Strona główna Informacje z WRC O Robercie Kubicy Klasyfikacje Kontakt English version

piątek, 10 października 2014

Jednak Citroen? [Aktualizacja wtorek]

Coraz częściej zaczynamy zastanawiać się nad przyszłością Roberta Kubicy. Choć oczywiście nasze rozważania mogą być pozbawione sensu, to lubimy zadawać sobie pytania - czy? gdzie? czym? Wersji jest wiele, a ostatecznej zapewne nie zna jeszcze nikt. Ostatnio jednak jeden z ekspertów wypowiedział się z dość dużą dozą przekonania, że Robert zostanie w WRC i będzie kierowcą fabrycznego zespołu.

Odnoszę wrażenie, że większość z Was ma podobne odczucia jak ja - jeżeli na chwilę obecną powrót do F1 nie jest możliwy, to chcę oglądać Roberta na najwyższym poziomie motorsportu - a tym jest właśnie WRC.

Wiadomo, że ten rok dla Roberta nie jest lekki choć prawda jest też taka, że po poprzednim mieliśmy wielkie oczekiwania. Ale Kubica nadal jest w fazie nauki, a aby przerwać naukę, trzeba mieć ku temu bardzo mocne powody. Gdy przed egzaminem nauka mi nie szła, to nie rezygnowałem z niej. Gdy egzamin nie poszedł, to też nie rezygnowałem - przeciwnie - uczyłem się więcej. Bo studia są długie. I tak jest teraz z Robertem - najważniejsze egzaminy i obrona "magisterki" jeszcze przed nim. Póki co jesteśmy na 2. semestrze.


Czy zatem w przyszłym roku Robert zostanie pod skrzydłami Malcolma Wilsona? Niektórzy spekulowali, że być może trafi do Hyundaia, ale na początku tygodnia przedstawiałem Wam wypowiedź szefa tego zespołu, w której stwierdził on, że wybór partnera dla Thierry Neuvilla na przyszły rok zostanie dokonany pomiędzy kierowcami, który rywalizowali w tej ekipie w obecnym sezonie.

Wiemy, że Robertowi było dobrze w Citroenie i pewnie gdyby nie względy sponsorskie, jeździłby w tej ekipie. Okazuje się, że sprawa współpracy Polaka z francuską jest bardzo prawdopodobna w przyszłym roku. Powiedział o tym w podsumowaniu Rajdu Francji Marcin Kwiatkowski z mktv.pl. Polecam obejrzenie tej wypowiedzi w rozmowie z Erykiem Mełgwą.


Choć lata świetności, czy raczej najlepszej formy Citroena w WRC już mijają, to chyba wszyscy zgadzamy się, że Francuzi byliby znacznie lepszą opcją dla Kubicy i Szczepaniaka niż Anglicy z M-Sportu.

Na ostateczną decyzję nie liczyłbym przed Rajdem Wielkiej Brytanii, ale potem każdy dzień może nam przynieść bardzo dobre informacje.

Aktualizacja sobota

Lotos przedstawił swój nowy spot marketingowy. Widać, że Robert Kubica nadal jest ważną częścią polityki marketingowej firmy, co również coś mówi o przyszłości...


Aktualizacja niedziela

Robert Kubica był widzem na lokalnym rajdzie we Włoszech - Rally Citta Pistoia. Znający włoski mogą wysłuchać wypowiedzi Roberta tutaj

Aktualizacja poniedziałek

Nie wiem, czy informacja związana z RK czy nie, ale Mads Ostberg w przyszłym sezonie będzie startował w Mistrzostwach Norwegii. Więcej o tym tutaj.

Aktualizacja wtorek

Robert Kubica i Maciej Szczepaniak rozpoczęli testy przed Rajdem Hiszpanii. Niebawem więcej.

Strona powrotroberta.blogspot.com jest na facebooku oraz Twitterze! Dołącz do osób go lubiących i bądź na bieżąco! 

Więcej o całej F1 na onestopstrategy.com

89 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Jest jeszcze opcja w postaci fabrycznej Toyoty Yaris WRC.

Anonimowy pisze...

Rk w cytrynie i było by pieknie

Anonimowy pisze...

Toyota jest w fazie testów i jeżeli wystartuje to dopiero w 2017.

Anonimowy pisze...

Toyota powiedziała że jak już ma wejść w wrc to w 2017
Wiec na pewno nie w następnym roku w to toyocie
Może w 2017 ale nie w 2015

Anonimowy pisze...

Na plotki z mktv to lepiej z przymrużeniem oka patrzyć, z miesiąc temu twierdzili, że Robert zapewne w Hyundaiu na 2015. Lepiej czekać na jakiś przeciek od ludzi typu Colin z radia WRC.

Anonimowy pisze...

W sumie RK może jeszcze kupić i20 wrc
I nim sobie śmigać :)

Piotr Dudzik pisze...

14:03 To auto WRC mozna sobie od tak kupic? Od fabrycznego teamu? To moze pofantazjujmy - moze od razu VW opchnie jedna sztuke. Nie opchnie, i tak samo nie zrobi tego Hyundai (no chyba ze po wprowadzeniu nowego modelu dadza stary). Jedyna opcja na dobre auto i rozwoj jest team fabryczny. Mysle, ze Robert w cytrynie moglby sie pokusic o top3 w przyszlym sezonie w niektorych rajdach.

Anonimowy pisze...

może nie do końca teraz na temat będzie,ale. Na stronie WRC.com reklamują WRC+ , wśród 5 zdjęć jest czterech kierowców: Ogier,Latvala,Meek no i Robert i to jest ta siła która stoi za Robertem, niby wypada,niedojezdza, niby nic wielkiego ale jak reklamują coś w WRC to Robert jest w czubie, dobrze wiedzą że ma moc którą jak ogarnie to nikt z czołówki nie będzie pewny czy z Robertem nie przegra oesu,etapu,rajdu? Pozdrawiam i czekam na Hiszpanię.

Anonimowy pisze...

@Piotr Dudzik - Tak można kupić, tzn. jeśli fabryka wyrazi chęć sprzedaży. Z resztą przebąkiwano jakiś czas temu, że "handej" po wprowadzeniu nowej odsłony i20 WRC, będzie się pozbywać obecnych. Jak dobrze pamiętam, od wprowadzenia WRC w 1997, Volkswagen jako pierwszy nie chce podzielić się swoją bronią z prywaciarzami (przynajmniej na razie). Ponadto dziś kierowca z odpowiednio zasobnym portfelem i/lub powiązaniami może wykupić nawet miejsce w fabryce (jak np. Al-Qassimi).

