Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

czwartek, 11 grudnia 2014

Pełny sezon w WRC z DS3 WRC, ale prywatnym? [Aktualizacja godz. 22:45 - Kubica już po pierwszych jazdach, Evans nie startuje]

Wszystko wskazuje na to, że Robert Kubica i Maciej Szczepaniak przejadą pełny sezon WRC w DS3 WRC przygotowywanym przez PH-Sport. Polska załoga nadal będzie sponsorowana przez Lotos.

Nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia tej informacji, ale o tym, że tak będzie mówią dwa niezależne od siebie źródła. Są to jednak źródła wyłącznie polskie, dlatego jeszcze nie podaję tej informacji jako pewnej czy przesądzonej. Wydaje się jednak, że pozostaje nam tylko czekać na oficjalny komunikat, choć wiadomo, że z Robertem nigdy nic nie wiadomo. Według informacji, które do mnie dotarły, umowa na sponsorowanie startów Roberta została podpisana i to, że Lotos zostanie z Robertem jest już pewne.

Takie rozwiązanie było bardzo prawdopodobne - Lotos nadal chciał wspierać Kubicę, Polak chciał jeździć w WRC. W przyszłym sezonie będzie jechał zatem autem przygotowywanym przez PH-Sport, tak jak to było w świetnym dla niego roku 2013.

W grę wchodziły jeszcze inne opcje, m.in. powrót na tory, ale były one mniej prawdopodobne i raczej trudniejsze do zrealizowania.

Wydaje się, że operacja, o której mówiło się w trakcie sezonu, raczej nie dojdzie do skutku.Czekamy na potwierdzenie tych informacji.

Aktualizacja

Autko na weekendowy start się szykuje. Tym razem duże logo Lotosu...

Aktualizacja piątek

Portal rally.it podaje informację, że Robert Kubica i Petter Solberg mogą w przyszłym sezonie tworzyć zespół DS 3 WRC przygotowywanych przez PH Sport. Ciekawsza jest jednak jeszcze inna informacja podawana przez portal - Polak i Norweg mieliby używać opon Pirelii.

Opony włoskiej firmy były już obecne w WRC w drugiej połowie tego sezonu i według niektórych spisywały się lepiej niż Michelin. Dowodem na to może być np. szybsza jazda Martina Prokopa w drugiej części sezonu - Czech używał w niej właśnie opon Pirelli.

Aktualizacja godz. 22:45

Robert Kubica ma już za sobą pierwsze jazdy na trasie Trofeo Bettega.




Aktualizacja godz. 23:00

Mamy zmiany w składzie kierowców na Trofeo Bettega. Główną jest brak Elfyna Evansa, który miał pojechać fabrycznym autem M-Sportu. Nie pojedzie również Max Rendina, a zastąpi go Lorenzo Bertelli.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

137 komentarzy:

Anonimowy pisze...

W takim razie czekamy na potwierdzenie tych świetnych informacji :)

Anonimowy pisze...

Czyli juz olal powrot do f1 xd

Anonimowy pisze...

Najbardziej prawdopodobna opcja zaczyna się potwierdzać. Grunt, żeby auto było konkurencyjne. To jest najważniejsze. Forza RK!

Anonimowy pisze...

Pewnie będzie to pytanie ciut za szybko bo za dużo szczegółów nie znamy ale wiadomo chociaż jakiej specyfikacji będzie to auto?

Anonimowy pisze...

Panie Mateuszu.
Pewnie za wcześnie na takie pytanie ale... Czy wiadomo w jakiej specyfikacji będzie auto? Coś gdzieś czytałem (pewnie tu), że Citroen przygotowuje duże zmiany w aucie na 2015. Czy Robert z Maćkiem dostaną auto w najnowszej specyfikacji? Pewnie tak - Robert przecież wyraźnie pisał, że WRC pod warunkiem konkurencyjnego auta (no i z wystarczającą ilością nowych części). Widzieliśmy przecież co było z M-Sportem...
Oczywiście to gdybanie ale... półosie raczej się nie ukręcają od rozgrzewania opon. Prędzej od zmęczenia materiału po przekroczeniu założonego dla konstrukcji limitu kilometrów...
(far-focel)

Michał pisze...

Dlaczego "olał powrót" ? Niby który fotel w nadchodzącym sezonie miałby wybrać ? Dopiero w 2016 pojawią się ciekawe opcje wynikające z kończących się kontraktów. Nie zapominaj, że szkoda byłoby stracić naukę z ostatniego sezonu WRC. Wszystko łączy się w logiczną całość: Oby jak największy sukces w WRC w 2015 i oczekiwany przez większość powrót do swojego świata w 2016

Anonimowy pisze...

Skoro Robert jedzie jeszcze ten jeden raz Fiestą to pewnie oficjalne potwierdzenie cytryny będzie po weekendzie.

K.

Anonimowy pisze...

Olewam anonimowego który twierdzi że Robert coś "olał".
Takie generalne uproszczenia są charakterystyczne dla widzących świat wyłącznie czarno-biało

xan pisze...

Bardzo dobre informacje. Cieszę się.

Anonimowy pisze...

Alonao wlasnie prYlecial do Mclarena . Button 2 a Magnusen 3 kierowca to tak dla obalenia teori o RK i Mclaren
Jolka

Jacko pisze...

No to prawdopodobnie spełniły się moje oczekiwania, oczywiście z tych realnych na chwilę obecną:) Coś mi się wydaje, że Robert specjalnie za Fiestą płakać nie będzie. Dobrze, że sezon WRC zaczyna się w styczniu, bo bym jajo zniósł:) Jeżeli Robert w mało konkurencyjnym na asfaltach Fordzie rozpoczął taką petardą na Monte, to aż strach pomyśleć co będzie się za miesiąc działo.

Anonimowy pisze...

Brak operacji = brak szans powrotu do F1. Z czego tu się cieszyć?

Anonimowy pisze...

Bardzo zła informacja..kolejny rok w ogonach WRC!!
Robert marnuje kariere, na torze mógłby coś jeszcze osiągnąć.
WRC to nie dla niego.
Ma potencjał na max 9-10 miejsce generalce...

Anonimowy pisze...

Tylko kierowcy fabryczni mają szanse na wielkie wyniki w czołówce WRC (nie oszukujmy się - FABRYCZNI są oczkiem w głowie wszystkich czterech marek w WRC), ale trzeba brać i to co jest - na więcej na dziś nie widać szans. Zespoły fabryczne na pewno bliżej przyjrzałyby się Robertowi, gdyby miał sprawną rękę (nawroty, koleiny, itd. - czyli właściwie jedne z najczęstszych momentów na oesach w rajdach - przez to niestety strata czasu na poszczególnych odcinkach).
Nizależnie od tego, oczywistym jest, że przykry wynik punktowy z 2014 roku zostanie zdecydowanie poprawiony. Poza tym - nie ma żadnych powodów do zadowolenia, bo mówimy o człowieku, który w 2008 roku został uznany za nejlepszego kierowcę tej planety jeżdżącego czymkolwiek co ma 4 koła, a w 2010 jako jeden z najlepszych...

Anonimowy pisze...

Zgadzam sie...niestety talent złymi decyzjami, został rozmieniony na drobne :(

Anonimowy pisze...

