Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

środa, 15 października 2014

Marzenia, rzeczywistość i to, czego nie wiemy [Aktualizacja czwartek godz 23:33 - Nie będzie kontrowersyjnych zmian w WRC]

Rozszalały nam się plotki na temat przyszłości Roberta Kubicy. Polskie i zagraniczne media aż huczą od głośnych tytułów prasowych już zastanawiając się, czy gdy Kubica będzie łączył starty w fabrycznym zespole Citroena ze startami w WTCC. Takie rozważania bardzo cieszą, ale jak zawsze trzeba zachować ostrożność. Najwięcej jej ma sam zainteresowany, który udzielił bardzo ciekawej wypowiedzi na temat swojej przyszłości.

Przyznaję, sam dość mocno zaciekawiłem się kwestią przejścia Kubicy do Citroena. Najpierw zastanówmy się nad tym, co wskazuje na takie rozwiązanie. Pozwolę sobie na wyliczenie w punktach.

- Niezadowolenie z M-Sportu - to chyba oczywiste, Robert dość często mówił w tym sezonie, że nie jest zadowolony z auta, szczególnie systemu zmiany biegów. Krytyka pod adresem własnego zespołu rzadko bywa prognozą kontynuacji współpracy.

- Udany rok 2013 -To właśnie za kierownicą Citroena Robert Kubica przebojem wdarł się na rajdową scenę, wygrywając rywalizację w kategorii WRC2. Gdyby nie kwestie bardziej pozasportowe, to pewnie Robert już w tym sezonie byłby

- Plotki - O możliwości współpracy Roberta Kubicy z Citroenem w 2015 roku już 2 miesiące temu pisał Colin Clark, który w swoich przewidywaniach zdradził, że Polak może być kierowcą drugiego zespołu Citroena wspólnie z Sebastianem Chardonnet.


Mówił również o tym Marcin Kwiatkowski w wypowiedzi prezentowanej w ubiegłym tygodniu na blogu. Wydaje się zatem, że wyssane z palca te "plotki" nie są.

-Sympatia - Wydaje się, że w Citroenie bardzo lubią Roberta Kubicę. Nie twierdzę, że Roberta nie lubią w M-Sporcie, ale dobre wspomnienia z zeszłego roku plus dobra atmosfera i chyba bardziej profesjonalne podejście mogą mieć dla Kubicy duże znaczenie. Wspomnieć należy również o tym, że szefem Citroen Racing jest Marek Nawarecki, choć do tej kwestii raczej bym się nie przywiązywał.


Problemy?

- Tegoroczne wyniki - To raczej wielki problem nie będzie, gdyż w Citroenie są świadomi talentu Kubicy i wiedzą, że tegoroczne wypadnięcia z tras o niczym wielkim nie świadczą. W środowisku rajdowym potwierdzają to wszyscy - Kubica ma potencjał na zostanie Mistrzem Świata.

- Sponsor - Oczywiście konflikt Totala z Lotosem jest spory i raczej trudny do rozwiązania, ale w przypadku startów w drugim zespole Citroena już raczej do pogodzenia. Z resztą, niektórzy już znaleźli jego rozwiązanie:
fot. Twitter.cm easyleftblog
Dużo będzie tu zależało od tego, na jakie ustępstwa będą w stanie pójść obie strony. Wiemy, że przed tym sezonem na mniejsze ustępstwa był gotowy Lotos. Widać jednak, że polskiemu koncernowi zależy na Kubicy, a co za tym idzie, może chcieć mocniej wesprzeć jego rozwój.


Największy problem?

Największy problem dotyczący wszystkich powyższych rozważań jest jeden - To Robert decyduje. To on wybierze najlepszą dla siebie drogę i myślę, że przedstawione wyżej argumenty znaczą dla niego niewiele. Tylko Kubica wie, co zrobi, a my się tego prędzej czy później dowiemy.

WTCC?

