Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

niedziela, 26 października 2014

Robert Kubica w Rajdzie Hiszpanii - dzień 4 (wyniki, filmy, zdjęcia) [Aktualizacja godz. 22:15 - sporo filmów, wypowiedź Wilsona]

Nie tak wyobrażaliśmy sobie sobotę w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka na sobotnich OS-ach Rajdu Hiszpanii. Najpierw Polaków dotknęła awaria samochodu, a następnie na delikatnym, ale niestety zbyt głębokim cięciu urwali koło. Dziś wracają w systemie Rally2 i będą pokonywać kolejne kilometry by zdobyć doświadczenie. Zapraszam na pełną relację z ostatniego dnia rajdu z czasami, filmami, zdjęciami i wypowiedziami.


Lista startowa

1. Meeke
2. Kubica
3. Evans
4. Al Qassimi
5. Block
6. Protasov
7. Paddon
8. Prokop
9. Mikkelsen
10. Neuville
11. Sordo
12. Ostberg
13. Hirvonen
14. Latvala
15. Ogier

Co było wczoraj?

Przed dzisiejszymi OS-ami Robert i Maciej zajmują 18. miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu. Pełną relację z wczoraj - z najciekawszymi filmami znajdziecie TUTAJ.
Co nas czeka dziś?

Przed kierowcami dziś 4 OS-y liczące łącznie 72 km w tym Power Stage. Cudu będzie próbował dokonać Jari Matti Latvala, który musi być przed Sebastienem Ogierem aby zachować szanse na mistrzostwo świata.

Harmonogram

Niedziela, 26 października
godz. 06:30 - Serwis G
godz. 07:30 - OS 14 La Mussara 1 (20,48 km)
godz. 08:20 - OS 15 Riudecanyes 1 (15,55 km)
godz. 09:30 - Serwis
godz. 10:45 - OS 16 La Mussara 2 (20,48 km)
godz. 12:08 - OS 17 Riudecanyes 2 [Power stage] (15,55 km)
godz. 12:56 - Serwis I

Mapy

Niedziela
Co w Tv?

Dzisiejszy Power Stage zobaczymy na żywo na WRC Plus i streamach.

Niedziela, 26 października
godz. 12:00 - Na żywo - OS 17 - WRC Plus i streamy
godz. 20:10 - Kronika TVP 1

Pogoda

Ponownie to będzie słoneczny dzień w Hiszpanii.

Relacja

Jak zwykle na blogu przeprowadzona zostanie relacja live z rajdu. Przypominam, że można ustawiać automatyczne powiadomienia o aktualizacjach czy zmieniać kolejność pokazywania się nowości. Wystarczy zatem włączyć rano bloga i cieszyć się nowościami przez cały dzień, wyłącznie dzięki odświeżaniu strony.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

134 komentarze:

Anonimowy pisze...

dajesz robert

Anonimowy pisze...

na onboardzie z wypadku widać dziecinny błąd w wykonaniu RK cioł prosto na skałę ale mim wszystko trzymam kciuki

pio&aga pisze...

Cześć Ale zamieszanie... w opisie rajdu pisało, że w niedzielę zaczynają o 06:30. Nic nie bylo mowy o zmianie czasu, co mnie niepokoiło. Dopiero jak wróciłem do domu o 02:00 Mateusz przypomniał o zmianie czasu i napisał ze zaczynają o 07:30. Zacząłem wątpić czy to nie pomyłka, i wstałem na wszelkie wypadek o 06:30. Na WRC+ też zamieszanie, pokazują, że jadą.. Mówię sobie Mateusz jednak się pomylił, a patrzę, że wszyscy są w serwisie :P

Ech.. cenna godzina spania zmarnowana :D Oby Robert mi to zrekompensował super jazdą :)

Powodzenia Robert. Oby Wam szczęście dopisało, którego zawsze Wam brakuje...

Anonimowy pisze...

Przecież to że Robert wygrzmocił prawą stroną o "bandę" to jego wina. Nie widział takiej skały??? Przyciął zaręt za bardzo i finał.Cgciałem być nawet stronniczy po oglądnięciu tego zdarzenia, ale nie jest to możliwe. Znowu niestety wina kierowcy.

Marcin J pisze...

Proponuje zmienic opis na "dzień 4".

Dodatkowow komentuje wczorajsze wypoiwedzi, ze tam gdzie Kub pacnal przednim kolkiem to jego wina bo nie powinien ciac, blad w opisie, nawet slepy zobaczy skarpe i inne ciekawe koncepcje.

Na filmie widac ze wyplulo go z lewego ciecia wprost na skarpe. Musialby jechac wolniej, moze by sie wyratowal. Nie wiem tez czy gdyby lewy zakret jechal szeroko to cos by pomoglo. Zobaczcie jak inni jechali tamto miesce a znajdziecie odpowiedz.

Niestety Rob nie potrafi jeszcze ocenic (za kazdym razem gdy problem sie pojawi) czy na nastepnych przejazdach pojawi sie syf czy nie. A syf na asfalcie to jest jak lod na MC. Ot cale wyjasnienie wg mnie.

Trzymam kciuki za dzisiaj.

Anonimowy pisze...

słabiutkie czasy jadą na przetrwanie

dom86# pisze...

Po czasach widać, że jadą spokojnie by dograć notatki. W sumie dobrze bo i tak jak Maciej powiedział wczoraj, rajd sportowo jest już stracony.

Do mety! Forza RK&MS

Anonimowy pisze...

coś w końcówce słabiej

karluum pisze...

Kupa nawrotów i 8 sekund straty, tam gdzie miejsca na tor jazdy i odwagę, czas prawie jak Mekee...

Anonimowy pisze...

witam. chciałbym podjąć temat na ile procent RK jedzie samochodem, no nazwijmy to fabrycznym, inaczej czy różni się od tego którym jedzie MH czy EE, mam przeczucie że ten cały pkiet:samochód +serwis+ najnowsza hightech jest dostarczana dla teamu lotos max.w 90%. RK+MS jadą tym pakietem zachaczjąc czsami o pierwszą trójkę, więc o ile procent podejmują większe ryzyko by te straty do temu fabrycznego zniwelować, podejrzewam że jadą na 110% czyli o 10% procent podejmują większe ryzyko dlatego też zdażają się przygody. Myślę ze dopuki RK będze klientem teamu fabrycznego to nie bedzie szans na 100% pakietu. jeszcze jedno pytanie może ktoś wie który kierowca spoza teamu fab. nazwijmy prywaciarz, jechał na pierwszą 3 w WRC ponieważ zdecydowanie Robert w tym rajdzie jechał na taki wynik, a w poprzednim też dużo nie brakowało.

Anonimowy pisze...

Jak wygrzmocil? Wyrzucilo go z poprzedniego zakretu i chcial wrocic na swoj tor zachowujac predkosc, mocno przycial chociaz nie az tak mocno patrzasc na poprzednie zakrety i niestety trafil jak w rajdzie polskim....tak wiec ja bym to nazwal blad kierowcy w 50% drugie 50% to po prostu pechowa rzeczywistosc rajdowa ktora nie sprzyja tym razem jak na rajdzie francji...

Anonimowy pisze...

Jest sporo kibiców. Foto od rallytravel
https://pbs.twimg.com/media/B02wGAUIAAAiahu.jpg

Anonimowy pisze...

Byli Tanak, Bufie

pio&aga pisze...

Porównałem parę onboardów z pechowego OSu. Tak samo jak Robert, Neuville również konkretnie dobił do tej ściany? A kto urwał koło? Rob. :|

Czemu Robert nie ma tyle szczęścia? :(
Inni przejechali tam o włos jadąc jak żółwie...

Anonimowy pisze...

Ciekaw jestem w jakim stopniu wydarzenia z tego rajdu (duże problemy techniczne z autem i nie ma co ukrywać kolejny błąd Roberta) wpłyną na wybór zajęcia na przyszły rok?
Pozdr.ambasador23

Anonimowy pisze...

