Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

sobota, 25 października 2014

Robert Kubica w Rajdzie Hiszpanii - dzień 3 (wyniki, filmy, zdjęcia) [Aktualizacja godz. 22:05 - onboard z wypadku]

Pewna, szybka jazda i 6. miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu z niedużą stratą do podium - tak prezentowali się w piątek w Rajdzie Hiszpanii Robert Kubica i Maciej Szczepaniak. Na trudnych trasach Polacy unikali większych błędów i dziś przechodzą do asfaltów z dobrej pozycji. Wszyscy podkreślają, że hiszpańskie trasy mogą pasować Robertowi. Czy tak będzie? Zapraszam na pełną relację z całego dnia z filmami, zdjęciami, wypowiedziami i oczywiście czasami.


Lista startowa drugiego etapu rajdu

1. Meeke
2. Evans
3. Paddon
4. Al Qassimi
5. Protasov
6. Block
7. Neuville
8. Prokop
9. Sordo
10. Kubica
11. Hirvonen
12. Mikkelsen
13. Ostberg
14. Latvala
15. Ogier

Jak było wczoraj?

Robert i Maciej jechali bardzo pewnie, a przede wszystkim w znakomitym tempie. W przeciwieństwie do niektórych rywali unikali błędów i na mecie dnia zajmowali 6. miejsce w klasyfikacji generalnej. A wszystko to mimo obrotu na ostatnim OS-ie i problemów z autem. Filmy z nich do zobaczenia we wczorajszym wpisie. Coraz bliżej mistrzostwa jest Sebastian Ogier, który wyraźnie prowadzi w rajdzie. Pełny zapis wczorajszej rywalizacji znajdziecie tutaj.

Jak inni Polacy?

Szymon Kornicki i Przemysław Mazur zajmują 30. miejsce w klasyfikacji generalnej i 6. w RC4. Hubert Ptaszek i Kamil Kozdroń są na 51. pozycji (18. w RC4).

Co nas czeka dziś?

Sobota to najdłuższy dzień rajdu. Kluczowe będą przejazdy próby Escaladei, która liczy aż 50 kilometrów. Będzie to spore wyzwanie dla załóg, szczególnie że próba jest w większości nowa, a oni będą musieli szybko przestawiać się z jazdy na szutrze na asfalt. Łącznie pokonają oni 161 km OS-owych.

Harmonogram

Sobota, 25 października
godz. 08:00 - Serwis D
godz. 09:08 - OS 8 Tivissa (3,96 km)
godz. 09:51 - OS 9 Escaladei 1 (50,00 km)
godz. 11:14 - OS 10 Colldejou 1 (26,48 km)
godz. 12:51 - Serwis E
godz. 14:16 - OS 11 Escaladei 2 (50,00 km)
godz. 15:39 - OS 12 Colldejou 2 (26,48 km)
godz. 17:07 - OS 13 Salou (2,24 km)
godz. 17:32 - Serwis F

Mapy

Co w TV?

Niestety, dziś ponownie żadnego OS-u rajdu nie zobaczymy na żywo. Pozostaje nam liczyć na materiały WRC oraz kronikę TVP.

Sobota, 25 października
godz. 20:05 - Kronika TVP 1

Pogoda

Znów będzie bardzo ciepło. W warunkach OS-ów asfaltowych bardzo ważne może być zatem nieprzegrzewanie opon...


Relacja

Jak zwykle na blogu przeprowadzona zostanie relacja live z rajdu. Przypominam, że można ustawiać automatyczne powiadomienia o aktualizacjach czy zmieniać kolejność pokazywania się nowości. Wystarczy zatem włączyć rano bloga i cieszyć się nowościami przez cały dzień, wyłącznie dzięki odświeżaniu strony.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób ją lubiących i bądź na bieżąco!

Więcej o całej F1 na MC Formula i onestopstrategy.com

196 komentarzy:

patryktos pisze...

Dzień dobry wszystkim ;-) trzymajmy kciuki, bo podium jest blisko!!!

Jaro75 pisze...

No i co ? Znowu mam całą sobotę i niedzielę w stresie spędzać ?? :))))

Anonimowy pisze...

Wiecie co najbardziej mnie cieszy...?
W czwartek były emocje po przerwie międzyrajdowej. Wczoraj były emocje w czasie jazdy na szutrze i wspaniałe tempo Roberta i Maćka. Dzisiaj się budzę i co? Znów emocje, tym razem na Hiszpańskich asfaltach. Dzień się skończy o 18ej, pójdziemy wieczorkiem spać, a co nas rano w niedzielę będzie czekać? ZNÓW EMOCJE!!! WRC jest piękne!!!

Anonimowy pisze...

...witam wszystkie ranne ptaki;
gumowych słupów i niech Opatrzność czuwa nad Nimi..;
niech cisną ile się da bo tylko tak nauczą się i poznają swoje ograniczenia

Anonimowy pisze...

Dziwi mnie, że nie pokazuja w TV całych rajdów..przy odpowiedniej realizacji widownia byłaby gwarantowana

Anonimowy pisze...

Po wypowiedziach Roberta, Yvesa Mattona i Matthew Wilsona jasno widać, że Robert mocno romansuje z Citroenem (przepraszam z DS :), i chyba faktycznie coś z tego będzie, natomiast kolejna "techniczna" wypowiedź Wilsona nt. Roberta utwierdza ze ich drogi na 100% rozeszły się.
Pozdr.ambasador23

Marek Wójcik pisze...

@Anonimowy 09:00
Jak zwykle chodzi o koszty i rozmach (a tym samym koszty).
Tor obstawisz ze wszystkich stron kamerami i... mogą jeździć w kółko! Aż im się w głowach zakręci.
W rajdach jest trudna kwestia przekazania sygnału dobrej jakości do emisji w TV, a i wszystkie "przygody" na trasie są trudniejsze do uchwycenia.

Anonimowy pisze...

Wydaje mi się, że to jednak sposób wypowiedzi Wilsona. Nigdy specjalnie dużo na temat Roberta nie mówił. Już nie szukajmy dziury w całym.

Anonimowy pisze...

Mateusz wrzuć link do splitów Citroen racing
http://www.citroenracing.com/en/live-results/?id=7421&idEpr=SS8&typf=split&car=1

Przydadzą się sensowne międzyczasy na 50 km odcinek.

Jaro75 pisze...

Yves powiedział że nie widzi żadnego francuskiego kierowcy który mógłby przejechać cały sezon.A potem pomyślał-ale jest jeden Polak co zrobi to z dziką chęcią :))

LukLev pisze...

Witam wszystkich.
Kolejny dzień wielkich emocji nas czeka, za chwile startuje Robert do swoich ukochanych asfaltów. Powodzenia i byle do mety bez przygód.

Anonimowy pisze...

Patrząc na klasyfikacje i czasy trzeba przyznać, że Ken Block to jednak prawdziwy "kozak"....

dom86# pisze...

"Brawa" dla M-Sport :| Oby w przyszłym roku chłopaki jeździli czymś innym. Sprawniejszym. Żenada :|

Anonimowy pisze...

Zaczęło się... oj kiedy tego chłopaka opuści pech. Jestem kibicem RK od lat i zawsze powtarzam: ten kierowca byłby kierowcą kompletnym gdyby tylko miał trochę... szczęścia.

Anonimowy pisze...

i po ptokach...

Anonimowy pisze...

już nie mogę doczekać się rajdu wielkiej brytanii :/

Kaczmar pisze...

swietny poczatek dnia, ujebany dyferencjał

Anonimowy pisze...

ku*wa mać, wku*wia mnie ta padlinowata Fiesta i amatorzy z Msport. Wynik poleciał. 40 sek. straty na tak krótkim odcinku i standardowa akcja z autem, tego się obawiałem. co musi czuć Robert z w kontekście amatorów z msport. K....

Kamil Krakowiak pisze...