"Anonimowy Anonimowy pisze...
Brak operacji = brak szans powrotu do F1. Z czego tu się cieszyć?"
Przypomne, że my, nie wiemy NIC na temat faktycznego stanu zdrowia RK. NIC a nic, to co wiemy to tylko niefachowe obserwacje pozbawione obiektywizmu, wrecz przepełnione emocjami, dalekie od rzeczywistości.
Założenie że operacja = powórt do F1 jest niczym nie uzasadniony jak tylko nadzieją na to że tak sie stanie. Nie wiedząc NIC o szczegołach, to nawet nie spekulacja to myślenie zyczeniowe.

Anonimowy pisze...

@up
To zobacz sobie wyniki Petter Solberg World Rally Team

DADDY pisze...

Robert jest człowiekiem, wybrał jak wybrał i tego się nie cofnie. Płacze malkontentów przypominają mi kłótnie z żoną która zawsze jakieś brudy z przeszłości wyciągnie. Cieszcie się że w ogóle żyje i jezdzi na i tak bardzo wysokim poziomie. Robert potrzebuje wsparcia a może kiedyś odwdzieczy się nam mistrzem wrc a potem operacją i powrotem do f1.

Anonimowy pisze...

Ja nie wiem czemu niektórzy tutaj są tak wielce zaskoczeni/zdegustowani podaną informacją ?
Czy słyszeliście kiedyś RK żeby rzucał słowa na wiatr ?
Skoro mówił od początku o planie 3 letnim w rajdach, to co was dziwi ? Skoro mówił o tym że marzy o F1 to marzy ! On jeden najlepiej wie, że cuda i marzenia się dzieją !
Mówił też o tym że chce być na najwyższym poziomie w motorsporcie (F1 - WRC) skoro nie może w F1 to będzie w WRC. Skoro nie może drzwiami to się będzie pchał oknem, a może pewnego dnia, też drzwi się otworzą.

Skończcie pieprzyć o tym jakie są wasze marzenia dla RK, ale słuchajcie co mówi, i próbujcie zrozumieć co wybiera - bo po czasie jaki poświeca na decyzje widać, że nie jest to chybił trafił tylko wybiera naprawdę najlepszą możliwą na daną chwilę opcje.

Cieszcie się każdą chwilą jaką mamy w czasie obserwowania tej pięknej i dramatycznej kariery, bo to może być nasza ostatnia okazja w życiu na tego typu emocje.

Anonimowy pisze...

Dla tych co wiecznie coś zarzucają Robertowi. Talent rozmieniony na drobne? Masz odpowiedź samego Roberta co o tym myśli: "...Kierowcy, który wygrał mistrzostwo WRC 2 nie było. Kierowca, który wygrywał odcinki specjalne mistrzostw świata był? Nie było. Kierowcy, który po sześciu rajdach mistrzostw świata pojechał w zespole fabrycznym z najwyższej półki też nie było. I tak sobie możemy mówić długo, ale u nas fajniej się patrzy, gdy komuś się powinie noga i łatwo jest krytykować, nie mając tak naprawdę pojęcia, o czym się mówi. Ale to już taka cecha... "

Yoozeck pisze...

@ Anonimowy 12.05 Popieram.

Dodałbym jeszcze, że już w tym roku Robert wiedział co wybierał ina co ma szansę. I wie na pewno z doświadczenia, że "cytryna" lepiej mu pasuje pod wieloma względami.

Start In Smart pisze...

Robert nie rozmienia talentu na drobne... to przykre czytać taki komentarz. Wszyscy wiemy, co się stało. Był wypadek i tyle. To się niestety zdarza w tym niebezpiecznym sporcie. Oczywiście była długa dyskusja n/t dodatkowego ryzyka. Odsyłam jednak do wypowiedzi Roberta po co jeździł w lokalnych rajdach... czyż nie ekscytowaliśmy się jego niesamowitą jazdą w F1 na mokrych torach? To odpowiedź, po co były rajdy...
Robert zapłacił za to ogromną cenę za swoje przygotowania, na szczęście nie najwyższą. Powstał i dalej robi to co kocha, a nam nadal daje możliwość 'kubicowania'.
Robert jest świetnym kierowcą, pewnie i takim samym człowiekiem... a my mamy go w niesamowitej dyscyplinie motosportu, jaką jest WRC. Nie narzekajmy, wspierajmy i nie gdybajmy, po raz kolejny to piszę na forum... pewnie tylko On wie, co będzie dalej.
Citroen.., o przepraszam... DS? Czemu nie :) przynajmniej spokojnie może kosić choinki i kręcić wałkiem ;)

Anonimowy pisze...

Wszystko wydaje się iść w miarę zgodnie z planem Roberta. Przecież pamiętamy(?) jak wchodząc w WRC od razu mówił, że potrzebuje 3 lat, żeby się przekonać czy da radę w nowej dyscyplinie. Ten będzie trzeci.

Myślicie, że po 2 dwóch latach nauki (często bolesnej) miałby ten cenny czas zmarnować odchodząc teraz kiedy powinny nadejść "żniwa".

Ten rok ma pokazać czego się nauczył (punkty zaczną się liczyć, będzie musiał pokazać efektywność), zrobić sobie miejsce w fabryce na 2016 i wtedy rozpocząć walkę o mistrza świata co jest jego celem.

Citroen z PH-Sport to optymalne rozwiązanie - pod warunkiem, że DS Roberta nie będzie w wersji z 2014!

Myślę, że czeka nas bardzo ciekawy rok.

Anonimowy pisze...

Pięknie:)!!!
Myślę, że Robert może sprawić dużą niespodziankę w tym sezonie. Zauważyłem, że poprawa u Roberta odbywa się w sposób skokowy - nie ewolucyjny. Oznaki postępu zaczęły być widoczne już w ostatnich trzech rajdach a i tak sądzę, że konkretny efekt będzie widoczny po przerwie w wrc, czyli od nowego sezonu, kiedy cała wiedza się ugruntuje.

Co do M Sportu fajnie by było gdyby Robert wygrał najbliższą imprezę w fieście A-Style. Evans to wymierny przeciwnik z nie taką dużą stratą w prędkości, więc jeśli Robert wygra nie będzie można zwalić tylko i wyłącznie na różnicę klas zawodników, tak jak to miało miejsce w przypadku Blocka. Robert ma szansę coś udowodnić i zamknąć usta niektórym osobom.

Pozdrawiam
MobonWogóleKukun

OZi pisze...

Wspaniała informacja!

FORZA RK i MS !!!

Pozdrawiam!

OZi

Anonimowy pisze...

Giordano podpisal kontrakt z PH Sport na siedem rund WRC w DS 3. USA

Tloła pisze...

Wiecie co bym chciał? Uczestniczyć w konkursie na nowe malowanie cytryny Roberta...
Ktoś z Lotosu to czyta? Bardzo proszę o taki konkurs, może być nawet bez nagrody.

Anonimowy pisze...

A może spojrzeć na to inaczej?

Robert to człowiek, który "ma" zostać mistrzem świata. Niestety polityka w F1 prawdopodobnie nigdy nie pozwoliłaby mu na zdobycie mistrzostwa. Czy wyobrażacie sobie, że "kasa", która idzie za kierowcami pokroju np. Alonso czy Hamiltona pozwoliłaby Robertowi zgarnąć mistrza? A tylko w tego typu zespole/duecie (topowe auto) mógłby walczyć o to mistrzostwo.