Ludzie nie kraczcie na niego. Niech ktoś pojeździ autem, w którym trwa nieustanna walka ze skrzynią biegów. To dekoncentruje. Na dodatek ma fatalne braki w opisach tras. Nie da się przeskoczyć jednej z tych przeszkód, a tu mamy do czynienia z zespołem barier. Każde z jego potknięć ma co najmniej kilka przyczyn.

Anonimowy pisze...

Prokop leje Roberta ...niedobrze

Anonimowy pisze...

Nie wiem czy Hiundai dobrze postawił na Neuvilla nic specjalnego nie pokazuje ostatnio!

Anonimowy pisze...

I taki prokop kolejny raz dowiezie punkty i to jest dolujace....gorszy kierowca ma w tabelce lepsze wyniki. Mam nadzieje, ze rk ni skonczy jak leszek :)

Anonimowy pisze...

Prokop jest solidnym kierowcą - Luis Moya mocno go chwalił - "to jeden z najlepszych prywaciarzy jakiego znam". I zrobił duży postęp w ostatnim roku. Naprawdę duży.

Anonimowy pisze...

Znajdź różnicę między zdjęciami 9:22 a 9:38...:)

Anonimowy pisze...

a kto to jest prokop? pierwsze słyszę. a tak na serio to chyba nie chodzi o to żeby do mety rajdu tylko dojechać, ale żeby też powalczyć nawet z czołówką, a kiedy prokop walczył z czołówką, nie przypominam sobie, stosując taką ocenę to mamy czołową reprezentację w piłce nożnej nie tylko w europie ale i na świecie, przecież zawsze do końca meczu są na boisku

Anonimowy pisze...

Mick Doohan kiedyś powiedział:"łatwiej szybkiego kierowcę oduczyć wypadków,niż jeżdżacego wolno i ostrożnie,acz nie wypadającego z toru nauczyć szybkiej jazdy".

Ok3 pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Anonimie z 10:41..co za piekne banały nam cytujesz. Proponuje zapodać jeszcze coś dobrego z poradnika akwizytora

Anonimowy pisze...

Anonimie 11:06 Doohan to był motocyklista a nie akwizytor.

Anonimowy pisze...

Anonimie 11:06 - co za debilny komentarz...

Marcin J pisze...

Prokop i Kub to inni kierowcy. Oni maja rozne cele. Martin poza tym ma znacznie wiecej doswiadczenia. W WRC siedzi juz dlugo.

DADDY pisze...

pio&aga 08:29

W tym samym miejscu co Robert :0 SS11 w 25 minucie. Faktycznie Neuville miał farta bo równie dobrze mógł urwać obydwa koła co ewidentnie widać na onboardzie. Po takim uderzeniu dziwie się że nawet kapcia nie złapał :\

Nie tylko Robert był zaskoczony szutrem na drodze, Neuville na pewno tętno miał powyżej 200 :)

Anonimowy pisze...

Witam,
jest jakis link do ogladania live power stage ?

z gory dzieki

Anonimowy pisze...

Dajcie proszę link do live-streamu na power stage

pozdr.ambasador23

Anonimowy pisze...

@Marcin J 7.16 ..."błąd w opisie" ... może w pierwszej kolejnosci sprawdź w czym był problem , dopiero później komentuj ;) "Pod koniec 11. oesu było dużo cięć i bardzo dużo brudu. Na jednym hamowaniu trochę mnie to zaskoczyło. Ratując się ściąłem wolny, prawy zakręt i uderzyłem prawym przednim kołem."
RK
Wielu kierowców miało tam problem , w tym samym miejscu grubo mieli Neuville i Kikkelsen.

Anonimowy pisze...

transmisja

http://cricfree.sx/espn-live-stream.php

Anonimowy pisze...

transmisja
http://cricfree.sx/espn-live-stream.php

Marcin J pisze...

Przeciez ja nie napisalem ze to blad w opisie....

dom86# pisze...

Zgadzam się z twierdzeniem, że Prokop a Robert to inni kierowcy. Raz, Martin już długo jeździ w WRC. Może ktoś mi powiedzieć jakie sukcesy odniósł do tej pory?
Robert jedzie wurcem pierwszy sezon. I jemu nie chodzi o to by zajmować 6,7 czy 8 miejsce i zbierać punkciki. Wiemy doskonale jakie są ambicje Roberta i do czego zmierza. Droga jest wyboista i pełna wpadek, jednak to dopiero początek...

Anonimowy pisze...

A dlaczego zmienili kolejność????

Anonimowy pisze...

No kurwaa zajebiście tylko Kubicy taki numer odjebali ????

Anonimowy pisze...

zajebiscie ze pokaza Kubice, czekalem na to cala niedziele...

mam nadzieje ze Robek opusci ten zenujacy WRC motorsport i wroci do ukochanej F1.

Anonimowy pisze...

wazne zeby Blocka pokazywali...

Anonimowy pisze...

Może Kubica zapowiedział, że albo wygra Power Stage, albo się rozwali i dlatego przesunęli go na koniec stawki WRC, aby nie wstrzymywać odcinka do przejazdu Ogiera...

Anonimowy pisze...

z drugiej strony dobrze, ten debil co komentuje nie bedzie sie "rozwodzic" nad reka po raz kolejny

Anonimowy pisze...

Block kare powinnien dostac za takie zabawy...no i ci komentatorzy ciesza jape bo zrobil 1 baczek ekstra

Anonimowy pisze...

A Ken Block bawi się w kręcenie bączków ponad program pewnie dla publiki...:)

Adam pisze...

Ktoś ma pomysł dlaczego stream mi nie działa?
Sprawdzane w chrome i operze

Anonimowy pisze...

Ciężki los polskiego kibica podczas tego rajdu :(, najpierw sprzęt, potem Robert, teraz organizatorzy psują nam emocje :(
pozdr.ambasador23

Anonimowy pisze...

widac ze WRC nie potrzebuje Kubicy...

Block zajebal opony haha idiota. Ciekawe ile Prokop placi spod lady zeby go pokazywali..

Mateusz Cieślicki pisze...

Mnie stream działa idealnie (Mozilla)

Anonimowy pisze...

Robert chyba spóźnił się na start celowo. Chce mieć nagumowany tor i atak po 3 pkt.

Anonimowy pisze...

@12:17 predzej Block zablokuje odcinek niz Kubica

Anonimowy pisze...

Ta sytuacja (przesunięcie za Ogiera) chyba oddaje prawdziwą pozycję i szacunek jakim cieszy się RK w stawce. Tylko nam się wydaje, że jest inaczej. Fakty mówią same za siebie.

karluum pisze...

Bo Meeke jest z fabryki. A Block i Prokop jadą bez Rally2.

Krzysztof Stanek pisze...

Inny stream: http://www.time4tv.com/2011/09/espn.php

Mi się wydaje czy Ken zrobił 2 obroty zamiast jednego? :D

Anonimowy pisze...

Mateusz spróbuj się dowiedzieć dlaczego Roberta przesunęli na koniec, czy to faktycznie z obawy o dzwon i zablokowanie oesu!!!

Anonimowy pisze...

widzę, że zaczynają się teorie z d*py o braku szacunku dla Roberta itd. Organizator NIEJEDNOKROTNIE zmienia kolejność na PS, miało to miejsce w kilku rajdach w tym roku i nie tylko Roberta przesuwano. FAkt faktem, dziwny ten manewr

Mateusz Cieślicki pisze...

Ta teoria z tym zablokowaniem OS-u to największa bzdura jaką słyszałem w ten weekend.

Anonimowy pisze...

Niestety rajdy to biznes jak każdy :(

Anonimowy pisze...

Organizatorzy nie mogą tak po prostu sobie przesunąć zawodnika bez powodu, a już na pewno nie z szacunku... Robert prawdopodobnie nie stawił się na start o czasie z pewnych powodów

Marek Wójcik pisze...