Myślę, że ta wizja rozpala wiele głów. Również moją. Razem z plotkami o przejściu Kubicy do Citroena pojawiły się również te mówiące, że Polak może wystartować w wybranych rundach WTCC za kierownicą auta Citroena, które w tym sezonie jest prawie niepokonane. To szalenie ciekawa kwestia, ale odkładając na bok kolizję ze startami WRC i testami, trzeba od razu przypomnieć sobie wypowiedzi Roberta dotyczące takiej opcji z zeszłego roku. Polak mówił, że nie byłby zainteresowany pojedynczymi startami. Oczywiście, tylko krowa nie zmienia poglądów i być może wydarzenia tegoroczne skłonią Roberta do powrotu na tor, ale to on podejmie decyzję i jazda w Citroenie - czy to w pierwszym czy drugim zespole - nie musi oznaczać również powrotu na tor.


Aktualizacja - Sordo o Kubicy

Dani Sordo o wypadnięciu Roberta Kubicy w Rajdzie Francji: "To co się stało było przykre, Robert zasłużył na to czwarte miejsce i powiedziałem mu to. Robert ma dużo zalet jako kierowca, ale nie potrafi dostosować tempa. Zawsze jedzie na limicie i jest bliski wypadnięcia. Widziałem we Francji jego miejsca hamowania i byłem bardzo zaskoczony. Jest jednak znacznie bardziej profesjonalny niż Kimi Raikkonen, zapewne po nocach ogląda onboardy. Ale jest do tego przyzwyczajony gdyż czasem w symulatorze Mercedesa pracował od 21 do ósmej rano bez przerwy" - powiedział Hiszpan.

Aktualizacja czwartek

M-Sport planuje dużą rozbudowę swojej siedziby, obejmującą m.in. powstanie toru testowego. Więcej o tym przeczytacie tutaj.

Aktualizacja czwartek godz. 21:20

Nie będzie kontrowersyjnych zmian w WRC, m.in. systemu knockout - więcej o tym przeczytacie tutaj.

Aktualizacja czwartek godz. 23:33

Autko na Hiszpanię gotowe!
fot. twitter.com @Lumbo29
Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na onestopstrategy.com

70 komentarzy:

Anonimowy pisze...

TOTLOS

grzegorz barczyk pisze...

M-Sport nie jest zespołem fabrycznym Ford wycofał się z WRC

Andrew Lach pisze...

Wow ale news zobaczymy

Anonimowy pisze...

Chyba chodziło o fabryczny team m-sportu. Czyli team w którym jeżdzą Mikko i Elfyn.

Anonimowy pisze...

Sordo mówi, że KUB jedzie na limicie a sam Robert mówi, że ma dużo zapasu... I badz tu mądry. Niby wyniki-wypadki pokazuja ze racje ma Sordo ale co jak KUB ma jednak racje a wypadniecia to nie kwestia jazdy na limicie ale braku doswiadczenia (z brudem itd)... Wtedy Robert moze liczyc na owocne kolejne sezony.

Oczywiscie jak pisałem od poczatku M-Sport to półamatorzy i mam nadzieje, że KUB podejmie meska decyzje i niezaleznie od mozliwosci startow w innym teamie powie im dosc.

asertywny

Anonimowy pisze...

Sordo potwierdza, to co wielu myśli o Robercie, czyli, że jest on strasznym ryzykantem na oesach. To jego palenie gumy na dohamowaniach dziwi wszystkich kierowców - ryzyko wypałowania jest ogromne i dlatego rasowi rajdowcy odpuszczają takie praktyki.

Anonimowy pisze...

Pewnie, że Sordo był zaskoczony widząc punkty hamowania Roberta.
Nie wynikają one jednak z jazdy na limicie ale z tego, że Robert najwięcej traci na prostych. Fiesta słabo się zbiera, do tego szwankuje skrzynia. Robert musi później hamować żeby odrobić choć trochę straconego na prostej czasu.
Francja pokazała dobitnie jak Robert traci na szerokich i szybkich odcinkach a próbuje odrobić na wąskich i technicznych... To wina samochodu a nie stylu jazdy czy braku umiejętności dostosowania tempa. Już w zeszłym sezonie Robert pokazał jak potrafi kalkulować i dostosowywać tempo do rywali i warunków kiedy zapewniał sobie zwycięstwo pierwszego dnia a później jechał na dojechanie...


Anonimowy pisze...

TOTALOTOS
LOSTOTALOS
...
Selektol 20W30

Anonimowy pisze...

Kuźwa ludzie M-Sport to półamatorzy, Malcolm i jego zespół (kiedyś jako fabryczny ford) jest w rajdach dłużej niż citroen hyundai i wv razem wzięte. ich problemem jest ograniczona kasa, ale półamatorami ich nazwać to trzeba mieć nierówno pod sufitem

Anonimowy pisze...

