia 2015

Robert Kubica w Rajdzie Monte Carlo - dzień 2 (piątek) - [Aktualizacja 23:16 - Wypowiedzi]

fot. WRC
Po bardzo pechowym początku Rajdu Monte Carlo, Robert Kubica kontynuuję jazdę w tej legendarnej rundzie WRC. Polak, przy braku większych szans na dobry wynik w generalce, będzie walczył o zebranie doświadczenia i dobre wyniki na poszczególnych OS-ach. Zapraszam na pełną relację live ze zmagań kierowców - live timing, mapy, filmy, zdjęcia, harmonogram i wiele więcej!


Kolejność startowa

Robert będzie startował do dzisiejszych OS-ów jako drugi, Bryan Bouffier wycofał się z rywalizacji...

Jak było wczoraj?

Bardzo pechowo. Robert nieźle przejechał pierwszy OS, szczególnie pierwsze trzy pomiary czasy. Niestety potem w wyniku spóźnionego hamowania stracił trochę i zakończył otwierającą próbę na 11. miejscu. Niestety, już w początkowej fazie 2. OS-u po obrocie w aucie Polaka zaczęła szwankować elektryka. Okazało się że padł alternator i nie dało się go już uratować. Robert i Maciej ukończyli OS prawie 5 minut za zwycięzcą, ale potem nie byli w stanie dojechać do serwisu i dziś zostanie im doliczone 10 minut. Po genialnym czasie na pierwszym OS-ie, liderem jest Sebastien Loeb. Robert i Maciej są na 32. miejscu, ale ich strata nie obejmuje jeszcze 10 dodatkowych minut (odejdzie strata z ostatniego OS-u). Po nich spadną na 66. miejsce.


Co nas czeka dziś?

Przed kierowcami dwie pętle liczące po 3 OS-y. Łącznie czekają ich ponad 134 jazdy. Warunki ponownie będą zmienne, a kluczowy stanie się dobór opon. Najtrudniej może być na OS-ach 4 i 7.

Harmonogram

Piątek, 23 stycznia
godz. 08:10 - Serwis B
godz. 09:56 - OS 3 La Salle en Beaumont - Corps 1 (15,84 km)
godz. 10:29 - OS 4 Aspres les Corps - Chauffayer 1 (25,81 km)
godz. 11:07 - OS 5 Les Costes - Saint Julien en Champsaur 1 (25,40 km)
godz. 12:37 - Serwis C
godz. 14:38 - OS 6 La Salle en Beaumont - Corps 2 (15,84 km)
godz. 15:11 - OS 7 Aspres les Corps - Chauffayer 2 (25,81 km)
godz. 15:49 - OS 8 Les Costes - Saint Julien en Champsaur 2 (25,40 km)
godz. 17:14 - Serwis D

Relacje TV

Dziś żadnego z OS-ów nie będziemy mogli oglądać na żywo, ale relacji nie zabraknie:

Piątek, 23 stycznia

godz. 22:10 - Polsat Sport Extra - skrót dnia

Mapy

Poniżej zobaczycie mapę całego rajdu oraz profile dzisiejszych OS-ów.





Prognoza pogody

Dziś temperatura będzie utrzymywała się w okolicach zera stopni ale nie powinna spaść poniżej tej granicy, możliwe są opady śniegu.

Relacja

Jak zwykle na blogu przeprowadzona zostanie relacja live z rajdu. Przypominam, że można ustawiać automatyczne powiadomienia o aktualizacjach czy zmieniać kolejność pokazywania się nowości. Wystarczy zatem włączyć rano bloga i cieszyć się nowościami przez cały dzień, wyłącznie dzięki odświeżaniu strony.


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

432 komentarze:

1 – 200 z 432   Nowsze›   Najnowsze»
Matt pisze...

Nie wiem ile w tym prawdy, ale podobno powodem podsterowności była przebita opona na pierwszym odcinku.
To by tłumaczyło stop zaraz za metą i prawdopodobną zmianę kół. Jeśli tak, to mamy już do czynienia z najgorszym pechem w świecie sportu...

Anonimowy pisze...

Kolejność startowa się zmienia na jutro. Robert będzie jechał jako drugi, za Chardonnetem. Bouffier nie jedzie.

Mariusz

sacel666 pisze...

robert na swoim profilu sam sie do tego przyznał wiec koncówka oesu i strata na niej z winy opony. oby dalej szło lepiej��

Anonimowy pisze...

Teraz nie ma nic do stracenia, ogień na tłoki i testować ogumienie i setupy w czasie rajdu na maksa:D Awarie to pech okresu dzieciecego tak fury jak i teamu, z czasem wszystko się dotrze na 100%:D Pozdr
ps. Analizy pierwszego dnia lepiej zostawić na porajdową dysputę, pozostały jeszcze 3 dni ostrej jazdy!:D

Anonimowy pisze...

Ścinał każdy zakręt to opona nie wytrzymała w jakimś miejscu. Forza Pirelli.

Anonimowy pisze...

Kilka słów na temat Kościuszki w Polsacie. Gdy tylko usłyszałem jak go Borowczyk przedstawia, myślę sobie: "nie no - jakiś żart; Polsat regularnie strzela sobie w kolano, ale żeby w oba na raz?" Z braku laku jednak... i kit się nada. Jest HD - oglądam. Chcący, niechcący również słucham. Trzeba przyznać, że człowiek ma gadane a do tego dykcję i ogóle medialne obycie. Powiem szczerze - słuchało się go dużo lepiej niż dajmy na to.. Zientarskiego, czy inne gwiazdy TV. Do tego jego niewątpliwe doświadczenie w motorsporcie, wręcz idealnie predysponuje go do roli, w jakiej wczoraj się objawił (mam nadzieje, ze mu chociaż Polsat słusznie zaplacil).
Jednak jak wszystko, również komentarz sportowy ma swoją formę i treść. No w jakim celu, na co i po co, stwierdzenie "...i jeszcze jedzie..."? Nawet Borowczyka i tego drugiego (co go nigdy nie spamietam), chwilowo zatkało. Jak to pięknie ktoś wczoraj skomentował: objawił się Michałowy ból dupy. Bo zrobił to umyślnie - słuchałem uważnie. Tego się od siedzenia w komentatorskim fotelu nie wyleczy. Będzie narastać (i żadna maść nie pomoże).
Czy Polsat się nawróci - wątpię. Czy Kościuszko się nawróci - tym bardziej wątpię. 
Wiem jedno - nie nawróci się już ani Kubica ani jego kibice. Pół świata mówi ze to nie tak, a on na to ze światu dopiero pokaże jak to trzeba robić. 
Dzida Panowie!‎

--
Rafał

Anonimowy pisze...

Kościuszko jest poprostu obrażony.... :):):) Nikomu nic nie powie bo brakuje mu wewnętrznej, wrodzonej odwagi a przy nadarzających się okazjach będzie kąsał. To oczywiste. Zachowuje się jak zwykła obrażona ciocia odkąd Maciej wsiadł do auta Roberta... Powinien ktoś w końcu tupnąć porządnie nogą i go przegonić. Niech obraża się we własnym gronie a nie trąbi o tym na cały kraj... Co za fr..jer!!!
Moim zdaniem Kościuszko/Borowczyk to najgorszy możliwy duet. Borowczyk niech się udziela na kierunku F1 ( nawet nieźle mu to wychodzi choć nie przepadam za nim ) ale w WRC Polsat mógłby zrobić całkowicie nową jakość... Nowy, program, nowi komentatorzy, nowy styl... To by było coś! A nie oklepany Borowczyk z obrażonym Kościuszko. Szkoda.
Jest w kraju niejeden doświadczony, były lub aktualny kierowca, który chętnie wskoczyłby na fotel komentatora. Wczorajszy duet - PORAŻKA!!!

Anonimowy pisze...

Serce się kraje. Trzeba jednak zrozumieć, jak trudny to jest sport. Loeb wypada na zapoznaniu, a świetny przecież B.B też już nie jedzie. Oby RK miał w końcu trochę szczęścia....

Anonimowy pisze...