A po co Block ma się tak spinać? Walnął jeden bączek więcej na wiwat dla publiki i tyle. Przecież on i tak nie miał szans na jakiś dobry wynik. Ale przyjechał się pościgać. Należy to docenić.

Ale Robsona to faktycznie zlali kompletnie...

pio&aga pisze...

myślałem, że mnie już nic nie wkurzy dziś, ale żeby Roberta wywalić poza stawkę?! no normalnie..... brak słów.

PS: Czemu taka niechęć do Blocka? Nie jest to Ogier czy Kubica, ale showman pierwszej klasy. Sam sobie wypracował swoją markę i styl. Wolę go oglądać niż Prokopa!

karluum pisze...

Kubica, Evans, Meeke jadą z rally2. Evans i Meeke to fabryka, Kubica nie, Prokop i Block jadą bez rally2 więc czemu organizator miałby ich karać za czysty rajd?
Fabryki mają pierszeństwo...

Anonimowy pisze...

@12:34 organizator ma prawo do ustalenia kolejności przejazdów na ostatnim oesie. Na każdym rajdzie tak było, po prostu tego nie zauważyłeś wcześniej.

Krzysztof Stanek pisze...

a jak to wygląda na WRC+? był na czas na starcie, czeka już na początku OSu?

Anonimowy pisze...

widzieliście to cięcie w koncówce Latvali? to pokazuje jakim autem jest VW, pancerne zawieszenie....

Anonimowy pisze...

ROBERT CIŚNIE!!!

Anonimowy pisze...

2.18.8 :>

Kr@z pisze...

Zawodnicy na trasie mam na myśli RK a tu trwa koronacja mistrza,trochę nie ładnie wobec innych. Nie wiem może się mylę ale tak to widzę.

Anonimowy pisze...

Przesuneli Roberta, obawiajac sie, ze moze zablokuje trase?? Who knows??

dom86# pisze...

Zablokowanie odcinka? :D Aż mi zajady ze śmiechu popękały. Czego to jeszcze "znawcy" nie wymyślą...

Anonimowy pisze...

Gratulacje Sebastien Ogier i Julien Ingrassia!

Pozytywem naszej załogi w tym rajdzie było świetne tempo na szutrze. Niesamowite jakie postępy zrobili na tej nawierzchni.

Anonimowy pisze...

Gratulacje dla Sebastiena Ogier za drugi tytuł mistrza świata - swoją drogą 11 z rzędu tytuł mistrzowski dla tego samego kraju w ważnej dyscyplinie sportowej to chyba jakiś ewenement (licząc powojenną historię sportu).
Zgodnie z przewidywaniami Robert nie "załapał się" na stream.
Marek Krupa

Anonimowy pisze...

Kubica wolniejszy na POwer Stage od PROKOPA !!! i EVANSA !!! co jak co ale jemu jeszcze brakuje do czolowki !

pio&aga pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

Kolejny rajd , kolejna porażka i jazda o pietruszkę .

Maximus pisze...

spodziewałem się dużo gorszego tempa Roberta w tym roku i tu jest mocno na PLUS.Niestety jeżeli chodzi o błędy i dzwony to lepiej,aby kibice,media szybko zapomiały o tym roku bo Robert pobił w tym dziale wszystkie rekordy.Chciałbym aby juz zaczynał się nowy sezon WRC.

Maćko pisze...

Wielkie dzięki całej ekipie tworzącej relacje! Zawsze odwalacie kawał dobrej roboty ;) Rajd bardzo dobry w mej opinii, szkoda błędu małego jeszcze bardziej awarii ale nie ma co gdybać.. Gratulacje dla nowych starych mistrzów ;) Pozdrawiam!

typ pisze...

Filmik Lotosu - w 1:32 - 1:33, zwolnione tempo.
Jest dziwny przeskok o sekunde do przodu, tuż przed przeskokiem i po - widać jak lewe przednie koło (albo sama opona) ma duże bicie. Czy mi się tylko wydaje?
Nie wiem z którego to OSu, ale raczej takie duże bicie ma jakiś wpływ na czas.

Anonimowy pisze...

Ogier to jest jednak bóg kierownicy...zdecydowanie najlepszy driver na świecie aktualnie. Robert wiadomo, nie ta sama liga co Seba ale poczynił duże postępy i wydaje mi sie ze jeszcze rok, dwa i będzie osiągał przyzwoite rezultaty. Nawet wygrany rajd jest w zasięgu. Na mistrzostwo WRC nie ma jednak żadnych szans, jest kilku zawodników zdecydowanie lepszych plus kilku młodych bardzo perspektywicznych

Anonimowy pisze...

Ogier to świetny driver, ale to kolejny mistrz najszybszego samochodu. Nie jego wina oczywiście, bo taki zawsze był i jest motorsport, jednak w Fieście nie wygrałby prawdopodobnie żadnego rajdu w tym sezonie, kończąc sezon na miejscach 2-4. Na poziomie topu WRC gdzie wszyscy znają oesy na pamięć, sprzęt decyduje w 90% tak samo jak w każdej innej dyscyplinie motorsportu. Jak cienki jest mistrz asfaltu Loeb w WTCC, to wystarczy spojrzeć na klasyfikację - ma szybszych kolegów zespołowych, pierwszy raz w karierze nie ma przewagi sprzętowej nad najgroźniejszymi rywalami i od razu problem.

Anonimowy pisze...

"Ogier to jest jednak bóg kierownicy...zdecydowanie najlepszy driver na świecie aktualnie. Robert wiadomo, nie ta sama liga co Seba ale poczynił duże postępy i wydaje mi sie ze jeszcze rok, dwa i będzie osiągał przyzwoite rezultaty. Nawet wygrany rajd jest w zasięgu. Na mistrzostwo WRC nie ma jednak żadnych szans, jest kilku zawodników zdecydowanie lepszych plus kilku młodych bardzo perspektywicznych"
**********************************

Uwielbiam tego typu mądrości. Dla mnie Bogiem kierownicy, jeśli już używamy tej nomenklatury, to był/jest Loeb. Ogier jest dobrym zawodnikiem, ale nie wybitnych i na pewno nie Bogiem, jestem niemal przekonany, że gdyby nie VW nie byłby MŚ. Popełnia frajerskie błędy, których było trochę w tym sezonie, baaa, już w Monte Carlo kilka razy mógł zakończyć udział, tyle, że jeździ VW, widziałeś aby któryś z VW zgubił w tym roku koło? Latvala wcale mu nie ustępuje, tylko ma mniej szczęścia. Loeb potrafił przejechać ponad 2 lata, kończąc wszystkie rajdy, przy okazji zdobywając tytuły. śmiem twierdzić, gdyby wciąż jeździł to klepałby Ogiera...i jeszcze odniosę się do drugiej częsci wypowiedzi: pokaż mi proszę tych znacznie lepszych i bardziej perspektywicznych kierowców od Kubicy w kontekście przede wszystkim jego rajdowego doświadczenia. Człowieku: Kubica w debiutanckim sezonie w WRC wygrywa 5 odcinków specjalnych i jeźdzu już tempem TOP5. Musi tylko poprawić opis i będzie się bił regularnie o TOP3. W tym roku dzwoni, bo sprawdza limity, nie ma innej możliwość bo Prokopping go nie interesuje, i słusznie! On musi widzieć jak najszybciej jakie są limity, bo czas ucieka. Dodajmy jeszcze to kruche i fatalnie przygotowane auto- szczególnie widać i słychać to na asfaltach.

Anonimowy pisze...

Nie chce mi się wierzyć, że ktoś z zespołu mówiłby takie rzeczy i to jeszcze do polskich dziennikarzy. Podoba mi się fakt, że Robert pozostawił to bez komentarza. To jest chłopak z klasą i m.in za to go lubie.

Anonimowy pisze...

