Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

niedziela, 2 listopada 2014

Robert Kubica - statystyki sezonu 2014 [Aktualizacja wtorek - Czachorski o przyszłości Kubicy, Sordo w Hyundaiu na 2015]

fot. M-Sport
Ostatnio na blogu toczyła się ożywiona dyskusja dotycząca postępu czynionego w Rajdach przez Roberta Kubicę. Niewątpliwie, jest on bardzo wyraźnie widoczny na nawierzchni szutrowej. A jak ów progres przedstawia się w liczbach i statystykach tego sezonu? Dzięki Marcinowi Jakubowskiemu teraz wszyscy możemy to zobaczyć.

Sezon oczywiście jeszcze trwa, przed nami Rajd Wielkiej Brytanii, ale myślę, że tak ciekawe dane nie mogą czekać. Marcin wykonał świetną robotę spisując wszystkie czasy OS-ów z tego sezonu i wyciągając z nich statystyki.

Jak wiemy, Robert wygrał w tym sezonie 5 OS-ów. Łącznie na podium był aż 16 razy. W poniższym zestawieniu zobaczycie konkretne statystyki. Ujęte są tu również OS-y, których Robert nie ukończył i miał doliczany czas 5 minut.

Strata na kilometrze w całym rajdzie wahała się od 0,5 do 2,6 sekundy w poszczególnych rajdach. Najlepiej było we Francji i Hiszpanii, najgorzej w Szwecji. Przy czym w tym wyliczeniu bierzemy te OS-y, w których nie było problemów technicznych.
W tabelach kolejno: miejsce, najlepszy czas OS-u, liczba kilometrów na OS-ie, strata Roberta, strata na kilometrze.

Biorąc pod uwagę średnie miejsce w poszczególnych rajdach to najlepiej było w Monte Carlo - 5,5.
W tabelach kolejno: miejsce, najlepszy czas OS-u, liczba kilometrów na OS-ie, strata Roberta, strata na kilometrze.

Pełny plik ze statystykami możecie pobrać TUTAJ. Jeszcze raz ogromne podziękowania dla Marcina!

Aktualizacja poniedziałek

"Jestem pewien, że Robert w Citroenie osiągałby lepsze rezultaty. Zdobyte w tym roku doświadczenie jest tym, co pomoże mu wygrywać w przyszłości. "Chcemy wprowadzić nową krew do WRC, nasz skład ogłosimy podczas Rajdu Walii" - powiedział Yves Matton dla Rallye Magazin.

Aktualizacja poniedeziałek 16:00

Według portalu autosport.com Kubica wciąż nie zdecydował, czym będzie się zajmował w przyszłym roku. "Powiem, że będę za kółkiem, ale nie wiem jeszcze gdzie." - tak podsumował swoje zamiary na sezon 2015 polski  kierowca. Według brytyjskich dziennikarzy przyszłość RK w WRC może być zagrożona, bo w chwili obecnej podobno nie prowadzi on rozmów ani z Citroenem ani M-Sportem, a pozostałe 2 ekipy zgłosiły już swoje składy na przyszły rok. Podobno Robert otrzymuje oferty z różnych serii wyścigowych w Europie i Ameryce.

Nie należy zapominać, że kolejną z możliwych opcji jest utworzenie zespołu zbliżonego do obecnego, gdzie samochodem byłby np. Citroen DS3 WRC. W takim zespole z powodzeniem jeździł Petter Solberg w sezonach 2009-2011. Pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość i czekać na informacje, w którym kierunku rozwinie się kariera Kubicy.

Aktualizacja wtorek

Dani Sordo będzie drugim kierowcą Hyundaia w sezonie 2015. Więcej o tym TUTAJ.

Aktualizacja godz. 11:20

Marcin Czachorski, menadżer Roberta Kubicy, w rozmowie z RMF FM powiedział, że "pracują nad przyszłością Roberta Kubicy". "Nie dajemy sobie żadnego deadline'u na podjęcie ostatecznej decyzji. Ważne, by była ona dobra, a kiedy zapadnie - to z naszego punktu widzenia nie jest w tej chwili najważniejsze" - podkreśla w RMF FM Czachorski.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

68 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Niestety jest też taka statystyka:
Kubica zdobył średnio 1,17 punktów na rajd.
Dla porównania Hirvonen 9,00 pkt, Evans 5,92 pkt, Prokop 3,82 pkt.

Marcin J pisze...

Hej hej ;)

Gwoli uzupelnienia.
Gdy zaczlem to robic, to bylem po prostu ciekaw jak to wyglada w przebiegu sezonu.

W efekcie wyszlo nawet cos ciekawego. Oczywiscie zakladamy ze wszystko to stala, a zmienne sa postepy naszej zalogi, a zwlaszcza Roberta.