W WRC szybkość się łatwiej obroni, choć nie bez znaczenia jest przeszłość Roberta - pozycja w F1 pozwoliła mu szybko dostać się do WRC.

Tak więc, być może obserwujemy długą i krętą (ale może jedyną możliwą) drogę Roberta do mistrzostwa w topowej kategorii motorsportu.

Osobiście uważam, że śledzimy tworzenie nadzwyczajnej (także ze względu na przeciwności losu) legendy, jedynej w swoim rodzaju - na taką zasługuje Robert. Mistrzów było bez liku. Robert jest jeden, mamy szczęście czerpać przyjemność (i przeżywać dramaty) śledząc jego niezwykłą karierę.

Może bezzasadnie, może pompatycznie, ale tak to sobie widzę, o.

Anonimowy pisze...

Taka reflaksja - realną szanse na zdobycie tytułu w wr Robert, moim zdaniem, miałby w roku 2017.
Scenariusz widzę taki:
2015: Citroen - Robert zajmuje 4 miejsce w generalce z jednym lub dwoma wygranymi rajdami + wygrane odcinki szutrowe
2016: Citroen/Hundai - Robert na podium w generalce, walka o drugie miejsce, wygrane 2 rajdy asfaltowe + Hiszpania i jeden rajd szutrowy
2017: Robert dostaje topowy samochód, walczy i wygrywa MŚ WRC.

2018: powrót do F1.
2019: mistrzostwo F1

P.S. Informacja nie jest potwierdzone w 100% ;)

Pozdrawiam
MobonWogóleKukun

Jacko pisze...

@anonimowy 11:36
Po sezonie 2013 Robert dostał propozycję od fabryki cytryny... Przeszkodził jedynie konflikt sponsorski.

Anonimowy pisze...

cyt;"tylko wybiera naprawdę najlepszą możliwą na daną chwilę opcje."

.....właśnie - wysiadł z symulatora i zrozumiał, że WRC....:-(

MairW78 pisze...

Mi sie bardzo podobalo malowanie Ds3 rrc. Mogliby cos w tym stylu zrobic. Super byly te srebrne wstawki.

Brian pisze...

Zabawne że niektórzy fani przywiązują taką wagę do jazdy w zabawkowym synulatorze.
Przypominam, że Robert spędził sporo czasu w symnulatorze F1 Mercedesa!
Co do "powrotu na tory" to uważam iż nie jest to takie proste jak mogłoby się wydawać. Nie jest tak, że Kubica powie "hej, wracam na tor" i nagle będą się zabijać w kolejce przedstawiciele 300 różnych teamów z 50 różnych serii wyścigowych. Trzeba mieć odpiewiednie(aktualne) kontakty i być we właściwym miejscu o właściwej porze, być może na ten moment po prostu nie ma dobrych ofert.
Oczywiście sytuacja może zmienić się za jakiś czas, na razie i tak nie ma żadnej POTWIERDZONEJ informacji.

Anonimowy pisze...

Dla kogoś, kto wyżej przedstawił takie wiadomości, że Robert zdobędzie majstra najpierw w WRC, a potem w F1 polecam wzięcie dobrej wody orzeźwiającej i przemyśleć sobie jeszcze raz w myślach. Robert zamiast poświęcić się doprowadzeniu stanu ręki, a przede wszystkim rotacji łokcia do jak największej sprawności (noo niestety do pełnej raczej już nigdy nie wróci), która potrzebna jest mu nie tylko przy ściganiu się, ale jak najbardziej w życiu codziennym, podejmuje nietrafne decyzje, a taką na pewno byłaby ta o kolejnym pełnym sezonie w WRC. Nie podważam oczywiście jego osiągnięć po powrocie do sportu w 2012 roku, ale jeśli chce być blisko szczytu, a ten wydaje mi się, że może osiągnąć, ale głównie najpierw podczas startów na torze, a potem spróbować startów wyłącznie w rajdach, powinien najpierw postawić na zdrowie. F1 niestety to raczej już przeszłość, gdyż obecnie posady dostaje się tam za wielkie pieniądze.

DADDY pisze...

Ciesze sie jak cholera że Robert wybrał WRC i do tego jeszcze udało się z zespołem DS. Maciek też pewnie się cieszy hehehe...nie chciałbym widzieć Roberta w DTM bo nie jest to seria na najwyższym możliwym poziomie, choć nie wykluczone że zobaczymy go w WTCC. ;) nie wiemy jeszcze jakie warunki postawił Kubica w kontrakcie a jakie DS. Najlepsza możliwa decyzja moim zdaniem, choć wydawała się niemożliwa ze względów sponsorskich.

Miodzio, czekamy na Monte ;]

Tloła pisze...

MairW78
Dokładnie tak jak piszesz, tamto malowanie było super, ale ja bym dodał trochę czarnego, ogólnie zrobiłbym to po swojemu, ale w oparciu o folie chrom ;)

Anonimowy pisze...

@13:21

Pomijasz fakt, że tylko w Twojej rzeczywistości nie ma czegoś takiego jak ryzyko.
W prawdziwym świecie występuje. Pomijasz fakt, że Robert mogł usłyszeć od lekarza że operacja to ryzyko w 80% nie wróci już do żadnego sportu jeśli się nie powiedzie. I wtedy co robisz? ryzykujesz te 20% jak się uda to F1 po długiej rehabilitacji. A w 80% kończysz z niczym.
Ja w takiej sytuacji, zostawiłbym tak jak jest i robił to co daje mi szczęście, bo wolałbym być na szczycie motorsportu w innej dyscyplinie niż patrzeć jak robią to inni.

Piszesz, że zdrowie powinno być priorytem, a co jeśli tak jest ?

Przestańcie wymyślać niestworzone pseudoeksperckie historie. Na podstawie zdjęć czy to zabawkowych symulatorów czy to cyfr 432.

Jeszcze raz powtarzam, cieszmy się z tego co mamy. Jak RK będzie chciał ryzykować wtedy go będziemy w tym wspierać. Ale nie podejmujmy za innych życiowych decyzji na podstawie skrawka informacji.

OZi pisze...

Co do malowania, to obowiązkowo "lustra" z niebieskimi i czerwonymi akcentami - zupgrajdowana wersja rrc.

OZi

Anonimowy pisze...

Pierwszym rajdem naszej załogi będzie janner rally.

Anonimowy pisze...

Anonimowy 13:21
Uważasz że Kubica nie dba o swoje zdrowie? Myślisz że jak podda się operacji to będzie już z górki by dostać do F1?
Sam Kubica stwierdził że kolejna operacja niesie swoje zalety i wady. Mówił, że każde otwieranie ręki niesie jakieś konsekwencje, to nie są drzwi, które można otwierać i zamykać bez żadnych konsekwencji.
Cieszmy się, że wogóle może jeździć na tak wysokim poziomie jakim jest WRC po tak strasznym wypadku.
FORZA RK i MS.

Anonimowy pisze...