W Rajdzie Hiszpanii Szymon Kornicki i Przemek Mazur zajęli trzecie miejsce w DMACK Fiesta Trophy. Gratulacje!

Anonimowy pisze...

Mateusz, jak zwykle kawał dobrej roboty z relacją. Po godzinach dodawania postów... widzę duże poświęcenie ;P Gratuluję!!!
Trochę szkoda, że nasza radość z udziału Roberta w Rajdzie Hiszpanii z wiadomych względów nie może być pełna, ale przynajmniej wiemy odrobinę więcej, jak się sprawy mają :P

Anonimowy pisze...

"Ciekawe, ciekawe..."
No to pojechali panowie z m_Sportu po całości. Dobrze, że przynajmniej "przekoszonej" kierownicy nie przypisali Robertowi, który mógłby n.p "na dojazdówce lewą ręką zbyt mocno szarpnąć, co spowodowałoby kompletną zmianę w zbieżności przednich kół ;)". Dobrze, że Robert pozostawił to bez komentarza. Inaczej nie można do tego było się odnieść.
TM

Anonimowy pisze...

Jak zwykle w Polsce każdy jest specjalistą od wszystkiego...mam troche doświadczenia w rajdowym temacie i powiem tylko tyle: Jest możliwość ukręcenia osi przez błąd kierowcy.
Teraz pewnie wszyscy na mnie najadą, ale skoro mechanicy Msport tak sie wypowiadaja to znaczy, ze w tym przypadku mogło tak być.
A z Gutowskiego nie dość ze mało ogarniety w temacie człowiek, to jeszcze nie do konca obiektywny. Radze porównać jego opinie z rzetelnymi dziennikarzami z zagranicy...To po prostu niebo i ziemia
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

olali roberta wszyscy totalnie - zaczynajc od zespolu a na realizatorach konczac. nie ma sie czemu dziwic-zaden z niego rajdowiec. robet wracaj na tor.

Anonimowy pisze...

Anonimowy 15,23. To jak z Ciebie taki specjalista to w jaki sposób ukręcić tylną półoś? Zamiast się wymądrzać to przedstaw jakiś dowód na temat tej teorii.

Anonimowy pisze...

Dostaniemy odpowiedz dlaczego Roberta przesunęli na koniec

Anonimowy pisze...

Jak to dlaczego obawiali sie ze ansz Crash Kubika zablokouje widowisko i bedzie trzeba przerwac zawody albo wypaczy sotatni odcinek Power stage. Strasznie mi szkoda Roberta, szkoda mi tych wszytskim jego bledow...wiadomo uczy sie ale inne wrazenie bybylo jakby kilka z tych rajdow dojechal na punktach albo chcoiac ta Francja i 4 miejsce. Zostaje niesmak, niedosyt...na tweeterze zagraniczni kibice i obserwatorzy troche juz kpia z jednorekiego... robiac sobie przy rozj*** furze zdjecia... Szkoda mi go gdyz jest prywaciarzem w stawwce WRC, M-sport nie traktowal go jako swojegozawodnika a jako klienta na ktorym mozna zarobic... Bedac kibicem RK jest mi zle z tym wszytskim, mysle ze jesli w DS nie dostanie nagazu to moze odejsc z rajdow....co byloby bardzo przykre, wielu z nas widzi go w tym sporcie bardziej niz w F1 !

Anonimowy pisze...

Dochodza plotki ze wystepy niepelny sezon w przyszlym roku 2015 to RK w TOYOCIE. Podobno mialy miejsce tajne testy i sa juz po slowie. Stad wypowiedzi roberta o niepelnym sezonie startow. To by pasowalo !!!

oio pisze...

Myślę, że ukręceniu półosi mogłoby sprzyjać jednoczesne uporczywe używanie hamulca i gazu. Ale to niewystarczająca siła, żeby ukręcić zdrową półoś. Poza tym nawet jakby się mocno uwziąć to prawie na pewno najpierw sprzęgło by padło.

pio&aga pisze...

Przetrawiłem sobie teraz ten rajd na spokojnie i wyrobiłem sobie komentarz, z którym myślę się zgodzicie.

Odnośnie jazdy na szutrze i na asfalcie i opinii Roberta. Przed tym rajdzie była mowa: Hiszpania, asfalty, idealnie równe, szerokie, duży margines błędu, bezpieczne odcinki, łagodne zakręty - podobne do? Wszyscy hurem: Do torów wyścigowych.. Tak jest.. Jest to idealne środowisko dla Roberta. Czyli? Będzie super wynik! Jakże inaczej.

Tymczasem przekonaliśmy się dziś, tempo było słabe - aż nie wierzę, że to mówię - gorsze od Prokopa.. (a co najważniejsze Robert z pełnym przekonaniem mówił, że jechał bardzo dobrze!). Nie słuchając Roberta, mówił on, że Fiesta jest lepsza na szutrach niż na asfalcie, liczyliśmy na ogień. Ah.. można powiedzieć, taka kurtuazja Roberta.. jak to on zawsze, powściągliwy. A jednak Miał rację :|

Dlaczego tak się stało? - pyta każdy kibic.

Wróćmy do tego czym jest tor wyścigowy. Jako, ze tor jest szeroki bezpieczny itd to liczy się głównie dobry samochód!
Zmierzając do rzeczy. Konkluzja:
Etap asfaltowy obnażył słabość jego Fiesty .

To jak to możliwe, że we Francji tempo było bardzo dobre?

Moja opinia nie jest wyssana z palca. Przejrzałem wszystkie onboardy na wrc+, porównując Roberta do czołówki. W większości przypadków, Robert gównie tracił na wyjściach z wolnych zakrętów, osiągał mniejsze prędkości maksymalne na prostych, co mnie zdziwiło, tracił już ewidentnie na pierwszych 100m(!). Ale za to Robert odzyskiwał opóźniając hamowanie, bardziej agresywnie pokonując zakręty, i najwięcej w szybkich ciasnych partiach, gdzie czołówka zwalniała a Robert jechał bez zawahania. Generalnie Rob ma większe jaja do tego. (Choć koszty to częste wypadki). We Francji trasy były wąskie i kiepskiej jakości, dlatego Robert miał dobre czasy bo się nie wahał. Jechał na maksa.

A jazda na szutrach dawała lepsze rezultaty, z powyższych powodów i zgodnie ze zdaniem Roberta, że Fiestą się lepiej prowadzi na luźnej nawierzchni. O i tyle.
Polecam analizę onboardów na wrc+. Onboard prawdę Ci powie :)

Anonimowy pisze...

bzdety o tym, że kierowca ukręcił półoś zostawmy dla pięciolatków.

wypowiedź jednego człowieka, który trochę się w tym sporcie na jednym z forów:

"
Prawdopodobnie, wypieło się zabezpieczenie na połosi i dlatego się ukreciła. Albo co gorsza pekł przegub, bo był na tzw "zwrocie" po Hirvonenie. :)
Podobno to już nie pierwszy raz. Na testach przed niemcami , była taka sama sytuacja."

Anonimowy pisze...

No ale Hirvonen taką samą Fiestą miał niezłe tempo na asfalcie...Mi sie wydaje, że Roberta też troche ogranicza jednak ręka. Ciasne nawroty mocno jej dają w kość

Anonimowy pisze...

"Anonimowy pisze...
No ale Hirvonen taką samą Fiestą miał niezłe tempo na asfalcie...Mi sie wydaje, że Roberta też troche ogranicza jednak ręka. Ciasne nawroty mocno jej dają w kość
26 października 2014 16:44"



*******************************

tyle, że Roberta Fiesta permanentnie niedomaga: za bardzo spowolniona skrzynia, która dodatkowo "haczy" i od Rajdu Polski ma problemy z mocą silnika. Wystarczy popatrzeć na onboardy ile traci już na samym starcie...

Anonimowy pisze...

stracił do hirvonena 1.3sek na Power Stage z cześciami-"odpadami" po Hirvonenie i skrzynia ktora muli od czasu do czasu

Anonimowy pisze...