Interesowalo mnie przede wszystkim jak wyglada przebieg strat do najlepszego na oesie i ile tych roznych miejsc RK zajal we wszystkich rajdach. Wiec bralem pod uwage wszystkie oesy nie zaznaczone na zolto. Zolte sa te, gdzie zlapal kapcia, urwal kolo, albo nie pojechal dalej, lub zlapal rally 2.

Moze nawet zdarzylo sie ze gdzies sie pomylilem, ale ogolnie mysle ze nie wplynelo to bardzo negatywnie na wynik.


Co z excela tego wynika?

Nieukonczoncyh rajdow jest 5.
Ogolnie najslabiej wg mnie wyszla portugalia, pozniej meksyk.

Widac ze gdzies od polskiego progres zaczyna sie bardziej utrwalac.

Widac tez ze liczenie sredniech miejsc (poza czolowymi) jest trcohe bez sensu, bo rozna ilosc czolowki na poszczegolnych rajdach moze zaciemnic ocene. Ale z drugiej strony widac tez ze pomimo postepu jaki sie dokonal, te miejsca wzrastaja powoli, chyba przez to ze w drugiej czesci sezonu ta czolowka byla bardziej upakowana a zawodnikow bylo zwyczajnie wiecej.

Zastanawiam sie czy moze nie ogarnac tego dla innych zawodnikow, tez tak z ciekawosci ;)

thx ;)

Anonimowy pisze...

Wg mnie za wcześnie na takie analizy. Zachowujecie się tak jakbyście nie słuchali RK o tym jaki był cel na ten rok. Owszem, można sobie poczytać o miejscach, czasach itp. ale te dane nie są miarodajne i nie pokazują rzeczywistego postępu. O porównaniach będzie można wg mnie mówić jak Robert nastawi się na dojeżdżanie do mety (np. co z tego, że RK wygrał OS skoro jadąc tym samym tempem wypadł na następnym?). Oczywiście Robert sam twierdzi, że jeśli zajdzie taka potrzeba będzie potrafił zmienić styl jazdy ale póki co trzeba na to poczekać.

Anonimowy pisze...

może kubica na przyszły rok wybierze cały sezon w dtm i wybrane rundy wrc albo cały sezon w wrc. Co o tym myślicie

Anonimowy pisze...

Owszem ciekawe staty, ale mala uwaga to taka ze po to sie robi roznego typu zestawienia aby pozniej w sposob klarowny zaprezentowac wyniki, np w postaci wykresow, rozkladow etc... Czyli praca nie do konca odrobiona ;) pozdro ! :D

Marcin J pisze...

@8:28

Ale dlaczego za wczesnie? Przeciez widac golym okiem zmiany, wlasnie cyferki to pokazuja.

Ale generalnie bylo to dla mnie, bylem na prawde ciekaw jak to wyglada w poszczegolnych rajdach. Jak bardzo nie dojezdza do mety, czy jak bardzo Rally 2 wplywa negatywnie.

Czasami trzeba sobie zorbic obrazki zeby cos zobaczyc i po to to zrobilem.

Pomyslalem ze moze i wam sie przyda, nie jako wyznacznik, a jako ciekawostka.

W miare konkretne dane beda jesli Rob przejedzie kolejny caly sezon. ale i teraz cos tam widac.

Co jeszcze... Rally 2 bylo w Katalonii a wczesniej w Finlandii.
Niemcy i Australia praktycznie czyste a Francja wszystko popsula (mowie tu o bledach Roberta).

@8:07

To Twoje tez jest miarodajne, ale ja mierzylem cos innego - poprawe jazdy i szybkosci przy takiej samej, albo juz malejacej liczbie dzwonow czy wysypan.

Marcin J pisze...

@9:05

A juz mi sie nie chcialo, bo swoj cel osiagnalem :)

Mozesz sobie modyfokowac, poprawic sprawdzic ;) Wolna wola ;)

karluum pisze...

Tylko nie bierzemy pod uwagę, że od połowy sezonu Fiesta zaczęła odstawać sprzętowo.
Myślę, że można zrobić jeszcze porównanie z Evansem, który dysponuje podobnym sprzętem i doświadczeniem.

anwod pisze...

oczywiście że cel Roberta był jeden - nauka. Komunikował to na zawsze przed rajdem. Z drugiej strony zastanawiam się czy szukając miejsca w inel/lepszej ekipioe niż M-sport nie byłoby łatwiej gdyby jednak punktował regularnie. Zawsze to łatwiej negocjować jak się ma "papiery".

Anonimowy pisze...