Pozdrawiam, JD

Anonimowy pisze...

Dokladnie. Kazdy zapomina, ze sport to nie tylko punkty i zwyciestwa. To biznes. Robert mimo ze nie punktuje, przyciaga ludzi, wiec ma duzo wieksza wartosc marketingowa niz taki Hirvonen (z calym szacunkiem do fina, ale jego kraj to ludnosciowo malitki kraj). Robert w samej tylko Polsce ma kilkanascie milionow odwiedzin stron wrc kazdego rajdowego weekendu. Doskonale caly swiatek FIA i nie tylko zna te statystyki. DO tego dochodza Wlochy gdzie robert jest niesamowicie lubiany.

Anonimowy pisze...

Nasuwa się jedna wątpliwość co do Citroena, skoro Robert z pewnego powodu ( konflikt sponsorski) nie mógł jeździć w tym teamie w tym sezonie to czy będzię mógł ewentualnie w następnym ?

Kamil

Anonimowy pisze...

Przecież szef Hyundaia potwierdził że po sezonie 2014 i20 zostaną sprzedane

Karol Moździerz pisze...

Toyota najprawdopodobniej kilka rajdów w przyszłym sezonie już pojedzie, a 2016 być może pełny. Taka zasłona dymna z ich strony. Tak mówią moje źródła. Co więcej, niewykluczone, że od razu wjadą z wersją R5/RRC też tego Yarisa. Wszystki się okaże bliżej nowego roku. Auta można 4 razy w roku homologować, więc kto wie, może akurat na koniec roku złożą papiery, żeby w marcu móc wystartować... Oczekiwana jest w tej chwili tak naprawdę jedynie decyzja góry w Toyocie, bo auto i zespół są gotowe do rozpoczęcia startów.

Jaro75 pisze...

Jak wygram mega kumulację to Robert będzie w moim zespole :)))
Lepiej wydać to na taki cel jak na pierdoły :)

Anonimowy pisze...

@Karol Moździerz - jakie to źródła mówią o tych rewelacjach z Toyotą? O ile się nie mylę, to Yaris jest w tej chwili tylko mułem testowym. W dodatku testy trwają zdecydowanie za krótko, by iść na głębszą wodę, a przy ograniczonym budżecie przyszłoroczne starty byłyby raczej kompletną porażką. Wątpię, by Toyota ryzykowała przedwczesne starty.

@Jaro75 - "Lepiej wydać to na taki cel jak na pierdoły :)"

No właśnie, np. na badania nad jakimś tam rakiem, hyhyhy ;)

Pozdrawiam, JD

Piotr Dudzik pisze...

Co do Hyundaia - skoro padła wypowiedź że sprzedadzą to OK, mój błąd. Jednak nigdy nie było tak by fabryka sprzedawała auto w najświeższej specyfikacji. Nawet zespoły prywatne z obsługą fabrycznego serwisu dostają nowości z opóźnieniem. Więc wziąż uważam, że pierwszy zespół fabryczny jest kluczem do sukcesu. Inna sprawa czy nasi chłopcy potrzebują top fury w 2015? Moim zdaniem najważniejsze by mieli samochód niezawodny na którym będą mogli polegać. I tu cytryna była by naprawdę dobrą opcją. Toyota to wciąż wielka niewiadoma. Ale informacje Karola są ciekawe bardzo ciekawe.

LukazsPL pisze...

Wprawdzie większe szansę masz ze zostaniesz trafiony przez meteoryt, no ale pomysł ciekawy, trzymam kciuki i myśl jak zespół miałby się nazywać he

Anonimowy pisze...

Volkswagenow WRC było albo i nadal jest zbudowanych 15 szt, hyundai ma 11 szt Citroen ma 17 szt. Pewnie cześć z nich robi za "dawców organów" dla innych wurcow, ale nie zmienia to faktu ze mogliby odpalić prywaciazowi jeden z nich.

Krzysztof Kasperek pisze...

Kilka kwestii...
1)W artykule pojawia się interpretacja, że ostatnie słowa Roberta mają na celu "zdopingowanie M-Sportu". Mam na to z goła inną opinię. Myślę, że na M-Sporcie krzyżyk został już postawiony i to z dwóch powodów. Po pierwsze, to możemy z dużą dozą pewności powiedzieć, że w przyszłym sezonie Fiesta będzie dopiero 4 najszybszą konstrukcją. Po drugie współpraca na linii M-Sport - Robert nie układa się tak, jak spodziewał się tego Polak. Po prostu jeśli Robert stanie przed wyborem Fiesta albo "nic", to wybierze to "nic".
I z tego właśnie powodu widzę w tych słowach Roberta taki swoistego rodzaju apel do Hyundaia i Citroena, by dać im jasny sygnał, co do jego zapatrywania się na swoją przyszłość w WRC.

2)Czy to będzie rzeczywiście Citroen, to zobaczymy. Osobiście uważam, ze Hyundai jest dużo lepszą opcją. Możliwości finansowe mają nawet większe niż Volkswagen, a samochód już teraz jest na poziomie Fiesty. No i jest to fabryka, która się nie zwinie w najbliższym czasie, czego w przypadku Citroena wykluczyć nie można. Robert chcąc realizować plan 3-letni musi się w 2016 roku załapać do porządnej fabryki. Oczywiście jest to jak najbardziej możliwe po bardzo dobrym roku w Citroenie, ale zawsze będzie to wymagało przeskoku do nowej ekipy, nowego zupełnie samochodu, itd.

3)Osobiście uważam, że prędkość zaprezentowana w tym roku przez nie blokuje przed nim drzwi w żadnej ekipie. Niestety bezbłędność i wolne miejsca są w tym przypadku faktorami limitującymi dostępne opcje. Nie wierzę w wolne miejsce w VW. Całe to zamieszanie z Ogierem, to IMO zwykła kokieteria. Nie dalej jak kilka tygodni temu sam Capito wypowiadał się na temat plotek dotyczących zawodników i tego jakie to potrzebne dla tego sportu. Prasa może więc pisać co chce, ale koniec końców Ogier i tak zostanie tam, gdzie ciągle jeździ. Toyota ciągle nie jest żadną opcją, więc pozostają jedynie 2 możliwości. Albo fabryka w Citroenie albo model podobny do tegorocznego, tyle że w Hyundaiu (ewentualnie może na trzeciego).