Kościuszko? Znałem tylko jednego z historii a ten pan co wczoraj komentował nie wiem kto to, jakiś kierowca z przerostem ambicji. Ciekawe czemu nigdzie nie jeździ? Zbyt dobry czy co? To już nawet Małysz ma fure(nie ujmując mu nic). Nie chce być hejterem ale muszę. Nie wszyscy muszą się lubić ale kurcze szanujmy się panowie kierowcy, szanujmy się za swoje pasje dokonania. Bez przytyków.

stalowy22 pisze...

A co powiedział Kościuszko? Bo nie wszyscy mają Polsat :( - pomijam fakt, że Kościuszko to taki typ kierowcy, który niewiele osiągnął ale lubi narzekać...no i ma bogatego sponsora tylko nie wiem dlaczego...

krzysztof stambrowski pisze...

keep calm and support Kubica

Anonimowy pisze...

Jesteście przewrażliwieni z tym Kościuszką. Może ze 2 razy była tam mała złośliwość, a może to wam się wydaje. Robert nie jest panienką i nie martwcie się o niego z powodu mikro złośliwości.

A poza tym, Kościuszko wypadł świetnie, zdradzał fajne szczegóły, jak np. program do analizy nawierzchni i wyboru opon. Fajne powiedzenie, że się skręca siłą woli itp. Dokładnie tego oczekuje się od eksperta, a wielu takich, także w innych dyscyplinach, siądzie tylko i powie oczywistosći "mamy bramkę" itp.

Anonimowy pisze...

Stalowy -> miał ...
:)

Wojciech Sołtysik pisze...

@anonimowy 8:20

Jak już tak tryskasz jadem to chociaż dowiedz się dlaczego. Nie chcesz być hejterem ale musisz - a to dobre...

Dla Twojej wiadomości - Kościuszko nie jeździ bo nadal leczy kontuzję kręgosłupa której nabawił się w trakcie rajdu.

A co do reszty hejterów - typowi "polacy" - narzekać, narzekać, obrażać itd. Michał ma uraz, trudno - ma w związku z tym zamknąć się w domu i siedzieć przed telewizorem? Wy pewnie byście na jego miejscu chwalili Roberta i jeszcze mu dziękowali! Z drugiej strony - oglądałem transmisję i z tego co pamiętam - 90% czasu Michał chwalił Kubicę - tego oczywiście nikt nie zauważył. A jak Kubica "obrażał" się na M-Sport to nikt z Was nie pisał że "trąbi o tym na cały kraj."

Panowie to są sportowcy, to są charaktery, każdy z nich ma swoje emocje które musi gdzieś wyrzucić - z tą różnicą, że Robert może to zrobić na OSach a Michał o tym tylko marzy.

Jestem ciekaw jak ci "hejterzy" będą się zachowywać jak Michał wróci do rajdów - czego mu życzę. Nie daj boże coś wygra - też będziecie hejtować?

I żeby nie było - nie bronię go - po prostu kibicuję wszystkim polakom.


Co do samego komentarza - Borowczyk może zostać - ale pod warunkiem że będzie komentować sam wstęp do rajdu - emocje to on potrafi nakręcić. Sam rajd niech zostawi komuś takiemu jak Michał - fajnie posłuchać relacji kogoś kto wie o czym mówi i potrafi dorzucić parę fajnych uwag (broń boże krytycznych, bo fani Kubicy go zjedzą ;) )


Pozdro!

Mateusz Cieślicki pisze...

Wojciech, w gruncie rzeczy popieram, ale to info o leczeniu kontuzji to oficjalny powód, zdajesz sobie z tego sprawę? A nawet jakby, to niektórzy jeżdżą ze znacznie większymi urazami.

ITS ME STIG pisze...

Mateusz tvp 1 to juz nie ma zadnej kroniki,wczoraj nawet w sporcie nie wspomnieli slowem,ze jakis rajd jest..zenada poprostu jak i komentarze na temat kosciuszki,ze nic nie osiagnal ktos napisal co za bzdury typowo polski hejt laika,ktory nie ma pojecia o czym mowi.

marian burzak pisze...

gdzieś czytałem, że to ojciec załatwił mu sponsoring... kiedy objawił się Robert i wspaniale rokował - smętny Kościuszko siedział cicho; teraz korzysta z każdej okazji by dowalić, no cóż - jest małym człowiekiem z dużymi ambicjami ...tak bywa, nawet często

Konrad Kobedza pisze...

Na stronie WRC przy wynikach po SS2 Robert jest na 66 miejscu ze stratą 10 i pół minuty. Ktoś się orientuje może czy to jest błąd , czy ostateczny wynik z karą? Bo to wygląda jakby czas RK z SS2 był anulowany i dostał tylko te 10min kary.

Robert życzył nam cierpliwości i tą cierpliwością powinniśmy się wykazać.

Anonimowy pisze...

Dokladnie Robert, co jest z tymi czasami za SS2

Wojciech Sołtysik pisze...

@Mateusz
Zdaję sobie sprawę, że teraz to już trochę więcej niż sama kontuzja - ale właśnie o to chodzi w całym tym zamieszaniu. Niestety takie jest życie i czasem nic więcej nie możemy zrobić kiedy wszystko obraca się przeciwko nam.

Marian - rozumiem, że gdyby Tobie ojciec załatwił starty w WRC to byś nie skorzystał? I po czym stwierdzasz że Michał jest "małym człowiekiem" ? A duże ambicje to jak rozumiem wada?

Anonimowy pisze...

Kościuszko wypadł swietnie zdradzał fajne szczegółu - tak tylko dla kogoś kto się w ogóle nie interesuje tematem, bo tyle co On wczoraj tam baboli walnął to głowa mała.

Zaczął od tekstu że Loeb specjalnie pojechał pierwszy na shakedownie żeby go wygrać.

Potem stwierdził że opony z kolcem można zakładać np. tylko z prawej albo tylko na jednej osi. Na Janner jak RK zrobił jedną oś to Gronholm stwierdził zę to szaleństwo i tak się nie da jechać i miał rację bo potem RK je przełożył.

Skończył genialną teorią że Ogier jedzie na kolcu, potem zobaczył przekreślony znaczek u Latvali jedną kreską, więc tekst że Latvala pewnie jedzie na slicku. Fajnie tylko wszyscy trzej mieli po jednej kresce bo wszyscy jechali na kolcu na krzyż. Takie rzeczy to powinien Kościuszko wiedzieć. Później ja się pojawiły splity to stwiedzili że strata Latvali wynika z tych opon i Borowczyk i Jędrzejewski zaczęli w to brnąć i chwalić Kosciuszke normalnie komedia...

Złośliwość pomine bo to akurat wychodzi prawie przy kazdej jego wypowiedzi o Kubicy.

Anonimowy pisze...

Może anulowali czas Roberta, Tanaka, bo jechali za Bouffier i jego wypadek mógł przeszkodzić im w jeździe

Anonimowy pisze...

@Wojciech Sołtysik dobrze napisane popieram. Niektórzy są uprzedzeni do Kościuszki i krytykują wszystko co robi i mówi. Jego komentarz był bardzo ciekawy i mam nadzieję, że go usłyszymy podczas kolejnych transmisji. Z resztą wszystkich krytykujecie. Jak Kajto komentował Rajd Polski i nie wiedział o problemach Roberta z autem to został zalany taką falą krytyki, a nawet wyzwisk na swoim profilu na facebooku, że przykro było patrzeć.
omi

Anonimowy pisze...

Dobrze mysle ze bardziej oplacalo sie stanac przed meta 2 osu i powiedziec nie jade
byla by strata 10 plus 1os
moze poplamili karte drogowa i powiedzieli ze nieukonczyli os2 😃

intense pisze...

A kosciuszko gada co gada ale nie ma w polsce wiecej nikogo co zna najnowsze wrc troche od kuchni i nie jest kubicą.oby zawssze byl jaki trzeci bo borowczyk jest spoko ale bardziej jak czyta tlumaczenie w skrotach dnia.

dom86# pisze...