Statystyka wychodzi dla Roberta tragicznie! średnio nieco ponad punkt na rajd to jest przecież blamaż.
Raikonnen traktując rajdy na maxa hobbistycznie (omijał wiekszość testów, na kilka rajdów przyleciał w wieczór dzień wczesniej) zdobył w pierwszym sezonie startów 25 punktów !
Wiem że tutaj mnóstwo fanatycznych kibiców Roberta...ja również bardzo go szanuje, ale według mnie rajdowcem jest bardzo średnim.
Kilka wygranych oesów wynika z faktu że szarżował jest zwykle ale mu sie udało.
Ambicja sięga Robertowi niestety wyżej niż umiętności.
Podajcie mi kogoś z rajdowej czołówki, który zaliczył choćby podobną ilośc wypadków w jednym sezonie...

Anonimowy pisze...

Gdyby Vettel przeszedł do rajdów i miał statystyki Roberta byłby najbardziej wyśmiewaną osobą w polskim internacie...taka prawda!

Anonimowy pisze...

@ 11:32

Nie masz pojęcia o czym mówisz i tyle.

Anonimowy pisze...

A ja uważam tak jak anonimowy z 11:32. Robertowi idzie w rajdach co najmniej słabo. Ale chciałbym żeby dostał teraz samochód dorównujący czołówce i przekonał nas wszystkich, że stać go na więcej. Bo jak na razie to Robert zrzuca winę na wszystkich tylko w sobie nie widzi nic złego, tak jak większość fanów Roberta. Niestety, ale obawiam się że Robert nie będzie wiedział kiedy ze sceny zejść i skończy jak Schumacher. Kierowca wybitny, który nie odnalazł się w nowej rzeczywistości.

Pzdr
Emil

Anonimowy pisze...

Nie ważne w jakim zespole będzie jeździł RK byle tylko cały sezon, wybrane rajdy będą wg mnie krokiem wstecz.

Anonimowy pisze...

Może jestem ślepy, ale nie widzę jakiegoś wielkiego progresu względem początku sezonu. Strata na km wyraźnie mniejsza dopiero w dwóch ostatnich rajdach, ale to asfalt, więc nie można oczekiwać czegoś innego. Średnia miejsc na rajd to ciągła sinusoida, a nie stały spadek. Strata na szutrach też jak jojo - np w Meksyku, Portugali, Polsce, Sardynii wyraźnie mniejsza niż w Finlandii i Australii, czyli jak już to regres.

Anonimowy pisze...

Czyli RK praktycznie w Citroenie, no bo kogo innego miałby na myśli Matton, mówiąc o świeźej krwi? Nie widzę innego takiego zawodnika.

Anonimowy pisze...

na stronach internetowych autosportu jest potwierdzenie, tego co bylo juz w wyd papierowym, czyli ze Robert ponoc na dzis nie jest w rozmowach z zadnym teamem z WRC. co pokazuje, w jak ciezkiej sytuacji sie znalazl, i jest to, niestety, poklosie slabego sezonu.

z punktu widzenia sportowego, byloby super gdyby znalazl miejsce w dobrym teamie wrc, bo cofniecie sie do wyscigow bez perspektywy F1, to juz bylby zawodowy zjazd w dol. mysle, ze Robert dobrze sobie zdaje sprawe z sytuacji i dlatego tak go boli ten brak wynikow w tym roku a w zwiazku z tym ograniczone mozliwosci negocjacji. trzymajmy kciuki, zeby dobrze sie to skonczylo

Anonimowy pisze...

Wszystko zależy od oczekiwań...jeśli oczekujemy, że Robert za rok dwa nabierze doświadczenie i bedzie jeździł na przyzwoitym poziomie to ok, jest na to duża szansa.
Ale jeśli mówimy o mistrzostwie WRC to nie ma na to żadnych szans!
Jest kilku dużo lepszych od Roberta zawodników i trzeba to obiektywnie przyznać. Dochodzi jeszcze pare na poziomie Roberta, ale znacznie młodszych i co też niestety istotnie pełnosprawnych

Anonimowy pisze...

No to teraz Autosport będzie największym wrogiem fanatycznych kibiców...
Sezon jazdy po Autosporcie uważam za rozpoczęty !! (mam nadzieje, że dostanie im sie co najmniej tam jak swego czasu BMW, Alguersuariemu, Toto Wolfowi, itd...)

Anonimowy pisze...

ludzie ogarnijcie się wy chyba nie zdajecie sobie sprawy jaką Robert ma marketingową siłę, a poza tym jeśli nie nazdobywał sobie punktów w tym sezonie to nie znaczy że tak samo będzie w przyszłym dzięki sprawniejszemu samochodowi będzie mógł skupić się tylko na samej jeździe i te pożądane przez was wyniki przyjdą. Myślę ze taki Matton doskonale o tym wie i już szykuje Robertowi miejsce na przyszły sezon

Anonimowy pisze...

