Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

poniedziałek, 17 listopada 2014

Robert Kubica w Rajdzie Wielkiej Brytanii - filmy i zdjęcia [Aktualizacja godz. 19:05 - jednak Monza Rally Show?]

fot. M-Sport
Za nami Rajd Wielkiej Brytanii, który Robert Kubica i Maciej Szczepaniak ukończyli na 11. miejscu. Niemal bezbłędny rajd, rozgrywany w bardzo trudnych warunkach zakończył sezon startów Polaków w WRC. Zapraszam do przypomnienia sobie ostatnich kilku dni na zdjęciach i filmach.


fot. bestofrallylive


fot. M-Sport
 
fot. M-Sport

fot. M-Sport

fot. M-Sport
 
fot. M-Sport

fot. M-Sport

fot. M-Sport


fot. M-Sport

fot. M-Sport

fot. Maciej Szczepaniak

fot. M-Sport

fot. M-Sport


fot. Colin Clark

fot. M-Sport

fot. M-Sport

fot. M-Sport

fot. M-Sport

fot. M-Sport



fot. M-Sport

Dodaj napis

fot. M-Sport

fot. M-Sport



Aktualizacja poniedziałek:

Dziś o 20:00 mija termin nadsyłania zgłoszeń na Rallye du Var. Jeżeli Robert ma za niecałe 2 tygodnie startować dla przyjemności, ten rajd wydaje się być najbardziej prawdopodobnym wyborem polskiego kierowcy. Na liście są już m.in. Sebastien Loeb i Julien Maurin w autach WRC obecnej generacji. W tym rajdzie można też jechać autami WRC sprzed 2011 roku - takie samochody też są zgłoszone. Nie wiemy, jak często organizatorzy aktualizują listę, ale wkrótce powinniśmy się dowiedzieć, czy to właśnie w tej imprezie zamierza wystartować Robert Kubica.

W rajdzie weźmie udział m.in. Francois Delecour w historycznym Porsche 911, a Sebastien Chardonnet, który w tym roku startował w WRC2 Citroenem DS3 R5, pojedzie takim samochodem:


Czy wiecie co to za auto? :)

Aktualizacja godz. 19:05

Pojawiają się informacje, że rajd, w którym ma wystartować Robert Kubica w przyszłym tygodniu to Monza Rally Show. Przypomnę, że przed ubiegłoroczną edycją, Robert testował:


Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

33 komentarze:

Anonimowy pisze...

Robert mówi: "tory lub rajdy". Najpierw wymienia tory, a słowo LUB to taki "przedrostek" przed ewentualną opcją rajdowania. Osobiście obstawiam tory, a rajdy może tak tylko okazjonalnie:)

Anonimowy pisze...

Tory tam gdzie jego dna!FORZA KUBICA!! Lukirace

Anonimowy pisze...

Anonimowy 8:19
Lub to spojnik. Do tego nie wyklucza obu łączących kwestji. W przeciwieństwie do albo:)

Anonimowy pisze...

Mam nadzieje, że wróci na tor...w rajdach średnio sobie radzi, sezon obiektywnie mizerny. Bardzo dalekie miejsce w generalce. Dużo lat musiało by minąć zanim Robert na poważnie mógłby myśleć o mistrzostwie WRC. A młody już nie jest....

Anonimowy pisze...

Ludzie według mnie tym samochodem którym jeździł Robert żaden debiutant w WRC nie wygrałby chociaż jednego odcinka specjalnego. Według mnie sezon w 90% udany, zabrakło trochę szczęścia, które sprzyjało bardziej rok temu. Jeśli Robert zostanie w rajdach i dostanie samochód z którym nie będzie "walczył" to jestem pewien ze w top 5 zagości na stałe.

Anonimowy pisze...

Co Waść piszesz? Rozwój nie przebiega stopniowo jak w wojsku. Gdyby w tym roku nie musiał walczyć z autem byłoby o niebo lepiej. On pierwsze szlify zaliczył już w sezonie 2013, w którym było wyrażnie z rajdu na rajd lepiej.

Anonimowy pisze...

Auto Roberta nie było takie złe..obiektywnie jedno z najlepszych w stawce. Nasz kierowca i tak jest szczesciarzem, wiekszość rajdowców z jego stażem jezdzi konstrukcjami przy których ta Fiesta to mistrzostwo swiata

Anonimowy pisze...

Czy ktoś wie jakim samochodem pojedzie RK za 2 tygodnie? Czy aby nie przypadkiem sprawdzoną Cytrynką dla rozgrzewki przed kolejnym sezonem?