Co za brednie niektórzy tutaj wypisują- jaki powrót do F1, jaka operacja?
Nikt nie ma pojęcia jaki jest stan ręki RK - obserwując z boku jest mało prawdpodobne że jakakolwiek opercja przyniesie mu korzyść - gdyby miała już by ją zrobił a nie czekał na zrosnięcie się wszystkiego i cięcie/ łamanie od nowa. I na pewno RK podjąłby taka decyzje bo ta ręka więcej mu sprawia problemów w życiu codziennym niż w samochodzie.
RK z politycznego punktu widzenia nie powiedział jeszcze oficjalnie F1 Pa Pa ale patrząc na część zaślepionych zapaleńców chyba powinien to zrobić bo coraz większe herezje są tutaj tworzone.
Jego decyzja o kolejnym sezonie WRC jest logiczna - szansa na pokazanie sie z dobrej strony w 2015 i wtedy opcja przejscia do fabryki w 2016 i realizacja planu 3 letniego. Jezeli nie to spokojne zycie w serii np. DTM - przy okazji jest jeszcze życie prywatne .....a RK jest w wieku takim w którym pewne plany i kroki już się podejmuje

Marek Wójcik pisze...

@11:43 @11:57 @12:21 @12:24

Trudno się z Wami nie zgodzić.
W pełni popieram.
Mam nadzieję, że te ostrożne jeszcze informacje znajdą potwierdzenie w ustach samego Roberta.
Moim skromnym zdaniem nie po to Robert zaplanował sobie 3 sezony nauki, by po 2 latach (wliczając WRC2) "rzucić taczkę" i szukać szczęścia gdzie indziej. Robert jest raczej z tych poukładanych i zdeterminowanych na realizację swoich planów.
Skoro sponsorzy chcą wspierać Roberta - chwała Im za to!
Poza F1 WRC to najbardziej wymagająca i najtrudniejsza chyba dyscyplina motosportu. I wybór Roberta jest jak najbardziej trafny.
Wspierajmy, kibicujmy - Robert jeszcze nie raz sprawi nam wiele radości...

Karol Moździerz pisze...

Dokładnie, pod koniec przyszłego roku dopiero będzie znana prawdziwa wartość Kubicy w rajdach. Chodzi o to, żeby mógł się ocenić on sam i potencjalni pracodawcy. Ten sezon będzie kluczowy, bo już powoli trzeba będzie się przestawiać z priorytetu nauki i zbierania doświadczenia na taktykę dojeżdżania do mety i to możliwie na wysokich miejscach. Myślę, że bardziej niż my sami, liczą na to RK i MS. Poczekajmy, zobaczymy.

Anonimowy pisze...

Trzeba wspierać chłopaków i tankować na Lotosie bo takie iventy sporo kosztują. Prywatny zespół ma swoje wady i zalety. Z całą pewnością nie będzie takiego ciśnienia na wyniki a Robert będzie mógł wymieniać inżynierów jak rękawiczki :-).

Anonimowy pisze...

No właśnie po tym sezonie nie ma co się jeszcze fajerwerków spodziewać. Raczej dalsza nauka i pewnie chęć ustabilizowania wyników, tak żeby pokazać, że droga która została obrana jest tą właściwą.

Metyou pisze...

pewne jest jedno:) jesli bd ds3 bd napewno duzo lepiej:) i bd max attack:) byle do monte:D

Anonimowy pisze...

http://www.jaennerrallye.at/de/presse/news-single/datum/2014/12/04/titelverteidiger-in-den-startloechern.html
I ktoś mi powie ze Robert nie jest duża wartością medialna. Janner ma nadzieję na Roberta również w tym roku.

Jacko pisze...

Przed tym sezonem oprócz zbierania doświadczenia jednym z celów Roberta było wygranie odcinka. Ciekawe czy na przyszły sezon jednym z celów nie będzie wygranie rajdu:)

Anonimowy pisze...

Jacko na pewno wygranie odcinka szutrowego, czy rajdu? może pierwsze pudło

Anonimowy pisze...

Pudło to będzie jak volkswagenom koła odpadną :-). A tak na poważnie Robertowi we Francji wiele nie brakowało.

Anonimowy pisze...

Fajnie się zapowiada rok 2015, teraz jeszcze żeby te wiadomości się tylko potwierdziły :) Moim cichym marzeniem jest żeby na niektóre rajdy, pewnie asfaltowe, Robert z Maćkiem zostali zaproszeni do trzeciego zespołu fabrycznego DS 3. Miejsca jeszcze są! ;)

Mariusz

Anonimowy pisze...

Pytanie do bliżej znających rzecz:

Czy zdarza się, że samochody prywatne otrzymują nowe części równolegle do fabrycznych? Jeśli nie to jakie najczęściej stosuje się "opóźnienia".

Inaczej mówiąc czy można w ogóle myśleć, że Robert będzie miał auto choćby zbliżone do fabrycznego DS 2015?

Anonimowy pisze...

Na to pytanie odpowiedź znają chyba tylko kierowcy, mechanicy czy szefowie zespołów.

Anonimowy pisze...

A lot of os with Lotos:) WRC z DS'em będzie na pewno lepszy niż tegoroczny sezon.

Anonimowy pisze...

Mnie natomiast bardzo podobalo sie malowanie fiesty na Rajd Polski. Uwazam, ze DS, ktory juz na starcie jest duzo ladniejszy niz fiescina, wygladalby w tych barwach oblednie :-)

untrusted pisze...

to kolejny przykład jak krótką pamięć mamy gdy nam coś nie pasuje do teorii :) a przecież Robert nie tak dawno powiedział że bez tej operacji nawet w WRC będzie na niektórych OSach dużo tracił a powrót do F1 jest niemożliwy! wiec jesli faktycznie informacja o 2015 w WRC sie potwierdzi to w praktyce oznacza to koniec naszych marzeń o powrocie do F1, no chyba że ktoś ma nadzieje że Robert wróci po 7 latach w takim razie nie mam zamiaru mu tego odbierać :)

Anonimowy pisze...

Jeśli potwierdzi się ta informacja to nie będzie dobra wiadomość. Jeśli Robert nie będzie nawet w jednym rajdzie nominowany do zdobywania punktów to nie widzę jego przyszłości w WRC. Zwłaszcza, że Citroen już ma kolejnego francuskiego mistrza świata.

Anonimowy pisze...

@16:34
Ogólnie, to nikt nie widzi przyszłości. A skoro to dla ciebie taka zła wiadomość to pewnie zmienisz zainteresowania. Nie będę płakał za tobą.

Anonimowy pisze...

@16:34
Rajdy oglądam od początku lat '90, a wtedy jak wiesz Robert nawet nie myślał o rajdach.
Jestem tu, bo uważam Roberta za wybitnego kierowcę, któremu kibicuję.
Nie mniej jednak nie zamierzam zaklinać rzeczywistości twierdząc, że jazda za pieniądze Lotosu wypożyczonym autem rokuje na tytuł mistrza świata.
Czas jest Roberta przeciwnikiem. Im więcej minie czasu od wejścia Roberta do WRC tym mniejsza szansa na pełną i konkurencyjną fabrykę.

ps. Jakbyś widział Lefebvra na żywo to wiedziałbyś, że jest dla Citroena kandydatem nr 1 na lidera zespołu w niedalekiej przyszłości.

Anonimowy pisze...

Poprawka to było do anonima z 16:44.