Witam.
Zauważyłem, że większość kibiców Roberta jest dwuulicowa. Mają odmienne zdanie co do Jego osoby w zależności od wyników poszczególnych sezonów. Emil, Robert zrzuca winę na wszystkich tylko w sobie nie widzi nic złego? A co zawsze mówi po każdym wypadnięciu? Że to Jego wina, brak mu jeszcze odpowiedniego doświadczenia. Trochę trzeba słuchać co Robert mówi. Anonimowy 11:32, co do Raikkonena to bym nie porównywał. Kimi jechał Citroenem, który był w czubie kontruktorów.

Pozdrawiam MK

Anonimowy pisze...

Stwierdzenie "nowa świeża krew" kojarzy mi się z kimś nowym w cyklu WRC, ale jak ostatnio Yves powiedział nie będzie to Francuz, bo na chwile obecną nie widzi takiego.

W tym sezonie ogromnie mi imponuje Kevin Abbring i to jego mógłbym obstawiać, tylko czy jego jazda jest na tyle wyjątkowa, aby przewyższyć Roberta? Też w to wątpie, bo RK podobnie dominował w cyklu ERC.

Mają z RK podobną ilość startów w WRC i znowu na korzyść Roberta jest fakt, że przejechał ten sezon w aucie najwyższej możliwej klasy i wiadomo mniej więcej co można się spodziewać. W dodatku tempo Kevina w klasie RC2 też jakoś nie imponowało, w przeciwieństwie do RK.

Innych nazwisk nie jestem w stanie sobie wyobrazić. Lappi jest związany z Skodą i VW tak, że nawet blokują jego testy w Toyocie.

Nie tak dawno w MKTV zastanawiali się panowie, kogo z "nowych" i "młodych" można było by zatrudnić i tak naprawdę niewiele nazwisk padło. Jeszcze można by postawić na Tidemanda i Tanaka, ale znowu ten pierwszy nie imponuję za bardzo tempem, a drugi mimo, że jest niesamowicie szybki to też nie gwarantuje dowiezienia wyniku do mety - chociaż myśle, że w tym roku poprawił się w tej kwestii i fabryka podobnie jak na RK dodała by ekstra motywacji w dowożeniu wyniku

A postawienie na całkowitego "świeżaka" jest moim zdaniem bardziej ryzykowne i mniej opłacalne niż np Robert, który jeśli będzie miał wszystko pod niego i profesjonalny zespół z ogroooomnym doświadczeniem, będzie im stanie więcej dać. Bo jeśli wszystko jest pod RK to jest ciężki do zatrzymania (vide 2010). Oczywiście nie ma co porównywać F1 do WRC, ale Robert musi się nauczyć dowozić wynik i taka fabryka będzie idealnym motywatorem i mobilizacją do jeszcze większej koncentracji. I bardzo ciężkie i bolesne lekcje w tym roku również zaprocentują.

Anonimowy pisze...

Wszystkim malkontentom i znawcom tematu przypominam, że RK jest ubiegłorocznym MISTRZEM WRC2 a tego nie osiąga się przez przypadek. To, że RK poświęcił ten sezon na naukę, zresztą zawsze o tym mówi, nie oznacza, że zapomniał jak się jeździ. Przyspieszenie procesu szkolenia a więc osiągniecie tego na co niektórzy pracują wiele lat odbywa się właśnie poprzez pewne przeszarżowanie podczas rajdów - stąd częstsze wypadnięcia i o tym właściciele innych teamów doskonale wiedzą. Trzeba też uwzględnić, że w tym sezonie RK ma niełatwą sytuacją z przygotowaniem technicznym samochodu i to dodatkowo wpłynęło na osiągnięte wyniki. Pisanie tu przez niektórych, że RK to najwyżej średni kierowca jest absurdalne i opiera się na niewiedzy, pomijając oczywiście fakt, że już przy dotychczasowych osiągnięciach jest to najlepszy zawodnik WRC w historii polskich kierowców. Czy to wszystko łącznie z wypracowanym nazwiskiem wystarczy do obsadzenia fotela na przyszły sezon? tego nie wiemy, ja mam nadzieję, że tak. Trzeba też wiedzieć, że to nie tylko Robert potrzebuje startów w WRC ale WRC potrzebuje też Roberta - o tym mówiło już kilku naprawdę wpływowych ludzi.

Anonimowy pisze...

A może panie Marcinie pokusilby się pan o takie zestawienie wyników Roberta w pierwszym pełnym sezonie w wrc z resztą czołówki w ich pierwszym roku w wrc,może być ciekawie☺

Anonimowy pisze...

Matton w oryginalej wypowiedzi odnosi się do "świeżej krwi" w kontekście walki o mistrzostwko a nie w kontekście kogoś zupełnie nowego w stawce WRC. To zupełnie zmienia sens wypowiedzi. To jasne, że ma na myśli Roberta. Na pewno nie chodzi o Solberga, czy innego wyjadacza. Żadnych młodych i potencjalnych mistrzów też zupełnie nie ma obecnie.

