Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Robert Kubica w Trofeo Bettega - zdjęcia i filmy [Aktualizacja - Kubica o testach w symulatorze i powrocie do F1]

fot. omnicorse.it
Robert Kubica z sukcesem zakończył dwudniowy Trofeo Bettega podczas Motor Show w Bolonii. Było sporo zabawy, ale też trochę poważnej jazdy i momentami bardzo zaciętej rywalizacji. Jak przebiegała? Zobaczcie na filmach i zdjęciach z weekendu - sporo nowych filmów!



fot. Campilii & Castello




fot. racingworld.it


fot. omnicorse.it

fot. omnicorse.it

fot. omnicorse.it

fot. omnicorse.it




fot. omnicorse.it

fot. omnicorse.it

fot. omnicorse.it

fot. omnicorse.it

fot. omnicorse.it







Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

59 komentarzy:

Mateusz pisze...

Ja wiem, że to już powoli staje się nowy sport na blogu - "Znajdź na zdjęciu panią Benedetti" no ale czy ta pani na pierwszym zdjęciu grupowym, przy drzwiach pilota, w jasnej czapce, to nie czasem Alessandra? :)

Anonimowy pisze...

Też tak mi się wydaje :D
Jänner Rallye - przedłużenie terminu zgłaszania zgłoszeń do 21 grudnia 2014. Czyli przedłużenie naszego oczekiwania do 19 grudnia (ma zostać podana lista na Monte Carlo)

donpedro pisze...


Publikacja listy na Monte Carlo jest 29 grudnia! do 19 trzeba się zgłosić.

Anonimowy pisze...

Paddon zostaje w Hyundaiu

Anonimowy pisze...

"Fizycznie jestem w stanie jeździć samochodami. W ubiegłym roku jeździłem trochę w symulatorze i nie mogę powiedzieć, że wyniki były negatywne, ale nie mogę też powiedzieć, że osiągałem takie same wyniki jak w przeszłości. W związku z tym nie ma sensu zaczynać od początku, muszę się skupić na rajdach" - powiedział Robert.

No cóż przykro to słyszeć, ale jednak to najprawdziwsza prawda. Osobiście wątpię, żeby RK odniósł sukces w rajdach, a jeśli będzie inaczej to odszczekam to co napisałem. Mimo wszystko i tak życzę powodzenia.

Anonimowy pisze...

ale bedzie lament zwolenników F1 za 3, 2, 1...

Anonimowy pisze...

"wątpię, żeby RK odniósł sukces w rajdach, a jeśli będzie inaczej to odszczekam to co napisałem"

Zacznij trenować :)
Najlepiej jak terier :P

Karol Moździerz pisze...

To Alessandra na pierwszym zdjęciu, jak z nią rozmawiałem, to mówiła, że będzie w Bolonii ;) Mieszka w Lucca, czyli jakieś 150 km od Bolonii;)

Anonimowy pisze...

Robert już odniósł sukces w rajdach. Jakby inni polscy kierowcy rajdowi mieli takie sukcesy:
1. Najwyższe miejsce Polaka w WRC
2. Wygrane OS
3. Mistrzostwo Świata WRC2

Który z naszych nie chciałby mieć takich sukcesów?

Anonimowy pisze...

Z tej ostatniej wypowiedzi Roberta wynika, ze mógłby śmigać po torze nawet bolidem tylko czasy już nie te....
To rzuca inne światło na komentarz jednego z niemieckich dziennikarzy po testach DTM. Zaprzeczał on plotkom o rewelacyjnych czasach, twierdził że były mocno przeciętne...

livelongandhappy pisze...

Szkoda, ale ciezko sie dziwic. Po skomlpikowanym zlamaniu rece rzadko sie prostuja a w kokpitach bolidow jest malo miejsca. Ja mam obydwie sprawne rece i w f1600 mi sie obijaja lokcie na kazdym zakrecie.

Ale jest mnostwo fajnych serii. Na pewno by sie zmiescil w prototypie z Le Mans, i pewnie we wszystkim z dachem. A w ramach funduszu emerytalnego - NASCAR :).

Anonimowy pisze...

co do plotek o DTM, miałbym do tych rewelacji dziennikarza tez dystans, obecnie mogly by wyjsc slabo te czasy, po 2 latach nauki latania bokiem gdzie na torze jest to surowo wzbronione gdyż generuje straty czasowe, mysle ze 2 lata temu te czasy mogły byc bardzo zblizone do kierowców DTM (tych dobrych kierowców), szkoda ze nigdy nie poznamy dokładnych danych

Brian pisze...