Szczerze? Taki z Kościuszki komentator jak i kierowca. Niech się dzieciak pieni bo zabrano mu łopatkę w piaskownicy ;)

Dzisiaj jest nowy dzień. Trzeba trzymać kciuki za chłopaków. Oby zaprezentowali dobre tempo, unikali błędów i dotrwali do samego końca.

Forza Panowie !

Anonimowy pisze...

Dawaj Robert. Mam nadzieję, że sporo nadrobi i będzie przesuwał się w klasyfikacji...

Anonimowy pisze...

Ognia Robert! Czekamy na dobre czasy z odcinków!

Anonimowy pisze...

Jak Kościuszko wczoraj powiedział "jeszcze jedzie" to pomyślałem że nie powinien wygłaszać takich tekstów. Minęło trochę czasu i auto Roberta jest na lawecie. Czyli Kościuszko wiedział co mówi.

Krysbul pisze...

Panowie spoko i czekamy w zeszłym roku robert zaczął genialnie a potem szło nie najlepiej (nistety nauka kosztuj:) ) teraz zaczął słabiej może dalej będzie na odwrót. Robert trzymamy kciuki za was

Anonimowy pisze...

Zaraz zaczną się zdrowe emocje bo trochę się co niektórzy negatywnie nakręcili... ;)

W sumie to się nie dziwię bo widzowie wczorajszego programu to pewnie w 90% kibice Roberta. Jeśli komentator próbuje delikatnie wbijać szpilkę Robertowi i robi to zupełnie bez powodu na oczach tysięcy jego fanów to czego on oczekuje? Nie rozumiem dlaczego niektórzy go bronią. Wiedzę techniczną, którą zaprezentował wczoraj równie dobrze przekazałby każdy kierowca rajdowy. Jak dla mnie to "Ameryki nie odkrył" w żadnym swoim wczorajszym zdaniu. Pomijając to jakim człowiekiem jest Pan Kościuszko, dlaczego jeździł w rajdach, kto go sponsorował i dlaczego oraz to jakie ma ambicje bo w sumie nie ineteresuje mnie to uważam, że popełnia błąd pokazując w jakich stosunkach jest z Robertem, czy może co czuje do Roberta. Tym bardziej, że posuwa się do robienia tego siedząc na fotelu komentatora. Co to w ogóle ma być ?
Robertowi jak każdemu oczywiście krytyka tez się należy ale zdrowa i uzasadniona. Docinki typu " O jeszcze jedzie...? " - M. Kosciuszko powinien zachować dla siebie. Jeśli godzę się być komentatorem to komentuję obiektywnie, bez żadnych zawiłości czy uwielbienia itd. Trzeba mówić jak jest i wprowadzać widzów w tajniki tego sportu żeby wszyscy wiedzieli o czym się mówi.

Docinki Pana Kościuszko są nie na miejscu, doprowadzą do podzielenia kibiców. Fani Roberta będą go krytykować i posuną się jak znam życie za daleko, reszta fanów motorsportu uzna ich za fanatyków i obróci się przeciwko nim, Robert zostanie uznany za kogoś w kogo kierunku nie można złego słowa powiedzieć i razem ze swoimi fanami stanie się oddzielną grupą w polskim motorsporcie... Po co to wszystko? Nie lepiej kibicować wspólnie każdemu jeżdżacemu Polakowi, cieszyć się z ich sukcesów i przeżywać ich porażki?

Takie amatorskie posunięcia jakie zaprezentował wczoraj M. Kościuszko nie pozwalają na to i kierują emocje kibiców w złą stronę!!!

Szkoda, że nie potrafimy wspólnie tego przeżywać...

Anonimowy pisze...

Jak ktos ma nagrane to niech poslucha co mowi kosciuszko " robert swietnie przejechal pierwszy os, jeszcze jedzie " bo odcinek jeszcze sie nie skonczyl.

Anonimowy pisze...

Nie rozumiem waszych napaści na Kościuszkę. Wczoraj niczego złego o Robercie nie powiedział. Stwierdził, że jedzie trochę "kwadratowo" i tak rzeczywiście było. Może wynikało to z przebitej opony, może ze zbyt dużej, niezaplanowanej podsterownosci auta,ale - niczego Robertowi nie ujmując - faktycznie, jego jazda i linia nie były tak płynne jak na onboardach innych zawodników. Jesteście przewrażliwieni...

Anonimowy pisze...

więc nie dziwię się że Kościuszko siedzi w domu albo teraz w polsacie, z niego to nie żaden talent, śmiać mi się chce że RK chociaż nie ma takiego doświadczenia to od razu przeskoczył Kościuszko, ja już wolę wlonczyc radio wrc bo tam dopiero są profesjonalni dziennikarze nie tak jak ci z polsatu

Anonimowy pisze...

Nie lubię Kościuszki ale wydaje mi się, że mówiąc - Jeszcze jedzie - miał akurat na myśli, że jest jeszcze na odcinku ( chyba nawet akurat był view z helikoptera zatem mimo wszystko nie uważam żeby to była zamierzona złośliwość z jego strony - a że wyszło jak zawsze...... to My Polacy

W końcu brzęczyszczykiewicz ( Wolas) rozpętał II wojnę niechcący :)
a maciej z zadupia - niechcący ubił smoka :)

Spoko z emocjami - bo te dopiero teraz się zaczynają\Rob trzymam kciuki

Anonimowy pisze...

Co ciekawe byłem zarejestrowany w tamtym roku w wrc+. Od października miałem nieaktywną subskrypcję, ale właśnie normalnie udało się przedłużyć. Więc te obostrzenia dotyczą tylko nowo zarejestrowanych.

markob pisze...

Wyrwaliście "jeszcze jedzie" Kościuszki z kontekstu i teraz go biczujecie, bo usłyszeliście co chcieliście usłyszeć.
Kościuszko mówił o czasie Roberta w porównaniu do czasu Ogiera. Komentatorzy w pewnym momencie zaczęli się zastanawiać czy i jaką stratę osiągnie Robert. Wtedy to Kościuszko powiedział że czas Roberta wynosi tyle i tyle, dodając "i jeszcze jedzie", co ja zrozumiałem mniej więcej jako "Robert jeszcze jedzie, więc ostateczny czas będzie gorszy niż obecny".
Zakończcie już wałkowanie tego tematu, skupmy się na dzisiejszych oesach.

R.Tormo pisze...

WRC TV crews are reporting fog and low cloud on the morning loop of stages.

Anonimowy pisze...

Ludzie też nie przepadam za Kościuszką, ale to co wypisujecie to "FSTYT" i dziecinada. To prawie tak jakbyście pisali o sobie. Trochę godności osobistej jeszcze nikomu nie zaszkodziło.

p_m

Marcin J pisze...

wyniki wrc+
char 11:53.1
kub 10.58.9

Marcin J pisze...

ogi: 10:38.9

Anonimowy pisze...

Bardzo dobry przejazd. Oby tak dalej...

Anonimowy pisze...

Kubica bez kolców pojechał bardzo dobrze!

Wojciech Sołtysik pisze...

Robert mówił po SS3 że jego ice crew przykazała informację o 4km lodu a tak na prawdę było 10km.

Coś im nie idzie za dobrze, albo sporo lodu pojawiło się nagle przed startem.

Anonimowy pisze...

Warunki dziś nie pomagają. Będą coraz lepsze z każdą kolejną załogą. Ciekawe jak będzie wyglądała bbardziej bezpośrednia walka KUB vs LAT ? :)

Anonimowy pisze...

Dlaczego Robert Kubica jedzie dziś z przodu?

Anonimowy pisze...

markob
dobrze pisze polac mu

Anonimowy pisze...

8. czas będzie, nienajgorzej. Trochę nadrobił w ostatnim splicie, ale stracił wcześniej przez jazdę na 2 kolcach zamiast na 4, jak większość.

Anonimowy pisze...

wow loeb miażdży na miedzyczasach szacun :)

Kaczmar pisze...

15 sekund nie 28 szybciej Loeb od Ogiera

patryktos pisze...

Loeb po raz kolejny udowodnił, że w WRC dobry samochód to nie wszystko:)

Anonimowy pisze...