SCUZI pisze...

czy F1 to naprawdę taki dobry pomysł? Moim zdaniem Formuła zmieniła się na gorsze w ciągu ostatnich kilku lat, coraz gorzej się to ogląda... poza tym KAŻDY nawet KUB, ALO czy HAM MUSI mieć naprawdę dobry bolid żeby wygrywać! Tak czy siak tylko RK wie co dla niego dobre, nic nam do tego!

PS. od zawsze zastanawia mnie dlaczego nie wrócił do F1 z wyłączeniem tych kilku torów, na których nie dałby sobie rady z przyczyn zdrowotnych, na każdym innym dałby czadu! Wiemy, że lubi coś robić na 100% ale możliwe że już nigdy nie będzie miał bardziej sprawnej ręki...

wezyr pisze...

Scuzi, jak wyobrażasz sobie powrót do F1 na kilka torów, a na kilka nie? Możesz jaśniej?

Anonimowy pisze...

@16:56
Uważam, że nikt rozsądnie patrzący na WRC nie powinien myśleć, że Robert mógłby walczyć o mistrza świata w 2015, jakimkolwiek samochodem, więc nie wiem dlaczego tak się smucisz tą niepotwierdzoną wiadomością o następnym pełnym sezonie w WRC. Mam też inne zdanie dotyczące czasu, bo wg mnie Robert potrzebuje go jeszcze trochę na naukę i ciągłe zbieranie doświadczenia rajdowego.
Półtora roku rajdowania na światowym poziomie i już walka o mistrza świata, tak? No weź... Do tego nie wystarczy talent ani samochód fabryczny, ale trzeba jeszcze dużo doświadczenia, które przychodzi z aktywnym czasem rajdowania.

Mariusz

Anonimowy pisze...

@Mariusz
W 2015 nie. Ale jeśli nie znajdzie teraz fabryki dla siebie to kiedy znajdzie? Po kolejnym średnim sezonie? (A jest duże prawdopodobieństwo, że będzie średni skoro auto nie będzie fabryczne).
VW ma swój skład, Hyundai ma lidera Neuvilla. Citroen będzie miał w 2016 lub 2017 Lefebvra. Zostaje Toyota, która nie będzie miała takiego wejścia jak VW. Czyli jakby się zahaczył w Toyocie to będzie mógł o coś powalczyć w 2018, może 2019. O ile będzie liderem Toyoty w wieku 35 lat, a nie ktoś młodszy.

SCUZI pisze...

RK mówił, że nie dałby rady na kilku ulicznych torach - sam mówił o bodajże trzech czy czterech, a wyścigów jest 19-21

Anonimowy pisze...

@17:22
Jeśli chodzi o punkty to sezon 2014 był średni przede wszystkim z powodu błędów Roberta, a nie z powodu samochodu. Wszystkie samochody miały jakieś problemy w tym sezonie, Mikko stracił dużo więcej z powodu awarii niż Robert. Ale czasy na odcinkach były całkiem przyzwoite, biorąc pod uwagę problemy ze zmianą biegów. W DS 3 jest szansa, że łopatki będą już działały bez większych awarii skoro od nowego roku mają je też mieć fabryczne DS-y. Więc wydaje się, że teraz Robert ma szansę na lepszy sezon, ale jak będzie robił dużo błedów to i fabryczne auto nic nie zmieni. Co będzie to zobaczymy, ja jestem dobrej myśli, a kto i gdzie będzie jeździł w 2016 roku będziemy dopiero wiedzieć za rok.

Mariusz

Anonimowy pisze...

SCUZI a wyobrażasz sobie team który zatrudni kierowce na sezon z wyłaczeniem kilku torów ??
Podejrzewam, że nawet gwiazdy typu Alonso, Hamilton na takie traktowanie nie mogłyby liczyć

Anonimowy pisze...

Scuzi-fantastyke zostawmy w filmach u ksiazkach-to ze dalby rady przejechac to jedno ale 1,5h z innymi na torze to drugie; po trzecie bezpieczenstwo innych; bezpieczenstwl swoje; operowanie masa przyciskow na kierownicy; treningi, testy a finalnie: mocne plecy i mocny manager oraz mocny zespol ktory podjalbh takie ryzyko = fantastyka; w wrc w tym sezonie jego wyniki byly spowodowane jego bledami a nie fiesta bo tepo bylo przyzwoite-nie wybielajcie rk i zdejmijcie rozowe okulary rzeczywistosci i przyszlosci-rk tego nie potrzebuje a taki fanatyzm jest wrecz szkodliwy -kibicujmy rk zdroworozsadkowi i nie tworzmy chorych teorii spiskowych-facet jezdzi w wrc na najwyzszym poziomie po tym eszystkim co przeszedl i to juz jest mega wyczyn i osiagniecie ale nikt lacznie ze mna nie moze sobie wyobrazic jak tak naprawde to ogromne, niezwykle ,trudne wyzwanie i sukces jednoczesnie

Jaro75 pisze...

Jeżeli o mnie chodzi do gitara :)
A co do Roberta to... Robert rób tak żeby Tobie pasowało i grało.
Jak nie zrobisz to murem zawsze za Tobą.

Lux Perpetua pisze...

Z tymi łopatkami to jest ciekawa sprawa. Przecież system Roberta był specjalnie spowolniony, by nie zyskał w stosunku do innych kierowców. Czy to oznacza, że w Monte, Fiesty bez łopatek będą z tego powodu dodatkowo tracić?

Mam nadzieję, że potwierdzi się informacja o pełnym sezonie w DS3 PH-SPORT. Robert był bardzo zadowolony ze współpracy z nimi (w przeciwieństwie do M-SPORT). Nawet jak nowości później do prywatnego trafią, to przynajmniej będzie on mieć pewne sprawdzone i nieawaryjne auto, przetestowaną ekipę. Czego więcej Kubicy potrzeba do nauki? :)

W tym roku walczyć będzie pewnie o miejsce w fabryce na 2016 rok

Grzegorz pisze...

Rajdy samochodowe i wszystkoc o motoryzacyjne jest moim jednym wielkim ogromnym zainteresowaniem. bardzo się cieszę, ze trafiłem na twojego bloga - znajduję tu wszystko co mnie interesuje. dzięki

Anonimowy pisze...

jeśli to prawda to dla mnie super!!!!!!
Panowie trochę optymizmu ja wierzę że Robson da rade. Pamiętajmy RK to nieprzeciętny kierowca który braki auta nadrabia talentem.

Anonimowy pisze...

Z tego co ja rozumiem to ten system z lopatkami bedzie zupelnie inny niz Robert uzywal taki jak kiedys stosowali w WRCach I te systemy sie nie przegrzewaly no i nie bedzie opoznienia

Anonimowy pisze...

Nie wiem skąd się wzięła teoria o tym, że Robert był bardzo zadowolony z PH Sport. Przecież M-Sport miał być wybawieniem właśnie po kłopotach z przygotowaniem Citroena.

Anonimowy pisze...

Jakies te ostatnie obklejania zupelnie bez polotu

Anonimowy pisze...