I po emocjach, szlag jasny

vujson pisze...

Kubek parującej kawy...i koniec emocji na dzisiaj.

Marek Wójcik pisze...

No i po rajdzie? RALLY2?

Anonimowy pisze...

Po emocjach...

Anonimowy pisze...

Jak to możliwe, że samochód świeżo po serwisie jest niesprawny? Pierwszy kilometr OSu i już problemy z autem. To jakieś żarty, jak można odstawić taką chałę (mechanicy).

Anonimowy pisze...

K...wa już nie mogę patrzeć na ten cały M-Sport i ich Fiestę. Czy był w tym sezonie choć jeden rajd bez problemów technicznych...? To co wyprawia M-Sport i jak przygotowuje Roberta fiestę jest nie do pomyślenia na tym poziomie rywalizacji. Przeciez to mistrzostwa świata WRC a nie wyścigi kosiarek.

No to mamy po rajdzie...

Jaro75 pisze...

Co znowu do cholery ???

Anonimowy pisze...

RK o swoje sukcesy zawsze musiał walczyć cztery razy mocniej od pozostałych żeby pokonać ten pierdzielony pech! Szkoda słów.

Anonimowy pisze...

Spoko Robert wróci na drugą pętle, ważne by doświadczenie zbierał przed następnym sezonem.

Ok3

Anonimowy pisze...

Nie trzeba było publicznie krytykować samochodu i zespołu to może nie byłoby "przypadkowej" awarii.

Marek Wójcik pisze...

I już co poniektórzy mogą bezstresowo spędzić resztę weekendu... ;-/

Anonimowy pisze...

Przecież to, co odwala ta banda amatorów z M-Sportu to jest jakaś jawna kpina...

Kamil Krakowiak pisze...

" Według relacji Colina Clarka, na mecie oesu Robert był mocno zrezygnowany."

Mało powiedziane, i tyle z hiszpańskich asfaltów.

Anonimowy pisze...

Jeb.c wilsona i caly gowniany msport

Anonimowy pisze...

Współczuję Robertowi i Maćkowi, wyobrażam sobie jak muszą się czuć okropnie. Mam tylko nadzieję, że to ich tylko wzmocni jeszcze bardziej.

Ok3

Jaro75 pisze...

Nie wyobrażam sobie kolejnych odcinków tym gównem.

Anonimowy pisze...

Czy ktoś może wytłumaczyć, jak k....a można po całej nocy w serwisie wypuścić auto z mechaniczną niedoróbką ? Żenada...

Anonimowy pisze...

Pamiętacie jak w zeszłym sezonie Wilson kusił Roberta do przyjścia do M-Sportu? Zapewniał, że mają wszystkie niezbędne narzędzia i mogą dać Robertowi wszystko czego potrzebuje żeby walczyć o najwyższe cele i uczyć się rajdów.
Trzeba przyznać, że słowa dotrzymał - Robert dostał w tym sezonie prawdziwą szkołę...

Kamil Krakowiak pisze...

Nie znam przepisów, to że po rajdzie to fakt, ale jak z serwisem jak nie dotrą to rally2 i jutro jadą ?

Anonimowy pisze...

jeżeli jest klientem M-Sportu to cały zespół czuł ogromne zagrożenie ze strony Roberta na stratę punktów Hirvonena, a tylko Mikko pozostał im w walce o punkty.

DADDY pisze...

M-sport...Wilson...Fiesta...powinni startować w serii aut zabytkowych. Z takim podejściem? :/ awaria zaraz po serwisie? prawdopodobnie Robert byłby na podium, ale nie muszą jak zwykle coś spi3rdolić. Kubica powinien wylać na nich pomyje jak nie dojedzie do serwisu, ale znając życie to będzie siedział cicho, szkoda.

LukazsPL pisze...

Ja pier najgorszy z możliwych scenariuszy, dno i kilka metrów mułu ten n sport

dom86# pisze...

Dla własnego bezpieczeństwa powinni nie jechać dalej tym złomem. Wyniku i tak nie będzie, 50 km odcinek w aucie które nie da się prowadzić? Bez sensu. Doświadczenia Robert nie nabierze jadąc spacerkiem.
I jak tu się nie denerwować :|? Słów brak, pierwszy OS, auto po serwisie i taka szopka? :( Profesjonalne podejście do rajdów, psia mać.

Anonimowy pisze...

Mateusz - wiadomo że próbują wracać do serwisu

He drops 43.6sec on the stage and is off back to service. "We have diff failure before the start of the stage." he says. "There is no point to continue. The car is undriveable, it is doing what it wants. I'm going back to service as soon as possible."

Anonimowy pisze...

No i chyba możemy teraz jasno odszyfrować ostatnie wątpliwości Roberta co do pozostania w WRC na przyszły sezon - albo dostanie miejsce w teamie fabrycznym i pozostanie, albo poszuka możliwości powrotu na tor. Faktycznie nie ma sensu pier..ć się z zespołami niefabrycznymi/sponsorskimi. Szkoda czasu i nerwów.
Pozdr.ambasador23

Anonimowy pisze...

haha nie do końca przepisowo,dobree,niech ciśnie może jeszcze coś z tego będzie :)

Kr@z pisze...

Niesamowity pech popsuł ciekawość kibica i oczekiwanie na dalszą jazdę Roberta.
Takie są rajdy,zagryzam zęby i czekam na rajd GB.

Anonimowy pisze...

Szkoda chłopaków :( To musi być dla nich bardzo dołujące.

Może uda się spacerkiem przejechać te odcinki przed serwisem. Wtedy na serwisie naprawiliby auto i nasza załoga mogłaby powalczyć na drugiej pętli. A jeśli nie uda się to jutro też jest dzień. Forza Robert & Maciek!

Anonimowy pisze...

mógłby ktoś podrzucić link do mapy, z aktualną pozycją aut - tej, której zrzuty są w relacji na żywo? z góry dziękuję :)

DADDY pisze...

Hehe Kubek 120 po mieście :) spieszy się, mało czasu do startu :]

pio&aga pisze...

Myslalem ze wracaja do Serwisu, ponad 160km/h! zjechali do Falset, bladzili tam mocno... i jada znowu na odcinek! Co oni robia?! Moze Auto juz hula niezle?

Paweł Lisowski pisze...

Słuchajcie teraz jest potrzebne wsparcie św Jana Pawła II oby zdażył się cud z dyfrem ....3 mam kciuki

Anonimowy pisze...

ye...bane leszcze z Msport, to prawie jak sabotaż. Robert, jestem z Tobą całym sobą, z tą amatorszczyzną nie da się rywalizować...Wilson ogarnij się....

Anonimowy pisze...

Na 50 km Robert straci 6 min, trzy załogi go wyprzedza na trasie, to zbyt niebezpieczne, choć z drugiej strony Robertowi szkoda drugiej pętli juz na pełnym gazie...

dom86# pisze...

Trzymamy kciuki ! Może akurat uda się dotrzeć do serwisu.

Anonimowy pisze...

Maciek wślizgnął się pod auto i przy pomocy Kropelki i resztek filcowego kapelusza posklejał to, co sp...lili zawodowcy w serwisie :-)

Jaro75 pisze...

Trzymam kciuki !

pio&aga pisze...

Moze Robert sie porzadnie wkur... i pokaze klase!! {O ile samochod będzie się spisywał}

Anonimowy pisze...

ford g...no wort... stara prawda a jaka na czasie :)

Anonimowy pisze...

Myślę, że to nie pech, komuś pasje taki wynik RM i skutecznie go zablokowali 😟

Daro pisze...

Ta Fiesta to szrot i tyle w temacie Jak może kierowca F1 powiedzić że auto na asfalcie jest nieprzewidywalne Robert never M-sport again!

Kaczmar pisze...