4)O wartości marketingowej Roberta, o której pisało kilka osób powyżej dodam tylko tyle, że warto sprawdzić sobie oglądalność filmów w tym roku na kanale youtubowym WRC... Myślę również, że polskie IP odpowiadają w dużej mierze za zapchane serwery na stronie WRC.

Uważam, że jeśli układ zdarzeń spowoduje, iż Robert znajdzie się w przyszłym sezonie poza WRC, to będzie to rzecz bardzo niedobra. Obok F1, to jedyne mistrzostwa o podobnie wysokim stopniu prestiżu. To ogromne wyzwanie, ciernista droga naznaczona potem i cierpieniem, na końcu której niekoniecznie znajdzie się chwała i laury. Niemniej Robert musi próbować z całych sił i zostać tam na lata, w obliczu tego, że powrót do F1 jest w zasadzie już nierealny.

duda pisze...

Witam wszystkich. Nie w temacie, ale troszkę o popularności Robsona. Co się dzieje w Polsce to wiemy, fakt że taki mamy lament po jego "przygodach", mówi o tym jak bardzo wszyscy mu życzą sukcesu. We Włoszech natomiast (przynajmniej północnych) Robert jest bardzo rozpoznawalny. Byłem tam w ostatnich 2 latach i zawsze starałem się zaganąć "o Kubicy". Ludzie go znają i widać lubią. Podjechałem również do Testico, gdzie w 2011 Robert o mało nie zginął. Powiem szczerze, że trasa OS-u kozacka (wązka, urwiska itp.). Sam feralny zakręt dość łagodny, bariera naprawiona, oczywiście na pytanie o Kubicę ludzie chętnie odpowiadają.

Anonimowy pisze...

Ja uważam, że RK w WRC zostanie. To rozsądny gość, nie po to drugi sezon wojuje na OS-ach żeby tak to odpuścić. A że jest ambitny to zależy mu na najlepszym możliwym aucie. Hyundai zdaje sie ogłosił, że wybierze z kierowców, których mieli w tym roku. VW nie jest póki co opcją. Więc zostaje chyba Citroen. Który może już nie rozwojowy ale lepszy niż. M-Sport. Solidne auto, a w rękach topowego kierowcy będzie wysoko. I RK to taki właśnie kierowca ;). M.Szczepaniak chyba też między wierszami ostatnio potwierdza,ze przygoda z WRC Roberta i jego dopiero nabierze rumieńców. Oby bo jak nie Robert to chyba dlugo nikt nie da kibicom emocji na najwyższym rajdowym poziomie.

Anonimowy pisze...

Mysle ze Robert otworzyl oczy po sezonie w Fordzie jak dobrze moal z Cytryna mysle ze jak bedzie mial taka mozliwosc i tam nie wruci to bezie to blad bo Hyunda to mimo kasy jeszcze nie Citroen a sam Matton powiedzal ze maja bardzo dluga liste ulepszen a 2015 wystarczy zyczyc Robertowi zeby Lotos Total sie dogadali choc bedzie to trudne.Citroen rajduje przez wiele wiele lat, zostawienie rajdow dla wtcc nie jest dla nich obcja.

Lech pisze...

Koledzy pamiętacie fotke Maćka https://www.facebook.com/photo.php?fbid=971324722884659&set=a.162557153761424.43260.100000214214928&type=1&theater i komentarz Dzień SPONSORUJĄ cyferki 462 patrząc na ten wyświetlacz przy 462 zaraz w oczy rzuca się słowo TOTAL i jeszcze dodajmy do tego że chłopaki jezdzili na testach przed francją w kombinezonach bez napisów "Lotos" więc jak dla mnie wniosek jest jeden sponsorem roberta bedzie Total i juz wykupił mu dodatkowy dzień testów z M-Sport ;) pozdr

Anonimowy pisze...

Te rajdy WRC powinny byc co bite dwa tygodnie :) na przemian z F1 :P

Anonimowy pisze...

Uważam że Citroen to jedyna opcja która pozostała bo z M-sport Robert juz nie pojedzie za duzo zostało powiedziane no i brak rozwoju...

TJ pisze...

Przypominam, że był jeszcze taki motyw, że Wilson zapowiadał kontynuację rozwoju Fiesty na następny sezon. Niestety później temat trochę ucichł.

Co do Citroena, to bodajże w z pół roku temu Yves Matton podał, że mają kontrakt sponsorski z Abu Dhabi na 2014 i 2015 oraz opcję przedłużenia o kolejne dwa lata.

Jakoś przed rajdem Polski dorzucił, że do przyszłorocznej rajdówki przygotowują największe zmiany od wprowadzenia DS3 w 2011.
Ale inni nie pozostaną dłużni.

Na najciekawszą informację trafiłem jednak tutaj:
en.best-of-rallylive.com/News/WRC-teams-prepare-for-2015 .
"This new box is ready and tried-and-tested at both Citroën and Ford, being the same type as that fitted in the cars used by Robert Kubica. M-Sport will therefore make it standard in its Fiesta RS WRCs next year."

Wychodzi na to, że udział Roberta był obydwu teamom na rękę, żeby przygotować dopuszczalną przyszłorocznymi przepisami zmianę biegów łopatkami. Ale jeżeli M-Sport uważa obecny mechanizm za nadający się do montowania w pozostałych autach, to ja nie mam więcej pytań. O_o

Anonimowy pisze...

I tak będziemy mieć MISTRZA ROBERTA I MAĆKA na pudle,niezależnie od marki dla której pracuje(jest PROFESJONALISTĄ W KAŻDYM CALU).Kiedy to nadejdzie...wszyscy będą matką tego sukcesu-nie wykluczając PREZYDENTA RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ.ROBERT@MACIEK-WIERZĘ ŻE DACIE RADĘ!!!

Jey Wild pisze...

@Lech ciekawa teoria, trochę spiskowa :D, ale nie obraziłbym się gdyby byłą prawdziwa.

@TJ faktycznie rozwój Cytryny pewnie by coś dał i to konkretnego a rozwój Forda będzie chyba wyglądał tak jak zmiana zderzaka w tym roku która była przesuwana z rajdu na rajd i poza wyglądem nic nie wniosła. Tutaj można poczytać o tych zmianach http://www.wrcrally.pl/news.php?id=1984 Zresztą już mówione jest o tym, że zmiany będą najwcześniej na Portugalie (w rzeczywistości później).

A to w przyszłym roku mają się pojawić łopatki ?? Wydawało mi się że nie udało się tego jeszcze klepnąć.

Na tą chwilę to chciałbym aby (z możliwych opcji) pało na Citroena.