Hirvonen nie jeździ tą sama Fiestą. Tu EWRC widać, że Mikko używa najnowszego produktu Malcoma. 2 lata różnicy, na pewno Robert nie ma najnowszego autka. Oczywiście to tylko nadwozie, środek może być nowszy i pewnie wiele rzeczy wymieniono. Ale rozwoju auta z rajdu na rajd nie ma, przynajmniej dla Robert. A kto się nie rozwija ten stoi w miejscu. :( Elfin rzecz jasna ma teoretycznie podobne autko do Roberta, ale tylko z zewnątrz, we Francji mógł mieć przecież lepszy wynik od Kubicy.
Co do tempa we Francji i Hiszpanii. We Francji dużo było pachołków, które nie pozwalały na cięcie zakrętów i kierowca z gazem w podłodze nie mógł jechać, liczyła się technika jazdy na asfalcie. Na drugich przejazdach kierowca mógł mocniej i pewniej przycisnąć.
Co do Hiszpanii, zobaczcie jak zaśmiecony był OS11 w Hiszpanii. Robert chciał przycisnąć i wyszło jak zawsze.

Anonimowy pisze...

Fajne porównanie na ostatnim filmiku,
ewidentnie widać jak fiesta WRC odstaje od citroena WRC2,
Robert dużo lepiej się czuł w Cytrynie,a miał przecież Mniejsze doświadczenie niż teraz.

robi.z

Daro pisze...

Nie wiem czy miał ktoś okazje oglądać dziś teleexpres extra Orłoś tak przegiął pałkę ze nawet przez moment miałem ochotę napisać maila do TVP Wyszła słoma z butów po całości nie warto nawet powtarzać

Mateusz Cieślicki pisze...

A to dziwne, że Pan Maciej coś próbował żartować, bo jego syn się ściga na kartach amatorskich.

Anonimowy pisze...

Ech, znafcy... W ankiecie nawet 1% uczestników nie zgadło jakie będzie miejsce w tym rajdzie. Gratulacje dla 3 osób które trafiły!

Anonimowy pisze...

bo to właśnie tacy "znafcy"...

Anonimowy pisze...

Mam nadzieje, ze w przyszlosci wraz z rosnacym doswiadczeniem dzwony i urwane kola przerodza sie tylko w ''momenty'' i Robert bedzie konczyl wiecej rajdow. Uczucia mieszane, caly sezon w sumie czekalem na ta Hiszpanie... :( Szkoda... Zostal nam jeszcze jeden rajd, a pozniej czekamy na decyzje Roberta co dalej. Mam nadzieje, ze zostanie w rajdach bo moim zdaniem ma tutaj teraz wiecej do udowodnienia niz w F1 :) Trzymam kciuki juz za przyszly sezon, ten jesli chodzi o wyniki raczej do zapomnienia. :)

Anonimowy pisze...

Anonimowy pisze...

Ech, znafcy... W ankiecie nawet 1% uczestników nie zgadło jakie będzie miejsce w tym rajdzie. Gratulacje dla 3 osób które trafiły!

26 października 2014 19:24
Anonimowy Anonimowy pisze...

bo to właśnie tacy "znafcy"...

26 października 2014 19:39


O mistrzu ! Wróżu Pocieju czy mogę czy mogę prosić o prognozę ? please please


Anonimowy pisze...

Na tym forum czytałem wpis kogoś, kto pisał, ze w przyszłym roku RK będzie jeździł w Citroenie i promował Peugeoty. Tylko nie wiedział czemu miałby promować inna markę niż tą, która jeździ. Teraz marka DS ma być promowana po połączeniu działów sportowych Citroena i Peugeota możliwe, że ta osoba która umieściła wpis nie myliła się.

Marek Sobiewski pisze...

Współczuję RObertowi, widać jak bardzo musi być zdezorientowany; z jednej ambicje, charakter i talent, a z drugiej tyle nie dojechanych rajdów i durne wypowiedzi Wilsona (półoś). Sądzę, że nawinie sądzimy, łącznie z RK, że M-Sport dla wszystkich oferuje takie same samochody. Robert spala się , nie wie o co chodzi- dlaczego jedzie idealnie, a jednocześnie stoper pokazuje 9sec. straty. Przepraszam za trochę Pisowski sposób myślenia, ale jednak przychylę się do teorii sabotowania przygotowania auta przez Forda dla RK. Najlepszym sprawdzianem byłoby poproszenie lub nawet zapłacenie Citroenowi (stać go na to) za możliwość przejechania się choćby na ostatnim OS'ie ich wurcem aby sprawdzić jak RK jedzie w samochodzie który mu "leżał"., a z drugiej strony w jakim fatalnym stanie jest Fiesta.
Mam nadzieję, że Robert będzie silny i znajdzie coś co go podniesie na duchu i da mu taką pewność siebie jak wcześniej.

Anonimowy pisze...

Panowie żałosne jest to na jakim poziomie niektórzy z was prowadzą dyskusję na tym blogu. Albo pomylili blogi albo piszą bez sensu żeby tylko coś napisać. Darujcie sobie bezsensowne wypowiedzi, dyskusje i zainteresujcie się jakąś inną dyscypliną. Może stańcie się specami np. od wyścigów kosiarek i tam sobie piszcie te bzdety bo jako facet, który podziwia Roberta za wiele rzeczy mam już dość czytania tych waszych bzdurnych wypowiedzi. Mam odczucie, że takich osób jak ja jest tu wiele i pewnie wszyscy czujemy to samo więc zalogujcie się gdzieś na innym blogu/forum i piszcie sobie bzdury a osoby, które tu spędzają wszystkie rajdowe weekendy i nie tylko zostawcie w spokoju i poprostu nie wk...ajcie. Co do samego rajdu to proponuję skupić się na tym co mówi sam Robert i Maciek a dopiero później analizować to w oparciu o onboardy i własne odczucia a nie chlapać jęzorem na lewo i prawo bo ja uważam tak czy inaczej.

Pierwszy dzień w wykonaniu chłopaków był MEGA... Obserwowałem ten wybuch euforii i wszystkich nadzieje na sukces ale osobiście spodziewałem się jednak, że kłopoty zaczną się na asfalcie i tak się stało.
Francja dobitnie pokazała gdzie fiesta traci do reszty. Roberta fiesta poprosu na takim asfalcie jest słaba. Wiele rzeczy się na to składa począwszy od samej konstrukcji po te cholerne dostosowanie auta pod Roberta. Do tego jest krucha...
Co do akcji z tą półosią to proszę nie snujcie teorii spiskowych... Przyczyn mogło być wiele. Osobiście powiem tylko tyle, że szkoda, że takie podzespoły nie są wymieniane po każdym rajdzie na nowe... Może w fabrycznych autach...
Przygoda z prawym przodem to ewidentnie błąd w opisie i zmienione warunki na drodze. Trzeba mieć mega doświadczenie żeby wiedzieć gdzie odpuścić a gdzie nadrobić ale niestety jak się nie ma czym nadrobić to się ciśnie bez względu na warunki i takie są właśnie rajdy. Można odpuścić ale to przeciez mija się z celem. Niektórzy piszą, że czołowi kierowcy pojechali tą partię jak żółwie - to właśnie byli ci doświadczeni kierowcy... Ostatnie dzisiejsze OS-y to juz poprawna jazda na tyle na ile można pojechac autem, któremu się nie ufa. Ot i cały rajd Hiszpanii - z jednej strony udany, biorąc pod uwagę tempo na szutrze, z drugiej strony słaby.
Podsumowując to wszystko mam nadzieję, że chłopaki pożegnają się z M-Sportem raz na zawsze i będą mogli liczyć w przyszłości może nie na najlepsze ale przynajmniej dobrze przygotowane auto. Po tym sezonie M-Sport dużo straci. Mieli do dyspozycji bardzo doświadczonego i profesjonalnego kierowcę a potraktowali go jak weekendowego drivera... Środowisko rajdowe wie jakiego kalibru kierowcą jest Robert i jakim będzie w przyszłości, widzi podejście M-Sportu do Roberta i jak przygotowanym autem jeździ...