Tez sie zastanawialem czy to cos innego niż pech, czy mozna nie sprawdzic dyfra swierzo po złożeniu pod obciążeniem na samej przekładni? czy zaraz 1km po starcie sie musi rozleciec? Cos nie halo...

Firmy regenerujące używane dyferencjały sprawdzają je przed oddaniem klientowi....

Normalne ze nie chca isc w rally 2, dobry wynik i tak juz po ptokach a przynajmniej przejadą drugą pętlę.

Szczerze? Wilson od początku wydawal mi sie pazdziochem..

Anonimowy pisze...

To kiedy te testy bentleyem?

Anonimowy pisze...

skuw...ny z Msport...to wygląda jak sabotaż...to przestało być śmieszne. Ja rozumiem, uszkodzenie w trakcie odcinka, ale wydać auto z wadą przed startem dnia?!!!! czy oni w ogóle kontrolują co robią?!!!

dom86# pisze...

Mam nadzieje, że M-Sport i Pan Wilson usłyszą kilka ciepłych słów od Roberta.

Anonimowy pisze...

no szkoda, wiadomo, ale nie wieszajcie tak psów na sprzęcie bo do tej pory pod względem awaryjności nie było źle.
Może Robert przesadził z tym dogrzewaniem, mając w pamięci skutki niedogrzania we Francji.
Mają czas na poprawę notatek przed drugą pętlą, mam nadzieję, że dojadą do końca i pokażą, że nawet fiestą da się zrobić top3 na asfalcie, ale bez napinki :)
Gregor

Anonimowy pisze...

do'dom86#', możesz być tego pewien :)
pozdr.ambasador23

Anonimowy pisze...

"Robert przesadzil z dogrzeeaniem"...anonimowy chyba cie zdrowo slonce przygrzalo

Anonimowy pisze...

Niespodziewana awaria tuż przed najlepszymi oesami dla Roberta w sezonie i przed szansą na 3 miejsce. Psipadek? Nie sądzę.

dom86# pisze...

@Gregor

Robert przesadził z dogrzewaniem? Teraz to dołożyłeś chłopie do pieca :O

Anonimowy pisze...

Chciałbym zauważyć że Latvala nadrabia czas nad Ogierem :D

Anonimowy pisze...

Powiem brutalnie że to nie Mikko byłby teraz na 3 miejscu tylko Robert i na pewno z mniejszą stratą do Latvali oczywiście gdyby nie awaria, wątpie że to przypadek, M-sport też liczy punkty.

Anonimowy pisze...

Bez przesady...awarie sie zdarzają. Msport to prywatny team, nie mają aż takiego zaplecza, a i tak z niezawodnością nie jest u nich tak źle.
Być może Robert zbyt agresywnie dogrzewał opony, w jednym wywiadzie Ogier zwracał na tą "przypadłość" Roberta uwage reporterowi...
Zresztą jest coś niesamowitego w tym że czy to F1 czy WRC ciągle wrzucacie na teamy Roberta...Na Bmw były bluzgi, na Renault również...Citroenowi w zeszłym roku też sie dostawało. Mało tego, radze wrócić do postów z końca zeszłego roku..."Robert zostaw dziadowskiego citroena, ten team nie ma przyszłości"
Ludzie opamiętajcie sie!

Anonimowy pisze...

Widząc czas Hirvo, można stwierdzić, że Robert z pewnością walczyłby o oesowe zwycięstwa i tym samym podium w rajdzie...

Anonimowy pisze...

@10:58
zbyt agresywnie dogrzewał opony??? Litości. Jeśli auto się sypie podczas dogrzewania opon to jak ma wytrzymać podczas oesów?

HiT pisze...

Skoro wał potrafił sie urwać podczas dogrzewania, to podejrzewam, że tym bardziej stało by się to podczas os'u ;)
zwalanie winy na dogrzewanie jest dziwne, to nie srary golf w którym lecą przeguby jak sie kapcia przypali tylko samochód WRC ;)
a mechanicy to nie powinni być Cześki od Wieśka z warsztatu tylko profesjonaliści ;)

Anonimowy pisze...

Przestańcie pieprzyć o jakichś teoriach spisowych.Dzieci dorwały się do kompa i wymyślają teorie.

Anonimowy pisze...

Jesli ktos na tym forum uwaza ze kubica rozwalil wal napedowy agresywnie dogrzewajac opony to jest prawdziwym dyletantem

Anonimowy pisze...

To nie zwalanie winy..po prostu jest możliwość uszkodzenia dyfra przy agresywnym dogrzewaniu
Tyle i tylko tyle.

Anonimowy pisze...

10:58 to ty Wilson?

Karol Moździerz pisze...

Podczas grzania opon, gdzie się wielokrotnie przyspiesza, hamuje, skręca itd na bardzo krótkim dystansie - ryzyko urwania czegoś jest większe niż podczas normalnej jazdy. Inna rzecz jest taka, że skoro się urwało na grzaniu opon, to znaczy, że pewnie i na oesie by się urwało. Pech chciał, że akurat do KUBowego auta wsadzili ten wał. Rajdy to nie F1, żeby sprawdzali wszystkie elementy ultradźwiękami, Roentgenem i w inne możliwe sposoby. Awaria jak awaria - trudno, zdarza się. Pech chciał, że podczas rajdu, na którym liczyliśmy na nieco więcej.

Anonimowy pisze...

Znaczy ze WRC jest gowno warta jesli nie sprawdzili rentgenen walu dla zawodnika ktory jest relatywnie najleoszy z calej stawki. ROBERT WRACAJ DO F1. Zostaw ta amatorska dyscypline pelna dyletanckich zespoloe.

Anonimowy pisze...

przestańce pie...lić, że dyfer padł w skutek agresywanego dogrzewania opon. Ogier wypowiadał się w kontekście opon, a nie mechaniki. Dyfer jest poddawany w trkacie odcinka znacznie większym przeciążeniom. K....rzygam już tym Mpsportem...

Anonimowy pisze...

Myślał Robert o niedzieli, a w sobotę wał przycięli.

Anonimowy pisze...

@11:28 Idź się przewietrzyć. Niektórych za bardzo ponoszą emocje. Wiadomo, że awarie są frustrujące, ale nie wyzywajmy zespołu od najgorszych.

Dobrze, że chłopaki jadą dalej. Mam nadzieję, że na drugiej pętli auto będzie działało perfekcyjnie.

Anonimowy pisze...

@11:40 jak perfekcyjnie jak skrzynia przez caly sezon szwankuje. Sam sie przewietrz dyletancie

Marek Wójcik pisze...

@11:28
A do czego tam wracać? Do kosiarek?
A myślisz, że tam na Roberta tak czekają?
Ile lat Robert jest poza F1?
Na Jego miejsce mają 5 młodziaków-dżokejów, którzy jeszcze płacą za to, że ktoś im pozwoli pojeździć parę kółek.
Naprawdę sądzisz, że ktoś tam zaryzykuje pieniądze, by do bolidu posadzić jednorękiego kierowcę? A co z bezpieczeństwem nie tylko samego Roberta ale i innych ścigających się z Nim zderzak w zderzak kierowców?
Niestety brzmi to brutalnie.
Rajdy to miłość Roberta. Gdyby tych rajdów tak nie kochał - nie startowałby w przerwach pomiędzy wyścigami F1. Wiedział, jakie niesie to ryzyko i na takie ryzyko się godził.
"Wracaj do F1" brzmi nieco śmiesznie. Bo w tej kwestii to nie Robert ma decydujący głos.

Anonimowy pisze...

Marek Wójcik w F1 się nie ryzykuje. Jeżeli Robert się zdevyduje na powrót do F1 to znaczy, że bolid może prowadzić. Dodatkowo zespół najpierw przeprowadzi z nim testy i wtedy zdecyduje się na jego usługi.

Anonimowy pisze...

Czy mi się wydaje, czy Robert dalej jest na 6 miejscu bo chłopaki z tyłu mają też spore problemy ?