Kto to ten Koci? Niezły

dom86# pisze...

OMG :-O

Loeb niszczy wszystkich swoją jazdą. Gość jest z innej planety. Ręce same składają się do oklasków.

Anonimowy pisze...

za szybko podane wyniki: Koci lepszy od Kubicy

Kaczmar pisze...

Robert jedzie tempem VWjow w zespole który sam stworzył, samochodem klienckim.. szacunek

Kaczmar pisze...

ps. o co chodzi z tym koci? Nie łapie

Anonimowy pisze...

Jezu Robert zwolnij....

Anonimowy pisze...

Zobacz na wyniki 3 OS. Koci szybszy od Neuvillea i Kubicy

http://www.wrc.com/po/wrc/results/live/stage-times/page/60-294-59--.html

Alex Webster

Anonimowy pisze...

3.8 na ostatnim splicie!

dom86# pisze...

Robert to czysty talent. Do tego dochodzi jego determinacja i ciężka praca. Brawo :) A przed rajdem skromnie mówił, że do fabryk nie ma co "podskakiwać" :D

Błażej Kasperski pisze...

Brawo Robert. Jest czas, bo jest determinacja ,talent.

oio pisze...

No i gitara!

Kristof pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
oio pisze...

Ale taki komentarz z WRC trochę nieładny: He is 3sec slower than Kubica. That doesn't happen very often...

Czy się czepiam?...

dom86# pisze...

Z przyjemnością zobaczę onboard z tej próby :)

patryktos pisze...

czas dobry, bo droga chyba była bez naniesionego brudu. Zobaczymy co Loeb pokaże, ale coś czuje że odbierze to zwycięstwo Robertowi. Damn....

Anonimowy pisze...

Czy wydawało mi sie czy Robert mówił coś o osłonie pod autem odnośnie wczorajszych problemów z alternatorem?

Błażej Kasperski pisze...

Chłopaki VW mówią na mecie ,że oszczędzali opony. Nie chcieli kolców pourywać przed następnym OSem.

turemek87 pisze...

Czy wy też słuchacie radia WRC? Ten drugi gość co komemntuje (gdy nie ma Clarka) to chyba na bani albo śniadania nie jadł :)? Jego tempo wypowiedzi i merytoryka to jakaś masakra...

Anonimowy pisze...

Dokladnie...a Robert jedzie na na oponach soft.
Ciekawie jak beda pracowac na nastepnym odcinku.

Anonimowy pisze...

oio - myślę, że się czepiasz :)

Alex Webster

grzegorz barczyk pisze...

Będzie zwycięstwo wielki szacunek dla załogi

Anonimowy pisze...

Soft czyli jakie to są? Bo ja laik jestem.

dom86# pisze...

@patryktos

Może i tak, jednak trzeba pamiętać że nie każdy potrafi wykorzystać dogodne warunki ;) Co do zarządzania oponami, różni kierowcy różne wybory.

grzegorz barczyk pisze...

RK zmiażdżył rywali

grzegorz barczyk pisze...

Loeb ciśnie ostro goni RK

Anonimowy pisze...

I mala uwaga czolowka nie idzie pelnym gazem.
Maja inne cele niz Robert.
Robert moze sobie pozowolic na taka jazde.
Co nie zmienia sytacji ,iz Robert pojechal szybko.
Zobaczymy czy na tych oponach da rade na kolejnych oddcinkach(soft)

Kaczmar pisze...

P_anie i Panowie, wszyscy mowia o gubieniu kolców na asfalcie, tylko nie Kubica. Ciekawe jakie ma opony? BO jeśli znów zagrał w pokera z opnami to na OS3 będzie podobnie, opona z powyrywanymi kolcami jest beznadziejna :)

marian burzak pisze...

... i któż może jeszcze wątpić ;)

Tomasz Drążek pisze...

Protasov stoi na odcinku

Kaczmar pisze...

Protasov stoi na trasie, wymienia przednia lewa opone.

Anonimowy pisze...

Jadac na kolejna petle masz na uwadze nie jeden odcinek ale i te jakie cie jeszcze czekaja.

Anonimowy pisze...

wg kierowców droga ma coraz wiecej błota naniesionego przez poprzednich, stad gorsze czasy
ale Ogier leciał z Kubkiem wiec miał podobne warunki
no i tym bardziej szacun dla Loeba i Tanaka
moja trójka w Fantasy to Leob+Tanak+ Ogier wiec niech się nadal tak tasują :)

Łuki

Błażej Kasperski pisze...

O oponach cytuje wczorajszy wpis Gregora
"Na 2015 Rallye Monte-Carlo każda załoga WRC1 ma do dyspozycji 82 opony:
- 8 x MICHELIN Pilot Sport H4s (hard, sucho i pow. 10stC)
- 16 x MICHELIN Pilot Sport S4s (soft, mokro lub sucho < 10stC)
- 24 x MICHELIN Pilot Sport SS4s (super soft, okolice 0st i/lub szron)
- 10 x MICHELIN Pilot Alpin PA4s (zimówka, śnieg)
- 24 x MICHELIN Pilot Alpin PA4 CLs (zimówka z kolcami)
Załogi mogą użyć do 34 z tych opon przez cały rajd.

analogicznie wygląda sprawa z Pirelli
RKH (hard compound, for abrasive and dry conditions): WRC: 8/WRC2: 8
RKS (soft compound, for wet and mixed conditions): WRC: 16/WRC2: 16
RKSS (supersoft compound, for icy, black ice and low grip): WRC: 24/WRC2: 16
Sottozero (without studs): WRC: 10/WRC2: 10
Sottozero (with studs): WRC: 24/WRC2: 24

na wszystkich asfaltowych oponach jest identyczne rowkowanie, wyszukałem w miarę dobre zdjęcia, żeby zrobić porównanie, rzeczywiście Micheliny mają jedną 'sekcję' nacięć więcej:
https://plus.google.com/photos/100577842007311881592/albums/6107231767941578657
(mam nadzieję, że link będzie działał)"
Gregor

Anonimowy pisze...

Brawo Robert!! Jednak dobór opon nie był taki zły. Ciekawe jak będzie na następnym OS!

Mateusz Cieślicki pisze...

Jak dotąd w mojej lidze fantasy mam wszystkich zwycięzców OS-ów - Loeb, Ogier, Kubica :)

Aleksander Sołtysik pisze...

JEST !!! muszę rozprostować kciuki :)

Anonimowy pisze...

Brawo Robert! Forza!

ITS ME STIG pisze...

BRAWO ZALOGO!BYC W MONACO I CZEGOS NIE WYGRAC TO NIE W STYLU KUBICY HEHE

Anonimowy pisze...

jeest BRAWO Robert, niesamowicie przejechany ostatni split!

dom86# pisze...

Wygrany odcinek :) Klasa. Prosimy o więcej.

Anonimowy pisze...

Szkoda ze jeszcze troche loteryjne te odcinki sa i tak naprawde ciezko jest okreslic kto w jakiej formie jest i ktore auta sie wyrozniaja. Druga petla powinna byc ciekawa.

Anonimowy pisze...

Dzięki Błażej, rozjaśniłeś mi jak wygląda sytuacja z oponami.

R.Tormo pisze...

Kubica i Koci w R5 niszczą :)

Anonimowy pisze...

No i jak Go nie lubić.

Anonimowy pisze...

Wiem, że to gdybanie, ale gdyby nie te 10 bin to pierwsza 5 albo i trójka by była :)

Mateusz Cieślicki pisze...

Nie byłoby pierwszej trójki bo Robert jechałby w warunkach Loeba więc byłoby trudniej.

Anonimowy pisze...

Brawo!
ależ szkoda tego alternatora z wczoraj, oby to był zły początek dobrego
świetne tempo Roberta - oby tak do końca!

imponuje mi ten Martin Koci - on ma 21 lat, a dziś bije kierowców WRC jadąc WRC2, super!

http://www.martinkoci.com/

pzdr
Łuki

Anonimowy pisze...