@Anon z 9:02
Lamentu nie będzie ;-) Myślę że większość z nas już dawno pogodziła się z brakiem Roberta podczas GP.
Na co natomiast mam wielką nadzieję, to że Kubica oraz inne popularne postaci z świata motorsportu będą częściej brać udział w ipmprezach takich jak ta i poprzednia(MRS).
Owszem, nie jest to wierzchołek motorsportu ale za to duży fun dla kierowców i fajne widowisko dla fanów a przecież o to w dużej mierze chodzi, prawda?
Więcej dużych nazwisk= więcej imprez i więcej funu ;-)

Support RK&MS pisze...

Po prostu los tak chciał,nie wszystko jest od nas zależne. Musimy wspierać chłopaków i tyle. Robert jest wielkim talentem co połączone z pracowitościa da nam wiele chwil radości w tym sezonie:). To co zrobił przez te sezony dla naszych rajdów już zasługuje na uznanie a trzeba pamiętać jak wygląda sprawność jego ręki. Skoro w tym momencie powrót do F1 jest nie możliwy to najwyższą serią w motorsporcie w której może jeździć zostaje WRC.

Anonimowy pisze...

Skąd ten cytat, że musi się skupić na rajdach ??? Podaj źródło.

Anonimowy pisze...

Wydaje mi się, że w dużej mierze jest to również kwestia psychiki. Podobnie było z Masą, który wydaje się wracać do formy z przed wypadku, jednak trochę to trwało. Dla kariery Roberta mogłoby to być zabójcze, tzn zanim odzyskałby by pełną szybkość jego pozycja w F1 znacznie by spadła i biorąc pod uwagę rownież wiek, bardzo prawdopodobne, że skończyłby karierę w jakimś przeciętnym teamie. Podejrzewam, że w ocenie Roberta byłaby to ostateczna porażka.
Lepszym więc wyjściem są starty w rajdach i zachowanie reputacji (ale też samooceny) jednego z największych talentów w historii F1.
Może się jednak okazać, że za jakiś czas, Kubica w rajdach zgarnie wszystko. Wtedy kwestia ewentualnego powrotu, zarówno z punktu widzenia siły przetargowej jak i psychiki Roberta, a tym samym jego szybkości, wyglądałaby zupełnie inaczej.
Ja w to mocno wierzę, czas jednak pokaże jak potoczą się losy tego niesamowitego człowieka.

Seweryn F1 pisze...

hejka. w tytule napisane jest aktualizacja nt Roberta, symoulator itp, a ja żadnej aktualizacji nie widzę poza samymi zdjęciami z eventu!? podpowie ktoś dlaczego? używam firefoxa.
Pozdrawiam
SewerynF1

Anonimowy pisze...

Panowie ale to jest wszystko ciekawe lotos wyłożył kasę na te dwa starty we Włoszech czyli jest zadowolony , z tego można wnioskować, że chce dalej współpracować z Robertem wiec o co chodzi? nawet jak by nie wypaliło z citroenem to m-sport bez problemu wypożyczy auto.

Anonimowy pisze...

wywiad byl dla Turrini ,ktory spedzil razem z Kubica dzien a nie dla motorsport .To tak dla scislosci :)
ed

Anonimowy pisze...

Jestem trochę rozczarowany i zawiedziony (jako kibic RK) słowami iż "nie ma sensu zaczynać wszystkiego od początku". A jaki to jest niby ten początek? Sam zawsze powtarzał, że 20 lat ścigania się po torze robi swoje i zostają pewne nawyki. Fakt, że przerwa z F1 jest długa, ale jak kiedyś powiedział do Roberta Flavio Briatore - "talent nie ginie". Uważam, że wiele osób w tym także "Bossowie" z F1 nie do końca wierzyli, że Roberta już nie będzie w F1, a już na pewno jeśli nie będzie F1 to będą tory. Oczywiście Robert ma wolną rękę i wolno mu mówić co chce i myśleć jak chce jak również robić co chce i nic mi do tego, ale te słowa wywarły na mnie dość negatywne wrażenie i nie dlatego, że chcę RK wpakować na siłę do bolidu tylko dlatego, że moim i tylko moim zdaniem mógł powiedzieć o tym w trochę bardziej "elegancki" sposób. Nie uważam też jak niektórzy, że Robertowi sprawiałoby trudność prowadzenie najnowszych maszyn F1 bo bolidy z lat 80tych i 90tych ubiegłego wieku było o wiele trudniejsze w prowadzeniu i nie jeden mistrz wyłożył się jak kawka na betonie. Reasumując mów wywód ( większości pewnie się to nie spodoba ) powiem jeszcze raz - zawiodłem się nie Robertem, ale tymi niepotrzebnymi słowami. " Nie ma sensu zaczynać od początku " Życzę Ci Robert sukcesów w WRC, ale marnie to widzę, jednak jeszcze raz życzę powodzenia. Pozdrawiam.