Anonimowy pisze...

Wojcik ty sie nie martw o to kto zatrudni Kubice.

Anonimowy pisze...

na live streamie są teraz wywiady z kierowcami. Może Robert się też wypowie.

dom86# pisze...

Ktoś już to powiedział wcześniej... Patrząc na obecną pozycje Hirvo, jeszcze bardziej szkoda tej wtopy z dyferencjałem :|

Anonimowy pisze...

Wciąż tylko trochę wolniejszy od Blocka, który mówi, że zrobił "ogromny" postęp na asflatach :D

Anonimowy pisze...

Prokop jedzie swoje. Najlepszy prywaciarz w stawce i to przed Kubica! ROBERT WRACAJ DO F1.

Anonimowy pisze...

Dźwięk tego dyfra przez chwilkę było słychać już wczoraj na jednym z filmików ze startu Roberta.

Anonimowy pisze...

Ciekawe ktore miejsce na oesach w 2wd? USA.

Anonimowy pisze...

Nie wypowie sie. Nawet kamerki nie ma na jego auto w streamie z parku serwisowego.

Anonimowy pisze...

Bardzo bym chciał żeby Robert znów był w F1...ale powiem szczerze, nie mam pojęcia jakim cudem ze swoimi ograniczeniami zaliczyłby próbe szybkiej ewakuacji z bolidu.
Miałem przyjemnośc na imprezie Pitlane kilka razy sie sprawdzic i powiem tyle...żeby to zrobić ręce trzeba mieć baaardzo sprawne i zwinne

Anonimowy pisze...

Jak długo trwa serwis? Zdążą z naprawą?

Anonimowy pisze...

Był Robert na streamie. Jak przyjechał to drzwi mu otworzył Protasov, zajrzał do Roberta i o czymś rozmawiali. Potem Robert wysiadł i odkręcił koło i mechanicy oglądali usterkę. Wilson też oglądał. Mówił w wywiadzie, że musieli z maćkiem przywiązać półoś bo była ruchoma, a skoro ruszała się pod zbiornikiem paliwa to było to niebezpieczne.

Anonimowy pisze...

Był Robert na streamie. Jak przyjechał to drzwi mu otworzył Protasov, zajrzał do Roberta i o czymś rozmawiali. Potem Robert wysiadł i odkręcił koło i mechanicy oglądali usterkę. Wilson też oglądał. Mówił w wywiadzie, że musieli z maćkiem przywiązać półoś bo była ruchoma, a skoro ruszała się pod zbiornikiem paliwa to było to niebezpieczne.

Anonimowy pisze...

Marku Wójciku, twoja prawda może i jest brutalna ale sam post jest chamski.
Pisanie o RK jako jednorękim kierowcy jest gorzej niż chamskie, bo nie dość że chamskie jest kłamliwe, nieprzyjazne i złośliwe.

Marek Wójcik pisze...

Skoro twierdzisz, że mój post jest chamski - Twoja sprawa.
Mój post jest szczery do bólu.
Jak Robert wróci do F1 będę cieszył się jak dziecko. Ale jeszcze wiele pracy i bólu przed Nim. I nie wszystko zależy tylko od Niego.
Denerwują mnie ciągle te same posty typu "Wracaj na tor", "Tylko DTM", Twoje miejsce jest na torze"...
Robert sam wie najlepiej gdzie jest Jego miejsce. I zapewniam Cię, że nie będzie słuchał światłych doradców, a sam podejmie stosowna decyzję. W zależności od swojego stanu zdrowia.

Poczytaj sobie moje wcześniejsze posty i sprawdź, czy rzeczywiście jestem złośliwy i nieprzyjazny w stosunku do Roberta.
Nie będziesz miał problemu, bo zawsze podpisuję się z imienia i nazwiska.

dom86# pisze...

@Marek Wójcik

Trąci mocno od Ciebie chamstwem, brakiem szacunku i dobrego wychowania. Cóż, dobrze że głupich nie sieją...

Po wypowiedzi RK oniemiałem. Sporo ryzykowali jadąc dalej.
Do tego sam fakt,że wyjechał z serwisu z kierownicą która nie była ustawiona prosto :| Eeesz. Profesjonaliści.

Kris pisze...

Jak to jest że auto Roberta wyjeżdża zazwyczaj z serwisu w gorszym stanie niż wjeżdża? Już po raz któryś krzywa kierownica, kilkukrotnie problemy ze skrzynia (Niemcy najlepszy przykład) no i dyfer teraz? Moze lepiej niech Robert wyśle mechaników M-Sportu na piwo i niech nic nie dotykają... :/

Anonimowy pisze...

RK "Wyjechaliśmy z serwisu z krzywą kierownicą, ale dało się jechać. Potem przed startem oesu urwała się tylna półoś. Jechaliśmy wolno, bo latała.
Samochód był napędzany tylko na przednią oś. Więcej ryzykowaliśmy teraz, niż wczoraj.
Na drugiej pętli użyjemy tych kilometrów do treningu i poprawienia notatek.
Po 1 oesie przywiązaliśmy półoś do zawieszenia bo nad nią jest zbiornik paliwa. TO niebezpiecznie żeby tak polos latałaa. Auto nie prowadziło się bez sprawnego napędu." Czy tak wygląda profesjonalny team? Masakra brak słów.

Anonimowy pisze...

Blocka marudera pokazuja w streamie, a Kubicy nie widziałem ani razu w tym sezonie. ZAL WRC

DADDY pisze...

Dobrze że założyli mu koła. Ciekawy jestem co teraz spier#olą...zawsze można zarzucić koc na szybę żeby Robert nie widział drogi, albo ukraść Szczepaniakowi notatki.

Karol Moździerz pisze...

Nie wiem dlaczego ludzie oczekują, że Block będzie jeździł jakoś wybitnie szybko. Ten facet to hobbysta, stworzył wielką markę i sobie jeździ dla radochy teraz, ale i tak go ludzie hejtują, bo jest 10. w generalce. Nie dogodzisz polskim internautom...

Anonimowy pisze...

Wilson już od jakiegoś czasu wie, że w przyszłym sezonie kaski z Lotosu nie będzie więc ma już na Roberta w*jebane.

karluum pisze...

Ale Block ma niezłe tempo jak na marudera, fakt, że go leją kolesie w RRC, ale jest to facet co ma już 50tkę na karku i drugi czy trzeci start w tym roku, cudów z tego nie będzie. A sam Moya powiedział, że tacy ludzie są potrzebni rajdom bo mają markę i są rozpoznawalni.
A co do auta M-Sportowego. Najlepsi mechanicy są w zespole fabrycznym, dobrze, że Kubek nie ma inżyniera auta pochodzenia irańskiego... :P

Anonimowy pisze...

jak to jest z tym Msportem? Skoro nie wspiera go juz Ford, to po co to halo ze zmianą przodu w środku sezonu?

Anonimowy pisze...

ja nie mam nic do Blocka. Chodziło mi tylko o to, że pokazują dziadka w streamie ktory nic juz nie osiagnie w tym sporcie, a Roberta nie widać wogóle...

Anonimowy pisze...

Nie wiem jakią umowę ma Lotos z Msportem, ale jeżeli opłacili sezon z góry, to Robert pewnie już nie dostaje świeżych części. Te wszystkie dzwony były bardzo kosztowne, co by nie mówić. Sugerują to wypowiedzi RK o tym, że trudno walczyć samochodem klienckim. Nie mówił tak na początku sezonu.

Anonimowy pisze...

Karl Kruda mówił w wywiadzie, że jak wczoraj wypadli z drogi to ludzie kręcili filmiki zamiast im pomóc wyciągnąć auto. Co za czasy... eh

Marek Wójcik pisze...

Przed chwilą na streamie mignął mi Robert wyjeżdżający z serwisu. Będzie dalsza walka! :-))

Anonimowy pisze...