TJ pisze...

Mateuszu / Karolu chciałem zapytać co było nie tak z moją wypowiedzią, że ją (znowu) pominąłeś ? Tymczasem od jakiegoś czasu przynajmniej 2/3 moich komentarzy jest odrzucane, mimo tego, że są rzeczowe, kulturalne i jak najbardziej wpisane w dyskusję. Jestem z Tobą/Wami od bardzo dawna, ale to bardzo deprymujące, gdy człowiek "się produkuje" a jego kolejna wypowiedź trafia do kosza. Jeżeli będziesz na tyle uprzejmy, to odpowiedz proszę w komentarzu podając powód / wskazówkę co zmienić.

Mateusz Cieślicki pisze...

TJ - dziś został odrzucony 1 komentarz - ktoś mi zwracał uwagę na błąd jaki popełniłem w tekście. I tylko ten. Nic nie wiem o odrzucaniu Twoich komentarzy... Wśród ostatnich 700 komentarzy są tylko 2 Twoje - z 24 października i dziś. Innych nie było. Sprawdziłem też SPAM. Upewnij się więc, czy wszystko z dodawaniem komentarzy jest OK...

Marcin J pisze...

@14:00
A spoko - sprobuje. Tylko nie od razu, bo sie znudzilem budowaniem tego. Postaram sie jakis automat zbudowac. No i jestem ograniczony danymi.

Marek Wójcik pisze...

@TJ
Musisz zwrócić uwagę na sam sposób zatwierdzenia komentarza do wysyłki. Bo jak nie jesteś zalogowany do konta (w moim przypadku google) to pierwszy raz klikasz "OK" by zalogować się do konta, a potem musisz drugi raz kliknąć "OK" by wysłać komentarz. Parę razy sam wysłałem komentarz "w kapustę" i się wściekałem, bo były dosyć obszerne.

Marek Wójcik pisze...

@ Marcin J.
Nie przejmuj się malkontentami! Wykonałeś kawał roboty i zawsze ktoś poczuje się niedopieszczony.
Komu nie pasuje - niech siada do arkusza i rzeźbi!
Ja ze swojej strony dziękuję za Twój poświęcony czas i robotę.
Wielkie dzięki!

Anonimowy pisze...

Robert w cytrynie, cały sezon... trzymam za to kciuki.

DT

Anonimowy pisze...

Niestety, ja nie odczytuje slow Mattona jako zepewnienie o angazu Roberta, wrecz przeciwnie. Zaczynam sie martwic ze fabryki faktycznie moga brac pod uwage niepelnosprawnosc Roberta... :/ Bo przeciez nie umiejetnosci.. Robo kilka ladnych razy bil Citroeny na Oseach gorszym samochodem, to musialo imponowac !

Anonimowy pisze...

W sumie fajnie ze juz za 11dni bedziemy wiedziec kto jezdzi w cytrynie. wszystko sie wyjasni ;]

Anonimowy pisze...

anonimowy z 8,07. porównując z kolei w taki sposób jak ty, to polska jest mistrzem świata w p.nożnej bo wygrała z mistrzem świata czyli z Niemcami. nie rozumie jak można porównywać Prokopa z Kubicą, Hirvonena oraz Evansa to i owszem, ale z Prokopem, to przegięcie. Czy nie sądzicie że msport usprawnił fiestę Hir i Eva, bo coś bardzo żwawe były w ostatnim rajdzie?

Anonimowy pisze...

zajebiaszcze zdjęcie :)

https://pbs.twimg.com/media/B1IZ8dHCAAAorH3.jpg:large

Anonimowy pisze...

@16:08 Z tej dwójki na zdjęciu wygląda jakby to Maciek miał problemy z łokciem :) To napawa optymizmem....

karluum pisze...

Mateusz: cóż, autosport zachowuje się w tym przypadku jak Trybuna Ludu. Propaganda.
Natomiast uważam, że RK spędzi w przyszłym roku sezon jako prywaciarz albo 3ci kierowca. Jeszcze nie jest gotów na zwycięstwa w fabrykach...

Anonimowy pisze...

Po pierwsze, proponuję każdemu kibicowi Roberta nie odpowiadać na oczywisty trolling jaki widać w komentarzach.
Dlaczego trolling? Bo nie można być tak głupim, żeby pisać takie głupoty jak tutaj ludzie wpisują.