Fiesty M-sportu będą tracić z powodu czasu jak potrzebny jest aby zdjąć rękę z kierownicy i pociągnąć/pchnąć drążek zmiany biegów. Ten czas został "zaimplementowany"/uwzględniony w systemie zmiany biegów który miał Robert w 2013-2014. Jak wiemy system ten w M-Sporcie (wersja pneumatyczna) był wadliwy i Robert tracił znacznie więcej czasu na zmianach biegów.

Anonimowy pisze...

Opklejenia*

Anonimowy pisze...

Robert dostał "świeżą" ekipę w PH-Sport w 2013 i niedoskonały system zmiany biegów, który został poprawiony po rajdzie Portugalii (przegrzewanie). Młody inżynier miał chęci do zdobywania doświadzcenia i w tym roku awansował do ekipy OStberga. Natomiaast w M-sporcie 3 inżynierów i żaden nie przykładał się do roboty, w tym jeden myśłał o przeprowadzce do Nowej Zelandii..

Anonimowy pisze...

W Fordzie też może będą łopatki od początku sezonu, bo tutaj już je mają z prawej strony:
https://twitter.com/WRCgerardquinn/status/543012358457933824
Ciekawe tylko czy to wersja z tamtego roku czy może ulepszona.

Mariusz

DADDY pisze...

Co by nie było, system zmiany biegów nie powinien już przeszkadzać Robertowi i go spowalniać. Silnik przez to nie będzie przerywał i ręczny też powinien sprawnie działać...oby jeszcze Kubica wynegocjował samochód najnowszej specyfikacji i będzie PIANINO :]

Anonimowy pisze...

Z tego co gdzieś czytałem to M-sport na początku roku będzie korzystał z takiego samego systemu zmiany biegów jaki miał Robert, oczywiście z prawej strony i bez spowolnienia. W trakcie sezonu mają homologować coś nowego.

LukazsPL pisze...

Kilka dni temu anonimowy pisała o takiej możliwości, ds3 plus PH sport , wtedy byłem pierwszy który to wysmial, teraz muszę zwrócić honor bo zapowiada się, że miał rację.... Oby to się potwierdzilo bo lubię duet RK MS, w WRC dają dużo emocji,, emocji do pełna,, ;)

Patryk Harkot pisze...

Mam nadzieję, że zrezygnują z malowania na karetkę...

Anonimowy pisze...

Klajniak
Chyba... nowy filmik z Monzy,
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=tg1yUftdUek
Pozd

Anonimowy pisze...

Jeśli to prawda, to mam nadzieje, ze citroen zobowiąże Roberta do startów np w wtcc. Wtedy to jakieś emocje bedą, bo śledzenie cyferek i słuchanie radia, to zostawię fanatykom.
W

Anonimowy pisze...

Chcesz powiedzieć, że w WRC oprócz cyferek i radia to nie ma transmisji na żywo? Ciekawe...

Karol Moździerz pisze...

Tak tak, człowiek, który widać w życiu nie był na rajdzie albo wyścigu, nagle będzie wymagał, żeby podano mu na tacy 1h relacji w tv i to ultraciekawej! To dzięki takim właśnie fanom zawodnicy startują i to im w szczególności dziękują na metach...

Jacko pisze...

@Odnośnie kilku komentarzy wcześniej mówiących o błędach Roberta jako głównej przyczynie niepowodzeń. Otóż poniekąd się zgodzę, ale trzeba wziąć pod uwagę, że takie sytuacje jak regularnie wypadające biegi, czy brak mocy mogą skutecznie wytrącić pewność siebie i płynność jazdy. Moja teoria jest taka, że te techniczne mankamenty mniej bezpośrednio wpływały na tempo Roberta co właśnie na psychikę. Przykład? Co prawda skrajny, ale... Vettel. Jak mu auto leżało to wyjeździł 4 tytuły. Jak przestało to świeżak w takim samym bolidzie regularnie go objeżdżał. Oczywiście według mnie Kubica jest innej kategorii kierowcą, ale wydaje mi się, że można doszukiwać się pewnej analogii. Zresztą nie wyjeździłby mistrzostwa WRC2 gdyby często wypadał jak to bywało w tym sezonie. Myślę, że połowy tegorocznych wypadnięć można by uniknąć gdyby Fiesta dawała poczucie komfortu, ale tak niestety nie było. Robertowi nie jest potrzebne auto mistrzowskie, a jedynie w pełni sprawne i pozwalające na zaufanie. Zresztą jaka to byłaby przyjemność jakby RK regularnie objeżdżał rywali w topowej maszynie:)

Anonimowy pisze...

Mi jako przecietnemu kibicowi najbardziej zaimponowal LOTOS i GRUPA AZOTY... powiedzieli A i trzymaja sie planu... szacun. Fajnie, ze maja pieniadze i sie nimi w sumie dziela hehe Nie wiem czy robia to tylko dla wlasnego zysku, ale w sumie nie interesuje mnie to :) Fajnie, ze wspieraja polska zaloge na arenie miedzynarodowej. Milo

Anonimowy pisze...

Wie ktoś, jacy kierowcy mieli Citroena WRC od PH-Sport w poprzednich sezonach? Chciałbym sprawdzić jak sobie radzili, pzdr

patryktos pisze...

22:26

Swietny filmik!!!!@

Anonimowy pisze...

Super. Trzymamy kciuki za janner i oczywiście ten weekend

Anonimowy pisze...

http://www.rally.it/lindiscrezione-pirelli-nel-wrc-2015-con-bertelli-e-sogna-un-team-con-kubica-e-solberg/

ciekawe spekulacje

Anonimowy pisze...

Seb Loeb miał początki w ph-sport ;)

Anonimowy pisze...

Solberg i Kubica w jednym zespole wydają się być bardzo atrakcyjni marketingowo. Fajnie też było by porównywać wyniki obu tych panów na poszczególnych osach.

Anonimowy pisze...

Citroen jest związany odkąd pamiętam z Michelinem. Wątpię czy się dogadają z tymi Pirelkami.

Marek Wójcik pisze...

Przy okazji Monza Rally Show zastanawiałem się, jakie są odczucia Roberta przy jeździe na oponach Pirelli. Chyba jednak pozytywne...

Anonimowy pisze...

http://www.a-styleteam.it/foto/8-2014/415-monza-rally-show-2014-kubica-benedetti

zdjęcie nr.40: bardzo wymowna symbolika, idelanie wyważone zdjęcie na plakat czy okładkę o Robercie

@Copyright A-StyleTeam

Marcin J pisze...

Jedna ważna rzecz jeśli chodzi o tema Kubica-Solberg. Z tego co zrozumiałem, to tam jest założenie ze Pirelli zgłasza się do WRC jako team. Czyli np DS3-Lotos-Pirelli WRC Team starający się walczyć z fabrykami na tym samym poziomie.

Mysle ze Rob wiele nauczyłby sie od Piotrka, bo jeśli popatrzymy kilka lat wstecz to Piotr był w top 5 najlepszych, jeśli nie w top 3.

Anonimowy pisze...

Anonim 09:50 super fotki w nieskonczonej liczbie. Dzieki. Ciekawi mnie czy Robert pracowal w trybie A-style z Olą :-)

Anonimowy pisze...

Weźcie nie przekręcajcie tych imion i nie spolszczajcie ich. Jeste Peter Solberg to niech będzie Peter, a nie że Piotra z niego robicie. Latvale tez przerobicie na Jarka-Mateusza, Hirvonena na Mikołaja, a Sordo na Daniela?