"SROTOS wspiera wszystkich kierowców" Dobry żart, tylko na nową półoś zabrakło funduszy.

Anonimowy pisze...

Wójcik a ile rąk widziałeś na kierownicy?

Anonimowy pisze...

oby Robert nie dogrzewał zbyt agresywnie opon na dojazdówce bo skończy sie znowu urwana ośką...

Anonimowy pisze...

Martwi mnie komentarz C. Gutowskiego: " Właśnie odpalili silnik. Na start powinna się dotoczyć :/" Czyżby znowu coś było nie tak? odpukać

Marek Wójcik pisze...

@13:45
Kierownicy nie widziałem. Prawy tylny bok auta z napisem LOTOS. To chyba Robert, nie?
A z tej perspektywy kierownicy nie widać. Daruj sobie...

Anonimowy pisze...

Oby teraz Kubica tylko trzymał nerwy na wodzy bo jak pociśnie na limicie... Po wyjściu z auta był wyluzowany:)

Anonimowy pisze...

Nie wiem jak mozna cos miec do Blocka. Bardzo fajny,spoko facet. Mozna pogadac ,zrobic zdjecia. Poza tym bardzo szybki. Szczegolnie w Missouri. Holek cos o tym wie. USA.

patryktos pisze...

Cezary Gutowski napisał na swoim instagramie: "Śmiech przez łzy. RK właśnie zjechał na serwis i Jurij mu opowiada, że jemu przednie koła patrzyły w dwie różne strony świata. Taki standard zespołowy..."

Anonimowy pisze...

dobry czas Blocka, bardzo szybki driver.

Anonimowy pisze...

Kubica has stopped Kubica has stopped !!!! ile razy to jeszczę usłyszę :/

dom86# pisze...

Co za kurwa dzień :/ Urwane koło z tego co zrozumiałem...

Anonimowy pisze...

Norma wykonana , auto rozwalone.

oio pisze...

Ciekawe czy to, w którym robili półoś.

Anonimowy pisze...

No niestety...nie dziwie sie że serwis, oszczędza części i traktuje auto Roberta troche po macoszemu

Anonimowy pisze...

It is all over!

Anonimowy pisze...

Jak nie idzie to nie idzie. Jutro kibicujemy dalej. Ten ciężki sezon dobiega końca. W następnym będzie lepiej.

TSnioch pisze...

qwa ;/ może gdzieś szachy transmitują...
muszę się uspokoić ;/

Anonimowy pisze...

wow!!...ależ tempo miał Ogier, mistrz obsolutny

Anonimowy pisze...

Start w Rajdzie na walijskicj błotach nie ma sensu jeśli Robert ma poddać się operacji - to trzy tygodnie straconego czasu w kontekście roku 2015 - niezależnie czy w rajdach czy poza rajdami (a może mix: rajdy plus jakieś wyścigi czymś tam).
Robert odchodzi z M Sport, a jeśli Lotos zapłaci tej zabawnej ekipie za Walię (zapewne zapłaci, bo kontrakt był podpisany na 13 imprez WRC) to nawet ew. pokrycie przez Roberta i "oddanie" tego Lotosowi jest dobrą inwestycją, bo ...3 tygodnie zysku przed rokiem 2015 to większy plus niż ew. straty finansowe związane z karą finansową za bniejechanie w Walii.
Oczywiście jeśli Robert odpuszcza sobie poprawę prawej ręki to niech tą padaczką w Walii się przejedzie.
Marek Krupa

Anonimowy pisze...

Ze strony WRC wynika ze zabrakło 4,7km a nie 6. Jednak to i tak nie wiele zmienia. RK wracaj do F1! Prosze Cie! Daj juz sobie spokój z tym sezonem. szkoda czasu!

Anonimowy pisze...

No to rewelacyjny dzień dla polskich rajdów. Szkoda...

Anonimowy pisze...

smutne to,...ale czas było przywyknąć ;-(
co jest nie tak? *auto za szybkie? (WRC2 to było szaleństwo i nokaut pozostałych)*no ręka widać, że to nie to, może na limicie pracuje, może boli ale RK niczego nie zdradza?*może po prostu kierowcą jest bombowym, ale rajdy nie dla niego?
w sumie można mu kibicować ale więcej w tym strachu, niż radości (same statystyki mówią za siebie)
na szczęście nic się obydwojgu nie stało i to jest jedyny pozytyw ;-)

Anonimowy pisze...

Marudzicie, że auto dla Roberta jest złe ale jakie ma być jak on co rajd się rozbija?! Kibicuje mu całym sercem ale czy w serwisie mogą go traktować poważne skoro ciągle mówi, że on się bawi, że nie zależy mu na czasie a na dodatek dzwon za dzwonem... No sorry... Tak się nie da!

Ja wiem, że nie ma doświadczenia no ale ewidentnie mu nie idzie. Pierwszy sezon trzeba dojechać i mieć notakti na następne lata a nie zwiedzać łąki i lasy.

Anonimowy pisze...

@ 15:10 i dlatego ustawiaja kierownice krzywo... we sie puknij w leb.

Anonimowy pisze...

Żaden z kierowców w rajdach nie rozbijał samochodu tak regularnie jak Robert , może dadzą mu jakąś nagrodę za to na koniec sezonu.

dom86# pisze...

Jak się zaczęło tak się skończyło :/ Do tego Kajto jeszcze,eh. Szkoda. Ciekawe czy jutro pojadą...

Anonimowy pisze...

Tych wypadków troche już za dużo...oby sie to kiedyś źle nie skończyło

Anonimowy pisze...

Będzie WTCC - też nie najwyższa liga, ale moim zdaniem lepsze to niż rajdy. O F1 można zapomnieć - Robert nie młodnieje, a ręka nigdy sprawna nie będzie. Jak dla mnie dwa lata w rajdach to lata stracone. Mistrzostwo WRC2 i co z tego ! Przecież to druga ak nie trzecia liga.

Anonimowy pisze...

Jak już dawno mówił RK w bolidzie na dzień dzisiejszy jest dla niego za mało miejsca. Na pewno łatwiej byłoby mu jeździć w F1 niż w WRC, ale w WRC pomimo jego ograniczeń jest więcej miejsca dla tej prawej reki i przy usprawnieniach da się jeździć.
Myślę ze jeśli jest możliwość poprawy to tak czy siak trzeba zrobić ta operacje i gdyby nie udało się wrócić do F1 to dalej mógłby próbować sil w WRC.

Anonimowy pisze...

KEEP CALM AND SUPPPORT KUBICA!

wy oszołomy anonimowe, jednosezonowi kibice, gdzie jest u was wiara? wypad z tego forum...

typ pisze...

Jest dobrze, będzie jeszcze lepiej.

Jest takie przysłowie, że "prawdziwych kibiców poznaje się w biedzie" :-)

Będzie dobrze i kropka.


Marcin J pisze...

To zadne wypadki. Mocne ciecie - nie ma kola. Ucieka tyl - nie ma kola. Ewentualnie wywoz poza droge. Ostatni powazny roll rob mial na rajdzie polski 2013... Wiec na prawde - to nie sa wypadki.

Jaro75 pisze...

Poczekamy co Robert powie.

Anonimowy pisze...

Gdy słuchałem w radiu jak zawodnicy narzekali na bardzo śliską nawierzchnię w końcowej części OS'u to myślałem o Robercie, o jego dobrych czasach i o tym czy odpowiednio szybko dostosuje prędkość do tych niekorzystnych warunków... wróciłem od obiadu i bang! Nie spodziewał się tego żwiru na drodze... TM

Anonimowy pisze...

Kolejny rajd do odfajkowania ehhh. Cieszy wczorajsze tempo. I tyle. USA

Anonimowy pisze...

Pojedzie w rally2?

Anonimowy pisze...