Niestety za wygrane oddcinki specjalne nie ma punktow.
Liczy sie miejsce na mecie.
No moze tylko w Polsce przywiazuje sie taka wage do wygranego odcinka specjalnego.
W WRC liczy sie koncowa klasyfikacja.
To jest cel liczacych sie kierowco i ich Teamow.
A dla Roberta gratulacje,on sciga sie glownie dla siebie i dla kibicow w Polsce.
To dwa swiaty rajdow i inne cele.

Anonimowy pisze...

Wygląda na to, że Fiesty dobrze się wspinają. A to chyba oś nowego...

Tomasz Drążek pisze...

Wygral z Ogierem :-)

Anonimowy pisze...

Dawaj Robert !!

Anonimowy pisze...

Kubek Ty wariacie :D

c

Anonimowy pisze...

Mam takie pytanie do wtajemniczonych. Czy poza statystykami i prawdopodobnie satysfakcja czy kierowcy za stage wins dostaja jakies nagrody/pieniadze itp? Tak pytam z ciekawosci.

Błażej Kasperski pisze...

Robert powiedział po zakończeniu 5 OSu ,że było ciężko gdyż na poprzednim odcinku urwał wszystkie kolce a było bardzo ślisko.

Anonimowy pisze...

Czy Robert na serwisie przed druga pętla może założyć nowe opony czy musi jechać na tych, których użył podczas 1 petli ?

grzegorz barczyk pisze...

Kolejne zwycięstwo mamy swojego Loeba nie on jest lepszy on jest najlepszy

Tomasz Drążek pisze...

Na nastepna petle bede mieli nowe opony

Anonimowy pisze...

Super sytuacja na 5 odcinku - Loeb straci do Ogiera - warunki dla każdego kolejnego coraz gorsze. Jestem za Ogierem oczywiście.

Anonimowy pisze...

Zobaczcie ile Kubica odrobil do niektorych driverow z czolowki - do punktowanych miejsc jakies 40-50 sekund nawet na jednym odcinku. W taki sposob moglby odrobic straty szybko... by zapunktowac.

Adam Domański pisze...

Pełne zaskoczenie!
Po prostu PIĘKNIE!
Żona już nie może słuchać moich wybuchów radości z wyników Roberta i Maćka :)))
Ognia chłopaki!
:D

Anonimowy pisze...

Ciekaw jestem niezmiernie co by było gdyby nie problemy z samochodem Robcia :-). Na której to też pozycji by się plasował teraz w generalce. Może ktoś przeliczy... niestety my Polacy tak mamy a co by było gdyby... :-)

Anonimowy pisze...

Jak to było z tymi statystykami odcinków wygranych przez niefabrycznych kierowców? ;)

Błażej Kasperski pisze...

Szczery do bólu Ogier "Jedziemy tak aby nanieść jak najwięcej śniegu na drogę aby zawodnicy za nami mięli trudniej"

jarecki1979 pisze...

5 Os nie 6 chociaż nie mam nic przeciwko :)

Anonimowy pisze...

Jak by nie przygoda Robcia na początku to chyba by prowadził w rajdzie !!!

Anonimowy pisze...

ja pierdziu. Gdyby nie ta awaria alternatora, były w pierwszej trójce teraz. SZKODA!!! Fantastycznie Robert. Ciarki mnie przechodzą jak widzę, że jedzie szybciej w tych samych warunkach od Ogiera, który ma bezkonkurencyjne auto...

Anonimowy pisze...

Czyli wczorajsze niestabilne zachowania auta Roberta to wina kapcia, a tak się zastanawiali komentatorzy na polsacie co jest grane.
Wielki szacunek za te dwa osy!

Aleksander Sołtysik pisze...

Do anonimowy z 11:43
Uwzględniając karę i stratę z 2OS już by wyraźnie prowadził w generalce.

ITS ME STIG pisze...

Pieknie!!!tak trzymac!!

Anonimowy pisze...

Robert wlaczyl przelacznik, nic nie mam do stracenia obecnie.

Strata jest z winy sprzetu to jedziemy testowo rajd bez trzymanki ;)

Bolo

marian burzak pisze...

ktoś napisał o punktach które się liczą, a ja to widzę inaczej - bez wczorajszej wpadki nie byłoby 2. dzisiejszych zwycięstw ... i co woleć? - pytanie z tych retorycznych, zapewne!

Anonimowy pisze...

Robert wygrywa bo jest wspaniały, ale również dzięki wczorajszej awarii. Gdyby nie awaria byłby wolniejszy jadąc dalej w gorszych warunkach.

Anonimowy pisze...

Rewelacja, uwielbiam go właśnie za to, że potrafi zesmucic i rozbawic do łez! Ogien Robert tylko ostrożnie, kilka tysiecy fanów siedzi Ci na dachu, nie skrzywdz ich! :D

ps. Sory Panowie Sebastiany z Francji, kłaniajcie sie nisko Polakowi.
Kosciuszko już wszystko rozumie xD

Anonimowy pisze...

Taktyka "Ogra" niesamowita - poświęca sporo uwagi na utrudnianie kolejnym zawodnikom przejazdów - niezorientowanych kibiców rajdowych informuję: to jedna z oczywistych form taktyki stosowana w rajdach. Fachowcy rajdowi za to będą go chwalić a nie ganić.

Tomasz Drążek pisze...

Ludzie nie podpalajcie sie bo gdyby nie kara to jechalby z tylu i musialby sie przedzierac przez caly ten syf ktory narzucaja auta przed nim (patrz wypowiedz Ogiera) - zobaczcie z jaka strata jedzie Loeb. Nie byloby szans na wygranie tych dwoch odcinkow specjalnych. Chociaz kolo 5 miejsca by sie pewnie plasowal.

Anonimowy pisze...

@Aleksander Sołtysik

Nie prowadziłby, za os2 dostał tylko 10 minut kary, nie liczył się jego czas przejazdu, tak jak by nie dotarł do mety, więc odejmując 10 minut od czasu Roberta byłby teraz 36.2s za Loebem, ale wtedy musiałby przejechać os2 tempem Loeba, a wczoraj tempo nie było tak dobre. Poza tym Robert teraz zyskuje na tym, że startuje jako drugi, gdyby nie wczorajsza awaria, to startowałbym gdzieś pod koniec samochodów wrc, więc dzisiejsze czasy Roberta byłyby wolniejsze, a też jego podejście za pewne byłoby inne, znaczy jechałby spokojniej.

Anonimowy pisze...

Robert Ty dziku :D Co za wspaniały początek dnia!

Anonimowy pisze...

Napiszę tak jak rok temu po pierwszych dwóch OS...
Płaczę normalnie płaczę z radości!!!!

Anonimowy pisze...


Robert jedzie w trupim samochodzie w stosunku do Ogiera a trolle znów swoje)))

Anonimowy pisze...

spokojnie z tym kłanianiem - poznaje sie po tym jak ktos konczy a nie zaczyna ....ale nie mniej 2oesy wygrane z Loebem i Ogier w Fieście poskładanej z części z Ebaya i Allegro z ułomnością ręki to jest duzy wyczyn.......faktycznie czlowiek mysli ....a gdyby nie problemy z wczoraj, a gdyby nie reka ..... jakby go wsadzic do Dakru to pewnie po 2 dniach mialby 5h przewagi po czym 3 dnia mialby awarie, moment i koniec zabawy:)
Forza RK!

Jacko pisze...

"Jak dotychczas...

(11:59) wygrane OS-owe wyglądają tak:
- Loeb 2
- Kubica 2
- Ogier 1"

Kanapka z mistrzów świata:) Ale najbardziej podoba mi się tekst po wygranym 4 os'ie Roberta: "jechaliśmy ostrożnie"... Dopiero niespełna 1 dzień rajdowania, a emocji więcej niż na nie jednym całym rajdzie:)

HeavyRain pisze...

Pięknie! Szkoda wczorajszego dnia, ale dziś jest ogień i moc :)

Karol Moździerz pisze...

Chardonnet ma najlepsze warunki, a jakoś nie wygrywa.

Tomasz Drążek pisze...