Co do tego czy Kubica faktycznie w przyszłym roku wystartuje w WRC to moim zdaniem Robert bardzo chce wystartować w przyszłym roku, jednak musi to być pełny sezon WRC w dobrym aucie. Jak w zeszłym roku z prawego fotela wylogował się Maciej Baran to Kubica się podłamał i mówił coś w stylu że " nie po to zasiał, żeby nie zebrać plonów". Czyli kolejny rok nauki nowego sportu nie będzie tylko dla Fanu, a poziom zaangażowania Szczepaniaka też raczej mówi o tym, że chcą razem osiągać coś więcej. Tak jak i apel Maćka do Kościuszki ;) tam też zdecydowanie można odczytać, że nie planują tego kończyć z tym sezonem. Jednak tyle co potrzeba to FURA FURA FURA :) i oby ją dostali !!!

Oczywiście też jestem zdania, że pomimo wypadania Kubica jest o wiele więcej warty Marketingowo niż taki (gdzieś tam dojeżdżający Prokop) czy Hirvonen który walcząc o miejsca 4-6 nie wzbudza takich emocji (mając na koncie o wiele większe osiągnięcia) niż Kubica walczący o 4 pozycje i wygrywający OSy. Colin McCrash też wypadał niesamowicie ciężko i wszyscy go kochali ten sport wypadki też uwielbia (chociaż tych życzę Kubicy jak najmniej). Lubiani są kierowcy którzy jadą na maksa, na granicy, efektownie.

A u Kubicy doświadczenia jest bardzo mało więc cały czas ma wiele do poprawienia pomimo tego że jest wiele do poprawy już przewyższa wielu obecnych kierowców !!!!

Anonimowy pisze...

Lech masz rację! jaki inny kontekst mógł Maciek mieć na myśli, wygląda na rebus, którego nikt na razie nie odczytał. .. na fejsie Maćka

DADDY pisze...

Na fejsie nikt tego nie rozwiązał ale na blogu Lechowi się udało :)

W mordę jeża jednak Citroen !!!!
Żegnamy się z Lotosem, dziękujemy za wsparcie dla Roberta i witamy nowego sponsora !!!!
Ale trochę dziwna sprawa żeby TOTAL w środku sezonu sponsorował testy dla Roberta kiedy to Lotos jest głównym sponsorem, jakby ta sprawa się wydała (a chyba się wydała) to trochę wstyd że Lotos dopuścił do sponsorowania przez inny koncern paliwowy który jest jakby nie było jego konkurentem. Pewnie teraz biją się w czoło że sami nie dali Robertowi na testy...


Wszystko pasuje kombinezon bez znaczka Lotos, komentarz Maćka mówi sam za siebie.
Tylko co Robert miał na myśli mówiąc że muszą się spełnić pewne warunki żeby został w WRC, myślicie że chodzi o system zmiany biegów i ręczny?
Czyżby to Robert już naciskał na Citroena i stawiał warunki? WOW...
Ustawił ich w WTCC to chyba ma coś do powiedzenia :]
Wcale bym się nie zdziwił jakby Robert naciskał nawet głębiej i atakował Citroena o topowe auto.
Pamiętajmy że Robert lubi się wtrącać i nic nie pozostawia przypadkowi hehe :) więc możemy się spodziewać że Robert zamoczy też ręce w usprawnieniach wprowadzonych do Citroena, w końcu to urodzony mechanik.

Teraz tylko czekać na potwierdzenie przez Roberta...w grudniu :]

pozdrawiam

dom86# pisze...

Dla mnie nie ma się co podniecać nowym spotem Lotosu. To,że mogą korzystać z wizerunku Roberta o niczym pewnym na przyszłość nie świadczy. Pokazali "tylko" plakat RK. Nie wiemy na ile lat ma podpisaną z nimi umowę. Wiedzą to wyłącznie Lotos i Robert.
Z tym Totalem jest zagadka, fakt. Jednak tutaj podobnie bym nie fantazjował. Możemy sobie gdybać... Końcem roku Robert rozwieje wszelkie wątpliwości.
Swoją drogą... Hirvo odchodzi,ciekawe kto za niego wskoczy.
Co do spekulacji, podobnie jak większość uważam, iż Citroen prezentuje się znacznie lepiej niż Fiesta Roberta i Macieja. Jest szybsza, lepsza i już. M-sport faktycznie jakoś tak olewatorsko podchodzi do tematu. RK dobrze to widzi i postawił sprawę jasno podejrzewam. Wóz albo... Cześć :)

Anonimowy pisze...

Co za teorie spiskowe... Auto na testach oklejone było marką Lotos, Maciek był w normalnym kombinezonie z Lotosem, a Robert był w kombinezonie jakiegoś mechanika, bo ludzie z M-Sportu zapomnieli zabrać na testy kombinezon i kask Roberta.

Jey Wild pisze...

@DADDY też mnie, by cieszył Citroen plus naciski na dopracowanie skrzyni i ogólnie auta o których też sam Citroen wspomina że na przyszły rok będą największe poprawki od 2011. Tylko do pełni teorii spiskowej brakuje tego, że na tych testach "Totala" fura była oklejona lotosem zamiast goła biała np :)

No ale piłka jest w grze i miejmy nadzieję że Hiszpania postawi kropkę nad i w sprawie przyszłorocznego kontraktu naszego ulubieńca :)

Marek Wójcik pisze...

Ludzie! Spokojnie...
Ktoś rzucił żart o słowie "total" i... wszyscy się obsrali.
Przypomnę, że słowo "Total" oznacza po polsku "całkowicie, pełne". Akurat w tym przypadku chodzi o wszystkie przejechane kilometry. Skąd od razu takie daleko idące teorie?
Też chciałbym, by Robert z Maćkiem w przyszłym sezonie mieli auto na miarę ich potencjału ale... poczekajmy.
Jeszcze miesiąc, półtora i wszystko będzie jasne.

Anonimowy pisze...

Oby się ziściła jazda w dobrym aucie. Odkąd RK jest w WRC emocje wzrastają. Tak sobie myślę, że w tym sporcie powinien być tak długo, dopóki nie wróci do jazd na rowerze, jak to robił przed wyścigami w F1. Obecnie, oprócz skrzyni biegów jego największym mankamentem są opisy trasy. Loeb najwięcej uwagi poświęcał nierównościom terenu i ciągle poprawiał notatki.

Anonimowy pisze...