@15:42 przecież Robert wiele razy mówił, że WTCC go nie interesuje, ba mówił o tym przedwczoraj na konferencji. A mistrzostwo WRC2 to sukces.

Co do operacji to dlaczego nie bierzecie pod uwagę ryzyka? Gdyby Robert wiedział, że kolejna operacja poprawi jego stan to by sie jej poddał. A skoro tego nie robi to znaczy, że ma jakieś uzasadnione obawy, że coś może pójść nie tak. Zakładacie, że jak coś pójdzie nie tak to będzie mógł nadal jeździć WRC, ale nie wiem skąd w niektórych taka pewność. Decyja nie jest łatwa.

Robert ma duży potencjał w rajdach. Zrobił duże postępy jeśli chodzi o tempo na szutrze. Jeśli zostanie w WRC to odniesie sukces. Nie od razu Kraków zbudowano. Cierpliwości.

Anonimowy pisze...


Chłopaki całe. Nie wiemy co się stało, czy błąd czy coś innego. Cały sezon i pewnie kolejny to nauka. Postęp jest olbrzymi.
Myślę że tak jak mówił Loeb - 2 lata dla Roberta są potrzebne (w dobrym samochodzie) do walki z czołówką. A kibiców którzy wiedza o co chodzi jest mało i stąd te dziecinne komentarze.

Anonimowy pisze...

Dla Mateusza znow trudne zadanie co napisac w podsumowaniu rajdu.
Największym problem Roberta jest chyba czytanie trasy a nie reka. Aby dobrze czytac trase trzeba doświadczenia.
Jak co roku jade na Walie i prosze Robert wolniej.
Pozdrawiam Lukasz

Anonimowy pisze...

ja nie mam ŻADNYCH pretensji do Roberta. Podejrzewam, że urwanie koła było wynikiem pierwszej pętli, gdy jechał wolno. Nie zrobił dobrego opisu, bo nie miał takiej możliwości. Znając Roberta chciał przycisnąć i bam. Robert, mimo wszystko jesteś wielki!!! A Twoje tempo na szutrze już jest fantastyczne. Proszę, zostać w WRC!!! Forza Robert

Anonimowy pisze...

Normalka..jak zawsze ostatnio.

Daro pisze...

Tą krzywą kierownicą to się dziś M -sport totalnie już kompromituje jak dobrze pamiętam to nie pierwszy raz taka akcja a co do urwanego koła to wcale bym się nie zdziwił gdyby okazało się ze jakiś niewielki kamień czy pieniek pozamiatał sprawe

Anonimowy pisze...

Szczepaniak jasno nie powiedział o co kaman, ale między wierszami widać, że to wina kierowcy. Wcale się nie zdziwięjak pilot RK odejdzie po tym sezonie, a wątpię żeby w przyszłym ktoś zatrudnił Roberta w WRC.

Anonimowy pisze...

@ 17.39 Kościuszko to ty?

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 17:39,

jaka wina kierowcy? Przecież jasno powiedział, że problemy z autem ich dekoncentrowaly, co w końcu doprowadziło do urwania koła.
Logiczne, że jeśli muszą walczyć z autem, zamiast w 100% skupić się na jeździe, to może się coś przytrafić...

o

Support RK&MS pisze...

Dlaczego trudne zadanie dla pana Mateusza? Zgadzam się,za dużo tych DNF w tym roku ale z drugiej strony doczekaliśmy się wreszcie załogi która potrafi trzymać tempo czołówki WRC,dzięki której mamy emocje patrząc w zwykłe cyferki na monitorze.I to po zaledwie kilkunastu rajdach spędzonych ze sobą. Już nie mówiąc o tym że to tak naprawdę 2 sezon jazdy rajdówką Roberta chociaż w sumie po zmianie pilota to tamten rok chyba nie wiele wnosi.Niestety w rajdach nie da się wszystkiego zaplanować i przemyśleć.Dużą rolę odgrywają warunki na trasie które szybko się zmieniają oraz kolejność przejazdu. Właśnie to musi przyswoić Robert(i pracuje nad tym),to że świetnie jeździ przecież wiemy wszyscy,brakuje mu właśnie tego doświadczenia które nabiera się po latach startów w danej elminacji.KEEP CALM.

Anonimowy pisze...

Co niektórzy pewnie chcieliby oglądać Polaka, który wozi się w końcu stawki ale dojeżdża do mety, śmiechu warte. Facet jeździ pierwszy sezon w WRC i robi czasy na OS-ach zbliżone do czołówki tego sportu. Rok można uznać za udany, dostarczył nam kibicom wiele emocji, które w sportach motorowych tylko Robert nam je dostarcza (te z najwyższej półki). Cieszcie się, że jest taki facet i Kubicujcie.

Anonimowy pisze...

Z tego co CG pisze na FB wynika, że jeżeli był błąd Roberta podczas przygody z kołem, to był niewielki – prawdopodobnie zbyt głębokie cięcie zakrętu, albo cięcie w takim miejscu, gdzie nie było to możliwe ze względu na różnicę poziomu asfaltu i pobocza (CG: „Zgoliło na cięciu śrubę. Zawias trącony, a poza tym ok.”). Tak więc spokojnie!

A tak półżartem chciałbym zobaczyć on-board z dojazdówki na OS9. Zdaje się, że Robert pędził tam w tempie bynajmniej nie całkiem drogowym, aby zdążyć na PKC ;-)

Anonimowy pisze...

Szkoda, że tak potoczył się ten dzień. Wczoraj Robert pokazał znakomite tempo, oraz udowodnił że jest już w stanie walczyć z najlepszymi na szutrze, bo jak szybko potrafi jeździć po asfalcie wszyscy wiemy. Mam nadzieję, że Kubica zostanie w WRC na przyszły sezon. W tym roku popełnił wiele błędów, ale bez nich nie da się nauczyć jeździć tempem najlepszych. Pomyślcie ile lat zajęło Ogierowi czy Latvali dojście na poziom jaki prezentują, ile kół urwali w tym czasie, ile rolek zaliczyli. Robert poświęcił ten rok na naukę, więc błędy zdarzają mu się dużo częściej niż powinny, ale to jest cena właśnie tej nauki w przyspieszonym tempie. Myślę, że jeśli w przyszłym roku będzie jeździł w rajdach to więcej będzie czystych rajdów niż tych mniej udanych, właśnie dzięki zebranym doświadczeniom. Debiutancki sezon w najwyższej kategorii jest zawsze najtrudniejszy, ale trzeba pokory i cierpliwości bo wiemy, że Robert ma potencjał na mistrza :) Jutro będzie lepiej.

Jaro75 pisze...

Bardzo się cieszę że jutro Robert pojedzie.Wiadomo że wyniku nie będzie ale prześpią się i jutro z nowymi siłami na spokojnie czyli bez problemów mam nadzieję poćwiczą sobie asfalty Hiszpańskie :)

Anonimowy pisze...

Anonimowy pisze...
Szczepaniak jasno nie powiedział o co kaman, ale między wierszami widać, że to wina kierowcy. Wcale się nie zdziwięjak pilot RK odejdzie po tym sezonie, a wątpię żeby w przyszłym ktoś zatrudnił Roberta w WRC.
25 października 2014 17:39
Anonimowy pisze...
@ 17.39 Kościuszko to ty?
25 października 2014 17:49


To napewno Kosciuszko kiepciuszko:) buhahaa

Szpiega mamy namierzyc jego IP bo IQ wyjasnia wszystko:)

Zimny

Jaro75 pisze...

I jak zwykle posypało się parę idiotycznych komentarzy...

Jaro75 pisze...

Postęp Roberta niesamowity.Ależ musi ciężko pracować.

Anonimowy pisze...