Pozdrawiam R.

Anonimowy pisze...

Pewnie nie mam racji, ale na filmie z onboard.17 czas Roberta to równe 10 minut, chyba że gdzieś jest przycięty film.

Anonimowy pisze...

"Podsumowując to wszystko mam nadzieję, że chłopaki pożegnają się z M-Sportem raz na zawsze i będą mogli liczyć w przyszłości może nie na najlepsze ale przynajmniej dobrze przygotowane auto. Po tym sezonie M-Sport dużo straci. Mieli do dyspozycji bardzo doświadczonego i profesjonalnego kierowcę a potraktowali go jak weekendowego drivera... Środowisko rajdowe wie jakiego kalibru kierowcą jest Robert i jakim będzie w przyszłości, widzi podejście M-Sportu do Roberta i jak przygotowanym autem jeździ...
"

********************************************

dawno nie przeczytałem tak rozsądnego i po prostu przemyślanego i rzeczowego wniosku. Moglibyśmy już w tym momencie skończyć dysksuję. A Msport niech się wypcha, stracił po tym sezonie nie tylko w moich oczach, ale i mam nadzieję w oczach potencjalnych klientów...

Anonimowy pisze...

Kolejny przykład z tym zakrętem (podobny przykład rajd Polski i nieszczęsny kamień na poboczu) inni przejeżdżają bez szwanku dla auta a Robert zostaje , nikt mi nie powie że to zbiegi okoliczności...fiesta jak ktoś napisał jest krucha i to fakt z którym nie ma co dyskutować!!!!

Anonimowy pisze...

Ech, znafcy... W ankiecie nawet 1% uczestników nie zgadło jakie będzie miejsce w tym rajdzie. Gratulacje dla 3 osób które trafiły!
26 października 2014 19:24


Kosciuszko Kiepciuszko to znofu Ty:)



Moim zdaniem Robert przyjol bardzo dobra taktyke. Lotos z gory zaplacil za caly sezon. A Kubica na to Show Time - i sie zaczelo testowanie Limitow:) buhaa haaa Uwazny kibic zauwazylby, ze 3 ostatnie rajdy Robert zaplanowal dojechac, acz kolwiek we Fracji wyszlo brak doswiadczenia nie dogrzne opony i zle ocenil stan nawierzchni przypomne ze bylby 4 jakby dojechal ten nieszcesny ostatiom OS. A teraz w Hiszpani to wiadomo na szutrach ocieral sie o podium zanim nie spiepszyli mu samochodu ktory i tak jest skladakiem po Hirvonenie, Evansie i calej rescie z m-sportu. Z niedomagajaca skrzynia biegow, systemem zmiany biegow nie poprawiona od pierwszego rajdu Monte Carlo a takze niedomagajacym silnikiem i krzywa kierownica. Na ostatnim OS w Hiszpanii uzyskuje czas tylko o 1,3s gorszy od Hirvonena!!! Fenomenaly Wystep!!! Nie wspominajac jake Ograniczenia ma Robert Kubica!

Juz nawet Malcolm mowi, ze Robert cisnie jak moze i zdobyl bezcenne doswiadczenie na przyszlosc! ale nie powiedzial ze w jego zespole :) Na Szczescie:)))

Podejzewam ze nie kazdemu kierowcy tyle kraks pomoze, zeby stac sie lepszym. Trzeba rozumiec jakie bledy sie zrobilo. A duzo kierowcow ma z tym problem. Bo zle interpretuja fakty. Kubica Pokazal w dwoch ostatnich Rajdach ze zblizyl sie do czolowki jak nikt inny do tej pory i to w samochodzie z odzysku!!!

Robert Gratulacje Za Mistrzowska Taktyke:)

Ludzie ciagle tego nie rozumieja bo to przerasta ich wyobrazinie:)

Dodam jeszcze ze Kris Meeke ma wiekszy potencjal od Ostberga gdyz, przewaznie nie konczyl jak naraze 6 z 12 rajdow a tam gdzie konczyl to Ostberg i Hirvonen byli zanim. Czy poprawi skutecznosc w nastpnym roku zobaczymy;)

Zimny

Anonimowy pisze...

Obejrzałem właśnie film z porównaniem przejazdu Roberta, Neuvilla i Mikkelsena na feralnym zakręcie, gdzie wszyscy oni mięli problemy, ale tylko Kubek nie pojechał dalej (przypomina się rajd Polski i również urwane koło). Kubica i Neuville przejechali prawie identycznie, ale niestety w tym jednym momencie Robertowi zabrakło szczęścia, które miał Belg. No cóż nie ma szczęście ten nasz Roberto :(. I wkurza mnie pisanie, mówienie że Robert wypadł z trasy. W, którym momencie wypadł? Przecież ściął tylko zakręt i trochę wyjechał poza optymalną linię jazdy.

Anonimowy pisze...

Również zgadzam się z "przedmówcami". Mam dodatkowo wrażenie, że Msport robi dobrą minę do złej gry i to nie tylko w stosunku do Roberta - pamiętajmy o tym, że nie ma chęci z nimi na dalszą jazdę także Hirvonen. W przyszłym roku pozostanie im w składzie 2 żółtodziobów (choć utalentowanych)- Evans + Tanak. Można spodziewać się także dużych problemów finansowych oraz większego dystansu do czołówki.
Wydaje mi się, że przed tym sezonem M.Wilson pokładał ogromne nadzieje związane z Robertem i to tak w sferze sportowej jak i IMO jeszcze bardziej w sferze finansowej (Robert jako bomba marketingowa miał spowodować odbudowę kapitału Msportu poprzez aktywację sponsorów).
Tymczasem historia ułożyła się zupełnie inaczej. Robert podszedł do tematu faktycznie treningowo, ucząc się i szukając limitów zaczął dzwonić w praktycznie każdym rajdzie. Z rajdu na rajd rosła frustracja Malcolma i niezadowolenie Roberta. Apogeum mamy podczas tego rajdu, gdzie obie strony już nawet nie próbują maskować wzajemnej niechęci do siebie.
Pozdr.ambasador23

Anonimowy pisze...

mam wrażenie, że Kopciuszko buszuje po tym forum...

Anonimowy pisze...

@20:03 bardzo dobry komentarz.

Moim zdaniem tempo jakie zaprezentowali w piątek na szutrze było rewelacyjne. Wszystkie odcinki przejechali tempem czołówki. Strata do zwycięzcy odcinka wynosiła od 0,1 do 0,4 s/km. Jedynie na os 7 strata była trochę większa (0,8s/km) przez spin. Po szutrowym dniu tracili zaledwie 20 sekund do drugiego miejsca i co ciekawe połowa tej straty wynikała z pierwszego odcinka rajdu, czyli tego kręciołka po parkingu w Barcelonie.

Ja również liczę, że Robert zostanie w WRC i mam głęboką nadzieję, że nasza załoga będzie miała do dyspozycji dobrze przygotowane auto. Wierzę, że Robert i Maciek odniosą sukces w WRC. Wierzę, że osiągną cel, który sobie wyznaczyli. Robert i Maciek wkładają w rajdy tyle pracy, tyle poświęcenia, są prawdziwymi profesjonalistami. Poza tym są fantastycznymi chłopakami, z charakterem, z klasą i są mega sympatyczni. Takich ludzi warto wspierać.
omi

pio&aga pisze...

Szanowny Panie "R.", nie narzekajmy na innych komentujących, każdy czuje, że ''bierze udział'' w tym rajdzie i chce się wypowiedzieć. Wszyscy mamy skąpe informacje, stąd nie zawsze trafne komentarze.