Po drugie, zestawienie może i ciekawe, ale jak każda statystyka - nie mówi prawdy. Dlaczego?
Bo pozycja na końcu OS zależy od tego ilu zawodników ukończyło OS.
Bo na początku były zazwyczaj rajdy których Robert nie znał, a na końcu te które już jechał.
Bo Robert cały sezon narzeka na skrzynie biegów, która nie działa idealnie, więc nie można mówić o sprawnym samochodzie.
Dodatkowo, wydaje się że samochody VW są poza zasięgiem konkurencji, dlatego porównanie byłoby ciekawsze gdybyśmy uwzględnili wszystkich poza VW.

Moim zdaniem postęp Roberta w rajdach będzie można ocenić dopiero od rajdu Walii i wraz z każdym kolejnym rajdem, który będzie jechał po raz drugi autem WRC.

Anonimowy pisze...

Porownanie do vettela w rajdach bardzo celne; sezon nauki owszem ale w wiekszosci wypadkow wypadniecia byly wynikiem nie szarzowania a po prostu bledem kierowcy o czym sam rk mowi w wywiadach -nigdy nie powiedzial ze wypadl przez samochod; raz czy dwa wskazany byl blad macka i tyle. Rk jest kierowca genialnym ( jakby nie patrzec kieruje jedna reka, druga jest do asysty a jakie sily dzialaja podczas rajdu mozna dobrzr ocenic na on board z samochodu ostberga) co nie zmienia faktu ze dorobek jest marny i rk jest duzym ryzykiem dla fabrycznego teamu majac do dyspozycji rownie dobrych, mlodszych i sprawnych kierowcow.

Anonimowy pisze...

"Autosport zachowuje się w tym przypadku jak Trybuna Ludu. Propaganda."
Kolego...Autosport to poważny tytuł w świecie motorsportu. To nie propaganda tylko konkretna informacja. Od propagandy to są postacie typu Sokół, Gutowski...
Robert ma mizerny sezon, średnia punktowa na rajd tragiczna. W ofertach na pewno nie przebiera.
Jeśli sponsorzy pozwolą to w przyszłym roku dalej Msport. Jeśli nie, trzeba szukać dobrej opcji z toru. Wydaje mi sie, że Robert właśnie takiej możliwości poszukuje

Michał Rogowski pisze...

Ludziska. Czemu się tak czepiacie autora tych tabelek? To takie polskie. Człowiek spędził sporo czasu przy poszukiwaniach, analizach i wklepywaniu cyfr do tabelek a Wam coś nie pasuje. Sam autor napisał, że jest to rodzaj ciekawostki. Ale nie.... czemu nie ma wykresów i że te dane nie są miarodajne. Ok. Szkoda więcej słów. Wracając do tematu Roberta. Wszystkim czarnowidzom i wyśmiewającym jego osiągnięcia w WRC, obiecuję, że będzie Wam bardzo głupio za Wasze słowa. Ja to wiem i na bank nie tylko ja.
Pozdrawiam wszystkich czytelników bloga :)

Marcin J pisze...

@Michał Rogowski

Ja tam sie nie obrazam :)
Za to wysnula sie ciekawa dyskusja, wiec jest ok.

Tutaj byla opinia zeby wylaczyc VW z liczenia czasow.

A ja mowie - zasada jest prosta - porownujemy wynik Roberta do pierwszego auta, jakiekolwiek ono nie jest. Czyli porownujemy tak na prawde do absolutnego TOPu odcinkow specjalnych. Czyli porownujemy wynik Roberta do topowego SUPERKIEROWCY, na kotergo sklada sie np w Australii wynik z Ogiera (10 wygranych), Latvali (7 wygranych), Meeke (3 wygrane). On (oni) jest konkurencja dla Kubka w badaniu.

Pozniej sobie poogladam jak wyglada porownanie do auta nr 2. Mysle ze juz nie beda takie duze roznice.

esmeralda kwiatkowska pisze...

do Pana Marcina J

Panie Marcinie, wspaniała robota z tymi wykresami. Pozdr i dziękuję.

Jaro75 pisze...

Bardzo fajne statystyki.Podziękowania dla Marcina.

Marcin J pisze...

Ogladam sobie rozne rzeczy a przy okazji eksperymentuje.

Zbadalem MonteCarlo inna metoda zeby sprawdzic czy nie oszukuje i zeby wyciagnac dane szybciej:

Oto jak jest:
do 1 - 0,9 s/km
do 2 - 0,6 s/km
do 3 - 0,3 s/km
do 4 - 0,2 s/km
do 5 - 0,1 s/km

Tak jak myslalem, nie jest to juz tak duzo.


Tak samo sobie obadalem Argentyne, ktora swoja droga byla trudna.

Jest:
do 1 - 1,7 s/km
do 2 - 1,4 s/km
do 3 - 1,3 s/km
do 4 - 1,0 s/km
do 5 - 0,8 s/km

Teraz trzeba chlopakom wiecej szczescia, nie popelniac tyle bledow i nie musiec korzystac z rally 2. Reszta przyjdzie sama.