Ile lat trzeba zbierać doświadczenie w rajdach, żeby takie sytuacje nie zaskakiwały? Obawiam się, że kilka na pewno, ale widać, że potencjał jest niesamowity, już teraz Robert w bardziej konkurencyjnym aucie jechałby równo z czołówką również na szutrach.
Niestety kończyłby rzadziej, bo te niuanse wynikające z doświadczenia o tym przesądzają.
A wracając do ręki... po prostu mi go żal, jak patrzę na ten film gdzie zmienia koło... ta dysfunkcja jest bardzo poważna i operacja, która miałaby coś poprawić też lekka nie będzie.
Gregor

Anonimowy pisze...

Wlasnie wrocilem z pracy i takie wiadomosci.. :( mysle, ze M-sport na 100% odpada w przyszlym roku. Jesli nie Cytryna to co zostaje Robertowi na przyszly rok?

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 18:54:
"Pomyślcie ile lat zajęło Ogierowi czy Latvali dojście na poziom jaki prezentują, ile kół urwali w tym czasie, ile rolek zaliczyli."

Zamiast myśleć nad tym, ile im to zajęło, zadałbyś sobie nieco trudu zweryfikowania swoich wyobrażeń. Ogier szybko osiągnął wysoki poziom - swój pierwszy pełny sezon w wurcu (2009) zakończył na ósmym miejscu w klasyfikacji (m. in. drugie miejsce w Grecji + regularne meldowanie się w dziesiątce) + wygrał Monte Carlo w IRC. Na jego doświadczenie składały się: wcześniejszy sezon w JWRC + start w Rally GB Citroenem C4 WRC; dwa wcześniejsze sezony spędził za kierownicą Puga 206XS w lokalnych francuskich rozgrywkach. Jak dla mnie nie jest to jakieś spore, wieloletnie doświadczenie.

Z kolei Latvala - no on ma długą karierę (zaczynał mając 17 lat) usłaną "przygodami", czy głupimi błędami (Polska 2009), lecz pomiędzy tymi incydentami często pokazywał głęboki potencjał, tak że między nim, a Robertem jest przepaść.

Cóż, pozostaje nam zobaczyć, co przyniesie przyszły sezon - oby wciąż w WRC i oby lepszy.

Pozdrawiam, JD

Jaro75 pisze...

Odkujesz to sobie Robert :) Już niedługo.Tylko błagam,zostań w WRC !

Kamil Krakowiak pisze...

Miałem tego nie pisać, ale co tam.
Po porannych jajach z autem, obawiałem się, że RK dociśnie i wydzwoni. ( choć to nie był dzwon )
Po wpisie Mateusza, że bodaj ma 3 czas i gps pokazuje 162 km/h zamarłem, i czekałem co będzie dalej...
Nie żebym mu źle życzył ale przeczuwałem nie chcąc "krakać" siedziałem cicho.
Jednak zastanawia mnie jedno, często RK twierdzi, że nie jedzie na limicie, to co będzie jak znajdzie ten limit.
I naprawdę ciekawi mnie ta dojazdówka :) ale raczej tego nie zobaczymy.
Oby jutro bez przygód, i dobrym tempem.

Daro pisze...

Bardzo fajnie napisał dziś Mikołaj Sokół że poranne problemy Roberta przypomniały mu jego rajdowe początki w Clio S1600 którym to w Rallye du Var dołożyli niejakiemu Sebastianowi Ogierowi trzy i pół minuty ;) A wszystkim hejterom polecam przez chwile wyobrazić sobie że wyjeżdżacie z serwisu macie przed sobą cały dzień walki, szanse na podium i już na początku dostajecie w pysk od losu pomyślcie jak musi to być frustrujące i jak w takiej sytuacji być skupionym skoncentrowanym kiedy już wiesz przed startem pierwszego os że wszystko stracone

Mateusz Cieślicki pisze...

Daro - to sam Robert powiedział :)

Anonimowy pisze...

Jestem zdziwiony, że się jednak nie pomyliłem... zaskoczyła go pokryta żwirem nawierzchnia. Powodzenia Robert! Kolejne doświadczenie do kolekcji.
TM

Jaro75 pisze...

Oglądając taki on-board nie wiem co może być piękniejszego od tego co teraz robi Robert :))

Anonimowy pisze...

Kolejne kilometry i sporo doświadczenia.
W końcu to zaowocuje-Oby Maciek wytrzymał i został na następny sezon z Robkiem:)
Oczywiście jeśli Robert zostanie w WRC ,o oferty współpracy myślę ,że Nie mają sie co martwić.
Cały światek Motosportu Wie jak cennym kierowcą jest Robert:)

robi.z

Jaro75 pisze...

Tak sobie myślę jak piszecie o tym aby Maciek wytrzymał.No a w sumie to ma lepszą opcję ?? Jakoś nie widzę.

Anonimowy pisze...

Pewnie nie ma i z nikim innym po za Robertem nie zdobędzie nigdy tego na co polują:)

z innej beczki,
skoro Kajto jeździ SUBARU w ERC -nie ma możliwości Subaru w WRC z ROBERTEM I MAĆKIEM?

robi.z

joanna kusmierska pisze...

Robert! Walnij wreszcie pięścią w stół i zażądaj czegoś do jeżdżenia co będzie godne Ciebie bo ta fura wiązana sznurkiem jak snopowiązałka psuje Ci całą opinię.

Anonimowy pisze...

Wkurzają mnie rajdy. Za dużo tu zalezy od szczęścia i od małych błędów. Wygrywa tak na prawdę najsprytnieszy a nie najszybszy. Dlatego F1 jest najlepszym rodzajem motorsportu. Wykluczamy tam zmienne związane z nawierchnią. Wszyscy jadą w identycznych warunkach. Liczy sie tylko maszyna i człowiek.
Roberto obyś się oddał we właściwe ręce chirurga. Później bedzie juz tylko bardzo dobrze. Powodzenia

T VaNaT pisze...

Zobaczcie sobie ostatnie metry przed meta os 10 NA FILMIE. Przydzwonil mocno I wtedy sruba mogla sie uszkodzic a mechanicy a serwisie mogli tego nie zajwazyc. Moim zdaniem Robert czasem zbyt mocno tnie choc czasem nie musi. Na zapoznaniu niby ok a po paru przejazdach za asfaltem powstaje dziura na zakrecie I zle sie to konczy:(

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 19:38

Owszem zadałem sobie trochę trudu i sprawdziłem (wcześniej też). Ogier zadebiutował w rajdach w ogóle w 2005r a w WRC w 2008 (ostatni rajd w nagrode- podobnie jak Robert rok temu), czyli ma prawie 10 lat doświadczenia rajdowego. Od początku było widać że ma talent, wygrał OS w debiucie i przez chwilę prowadził (podobnie jak Kubica w Monako, tyle że to był jego 2. start) ale musiał poświęcić kilka lat żeby wejść na sam szczyt. Robert w debiucie w WRC2 zdobył mistrza, więc to pokazuje, że talent też ma tylko nie ma za sobą kilku lat obycia z rajdami jak inni i to robi różnicę. Gdyby miał doświadczenie to w tym sezonie większość rajdów też kończyłby w 10, bo takie tempo prezentuje, a i miejsca w 5 by się trafiły, no i wygrał przecież rajd ERC w Austrii.

Anonimowy pisze...

Jestem pewny że Robert zostanie w WRC i nie biędzie miał problemu ze sponsorem, autem itp. Oprócz nielicznych (Polskich) nieudaczników, którzy cieszą się z jego dzwonów, ma ogromną rzesze fanów na całym świecie no i w Polsce przede wzzystkim, jest świetną chodzącą żywą reklamą, jest go pełno wszędzie w mediach i mimo tych licznych przygód jest facetem w którego warto inwestować. Jak nie Lotos (w co wątpie żeby z niego zrezygnował) to znajdzie się inny sponsor który zapewni mu dobre auto i warunki do startu. Robert nigdy się nie poddaje i to jest jego najlepsza cecha. A o Maćka się nie martwcie. Jak napisał ktoś wcześniej, nie ma innej lepszej opcji, Maciek to wie i zrobi wszystko aby Robertowi pomódz w osiągnięciu tego o czym obaj marzą.