Ja się tylko zapytam, czy to że testy sponsorował niby TOTAL było w jakikolwiek sposób potwierdzone oficjalnie? Bo inaczej to nie wiem skąd aż takie domysły wasze, że Lotos odejdzie a Total przejmie sponsorowanie Roberta.
Oglądam po raz kolejny fotki z testów przed Francją i jakoś nie widzę tam nigdzie ani jednego maluśkiego loga TOTAL-a.
Bo nie ma na kombinezonie? o jezu ludzie :) to jest już powód do tworzenia teorii spiskowych? Kurcze, ale na aucie nadal pozostały duże reklamy LOTOS-u i ani jednej TOTAL-a, nie no ale faktycznie coś musi być na rzeczy... (sarkazm, jakby kto nie zaczaił). Nie no to naprawdę jest śmieszne jak wy potraficie na podstawie nic nie znaczących rzeczy wyciągać jakieś wnioski science fiction :D
Następną dziwną rzeczą jest to co pisze jeden anonim dotyczące fotki z fb Szczepaniaka - "Dzień SPONSORUJĄ cyferki 462 patrząc na ten wyświetlacz przy 462 zaraz w oczy rzuca się słowo TOTAL"
To że tam pisze "total" jako łączna ilość przejechanych kilometrów to co z tego? poniżej pisze "rem" i tez są cyferki 462. Może amerykańskie zespół rockowy REM sponsorował im testy? :D Szczepaniak mógł tak dla jaj tak napisać, a nie że od razu jakiś ukryty przekaz, tym bardziej że dziwnym byłoby że ktoś sponsoruje "po cichu" bez ani jednego małego loga. Więc może chcecie powiedzieć, że TOTAL płacił i nic za to nie chciał? tylko LOTOS za frajer sobie zrobił reklame, bo tylko jego loga na aucie są?

Anonimowy pisze...

Co mógłby zrobić Lotos aby zatrzymać Roberta przy sobie? Robert potrzebuje dobre auto dużo testów i profesjonalistów wokół siebie. Niestety ale Lotos musiałby się dogadać na wynajęcie auta z top 3 a to będzie ciężka sprawa - konflikty sponsorskie. Chciałbym aby dalej polska firma wspierała Roberta, ale to będą trudne rozmowy. Mam nadzieje że wszystko ułoży się jak najlepiej.

Anonimowy pisze...

Gdyby ta teoria okazała się prawdziwa to nie miałbym nic przeciwko...
Ostatnio oglądając F1 dochodzę do wniosku, że wolałbym żeby Robert zdobył tytuł w WRC niz w F1. Ten sezon dobitnie pokazuje, że tytuł może tam zdobyć każdy kierowca dysponujący aktualnie najlepszym bolidem. W WRC można jeszcze coś ugrać jadąc słabszym autem w F1 juz niestety nie. W tym sezonie Citroen odstaje od VW a Hyundai idzie mocno do przodu. Cos mi się wydaje, że w przyszłym sezonie Hyundai będzie dobierał się już do VW i odskoczy Citroenowi. Oby Cytryna się troche poprawiła bo Robert znowu będzie miał kiepskie auto...

Anonimowy pisze...

A lotos może dostał przykaz z góry do sponsorowania siatkówki. ..

Anonimowy pisze...

ziemia do daddiego, ziema do daddiego... ;)

maciek pisze...

Moim zdaniem, niekoniecznie cos juz jest dogadane, jest natomiast jasny sygnal, ze albo bedzie na powaznie WRC w przyszlym sezonie, albo nie bedzie wcale, a jak nie bedzie, to wtedy Robert ma rozwiazany dylemat, czy Robic operacje, czy nie...
maciek

Robert K pisze...

Cześć!
Chciałbym swoje trzy grosze dodać, pomimo iż nie często pisze.

Robert jest kierowca o wręcz 'komputerowej' powtarzalności, więc jest naprawdę bardzo wartościowym kierowcą.

Czy jest najszybszym? Chyba nie, na chwilę obecną, ale aby był najszybszy to potrzebuje sprzętu...

Coś co jest domeną Roberta to profesjonalizm w 100% - ta cecha jest rzadkością. Pozostaje mieć nadzieje, że jakiś mocny team fabryczny zechce wspierać takiego niesamowitego kierowcę jak Kubica!

Anonimowy pisze...

Nowe auto Roberta http://www.carasports.com/2015-citroen-ds3-cool-car/2015-citroen-ds3-cool-car/

Anonimowy pisze...

Trochę fantazja Was ponosi. Prędzej Polska wygra z Niemcami w gałę, niż Robert zasiądzie w ekipie fabrycznej.

Jack K pisze...

Anonimowy @23:34 No to by się zgadzało , bo właśnie dziś Polska wygrała 2:0 z Niemcami ;]

DADDY pisze...

Hehe sezon ogórkowy, a Lotos macha plakatem.

"Mój tata pracuje w Lotosie"

Anonimowy pisze...

Jeśli zespół fabryczny to niestety chyba tylko Citroen. Piszę niestety bo w ostatnich dwóch sezonach Cytryna słabo jedzie... VW i Hyundai zamykają powoli drzwi a szefowie otwarcie mówią, że nie zmieniają składu na przyszły sezon.
Podoba mi się postawa Roberta - ( albo dobre auto, albo żegnaj WRC )... To kierowane było do wszystkich zespołów a nie tylko do M-Sportu. Każdy kto chciałby skorzystać z usług Roberta musi liczyć się z tym, że Robert nie wsiądzie do Ogórka typu tegoroczna Fiesta. Trochę tu źle interpretujecie słowa Roberta pisząc, że Robert kierował te słowa do M-Sport.
Wniosek jest prosty i tylko jeden.
Robert w Citroenie albo poza WRC.

LukazsPL pisze...

Pomijając fakt gdzie Robert i Maciek trafia, do jakiego zespołu, bo jeśli nie F1 dla Roberta to tylko WRC, to już teraz zaczynam się martwic jakie wobec nich będą oczekiwania, jaką będzie duża presja żeby nie wypaść, żeby dojechać, żeby wygrać oes, już teraz jest wielki jęk zawodu gdy jest trochę słabiej, a co będzie później? Eh strach się bać, ale z drugiej strony po cichu liczę, że jeśli będzie inne auto to ten duet przyniesie wiele pozytywnych emocji

Jey Wild pisze...

Fajnie Mateusz, że dodajesz tu tą reklamę Lotosu, ja ze swojej strony chciałbym zachęcić także innych fanów Roberta do tego by zrobić prostą rzecz, taką jak klikać lajki na Fejsie sponsora (emocje do pełna)!!! Nas kosztuje to nie wiele a sponsor będzie miał lepszy feedback i chętniej wyłoży kasę na to aby dalej pomagać Robertowi.