Anonimowy 19:13

Zgadzam się w 100%.

Jey Wild pisze...

Pamiętajmy, że jeżeli chodzi o hamowanie to Robert był pod tym względem już wyjątkowy w samej F1 tam też często zwracano uwagę na to jak późno hamuje Robert a wiadomo że w F1 wszyscy dość późno hamują a co dopiero jak przełożymy te standardy na WRC ale uregulowanie hamowania wcześniej jest i tak łatwiejsze niż wyczucie tego późnego ;)

Anonimowy pisze...

Zastanawia mnie jaki wpływ na wyniki Mercedesa mają testy RK. Jak wiadomo wspaniałe mu się współpracuje z mechanikami.

Anonimowy pisze...

Tak to fakt już w F1 robert słynął z późnego i precycyjnego hamowania. Jeśli Robert dostanie konkurencyjne auto to czołówka będzie bardzo zagrożona... :) Oj będzie się działo za rok-dwa w WRC.
Liczył może ktoś ile OS-ów wygrali w tym sezonie inni kierowcy Fordów?

Anonimowy pisze...

wygrane OS przez samochody forda
ELFYN EVANS 1 OS
MIKKO HIRVONEN 6 OS-ów
KUBICA ROBERT 5 OS-ów
O. TANAK 1 OS
B. BUFFIER 2 OS-y

Anonimowy pisze...

co do hamowania, to Robert ma swoją teorię ("wykład"), że 80% zakrętu do dohamowanie i tam można najwięcej zyskać, tyle, że w rajdach wiąże się to z dużo większym ryzykiem niż na torze, bo zakłada idealne wyjście z zakrętu. Ale niech trafi się jakiś syf, nierówność itp. to ułamki sekundy zyskane na dohamowaniu zostaną stracone przez nie optymalne wyjście, ratowanie lub wypadnięcie.

Pamiętacie system "virtual spectator", szkoda, że nie używają go nadal w WRC, kiedyś udostępnili kilka odcinków z monte (to było jakieś 10-12 lat temu) - można było zobaczyć sobie przejazd czołówki ze wspólnego startu - na mecie dzieliły ich sekundy, ale szokiem dla mnie było to co działo się na OS'ie - bardzo duże różnice, raz prowadził ten raz inny, ciągłe przetasowania - dla mnie wniosek jest jeden - liczy się opis i doświadczenie, ułamki sekund na dohamowaniach to można urywać jak się resztę opanuje na 100%.
Gregor

Anonimowy pisze...

Teoria o Kubicy w drugim zespole Citroena z Chardonnetem bardziej trzymałaby się kupy niż wywalenie Ostberga - przyznam, że w głowie mi się nie mieści ew. chęć wywalenia młodego nadal Ostberga, który moim zdaniem i tak zakończy sezon przed Meeke'iem. Citroen na koniec 2013 powiedział: przygotowujemy tylko dwa auta plus trzecie dla sponsora Al Khassimiego na bodaj 4 rajdy...
Co do cytryny pamiętajmy jedno: od paru lat nie zbudowali nowego samochodu i wielu ekspertów przewiduje, że w 2015 Hyundai ich technologicznie wyprzedzi, bo o pokonaniu VW chyba nikt przy zdrowych zmysłach w Citroenie nie myśli. Poza tym drugi zespół to nie pierwszy - taki Mikkelsen stanowiący jednozałogową drugą ekipę VW zawsze jest ostatni w kolejce jeśli chodzi o unowocześnienia - priorytet ma pierwszy skład: Ogier i Latvala i tak samo byłoby w drugim zespole Citroena.

Jey Wild pisze...

@Anonimowy 21:40

Z jednej strony tak lepiej nauczyć się wszystkiego, a dopiero później opóźniać dohamowania.

Z drugiej strony mając takie auto a nie inne, które już utrudnia wbicie się do czołówki, plus zbieranie doświadczenia itd To trzeba szukać czegoś co pozwoli pokazać że Robert jest wart tego by w niego zainwestować bo inaczej to nie będzie czego szukać w WRC :) a tak daje nam dużo emocji i pokazuje, że może być jeszcze lepiej .

Anonimowy pisze...