Anonimowy pisze...

Dobrze, że chłopaki jadą jutro.

Pamiętajcie o zmianie czasu! Cofamy zegarki o godzinę do tyłu. Jutro pierwszy oes o 7:30.

Moim zdaniem po ostatnim odcinku danego dnia powinniście zmieniać ten harmonogram, który jest w ramce z boku na harmonogram z następnego dnia. Byłoby to spore ułatwienie, bo ja zawsze się zastanawiam, na którą godzinę nastawiać budzik ;)

Andrzej BWUP pisze...

Tak się zastanawiam - już od dłuższego czasu - czy te opinie na temat tego jaki Robert jest wyjątkowy to niestety nie są wyłącznie Wasze pobożne życzenia? Pytam bo znowu czytam, że kto jak kto ale Robert nie będzie miał problemu ze znalezieniem pracodawcy w przyszłym sezonie. Żeby była jasność to ja oczywiście życzę Robertowi samych sukcesów ale dobrych kierowców i "pełnosprawnych ruchowo" jest raczej wielu. Nie sądzę żeby akurat Robert był kimś wyjątkowym w tej stawce, chociażby patrząc obiektywnie na jego dotychczasowe osiągnięcia :(. I zaznaczam, że wcale nie mam radochy z tego, że piszę to co w tej chwili piszę. Po prostu obawiam się, że Robert jest stworzony do innej rywalizacji niż rajdy. Chociażby WTCC. Tam sam będzie decydował o swoim losie i będzie latał wyłącznie na asfalcie.

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 19:38
Jeszcze coś:
"Z kolei Latvala - no on ma długą karierę (zaczynał mając 17 lat) usłaną "przygodami", czy głupimi błędami (Polska 2009), lecz pomiędzy tymi incydentami często pokazywał głęboki potencjał, tak że między nim, a Robertem jest przepaść."

No rzeczywiście wielka przepaść. Latvala w 2004r. nie ukończył 7/11 rajdów. Też byś coś sprawdził zanim napiszesz. A Robert to między incydentami nie pokazuje potencjału?

Anonimowy pisze...

Oczywiście, że żadnej operacji nie będzie i Robert będzie jeździł w Citroenie w przyszłym roku.
Jednak trzeba pamiętać, że:
VW i Hyundai robią nowe samochody na sezon 2015 i przetestowali nimi już wiele tysięcy kilometrów. Patrząc na ich budżety oraz nowe auta, Citroeny i Fiesty są bardzo przestarzałymi konstrukcjami na ich tle i na przestrzeni całych sezonów nie mają po prostu prawa dotrzymywać im kroku. Od czasu do czasu któryś Ford lub któryś Citroen podgryzie VW i Hyundaia, ale to powinny być raczej incydenty niż reguła. Loeb wycofał się z WRC głównie dlatego, że wiedział czym na 2013 będzie dysponował VW - jak widać Francuz dobrze zorientował się jak jego Citroen zacznie odstawać od Polówki (choć na początku 2013 jeszcze Loeb dał radę, ale pamietajmy, że VW rozwijał się z rajdu na rajd i na całym dystansie w 2013 roku Loeb musiałby i tak wyraźnie przegrać z Ogierem).
A więc w 2015 r. Robert będzie w zespole Citroena wspomaganego przez Total, ale na tle VW i Hyundaia będzie dysponował autem starym. Na 2016 też cudów w cytrynie nie przewiduję, bo Citroen w ogóle w planach nie ma budowy nowej konstrukcji na 2016 (może najwcześniej na 2017 po zmianach w regulaminie, aczkolwiek Auto Hebdo już "plumkało", że kto wie czy Citroen po 2016 nie wycofa się z WRC - są zachwyceni rozwojem w WTCC - ja przyznam, że nie trawię tej serii akurat).

Anonimowy pisze...

To że Kubica będzie jeździł w 2015 w - już byłym - fabrycznym zespole Citroena, to chyba najgorzej strzeżona tajemnica końcówki tego sezonu. To jedyna możliwość dla Roberta na resztę kariery, bo badziewia typu WTCC, DTM go nie interesują, a bramy do F1 są zamknięte, chyba że stanie się jakiś medyczny cud. Niestety DS3 rozwijane już za bardzo nie będzię, ale powinno wciąż być 2-gą najszybszą rajdówką w stawce, więc RK byłby głupi, gdyby tej oferty nie przyjął.

Anonimowy pisze...

Do anonim z 21.28.
Co za pierdoły piszesz. Chyba jesteś niedzielnym kibicem F1.
Tylko maszyna i człowiek...
Tylko nie bierzesz pod uwagę ze jeden Team ma kasę a inny mniej, w jednym inżynierzy bardziej dopracowują auto (silnik, turbo i wszelkie pakiety). Do tego dochodzi jeszcze fakt ze 1 z kierowców jest zazwyczaj bardziej wspierany przez Team a inny dostaje Team Orders.
Według RK najlepszym kierowca F1 jest Alonso... ale nie wygrywa pomimo swoich umiejętności bo... bo jeździ w Ferrari które w tym sezonie przegrywa nie tylko z Mercedesem. Iceman to w ogóle porażka.
Także nie pisz takich głupot, bo dopiero w F1 rządzą pieniądze... i ważne do jakiego Temu trafisz... i w jakim momencie.

sierść pisze...

Po tym onbordzie to widać, że albo błąd w opisie i jakiś kamień tam był albo ta fiesta się sypie przy każdej większej nierówności.

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 21:23
Kajetanowicz w ERC jeździ Fordem Fiestą R5, a nie Subaru.

dom86# pisze...

@Andrzej BWUP

Popatrz na jego wynik np. na szutrze. To pierwszy sezon RK w aucie WRC. Podgryza ludzi którzy tam siedzą od lat. Do tego z ograniczeniami ręki, w cienkim samochodzie.
Prędzej ja czy Ty pracy nie znajdziesz niż Robert ekipy na przyszły sezon.

Anonimowy pisze...

"sierść pisze...
Po tym onbordzie to widać, że albo błąd w opisie i jakiś kamień tam był albo ta fiesta się sypie przy każdej większej nierówności.
25 października 2014 22:10"

A mnie to wyglada na wielka, kamienna skarpe, ktorej nie da sie nei zauwazyc. Ciecie w tym miejscu bylo bledem kierowcy.

Anonimowy pisze...

ale z Ogiera pyszałek, troche buc nawet.

Colin pyta Ogiera czy to szczęśliwe ze opona przetrwała po OS. 11 "Thats very very lucky then? a ten odpowiada "You know every time I do its always luck, you know that?" ze swoim głupim uśmieszkiem.

Anonimowy pisze...

@Anonimowy z 21:44:
"No rzeczywiście wielka przepaść. Latvala w 2004r. nie ukończył 7/11 rajdów. Też byś coś sprawdził zanim napiszesz. A Robert to między incydentami nie pokazuje potencjału?"

primo - istnieje przepaść - spójrz na stosunek ukończone/nieukończone; ponadto mowa była, że Latvala i Ogier też byli dzwonnikami - tego statystyka nie potwierdza;
secundo - sprawdź jeszcze raz, co dokładnie napisałem o Latvali;
tertio - sprawdź jeszcze raz, czym startował dziesięć lat temu i z jakich powodów tych rajdów nie ukończył;
quatro - Robert, owszem - pokazuje potencjał, ale do mety nie dociera. Takich kierowców było w ostatnich latach kilku, choćby Novikov i Tanak (co prawda dostał drugą szansę) i jeśli jego tegoroczna forma nie ulegnie zmianie w przyszłości - będę sceptyczny co do pewnych, hmm... "podrasowanych" poglądów na jego temat.

Pozdrawiam, JD