Anonimowy pisze...

Pirelli są znacznie szybsze. Już zespoły fabryczne się postarają, żeby prywatny zespół ich nie objeźdżał, włącznie z DS. Dopóki sobie jeździł na nich Porkop, to nikomu to nie przeszkadzało. Będzie politykowanie.

Anonimowy pisze...

anonim 10:53
Robert pracował z Alessandrą w trybie A-style - I klasa czyli bez podtekstów :)
Co do spolszczania imion, to doszłoby do tego, że w WRC mamy Marcina Prokopa...;p

Ciekawa kwestia DS + Pirelli + Lotos, może nie kandydaci do zwycięstwa ale kąsajacy fabryczne topy a to jest zawsze najlepsze dla publiki, wzmaga apetyty:) Także kto wie, kto wie.

Anonimowy pisze...

No tak, po ilości komentarzy sądząc Robert ma dalej wielu 'kubiców' - martwiłem się że nie będzie miał możliwości startów w WRC w 2015roku ale o ile się potwierdzi powyższa informacja to jestem spokojny, Cytryna mu leży - uważam że fiesta była idealnym samochodem do nauki szutrów a o to chodziło, teraz pora na osiąganie wyników i konkretne punkty... sorki ale wzruszyłem się czytając wasze komentarze (głupie i obraźliwe pominę milczeniem), pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na nowe emocje z udziałem naszego Mistrza!

Anonimowy pisze...

w koncu jakies konkrety z solbergiem to dobry duet

Anonimowy pisze...

Nie uważacie, że Citroen WRC też by mu pasował od samego początku, gdyby sezon 2014 jeżdził właśnie tym autem? Chodzi mi o to, że sezon 2013 jeździł Citroenem RRC, tylko ostatni rajd Wielkiej Brytanii pojechał Citroenem WRC, ale jak wiadomo tamten rajd jest bardzo specyficzny, to nawet szutry nie są, to po prostu błoto, a zatem miał tylko jedną próbę, jedną styczność jazdy wurcem Citroena. Następny sezon już był w Fordzie i nagle mówi, że mu się lepiej jeździ po szutrach niż Citroenem, ale zaraz zaraz, on przecież powtarzam, po raz kolejny, nie jeździł tak naprawdę wurcem Citroena po szutrach, więc skąd to porównanie i stwierdzenie, że Ford WRC jest lepszy na szutrach od Citroena WRC?
Jedyne co on mógł porównać to jazdę na szutrach z 2013 w Citroenie RRC (dopiero pierwszy sezon! ostatnio Robert powiedział, że aż sie śmiał jak oglądał swoje onboardy z 2013, że był takim amatorem) do jazd Fordem WRC po szutrach w 2014 (już znacznie większe doświadczenie i przede wszystkim auto wyższej klasy). Myślę zatem, że ta jego opinia o tym, że Ford jest lepszy na szutrach, jest związana właśnie z tymi dwoma rzeczami. Jak na moje to po prostu kwestia większego doświadczenia (pamiętajmy o wspomnianej amatorskości z 2013) i mocniejszego auta, przesiadka z RRC na WRC swoje robi, sam Robert powiedział, że auto WRC już w samej teorii łatwiej jest utrzymywać na szutrach. Gdyby jechał w tym roku Citroenem WRC, to też zauważyłby bardzo dużą poprawę względem sezonu 2013, po pierwsze wyższa klasa auta RRC na WRC), no i przede wszystkim doświadczenie

Anonimowy pisze...

Do Anonimowego z 01:14

PH Sport w ostatnich latach obsługiwał w MŚ głównie kierowców prywatnych dla Citroena m. in.:
2011 - Kimi Raikkonen, Jewgienij Nowikow + prowadzenie zespołu fabrycznego Peugeota w IRC;
2012 - Luca Pedersoli, Sebastien Chardonnet, Peter van Merksteijn + Kubica w C4 WRC (np. du Var);
2013 - Bryan Bouffier, Benito Guerra, Tomáš Kostka;

We wszelakich rajdach we Francji, m. in.: Cedric Hennion, Thierry Dubois, Quentin Gilbert, Antoine Meo, Jean-Michel Da Cunha i innych.

Pozdrawiam, JD

Anonimowy pisze...

Ciekawe czy pomysł szerszego wejścia Pirelli do WRC w 2015 urodził się na Monzy. Mocna pozycja Roberta we Włoszech + mocny weekend podczas imprezy u "gospodarzy" mogły podziałać na wyobraźnię.

Jeśli team DS (Lotos) Pirelli powstanie to można sie mniej przejmować ewentualnym brakiem specu 2015 w DS Roberta. Fabryka pewnie nie pozwoli na lepsze tempo niż ich fabryczne, ale wyniki Prokopa na oponach Pirelli były sporo lepsze niż jego "standardowe" tempo. Tak więc może do fabrycznych DS nie brakowało by zbyt wiele.

A konkretów dowiemy się pewnie - jak chyba w poprzednim roku - z listy startowej Janner czyli w środę.

Lux Perpetua pisze...

Do Anonimowy 12 grudnia 2014 12:06

No faktycznie, Robert mógł się mylić z racji mniejszego porównania wozów WRC. Choć może też pytał się innych kierowców o różnice.

Niemniej patrząc na ilość punktów zdobywanych przez M-SPORT i Citroen nie ma silnej zależności z rodzajem nawierzchni a ilością zdobytych punktów przez Fiestę/DS3. Pewnie trzeba by zrobić statystykę i obliczyć współczynnik istotności by mieć pewność. Tylko po co, skoro jak różnice nie są wyraźnie widoczne, to my kibice możemy nawet nie zauważyć różnic obserwując jazdę Roberta.

Anonimowy pisze...

do anonimowy JD

Dziękuję, o to mi chodziło.

A ogólnie perspektywa teamu z Solbergiem w projekcie z Pirelli jest bardziej ekscytująca, niż zakładałem w optymistycznych scenariuszach. Oby się potwierdziło

Anonimowy pisze...

No to tankujcie Państwo wyłącznie na stacjach LOTOS. Ja tak robię już dwa lata. Przynajmniej w ten sposób odwzajemnimy firmie naszą wdzięczność. Oby Robert miał auto sprawne i konkurencyjne. Nie może teraz wrócić do F1. W WRC jest potrzebny, bo wnosi emocje nie tylko dla Polaków. A po roku 2015 może być operacja i część sezonu w F1. Ja tak to widzę. Od 2016 roku może ręka będzie na tyle dobra, że bez ryzyka zacznie jeździć bolidem F1.

Anonimowy pisze...

A-style to jest marka, podoba mi się jak się promują z fantazją, o to chodzi

Anonimowy pisze...

dziś zatankowałem na LOTOS do pełna, zresztą odkąd sponsorują Roberta tankuję tam niemal zawsze

Anonimowy pisze...

Witam
Czy nadchodzące zmagania będzie można oglądać w tv czy jakimś streamie ?

Anonimowy pisze...

jak będzie z sollbergiem w teami to lipa bo wiadomo już będzie ,że robcio nie przejedzie pełnego sezonu i z czego się tak tu podniecać ;/

Anonimowy pisze...