Gregor albo jak się gorszym autem goni lepsze...
Myślę, że w przeciągu dwóch, trzech najbliższych sezonów jeśli wszystko poukłada się po myśli Chłopaków to zdobędą mistrzostwo. Już 2016 będzie bardzo ciekawym sezonem w wykonaniu Roberta. Brakuje im tylko doświadczenia i dopracowanego opisu ale przecież to z czasem przyjdzie. Poza tym to mega załoga... ;)

Anonimowy 21:33 dzięki!

Anonimowy pisze...

do 22:08


Prawda jest taka, że Citroen zatrudnił na ten sezon Ostberga bo nie miał już kogo

Chcieli mieć naten sezon skład Meeke-Kubica, ale jak nie wypaliły negocjacje to na rynku został tylko Ostberg

Jak widać nadal chcą tej pierwszej opcji. Nie ma co się oszukiwać Ostberg jest dobry do pewnego poziomu, ale tak naprawdę nie robi żadnychkonkretnych postępów od 2-3 sezonów.
Kubica jest dużo bardziej utalentowany i daje nadzieje na sukcesy w przyszłości , a nie ciułanie jakichś tam punktów.

Citroen potrzebuje ponownie sukcesów. Im nie robi różnicy , że Ostberg dowozi jakieś punkty, oni chcą wygrywać, a że ciężko o taką opcję obecnie to zapewne chcą Roberta sobie przygotować. Jak RK zaliczyłby udany sezon 2015 to może nawet VW by się nim zainteresował, i wtedy znowu Citroen z niczym.

Muszą podjąć ryzyko by znowu wrócić na szczyt, tak to działa

Anonimowy pisze...

ja się nie dziwię, że Sordo jest w szoku...Kubica to dla niego poziom wyżej, również na asfaltach i to już w tym momencie, jak poprawi opis to będzie wyżej dwa poziomy...

Michał Łódź pisze...

Co do symulatora w Blackley, było kilka źródeł, które podały informacje, że Robert uzyskiwał lepsze czasy niż Hamilton i Rosberg...

kargul102 pisze...

ludzie co wy gadacie kubica wypadł bo 1 ma w dupie punkty i chciał wygrać odcinek po drugie jeszcze się podpala jak młokos he he 3 evans zlał w tym rajdzie Kubice więc auto jest ok koniec tematu

livelongandhappy pisze...

"zapewne po nocach ogląda onboardy."

Nawet na pewno :P

Anonimowy pisze...

Sezon 2015 będzie ciekawy także z tego względu, że po raz pierwszy w historii każdy kierowca będzie miał dostęp do wszystkich onbordów wszystkich kierowców dzięki WRC+. To powinno znacząco zmniejszyć różnice na oesach, zakładając, że wszyscy są na tyle ambitni, żeby to godzinami studiować, a na tym poziomie nie wyobrażam sobie, żeby ktoś nie był.

Anonimowy pisze...

Od jakiegoś czasu zaglądam na profil powrotroberta (Fb) ewidentnie administrator traktuje Fb jako reklamę swojego blogu gdyż nie idzie nic tam przeczytać - zawsze linki do bloga . . . a jego przemyślenia są żenujące, plotkarskie. Mam wrażenie ze robi to tylko w celach finansowych ażeby mieć większą liczbę odsłon, gdy zobaczyłam kompilacje totala z lotosem zwątpiłam - żałosne - ot tyle pozdrawiam

Anonimowy pisze...

jedno jest pewne: Robert konto na WRC+ ma... hehe ;]

Mateusz Cieślicki pisze...

Anonimowy 23:38

Mnie ta kompilacja się spodobała, ludziom na Twitterze też, podobnie jak na Facebooku - nie wiem co było w niej żenującego.

Wychodzę z założenia, że Facebook nie jest od tego, aby tam wstawiać artykuły, bo po to jest strona. Szczególnie, że Facebook nie pokazuje wszystkich postów. To chyba naturalne, że daję odnośniki do bloga. Ale czy tylko one tam są? Dziś były 2 statusy, 3 linki i 3 zdjęcia. Wczoraj była proporcja 1 - 1 -2 i do tego film. Nie jest zatem chyba tak jak piszesz, a do tego zadaję pytania na facebooku, które wywołują fajną dyskusję.