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 11:03

http://powrotroberta.blogspot.com/2014/12/robert-kubica-w-trofeo-bettega-zdjecia.html

na podtsawie

motorsport.com :D

Anonimowy pisze...

Jak Robert już nie startuje to może by ustawić zegar odliczający do nowego roku? :D albo rajdu Janner?

Karol Moździerz pisze...

To nie jest tak oczywiste, że wsiądzie do auta F1 i zacznie od razu jeździć na najwyższym poziomie. Różnica pomiędzy przeciętnym kierowcą F1 a bardzo dobrym kierowcą F1 leży w drobnych szczegółach, których ludzie spoza tego świata nie są w stanie zauważyć ani zrozumieć. Więcej powiem - dopóki kierowca sam nie dojdzie do poziomu swojego najlepszego, to nikt mu tego nie powie. Dlatego np. taki Magnussen w tym momencie nie wie, czego mu brakuje, żeby prezentować poziom ALO. Kiedy to osiągnie, wówczas sam będzie wiedział, ale dla osób z zewnątrz jest to absolutnie nie do zobaczenia i tym bardziej zrozumienia. My możemy jedynie porównywać efekty. Podobnie jest w rajdach, gdzie Robert jeździł szybko już w zeszłym sezonie, ale w tym roku jeździ znacznie lepiej. Pisałem już dawno temu, że im wyższy poziom, tym trudniej o postępy i tym mniej zauważalne będą one dla osób postronnych.

W przypadku F1 dochodzi kwestia przygotowania fizycznego. Tutaj wcale nie chodzi o to, żeby nie mieć siły przejechać 2h wyścigu. Chodzi o to, żeby móc to zrobić i po tym fakcie nie być zmęczonym na tyle, żeby wpływało to na jakość jazdy. W rajdach też od dawna już nie ma palących grubasów a'la Salonen, ale mimo wszystko przygotowanie fizyczne jest na znacznie niższym poziomie. Cel jest jednak ten sam - nie tracić przez zmęczenie.

W F1 dodatkowo dochodzi kwestia automatyzacji pewnych czynności - uwaga ma być skupiona na jeździe, a cała reszta ma się dziać "sama". Problemem może być właśnie brak takiego "flow", czyli stanu, gdzie wszystko się zgadza i można po prostu jechać na full swoich możliwości. A RK mając świadomość jaki poziom prezentował kiedyś i jaki byłby w stanie prezentować teraz, więc mówi jak jest.

Czy to miałoby oznaczać, że szansa na F1 jest absolutnie przekreślona? Nie, ale przygotowanie się do powrotu byłoby dużym wyzwaniem pochłaniającym sporo czasu.

Anonimowy pisze...

Tak, a co miał powiedzieć, on widzi co się dzieje w F1, bida z nędzą, żaden zespół z top 5 miejsca w bolidzie mu nie da, Ferrari, RBR, Merc, MCL itd. mają składy które gwarantują jakość a Robert nic nie może zagwarantować po tylu latach przerwy, nie ma majętnych sponsorów (Lotosu nie można liczyć bo w większości ekip byłby konflikt interesów jak w Citroenie) więc i ten aspekt odpada więc FI, Sauber itd. też odpadają bo tam trzeba zapłacić za fotel. Dla Roberta w F1 nie ma już miejsca i on o tym wie, jest mnóstwo młodych wilków równie utalentowanych jak on a w pełni sprawnych fizycznie. Nie można krytykować Roberta za rozsądek i pogodzenie się z rzeczywistością ale nigdy nie możemy być do końca pewni czy aby nie wróci, jakaś nadzieja zawsze jest bo nie wiadomo jaki pomysł wpadnie mu do głowy i jaka okazja się przytrafi.

Anonimowy pisze...