Po 4 OS jest juz na pozycji 33

Anonimowy pisze...

https://www.youtube.com/watch?v=8M3oVn6JUwM

Aleksander Sołtysik pisze...

Dzięki za wyjaśnienie.
PS. Robert nigdy nie jeździ spokojnie, jeździ z presją lub bez :)

Anonimowy pisze...

W podobnych warunkach jechał Ogier, więc nie umniejszajcie sukcesu Roberta.

Anonimowy pisze...

K.... jak ja nie nawidzę tych marud ,ale jak robert jedzie 16-ty to te marudy nie tłumaczą go że jedzie tak daleko i ma gorzej,ale jak jedzie na początku to bronią tych co z tyłu.
Co za matoły.Jakoś Loebowi nie przeszkadzało wczoraj mimo dalekiego startu zrobić niesamowity czas.
Ale maruda zawsze znajdzie coś,żeby tylko nie cieszyć sie z jazdy Roberta.

Anonimowy pisze...

Jeśli dobrze liczę to klasyfikacja dzisiejszych odcinków wyglądałaby tak :
1- Ogier
2- Loeb + 10,3 sek
3- Kubica + 16,2 sek

Anonimowy pisze...

Swoją drogą Ogier po 5 etapie powiedział, że pozycja z przodu nie jest korzystna. I warto podkreślić, że Kubica i Ogier jadą bezpośrednio po sobie, czyli w zbliżlonych warunkach, więc gratulacje dla Roberta.

Anonimowy pisze...

+21:56.2 Taką stratę miał w zeszłym roku Milecharek zajmując ósme miejsce w końcowej klasyfikacji.

Anonimowy pisze...

Anonim 12:03

Gdzie widzisz trolle kolego? Bo ktoś patrzy racjonalnie na sytuację i wie, że "gdyby nie wczoraj" to Robert i tak by nie prowadził? Byłby wysoko, ale nie prowadziłby... Wkurzają mnie Ci wszyscy czytelnicy bloga, którzy od razu się podpalają i uważają Roberta za mistrza po 2 wygranych oesach. A gdyby Robertowi nie szło dzisiaj tak dobrze to pewnie by płakali wyzywali, i narzekali, jaki to on słaby, bo Evans jedzie szybciej... Ludzi trochę spokoju i racjonalnego myślenia proszę.... Jak lubicie się tak podpalać, a potem rozczarowywać i potem znów podpalać, to proszę bardzo, ale nie wyzywajcie tych racjonalnie myślących od trolli...

A teraz trochę z innej beczki, Miejmy nadzieję, że do końca rajdu pech Roberta ominie, a jak by było chociaż trochę szczęścia, to może udałoby się zdobyć jakieś punkty, na razie idzie wszystko ok, chyba nawet nie było żadnego momentu:)

Anici

(Anonimowy z 12:00 to też ja, zapomniałem się podpisać)

Anonimowy pisze...

Ogier podobne warunki ale tnie boki, co go spowalnia. To jednak mistrz świata i dlatego szacun dla Kubicy.
Wydaje się, że Robert wygrał to doborem opon. Nie mamy potwierdzonych informacji ale pewnie tak było.

Anonimowy pisze...

w przerwie....
2002r
https://www.youtube.com/watch?v=M8OgVc1S8Hk

Anonimowy pisze...

Po 4 OS jest 38. Ciekawe jak będzie po 5tym :)

Anonimowy pisze...

IDW

Trochę mniej tych bezsensownych komentarzy. Robert pokazuje że umie jeździć, a błędy zdarzają się każdemu (dlaczego doświadczony Boufier dziś nie jedzie?)

Nie ma się co napalać, ale trzeba też docenić przejazdy na poziomie zeszłorocznego mistrza świata.

Anonimowy pisze...

Do tych co mówią o marudzeniu, ja nie marudzę, myślicie że się nie ciesze? Jest świetnie a Robert jedzie na poziomie i Ogiera, i nie wątpliwie w równych warunkach pokonał Ogiera 2 razy, i to w dużo gorszym samochodzie, ale mówienie, że gdyby nie wczoraj to Robert by prowadził, jest przesadzone. Jednak trzeba brać pod uwagę wszystkie okoliczności. Ktoś napisał, że Ci co teraz "marudzą" i bronią tych z tyłu, to nie bronią Roberta w momencie kiedy to on ma gorsze warunki, zapewne chodziło o mnie, wiedz, że zawsze patrze racjonalnie, i staram się dostrzegać wszystkie plusy i minusy, a nie tylko same minusy (jak trolle) albo same plusy (jak hurraoptymiści, których widzę tu dzisiaj mnóstwo). Robert jedzie dzisiaj świetnie i nikt temu nie przeczy. Ale zwróćcie też uwagę na Loeba, o ile na os5 stracił sporo, to ja bym się zastanowił, czy nie wygrałby z Robertem na os 4, gdyby startował bardziej z przodu, chcę przez to powiedzieć, że według mnie pierwszą pętlę biorąc pod uwagę warunki, najlepiej przejechał Loeb, ale Robert na pewno pojechał lepiej od Ogiera. Proszę nie wyzywać tych co patrzą racjonalnie, od marud i trolli, tylko dlatego, że nie podpalają się tak jak reszta.

Anici

Adam Domański pisze...

Robert to mądry gość. Fenomenalny kierowca i strateg. Z niefabrycznej fury potrafi wycisnąć więcej, niż inni kierowcy z fabrycznych maszyn.
Nie wiem, czy da radę wyrwać jakieś punkty w generalce, ale jest jeszcze POWER STAGE, gdzie pozycja 1-3 jak widać jest bardzo realna. :)

marian burzak pisze...

a punkty zdobędzie na szutrach, przecież prezentowany styl w Monte będzie jak ulał pasował w pokonywania wertepów na kontynentach; jestem pewien, że Robert by osiągnąć wszystko co zamierza, będzie musiał punktować właśnie tam ... czego jemu ale i nam samym bardzo, bardzo życzę!

pio&aga pisze...

Umówmy się wszyscy: Robert jechał dobrym tempem!

Czasami dobre tempo daje zwycięstwo, czasami nie. I tyle w temacie.

Jak będzie trzymać dobre tempo w całym roku to odpowiednie liczby same przyjdą.

marian burzak pisze...

oczywiście mam na myśli spektakularne zamiatanie dupą na zakręcie

Anonimowy pisze...

Zanim zacznie się druga pętla chętnie obejrzałbym jakieś podsumowanie z Rajdu Monte Carlo z poprzednich lat. Który rok polecacie? Może macie jakieś linki?

Anonimowy pisze...

gdyby nie wczorajsze problemy z alternatorem, Robert byłby trzeci, ze stratą ok. 37 sekund do Ogiera... na pewno nie byłby pierwszy

Anonimowy pisze...

Robert po OS2 #66, OS3 54#, OS4 #42, OS5 #26.
Oby bez złych przygód a punkty realne.

Anonimowy pisze...

Myślę, że niejeden z inżynierów fabrycznych zespołów po dzisiejszym "pokazie" Kubicy zachodzi w głowę jak on wygrał te osy, jakich ustawień użył i dlaczego? Robert to mistrz, a w przejazdach na tak wysokim poziomie nie ma przypadku.

Anonimowy pisze...

przepraszam a kiedy Michał Kościuszko bedzie startowac?bo slyszalem ze dzisiaj ale nie wiem dlaczego nie bylo go wczoraj

Anonimowy pisze...

Drażni mnie ta typowo Polska jęcząca rozmowa co by było gdyby, na pewno by nie wygrał itp.. Ale wygrał jechał razem z Ogier i całą plejadą gwiazd wrc, słabszym autem to jest ważne trzeba się Cieszyć i KUBICOWAĆ :) Może kiedyś bez rally 2 będzie otwierał trasę :)
Pozdrawiam
Paweł

Marcin J pisze...

@23 stycznia 2015 12:37

Zeszły rok na wrc+.


Co do osiągów i porównywania. Po pierwsze nie ma co umniejszać w ogóle. Chłopaki jadą dobrze, niezależnie od tego czy z przodu czy z tyłu.