Żenujące i plotkarskie przemyślenia? Może i żenujące, ale co do plotkarskich to się nie zgodzę. Czy ja wymyśliłem to, co napisał Colin Clark lub powiedział Pan Kwiatkowski? Skoro bardzo duża ilość portali motorsportowych pisze o tym, to czuję się w obowiązku Wam to przekazać. Gdybym nie napisał o dzisiejszych rewelacjach dotyczących WTCC to zaraz byłoby "a dlaczego nie napisałeś..."

Nie wiem też, co w tym plotkarskiego, że przekazuję to, co powiedział Robert o Julesie Bianchim?

No i puenta mojego tekstu - też jest plotkarska? Chcę przekazywać pełny obraz informacji o RK i to robię. Wiem, że te informacje o Citroenie to póki co trochę "silly season" ale według mnie takie domniemania są ważne do przekazania.

Wiem że nie da się wszystkich zadowolić, dziękuję za Twoje uwagi, szczególnie jeżeli chodzi o Facebooka, ale chciałbym też aby patrzeć na wszystko bardziej kompleksowo i obiektywnie.

Pozdrawiam!

Jey Wild pisze...

Myślę, że skoro mamy tu formę bloga i wielu żywych rozmówców to warto takie posty dodawać gdyż ludzie zainteresowani tematem mogą poznać opinię różnych ludzi i sobie po gdybać co też jest spoko. Jak komuś zależy na sztywnych ramach to zapraszamy na onet itp. Tutaj wchodzi się po to aby dowiedzieć się jak najwięcej ze wszystkich powiązanych źródeł.

Daro pisze...

Ten blog to najlepsze co mogło spotkać fanów RK dzięki Ci i chwała Mateuszu!!! A troli ignorować najwidoczniej albo zabłądzili w drodze na onet albo lekcje odwołane w szkole, że po nocy siedzą. A co do RK w citroenie to myślę że nikt inny im tak dobrze nie rozwinie auta WTCC jak Robson i oni dobrze o tym wiedzą ;)

Anonimowy pisze...

Mateusz. Na takie posty nie ma co odpowiadac. Osobiscie nie odwiedzam zadnej spolecznosciowki. A face to chyba tylko dla lamerow i lanserow takich jak ona. Wszystko powinno być tam..

Mateusz Cieślicki pisze...

Nie no wg mnie Facebook to fajne narzędzie i zastępuje wiele innych, ale nie uważam zwyczajnie, że tam trzeba wstawiać wszystko, szczególnie że to dość niewygodne :) Pozdrawiam!

Anonimowy pisze...

Mateuszu!
Nie ma najmniejszego powodu usprawiedliwiać się z tego co robisz przed kimkolwiek. (anonimowy 23:...)
Sprawa jest prosta, jak sie nie podoba komuś to ma dwa wyjścia, przestać oglądać albo pokazać jak powinno wyglądac. A to kosztuje pracę i czas. Kłapać japą incognito jest łatwe, relaksujące.
Wielki szacunek dla twojej pracy i pasji. Jeśli jeszcze zarabiasz na tym to chwała bo musisz być szczęśliwym człowiekiem, a to niezwykle rzadkie wśród ludzi, mało osób potrafi żyć z tego co kocha...

Anonimowy pisze...

I niech tak zostanie:) ty traktujesz face jako narzędzie. Pozdr.

Piotr Dudzik pisze...

Kontent jest naprawdę dobry :) No i nie wyobrażam sobie rozbudowanego artykułu na FB, krótka notka link i jest dobrze tak jak jest :) Poziom jest świetny. Już jest tu roboty od groma aby było na bierząco - za co wielki szacunek dla prowadzących!

Anonimowy pisze...

Mateuszu, Przydaloby sie w komentarzach mozliwosc odpowiedzenia komus bezposrednio na post. Ulatwiloby to dyskusje i uporzadkowaloby posty, ktore beda przypisane do konkretnego watku. Teraz aby zobaczyc kto cos jeszcze napisal o danym watku trzeba przeczytac wszytskie komentarze z gory do dolu...- marnowanie czasu !

Anonimowy pisze...

U Sordo mozna zdiagnozowac lekki bol dupy, RK byl od niego szybszy i od razu sie tlumaczy ze przewaga RK to dlatego ze oglada odcinki po nocach jedzie na limicie stad te takie jego czasy, ale generalnie to brakuje mu jeszcze wiele aby byc takim Sordo. Porownanie do Raikonena rowniez lekko stawiajace naszego kierowce jako niepelnowartosciowego rajdowca...