I zaczyna sie analizowanie każdego słowa, przecinka i kropki w wypowiedzi RK, tlumaczonego z wloskiego na angielski i z ang. na polski ...... "a bo mogl uzyc slowa innego, srakiego, postawic intonacje gdzie indziej i juz moglbym zyc nadzieja ze wroci na tor", gdzie przeciez wszyscy na niego czekaja i zwlekaja z wystartowaniem kolejnego sezonu f1 a tu patrz niespodzianka ...bernie bedzie rozczarowany i wszyscy w f1 beda teraz pol roku plakac.....a juz przeciez pol nogi mial w mclarenie a pewnie i w ferrari bo przeciez jezdzil na symulatorze zabawkowym koloru czerwonego w monziew czyli we wloszech czyli ferrari - przeciez to nie miogl byc przypadek..itd, itd.
powiedzmy sobie szczerze ..... zycie idzie do przodu i nikt o RK w f1 nie mysli a po tym sezonie juz pewnie malo bedzie osob ktore beda pamietaly jego wyniki/ osobę w f1 ..... wystarczy spojrzec na Schumachera, Bianchi i paru innych kierowcow ktorym szczecie nie dopisalo na przestrzeni lat. Jedyny kierowca ktory jest wyjatkowo czczony [wg. mnie z przesada] to A.Senna ale tylko dlatego ze byl mistrzem swiata i zginal na torze - na dodatek slynnym torze....Schumi "nie miał takiego szczęścia" bo uszkodził sie na nartach i do tego przeżył.... krotko mowiac RK uzywa i dobiera slowa wg. jego uznanaia i powiedzial dosc prosto i klarownie [w końcu] - nie ma sensu zaczynac wszystkiego od poczatku - a wiec nie ma sensu marzyc o f1, probowac wejsc tylnimi drzwiami, lamac reki tylko w jednym celu itd. On jako jedyny wie wszystko w tym temacie i nikomu z nas nic do tego. Nie twórzmy teorii spiskowych, że blockowi KGB podkręciło fiestę a wilson dał RK gówniany sprzęt bo przecież każdy słyszał, że dźwięk z tłumika inny....no tak bo po dźwięku z tłumika i z on boardu z klatkowaniem co pół sekundy mozna cała telemetrię odczytać ... RK to wspaniały kierowca, super talent itd. ale ma swoje ograniczenia i nie tylko on umie jeździć samochodem na najwyższym poziomie.

Anonimowy pisze...

Robert walczy caly czas ze soba i to trzeba uszanowac.

Wrocic mogl ,ale ostatnia szansa byla 2013 roku....
Robert tak zdecydowal.
I tyle.

Anonimowy pisze...

Na chwilę obecną wygląda na brak porozumienia z Citroenem co do konkurencyjnego auta, bo taki jest warunek pozostania Roberta w WRC

Anonimowy pisze...

To, że Robert oficjalnie zaczyna zamykać temat (lub zamyka) temat F1, pokazuje, że czas robi swoje. Zaczyna się godzić z sytuacją w jakiej się znajduje, "oswoił ją" w pewnym stopniu. I to dobrze, bardzo dobrze. Czasu cofnąć się nie da, a życie przeszłością nie pomaga iść dalej.
Siedzi już dość mocno w innym sporcie (pięknym, wymagającym i najwyższym z możliwych), przed nim nowe wyzwania i myślę, że i pierwsze znaczące sukcesy na nowej drodze.
Nie ma co rozdrapywać ran, mistrzostwo świata wciąż do zgarnięcia.

Na chwilę obecną wygląda na brak porozumienia z Citroenem co do konkurencyjnego auta, bo taki jest warunek pozostania Roberta w WRC
Nic nie wygląda, póki nic nie jest ogłoszone, negocjacje trwają i wszystkie wypowiedzi należy traktować jako ich część.

Ekarent pisze...

Genialne ujęcia, cieszę się, że Kubica w końcu się określił co do F1 i jego startów w rajdach - w tym jest naprawdę dobry, kiedyś będzie pamiętany jako pozytywny szaleniec :)

Anonimowy pisze...

Pora na zmianę tytułu bloga. Życzę Robertowi dożo zdrowia i sukcesów gdziekolwiek będzie jeździł. W świetle tej deklaracji chciałbym przytoczyć ciekawe porównanie dwóch znakomitych kierowców i ich karier w F1. http://www.autoblog.gr/2014/01/21/kubica-nannini-vioi-parallhloi/

Anonimowy pisze...

Też myślę, że czas na zmianę nazwy bloga. Niestety trzeba być poprawnym optymistą w sprawie powrotu do F1 :-(

Anonimowy pisze...