Na razie to nie wiadomo jeszcze czy w ogóle będzie jeździł w WRC, a ty już narzekasz.

Anonimowy pisze...

https://www.youtube.com/watch?v=tg1yUftdUek&channel=dpdgrouponboard

pozdrawiem iGreG

Anonimowy pisze...

Anonimowy 16:06 - ja to tak rozumie, że zespół wystawia dwa samochody i dwóch kierowców - to samo dotyczy zespołów fabrycznych i zespołów prywatnych - w tym przypadku PH-Sport.

KD

dom86# pisze...

Fajny materiał z Monza Rally Show ;)

https://www.youtube.com/watch?v=tg1yUftdUek

pko24 pisze...

dzięki dom86
fajny film od "kuchni"
niezły moment w deszu na 10:50, mgiełka jak w samolocie w momencie porzekraczania bariery dźwięku

Anonimowy pisze...

Film rewelacyjny :) Nawiasem mówiąc... śmiga już od 24h na facebookowej stronie Bloga :)

Jaro75 pisze...

Świetny filmik :)

A co do tych opon.Nie znam się ale jeżeli Robert będzie w prywatnym zespole to jak to wygląda ? Ktoś ma prawo blokować użycie opon Pirelli ?
Chyba to sprawa zespołu jakich używają.Czy ktoś płakał jak Prokop zaczął używać opon Pirelli ?

Karol Moździerz pisze...

Jest 4 producentów opon, którzy mają opony homologowane w WRC. Pirelli, DMACK, Hankook i Michelin. Zgłaszając się jako zespół trzeba się na początku sezonu określić na jakich gumach się będzie jeździło, nie można potem zmieniać w trakcie sezonu. Nie zdobywając punktów dla zespołu żadnego można sobie w każdym rajdzie jeździć na jakich się chce, zgłoszonych przed rajdem.

Anonimowy pisze...

Jaro skoro Robert walczy o to aby citroen dostarczyl Ph Sport najnowsze czesci to jest tu konflikt interesow. Prokop ma prywatne fiesty wiec nikt nie ma tu do gadania

Jaro75 pisze...

Karol, to Prokop od początku sezonu jeździł na Pirelli ?
Czyli jeżeli PH-Sport z Robertem ustalą że na rok 2015 wybierają Pirelli to problemu nie ma.Jeżeli jest tak faktycznie że są szybsze to pewnie większość wybierze Pirelli no chyba że mają umowy i nie mogą zmieniać dostawcy.Pewnie fabryczne teamy mają trudniej do takiej zmiany jak prywatne.

Jaro75 pisze...

12 grudnia 2014 20:42

Tak,to fakt.Jeżeli Robert o to walczy to może być problem aby użyć takich opon.

Anonimowy pisze...

Czyli bedzie zolty DS3. Ladny? Kwestia gustu.USA

robert oczkowski pisze...

Karol wszystko dokładnie wyjaśnił;) Więcej nie trzeba wyjaśniać:)

Krzysztof Kasperek pisze...

Jednak Evans nie pojedzie w evencie... Szkoda :/. W takim wypadku nie bardzo będzie miał kto do Roba podskoczyć...

Anonimowy pisze...

@ Anonimowy 12:06
Robert nigdy nie powiedział, że Fiesta WRC jest lepsza na szutrze niż Cytryna WRC tylko, że jest lepsza na szutrze niż na asfalcie a jeżeli wspomniał coś o różnicy między Fiestą a Cytryna na szutrze to z odnosił się do Cytryny RRC.

Jeśli ten scenariusz się potwierdzi to rzeczywiście zapowiada się fajny sezon. Robert to stary lis i obiera właściwą ścieżkę. Podoba mi się fakt, że powoli podnosi sobie poprzeczkę i dochodzi do mistrzowskiego poziomu małymi krokami, nie omijając żadnych sczebli. Nikt w przyszłości nie powie, że Kubica przyszedł do WRC, dostał najlepsze auto i dlatego objechal wszystkich. Jeśli robert w przyszłości będzie miał do dyspozycji topowe auto to z pewnością będzie na nie gotowy. Dziś chyba jeszcze trochę na to za wcześnie ale to kwestia czasu. Robert osiągnie mistrzowski poziom w WRC podobnie jak w każdej serii, w której startował. Przecież to Robert Kubica!! Bądźmy cierpliwi...

Co do tych dwóch eventów, w których jedzie to przeciez gołym okiemwidać, że Robert trenuje to co nie szło w tym sezonie. Te eventy to najlepszy trening jaki mógł sobie zafundowac w przerwie. Szczwany lis z tego Roba. Dobrze, że go mamy... ;)

Anonimowy pisze...

"Robert to stary lis i obiera właściwą ścieżkę"

taaa...ostatnie lata eweidentnie to potwierdzają
Zejdz na ziemie!

Anonimowy pisze...

A co mają niby nie potwierdzać? Jak wybrał tak ma, a w jak wybierał to na pewno uważał, że to właściwa ścieżka.

Mariusz

fh pisze...

Będzie jakas relacja w TV z tego Trofeo Bettaga Show? Czy też jakis stream? Czy absolutny "las"

Anonimowy pisze...

Do aktualnych wyników R. Kubicy w WRC chyba jednak trzeba mieć więcej dystansu. Nie ma analityka, który jest w stanie wróżyć z samych fusów. Komentarze kierowcy to za mało, a poza nimi nie ma żadnych danych. Czasy na OS-ach w tym roku też były zbyt różne.
Tak naprawdę nie ma nic, żeby ten sezon jakoś sensownie podsumować. Na odcinkach było wszystko - talent, błędy, brawura, doświadczenie i awarie. Wyniki też nie dają żadnego obrazu.
Ja cały czas biorę pod uwagę to, że mistrzostwa WRC2 nie zdobywa się ot tak, to jest jednak gruby rajdowy kapitał. Dlatego mam nadzieję, że sezon 2015 będzie dla Roberta Kubicy łatwiejszy, po prostu lepszy. Chciałbym, żeby był mniej zero-jedynkowy.

PS. Jedno jest pewne. Na Rajdzie Polski 2015 będzie tak samo biało-czerwono :)

Marek Wójcik pisze...

@00:11
"Na odcinkach było wszystko - talent, błędy, brawura, doświadczenie i awarie."
Bo takie jest WRC. Wyjeżdżasz na OS jako faworyt - a wracasz na lawecie :-)
Dlatego WRC daje tyle emocji. Zarówno kibicom, jak i kierowcom...

Anonimowy pisze...

Czyli jednak M-sport nie chciał konfrontacji z A-style w przypadku tych kierowców. Pewnie dlatego, że porażka byłaby dla M-sportu kompletną kompromitacją.

Pozdrawiam
MobonWogóleKukun

Anonimowy pisze...

"Bo takie jest WRC. Wyjeżdżasz na OS jako faworyt - a wracasz na lawecie :-)
Dlatego WRC daje tyle emocji. Zarówno kibicom, jak i kierowcom..."

Tak, to są właśnie rajdy.
Rajdy na tym poziomie, to cały sezon. Dlatego mistrzostwo świata w pierwszym przejechanym sezonie uważam za wystarczający powód do dozgonnego szacunku! Domyślam się, że wiesz o co mi chodzi...