Jaro75 pisze...

Porównał do Kimiego bo Fin przy Robercie to "amator" i balangowicz.Może i Fin jest szybki w F1 ale całym podejściem do sportu i charakterem jest w czarnej dupie za Robertem :)
A Sordo zdziwiony miejscami hamowania bo Robert ma ten nawyk od młodych lat spędzonych na torze i siedzi to w nim bardzo głęboko :)

Jestem bardzo ciekaw przyszłości Robertosa ale liczę że będzie jak najlepsza dla Niego :)))

Anonimowy pisze...

Bo RK to fenomen na skalę światową i niektórzy kierowcy potrzebują trochę czasu by to pojąć i oswoić się z tym... Do Sordo też już to powoli dociera, ale broni się przed tym jak może :p

Flaki2x

Anonimowy pisze...

A M-Sport chce się rozbudowywać
http://www.autosport.com/news/report.php/id/116371

Anonimowy pisze...

Moim zdaniem chlopaki popelniaja jeden blad. Powinni wiecej jezdzic malych rajdow! Zgrali by sie bardziej, sprawdzili opis, kibice mieli by wiecej frajdy i okazji by osobiscie ich poznac. Poza tym takie mniejsze rajdy sa na pewno tansze... Dlaczego nie jezdza?!? nie rozumiem...

Anonimowy pisze...

juz widze te plany M-sportu a rzeczywistośc jak będzie wyglądac

Anonimowy pisze...

Zapowiedź rajdu Hiszpanii na oficjalnej stronie WRC FiA...

http://www.wrc.com/en/wrc/news/october/spain-entries/page/1854--12-12--1801.html

i fotka zeszłorocznej Cytryny Roberta w barwach Lotosu :) ...ciekawe

Anonimowy pisze...

M sport chce za wszelką cenę zatrzymać Roberta u siebie, dlatego takie głupoty piszą. Tak samo rok temu mówili o testach Bentleyem

Anonimowy pisze...

Chciałbym żeby ROBCIO trafił do cytrynki w nastepnym sezonie + kilka sezonow w WTCC.. Marzenia !
Kamil.

Anonimowy pisze...

Zestawienie kilku wypowiedzi Roberta:
Australia
1.Moja Fiesta znacznie lepiej spisuje się na szutrze niż na asfalcie.
2.Zauważyłem, że właściwie tak samo zaczynam jeździć na szutrze jak na asfalcie (w sensie poziomu jazdy).
Po zakończeniu Rajdu Australii
1.Jestem bardzo zadowolony z całego rajdu (przedostatnie miejsce Roberta w grupie jadących "wurcami", Robert jechał w bardzo dobrej pozycji - inni przecierali mu drogę, strata 6.39).

W Rajdzie Francji Robert poza VW jechał wraz z Evansem najszybciej. Teraz zastanówmy się czy nie jest nadal tak, że Kubica po pierwsze (nic w tym dziwnego - tory to tylko asfalty) jest rajdowcem - asfaltowcem, ale oczywiście na szutrze robi postępy, jednak nadal Kubica - Asfaltowiec ma GIGANTYCZNĄ przewagę nad Kubicą - Szutrowcem. Problem jest taki, że tylko dwa i pół rajdu w sezonie to asfalt (Niemcy, Francja i półtora dnia w Katalonii), bo już Rajd Monte Carlo to co prawda asfalt, ale w wielu miejscach jest lód, czarny lód, często śnieg. Wyniki Roberta we Francji chyba lekko sugerują, że gadka o lepszej jeździe Fordem po szutrze niż asfalcie jest mało przystajaca do faktów.

Anonimowy pisze...

Oby Robert nie jechał okazyjnie w WTCC - po F1, IndyCar Series, Nascar, WRC, WEC (m.in. Le Mans 24), WSbR, GP2, F3, DTM, ERC - serii motorsportu plasującej się m.in. za wymienionymi. Udział Roberta w rywalizacji z gośćmi w wieku Coronela, Y. Mullera, Morbidelliego, Tarquiniego, a nawet Loeba czy Monteiro z jeżdżącymi tam Chińczykiem, Rosjanami czy Marokańczykiem byłaby dla mnie smutnym widokiem. Dobrze, że Szwajcar Menu skończył, bo ew. start Roberta tam byłby m.in. z gośćmi, którzy zostali już dziadkami...
Poziom WTCC - przykro patrzeć, widowisko - nuda, samochody jeżdżą procesję, prawie bez wyprzedzania.