Anonimowy pisze...

Robert stwierdził w wywiadzie dla TVP, że pewnie gdyby skrzynia lepiej działała, to wygrałby kilka OS więcej na szutrze, ja też tak uważam...zresztą nie tylko skrzyni, silnik wbrew pozorom tez niedomagał, nie rozwijał pełnej mocy, słychać to było czasem na onboardach. W Rajdzie Polski nawet na koniec jednego OS padł tekst "coś z mocą? tak" Na rajdzie GB, Robert wreszcie zrozumiał w sobotę z czego wynikała podsterowność, na którą tak narzekał, jednocześnie miał pretensje, że nikt mu z zespołu o tym wcześniej nie powiedział, CZEMU? w takich małych, a wielkich rzeczach tkwią włąśnie wyniki końcowe...

Anonimowy pisze...

Jeśli patrzeć na inne fiesty to auto naprawdę nie było złe, tylko że fiesta Roberta była wyposażona w wadliwy system zmiany biegów, który nie jednokrotnie dawał o sobie znać na każdy rajdzie(prawdopodobnie każdym odcinku) przez co Robert nie miał prawa być skupionym na jeździe w 100% kiedy nie miał auta kompletnie sprawnego. No i jak tracisz czas na każdym wyjściu z zakrętu to może być to nieco frustrujące...

Anonimowy pisze...

Mechanizm zmiany biegów jest jaki jest, bo na bardziej zaawansowany budżet nie pozwalał...
Wybrane było jedno z najprostszych rozwiązań

Karol Moździerz pisze...

Zastosowany został system z Focusa z generacji 2006. Z tego, co mi wiadomo, to się ludzie bardzo dziwią w M-Sporcie dlaczego to nie funkcjonowało jak należy, ale nie było możliwości tego poprawić. Przynajmniej tyle, że w przyszłym roku wszystkie fiesty będą miały dobrą zmianę biegów, bo myślę, że przyczyny zidentyfikowali... ;) Ze słów Loriaux wynika, że dalej będą tego systemu używać, zmienią go tylko trochę, żeby był nieco bardziej niezawodny ;)

Anonimowy pisze...

Zauważyłeś cudzysłów? ;)

Marcin J pisze...

Karol - a to nie byla hybryda? Bo w koncu sterowanie skrzynka mialo byc mechaniczne, wiec oni lopatki tak jakos ze tak powiem dostosowali do obecnych warunkow. Bo w topowych maszynach z 2006 roku przeciez wszystko jechalo juz po drucie.

Zastanawiam sie tez czy wymog opoznienia zmian biegow w skrzyni nie byl powodem rozsypywania sie przez sezon - jakby skrzynka wchodzila w petle z ktorej nie moze wyjsc, tak to wygladalo.

Cytryna miala inne rozwiazanie i dawalo rade, byc moze dlatego ze mieli bardzo dopracowane lub po prostu mieli szczescie. Nikt dotad nie zmniejszał celowo szybkosci zmiany biegow. Przynajmniej nic o tym nie wiem ;)

Anonimowy pisze...

Czemu Marcin piszesz, ze cytrynowe rozwiazanie dawalo rade, skoro tez problemy z nim byly. Szczegolnie w wysokich temperaturach. Nie raz KUB jezdzil, manualnie drazkiem zmieniajac biegi.

Tomasz Jarkowski pisze...

W tym roku Robert zwiedził wiele poboczy, lasów,
Lecz miało to na celu jedno- wykręcanie lepszych czasów,
I przyznacie to przecież, że przez sezonu połowę
Nasz mistrz trzymał zwykle tempo topowe.
Błędy te mniejsze, większe ale były
Któremu mistrzowi się takie nie zdarzyły?
Urwane koła a reszty nawet nie wymienię,
Dzieło M-sportu za delikatne na takie kamienie
Ich Fiesta asfaltów chyba nie czuje,
Za to jej Robson postawił by dwóje,
Lecz mimo tego pięć os-ów na czele,
W pierwszym sezonie trzeba przyznać to wiele,
Za to na szutrze prowadzi się ładnie,
W Hiszpanii po luźnym jechała dość sprawnie,
Nie ważne Ogier, Meeke, Hirvo, czy Latvala,
Każdy czuje respekt gdy Kubek auto odpala,
Rajd Walii przejechany wydaje się dość powolnie,
Lecz ciężko szybciej, gdy skrzynia pracuje mozolnie
Co w przyszłym roku ze zgadnięciem problemy
M-sport, Cytryna, WTCC, rallycross czy DTM-y?