Pisząc, że 'jechali jak żółwie' nie miałem na myśli negatywnej oceny. To był ich atut, że wiedzieli gdzie zwolnić. Robert trochę jeszcze musi popracować nad oceną zmiennej przyczepności.Dla niego Asfalt to asfalt, a szuter to szuter. Źle on się chyba czuje w zmiennych warunkach. Ale później będzie już tylko lepiej. I oby lepszy wózek był na sezon 2015 ;)

A odnośnie Rajdu GB, wierzę, że Robert pokaże swoje nowe dobre tempo na szutrze. Ostatnie poważne kłopoty Roberta na szutrze były dawno temu w Portugalii. Odtąd tylko same postępy. Bardzo jest to budujące.
Dzięki
Pozdrawiam
Piotr

Anonimowy pisze...

"Co o mistrzu świata sądzi Kubica? - Za każdym razem, gdy się spotykamy podczas rajdów, zawsze jest bardzo otwarty. To naprawdę miły facet i nie jest też sekretem, że jest ekstremalnie utalentowany. Jeszcze w czasach Citroena, gdy był młody, radził sobie bardzo dobrze. W tym roku miał bardzo dobre tempo i był regularny. Zasługuje na swoje sukcesy - podkreślił polski debiutant w WRC".
http://eurosport.onet.pl/motorowe/rajdy-samochodowe/robert-kubica-mily-i-ekstremalnie-utalentowany-rajdowy-mistrz-swiata/2dhmq

Anonimowy pisze...

Robert miał rzeczywiście ładne tempo na szutrze w piątek, ale nie zapominajcie, że jechał po bardzo oczyszczonej trasie, co widać było również po tempie Paddona, który kręcił rewelacyjne czasy, wygrał oes i gdyby nie kapcie byłby 2-3 po pierwszym dniu w tym szrocie i20. W GB dalsza pozycja akurat nie będzie atutem, zwłaszcza jak popada. Tam będzie dopiero widać, czy naprawdę dokonał się aż tak duży postęp.

T VaNaT pisze...

OS15 minuta 3:00 zobaczcie jak pracuje skrzynia na zbiciu hahaha masakra ta fiesta

typ pisze...

Filmik z porównania "zakrętu" bardzo dobry. Tylko dzięki temu, że gorzej przejechali poprzedni zakręt nie urwali koła na feralnym cięciu. Robert pojechał lepiej i mógł śmiało przycinać, dlatego wyszło jak wyszło.
Macie może jeszcze ten sam zakręt w wykonaniu Ogiera czy Latvali? Przycinali?

Anonimowy pisze...

@Piotr21:35
Poprostu krew mnie zalewa kiedy po niepowodzeniu chłopaków pojawia się na blogu narzekanie i rzeczowa dyskusja zmienia się w bezsensowną wymianę zdań.

Nie sądzę żeby dla Roberta asfalt był tylko asfaltem a szuter szutrem tak jak piszesz. Nie zapominaj, że ma obok bardzo doświadczonego pilota a sam już trochę rajdów pojechał więc o zmiennych warunkach wie pewnie więcej niż my tu wszyscy razem do kupy wzięci.
Nie mniej jednak gdzieś został popełniony błąd. Może w trakcie opisywania trasy chłopaki nie przewidzieli syfu, który może się pojawić aż w takiej ilości, podobnie z resztą jak kilka innych załóg - może. Analizując ten onboard widać ewidentnie, że po wyjściu z lewego zakrętu nie było ratunku na tym syfie. Kilka aut uderzyło w tą ścianę.

Pozdrawiam R.

Anonimowy pisze...

Czy jest może taka możliwość, żeby Robert pojechał innym samochodem niż ford w ostatnim rajdzie? Wiem że w nazwa teamu to RK M-Sport WRT. Ale to Lotos jet szefem i np citroen użyczyłby Robertowi swojego samochodu z zeszłoroczną skrzynia biegów?

Anonimowy pisze...

Do Anonima "R" posluchaj a niechse kazdy pisze co uwaza na tym polega forum. Ty widze także potrafisz wkurzac kibiców tutaj czytających.. mądrzysz się pobrazajac przy tym innych. Dodam ci coś od siebie .. nie masz racji ze robert urwał tam koło bo jak to nazwałes cisnął ( sam uzyles zdania zeby sluchac co mowi robert)

Robert powiedizal ze nei ryzykowal wiele , chcial tylko dojechac - wiec nie masz racj ize cisnął

Robert powiedział ze nie mógl jak inni w pierwszej pętli tego odcinka pojechac tempem rajdowym ( wiec nie mogl naniesc poprawek do opisu na tym zakrecie..
( wiec nie jest tak jak mowiles) a sam sie czepiasz innych, krew mnie zalewa jak tacy wlasnie jak ty coś łyknęli ale nie są alfami i omegami a obrażaja innych mądrząc się przy tym ... może kup se jakąs rajdóke idź się pościgaj i potem tutaj wylewaj swoją frustacje na innych.

Anonimowy pisze...

Zmiana auta na ostatni rajd na pewno odpada. Poza tym nie przesądzałbym, że Robert po sezonie na 100% opuszcza Msport.
Zasadniczą kwestią jest długości kontraktu..jeśli Robert zdecyduje sie tylko na roczny, może nie być innych możliwości.
Wybór Msportu na ten rok, był spowodowany w dużej mierze tym aspektem..
Citroena i Hyundaia roczne kontrakty nie interesują, a po ich wypowiedział mozna wywnioskować że nic sie w tej kwestii nie zmienia

Anonimowy pisze...

Zmiana auta na ostatni rajd na pewno odpada. Poza tym nie przesądzałbym, że Robert po sezonie na 100% opuszcza Msport.
Zasadniczą kwestią jest długości kontraktu..jeśli Robert zdecyduje sie tylko na roczny, może nie być innych możliwości.
Wybór Msportu na ten rok, był spowodowany w dużej mierze tym aspektem..
Citroena i Hyundaia roczne kontrakty nie interesują, a po ich wypowiedział mozna wywnioskować że nic sie w tej kwestii nie zmienia

Anonimowy pisze...

Ja mam nadzieje, że Robert zdecyduje się na operacje. Później kolejny rok "rehabilitacji" w WRC - da nam jeszcze dużo frajdy. A później wymarzony powrót do F1.

PS. Myślę że media i ludzie z branży powinny zostawić już temat tej ręki...
"Robert jest bardzo szybki, być może nawet najszybszy na świecie, ale cały czas brakuje mu prawej ręki, aby sprawnie prowadzić. Marzę o tym, żeby mógł wybrać, czy chce się ścigać, czy jeździć w rajdach" - mówi kierowca rajdowy Krzysztof Hołowczyc

Anonimowy pisze...

@up
http://sport.tvn24.pl/rajdy,131/holowczyc-o-kubicy-jest-szybki-ale-brakuje-mu-prawej-reki,481909.html

Anonimowy pisze...

T VaNaT pisze...
OS15 minuta 3:00 zobaczcie jak pracuje skrzynia na zbiciu hahaha masakra ta fiesta
26 października 2014 22:34

*********************************


dzięki niej omal nie przestrzelił zakrętu i ni wylądował na skale. MASAKRAf

Kaczmar pisze...

Antony Warmbold najlepiej podsumował jazdę w niefabrycznych zespołach (na przykładnie M-Sportu właśnie),
- masa cześci niższej klasy (mocowania zawieszenia nie tytanowe a stalowe)
- masa używanych odnawianych cześci nowych ale w danym aucie, wiele części ma bardzo duże przebiegi a zaspoły niefabryczne są nastawione na zyski więc oszczędzają na czym sie tylko da przykład -półoś
- opony są nowe ale nie zawsze "świerze"

"Parę dni później wybraliśmy się do Anglii. Odbyliśmy wycieczkę po fabryce, wszystko wraz z menedżerem. Wyglądało to imponująco. Zobaczyłem auta… Och… patrzcie, tam stoi mój samochód…

Warsztat to długa hala z autami po lewej i prawej stronie.