Anonimowy pisze...

Spot wizerunkowy, nawet niezły. Ale sposób eksploatacji wizerunku kubicy dziwny, troche za skromny jak na takiego sponsora. Plakat? Dlaczego nie "żywy"? Taka strategia, czy ograniczenia? A moze z badan wyszlo ze jednak kubica stracil marketingowo. Czas ppokaże...

Kaczmar pisze...

Stream F1 SkySports bez zacinek

http://ctct.5gbfree.com/s55.php

pio&aga pisze...

Jey, podaj linka na 'polubienie' LOTOSA, to może wszyscy będziemy klikać i da to jakiś efekt.
Dzięki.

pio&aga

PS: Na WRC+ 'przejechałem' z Robertem i Maćkiem cały Rajd Polski. Dowiedziałem się wielu rzeczy i wyrobiłem sobie zdanie. Dużo opowiadać, będzie okazja to przedstawię moje analizy 1. Robert kontra Reszta świata i 2. Fiesta RK Team konta Reszta świata.

Anonimowy pisze...

Zobaczcie na zdj z rajdu na którym był Robert...stoi koło niego ktoś z Citroena (koszulka..)

ksavier k pisze...

Fajnie by było gdyby ktoś przetłumaczył rozmowę na język polski, jest ktoś taki ? :D

Anonimowy pisze...

Pewnie szef teamu; )

Anonimowy pisze...

Po dzisiejszym wyścigu w Soczi naprawdę nie żałuję, że Robert nie jest w F1. Tory Hermana Tilke ostatnimi laty są nudne, a ten promuje wyłącznie maszynę. Pietrov jest w DTM. I co, miałby tam jeździć RK? WRC jest najciekawsze i dla nas i dla niego na obecny stan ręki. Uważam, że Robert oprócz problemów z autem w tym roku ma też słabe opisy tras. Mistrzostwo Loeba polegało m.in na doprowadzeniu przypadkowości do minimalnych rozmiarów. Notatki poprawiał ciągle, aż do końca startów. Nad autem można popracować i będzie efekt. Ale jeśli opisy tras będą szwankować, to największy mistrz się przewróci. Cieszę się, że Robert ma lojalnego pilota.

DADDY pisze...

https://twitter.com/maismotores/status/505113931208491008

http://www.maismotores.net/2014/08/kubica-pode-ascender-a-piloto-oficial-da-citroen-em-2015/?utm_campaign=kubica-pode-ascender-a-piloto-oficial-da-citroen-em-2015&utm_medium=twitter&utm_source=twitter

Tłumaczenie google :/

Mimo, że były sufferable wyników Mistrz Świata F1 kierowca Robert Kubica ma trafić w tym sezonie w WRC polskiego pilota, uznawany za jego nieustraszony styl jazdy i spektakularne wypadki, może być promowany. Zespół Citroën jest rozczarowany z wykonywaniem norweskie Mads Ostberg , który oprócz tego, że oczekiwań wykazuje wysoki stopień motywacji, które coraz dowód po dowodzie. -?????? :/

Wiadomo o co chodzi :]

Przemek Szachula pisze...

Dzisiaj jechałem gokartem 1 raz w życiu ale czad!!! Faktycznie można pokonywać zakręty na różne sposoby. Szkoda, że w rajdach nie mogą testować os-u przed jego rozpoczęciem. Pozdro

Anonimowy pisze...

Znajomy mający flotę w peugocie powiedział, że w przyszlym roku peugeot ma organizowac eventy z kubicą. Informacja trochę jak głuchy telefon ;) może citroen... zresztą nieważne. Ale plotek coraz więcej.

Anonimowy pisze...

Niby gdzieś tam się mówi, że może Cytryna, ale ja dalej nie widzę w jaki sposób by mieli rozwiązać konflikt interesów sponsorów Kubicy i zespołu Cytryny?

Anonimowy pisze...

Skoro już tak rozmawiamy o Citroenie to jako ciekawostkę dodam, że w tym sezonie auto Ostberga obsługuje ta sama ekipa mechaników, która obsługiwała auto Roberta w sezonie 2013 (nawet główny inżynier jest ten sam). Jakby co... to Robert miałby już sprawdzoną ekipę.

Anonimowy pisze...

o kurcze! wlasnie sie zorientowalem ze Hiszpania za 2 tygodnie bedzie ostatnim nowym rajdem w aucie WRC dla Roberta xD alez ten rok szybko minal, szok!

Anonimowy pisze...

Ktoś kojarzy tego człowieka co stoi obok Roberta na zdjęciach z rajdu Citta Pistoia ? Chodzi mi oczywiście o tego w koszulce citroena ;)

Konrad Kobedza pisze...

Dajcie spokój z tą koszulką, za 25 funtów też możecie taką mieć :)
http://www.wrcclothing.com/tops/abu-dhabi-citroen-total-world-rally-team-t-shirt

Byćmoże to coś znaczy, ale raczej prawda jest dużo prostsza niż sie niektórym wydaje.

Kiedyś już chyba było tu coś takiego, że niby ktoś od VW obserwował testy Roberta. Potem się okazało, że to zwykły fan w koszulce teamu, którą każdy może sobie kupić :)

Anonimowy pisze...

Nie będą musieli rozwiazywac konfliktu interesów, bo prawdopodobnie dojdzie do rozstania Roberta z Lotosem. Niestety taki scenariusz wisiał w powietrzu prędzej czy później jeżeli Robert wsiądzie do fabrycznego teamu

Anonimowy pisze...

@Anonimowy 11:04 może dlatego LoTos teraz ruszył mocno z kampanią, póki jeszcze mogą wykorzysta wizerunek Kubicy? Oby!

Marek Wójcik pisze...

Z tym fabrycznym teamem to jest super i... jakby mniej super.
Gdy Robert jest klientem zespołu, a jeszcze za Robertem stoi silny sponsor - to wtedy Robert może sobie pogrymasić. Na na sprzęt, na sposób podejścia do Niego jako klienta...
W sytuacji, gdy jest już pracownikiem fabrycznego zespołu - wtedy musi realizować plan tego zespołu, a i z grymaszeniem musi być nieco uważać. Bo za rozkapryszonymi gwiazdami nikt nie przepada. A i o miejsce w "nowej stajni" może być trudniej. Teraz to Robert może mieć wymagania. W zespole fabrycznym te wymagania musi realizować Robert. Nie będzie mowy o nauce. Mają być punkty i basta!