Podobno pobijał czasy LH44 i Rosberga w symulatorze, a teraz się okazuje, że nie były za dobre? Bez sensu. I skąd mógł wiedzieć, że są gorsze skoro w tym symulatorze przed wypadkiem nie siedział.

Anonimowy pisze...

Robert już udziela wywiadów do takich pism jak CKM(wywiad przeprowadził Czaruś Gutowski ☺).

Jeszcze rok temu Robert by nie godził się na takie wywiady....
To pokazuje jak wszystko się zmienia.

Marek64 pisze...

Anonimowy 11:55
Bardzo dobry tekst, krótko, zwięźle, popieram!!!

Anonimowy pisze...

Info o niby rewelacyjnych czasach sa tylko i wylacznie wymyslem Pana Cezarego Gutowskiego(tak samo DTM )

Wyniki z testow DTM sa dostepne,wystarczy zapytac sie u zrodla.
A jazdy w symulatorze hmmmm....
Robert sam to dobrze i dosadnie okreslil.


:)




wezyr pisze...

Anonim 14:19

Wrzuć te wyniki z testów DTM, skoro pytałeś u źródła. My szaraczkowie też chcemy to wiedzieć.

Anonimowy pisze...

Przeczy tajcie wywiad roberta na f1 dziel pasje,ktos gdzies szczelil babola.Tam pisza ze nie bylo sensu a tu ze nie ma.To daje zupelnie inny wydzwiek wypowiedzi.Bo niemowi o planach na nowy sezon a jedynie dlaczego z f1 nie wyszlo w tym...

Anonimowy pisze...

Życie

Anonimowy pisze...

Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o...............Pirelli

http://www.sportfan.pl/artykul/mamy-przelom-w-sprawie-kubicy-dostal-oferte-od-wlochow-56670

Anonimowy pisze...

anonimowy 13:50

swietny text, naprawde.
google translator bardzo ladnie to przetlumaczyl z greckiego na angielski.

polecam wszystkim ktorzy znaja angielski, naprawde dobry tekst.

rolen

Anonimowy pisze...

Paddon w HJUNDAJU hehe ''The 27-year-old's deal was confirmed on Monday, after he elected to stay with the Korean team rather than jump ship to take up an offer from Citroen.''

dom86# pisze...

Pierwszy taki wywiad z RK. Ciężko to czytać... Oczy pełne łeż :(
Życie drodzy państwo, życie, eh...

https://pl-pl.facebook.com/kubicaonboard/posts/1514306028840563

Anonimowy pisze...

@Karol Możdzierz 9:40 chwalisz się, że z nią gadałeś czy o co chodzi? Już drugi albo trzeci raz o tym piszesz.

@dom86# Czasem mam wrażenie, że niektórzy zachowują się jakby byli w jakiejś sekcie. Przeżywacie bardziej niż sam zainteresowany. Też bardzo kibicuje Robertowi, ale warto zachować rozsądek w tym wszystkim.

Anonimowy pisze...

Ktoś wspomniał wypowiedzi Pana Gutowskiego, że Robert bił rekordy Hamiltona i Rosberga. Moim zdaniem Pan Gutowski zachowuje się jakby był rzecznikiem Roberta. Nigdy nie usłyszycie z jego ust krytyki RK. On nawet porażkę przekuje w sukces. Wydaję mi się, że dość często ubarwia różne sytuacje.

Anonimowy pisze...

A Tobie co do tego jak kto to przeżywa, zimny draniu? ;)

Paweł pisze...

Widzę, że Robert Kubica nie odpuszcza. Na pewno jeszcze coś z niego będzie chociaż co do powrotu do formuły jeden to już chyba raczej nie wróci, ale kibicuje mu bardzo. Mam nadzieję, że jeszcze usłyszę kiedyś o jego sukcesach.Mam nadzieję, że tak się stanie

Jaro75 pisze...

Realistyczna wypowiedź na którą w sumie czekałem.Nigdy bym tego przed Robertem nie powiedział ale teraz mogę śmiało powiedzieć że tego się spodziewałem.Robert jest dla mnie i będzie zawsze numerem jeden ale trzeba patrzeć trzeźwo a nie tak jak kupa ludzi tutaj na siłę gadała ciągle o F1.Ja też tego Robertowi życzyłem i nadal życzę ale w obłokach nie bujam.
Robert,tak jak mówisz skup się na rajdach bo masz potencjał a skoro te rajdy tak "chamsko" Cię ściągnęły to odpuścić nie możesz.To jest najwyższa półka która zagwarantuje Ci pełne profesjonalne podejście no i masz coś do udowodnienia światu i palantom ale z naciskiem na palantom bo świat wie jakiego kierowcę stracuła F1.
Pozdrowienia Robertos :))

Anonimowy pisze...