Po drugie - nie ma co również porównywać wynikami do sebów i umniejszać wynik naszych. Seb1 jedzie nierówno, sam nie jest pewien swojego tempa. Seb2 stara się jechać swoje.

Jeden błąd, slajd, wyjechanie poza linie, może spowodować stratę kilku sekund, na przykład poprzez zgubienie rytmu, co jest szalenie ważne.

Ja się bardzo cieszę, fajnie byłoby jakby doszli do punktowanych miejsc, ale jeśli sami nadal będą jechali w czubie, to mi się to będzie podobało.

Konfidens jest najważniejszy w MC, jak nie ma pewności - wszystko się sypie.

Anonimowy pisze...

Prośba do wszystkich - zanim coś napiszecie pomyślcie przez chwilę, że zajmujecie miejsce w komentarzach oraz o 3 faktach:
1. Doświadczenie stawki kierowców WRC (pierwszy rajd)
EE - 2007
JML - 2002
KM - 2002
AM - 2006
TN - 2009
SO - 2008
MO - 2005
HP - 2007
DS - 2003
OT - 2009
2. Jak wygląda ręka Roberta aktualnie widać chociażby na jednym z wczorajszych zdjęć - przy próbie naprawy auta po OS2
3. 2015 to debiut prywatnego teamu ! Nawet jeśli bazującego na dużym budżecie to każdy, podkreślam każdy wynik lepszy od teamu fabrycznego jest sukcesem, wystarczy sobie wyobrazić jak muszą się czuć fabryczne teamy których budżet jest kilka jak nie kilkanaście razy większy, nie mówiąc o dostępie do technologii, o statystykach polskich nie wspomnę, bo praktycznie każdy występ Roberta w tym względzie jest historyczny
Pozdrawiam wszystkich fanów z wyobraźnią

Anonimowy pisze...

A propos Kościuszki
Robert jako amator jak niektórzy twierdzą - ba największe osiągnięcia w WRC z wszystkich Polaków - a troche gwiazd jednak się przewinęło ( Sołowow, Kościuszko, Hołek, Kuzaj czy Kulig) - więc jeśli ktokolwiek z rajdowej śmietanki deprecjonuje umiejętności, podejście itp. Kubicy - to jest po prostu zazdrosnym dziwakiem !!!!

Niech ktoś mądry zbuduje sobie własny zespół WRC i wystartuje w cyklu..... - ciekawe dlaczego do tej pory tylko Kubica wygrywa OSy???

ps. a wie ktoś może jakie jest najwyższe miejsce oesowe albo w rajdzie Pana Kościuszki ???? - ten co jeździ na okrągło a nie kwadratowo :)

Anonimowy pisze...

On żartował czy ironizowal raczej kolego. Ciężko zrozumieć, że gdyby faktycznie chciał zamiatac śnieg i syf na drogę, to przede wszystkim straciłby sam czasowo?

Anonimowy pisze...

Gdyby ten serwis w Gap nie był tak daleko, to może Robert by dojechał na tym akumulatorze od Protasova, a tak starczyło tylko na ok 30km, swoją drogą ładny gest od Jurija. Gdyby odjąć te 10min Robert był by 3 ze stratą 36.2s do S.Loeba, ale jest jak jest.

Anonimowy pisze...

Ku pokrzepieniu serc :)
Pamiętajcie , że na końcu rajdu zawsze jest Power Stage . Więc nawet jeśli nie uda się Kubicy wskoczyć do pierwszej 10-tki to i tak będzie miał jeszcze szanse nawet na 3 punkty ! :)

Anonimowy pisze...

Nie rozpowszechniaj takich informacji bo zle to sie skonczy

Tomasz Drążek pisze...

Kosciuszki najwiekszy sukces to bodajze 8 lub 9 miejsce.

Ale nie wiem co wy chcecie od niego. Kiedys rzeczywisci wypowiedzial sie nie elegancko, ale wczoraj nic zlego o Kubicy nie powiedzial.

Dajcie juz spokoj z ta nagonka, Robert dzis ładnie jedzie zobaczymy jak pojdzie 2 petla jesli bedzie krecil sie kolo czolowki to jest szansa ze po dzisiejszym dniu bedzie juz w 20 i punkty na koniec przy takiej jezdzie jak dzisiaj sa jak najbardziej realne.

Karol Moździerz pisze...

Cóż, niestety wczorajsze straty spowodowane były błędem/kontaktem z przyrodą. Nie ma co gdybać, dobrze że jest Rally 2, bo w zeszłym roku było by już po rajdzie, a tak to mamy się czym emocjonować ;)

Anonimowy pisze...

Kościuszko dobrze wczoraj komentował. Niektórzy fanatycy są przewrażliwieni. Ja mile wspominam czasy kiedy jeździł razem z Maćkiem Szczepaniakiem w WRC, nie każdy musi być mistrzem.

Denerwuje mnie też to, że kibice Roberta muszą zawsze wbijać szpile jego rywalom. Ubliżanie M-sportowi na facebooku czy np Krisowi Mekke na twitterze tekstami typu: "cieniasy Robert jest od was szybszy" jest żałosne. Nie lepiej stracić energię na napisanie pochwały na profilu u Roberta zamiast wywyższać Roberta na profilach u innych kierowców?

Anonimowy pisze...

@Karol Moździerz

Powiedziałbym, że zostały spowodowane nieustającym pechem;/ Chyba nie było jeszcze takiej sytuacji, żeby po spinie i delikatnym kontakcie z "czymś" (wnioskuje, że kontakt był delikatny bo uszkodzenia nie były duże) uszkodzić osłonę, która to najpierw przecięła oponę, a później spowodowała zwarcie, które to skutkowało najpierw olbrzymią strata na osie, a później rally 2 i karą 10 minut. Naprawdę pechowo, łącznie z tymi skutkami zwarcia. Trudno sobie wyobrazić gorszy scenariusz po uszkodzeniu jakiejś osłony, chyba że zwarcie spowodowałoby pożar w rajdówce i jej doszczętne spalenie... TFU TFU TFU!

Anici

Anonimowy pisze...

Niestety polscy kibice Roberta to kompromitacja na profilach innych zespołów i kierowców. To zapewne mniejszość, ale obraz jaki tworzą zostanie zapewne zapamiętany.

Anonimowy pisze...

"We tried to make some cuts and put some snow on the road for the cars behind, we try to make an advantage." Sebastian Ogier to stary cwaniak.. Dobrze, że RK jedzie przed nim.. Swoją drogą Robert zawsze ścina a inni widać tylko czasami..
Robertpolska

Marcin J pisze...

Tak się wczoraj zastanawiałem nad "robert jeszcze jedzie".

Można to zinterpretować na co najmniej dwa sposoby, kibice oczywiście znaleźli ten gorszy bo tak działa negatywne postrzeganie.

A można to było zinterpretować tak - RK długo nie pokazywali na ekranie i mogły się pojawić obawy że nie jedzie.

A można było np - jeszcze jedzie, powinien być już znacznie dalej i zaraz kończyć.

A można było - jeszcze jedzie (na szczęście)

Itd itp


Ale to też Michała wina że się nie sprostował i odebrane zostało to jak zostało odebrane.

Adam Domański pisze...

Wybryki w stylu burackich komentarzy na profilach innych kierowców mogą być dziełem tych, którzy źle Robertowi życzą.

Każdy, który pisze, żeby się nie emocjonować tym, co dzisiaj robi zespół Robert/Maciek ma nie po kolei w głowie. To, co dzisiaj robią chłopaki z RK TEAM jest MEGA! Jeszcze raz powtarzam MEGA!!! Bezprecedensowe w dziejach polskiego moto-sportu. Gość zakłada sobie swój zespół i wygrywa z legendarnymi kierowcami z fabrycznych teamów. Jeśli ktoś traktuje to, jako nic nadzwyczajnego, to jeszcze raz powtarzam, albo nie lubi Roberta Kubicy, albo jest jakimś zblazowanym człowiekiem, którego nic w życiu nie cieszy.