Anonimowy pisze...

DTM bardziej by pasowało do RK - wystarczy popatrzeć na liste zawodników

Anonimowy pisze...

12:55


Nie wiesz jakim tempem jechałby gdyby miał normalnie działający samochód, a myślę że mógłby pojechać dużo lepszym tempem

Fakt jest taki, że na asfalcie nadal jest dużo szybszy niż na szutrze, a wyniki pokazują że na szutrze jedzie w tym roku takim samym tempem jak po asfalcie. A to nic innego jak to, że na asfalcie bardziej wychodzą niedoskonałości jego samochodu bo jest bardziej przyczepnie i się bardziej liczą takie detale jak moc przyśpieszania z zakrętu czy działanie ręcznego

MairW78 pisze...

W poprzednim sezonie Thierry Neuville był vice mistrzem świata jadąc w drugim zespole M - Sportu. To tyle na temat teorii, że 2gi zespół jest gorszy.

Jaro75 pisze...

Niech Robert skupi się na WRC.Oczywiście to tylko ploty ale oby nie myślał o tych śmiesznych wyścigach.Chyba że będzie miał ochotę dla "jaj" sobie tam pojeździć w wolnej chwili w upiętym do granic możliwości programie WRC jaki będzie mieć w przyszłym sezonie :)))

Anonimowy pisze...

Ciekawe newsy odnośnie przyszłego sezonu. Co do cytryny , fakt Robert zdecydowanie lepiej czuł się w tym zespole było to widać i prowadziło mu się bardziej komfortowo, ale pamiętać też trzeba ile rajdów nie ukończył z powodu awarii hydrauliki! Pod tym względem wcale nie jest tak źle z fiestą, która nie działa idealnie (skrzynia) ,ale się nie psuję. Trudny orzech do zgryzienia , ale Robert napewno i tak nas zaskoczy ;) Co do WTCC to ja bym powiedział , że to jest żadna opcja... Robert szuka wyzwań , a nie pikniku , jak dla mnie nie ma w ogóle tematu. Bardziej bym obstawiał DTM. Acha no i Sordo, cuż Robert w F1 najbardziej opóźniał hamowanie, żadna nowość taki ma styl... zajebisty :) Na koniec dodam , że bardzo odpowiada mi blog i jego forma.

Bacccio

Robert pisze...

Osobiscie mysle, ye Robert jeszcze pokaze wszystkim, na co go stac. Jezdzil w koncu w barwach BMW w formule jeden wiec nie moze bzc zlym kierowca. Ja osobiscie w niego wierze i czekam na kolejne jego przebudzenie.

Anonimowy pisze...

"Fakt jest taki, że na asfalcie nadal jest dużo szybszy niż na szutrze, a wyniki pokazują że na szutrze jedzie w tym roku takim samym tempem jak po asfalcie. A to nic innego jak to, że na asfalcie bardziej wychodzą niedoskonałości jego samochodu bo jest bardziej przyczepnie i się bardziej liczą takie detale jak moc przyśpieszania z zakrętu czy działanie ręcznego"


ku***a jak jak nie mogę czytać takich bzdetów...

człowieku, piszę poraz ostatni:
1. po pierwsze primo: Fiesta stoi w miejscu od 2 sezonów, inni poszli, szczególnie w tym roku do przodu
2. po drugie primo: Robert permanentnie walczy ze skrzynią (za bardzo spowolnioną, przez która bardzo dużo traci oraz ręcznym, także z mocą silnika- przeanalizuj onboardy na WRC+ to może zrozumiesz jakie odejście mają Fiesty Hirvo i Evansa na wyjściach z zakrętów, baaa nawet podczas startu
3. po trzecie primo: Fiesta ni eodpowiada stylowi jazdy Roberta, Fiesta jest nadsterowna, a Robert tego nie cierpi


tyle.

Anonimowy pisze...