Jak poukladam wszystko to kiedys znow podrzuce wyniki.

Anonimowy pisze...

Być może Robert nie prowadzi w tej chwili żadnych rozmów, bo te już się zakończyły. Po prostu teraz musi tylko zdecydować który kontrakt podpisać... Ale to tylko moje spekulacje ;-)

robert oczkowski pisze...

Marcin J świetna robota:)
A tak nawiasem to Kubica dzis testował:)

Anonimowy pisze...

Anonim 11.32 ... i co z tego że Kimi zdobył w pierwszym sezonie 25pkt. ?... ile w tym miał wygranych oesów?

Anonimowy pisze...

A może Robert jest pewny tej operacji i nie chce podpsiywać kontraktu z którego się nie wywiąże ?

Dla mnie OK - wolę go na torze niż rozbijającego się co rajd, albo i dwa razy na rajd ...

Anonimowy pisze...

Za wygrane oesy nie ma punktów kolego...

Anonimowy pisze...

Do 21:11

Miał 1 wygrany oes w 2010... Circus Maximus Trier 4.37 km :).

asertywny

Anonimowy pisze...

Citroen ponoć oferuje Robertowi możliwość przejechania 3-4 wybranych rajdów w drugim zespole w zamian za pełny sezon WTTC

TJ pisze...

@Mateusz i Marek - dzięki za odpowiedzi.

Po krótce - w tym komentarzu, który wcięło gratulowałem oczywiście Marcinowi, jednocześnie jednak zauważając, że do założenia "wszystko to stala, a zmienne sa postepy naszej zalogi" warto przyjąć jedną adnotację. Liczba kierowców regularnie szybciej dojeżdżających od Roberta jest jednocyfrowa. Więc momenty, kiedy to choćby 2-3 czy 4 załogi z czołówki mają problemy lub wypadły potrafią miejscami zmieniać nasze wyniki nawet o kilkadziesiąt procent.

Część wypowiedzi @11:32 pominę, bo już wielu innych zareagowało. :)

Marcin J pisze...

Oj dalej nie rozumiecie, albo nie macie ochoty poczytac o co chodzi - opisalem wczesniej.

Celem bylo tylko i wylacznie sprawdzenie jaka jest strata do najlepszego na oesie na kilometrze i czy jest progres.

Jaki jest ten "najlepszy" - opisalem wczesniej.

Miejsca zajmowane, czy srednie miejsce w rajdzie jest juz tylko ciekawostka, bo nie jest tak wymierne, zwlaszcza gdy ilosc zalog waha sie miedzy 30 a 100 lub wiecej.

To prawda - nie ma punktow za wygrany oes, ale tez napisalem, ze teraz trzeba wiecej szczescia, brak bledow, brak rally 2 i bedzie lepiej.

Nie o punkty tu chodzilo.

Anonimowy pisze...

Co jak co ale ja WTCC ogladac nie zamierzam ! Oby tylko RK nie poszedl tam jezdzic. Nuda nuda nuda !

TJ pisze...

Marcinie spokojnie. :)
Czy ja gdzieś napisałem, że mi chodzi o miejsca ?
("Miejscami" było w sensie "na niektórych odcinkach".)
Różnica czasowa też przecież wychodzi mniejsza jeżeli np. dwóch najlepszych wypadło.
Ale i tak zdarzało się to przecież sporadycznie, więc na pewno nie wpływa na wyłoniony obraz całości.

Z innej beczki: "Zdaniem Autosportu Polak ma w kieszeni oferty powrotu na tor wyścigowy w Ameryce i Europie."
W Ameryce ?? O_o Ciekawe czy faktycznie, ale nawet jeżeli to nawet nie zakładam, że chodzi o IndyCar Series.

Anonimowy pisze...

Albo NASCAR..nie zdziwiłbym sie, jakby Robert tam poszedł. Latka mu lecą a tam bardzo dobrze placą

Anonimowy pisze...

Hyundai wybrał Sordo na drugiego. Sensownie.

http://www.crash.net/wrc/news/210537/1/sordo-pens-new-twoyear-deal-with-hyundai.html

Co do RK: Krążą też plotki po sieci, że niby włoskie, i że niby operacja pewna...

Anonimowy pisze...

Ja się zastanawiam skąd takie zacietrzewienie u kibiców Roberta. Powiedzcie, że nie cieszylibyście, gdyby RK był na mecie każdego rajdu na miejscach 6-9 np. Czy to nie byłaby nauka? Tempo dopasowane do umiejętności i jak najwięcej kilometrów oesowych? A obecna jazda przypomina gówniarza, który dostał bmw m3 i zapieprza po wsi. Raz się uda, drugi (wygrana na oesie) ale więcej razy się nie udaje. To nie ma nic wspołnego z nauką to jazda na fuksa.