Nie wiedziałem wtedy tego, ale okazuje się, że strona po której montowany jest twój samochód ma bardzo duże znaczenie.

Moje auto było montowane po prawej od wejścia. Fabryczne auta (nominowane do zdobywania punktów i oficjalne), były po lewej na końcu. Gdybym wcześniej wiedział co to znaczy, byłby to pierwszy znak, by stąd uciec i nigdy nie wracać. Niestety nie zrobiłem tego i wpadłem prosto w pułapkę.

Problemy pojawiły się później, podczas pierwszego rajdu, i drugiego, i trzeciego. Byliśmy cholernie powolni. Nie mogłem w to uwierzyć. Traciłem 3 sekundy/kilometrze do lidera. Wszędzie. I nie miałem pojęcia dlaczego.

Jasne, że wszystko było nowe. Wtedy jednak zacząłem mieć wątpliwości. Przyszła pora na Rajd Akropolu w Grecji. Przed każdym rajdem jest tak zwane „badanie techniczne”. Wszystkie auta są badane, by sprawdzić, czy są legalne. Są również ważone i nie mogą być lżejsze niż 1230 kilogramów. Auto przywozi się więc z minimalnym poziomem paliwa i wyposażone we wszystko co potrzebujesz, jak koło zapasowe, narzędzia itp.

Akurat tam byłem, bo i tak nie miałem nic lepszego do roboty. Więc spaceruję sobie obok wagi i patrzę na wagę mojego auta: 140kg więcej niż auta fabryczne.

Byłem w szoku. Jak moje auto może ważyć 140kg więcej? To jak wożenie podczas oesów dwóch dorosłych pasażerów na tylnych fotelach.

Gdy trochę popytałem zorientowałem się, co było problemem. Okazało się, że wszystkie części mojego zawieszenia: dolne ramię, wahacz, ramię kierownicy, poprzecznice, były stalowe. W fabrycznych autach były tytanowe. Maska? Aluminium w fabrycznych autach, nie u mnie. Przednia szyba? Cienka w fabrycznych autach, nie u mnie. Bóg jeden wie, co jeszcze było inne.

Ale to nie wszystko.

Trochę później przyszła pora na Rajd Finlandii. Znowu byłem piekielnie wolny i wkurzony. Słyszałem o fińskim magazynie Vauhdin Maailma, który wziął radar policyjny i notował prędkości aut na oesie. Hmmmmm…

Kupiłem sobie jeden egzemplarz i zacząłem czytać. Okazało się, że istnieje odcinek zwany Laukka, tuż obok domu Juhy Kankkunena i niedaleko mety znajduje się bardzo, bardzo długa prosta. Jest ona tak długa, że na jej końcu wszystkie auta dochodzą do limitu obrotów. Gość z radarem łapie cię zanim rozpoczniesz hamowanie. Idealnie.

Moja prędkość wynosiła 191 km/h. Wszystkie fabryczne auta, włączając w to paru prywaciarzy osiągały ponad 200. Czy muszę coś dodawać? Znów byłem w szoku. Dla mnie sprawa była klarowna: wszystkie Fordy mają takie samo ostatnie przełożenie. Jedyne co pozostawało, to to, że inne silniki mogły się kręcić wyżej niż mój. Okazało się, że moje auto było tak słabe, iż nawet nie dochodziło do limitera. Ledwo zipiało przy około 8000 obrotach, podczas gdy inni kręcili znacznie wyżej niż te 8000. Albo ja miałem inny silnik, albo miał inne oprogramowanie.

Szkoda, że moje auto nie było robione po lewej stronie garażu"

oio pisze...

Kaczmar, dzięki. Bardzo cenny post.

pio&aga pisze...

@ R. 23:14

Masz rację, też mnie zalewa krew, jak po niepowodzeniach Roberta co niektórzy wylewają pomyje na Roberta. Na miejscu Mateusza nie publikowałbym tych ‘komentarzy’.

A odnośnie tego wypadku, może zbyt mocno oceniłem Roberta. Ja mu do pięt nie dorastam pod względem jazdy rajdowej. Fakt, Maciek mu bardzo dużo pomaga. Polecam zobaczyć końcówkę onboardu z Rajdu Polski Gołdap 1 (ahh już nie ma go na WRC+ ale może gdzieś jest na sieci), tam Robert rypnął solidnie w kamień (w któryś z kolei) Robert spanikował i z chwilę się pytał „i co dalej będzie??” [Emocjonujący onboard.] A Maciek starał się go maksymalnie koncentrować na dojechaniu do mety. Podziwiam Maćka.
A wracając do sobotniego feralnego zakrętu, to opis tu nie miał znaczenia, przez parę kilometrów jechali powolutku na takim syfie, że wyglądało to jak szutrowa droga, także nie sposób było tego nie zauważyć. Po drugie, to był ok 45km, zmęczenie robiło swoje, a wydaje mi się, że po prostu ten zakręt nie wyglądał się groźny w ogóle.. tak sobie myślę, więc Robert nie reagował zdecydowanie. ALBO po tym jak zauważył, że zwykle miał wypadki na wolnych zakrętach, gdzie niepotrzebnie się bronił (czyt. Rajd Polski lub super OS Meksyk), nauczył się, że nie ma co się wielce ratować uznał, że lepiej przypierniczyć, może jakoś to będzie…. A Fiesta pancerna nie jest to poszła śruba i po zabawie…

Anonimowy pisze...

Swietny cytat ! Widzimy jak sprawy klienckich aut wygladaja ! Dziwne bylo to ze Robert lal Evansa rowno w WRC 2 a w Fiescie czesto gora byl Brytyjczyk. Wiemy dlaczego ! Dobrze sie jednak stalo, gorsze auto pozowlilo RK znalezc prawdziwe limity.

Co do zakretu, wydaje mi sie ze trudnosc tego zkretu polegala na tym, ze oczywiscie bylo brudno, ale byl tam spadek co znaczy ze auto stracilo na przyczepnosci + gorsze hamowanie, i wywiozlo Kubice i reszte poza linie. Ratujac sie przed wypadnieciem z drogi trzeba bylo przerysowac zakret wczesniejszym wejsciem na wewnetrzna...

Jaro75 pisze...

Kaczmar, i wszystko jasne :)

pio&aga pisze...

Kaczmar, super tekst, historią jakby znajoma ;).
Powiedz jednak skąd to masz? Sam tłumaczyłeś? Bo nie rozumiem.
Dzieki
Piotr

Kaczmar pisze...

źródło, jeśli mi wolno:
http://www.toprally.pl/antony_warmbold_na_lamach_toprally_pl,17418.html

Jest też także kilka innych wypowiedzi tego kierowcy, bardzo ciekawych, po przeczytaniu ich wszystkich troszke inaczej zaczyna człowiek to wszystko postrzegać.
Uczę się rajdów od kiedy Robert zaczął w nich jeździć "na stałe", i nadal jestem żółtodziobem ale nie takim jak pierwszego dnia.

Jeśli Robert zdecyduje się na ofensywną walkę i powrót do F1 to w WRC pozostanie mu niezakończony rozdział jak kiedyś w F1, taki unfinished business na późniejsze lata ;)

Wielu, nawet niekiedy wiernych fanów widzi wszystko w czarnych barwach, ale po co? Ja nie patrzę na jego karierę przez pryzmat pierwszego sezonu w WRC z ręką która nie ma rotacji w pewnych płaszczyznach, oczywiście po każdym rajdzie z przygodami jest duszona adrenalina i złość. Ja raczej staram się myśleć o tym że szczęście się wreszcie odwróci i Robert może w F1 spędzić jeszcze 10lat ;) Cieszcie się że nasz rodak nie wykrwawił się w Rally Andora. Mam nadzieję że za życia będzie mi dane obejrzeć film o jego życiu w motorsporcie.