Przypominam sobie wypowiedź Roberta gdy przesiadał się z Citroena do Fiesty. Mniej więcej mówił o tym, że podoba Mu się angielskie podejście do rajdów. Ciekawe, czy teraz podtrzymałby swoją opinię...

Anonimowy pisze...

Marek Wójcik

W fabrycznym myślę, że nie byłoby grymaszenia bo tam nie pozwalają sobie na odwalanie lipy i sprzęt powinien być przygotowany na top.

Natomiast co do punktów to wcale bym się nie zdziwił, jakby Kubicy Citroen dał w 2015 jeszcze troche luzu żeby rozwijał się tak jak chce

Myślę, że jeżeli zależałoby im tylko na ciułaniu punktó to by Ostberga nie chcieli wymieniać.

Myślę, że Citroen chce mieć w przyszłości..."gwiazde", która będzie wygrywać, a nie ciułać punkty i będą chcieli Kubicy pomóc to osiągnąć bo ma potencjałdo wielkich rzeczy w WRC

DADDY pisze...

Meeke jest mocny, Kubica będzie mocniejszy od Meeka za rok lub dwa. Citroen chce mieć dwóch kierowców którzy nie boją się zaryzykować i przycisnąć na 120% :] Po prostu chce wygrywać rajdy jak to było za czasów Loeba. Cytryna będzie miała skład Killerów dwóch :]

Anonimowy pisze...

Witam,spekulacje,domysły,pomysły,to wszystko wypełnia nam czas pomiędzy rajdami,i ja dodam od siebie .
Cytrynka może chcieć od Roberta udziału
w kilku rundach WTCC nie kolidujących z rajdowymi startami ,co myślicie ?
pozdrawim
mirek640

Anonimowy pisze...

Meeke i Kubica to byłby bardzo dobry duet. Robert ma na pewno gdzieś tam większy potencjał, choć Meeke jest też bardzo szybki. Niestety trafił do fabryki z 5 lat za późno i robi się trochę ze stary, żeby stać się bardziej kompletnym kierowcą. W sumie i tak szacun dla niego, jest z wykształcenia inżynierem, więc zapewne nie planował nigdy być profesjonalnym kierowcą i to, że dotarł na ten poziom jest już dużym osiągnięciem.

Anonimowy pisze...

Zastanawiam się skąd są wasze domysły o tym , że Mads Ostberg może pożegnać się z Citroenem na rzecz Roberta Kubicy. Jakby nie patrzeć Mads Ostberg jedzie 1 sezon w Cytrynie i ma 80 pkt, zaledwie 2 pkt mniej od wychwalanego przez was Krisa Meeke. Owszem Meeke wydaje się mieć większy potencjał i agresywniejszy styl jazdy, ale nie sądzę, żeby Ostberg został wyrzucony po wcale nie złym sezonie. To też by było dziwne ze strony zespołu Citroena dawanie komuś szansy tylko na 1 sezon, bo to mogłoby prorokować, że Kubica by dostał również szanse 1 sezonu na pokazanie się z dobrej strony co jest bardzo stresujące. No i jeszcze jakby prześledzić karierę Madsa Ostberga to widać, że w ostatnich sezonach zrobił progres, więc jest rozwojowy, a ma zaledwie 27 lat.

Anonimowy pisze...

W tym rzecz, że Ostberg nie jest rozwojowy, z jazdą stoi w miejscu. To, że ciuła punkty to jedno, ale Citroen nie potrzebuje ciułacza punktów tylko kogoś kto nie będzie bał się cisnąć po wygrane

Ostberg niestety na takiego nie wygląda

Anonimowy pisze...

bedzie powtórka a'la Villeneuve jak za czasów BMW?

Anonimowy pisze...

Może i Ostberg osiągnął szczyt rozwoju w rajdach, ale Citroen też nie potrzebuje kierowcy, który "nie będzie bał się cisnąć po wygrane", których pewnie i tak nie będzie (z całym szacunkiem dla Roberta, ale naprawdę myślicie, że po przesiadce do DS3 ten problem zniknie?). Ponadto Mads jest bardziej regularny i wykazuje potencjał do stawania na podium. Z resztą, gdzie będą te wygrane Kubicy? W tych trzech/czterech asfaltowych rajdach? Co z resztą sezonu?

Podsumowując, szanse dla Roberta w fabryce widzę tylko w przypadku odejścia Hirvonena (a tego on nie potwierdził - wręcz zdementował te pogłoski) i ew. przejściu Ostberga do M-Sportu. Chociaż w kolejce czekają też inni kierowcy...

Anonimowy pisze...

no i prawdopodobnie "Formuła One driver" wygryzie Ostberga z WRC- jak mu los odpłacił za te słowa- SROGO

Anonimowy pisze...

Ja myślę, że zdecydowanie problem zniknie po przesiadce do Citroena. W poprzednim sezonie w WRC2 udowodnił, że gdy ma na celu zdobycie punktów to potrafi. Po drugie DS3 bardziej pasował do jego stylu jazdy (był podsterowny, a Fiesta jest nadsterowna) no i skrzynia w Fordzie powoduje że się dekoncentruje i próbuje na siłę odzyskać czas który stracił w przez problemy z wrzucaniem biegów. Sam mówił, że to dziwne, że w tym sezonie jeździ bliżej limitu, a czasy uzyskuje podobne (lub niewiele lepsze) do tych w poprzednim sezonie.

Anonimowy pisze...

Cześć.
Panowie chyba za wcześnie jeszcze na jakiekolwiek spekulacje. Poczekajmy z tym przynajmniej do momentu kiedy pierwszy z zespołów ogłosi skład na 2015. Ciekawe co napiszecie kiedy np. VW ogłosi, że rezygnuje z jednego z kierowców albo udostępnia auto prywaciarzom itp. lub kiedy podobne informacje popłyną z ekipy Hyundaia czy Citroena? Niepotrzebnie skreślacie już Ostberga lub Meekea. To dobrzy kierowcy, którzy jadą na tyle na ile pozwala w tym sezonie auto. Nie widzę potrzeby rezygnowania z żadnego z nich. Scenariuszy można dzis podać kilkadziesiąt bo tak naprawdę jeszcze nic nie wiadomo. W Hiszpanii dziennikarze zaczną wypytywać kierowców o przyszły sezon i może coś zacznie składać się do kupy a na dzień dzisiejszy wszystko możliwe. Zapominacie też o kierowcach, którzy stoją w kolejce a nie są wcale gorsi niż ci obecnie jeżdżący w WRC np. Solberg czy Bouffier. Ten sezon wbrew pozorom jest dla Roberta i Maćka bardzo udany i dał im bardzo dużo - chłopaki wiedzą czym i jak trzeba jechać żeby zdobyć Majstra.
Pewne jest tylko to co mówi Robert czyli, że zostanie w WRC jeśli będzie miał fabryczne auto bo tylko w takim może realizować swój plan na WRC. Nie wydaje mi się żeby mówiąc o narzędziach miał na myśli Fiestę. Nic poza tym nie jest pewne więc po co się nakręcać...