Artur pisze...

ale emocje, Robert pokazuje na co Go naprawde stac i tak jak ktos wczesniej napisal w zespole zlozonym na szybko , itd. a teraz z innej beczki , oprocz osob , ktore dolaczyly to ligi wirtualnej na pewno wielu z nas ciupie w ymulacje na konsolach lub PC, moze utworzymy jakas lige WRC4 lub RBR ? a dla tych co graja jest wiadomosc ze WRC5 bedzie na jesien
http://www.wrcthegame.com/wrc-5-announced/

Anonimowy pisze...

@Marcin J a co niby miałby Kościuszko prostować? Borowczyk zapytał jaka jest strata do Ogiera, a Michał podał tę stratę dodając, że Robert jeszcze jedzie (czyli w domyśle na końcu odcinka strata się zwiększy). Niestety przewrażliwieni kibice wyrwali zdanie z kontekstu i zrobili aferę.

Anonimowy pisze...

@Adam Domański

To, że ktoś pisze do tych wszystkich fanatyków którzy twierdzą, ze Robert by dzisiaj prowadził "gdyby nie...", i to że ktoś zwraca uwagę, że Loeb jechał w gorszych warunkach, nie znaczy że ten ktoś nie cieszy się z tego czego dokonał dziś Robert na pierwszej pętli, i nie uważa tego za wyczyn. A to, że ktoś dostrzega wszystkie plusy i minusy, oraz stara się patrzeć na wszystko obiektywnie, nie znaczy że trzeba go obrażać. Mam wrażenie, że już nawet nie trzeba na tym blogu obiektywnej krytyki aby zostać obrażonym, wystarczy tylko napisać, że ktoś miał gorsze warunki od Roberta, albo że Robert miałby problem wygrać dzisiejsze oesy, gdyby nie wczorajszy pech (przecież każdy kierowca, nawet najlepszy, będzie miał gorsze tempo w gorszych warunkach), albo że nie prowadził by w rajdzie, nawet gdyby wczoraj nie było problemów...

Anici

Anonimowy pisze...

Mam pytanie z innej beczki z prośbą o pomoc: czy ktoś z Was miał podobną sytuację jak ja, że strona wrc.com na komputerze wyświetla się jak na komórce? Nie mam pojęcia jak to zmienić, próbowałem w różnych przeglądarkach i wszędzie to samo. W międzyczasie robiłem reinstalkę systemu i po niej wciąż bez zmian, więc to raczej nie wina mojego kompa...

Z góry dzięki za pomoc :)
Krzysiek

jabkogizmo pisze...

Mam pytanie czy jeśli Robert dojedzie do końca rajdu na np 15 miejscu a w kwalifikacji aut wrc będzie 10 to otrzyma punkty do klasyfikacji generalnej ?

Anonimowy pisze...

Szkoda, że wszyscy czepiają się wczorajszego występu MK w polsacie, a nikt nie napisał o przerwaniu transmisji zaraz po pojawieniu się SL na mecie oesu. Czy było tak trudno znaleźć wypowiedź Roberta po 2 OS??? Wszyscy oglądający byli ciekawi co u Roberta, a nie chcieli oglądać pampersów czy innych bzdur! Wkurza ten brak profesjonalizmu w relacjach polsatu z F1, a teraz WRC. I jeszcze to samozadowolenie Boro! Masakra.

Chyba, że wszyscy po słowach, "jeszcze jedzie" wyłączyli telewizor :)

Anonimowy pisze...

14:01 - nie, Robert sam punktował w ten sposób w generalce w aucie kategorii WRC2.

Anonimowy pisze...

Jak ocenicie te dwa wygrane Oesy? Z czego to wynikało? Był po prostu najszybszy? Miejsce startowe? opony?

Pablo s pisze...

No do tych co "wyśmiewają" innych kierowców na ich portalach to po prostu nie mam słów. Jeśli to są trole z onetu to na prawde przykro bo inni kierowcy będą utożsamiali ich z kibicami Roberta i Maćka....Ciekawe jakby się czuł Robert gdyby na jego profilu kibice innych zespołów WRC pisali po każdym wypadnięciu w zeszłym roku...Ha ha znowu wypadłeś cieniasie...

Tomasz Drążek pisze...

Zaraz zaczynamy druga petle. Dobrego tempa i szczesliwie bez przygod do mety.

Anonimowy pisze...

Czy na filmiku z 14:28 jest fragment oesu na którym KUB zakończył rok temu? Z tą różnicą, że teraz w drugą stronę idą.

Konard

Pablo s pisze...

Z czego wynikało wygranie dwóch oesów? Hmmm....pewnie z tego, że Robert jedzie z Maćkiem, jedzie w swoim zespole, dobrze przygotowanym samochodem, dobrym doborem opon, dobrymi warunkami, czy może z tego że jest świetnym kierowcą, czy to ma jakieś znaczenie? Ważne że wygrał i to się liczy. Przeciez nikt nie pyta dlaczego Ogier wygrał rajd i z czego to wynikało. Jest mnóstwo czynników a zagłębiać się w to może i ma sens ale po co? Zagłębiać będziemy się na mecie.

Anonimowy pisze...

skoro pada delikatny snieg to kubica dobrze trafił z doborem opon. Zimowe na krzyz z kolcami. Ogier moze miec problem na slickach na krzyz z kolcami :) trzymamy kciuki sartuje os nr 6!

Anonimowy pisze...

Pablo. Przy obecnym układzie na mecie nie będzie raczej ciekawie. Być szybszym od Sebastianów to jest coś - dlatego się zastanawiam

pio&aga pisze...

Ale Colin powiedział o Robercie....

"He is contender for podiums this year and even the WIN is NOT beyond his talent!!"

Anonimowy pisze...

Ostberg/Loeb: 4 snow tyres 2 Super Soft. Ogier : 4 studded 2 Super Soft. Sordo/Neuville/Meeke/Latvala/Mikkelsen/Tanak : 2 snow 2 studded 2 Super Soft. Evans/Solberg : 4 studded 2 snow

Pablo s pisze...

No przy obecnym układzie sił w WRC może i racja...ale na wszystkie podsumowania przyjdzie jeszcze czas..oby do mety szczęśliwie.

Kaczmar pisze...

Czasy będą gorsze "na dole" bo jest czysty asfalt, ale po wjechaniu na gore tam gdzie jest śnieg i lód oraz na kolejnych oesach będzie lepiej od inncyh którzy nie maja kolców albo mają slicki na przemian z kolcami, nie będzie mu tak auto uciekało i będzie bezpieczniej więc meta bardziej prawdopodobna niz spore ryzyko nie ukończenia. Ciekawe mogą być róznice czasowe w snieznych i oblodzonych partiach na korzysć Kubicy/Evansa/Solberga

Anonimowy pisze...

Livetime "oszalał"

Anonimowy pisze...

LIVE
http://www.ewrc-results.com/results.php?e=18216&Rallye-Monte-Carlo-2015

ITS ME STIG pisze...

Krol jest tylko jeden Sebastian Loeb,Ogier moze sie nie przyznac,ale musi czuc presje mistrza,ktory nie jezdzi juz dosc dlugo w WRC nagle wraca i robi niesamowite czasy na os,czapki z glow.

Anonimowy pisze...

LIVE timing na wrc.com działa. Trzeba tylko wybrać flagą bieżący rajd.

Marcin J pisze...

meta SS6 na ta chwile
JML 10:29.6
SO +0.1
RK +1.1
KM +4.5
AM +6.8
SCH +12.5
TN +15.7
EE +16.9
MO +26.7

Mateusz Cieślicki pisze...

Kurcze, dobrze że mi powiedzieliście, nie wpadłbym na to... Nawet jak się kliknie to po paru odświeżeniach znów wpada na Finladię - chyba nie tylko ja tak mam.

Kaczmar pisze...

Anonimowy 15:07, dziekuje

Anonimowy pisze...

Kubi trzeci na osie czekamy na Tanaka i Loeba

markob pisze...

"I don't speak to the radio anymore."

Foch i ch..j :D

«Najstarsze ‹Starsze   1 – 200 z 432   Nowsze› Najnowsze»