Taki wiersz o minionym sezonie :D. Wczoraj też napisałem taki krótki :)

Marcin J pisze...

@14:58 - rzeczywiscie o tym zapomnilem...

Tak sobie strzelam, z obserwacji, z zewnatrz, ze cytryna to byl problem mechaniczny (temperatura) a ford to raczej elektronika i loopy.

Anonimowy pisze...

"Zastanawiam sie tez czy wymog opoznienia zmian biegow w skrzyni nie byl powodem rozsypywania sie przez sezon - jakby skrzynka wchodzila w petle z ktorej nie moze wyjsc, tak to wygladalo."

Te domorosłe analizy pseudotechniczne naprawdę poprawiają humor :-)

Skrzynia się psuła, o!

Karol Moździerz pisze...

Z tym systemem w Citroenie sobie dali radę, skierowali powietrze z zewnątrz na to ustrojstwo i w ten sposób wystarczało. Pieprzyło się z tego, co pamiętam, tylko w Portugalii podczas pierwszego rajdu, potem już było ok.

Krzysztof Stanek pisze...

Kubica w wypowiedzi po rajdzie powiedział takie coś o ograniczeniach: "...z tym akurat muszę się nauczyć żyć i jeździć, dlatego też nie można na to zwalać winy ". Niby to wyrwane z kontekstu, ale gdyby rozważał operacje to raczej tak by nie mówił.

Anonimowy pisze...

To nie tak...Robert na pewno rozważa operacje, tylko że one nie są w stanie go całkowicie wyleczyć. Na wielki przełom nie ma szans, wszystkie operacje to tylko drobne korekty.

Anonimowy pisze...

AUTOBIANCHI ... A112 chyba

Karol Moździerz pisze...

Zgadłeś, to jest A112 ;)

Anonimowy pisze...

Dokładnie jest to Autobianchi A 112 Abarth. Pierwsze moje rajdowe marzenie, choć miałem już prawo jazdy, przeszło na kwadrata , kanciokiem inaczej zwanego. Prehistoria? może, ale wówczas to był "WÓZ". Musze publikować jako anonimowy, a i tak się zaraz wyda.

Anonimowy pisze...

http://www.rallye-magazin.de/rallyes/wm/nachrichten/news-detail/d/2014/11/17/citroen-2015-meeke-und-oestberg/index.html

Anonimowy pisze...

Zdaje sie, ze w cytrynie z recznym tez problemy byly.

http://sokolimokiem.com/os7-kubica-nadal-z-problemem/

Anonimowy pisze...

Robert pojedzie na Monza Rally Show w przyszłym tygodniu :) Info na autoklubie w informacji o Kenie Blocku :)

Anonimowy pisze...

Według moich nieoficjalnych informacji Robert bierze pod uwagę
opcję zmiany pilota ,
miałby być nim
Przemysław Mazur .

Ciekawie się to zapowiada ten przyszły rok:
Operacja
Citroen
Nowy Pilot

Anonimowy pisze...

Taaa. Nowy pilot. Weź się walnij w łeb

Anonimowy pisze...

RK popełnia błąd.
Jest przekonany, ze lepiej jak jeździ szybko i popełnia więcej błędów niż wolno i bezbłędnie.
Zasada "ucz się powoli" obowiązuje.
I mam wrażenie, że w rajdach szczególnie.
Pytanie normalny ruch drogowy jest bliższy rajdom czy wyścigom?
Uważam, ze rajdom.
Wszyscy cywilni kierowcy w moim kręgu, którzy uważani sa za dobrych. Po zdobyciu prawo jazdy jeździli wolno.
PRĘDKOŚĆ PRZYSZLA SAMA!

Anonimowy pisze...

23:58


Błąd popełniasz Ty. Kubica to profesjonalista i wie co musi robić żeby osiągnąć sukces.

Jego nie interesuje jazda w WRC dla samej jazdy.

Jak zdecyduje się pozostać to po to żeby walczyć o tytuł w przyszłości.

A dzięki temu w jaki sposó podchodziłdo tego w tym roku poznał limity warunków i przyczepności przy szybkiej jeździe.

Gdyby było tak jak mówisz "ucz się powoli" to przy podkręceniu tempa do tegorocznego znowu by dzwonił bo nie znałby tych limitów

Anonimowy pisze...

Colin mówił, że zawsze były dwie drogi na szczyt. Od razu na ostro lub powoli budując prędkość. Jako przykłady podał siebie i Richarda... Obaj już nieżyjący niestety :(

Anonimowy pisze...

ps. Dodał jeszcze, że ta druga droga zajmuje więcej czasu.