Marek Wójcik pisze...

@Anonimowy 21:19
Święta racja! Już pompowany jest balonik... oby nie strzelił z wielkim hukiem.

Ogólnie w WRC jest kiepsko z jednego prostego powodu. Zbyt mało producentów wystawia swoje auta.
No bo co mamy? Citroen, Ford (M-Sport), Hyundai, Volkswagen i... nic więcej.
Toyota jest takim światełkiem w tunelu ale niestety bardzo odległym. Szkoda, że Fiat - jako, że we Włoszech rajdy są bardzo popularne - nie próbuje wystawić jakiegoś autka. Może Mini? Tyle, że zwykle wiele znanych marek tak naprawdę jest w ręku jednego rynkowego gracza, który akurat nie zamierza wydawać kasy na WRC.

Dziś sytuacja jest taka, że można jechać "na Prokopa" i w CV z czystym sumieniem napisać "Zawsze w pierwszej 10-tce WRC". Prawda, że budzi uśmiech na twarzy?

Jeśli nie ma chętnych producentów, to tylko zwiększenie liczby aut fabrycznych mogłoby trochę zamieszać w stawce i uatrakcyjnić rywalizację. Tyle tylko, że fabryczne zespoły też są ograniczone funduszami i kółko się zamyka.

Anonimowy pisze...

Ludzie tor wyscigowy Nürburgring bedzie znowu na sprzedaz za okolo 70 mil co jest pestka w poruwnaniu z tradycja lub okolo 500 mil zainwestowanych w ostatnich latach. Moze by tak Lotos albo Orlen dla nich to kieszonkowe ???? No i Robert moglby testowac ile wlezie.

Anonimowy pisze...

jakie mini ? o co Ci chodzi stary, mini było, ssie, wiec jako fabryczny team juz nie wróci, widac moc bmw lol, jedynie w touring cars dają radę i w F1 i w WRC dali ciała ze swoimi markami

Anonimowy pisze...

Panowie, niezly towar palicie-dajcie adres to tez poplyne...

Marek Wójcik pisze...

@Anonimowy 09:27

Niezły towar mówisz? Pewnie niezły.

Chodzi mi o to, że w WRC jest komu jeździć - tyle, że nie ma czym.
Citroen jakoś za bardzo auta nie rozwija. M-Sport chyba też robi bokami nie rozwijając Forda. Na placu boju pozostaje Hyundai i VW.
I 99% ludzi komentujących na tym Blogu widziałoby Roberta w VW, a reszta w Citroenie. Dlaczego? Bo nie ma innych sensownych aut!
A jak nie będzie sensownych propozycji to Robert "rzuci taczkę" i da sobie spokój. Bo szkoda Jego talentu, ciężkiej pracy i zaangażowania Macieja.
Przecież bez końca nie będzie jeździł Fiestą! Chyba, że weźmie na przeczekanie jeszcze jeden sezon (bo deklarował 3 lata nauki), a potem bez poważnych ofert ze strony poważnych producentów da sobie spokój.

Anonimowy pisze...

patrząc z dystansu myślę, że Robert już wie czym będzie jeżdził w przyszłym sezonie. Z drugiej strony czym by nie jeżdził to dla mnie jest wielką przyjemnością patrzeć jak On to robi. Robi to na najwyższym poziomie, któremu brakuje jeszcze drobnych szlifów.
Mam wrażenie, że przyszły rok będzie przejściowy jeżeli chodzi o samochód, a następnie to będzie - Toyota. jack

TSnioch pisze...

Zakładacie, że Toyota od razu dostarczy auto w specyfikacji WRC bez wad? RK pewnie nie podpisze z nimi kontraktu bez odbycia testów tym samochodem.

karluum pisze...

http://rajdy.autoklub.pl/news/hyundai-ustala-budzet,57756

Hyundai też nie jest wykluczony. Przy wkładzie Lotosu być może dałoby się zrobić "niezależny" zespół bez barw Shella...

Anonimowy pisze...

Marek Wójcik ....
Właśnie to mam na myśli...

A towar palą Ci, którzy na podstawie słowa total wyciągają wnioski albo Ci co piszą że RK będzie teraz stawiał warunki wszystkim zespołom a jak ich nie spełnią to ich zleje .... Niestety RK w WRC nie ma takiej pozycji jak zaczynał miec w F1 i tyle.
A jeszcze lepszy towar palą Ci , którzy twierdzą, że RK wróci do F1 :) I żeby nie było - jestem zatwardziałym fanem o lat i jedynym chyba obrońca przed hejterami RK w moim otoczeniu ale trzeba patrzeć na niektóre rzeczy realnie .....I tak RK na pewno na to wszystko patrzy dlatego jest zawsze powściągliwy w komentarzach i wywiadach. Forza Robert!

Jey Wild pisze...

A tak nawiązując jeszcze do przebicia medialnego Kubicy i jego wartości medialnej w WRC zajrzyjcie sobie na oficjalny kanał YT WRC a zobaczycie tam ze filmik z onboardem Kubicy z SS15 (wygrany OS) ma niemal 100tys wyświetleń gdzie inne mają po około 10tys. Skrót z wydarzeń na odcinkach gdzie na miniaturkę jest Fiesta Roberta ma dwu krotnie większą oglądalność także jest duży potencjał i chyba duża potrzeba dla tego sportu aby Kubica w nim uczestniczył

P.S. @Pio&Aga wystarczy na fejsie wpisać Emocje do pełna i gotowe

magda pisze...

Witam ogfólnie to już dawno wiedziałem, że Robert wybierze Citroena. Nawet był kiedyś z nim taki wywiad, w którym jasno dał znać, że wybierze samochód, który ma najlepsze warunki do tego, żeby jeździć w WRC. Ciekawe czy wróći jeszcze kiedyś do formuły 1 tego mu serdecznie życzę.