Anonimowy pisze...

W końcu manager przemówił:
http://www.rmf24.pl/sport/news-robert-kubica-odejdzie-z-wrc-to-tylko-spekulacje,nId,1546640

Anonimowy pisze...

Na oficjalnym profilu Roberta ukazał się filmik z testów, które prawdopodobnie odbyły się wczoraj.

Anonimowy pisze...

Czachorski:
http://www.rmf24.pl/sport/news-robert-kubica-odejdzie-z-wrc-to-tylko-spekulacje,nId,1546640

TJ pisze...

@10:55
Ja rozumiem, że za coś trzeba żyć, ale do czterdziestki jeszcze kawałek, a i ambicje jeszcze dalekie od spełnienia ... :)

@10:59 nr1
Masz na myśli jakieś konkretne źródło ?

@10:59 nr2
Wybacz, przemilczę ... prostowaliśmy tego banana już z tysiąc razy.

Piotr Dudzik pisze...

@Anonimowy z 10.59 to właśnie jest nauka. Wożenie się po OESach nic by mu nie dało. Wielu sytuacji by nie wychwycił. Nie byłoby progresu. Nauka polega na szukaniu limitu w różnych okolicznościach ale szukając go często się go przekracza. Ale jak się przekroczy to jest właśnie nauka - wiedza, że tu można tak a inaczej już się nie uda. Chcąc walczyć o najwyższe laury nie można się wozić po oesach. Można osiągnąć poziom rgularnego zdobywacza punktów gdzieś w okolicy 4-7 miejsca na koniec rajdu. Ale gdyby Robert miał myśleć o takich perspektywach pewnie rzuciłby to już dawno w odchłań. Roberta interesują zwycięztwa a droga do zwycięztw wiedzie pod górę i jest wyboista.

Anonimowy pisze...

@Anonimowy z 10:59
Pewnie że byłoby miło gdyby były super miejsca na mecie i jak sam Robert często powtarza: "lepiej by się wracało do domu".
Natomiast Twoje porównanie do gówniarza w becie, świadczy o kompletnym oderwaniu od rzeczywistości. Porównanie mistrza świata wrc2 do gówniarza z bmki, heh... (tylko śmiech tu jest na miesjcu).
Nikt tu nie jest fanatykiem, każdy widzi że jest ciężko i każdy wypadek boli, nie można udawać że ich nie ma.
Najpierw nie słuchacie co RK mówi a później udajecie ekspertów, jemu na prawdę nie chodzi o punkty czy dobre wyniki. On ma mentalność mistrza, celuje w mistrza WRC. Ma zaległości, które normalnym tempem nadrabia się jak twierdzą ludzie światli około 6 lat. Jego plan jest taki, żeby to zrobić szybciej to jak student który chce skończyć 6 letnie studia w 3 lata i bierze na siebie 2 razy więcej 'przedmiotów' czasami nie daje rady, oblewa pierwsze terminy ale ciężko pracuje i każde następne podejście przybliża go do celu.
Wspierajcie a nie ujadajcie.

Marcin J pisze...

TJ - to nie do Ciebie, tylko do ktoregos kolejnego anonimowego, ktory pisze ze punkty etc.

I pewnie nie czytal tego co napisalem wyzej, bo gdyby przeczytal to zrozumialby.

Wiele osob dalej nie rozumie pewnej rzeczy -

Sekunda na kilometrze to przy predkosci 100km/h roznica... 27 metrów.@7 metrow przy jednym kilometrze to raptem 2,7%.

To jest mega mało.

To tez pokazuje ze czolowka jezdzi prawie tak samo, roznica to ciecia, inaczej zrobienie zakretu, opoznienie hamowania, odpowiednie wychodzenie, brak uslizgow i jeszcze 100 innych rzeczy. I to jest DOSWIADCZENIE.

Anonimowy pisze...

@ 10.59

A wystarczyłoby liźnięcia trochę wiedzy na temat rajdów i nie wyszedłbyś na zupełnego ignoranta (mówiąc najdelikatniej), a tak mam się z czego pośmiać, dziękuję :)

Anonimowy pisze...

@23.22 RK z uporem maniaka tłumaczył nie raz ... nie o punkty tutaj chodzi , ważne jest tempo , jak wiemy wyznacznikiem tempa jest wysoka pozycja na SS . Wygranych odcinków ma bodajże pięć co oznacza , że jest w stanie podróżować tempem czołówki i co oznacza również, że jest w stanie w przyszłości brać na klatę punkty .RK ma mało czasu , w szukaniu limitów jest metoda .... po ostatnich wypowiedziach bossów można śmiało stwierdzić , że jest ona skuteczna