"W poprzednim sezonie Thierry Neuville był vice mistrzem świata jadąc w drugim zespole M - Sportu. To tyle na temat teorii, że 2gi zespół jest gorszy."

u***a jak jak nie mogę czytać takich bzdetów...

człowieku, piszę poraz ostatni:
1. po pierwsze primo: Fiesta stoi w miejscu od 2 sezonów, inni poszli, szczególnie w tym roku do przodu
2. po drugie primo: Robert permanentnie walczy ze skrzynią (za bardzo spowolnioną, przez która bardzo dużo traci oraz ręcznym, także z mocą silnika- przeanalizuj onboardy na WRC+ to może zrozumiesz jakie odejście mają Fiesty Hirvo i Evansa na wyjściach z zakrętów, baaa nawet podczas startu
3. po trzecie primo: Fiesta ni eodpowiada stylowi jazdy Roberta, Fiesta jest nadsterowna, a Robert tego nie cierpi


tyle.

powyższy wpis dotyczył tego cytatu, więc proszę wcześniejszą wypowiedź wykasować.

Anonimowy pisze...

posiada ktoś z Was link do strony ze zdjęciami wysokiej jakości z obecnego sezonu wrc? Byłbym bardzo wdzięczny.

Anonimowy pisze...

"[...]
3. po trzecie primo: Fiesta ni eodpowiada stylowi jazdy Roberta, Fiesta jest nadsterowna, a Robert tego nie cierpi
[...]"

Ergo - dobrze że RK nie jest już (i raczej nie będzie) w F1

gmbs

Anonimowy pisze...

Podrzuci ktoś link do tego artykułu o planowanej rozbudowie M Sportu ? Bo mi nie działa.

Mateusz Cieślicki pisze...

Sorry - mój błąd - http://powrotroberta.blogspot.com/2009/10/m-sport-planuje-duza-rozbudowe.html

Anonimowy pisze...

Wie ktoś czy to już pewne, że w 2015 będą łopatki do zmiany biegów ?

Anonimowy pisze...

@anonim.11.00 odnośnie małych rajdów ..."Im więcej rajdów zaliczę, tym większe odniosę korzyści jako kierowca . Przed Niemcami trudno będzie wystartować, ale A-Style chciałby zobaczyć mnie w samochodzie w kilku innych rajdach. Muszę mieć jednak czas - i budżet. Jeżeli nadarzy się okazja, z pewnością chciałbym zaliczyć dodatkowe starty." RK.
Mar

Jaro75 pisze...

16 października 2014 20:15

Nie jestem pewien czy łopatki ale słyszałem coś o wiosłach :))))
Bez urazy.Tak dla żartów :)

Pozdr.

Anonimowy pisze...

Primo, Secondo, Tertio.

P.S. Jak nie znasz znaczenia slów to nie używaj ich "Bambo".

Anonimowy pisze...

Może fiesta nie jeździ najlepiej, ale jest za to najładniejsza :)

Anonimowy pisze...

Panowie, fanatyzm jest wskazany ale troche realizmu....fiesta zepsula sie 1 raz; problemy ze skrzynia 3 razy; hirvonnen i evans maja wiecej punktow i przewaznie (hirvonen) sa przed rk na rajdach. Wnioski: m-sport to nie pol amatorzy tylko 1 liga w wrc; rk nie ma duzego doswiadczenia ale ma caly czas potencjal razem z mackiem; inni kierowcy sa na wysokim poziomie i sa na dzis lepsi niz rk; skonczcie spekulacje o citroenie bo blog robi sie gorszy od pudelek.pl-pozyjemy, zobaczymy a ty mczasem niech nasze chlopaki dojada do konca rajdu hiszpanii

wezyr pisze...

Wydaje się, że to miało zabrzmieć jak w filmie. To ty robisz z siebie "bambo".

Anonimowy pisze...

Dokladnie, jeszcze chwila a bedziemy spekulowac z kim Robert zatanczy w Tancu z Gwiazdami :D

robert henel pisze...

A ja bym chciał polskiego zespołu w WRC, np. LOTOS WRT. W składzie np. KUBICA i KAJETANOWICZ

Anonimowy pisze...

...albo z Kosciuszko ;p

Anonimowy pisze...




wezyr17 października 2014 07:01
Panie "wezyr" wydawać to się może wiele;)

Anonimowy pisze...

Totos, Total Lotos, brzmi jak Total Loss