Pozostaje zmienić tytuł bloga.

Anonimowy pisze...

http://blog.quotidiano.net/turrini/2014/12/13/un-giorno-con-kubica/

Anonimowy pisze...

Rysunek naszej pary z Monzy...:)
https://twitter.com/bih_russo/status/541215525947596800

Mateusz pisze...

@Anonimowy 16:50 Myślę kolego, że jest czym się chwalić i możemy jedynie pozazdrościć panu Karolowi ;) Pozdrawiam!

Jaro75 pisze...

https://www.youtube.com/watch?v=CD3sWbrEUPY

Takie małe przypomnienie bo każdy to zna i pamięta :)
Robert tak samo jak Ayrton czuł Monaco :)

Anonimowy pisze...

Witam serdecznie Kubicomaniaków!
Od początku bloga zaglądam kilka razy dziennie w napięciu, że coś więcej się dowiem na temat dalszych losów i występów Roberta Kubicy.
Gratuluję Tobie Mateusz Twojego bloga, który stał się kompendium wiedzy i wieści o poczynaniach Roberta. Mam malutki pomysł... aby uchylić rąbka tajemnicy i przedstawić skład "Naszej redakcji" (wiem o Karolu Moździerzu) a pewnie jest to już kilka osób wspierających.
Może to zbyt wiele, ale moglibyście pokazać nam jak wygląda Wasza praca w trakcie tygodnia rajdowego, bo przyznam szczerze, że nie wiem jak Wy to ogarniacie. Relacja trwa cały tydzień, a piątek, sobota i niedziela to już miazga jak dla mnie. Może uda się w jakiś fajny sposób przedstawić. Może jakaś fotorelacja:)

Dziękuję z całego serca, że JESTEŚCIE!!!

Pozdrawiam Hubert

Anonimowy pisze...

Zaciekawił mnie artykuł z góry tej strony http://mcformula.blogspot.com/2014/12/buemi-wygrywa-wyscig-formuy-e.html ... Wiadomo, że miejsc czekających w obecnych bolidach F1 nie ma dla Roberta... a gdyby tak spróbował w Formule E ? Może pokazałby , że da radę? co myślicie o takim scenariuszu? czy całkiem od czapy ?
Marek

Anonimowy pisze...

Witam wszystkich - moim skromnym zdaniem - Robert mówiąc, że nie chce zaczynać od początku - ma na myśli włąsnie taki scenariusz. Myślę, że żeby obecnie wsiąść do bolidu F1 ( zakładając, że daje radę tak jakby chciał czyli wszystkie tory) musiałby pewnie z rok udowodnić swoją wartość w którejś niższej serii - a to dla niego właśnie KROK W TYŁ i zaczynanie od nowa.....
Robert to facet z jajami a przy tym wszystkim niesamowity profesjonalista - i za to go wszyscy kochamy

Anonimowy pisze...

Dokładnie, tłumaczenie i tutaj ma znaczenie, o czym ktoś już pisał. To jak jest poprawnie? Kubica mówi, że nie ma sensu zaczynać wszystkiego od początku, czy powiedział, że po testach w symulatorze nie było sensu zaczynać od początku?

OZi pisze...

cisza przed burzą...

czekamy na dobrą nowinę :D


FORZA RK i MS !


OZi

dom86# pisze...

@ 15 grudnia 2014 16:50

Drogi anonimowy. To, że tak przeżywam losy RK... Nie Twój interes. Szanuj innych człowieku.
Najlepiej zacznij od siebie.

Anonimowy pisze...

Z wypowiedzi Roberta można wnioskować, że czasy nie były jak kiedyś, ale i nie były wcale złe. Pewnie są to różnice może 0,2s na okrążeniu? Może mniej, a może troszkę więcej (choć wątpię, że więcej). Niemniej jednak nie jest to niczym zaskakującym jak dla mnie. Przecież nawet Schumacher po kilkuletniej przerwie od F1 nie miał już tak dobrego tępa jak przed odejściem. To raczej normalne, że żeby Robert wrócił do dawnej dyspozycji musiałby przez jakiś czas (może rok) pojeździć tymi bolidami. A niestety nikt mu w F1 takiej szansy nie da, więc pozostaje niższa seria, co dla Roberta jest zbyt dużym krokiem w tył. Więc Robert raczej pozostanie w rajdach na dobre. ;)
---
Qu